Po ciężkim nokaucie

Felieton [Jedziemy]
Platforma Obywatelska od czasu zakończonych wyborów prezydenckich poszukuje nowej formuły politycznej. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że ta dyskusja opiera się na jednym podstawowym założeniu – by prowadzić ją w taki sposób, żeby nie dotknąć sedna problemu.  W skrócie: politycy Platformy koncentrują się na tym samym, co zwykle, na zmianach personalnych. Wewnątrz tego ugrupowania trwa permanentne déjà vu od dnia, w którym Donald Tusk zatweetował w sprawie afery taśmowej, że to przykra sprawa, nie lekceważy jej i odniesie się do niej w najbliższy poniedziałek na konferencji prasowej. To wówczas opinia publiczna dowiedziała się o wybuchu afery, która pogrzebała władzę Donalda Tuska i koncepcję Platformy jako „projektu”, którym zarządzał osobiście, jako premier i przewodniczący
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze