Polskość poza obszarem percepcji

Opinie [Wokół mediów z obcym kapitałem]

Temat dekoncentracji mediów rozpala część środków masowego przekazu, zanim jeszcze pojawia się jakikolwiek projekt w tej sprawie. Reakcja na samo poruszenie tematu, rozpoczęcie dyskusji o tym, że na polskim rynku mamy do czynienia z dominacją kilku grup medialnych, które praktycznie ograniczają wolność słowa, i prowadzenie szerokiej debaty jest samo w sobie przyczynkiem do opisu zjawiska. Pracownicy medialni zatrudnieni w tych koncernach prześcigają się w torpedowaniu już samej diagnozy, nie tylko potencjalnego projektu ustawy, który przecież jeszcze złożony nie jest i nikt z jej krytyków żadnych szczegółów nie zna. Agnieszka Kublik z „Gazety Wyborczej” nie waha się nawet przed używaniem sformułowań powszechnie uważanych za obelżywe, publikując histeryczny (nie tylko w prostackim tonie, lecz także z kłamliwymi przeinaczeniami również moich słów) artykuł o rzekomym zamachu na wolność mediów. Nie, nikt nie chce ograniczać wolności słowa i wolności mediów. Przeciwnie –
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze