Nr 12 z 22 marca 2017

Magdalena Złotnicka
Charakterystyczny, głęboki głos, lekko abstrakcyjne poczucie humoru i puryzm językowy to cechy rozpoznawcze Jacka Sobali. Ten znany z bezkompromisowości i ogromnego doświadczenia zawodowego dziennikarz został prezesem Polskiego Radia. Jacek Sobala urodził się w Nysie w 1960 r. Mało kto dziś pamięta, że karierę publiczną rozpoczynał jako aktor. W 1984 r. ukończył – z oceną bardzo dobrą – wydział aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W czasie studiów zaliczył wszystkie przewidziane przez PRL typy i rodzaje szkolenia wojskowego. Po latach Sobala wspominał ze śmiechem, że wojsko „studiował” pięć lat na 4-letnich studiach. Za wszelką cenę usiłowano go wcielić do armii  – w ten sposób próbowano go złamać i skłonić do składania donosów. Reprezentanci systemu...
Michał Rachoń
Czy po przegraniu konstruktywnego wotum nieufności w Sejmie PO wezwie do dymisji Grzegorza Schetynę? #Opozycja, czyli „ugrupowanie lub grupa ugrupowań, które sprzeciwiają się polityce rządu, krytykują dominującą ideologię czy instytucje, nie naruszając przy tym prawa ani zasad gry wyborczej. #Opozycja nie tworzy rządu i dąży do przejęcia władzy”. Wilczym prawem, a nawet obowiązkiem środowisk kontestujących polityczny stan rzeczy jest dążenie do ich zmiany i dlatego posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Wniosek, który ze względu na obowiązujący układ sił politycznych w Sejmie zostanie odrzucony oraz upadnie. Podobnie jak upadł wniosek polskiego rządu w przededniu posiedzenia Rady Europejskiej o wybór Jacka Saryusz-Wolskiego na...
Katarzyna Gójska-Hejke
Media w Polsce są zdominowane przez ośrodki reprezentujące obce interesy. Z jednej strony mamy zatem grupę zorientowaną na Berlin, z drugiej tę wywodzącą się z byłej komunistycznej bezpieki, pozostającą z nią w relacji głębokiej lojalności, a tym samym lojalności wobec interesu jej moskiewskiego zwierzchnika. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że szef RASP tydzień w tydzień śle swym żurnalistom w Polsce instrukcje, w jaki sposób mają tłumaczyć zawiłe relacje europejskie swym biednym, zagubionym czytelnikom. Pan Mark Dekan wskazuje, co ma być ukazywane jako korzystne dla naszego kraju, którzy politycy mają uchodzić za zwolenników demokracji, praworządności i gwarancji wolności. Ot, taka życzliwa podpowiedź człowieka bardziej otrzaskanego ze społeczeństwem obywatelskim. Sprawa wytycznych...
Tomasz Terlikowski
Mélanie Ségard ma 21 lat i kilkanaście dni temu spełniło się jej największe marzenie. Zaprezentowała pogodę przed ponad pięcioma milionami Francuzów. Jeśli coś szokuje to tylko to, że… dzieci takie jak ona mogą być zabijane. Nie tylko we Francji, także w Polsce. Dlaczego? Bo Mélanie ma zespół Downa, który zarówno w Polsce, jak i we Francji może stać się podstawą do wyroku śmierci. We Francji aż 96 proc. kobiet, u dzieci których zdiagnozowano zespół Downa, decyduje się na ich aborcję. A przecież dzieci te nie tylko są szczęśliwe (o wiele bardziej niż tysiące innych), ale też mogą osiągać rozmaite cele. Tak jest z młodą Francuzką. Od dawna pragnęła być prezenterką pogody. Udało jej się przekonać do tego wiele osób, a na koniec zebrała 200 tys. lajków w zaledwie 10 dni pod propozycją, by...
Jan Pospieszalski
W plebiscycie „I ty zostaniesz Rzeplińskim swojej branży robi się ciasno. Obok mocnych kandydatur (sędziowie Małgorzata Gersdorf, Waldemar Żurek) pojawiają się mniejsze, ale dość hałaśliwe, np. rzecznik niektórych obywateli – Andrzej Bodnar, dyrektor Teatru Klątwy Powszechnej – Paweł Łysak, budowniczy najdroższego hotelo-muzeum w Polsce – Paweł Machcewicz. Do tego grona dołączyli ostatnio, i to całą trójką: Jerzy Bralczyk, Katarzyna Kłosińska i Andrzej Markowski – członkowie Rady Języka Polskiego. Poszło o kandydaturę Wojciecha Wencla, zgłoszonego do Nagrody „Zasłużony dla Polszczyzny”. Gdy okazało się, że prezydent wręczył nagrodę właśnie Wenclowi, wspomniana trójka, członkowie kapituły, zgłosiła votum separatum. W uzasadnieniu czytamy, że język poety zamiast łączyć, dzieli, że...
Grzegorz Broński
Wywiózł żonę do lasu i udusił, a 9-letniego syna wykorzystał do zapewnienia alibi. Ale to nie koniec. Z więzienia żądał spadku po zamordowanej kobiecie. Policjant pełniący służbę oficera dyżurnego odebrał telefon i od razu zorientował się, że rozmawia z przerażonym chłopczykiem, który opowiedział, że jest w lesie, bo został razem z rodzicami porwany, a bandyci zrobili krzywdę tacie i mamie. Natychmiast podniesiono alarm. Szybko udało się namierzyć, skąd dziecko dzwoniło. Do Marianowa Brodowskiego koło Środy Wielkopolskiej skierowano kilka radiowozów, a mundurowi bez większych problemów odnaleźli malca. Na szczęście 9-letni wówczas Jacuś był cały i zdrowy. Od razu też wskazał miejsce, gdzie jest jego ojciec. Uwolniono mężczyznę przywiązanego do drzewa, a Jacek D. (obaj noszą to samo...
Robert Tekieli
Korzystając ze skandalicznej ingerencji zagranicznych ośrodków władzy w działania gazet wydawanych w Polsce, należy przyspieszyć ich repolonizację i jak najszybciej powołać Radę do spraw dekoncentracji obcego kapitału w polskich mediach. W 2016 r. fakt24.pl pisał: „Po co nam tylu generałów? Mamy ich więcej niż Amerykanie”. W 2017 r.: „Macierewicz dokonuje rzezi wśród oficerów”. Bezczelna goebbelsowska propaganda. Znane są z niej redakcje „Newsweeka”, Onetu i „Faktu”. Łączy je jeden właściciel. Ostatnio było o nim głośno w Polsce za sprawą skandalicznego listu szefa koncernu Ringier Axel Springer Marka Dekana do polskich dziennikarzy. Pouczał ich, dlaczego i jak należy uderzać w polski rząd. Antyrządowych instrukcji z zagranicy broni „Gazeta Wyborcza”. Nie wiem, czy trzeba więcej....
Ryszard Kapuściński
Dzisiaj świadomość tego, co naprawdę stało się w ów kwietniowy poranek, dociera do milionów Polaków. Wszędzie tam, gdzie działają kluby „Gazety Polskiej”, w setkach miast w Polsce i na świecie odbyły się kolejne uroczystości związane z miesięcznicą największej tragedii, jakiej doświadczyli Polacy po II wojnie światowej. Po raz pierwszy jest szansa na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej. Powołanie przez min. Antoniego Macierewicza podkomisji ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej gwarantuje rzetelne śledztwo i daje nadzieję na ukaranie winnych. Członkowie klubów podążający w Marszach Pamięci cierpliwie czekają na ujawnienie sprawców tej straszliwej zbrodni. Od pierwszych kwietniowych dni 2010 r. domagaliśmy się prawdy. Powoli dołączały do nas inne organizacje patriotyczne i partie...
Mój dziadek miał las. Czasami brał siekierę i wycinał chore drzewa. Był niczym drwal. Ale brody nie miał, w odróżnieniu od współczesnych „drwali”, którzy szczycą się zarostem. Pamiętam, jak jedliśmy z dziadkiem z jednej miski okraszone ziemniaki... Obecni „drwale” też lubią dobrze zjeść. Najczęściej quesadillę ze szpinakiem na bukiecie z jarmużu. Popijają to waniliowym latte z podwójnym mlekiem sojowym w modnej kawiarni. Dziadek mawiał, że po dobrym jedzeniu człowiek ma siłę i może pracować. Współczesny „drwal” najedzony też ma siłę, by udać się najpierw na trening aerobowy, a potem do zakładu „Hanna-Barbera” po maseczkę aloesową na brodę. Świat się zmienia. Dawniej ludzie byli twardsi. Podobnie jak samochody. Takie refleksje przyszły mi do głowy, gdy jeździłem nową generacją Suzuki...
Artur Szczepanik
O Czarnogórze głośno było, kiedy okazało się, że wydalony z Polski rosyjski szpieg Eduard Szyszmakow jest podejrzewany o próbę zabicia premiera tego kraju Milo Djukanovicia. Spisek został wykryty. Ale to nie znaczy, że wojny tam nie będzie. Wybuchnie 26 marca o godz. 20.45, kiedy zacznie się mecz Czarnogóra kontra Polska. Czarnogóra to mały, 600-tysięczny kraj. Wygrać z nimi na stadionie w Podgoricy nie jest jednak łatwo. Gorąco bywa tam na boisku, ale jeszcze bardziej na trybunach. Do największego skandalu doszło, a jakże, podczas meczu z Rosją w eliminacjach Euro 2016, 27 marca 2015 r. Był to chyba najszybszy kibicowski skandal w historii, bo doszło do niego już w 10. sekundzie spotkania! Zaraz po rozpoczęciu gry rosyjski bramkarz Igor Akinfiejew został trafiony racą i opuścił...
Wojciech Mucha
Rosyjskie media na Ukrainie to jedna z największych armii w wojnie hybrydowej. Są odpowiedzialne za lata manipulacji i fałszywego przedstawiania zarówno Europy i USA, jak i prodemokratycznych tendencji w społeczeństwie ukraińskim. Winne są temu także władze  Ukrainy, będące de facto oddelegowanymi na odcinek Kijowa realizatorami polityki Kremla. „Przez dekady mieszkańców Donbasu i Krymu zamieniono w zombie” – mówił mi kiedyś jeden z opozycjonistów. „Zostawiliśmy ich samych sobie i pozwoliliśmy, by karmiono ich propagandą. By nie uczyli się języka ukraińskiego, nie obcowali z naszą historią, bohaterami czy kulturą. Człowiek sowiecki trwa na Ukrainie przez kilka pokoleń. Wsłuchany w »pierwyj kanał« rosyjskiej telewizji, wczytany w »Prawdę«, zasłuchany w rosyjską muzykę, myślący jak...
Jan Przemyłski
Wirtualna rzeczywistość nadchodzi wielkimi krokami i już zaczęła rewolucjonizować branżę rozrywkową. A to tylko początek... Wyobraźmy sobie, że siedzimy wygodnie na kanapie, zakładamy okulary i nagle wszystko jest inaczej: znikają meble, telewizor i kwiaty w doniczkach. Zamiast w salonie, w jednej chwili znajdujemy się w tajemniczym świecie pełnym groźnych postaci. Za nami coś ryczy, obracamy się i dostrzegamy gigantycznego pterodaktyla... Tak właśnie działają gogle VR (virtual reality), które już zdążyły skraść serca maniaków gier na całym świecie. Tłumacząc najprościej: ta technologia pozwala użytkownikowi „przeniknąć” do cyfrowego królestwa. Jak działa? Okulary do wirtualnej rzeczywistości składają się z dwóch ekranów – po jednym dla każdego – oka oraz zestawu czujników...
Jak co roku Szczyt G20 skupił uwagę całego świata. Przedstawiciele grupy państw i Unii Europejskiej spotykają się na dorocznym szczycie, aby dyskutować o wspólnej polityce gospodarczej. Początkowo w spotkaniach G20 brali udział ministrowie finansów i prezesi banków centralnych. Globalny kryzys finansowy dał w 2008 r. impuls do organizacji w tym formacie spotkań głów państw i szefów rządów. Teoretycznie G20 działa raczej na zasadzie nieformalnego forum wymiany poglądów, a ustalenia Grupy nie mają wiążącej mocy prawnej. A jak to wygląda w praktyce? Podczas mojej pracy w Stanach Zjednoczonych dla Banku Światowego miałem okazję zobaczyć, że G20 staje się swojego rodzaju ciałem koordynacyjnym, które zawiaduje politykami gospodarczymi w skali całego globu i w dużej części programuje pracę...
Wojciech Kamiński
W Polsce co roku w wyniku samobójstwa życie traci ponad 6 tys. osób. To więcej niż w wypadkach drogowych. Do tej pory rządy i ministrowie zdrowia nie zrobili nic, aby pomóc ludziom stojącym przed tą dramatyczną decyzją. Decyzję o odebraniu sobie życie podejmuje co roku nawet do 90 tys. Polaków. Nie ma danych mówiących o liczbie prób samobójczych. Są tylko szacunki. Prób samobójczych jest co najmniej nawet 20 razy więcej niż samobójstw zakończonych zgonem, czyli w Polsce liczba prób samobójczych sięga 90 tys. rocznie. To dramat nie tylko dla osób, które postanowiły pożegnać się z tym światem, lecz także dla ich bliskich. Statystki, choć są nieczułe na cierpienie, mają tę zaletę, że ukazują powagę problemu. Zgodnie z nimi Polska znajduje się w pierwszej dwudziestce państw, w których...
Zdaniem Mateusza Morawieckiego krajowy rynek kapitałowy jest niezbędnym elementem realizacji Programu Budowy Kapitału. Rynek kapitałowy dla budowania dobrobytu obywateli, jego rola w realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz potrzeba rozwoju firm inwestycyjnych w Polsce – to główne tematy poruszane podczas konferencji Izby Domów Maklerskich z udziałem organów rządowych, inwestorów, przedstawicieli spółek giełdowych, domów maklerskich i banków, giełd i instytucji rozliczeniowych oraz organizacji biznesowych i samorządowych. W dniach 10–12 marca w Bukowinie Tatrzańskiej już po raz 17. Izba zorganizowała swoją doroczną konferencję – prestiżowe spotkanie branży papierów wartościowych. W tym roku gośćmi specjalnymi imprezy byli m.in. wicepremier, minister rozwoju i...
Są dostępne, smaczne i przede wszystkim zdrowe. Choć pieczarki to prawie w 90 proc. woda, pozostałe 10 proc. stanowią łatwo przyswajalne substancje odżywcze. W Europie uprawą pieczarek pierwsi zajęli się w XVI w Francuzi. Uznawano je za wyjątkowy rarytas i raczyła się nimi wyłącznie arystokracja. Serwowane były obok homarów, raków i wytwornych gatunków alkoholi. Obecnie do największych producentów tych grzybów, oprócz Francji i Holandii, zalicza się także Polskę. Co czwarta pieczarka spożywana w Europie została wyprodukowana właśnie w naszym kraju. Najbardziej popularna jest pieczarka biała, ale coraz częściej w ofercie sklepów możemy znaleźć pieczarkę brązową oraz portobello. Jasnobrązowe kapelusze pieczarki portobello mogą mieć średnicę nawet 12 cm. Świetnie nadają się do...
Jacek Liziniewicz
Tysiące gęsi. Żurawie. Czajki. Niewielkie stada batalionów – Biebrzański Park Narodowy przeżywa oblężenie. Polska jest dziś przystankiem dla dziesiątków tysięcy ptaków i zarazem prawdziwym rajem dla ornitologów. A wiecie wy dzieci, / o czym ptaszek śpiewa, / kiedy wiosną leci / między nasze drzewa? / Oj, śpiewa on wtedy / piosenkę radosną: / „Przeminęły biedy, /gaj się okrył wiosną!” / Oj, śpiewa on sobie / z tej wielkiej uciechy, / że do gniazda wraca, / do swej miłej strzechy. / Latał on za góry, / Latał on za morza... – tak opisywała hałaśliwą wiosnę Maria Konopnicka. Na przełomie marca i kwietnia ma miejsce prawdziwy rozkwit przyrody, która zmienia się na naszych oczach. To również okres największej migracji ptaków. To prawdziwy fenomen, który przyciąga jak magnes ornitologów w...
Maciej Pawlak
„W tym roku skupimy się na Unii Europejskiej. Zastanowimy się, jaki wpływ na gospodarkę globalną mają zmiany zachodzące we Wspólnocie Europejskiej” – zapowiadał tegoroczną edycję Welconomy Jacek Janiszewski. „Nie zapomnimy oczywiście o naszej ojczyźnie, o jej rosnącym potencjale, który należy jednak umiejętnie wykorzystać” – kontynuował główny organizator Welconomy Jacek Janiszewski, przewodniczący Rady Programowej Stowarzyszenia Integracja i Współpraca. „Naszym celem jest zgromadzenie w jednym miejscu przedstawicieli świata polityki, biznesu i nauki, tak aby mieli szanse podzielić się swoimi przemyśleniami i pomysłami” – dodał. Na temat sytuacji gospodarczej w kontekście Brexitu mówił podczas sesji inauguracyjnej minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. – Ta nowa...
Stefan Czerniecki
Przeciętnemu turyście kojarzy się z piaszczystymi wydmami i Jeziorem Łebsko. W przedwiośniu to miejsce rodzących się na nowo kwiecistych łąk, cel wędrówek afrykańskich ptaków na letnią migrację i wreszcie wielka przygoda. Od kilku godzin opady się wzmagały. Szarą ścianę deszczu oglądali jednak póki co z bezpiecznej perspektywy szyby autobusu. Przemek czuł się coraz bardziej bezradny i wściekły na samego siebie. Oto bowiem tyle czasu namawiał syna na wspólną męską wyprawę. Pierwotnie miały być Karkonosze, potem biegówki w Izerach. Miało być biało, ze śnieżną przygodą – jak na wytrawnego polarnika przystało. Ale z racji szybszego nadejścia wiosny plany wzięły w łeb. W jego rodzinnej Gdyni też nie było lepiej. Odgłosy kropel stukających o parapet przyprawiały Przemka o mdłości. – Deszcz,...
Narodowy Program Mieszkaniowy wraz z pakietem „Mieszkanie plus” mogą gwałtownie przyspieszyć po wejściu w życie specustawy o wspieraniu rozwoju budownictwa mieszkaniowego oraz inwestycji towarzyszących. Dzięki niej powinno powstać kilkadziesiąt tysięcy nowych mieszkań. Jej celem jest zwiększenie dostępności gruntów na cele budownictwa mieszkaniowego. Ma ona w znacznym stopniu przyczynić się do rozwoju programu „Mieszkanie plus” i rozwiązania problemów mieszkaniowych w Polsce. Za realizację filara komercyjnego programu odpowiada spółka BGK Nieruchomości. Specustawa stwarza szybką ścieżkę dla decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowych i towarzyszących. Dotyczy ona procedur przy zmianie przeznaczenia gruntów zapisanych w planie zagospodarowania przestrzennego lub w razie...
Budują szałasy i ziemianki. Szybko znajdują się lokatorzy. I są zadowoleni... Zabawa w leśnego dewelopera trwa od trzech lat. Pierwszy szałas Łukasz Tulej i Remigiusz Romaniuk – certyfikowani instruktorzy surwiwalu, prowadzący portal ZielonaStrona.net – zbudowali w lesie na północnych krańcach warszawskich Bielan jako sprawdzian swych umiejętności. Sprawdzian zdany celująco, gdyż szałas szybko znalazł użytkownika w osobie pewnego zbieracza surowców wtórnych. – I dobrze – mówił wówczas Łukasz – zbudujemy następny, bo nie robimy tego po to, by mieć bazę, ale by doskonalić swoje umiejętności i uczyć się działań zespołowych. A zespół się rozrastał, dlatego następna konstrukcja była już bardziej skomplikowana: szałas z otwartym nad paleniskiem dachem i miejscem do spania dla sześciu osób....
Skwer Wasyla Stusa w Warszawie 15 marca warszawski plac między aleją Niepodległości a ulicą Batorego otrzymał imię ukraińskiego poety Wasyla Stusa. Kim był człowiek, którego postanowili uczcić warszawscy radni? Wasyl Stus (1938–1985) wzorem  romantyków widział jedność czynu i twórczości piśmienniczej. Dla takich jak on granica między literacką kreacją a światem obiektywnym nie istnieje. Stus bywa nazywany ukraińskim Herbertem i jest to porównanie słuszne ze względu na czas akcji (II poł. XX wieku), miejsce akcji (przestrzeń skomunizowana) i samą akcję, polegającą na bezkompromisowym odrzuceniu zła, jakie z czeluści piekieł wydobył totalitarny reżim. Był wielkim przyjacielem Polaków – zgodnie z napoleońską jeszcze zasadą, iż „ludzie wolni są bracia”. Tak pisał o swych przyjaciołach...
Stary dylemat procesu integracji: celem ma być europejska ojczyzna czy Europa ojczyzn? Materialny dobrobyt i liberalizm kosztem odrzucenia wartości czy przyszłość oparta na szacunku dla tradycji, wartości i wolności jednostki? Polacy zawsze wybierali tę drugą drogę. Zalety państwa zintegrowanego dostrzegli już starożytni Rzymianie. Wiedzieli również, jak uczynić Imperium Romanum największą potęgą świata: granic przed najazdami wrogów strzegły niezwyciężone legiony, a dzięki pokojowi rozwijały się gospodarka i handel, zapewniające olbrzymiemu państwu pomyślność i bogactwo. Na rozkwit ekonomiczny zaś wpłynęły trzy rzeczy: ludne miasta połączone siecią doskonałych dróg, jednakowe prawo oraz wspólny dla całego państwa pieniądz. Wizja Ottona III i dwie unie Do idei Europy zjednoczonej...
Tomasz Łysiak
22 marca 1877 r., w wileńskiej aptece Tytusa Paszkowskiego, carska policja aresztowała pod zarzutem spisku na życie cara młodziutkiego studenta Józefa Piłsudskiego. Chociaż nie należał do spiskowców, a w procesie występował jako świadek, został skazany na pięć lat zsyłki na Syberię. Owiany złą sławą Sybir, miejsce zesłań i katorgi dziesiątków tysięcy Polaków, stał się fenomenem, który jako zjawisko historyczne i kulturowe wplótł się tak mocno w nasze dzieje, iż trudno opowiadać o losach Rzeczypospolitej, nie mówiąc o Syberii. W pewnej mierze ta opiewana przez poetów i pieśniarzy olbrzymia kraina sięgająca najdalszych wschodnich rejonów Rosji stała się polskim piekłem, Tartarem, do którego strącani byli bohaterowie, by odkupić swoje antycarskie grzechy. Wskrzesiciel państwa polskiego,...
Magdalena Piejko
Kilkadziesiąt organizacji polonijnych reprezentujących różne pokolenia emigracji weźmie udział w przygotowaniach do „Dni Polskiego Dziedzictwa” w Wielkiej Brytanii. Projekt autorstwa dwóch dyplomatów, ambasadora RP w Londynie Arkadego Rzegockiego i konsula Krzysztofa Grzelczyka, ma na celu ustanowienie na terenie Wielkiej Brytanii corocznych obchodów związanych ze Świętem Narodowym 3 Maja. W tym roku tzw. Dni Polskie przypadać będą na weekend 6 i 7 maja. Do końca miesiąca można jeszcze zgłaszać swoje projekty, na które przeznaczone zostaną specjalne dotacje. Do tej pory zarejestrowano ponad 50 takich projektów. – Nie chcemy, żeby to były zamknięte pikniki, na których są tylko Polacy, chcemy, żeby tegoroczne obchody były atrakcyjne także dla Brytyjczyków – podkreśla w rozmowie z „...
Tym razem zapraszam Państwa na podróż w czasie. Obowiązkowo z dziećmi! Na taką wycieczkę przez historię Wrocławia, która rozpoczyna się gdzieś na Kresach przed 1939 r., można się wybrać codziennie, udając się do wrocławskiego „Centrum Historii Zajezdnia” na wystawę „Wrocław 1945–2017”. Miejsce, w którym stanęło muzeum, ma znaczenie symboliczne – to tam w 1980 r. odbywały się strajki Solidarności. Dzięki wystawie w CHZ starsze i młodsze dzieci poznają stricte wrocławskie fenomeny. Dowiedzą się na przykład, czym była Solidarność Walcząca, zapoznają się z absurdalnymi happeningami Pomarańczowej Alternatywy. Do „Centrum” trafiło też biurko jednego z najwybitniejszych mieszkańców miasta – pisarza, poety i dramaturga Tadeusza Różewicza. Dzięki wystawie można dowiedzieć się, co trzymał w...
Dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Andrzej Gwiazda był wzorem patrioty. Dlatego trudno się dziwić, że został uhonorowany z dwóch inicjatyw dwiema nagrodami imienia tego właśnie Prezydenta. Jedna z nich powstała w 2011 r. pod honorowym patronatem Jadwigi Kaczyńskiej, matki obu braci. To Ona, obok innych wybitnych postaci, zaprosiła Andrzeja Gwiazdę do grona kapituły i Jej podpis, złożony w maju 2011 r., widnieje na dyplomie wręczonym pierwszemu laureatowi, Wojciechowi Kilarowi. Ta kapituła, której mam zaszczyt być sekretarzem, działa w ramach Kongresu „Polska Wielki Projekt” i nominuje do swojej nagrody laureatów z grona wybitnych twórców polskich. Po otrzymaniu tej nagrody Wojciech Kilar powiedział, że to, co uważa za najważniejsze, zawiera się w triadzie „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Ten...
Maciej Parowski
O gorączce złota wiemy trochę od Chaplina, Londona, Hustona i jego „Skarbu Sierra Madre”, nawet Steinbecka (jeśli złoto przełożyć na „Perłę”). Finansowy amok był w „Wilku z Wall Street”, w „Chciwości”, „Big short”. Kanciarza ogranego przez szulerów ukazał Dostojewski w „Graczu”. Niechlujny Kenny Wells (McConaughey) i elegancki Latynos Acosta (Ramirez) zawiązują spółkę w celu wydobycia złota w Indonezji. Obaj są w dołku po byłych sukcesach, ale wierzą w swoją gwiazdę i wartość przyjaźni. Widz ma wątpliwości, bo Wells chla jak szewc, banki skąpią kredytów na ekspedycję, pełnemu zaś rezerwy Acoście, choć trafiał jako geolog, patrzy z oczu wilkiem i indywidualistą. Robota ruszy, długie dni bez sukcesu wypełni choroba, bunty wynajętych kopaczy i kaprysy tropikalnej aury. Jak już...
Olga Alehno
Polski gracz w niemieckiej drużynie „Jest Polakiem, ale gra w niemieckiej drużynie”. Po reelekcji Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej prorządowe polskie media opisują go jako kandydata Niemiec. Merkel upokorzyła Polskę. Opozycja triumfuje. Po tym, jak Tusk został ponownie wybrany na szefa RE, opozycja zachowuje się, jakby Polska wygrała Puchar Świata: w Sopocie zwolennicy liberalnej opozycji wyszli tańczyć na ulice. Na sali posiedzeń w parlamencie posłowie partii Tuska – Platformy Obywatelskiej (PO) – krzyczeli „Polska! Polska!”. Tusk został wybrany wbrew woli narodowo-konserwatywnego rządu Polski podczas szczytu w Brukseli z przewagą głosów 27:1. Polska opozycja już dawno nie miała powodu do świętowania. Od jesieni 2015 r. musi patrzeć, jak narodowo-...
Być może Wojciech Jaruzelski zmarł pogodzony z Bogiem, którego porzucił na kilkadziesiąt długich lat, ale z pewnością nie ze swoimi rodakami. Liczba tych, którzy bynajmniej nie uważają go za „mniejsze zło”, stale rośnie. „Czerwony Ślepowron” Piotra Gajdzińskiego też z pewnością sympatii mu nie przysporzy. TW „Wolski”, który zaprzedał się diabłu już u zarania PRL-u, nie miał żadnych cech literackich bohaterów: Wallenroda, Kordiana, Babinicza. Był konformistą doskonałym, który konsekwentnie podporządkował swoje życie karierze. Był też inteligentnym perfekcjonistą, a ci, którzy go znali, nazywali go „prymusikiem”. Na potrzeby stanu wojennego stworzono narrację, że Jaruzelski wziął na siebie odium wojny z własnym narodem, aby uchronić go przed sowiecką inwazją, która w 1981 r. była...
Magdalena Piejko
Łączy nas wszystkich w zespole podobna wrażliwość, mamy bardzo zbieżne fascynacje i nieakceptacje – mówi o pracy w MUMIO Dariusz Basiński, muzyk, poeta i aktor. Większość ludzi kojarzy was z pierwszego spektaklu pt. „Kabaret Mumio” ze sceną kabaretową, choć wywodzicie się z teatru. Opowiedzcie o waszych początkach. To prawda, graliśmy razem w teatrze, bardzo różny zresztą repertuar, niekoniecznie komiczny: od Eurypidesa czy Szekspira po Jarry’ego, Gombrowicza czy Buchnera. Kiedy postanowiliśmy zrobić coś własnego, założyliśmy Stowarzyszenie Teatr Epty-a. To był teatr niezależny, żeby móc spokojnie pracować nad spektaklem, stworzyliśmy wtedy Studio Aktorsko Reklamowe Epty-a (potem Made In Head). Jedną z pierwszych eventowych agencji w Polsce. Pracowaliśmy m.in. dla BP, Coca-Coli....
Co by tu jeszcze wybudować? O kradzież 3 mld rubli oskarżono szefów firmy, która miała zbudować w Arktyce wydział radiolokacji oraz punkt naprowadzania lotnictwa. Jak twierdzi Komitet Śledczy, współwłaściciele kompanii Rusalians Stroj z powodu swoich machinacji faktycznie zastopowali budowę tych arcyważnych obiektów wojskowych. Zgodnie z materiałami sprawy „z założenia nie zamierzali oni wykonać wziętych na siebie zobowiązań, lecz na odwrót – chcieli dostać więcej pieniędzy w postaci zaliczek, poprzez zwiększenie kosztorysowej wartości zabudowań”. Czekamy na nowe doniesienia z kosmodromu Wostocznyj i oczywiście z Mostu Kerczeńskiego na Krym... Gościnność, szczerość, bezpieczeństwo W tym przypadku przyniosły one większą sławę niż najlepszy marketing. – Mój hotel w Rostowie przygotował...
Magdalena Piejko
Maria Skłodowska-Curie, Antonina Żabińska, Panny Sprawiedliwe, bohaterki Powstania Warszawskiego… Inspirujące historie niezwykłej kobiecej odwagi wracają w filmie po latach. Najgłośniejsza premiera ostatnich tygodni, film „Maria Skłodowska-Curie”, został skrytykowany przez nasze rodzime feministki jako obraz zbyt mało „feministyczny”. Według nich reżyserka filmu Marie Noelle zbyt mocno skupiła się na tkliwych obrazkach z życia rodzinnego i wątkach romansowych, a także za mało uwypukliła walkę Skłodowskiej-Curie „o siebie i swoje miejsce wśród mężczyzn”. I rzeczywiście, ideologii w tym filmie w zasadzie nie ma, Skłodowska nie walczy też „o siebie” – ciągle powtarza, że chodzi jej o „metodę walki z rakiem Curie”. A jeżeli chodzi o romans, to nieprawdą jest, że zdominował on całą...
Tomasz Łysiak
Wizyta szefa partii Lega Nord w Neapolu Matteo Salviniego wywołała wściekłą reakcję lewackich „Centrów Socjalnych” – na ulice wypadły dzikie hordy w kominiarkach na głowie i zaczęły zamieniać miasto w kupę gruzu ze skutecznością obudzonego Wezuwiusza. Ragazzi da Napoli mogli poszaleć, bo czuli wsparcie samego… burmistrza, który swoimi wypowiedziami dał wyraźny sygnał, że prawicowy polityk nie jest mile widziany w mieście. Luigi De Magistris mówił wręcz o „faszystowskich” wypowiedziach Salviniego. W stronę policji poleciały więc butelki, kamienie i race, demolowano samochody i sklepy. Na Salviniego sypią się gromy, bo wyraża w prosty sposób opinię wielu Włochów, przerażonych zmianami w kraju i w całej Europie, przede wszystkim zalewem imigrantów. Takie poglądy są na cenzurowanym. Tak...
Marcin Wolski
„Widmo krąży nad Europą – widmo populizmu!” – mogą wołać dzisiejsze prawnuki Marksa. A może nie tyle populizmu, ile normalności? Niezależnie od tego, ile wyborów dzieli partię Wolności od rządów w Holandii, czy Marine Le Pen zostanie prezydentem Francji i czy Alternatywa dla Niemiec zdobędzie tyle głosów, by wejść na pozycję rozgrywającego w RFN, historyczna wajcha została już przełożona. Społeczeństwa zaczynają mieć wpływ na to, co do tej pory elity rozgrywały wyłącznie między sobą. Pytanie nie brzmi, czy zdobędą w końcu władzę, tylko – kiedy? Równocześnie bowiem toczy się inny, dużo ważniejszy wyścig. O uratowanie cywilizacji Zachodu. Jeśli partie antyimigranckie obejmą rządy, zanim wyznawcy proroka uzyskają pakiet kontrolny ‒ a w wielkich miastach przewagę – jest szansa na ratunek....
Dawid Wildstein
Czasem jedno zdjęcie starczy za tysiąc słów. Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło ze szczęścia, że wybory w Holandii wygrał urzędujący Rutte, typowy eurokrata europejski à la Tusk, wrzucił na Twittera swoje rozmazane zdjęcie. Założył pomarańczową bluzę z napisem Holland i… gogle oraz narciarski kask. Nie ma sensu dywagować, czy to na przykład efekt PR-u posła, który chce zdobyć świat polityki, robiąc z siebie błazna (co zresztą zdarza się posłom i z prawej, i z lewej strony). To zdjęcie jest jednak symbolem poziomu refleksji na temat Europy, jaka cechuje naszych euroentuzjastów. Holandia płonie. Rutte zwyciężył tylko dlatego, że doprowadził do radykalnej eskalacji sytuacji między turecką mniejszością a swoim państwem, odbierając w ten sposób kilka głosów skrajnym populistom. Wszystkie...
Ryszard Czarnecki
Raptem pięć dni po dwudniowym szczycie Rady Europejskiej odbyła się w Parlamencie Europejskim debata na temat konkluzji posiedzenia RE. Głos zabrał Donald Tusk – następnego dnia nikt nie pamiętał, co powiedział. Przemówił też szef Komisji Europejskiej  Jean-Claude Juncker, który dość histerycznie reagował na głosy krytyki ze strony eurosceptyków. Poza tym niemal bez przerwy pił wodę i od czasu do czasu wstawał w trakcie wystąpień innych posłów. Stał nieruchomo przez parę minut, wpatrując się gdzieś w przestrzeń, po czym znowu siadał. Niektórzy mówili, że może widzi tu i ówdzie białe myszki ‒ ale ja ich nie widziałem, zatem trudno mi te wersję potwierdzić. Głos zabrał też premier Włoch Paolo Gentiloni. Pretekstem do jego wystąpienia był fakt, że jeszcze w marcu ma być w Rzymie...
Jerzy Targalski
Dziś zamiast teorii przygoda z życia w kraju absurdu. Zostałem przesłuchany przez bardzo miłą panią z GIODO, bowiem podobno publikuję w Internecie strasznie tajne dane osobowe persony, która – jak widać – chciałaby pozostać anonimowa. Po przeczytaniu skargi, którą złożył na mnie Tomasz Buś, sekretarz miasta Żywca, okazało się, że ma on pretensję o podanie w artykule jego imienia, nazwiska i funkcji sekretarza miasta. Musiałem więc wytłumaczyć, na jakiej podstawie prawnej dokonałem tego zuchwałego czynu, a pani z GIODO całkiem na poważnie musiała to zapisywać, bo skoro procedura na skutek skargi Tomasza z bažin została wszczęta, trzeba było ją doprowadzić do końca. Musiałem też podać źródło informacji. Widocznie Biuletyn Informacji Publicznej Żywca, który w dziale władze miasta podaje,...
Jacek Liziniewicz
Wraz z pierwszymi przebiśniegami i topnieniem bałwanów w Polsce nastąpił wysyp hipokrytów. Wszystko za sprawą Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że ustawa o zgromadzeniach autorstwa Prawa i Sprawiedliwości jest zgodna z konstytucją. Natychmiast zawył tzw. świat prawniczy, który już przecież dawno orzekł, że PiS-owskie prawo łamie ustawę zasadniczą. I żaden wyrok sądu tego nie zmieni! Biją pianę dziennikarze i politycy. Co ciekawe, najbardziej dzisiaj krzyczą ci, którzy jeszcze kilkanaście tygodni temu twierdzili, że wyroki Trybunału są „niepodważalne” i żeby tę świętą zasadę zmienić, należałoby zmienić ustawę zasadniczą. Tak mówi PO, tak pieje „Gazeta Wyborcza”. Rzecznik KRS Waldemar Żurek uznał nawet jednoosobowo, że „orzeczenie TK ws. zgromadzeń należy traktować jako...
Zdrowy na ciele i umyśle obywatel zawsze i wszędzie powinien mieć krytyczny stosunek do władzy, bo władza nie jest od tego, aby ją wielbić, ale od tego, by wypełniać święte obowiązki wobec narodu. Nie szkodzi, że krytykowanie władzy jest wygodne i przyjemne, dostarcza wielu emocji i sprawia satysfakcję. W żadnym razie nie należy, co do zasady, z krytykowania władzy rezygnować. Istnieją jednak wyjątki, kiedy obywatel nie tylko nie powinien, ale też nie ma prawa atakować władzy. Z całą pewnością do takich okoliczności nadzwyczajnych należy uczciwe dbanie o interes narodowy. Na szczycie w Brukseli Premier Beata Szydło reprezentowała Polskę w taki sposób, który dotąd pozostawał w strefie moich marzeń. Trzeba mieć polski charakter, żeby w imię zasad i polskiego interesu samotnie...
Ciągnący się już miesiącami konflikt Trumpa z amerykańskimi szpiegami wszedł w nową fazę, gdy sędzia Napolitano stwierdził w TV, że Barack Obama korzystał z pośrednictwa Brytyjczyków, aby pozyskać materiały kompromitujące Trumpa. Andrew Napolitano, główny ekspert prawny telewizji Fox News, oskarżył publicznie Obamę o korzystanie z usług brytyjskiego wywiadu w celu pozyskania informacji kompromitujących Donalda Trumpa. Podczas wystąpienia w popularnym programie „Fox and Friends” stwierdził, że trzy źródła w wywiadzie doniosły jego stacji, iż tuż przed wyborami Obama zwrócił się do GCHQ – brytyjskiej agencji wywiadu elektronicznego – o pozyskanie podsłuchanych rozmów Trumpa od NSA. Pośrednictwo Brytyjczyków miało sprawić, że odkrycie użycia służb przeciwko kandydatowi na prezydenta...
W armiach niektórych krajów nie jest ważna liczebność, lecz odpowiednie uzbrojenie. Wiedzą o tym nasi południowi sąsiedzi z Czech, którzy mogą pochwalić się solidnym przemysłem zbrojeniowym. Rok 1999 był dla Czech przełomowy. Kraj ten, wraz z Polską i Węgrami, dołączył wówczas do NATO. Co ciekawe, równocześnie państwowe czeskie władze kontynuowały... masową redukcję sił zbrojnych. Zaledwie sześć lat wcześniej, tuż po rozpadzie Czechosłowacji, Czesi dysponowali ponad 38-tys. armią zawodowych żołnierzy. W momencie podpisywania Traktatu Północnoatlantyckiego przez ówczesnego prezydenta Czech Václava Havla liczba zawodowych wojskowych wynosiła 22,5 tys. Oznacza to, że w ciągu kilku lat czeskie siły zbrojne skurczyły się o 40 proc. – Czesi postanowili zbudować małą armię zawodową, skupiając...
Wojciech Mucha
W Polsce zagrożenie dezinformacją płynie przede wszystkim ze strony tzw. mediów głównego nurtu. „Sensacja! Francuska populistka, zwolenniczka sojuszu z Putinem i kandydatka Frontu Narodowego na prezydenta Marine Le Pen, chce wraz z Jarosławem Kaczyńskim dokonać demontażu Unii Europejskiej!” – mniej więcej taki przekaz zdominował polską przestrzeń medialną 13 marca. Zagrzały się paski w telewizjach informacyjnych, a na odcinek mediów społecznościowych ruszyli politycy opozycji, wzburzeni internauci i armia trolli. Zaczęło się od słów Le Pen, które, zdaniem redaktora „Rzeczpospolitej”, miały paść podczas spotkania z dziennikarzami: „Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim o demontażu Unii”. Sprawa żyła swoim życiem przez długie godziny: „Bardzo znamienne, z kim Le Pen chce...
Magdalena Złotnicka
Otwarty chłopiec, który w podstawówce miał bardzo dobre oceny, po pójściu do gimnazjum zamknął się w sobie. Odtrącony przez rówieśników, ignorowany, nie wytrzymał presji. W trzeciej klasie trafił do Dziennego Oddziału Psychiatrycznego dla Młodzieży. Adrian. Wysoki siedemnastolatek. Na twarzy resztka młodzieńczego trądziku. Miły, trochę nieśmiały uśmiech. Można się spodziewać, że za parę lat będzie przystojnym mężczyzną. Spotykamy się w ustronnej kawiarence. – Wiesz, tylko ja nie za bardzo umiem opowiadać – zaznacza na wstępie. Nerwowo pociera palce i porządkuje knajpiany stolik, celowo przedłuża zamawianie herbaty. Nadal ma problemy z komunikowaniem się z obcymi ludźmi. W czasach szkoły podstawowej był zwyczajnym dzieckiem, późnym synem dobrze prosperujących rodziców, którzy dbali i...
Kluby „Gazety Polskiej” po raz kolejny wzięły udział 15 marca w obchodach narodowego święta Węgier – rocznicy Wiosny Ludów z 1848 r. I tak jak w ubiegłych latach, nasze środowisko nie zapomniało także o polskich akcentach. Byliśmy pod pomnikiem gen. Józefa Bema i pod pomnikiem Katyńskim. Towarzyszyli nam m.in. Jerzy Snopek – nowy ambasador RP na Węgrzech, Joanna Urbańska – szefowa klubu „GP” w Budapeszcie oraz nasi przyjaciele z organizacji COKA-CET i mieszkańcy Budapesztu. Przemówienie Viktora Orbána wygłoszone przed Muzeum Narodowym (fragmenty) Szanowni uczestnicy uroczystości, Węgrzy na całym świecie! Bardzo serdecznie witam naszych przyjaciół z Polski. To bardzo ważne dla nas, że jesteście tu dziś z nami jak w 1848 r. Każdy naród świętuje w charakterystyczny dla siebie sposób....

Pages