Nr 36 z 2 września 2020

Progeria to zespół genetyczny sprawiający, że dotknięty nim człowiek starzeje się o wiele szybciej niż reszta populacji. Chorzy często mają zmarszczki, zanim zdążą dorosnąć. To zaburzenie na szczęście pojawia się niezwykle rzadko, choć jednak co pewien czas dotyka naszych bliźnich.  Dużo częściej zdarza się progeria polityczna. Występuje ona w młodzieżówkach partii, które mają jakiś dostęp do instytucji władzy, rządowych lub samorządowych, albo czegokolwiek, co pomaga w karierze. Pojawia się też u młodych dziennikarzy, którzy dostają szansę na zarobienie dużych pieniędzy i wielką promocję swojej osoby. W przeciwieństwie do progerii genetycznej jest bardzo zaraźliwa, a podobnie jak tamta – nieuleczalna. Jeżeli młody działacz, dziennikarz zaczął funkcjonować tak jak starzec, to...
Poszła dyrektywa i z mediów zniknęła sprawa Sławomira Nowaka. Nie ma już protestów, że jest więźniem politycznym i ofiarą reżimu pisowskiego. O tym, że Nowak siedzi i za co, mamy zapomnieć. Ładnie to tak zamilczać kolegę? Czas na jakieś okrzyki. Proponuję takie: „Sławek Ukrainu! Herojem Sławek!”. Może kolega Trzaskowski zaintonuje na cześć swojego sztabowca? Na Akademii Sztuki w Szczecinie wprowadzono żeńskie odpowiedniki uczelnianych funkcji. Zamiast pani dziekan, ma być dziekanka. W moich uszach takie określenie nie brzmi zgrzytliwie. Ze słowem tym jestem bowiem osłuchany. Podobnie jak większość Wielkopolan znam je od dzieciństwa, gdyż w podstawówce nauczyciele grozili rozrabiającym uczniom, że trafią do „Dziekanki”. „Dziekanka” to szpital psychiatryczny w Gnieźnie. ...
Były esbek stojący na czele firmy od lat zarabiającej miliony na współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, rozpracowywał Jana Pawła II m.in. podczas jego wizyty w Austrii w czerwcu 1988 roku – ustaliła „Gazeta Polska”. To od lat jedna z najbardziej prominentnych osób w polskiej piłce nożnej. 68-letni Andrzej Placzyński jest szarą eminencją Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), mającą wpływ nie tylko na obsadę sztabu trenerskiego polskiej kadry, lecz także na powoływany skład czy wybór sparingpartnerów. Korzysta na tym kierowana przez niego firma Lagardere Sports Poland (LSP), wcześniej działająca pod nazwą SportFive.  Firma od lat zarabia miliony na współpracy ze związkiem oraz klubami piłkarskiej ekstraklasy. W 2017 roku PZPN, kierowany przez Zbigniewa Bońka, przedłużył z...
Pierwsza w historii „Strategia Równości LGBT Unii Europejskiej” ma zostać sformułowana już pod koniec 2020 roku. Jej podstawowe cele – wytyczone w tzw. mapie drogowej – są całkowicie sprzeczne z porządkiem prawnym RP i agresywnie wywracają do góry nogami tradycyjny ład moralny. I choć wstępny projekt strategii został poddany konsultacjom publicznym, to już teraz można przewidzieć jej ostateczny kształt. „Równość i niedyskryminacja, w tym ze względu na orientację seksualną, są podstawowymi zasadami Unii Europejskiej zapisanymi w traktatach. Jednak wiele pozostaje jeszcze do zrobienia. Wspieranie Unii »równości dla wszystkich i równości we wszystkich jej aspektach« to jeden z priorytetów Komisji przewodniczącej Von der Leyen, który przekłada się na program prac Komisji na rok 2020” – tak...
Jestem na tyle stary i jednocześnie na tyle młody, żeby pamiętać, jak w czasach licealnych siedziało się do później nocy i czekało na transmisję meczów NBA. Widziałem sporo porywających pojedynków z czasów koszykarskich legend: Michael Jordan, Magic Johnson, Scottie Pippen, Ewing i mógłbym tak długo, z pamięci.  Prawie każdy mecz nie pozwalał zasnąć, zdarzały się też mecze magiczne, z których akcje pokazywane są dziś, a co moje pokolenie mogło obserwować na żywo, z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia. I to właśnie ci dwaj dziennikarze wymyślili „Hej, hej, tu NBA”, czołówkę zapowiadającą mecze amerykańskiej ligi koszykarskiej. Tyle pamiętam z przeszłości własnej i sportowej w wydaniu amerykańskim. Czego nie pamiętam? Odwołanego meczu z powodu jakichkolwiek zamieszek politycznych,...
Były premier i szef istotnej partii politycznej Donald Tusk od kilkunastu miesięcy pozostaje na uboczu polityki. Nadal jednak najwyraźniej wierzy w przejawy swojego geniuszu publicystycznego i raz na jakiś czas komentuje bieżące wydarzenia, wzbudzając podziw zmniejszającej się grupy klakierów.  Cała jego myśl i aktywność polityczna skupia się na szpilkach wbijanych obozowi rządzącemu, które w sumie nie wiadomo czy mają być śmieszne, czy poważne. W każdym razie ostatnio Donald Tusk postanowił zaatakować ministra Łukasza Szumowskiego m.in. za odejście z rządu i urlop. To najlepiej pokazuje, jak kabaretową postacią jest dzisiaj były założyciel Platformy Obywatelskiej. Sam bowiem słynął z tego, że jako premier pracował trzy dni w tygodniu. To za jego czasów po korytarzach sejmowych...
Na początku września ma się okazać, czy Prawo i Sprawiedliwość wydzieli z województwa mazowieckiego region stołeczny. Taki ruch politycznie mógłby wyeliminować marszałka Adama Struzika, który obok Adama Jarubasa i Władysława Kosiniaka-Kamysza stoi okoniem przeciwko jakiemukolwiek zbliżeniu między PiS-sem i PSL-em. Reforma podziału administracyjnego jest przygotowywana przez PiS od wielu lat. W programie partii rządzącej zapis o wydzieleniu stolicy z Mazowsza, podobnie jak o wyłączeniu województwa środkowopomorskiego, znajduje się od 2014 roku. Reforma administracyjna ma służyć wyrównywaniu szans mieszkańców województwa mazowieckiego, które poprzez obecność stolicy nie może korzystać ze środków spójności Unii Europejskiej. Liczby mówią wiele Wystarczy porównać kilka cyfr. PKB na...
Choć nie jest dyplomatą, doskonale zna systemy polityczno-prawne państw europejskich i nie tylko. Jego ogromny dorobek naukowy, który budował, pracując na różnych kontynentach, umożliwił mu również zbudowanie sieci kontaktów zagranicznych, które zapewne wykorzysta w roli szefa polskiej dyplomacji. – Prof. Zbigniew Rau ma świadomość znaczenia naszego regionu, który trzeba skonsolidować z polskiej inspiracji. Drugą kwestią jest zdolność znalezienia narzędzi tej promocji w świecie zachodnim, który nowy minister zna bardzo dobrze – mówi „GP” prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego. Do niedawna Zbigniew Rau był politykiem, o którym w ogólnopolskich mediach mówiło się niewiele. Sporo czasu poświęcały mu jednak media lokalne, komentując jego decyzje, gdy...
Nowy „ruch obywatelski” Trzaskowskiego, o wdzięcznej nazwie Nowa Solidarność, to tylko kolejny festiwal pustych gestów i patetycznych odezw. Nie będzie to żadna nowa jakość, zapewne nie dotrwa on nawet do następnych wyborów. To tylko kolejny teatrzyk, na „użytek wewnętrzny”, który ma przysłonić pełne wypalenie ideowe Platformy i jej niezdolność do zmian. Niezależnie od tego, ilu polityków PO będzie gardłować o „nowej jakości” i ilu funkcyjnych z „Gazety Wyborczej” napisze teksty, w których Trzaskowski i jego ruch będą opisywani jako potencjalne zbawienie dla całej Polski, każdy, kto obserwuje polską politykę przez ostatnie lata, ma wrażenie deja vu.  Powrót ciepłej wody w kranie Platforma usiłuje wrócić do narracji, która dała jej kiedyś zwycięstwo, czyli słynnej „ciepłej wody...
Prezydent Warszawy i niedoszły prezydent RP ma stać się twarzą nowego stronnictwa, które teoretycznie ma uzyskać impet z kilku kierunków. Przejmie zatem wszelkie wsparcie ze strony sił zainteresowanych osłabianiem polskiego państwa i jego landyzacją. W Polsce od kilku wieków trwa wiele sporów, jednym z bardziej symptomatycznych starć jest napięcie między zwolennikami budowania spójnego, silnego państwa a tymi, którzy dążą do rozczłonkowania i zregionalizowania ziem zamieszkanych przez Polaków. Dziś spór ten ma decydujące znaczenie i może zaważyć zarówno na naszej suwerenności, jak i przesądzić o trwaniu naszej niepodległości. To, że twarzą nowej odsłony tego pomysłu ma być prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, jest wielce symboliczne i nie pozostawia właściwie pola do spekulacji. Tam...
Park przemysłowy „Wielki Kamień” leżący pod Mińskiem to największy projekt ChRL w Europie. Ma stanowić strategiczny przyczółek do podboju kontynentu. Tuż po ogłoszenia zwycięstwa wyborczego Łukaszenki jako pierwszy na świecie złożył mu telefoniczne gratulacje Xi Jinping.  W geopolitycznej grze, jaka toczy się na Białorusi, chodzi nie tylko o bezpieczeństwo Polski, Europy Środkowej i całego Starego Kontynentu. Dla Chin to także istotny fragment ich batalii o nowy porządek świata. Łukaszenka i Xi Jinping  Mińsk od Pekinu rozdziela porażający dystans 6477 km. Ale Xi bez niedomówień, swoją szybką reakcją pokazał, iż bacznie przygląda się wydarzeniom na Białorusi. Agencja informacyjna Xinhua, która ma sieć swych biur w 170 państwach, stanowi potężne narzędzie chińskiej...
Gdy na Haiti zwyciężyło murzyńskie powstanie, konstytucja z 1805 roku zabroniła białym osiedlania się na tej wyspie, z wyjątkiem… Polaków. Bo ci wysłani przez Napoleona, którzy mieli stłumić ich powstanie, przechodzili na stronę Murzynów. Testament Tadeusza Kościuszki głosił, by jego majątek przeznaczyć na wykup Murzynów z niewoli. Mieszkańcy Ugandy kochali Wandę Błeńską, a Somalii – Bogumiła Andrzejewskiego. Polacy traktowali przez stulecia czarnoskórych inaczej niż europejscy kolonizatorzy, szanując ich walkę o wolność. Z wzajemnością. Marek Wałkuski z Polskiego Radia wybrał się w okolice pomalowanego przez protestujących pomnika Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie. Pytał tam czarnoskórych, czy wiedzą, że pomnik został zdewastowany. Nie wiedzieli, a gdy dowiadywali się, kim był...
Temat dekoncentracji mediów rozpala część środków masowego przekazu, zanim jeszcze pojawia się jakikolwiek projekt w tej sprawie. Reakcja na samo poruszenie tematu, rozpoczęcie dyskusji o tym, że na polskim rynku mamy do czynienia z dominacją kilku grup medialnych, które praktycznie ograniczają wolność słowa, i prowadzenie szerokiej debaty jest samo w sobie przyczynkiem do opisu zjawiska. Pracownicy medialni zatrudnieni w tych koncernach prześcigają się w torpedowaniu już samej diagnozy, nie tylko potencjalnego projektu ustawy, który przecież jeszcze złożony nie jest i nikt z jej krytyków żadnych szczegółów nie zna. Agnieszka Kublik z „Gazety Wyborczej” nie waha się nawet przed używaniem sformułowań powszechnie uważanych za obelżywe, publikując histeryczny (nie tylko w prostackim tonie...
W 2019 roku rząd PiS zlecił raport dotyczący polskiej szkoły. Wnioski są zbieżne z tym, co od dłuższego czasu ujawniają egzaminy. Szkoła nie kształtuje umiejętności wychodzenia poza schematy, myślenia twórczego, a nawet myślenia krytycznego. Uczniowie nie umieją ze sobą współpracować. Szkoła zabija w nich spontaniczność. A najgorsze, że promuje powierzchowną wiedzę, którą uczeń szybko zapomina.  Już dawno początek roku szkolnego nie wywoływał u rodziców i nauczycieli tylu emocji. Od reformy przeprowadzonej przez PiS nie było też tak wielu wyzwań organizacyjnych, które zdominują początek, a może i cały rok szkolny. Czy nie zabraknie czasu i energii na wyzwania bardziej fundamentalne, związane z głównymi bolączkami polskiego systemu edukacji? Alarm na egzaminach Polska szkoła...
Włoskie dzieci wracają do szkół 14 września. Zanim się to jednak stanie, w całej Italii trwają gorące dyskusje i spory: jak ten powrót powinien wyglądać? I jak wpłynie na rozwój sytuacji związanej z pandemią? Toczy się debata naukowców, kłócą się politycy. Temat szkół jest szeroko komentowany przez prasę. Zresztą nie tylko we Włoszech, ale i w całej Europie, w tym także we Francji czy w Wielkiej Brytanii.  Włoskie regiony otrzymują nieustannie dopracowywane wytyczne z krajowego Instytutu Zdrowia, dotyczące tego, jak ma wyglądać zabezpieczenie szkół w trakcie ich ponownego otwarcia. Prasa od wielu dni informuje o szczegółach projektowanych zasad, publikując teksty, serie pytań i odpowiedzi, rozmów z ekspertami oraz infografiki, które pokazują, jak ma być zorganizowana nauka w tej...
W Brukseli zawsze padało – największa liczba dni deszczowych w stolicach europejskich, większa nawet niż w Londynie! – ale nigdy nie było koronawirusa. Teraz, o dziwo, dni deszczowych jak na lekarstwo, a zaraza szaleje. Parę miesięcy temu Belgia miała 28 razy więcej zgonów z powodu COVID-19 niż Polska, a teraz przyszła tzw. druga fala. Gdy idę z Parlamentu Europejskiego do domu, muszę na ulicy założyć maskę – jeśli nie, zapłacę mandat w wysokości 250 euro. I jest to naprawdę egzekwowane, bo policja patrzy i łapie. W samym europarlamencie też trzeba chodzić w maseczce, choć policja w środku nie pilnuje. Nie jestem specjalistą, ale przypominają mi się banialuki, które opowiadano, że jak będzie ciepło, to zarazę szlag trafi. Dziś ci „eksperci” pochowali się niczym mysz pod miotłą. Jest...
W proteście przeciwko brutalności amerykańskiej policji gracze NBA odmówili wyjścia na boisko i kontynuowanie rozgrywek play-off. Reglamentowany polityczny protest nie jest już tylko wymierzony w abstrakcyjny „systemowy rasizm”, lecz także personalnie w prezydenta Donalda Trumpa. „Pieprzyć to, człowieku! Domagamy się zmian. Mam tego dość” – napisał na Twitterze LeBron James, gwiazda NBA, po tym, jak policjant 23 sierpnia postrzelił siedem razy w plecy czarnoskórego Jacoba Blake’a. Wcześniej, w innym tweecie, James niedwuznacznie porównywał policjantów do członków Ku Klux Klanu – zamieścił w nim informację o linczu dokonanym na kilkuset czarnych Amerykanach w 1857 roku wraz z komentarzem: „Teraz już nawet nie noszą masek”.  Hipokryzja szefostwa ligi Gracze NBA, którzy...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Grecja chce rozszerzyć swoje wody terytorialne Premier Grecji Kiriakos Mitsotakis ogłosił, że jego rząd zamierza rozszerzyć wody terytorialne kraju na Morzu Jońskim z sześciu do 12 mil morskich. Grecy forsują tę legislację w okresie, w którym nasila się ich konflikt z Turcją o zasięg morskich granic Grecji i o dostęp do złóż ropy i gazu na wschodzie Morza Śródziemnego. Agencja AP zwróciła uwagę, że obszar, na którym Grecja chce powiększyć swoje wody terytorialne, nie jest przedmiotem sporu z Turcją. Tego samego dnia ministerstwo obrony Grecji ogłosiło, że na wschodzie Morza Śródziemnego greckie siły zbrojne rozpoczynają wspólne trzydniowe manewry wojskowe z Francją, Włochami i Cyprem.  Bułgaria kupiła udziały w greckim...
Wiele wskazuje na to, że Alaksandr Łukaszenka przetrwał krytyczny moment dla jego rządów i teraz przystąpił do kontrataku. Protesty zaczęły słabnąć, a milicja znów zwiększa brutalność. Reżim w Mińsku czuje wsparcie Rosji, Zachód jest zbyt pasywny, zaś samej opozycji na Białorusi brakuje wyrazistych liderów. Wydaje się, że krytycznym momentem w obecnym kryzysie na Białorusi była niedziela 23 sierpnia. Ogromna manifestacja przeciwników Łukaszenki zakończyła się rozejściem demonstrantów. Dyktator zaś pokazał się z karabinem maszynowym i dał sygnał, że nie odda władzy po dobroci.  Kolejne dni to cykliczne demonstracje, ale też coraz brutalniejsza postawa milicji. Zagrożenia strajkiem generalnym dla reżimu już nie ma. Słabnie też aktywność demonstrantów poza Mińskiem. Gra na czas –...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Bo dobre nie może być tanie 350 milionów rubli ma kosztować doprowadzenie legendarnego (i jedynego) rosyjskiego lotniskowca „Admirał Kuzniecow” do stanu sprzed pożaru z grudnia ubiegłego roku, kiedy na pokładzie i tak już remontowanej jednostki zapaliły się stare szmaty w jednym ze schowków. Koszt całego remontu, dla którego trzy lata temu chluba rosyjskiej floty trafiła do stoczni w Murmańsku, szacuje się na ponad 100 mld rubli.  Kosmiczny wyścig Z kolei za 35 mld rubli rosyjski rząd zamierza reanimować zarzucony 6 lat temu projekt „Morski start”, czyli pływający kosmodrom. Miał już iść na...
Zakończona pod koniec ubiegłego tygodnia konwencja Republikanów miała jeden cel – pokazać, że Donald Trump cały czas jest gotowy do walki. Projekt uczynienia Ameryki znowu wielką ma się dobrze, a obecny prezydent jest gwarantem jego kontynuacji.  Konwencja, na której Donald Trump przyjął nominację Partii Republikańskiej, była nietypowa z wielu względów. Obawy związane z pandemią ograniczyły liczbę uczestników. Mówcy, z samym prezydentem włącznie, najczęściej występowali poprzez połączenia wideo, a większość z ich wypowiedzi była wcześniej nagrana.  I mimo że Republikanie przez koronawirusa zrezygnowali ze zorganizowania dużej konwencji, media i tak atakowały ekipę prezydenta za zlekceważenie wytycznych bezpieczeństwa w czasie pandemii. 1500 osób, które zasiadły na trawniku...
Wieloletnie zaniedbania i przepuszczanie przez palce licznych incydentów, jakich dopuszczali się żołnierze Bundeswehry, doprowadziły do sytuacji, w której niemiecka armia ma największe problemy wizerunkowe od lat. W kontekście Niemiec i tamtejszego systemu obronnego optymizmem nie napawa też decyzja USA o wycofaniu blisko 12 tys. amerykańskich żołnierzy, choć w tym przypadku wina leży całkowicie po stronie władz w Berlinie.  Przez wiele lat w kontekście niemieckich wojsk mogliśmy mówić o systemie rozbrojenia, a nie uzbrojenia. Władze w Berlinie w momencie zakończenia tzw. zimnej wojny, czyli rozpadu Związku Sowieckiego, utwierdziły się w przekonaniu, że Europie nie grozi już konflikt na masową skalę, w związku z czym należy przeorganizować struktury bezpieczeństwa w taki sposób,...
W ciągu ostatnich pięciu lat rządów PiS poziom ubóstwa spadł z ponad 6 proc. do poziomu 4,2 proc. To pokazuje, że nasze działania są rzeczywiście efektywne i faktycznie służą realnemu wsparciu rodzin. Mają one do dyspozycji rozmaite świadczenia, korzystają z 500 plus przekazywanego na wszystkie dzieci. Rodziny w Polsce objęte są także programem „Dobry start”, który właśnie ruszył przed rozpoczęciem roku szkolnego. Na poprawę statusu materialnego polskich rodzin wpływa także systematyczne podnoszenie wysokości płacy minimalnej, a także wysokość średniego wynagrodzenia – mówi Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Rozmawia Tomasz Sakiewicz Jak wygląda obraz biedy w Polsce? Czy w związku z COVID-19 powiększyła ona przez ostatnie pół roku swoje rozmiary? ...
Najważniejsze dla nas jest to, że patrząc na takie branże jak budowlana czy zielonej energii, automotive (z samochodami elektrycznymi), elektroniczna (z produkcją smartfonów) – wszystkie znajdują się obecnie w trendzie wzrostowym. Obserwujemy, że mimo kryzysu, który przecież się nie skończył, popyt na nasze wyroby wcale nie zmalał. To nam pomaga. Musimy tylko dbać o efektywność i utrzymanie odpowiednio wysokiej skali produkcji – mówi Marcin Chludziński, prezes KGHM „Polska Miedź”. Rozmawia Tomasz Sakiewicz Znaczna część polskich spółek wykazała spadek dochodów w ostatnich miesiącach, spadek zysków netto i operacyjnych przed opodatkowaniem (EBITDA). Jak w obecnej sytuacji wygląda sytuacja KGHM? Sytuacja epidemiczna – w zależności od rodzaju biznesu – miała wpływ negatywny, neutralny...
Agencja Rozwoju Przemysłu SA (ARP SA) jako właściciel Stoczni Gdańsk SA prowadzi prace w celu odbudowy potencjału produkcyjnego stoczni i spółek aktywnych w okrętownictwie, energetyce wiatrowej i infrastrukturze portowej.  40 lat temu w sali BHP Stoczni Gdańskiej doszło do podpisania porozumienia między Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a władzami PRL, które doprowadziło do utworzenia i legalizacji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. W rocznicę porozumień sierpniowych, 31 sierpnia, kwiaty pod Bramą nr 2 Stoczni złożyli Cezariusz Lesisz, działacz Solidarności Walczącej, obecnie prezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu SA, oraz Paweł Kolczyński, wiceprezes ARP SA. – Solidarność była czymś więcej niż tylko związkiem zawodowym. Dla mojego pokolenia była...
Były prezydent Litwy Valdas Adamkus otrzymał w Wilnie z rąk byłej szefowej polskiej dyplomacji, europosłanki Anny Fotygi, Nagrodę Prometejską im. Lecha Kaczyńskiego, przyznawaną przez portal Niezalezna.pl.  W uroczystości udział wzięli m.in. prezydent Litwy Gitanas Nauseda wraz z małżonką Dianą, małżonka Adamusa – Alma, premier Saulius Skvernelis i Vytautas Landsbergis.  „Wyrażam przekonanie, że wieloletnia współpraca będzie się dalej rozwijać z korzyścią dla obu naszych narodów” – powiedziała Anna Fotyga, wręczając nagrodę. – Dobrze jest się spotkać z przyjaciółmi, podobnie myślącymi ludźmi, którzy podobnie postrzegają rzeczywistość i świat – oświadczył Adamkus, odbierając nagrodę. Zaznaczył, że „jednym z takich przyjaciół był Lech Kaczyński, który miał jasną wizję...
„6 mm” to internetowy serial aktorów Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego, którzy w zaledwie trzech krótkich odcinkach postanowili dotknąć bolesnego doświadczenia poronień. Mała produkcja o wielkiej tragedii.   Nie ma krzyku, dramatycznych scen w szpitalu ani morza łez. Jest wymiana spojrzeń małżonków w kuchni, zamiana wina na sok podczas babskiego spotkania czy krępująca cisza w samochodzie. „6 mm” to trzy niespełna dziesięciominutowe odcinki, które opisują trzy różne historie rodziców, którzy przeżywają stratę dziecka nienarodzonego. Za każdym razem rodziców gra ta sama para aktorów Teatru Śląskiego – Agnieszka Radzikowska i Dariusz Chojnacki. Choć faktem jest, że mogłaby to być też opowieść o przejściach jednego związku. Wszystkie te historie łączy nie tylko ból, lecz...
Zapomnianym szlakiem [5/6 gwiazdek] WĘDRUJMY. WAKACYJNY PRZEWODNIK PO POLSKIEJ PSYCHODELII I FOLK ROCKU GAD Records „Skończyły się wakacje, opadły liście z drzew” – śpiewają Niebiesko-Czarni, album „Wędrujemy” to dobry pretekst, by na wakacjach pozostać jeszcze trochę, choćby wspomnieniami. Wydawnictwo GAD Records specjalizuje się w wyszukiwaniu zapomnianych perełek z historii polskiej muzyki rozrywkowej. Tym razem z archiwów radiowych i telewizyjnych udało się wydobyć mniej znane utwory Skaldów, Trubadurów, No to co czy Jerzego Grunwalda. Przy wtórze akustycznych gitar, fletów i delikatnych perkusji muzycy zachęcają do długich wędrówek, rysując czar polskich krajobrazów. W folkowych aranżacjach nawet Breakout z Mirą Kubasińską brzmią tu nadzwyczaj łagodnie.   W cieniu...
Wyobrażam sobie, jakim dyskomfortem dla Józefa Piłsudskiego musi być obecność pod Wieżą Srebrnych Dzwonów zwłok gen. Władysława Sikorskiego. Dowartościowany przez komunistyczną władzę wódz narodu z łaski Francuzów był postacią wybitną. Ale czy wielką?  Radosław Golec w swojej książce z całej biografii generała wybiera jeden wątek. Relacje i plany związane z osobą brata króla Zjednoczonego Królestwa – księcia Kentu. Oczywiście poczesne miejsce zajmuje konflikt z Piłsudskim i jego następcami, którego zwieńczeniem będzie dokonany jesienią 1930 roku (z inspiracji Francuzów, których był agentem) zamach stanu. Sikorski mimo ogromnych kompetencji okazał się człowiekiem słabym i uległym wobec Francuzów, a następnie Brytyjczyków. Miał jednak bliską Piłsudskiemu idée fixe – projekt unii...
Proszę Państwa, czego tu nie ma! Lech Majewski buduje swoją filmową opowieść na kilku płaszczyznach. Żongluje ludzkimi niepokojami, słabościami i strachem niczym szalony magik rodem z thrillera psychologicznego.  Jest honorowe plemię Indian Navajo, które bojąc się zemsty przodków, nie zgadza się na odwierty uranu na swoich ziemiach. Jest najbogatszy człowiek świata (jak zwykle hipnotyzujący John Malkovicz), żyjący w pałacu zbudowanym na monstrualnej górze skalnej. Jest też nieużywający telefonu i komputera pisarz, który przeżywa kryzys rodzinny i kryzys twórczy. Gdy Majewski połączy losy swoich bohaterów, powstanie mroczny obraz ludzkich żądz, w którym każdy jest trochę katem i trochę ofiarą. Przemoc przybiera różne formy, a wyostrzony instynkt przetrwania nasyca sceny seksualnym...
Mój ojciec Tadeusz Płużański poszedł na wojnę z Niemcami (a nie z nazistami) jako ochotnik 77. Pułku Piechoty. 20 września 1939 roku został ciężko ranny w bitwie pod Janowem Lubelskim. Od grudnia 1939 roku w konspiracji, najpierw w Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, potem w Tajnej Armii Polskiej pod rozkazami rotmistrza Witolda Pileckiego. 11 listopada 1940 roku ojciec został jednak aresztowany, trafił do niemieckich katowni: gestapo w alei Szucha, obozu przejściowego w Grudziądzu i w końcu do obozu koncentracyjnego Stutthof pod Gdańskiem, zostając numerem 10 525. We wspomnieniach „Z otchłani” pisał, że faktycznie był to obóz śmierci. Stutthof działał już od 2 września 1939 roku w celu „ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej” na terenie Pomorza Gdańskiego. Do 9 maja 1945...
Pakt Hitler–Stalin. Tak należałoby najczęściej mówić na to, co zwyczajowo jest określane paktem Ribbentrop–Mołotow. To jednak nie ministrowie spraw zagranicznych, nie komisarze byli faktycznymi sygnatariuszami tej umowy uruchamiającej wybuch II wojny światowej. Ów dokument, wraz z tajnym protokołem, to było uściśnięcie ręki dokonane przez dwóch ludobójców nad jeszcze żywym ciałem Polski, uściśnięcie, które było planem zbrodni. Od tej chwili ruszał potworny, eksterminacyjny licznik, mający wkrótce rozpędzić się w koszmarną karuzelę, która zagarnęła w otchłań śmierci miliony ludzi.  Pierwsze bomby spadły na Polskę. Atakowany był Wieluń. Niemiecki pancernik otworzył ogień do naszej placówki na Westerplatte. To Niemcy doprowadzili do wybuchu tej wojny. Hitlerowskie Niemcy wysyłały...
W marcu 1939 roku Polska graniczyła z Niemcami od północy, zachodu i południa. Wyglądało to, jakby głęboko w paszczy niemieckiego wilka, między potężnymi szczękami, znalazła się cała zachodnia połowa kraju. Jedynym sensownym – z militarnego punktu widzenia – rozlokowaniem polskiej armii byłoby skupienie wszystkich sił i ustanowienie linii obrony na Wiśle, czyli radykalne skrócenie frontów, a następnie zawzięta obrona obliczona na doczekanie odsieczy naszych aliantów – Francji i Wielkiej Brytanii. Tak już w 1936 roku sądził gen. Tadeusz Kutrzeba, z którym zgadzał się Naczelny Wódz. W następnych latach zwyciężyło jednak przekonanie, że to co słuszne, jest niemożliwe. Nie można było oddać bez walki Wielkopolski i Śląska, ziem, które w latach 1918–1921 samodzielnym czynem zbrojnym...
Pod koniec sierpnia 1939 roku niemieccy lotnicy nie mogli się doczekać wylotu. Potrzebowali żywego celu, by sprawdzić swoje maszyny przed rozpoczęciem trudnych walk z Wojskiem Polskim. Nad ranem 1 września zaatakowali więc bezbronny Wieluń, w efekcie czego zginęło kilkuset mieszkańców, a trzy czwarte miejskiej zabudowy legło w gruzach. Jeden z wyższych oficerów Luftwaffe, który wspólnie z kilkoma innymi opracował plan bombardowania miasta, po zakończeniu wojny spokojnie prowadził swój biznes, projektując statki powietrzne. W przededniu wybuchu wojny niemieckim lotnikom mówiono, że mają przede wszystkim niszczyć lotniska i węzły komunikacyjne. Jednak otrzymali również inne zadania. Ich kolejnym celem było wywołanie jak największej paniki wśród ludności cywilnej, co miało spowodować...
Szkołę wzniesiono w latach 1881–1882. Nadano jej imię brytyjskiej królowej. Uczyły się w niej gdańskie dziewczęta. We wrześniu 1939 roku klasy nie zapełniły się jednak uczennicami, lecz więźniami. To tutaj Niemcy więzili, bili, katowali Polaków, mieszkańców Gdańska. W tym urzędników i dyplomatów z Konsulatu Generalnego.  Można „Melchiorem Wańkowiczem” czytać różne historie. Często przez pióro i wrażliwość reporterską Wańkowicza Polacy układają sobie własne wyobrażenia o Monte Cassino czy o historii Hubala. Podobnie jest z naszym „wrześniem”. Zbiór reportaży, opowiadań pisarza o najsmutniejszym z punktu widzenia dziejów najnowszych miesiącu polskim ukazywał się już w trakcie wojny. Nosił ten zbiór tytuł „Wrzesień żagwiący”, zaś poza opowieściami o tym, co pierwszoplanowe, jak...
Ludzkość od początku cywilizacji wydobyła z ziemi ponad 190 tys. ton złota. Gdyby z całego tego surowca zrobić jeden sześcian, to miałby on bok o długości 21 metrów. To zaskakująco mało jak na fakt, że ludzkość na punkcie tego błyszczącego metalu szaleje od tysięcy lat. Czy w Polsce napiszemy kolejny rozdział? Mikołajowice to niewielka, licząca ponad 300 mieszkańców wieś w powiecie legnickim na Dolnym Śląsku. To właśnie tu, pod ziemią, odkryto złoże, w którym znajdować się może nawet tona czystego złota, a do tego 5 tys. ton w rudzie złota. Takie informacje przekazał kilka dni temu „Super Express”. Informacje potwierdzili prezesi Sudeckich Kopalń Surowców Mineralnych, którzy stworzyli i złożyli dokumentację geologiczną. Wniosek zatwierdziło Ministerstwo Środowiska, co jest wstępem do...
Spełnił dziecięce marzenie, po wielu niepowodzeniach nie poddał się i choć wielu już postawiło krzyżyk przy pucharze za Ligę Mistrzów w jego CV, w wieku 32 lat zamknął usta wszystkim niedowiarkom. Robert Lewandowski przeżywa drugą młodość. Zdobył wreszcie najważniejsze trofeum w klubowej piłce, wykorzystał zniżkę formy drużyn Cristiano Ronaldo oraz Leo Messiego, dzięki czemu jest uznawany powszechnie za najlepszego piłkarza świata w 2020 roku.  Gdy Bayern Monachium w listopadzie przegrał z Eintrachtem Frankfurt 1:5 w Bundeslidze, nikt nie wierzył w sukces Bawarczyków na europejskiej arenie. W atmosferze skandalu odchodził trener Niko Kovac, a mistrzowie Niemiec nie wiedzieli do ostatniej chwili, kogo zatrudnić na jego miejsce. Flick cudotwórca Do tego momentu w formie był...
Dziś wymyślona niemal w całości przez Państwa krzyżówka na 1 września. Kampania wrześniowa to temat niewesoły, uczucie tragizmu i wstydu połączone z niespodziewanym splątywaniem się ludzkich losów zupełnie genialnie opisała Stefania Zahorska w wydanej na emigracji i całkiem zapomnianej powieści „Warszawa–Lwów 1939”. Wyszperałem właśnie, że trafia się ona w antykwariatach i na Allegro – niedroga, a warta przeczytania. Tragizm przegranej to jedno, a pamięć o bezprzykładnym bohaterstwie i jego obecności choćby w polskiej poezji to drugie. I o tym jest wymyślona przez Państwa krzyżówka. Nagrodą główną jest dziś książka Artura Kawy „Niebezpieczne sąsiedztwo”. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to WRONA ORŁA NIE POKONA, nagrody przyznam za tydzień. Dziś wyróżnienia za krzyżówkę sprzed dwóch...
Oglądam sobie syna Łukaszenki (z nieprawego łoża), Kolę, pętającego się w kamizelce kuloodpornej za plecami ojca, wygrażającego własnemu narodowi „łukałasznikowem”, i myślę o smutnym losie, jaki przeważnie czeka synów wielkich dyktatorów.  Nieporozumieniem okazał się syn Oliviera Cromwella Richard, porządził rok i oddał władzę, ale zachował życie i cieszył się nim ponad pół wieku. Zawiódł nadzieję ojca Juraszko Chmielnicki, kończąc wprawdzie jako hetman prawobrzeżnej Ukrainy, ale z tureckiego nadania. Hitler na szczęście był bezdzietny, a Stalin nie marzył o dynastii. Pozwolił, żeby jeden syn zginął w niewoli, a drugi zapił się na śmierć. Niektórzy jako następcę Mussoliniego widzieli Giangaleazza Ciano, ale Duce po próbie zdrady rozstrzelał zięcia. Powód – wyżej wymienieni „...
Tak się składa, że jedna z największych bitew kawaleryjskich wojny bolszewicko-polskiej (używam tej kolejności w nazwie, by podkreślać, kto był agresorem) zazwyczaj nie ma szansy przebicia się do świadomości, gdyż jest „zakrywana” przez inne doniosłe rocznice przełomu sierpnia i września. Zawsze wtedy mówimy i piszemy o wybuchu II wojny światowej czy o polskim Sierpniu, wydarzeniach na Wybrzeżu, o powstaniu Solidarności. A to powoduje, że o Komarowie cisza.  Tymczasem to właśnie pod Komarowem 31 sierpnia nasze wspaniałe pułki ułańskie tłukły bolszewika z I Armii Konnej Siemiona Budionnego, zapisując najchlubniejsze (ostatnie na taką skalę) karty dziejowe polskiej jazdy. Same nazwy zapadły w serca i w pamięć Polaków: w bitwie brało udział 6 pułków polskich i 20 sowieckich. W naszej...
Konfederaci obrażają się, gdy słyszą o sobie, że służą interesom rosyjskim, i domagają się dowodów, choć sami dostarczają ich na co dzień. Nie wchodząc w motywacje, które nimi powodują, gdyż nie rozstrzygniemy tutaj, czy są tak głupi, sterowani, czy też szukają sposobu zdobycia popularności wśród specyficznej grupy wyborców, albo wszystko naraz, zobaczmy, jakie są skutki polityczne ich enuncjacji.  Oto Aleksandr Łukaszenka oskarżył Polskę o dokonanie agresji przeciwko Białorusi i wywieszanie w Grodnie polskich flag, co miałoby przestraszyć Białorusinów rozbiorem kraju i przyłączeniem jego części do Polski, a w konsekwencji wywołać poparcie dla jego zbrodniczej dyktatury. U normalnego Białorusina takie oskarżenia z ust dyktatora wywołują śmiech. Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta....
Podsumowując ostatnie wydarzenia związane z ruchem Black Lives Matter, można stwierdzić, że doprowadził on do jednego – niesłychanego wzrostu przemocy, bandytyzmu i anarchii. Zaś głównymi ofiarami tych zamieszek są sami czarnoskórzy. Bezkarni bandyci z gett, przy bierności policji, coraz śmielej wyrównują między sobą rachunki, a przy okazji giną niewinni, którzy mieli pecha znaleźć się w niewłaściwym miejscu i czasie. Nie pierwszy to raz, gdy głównymi ofiarami lewackich mrzonek okazują się właśnie ci, których lewica miała „bronić”. Coraz koszmarniejszy rozlew krwi w USA nie przeszkadza jednak próbom kopiowania przez naszych europejskich lewaków „rozwiązań” zza oceanu. Tak więc prześcigają się teraz w okazywaniu wsparcia, poparciu dla walki o równość ras i jak najgłośniejszym...
Wszystko psieje. Trzeba to powiedzieć jasno, że nawet – niegdyś intelektualny – antyklerykalizm środowiska „Gazety Wyborczej” schodzi na psy, a jego autorzy nie są w stanie napisać i zredagować depeszy tak, żeby niosła ze sobą choćby w minimalnym stopniu prawdziwą treść.   „Abp Wiktor Skworc chce wyjaśnień od abp. Jędraszewskiego. »Do takich sytuacji nie powinno było dojść«” – przeczytałem kilka dni temu tytuł na portalu gazeta.pl. W leadzie zaś można było przeczytać: „Arcybiskup katowicki Wiktor Skworc zwrócił się do arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o wyjaśnienia dotyczące ks. Stanisława P. Duchowny wykorzystywał seksualnie osoby nieletnie. Gdy pojawiły się pierwsze oskarżenia, ksiądz został wysłany na Ukrainę”. Ten tytuł i lead to zaś mistrzostwo dezinformacji albo kompletny...
Jesteśmy w stanie hybrydowej wojny. Uświadomiłem sobie to zresztą znowu, tym razem czytając esej J.K. Rowling, który zamieściła na swojej stronie internetowej. Sprawa jest znana od kilku miesięcy, ale dopiero teraz zapoznałem się z oryginalnym tekstem. Świat, w którym żyje autorka Harry’ego Pottera, to już inna epoka. My dopiero w nią wchodzimy.  Wniosek z lektury J.K. Rowling na temat seksu i płci: kraje, które realizują agendę gender mainstreaming i spełniły polityczne żądania LGBT+, wcale nie zaznały spokoju. Obłąkańcza utopia generuje i będzie generować kolejne konflikty, ponieważ jest sprzeczna z naturą. Jak wiemy z historii, żarłoczny smok rewolucji jest nienasycony, domaga się ciągle nowych ofiar. Rowling opisuje wybuch nienawiści, który zalał jej twitterowe konto, gdy...
Wydarzenia na Białorusi są dla Polski nie tylko wielkim wyzwaniem – w pewnych aspektach również szansą – lecz także lekcją, jak ważna jest wielowymiarowa polityka wschodnia. Wyzwanie dotyczy zarówno zabezpieczenia interesów polskiej mniejszości w tym kraju, jak i interesu Rzeczypospolitej w związku z prawdopodobnym zwiększeniem panowania Moskwy nad Mińskiem i skutkami tego dla regionu, w tym dotyczącymi bezpieczeństwa. To też szansa dla nas, bo działając w tym trudnym czasie, przejmując inicjatywę i skupiając wokół siebie inne państwa, możemy wzmocnić swoją pozycję na arenie międzynarodowej, zbudować wizerunek kluczowego obrońcy wolności i demokracji w Europie. Odbieramy także lekcję dotyczącą polityki wschodniej. Widzimy, jak lata postrzegania Łukaszenki jako gwaranta niezależności...

Pages