Po ciężkim nokaucie

Dodano: 30/08/2020 - Nr 36 z 2 września 2020

Felieton [Jedziemy]

Platforma Obywatelska od czasu zakończonych wyborów prezydenckich poszukuje nowej formuły politycznej. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że ta dyskusja opiera się na jednym podstawowym założeniu – by prowadzić ją w taki sposób, żeby nie dotknąć sedna problemu.  W skrócie: politycy Platformy koncentrują się na tym samym, co zwykle, na zmianach personalnych. Wewnątrz tego ugrupowania trwa permanentne déjà vu od dnia, w którym Donald Tusk zatweetował w sprawie afery taśmowej, że to przykra sprawa, nie lekceważy jej i odniesie się do niej w najbliższy poniedziałek na konferencji prasowej. To wówczas opinia publiczna dowiedziała się o wybuchu afery, która pogrzebała władzę Donalda Tuska i koncepcję Platformy jako „projektu”, którym zarządzał osobiście, jako premier i przewodniczący partii.  Dziś wiemy, że już wcześniej odbywały się negocjacje, których celem była polityczna emigracja do instytucji unijnych. Plan zakładał przetrwanie kadencji – najchętniej niepełnej –
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze