Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Hej, hej, tu NBA!

Dodano: 30/08/2020 - Nr 36 z 2 września 2020
Jestem na tyle stary i jednocześnie na tyle młody, żeby pamiętać, jak w czasach licealnych siedziało się do później nocy i czekało na transmisję meczów NBA. Widziałem sporo porywających pojedynków z czasów koszykarskich legend: Michael Jordan, Magic Johnson, Scottie Pippen, Ewing i mógłbym tak długo, z pamięci.  Prawie każdy mecz nie pozwalał zasnąć, zdarzały się też mecze magiczne, z których akcje pokazywane są dziś, a co moje pokolenie mogło obserwować na żywo, z komentarzem Szaranowicza i Łabędzia. I to właśnie ci dwaj dziennikarze wymyślili „Hej, hej, tu NBA”, czołówkę zapowiadającą mecze amerykańskiej ligi koszykarskiej. Tyle pamiętam z przeszłości własnej i sportowej w wydaniu amerykańskim. Czego nie pamiętam? Odwołanego meczu z powodu jakichkolwiek zamieszek politycznych, których, rzecz jasna, i w tamtym czasie nie brakowało. Owszem, gdzieś tam delikatnym echem odbijały się oświadczenia gwiazd NBA związane z potępianiem rasizmu, ale w polskich transmisjach
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze