Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
Co jest najniebezpieczniejszym zwierzęciem Europy? Wilk? Ryś? A może niedźwiedź? Nie! Na liście śmiertelnie niebezpiecznych zwierząt stworzonej przez UE znajdują się takie gatunki jak wiewiórka szara, wiewiórka czarna czy wyglądający na sympatycznego mundżak chiński. Hawaje to leżące na Oceanie Spokojnym wyspy. Są tak piękne, iż często mówi się, że gdyby w USA zaadresować list hasłem „Raj na ziemi”, to z pewnością listonosze przesłaliby go na którąś z wysp tego archipelagu. Nam Hawaje kojarzą się z akcją wielu amerykańskich filmów i seriali, gdzie przedstawia się je jako wyspy szczęśliwości, których nie imają się żadne problemy. Za obrazem wakacyjnego eldorado toczy się jednak prawdziwy bój o zachowanie charakteru tych wysp i ich dzikiej przyrody. A ta jest wyjątkowa. Głównie dlatego...
Jacek Liziniewicz
Kinga Rusin wyjechała na wieś i zobaczyła skład drewna. Celebrytkę ten widok przeraził na tyle, że postanowiła swoim przeżyciem podzielić się z fanami na Facebooku. „Jest jak na cmentarzu drzew. Średnica tych na zdjęciu, świeżo wyciętych drzew grubo przekracza metr. Jak myślicie, to kornik? #lexszyszko” – napisała na Facebooku Rusin. To jeden z kolejnych dowodów na to, że społeczeństwo w dramatycznym tempie staje się coraz bardziej infantylne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu czytając w dziełach Bronisława Malinowskiego o Triobrandach można było się uśmiechnąć, gdy okazywało się, że „dzicy” nie łączyli seksu z faktem rodzenia się dzieci. Teraz mam wrażenie, że dorośli ludzie w środku Europy i tę wiedzę wkrótce stracą. Bo jak można nie kojarzyć, że aby zrobić jakąkolwiek rzecz z drewna...
Jacek Liziniewicz
Liczy 1047 km długości i jest najdłuższą rzeką wpływającą wprost do Bałtyku. Przy okazji jedną z ostatnich wielkich rzek Europy nieuregulowanych i niezalanych betonem. Dawno, dawno temu południem dzisiejszej Polski rządził z Babiej Góry potężny król Beskid, syn Karpata. Wraz z żoną Boraną mieli trójkę dzieci: syna Lana oraz dwie córki Białkę i Czarnochę. Rodzina żyła szczęśliwie aż do dnia, w którym zmarł król Beskid. Wtedy to zgodnie z jego wolą podzielono władzę między dzieci. Synowi miało przypaść władanie ziemią, która miała zawsze być żyzna i służyć ludziom. Dwóm siostrom natomiast przyszło panować nad wodą i źródłami. Natychmiast po otrzymaniu władzy Białka i Czarnocha postanowiły opuścić góry i dwoma różnym drogami zaczęły iść na północ, a źródła wraz z nimi. Obie spotkały się w...
Jacek Liziniewicz
Prawo i Sprawiedliwość wciąż nie rozpoczęło przygotowań do wyborów samorządowych. Nie znamy kandydatów na stanowiska prezydentów miast i co za tym idzie ‒ ich programów oraz pomysłów. Nie przygotowano dalszych zmian w kodeksie wyborczym. Ponoć idea dwukadencyjności została zamrożona, bo buntowały się partyjne doły. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca maja. Tymczasem każda chwila zwłoki będzie drogo kosztowała, a w sumie zmarnowaliśmy już 18 miesięcy. Pomysł dwukadencyjności to tylko jedna ze zmian, które ułatwiłyby walkę z patologią w samorządach. Po pierwsze, korzystne byłoby odłączenie wyborów do sejmików wojewódzkich od wyborów samorządowych i połączenie ich z wyborami do parlamentu. Przecież pod wieloma względami wybory te są bardziej polityczne i dotyczą ogólnopolskiej...
Jacek Liziniewicz
Bombardier Transportation, kanadyjski gigant kolejowy, został oskarżony o korupcję i bliskie związki z rosyjskimi oligarchami. To problem również dla Polski i rodzimych służb, bo urządzenia służące do sterowania ruchem pociągów tej właśnie firmy stanowią około 50 proc. wszystkich tego typu urządzeń na naszych torach. Bombardier to kanadyjska firma, która specjalizuje się w produkcji elektrycznych zespołów trakcyjnych, lokomotyw, wagonów kolejowych, tramwajów i pociągów metra. Gdzieś na uboczu jej działalności znajduje się również kwestia produkcji urządzeń sterowania ruchem. Ta ostatnia działka szczególnie intensywnie i agresywnie rozwija się w trzech krajach: Chinach, Rosji i... Polsce. Kolejowy magnat, kumpel Putina Władimir Jakunin jest jedną z kluczowych postaci rosyjskiej...
Jacek Liziniewicz
„Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem” – tak św. Marek opisuje jedną z najbardziej dramatycznych scen w Nowym Testamencie, która umieściła koguta na stałe w historii ludzkości i związała kurę z Świętami Wielkanocnymi. „Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie \ współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk. \ Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz \ w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na \ jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami, \ są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu, \ poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie \ śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem...
Jacek Liziniewicz
„Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem” – tak św. Marek opisuje jedną z najbardziej dramatycznych scen w Nowym Testamencie, która umieściła koguta na stałe w historii ludzkości i związała kurę z Świętami Wielkanocnymi. „Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie \ współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk. \ Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz \ w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na \ jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami, \ są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu, \ poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie \ śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem...
Jacek Liziniewicz
Idzie ateista przez dżunglę. Nagle z krzaków wyskakuje na niego setka Indian, którzy nie wyglądają na przyjaźnie nastawionych. – Boże, mam przerąbane – myśli mężczyzna. Nagle obłoki na niebie się rozstępują, błyska światło i przemawia męski głos: – Wcale nie. Przy twojej prawej nodze leży kamień. Weź go i uderz wodza – powiedział Bóg. Ateista niewiele myśląc, chwycił kamień i wymierzył cios w głowę przywódcy Indian, kładąc go na miejscu trupem. W efekcie wszyscy wojownicy skierowali w jego kierunku dzidy. – Dopiero teraz masz przerąbane – skwitował zdawkowo Bóg. Ten żart przypomniał mi się, gdy usłyszałem o planowanej rekonstrukcji rządu. Jeśli bowiem ktoś uważa, że zmiana ministrów uspokoi w jakikolwiek sposób sytuację, to jest strasznie naiwny. Przecież w wypadku rekonstrukcji...
Jacek Liziniewicz
Konie, psy, muły, wielbłądy, słonie, małpy, gołębie, delfiny i lwy morskie – to tylko część gatunków, które były używane przez człowieka w celach wojskowych. Przez tysiące lat ludzie starali się zaprząc zwierzęta do własnych wojen. Sierżant Stubby to chyba jeden z najbardziej znanych żołnierzy I wojny światowej. W trakcie swojej 18-miesięcznej służby w okopach we Francji uczestniczył w 17 ofensywach. W Chemin des Dames był przez miesiąc pod ciągłym ostrzałem. Na froncie wsławił się doskonałym węchem, który pomagał mu wykrywać zagrożenie na długo przed tym, zanim sygnały ostrzegawcze dotarły do jego kolegów. Stubby był bowiem niewielkim kundelkiem i maskotką 102. Pułku Piechoty 26. Dywizji USA. Jest też pierwszym psem w armii amerykańskiej, który uzyskał awans ze stopnia szeregowego na...
Jacek Liziniewicz
Eurokorpus zrobił w ostatnim czasie prawdziwą furorę. Powiem szczerze: w pierwszym odruchu termin skojarzył mi się z korpusami kurczaków, które zwyczajowo wrzuca się do rosołu. I jakoś to mi nawet współgrało przez chwilę, bo przecież UE zajmuje się standaryzacją krzywizny banana. Oczami wyobraźni widziałem całe europalety eurokorpusów, akceptowanych przez eurobiurokratów dbających o standardy żywności w eurolandach – tak aby zarówno euroentuzjaści, jak i eurosceptycy nie potruli się. Po chwili okazało się, że nie chodziło o kurze gnaty, ale o wojsko. A niby skąd miałem wiedzieć o jakimś zakichanym Eurokorpusie? Nie uczą o tym nauczyciele w szkole. I jakoś nigdy nie słyszałem, aby w kolejce w sklepie ktoś podkreślał, że Polska jest bezpieczna, bo wchodzi w skład Eurokorpusu. Skalę...
Jacek Liziniewicz
W Polsce działa ponad 700 ferm zwierząt futerkowych, na których rocznie zabija się blisko 8 mln zwierząt. To na pewno świetny biznes, ale czy bilans zysków i strat jest korzystny? Nasz kraj stał się prawdziwym zagłębiem przemysłu futrzarskiego. Aby zobrazować jego skalę, wystarczy podać kilka podstawowych liczb. Rocznie zabija się w Polsce około 8 mln zwierząt, odpowiednio: 7,8 mln norek amerykańskich, 75 tys. lisów, 60 tys. szynszyli i 10 tys. jenotów. Wszystkie skóry są wywożone z kraju i sprzedawane na aukcjach międzynarodowych odbywających się w Kopenhadze, Helsinkach, Toronto, Sankt Petersburgu, Seattle i Ontario. Zdecydowaną większość towaru podczas aukcji wykupują trzy państwa: Chiny, Rosja i USA. Roczne przychody naszych producentów skór to około 400 mln euro (1,7 mld zł). W...
Jacek Liziniewicz
Debata nad wnioskiem o wotum nieufności dla ministra Jana Szyszki pokazała mentalną słabość opozycji. Otóż politycy ci są przekonani, że władzę dostaje się za darmo. Że nie warto się starać i przygotować merytorycznych argumentów, ale wystarczy jedynie spektakularnie się oburzać. Oglądaliśmy więc spektakl, w którym starano się przekonać, kto bardziej jest wstrząśnięty. Oczywiście tak naprawdę polityków opozycji dobro przyrody ani grzeje, ani ziębi. Owo pragmatyczne podejście udowodnił radny PO Jan Posłuszny ze Szczecina, który w sobotę wycinał drzewa na własnej działce, aby w tygodniu w blasku dziennikarskich fleszy sadzić i oburzać się na Lex Szyszko. Podobnie wypadała cała formacja, która teraz rozdzierała szaty, a za której rządów wycinka drzew szła bez najmniejszych problemów. Dość...
Jacek Liziniewicz
Próbuje się wytworzyć wśród społeczeństwa przekonanie, że największym wrogiem przyrody jest człowiek, a najwyższa forma ochrony mówi o tym, aby „nie zabijać i nie wycinać”. To niebezpieczne – z ministrem środowiska prof. Janem Szyszko rozmawia Jacek Liziniewicz. Jest Pan trzeci raz ministrem środowiska. Czy ta kadencja jest najtrudniejsza? Mam doświadczenie i wiem, o co chodzi w procesach odbywających się wewnątrz Unii Europejskiej. Obserwujemy niebezpieczne zjawisko. Proszę zobaczyć, jak przygotowuje się społeczeństwo do przyjmowania pewnych treści. Dziś całą sprawę użytkowania zasobów przyrodniczych usiłuje się sprowadzać do ochrony, ale specyficznie rozumianej. Otóż poprzez brak edukacji i nasycenie ideologią próbuje się wytworzyć wśród społeczeństwa przekonanie, że największym...
Jacek Liziniewicz
Tysiące gęsi. Żurawie. Czajki. Niewielkie stada batalionów – Biebrzański Park Narodowy przeżywa oblężenie. Polska jest dziś przystankiem dla dziesiątków tysięcy ptaków i zarazem prawdziwym rajem dla ornitologów. A wiecie wy dzieci, / o czym ptaszek śpiewa, / kiedy wiosną leci / między nasze drzewa? / Oj, śpiewa on wtedy / piosenkę radosną: / „Przeminęły biedy, /gaj się okrył wiosną!” / Oj, śpiewa on sobie / z tej wielkiej uciechy, / że do gniazda wraca, / do swej miłej strzechy. / Latał on za góry, / Latał on za morza... – tak opisywała hałaśliwą wiosnę Maria Konopnicka. Na przełomie marca i kwietnia ma miejsce prawdziwy rozkwit przyrody, która zmienia się na naszych oczach. To również okres największej migracji ptaków. To prawdziwy fenomen, który przyciąga jak magnes ornitologów w...
Jacek Liziniewicz
Wraz z pierwszymi przebiśniegami i topnieniem bałwanów w Polsce nastąpił wysyp hipokrytów. Wszystko za sprawą Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że ustawa o zgromadzeniach autorstwa Prawa i Sprawiedliwości jest zgodna z konstytucją. Natychmiast zawył tzw. świat prawniczy, który już przecież dawno orzekł, że PiS-owskie prawo łamie ustawę zasadniczą. I żaden wyrok sądu tego nie zmieni! Biją pianę dziennikarze i politycy. Co ciekawe, najbardziej dzisiaj krzyczą ci, którzy jeszcze kilkanaście tygodni temu twierdzili, że wyroki Trybunału są „niepodważalne” i żeby tę świętą zasadę zmienić, należałoby zmienić ustawę zasadniczą. Tak mówi PO, tak pieje „Gazeta Wyborcza”. Rzecznik KRS Waldemar Żurek uznał nawet jednoosobowo, że „orzeczenie TK ws. zgromadzeń należy traktować jako...
Jacek Liziniewicz
Jeszcze dwa miesiące temu antyrządowi dziennikarze używali tematu repolonizacji mediów jako dowodu na szaleństwo partii rządzącej. Dziś, po liście Marka Dekana, prezesa grupy Ringier Axel Springer (RAS), skierowanego do polskich pracowników redakcji należących do koncernu, temat stał się pilny. Tuż po wyborze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Mark Dekan, prezes niemiecko-szwajcarskiej grupy Ringier Axel Springer (wydawca m.in. „Faktu”, „Newsweek Polska”, „Forbes”, portalu Onet), wystosował list do pracowników w Polsce. Wyznaczył w nim jasną linię pisma zgodną z wizjami niemieckiego rządu. „Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy ‒ wszyscy ci, którzy są dumni z...
Jacek Liziniewicz
Mimo że XX wiek zdecydowanie należał do cementu i stali, teraz drzewa staną się naszym surowcem strategicznym. Wyspa Wielkanocna to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na świecie. Dla Europejczyków została odkryta w 1722 r. przez Holendrów, którzy jako pierwsi poznali smutną historię Rapa Nui, ludu, który sam zgotował sobie zagładę. Jak stwierdzili naukowcy, człowiek trafił na wyspę bardzo późno, przypływając z Polinezji. Według różnych hipotez stało się to w okresie, kiedy na naszym kontynencie trwało średniowiecze, gdzieś między VIII a XII w. Na początku społeczność się rozwijała. W pewnym okresie liczebność jednak nagle spadła z około 15 tys. do jedynie 2–3 tys. Co się stało? Na ten temat jest mnóstwo hipotez. Jedna z nich mówi o katastrofie ekologicznej, do której przyczyniła...
Jacek Liziniewicz
Jest taka scena w filmie „C.K. Dezerterzy”, gdy Oberleutnant Franz von Nogay jest poddawany badaniu psychiatrycznemu. Dzielni lekarze próbują zdiagnozować obowiązkowego oficera. W tym celu przynoszą rysunek przedstawiający kurę. – Co to jest? – pyta psychiatra. – Kura – odpowiada von Nogay. – Na pewno kura? A może się pan myli? Może to nie jest kura, ale dajmy na to pies? – dopytuje lekarz. Po kilku takich pytaniach nerwowy von Nogay nazywa kurę osłem, co dowodzi, że jest wariatem. Ta scena z filmu przyszła mi na myśl, gdy przeczytałem o kuriozalnym wyroku sądu w Pruszkowie. Otóż w gminie Nadarzyn, aspirującej do miana stolicy polskiego absurdu w 2015 r., zorganizowano przyjęcie z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Impreza odbyła się na terenie szkoły podstawowej w Ruścu. Nie byłoby w tym...
Dorota Kania
1 marca 2017 r., obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska patriotyczne organizują wystawy, rekonstrukcje i marsze, które odbywają się nawet w najmniejszych miejscowościach. To nie podoba się spadkobiercom komuny, którzy nawet za cenę kłamstwa chcą zohydzić pamięć o tych, którzy ginęli w kazamatach stalinowskiej bezpieki. Przez część mediów przelewa się fala nienawiści wobec Wyklętych. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. „Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów. Miało ich nie być” – kontynuował...
Jacek Liziniewicz
1 marca 2017 r., obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska patriotyczne organizują wystawy, rekonstrukcje i marsze, które odbywają się nawet w najmniejszych miejscowościach. To nie podoba się spadkobiercom komuny, którzy nawet za cenę kłamstwa chcą zohydzić pamięć o tych, którzy ginęli w kazamatach stalinowskiej bezpieki. Przez część mediów przelewa się fala nienawiści wobec Wyklętych. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. „Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów. Miało ich nie być” – kontynuował...
Jacek Liziniewicz
Ponad 100 tys. – na tyle szacuje się obecnie polską populację bobra europejskiego. Dziś trudno uwierzyć, że tuż po II wojnie światowej tych zwierzątek praktycznie nie było – liczebność szacowano wtedy na 130 sztuk. Jeszcze 20 lat temu spotkać bobra było sporym wyzwaniem. Dzisiaj w zasadzie nie ma rzeki w Polsce, na której nie widać byłoby śladów ich działalności. Jakby tego było mało, bobry coraz częściej wchodzą do miast. Na stałe zadomowiły się w Warszawie. Studenci z Wydziału Biologii UKSW policzyli, że w samej stolicy mieszka 15 rodzin, które liczą 55 sztuk. Aby zaobserwować skutki ich działalności, wystarczy przespacerować się po praskim brzegu Wisły. Często zdarzają się interwencje, w ramach których strażacy muszą usuwać drzewa zagrażające ludziom. To jednak niewielka cena, którą...
Jacek Liziniewicz
Powiem szczerze, że gdy zobaczyłem newsa o martwej wiewiórce, ofierze prof. Jana Szyszko, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Wydawało mi się, że mało kto uwierzy w propagandę szytą tak grubymi nićmi. Po chwili sprawa przestała mnie bawić, bo dotarło do mnie, że jestem w mniejszości. Okazało się, że całkiem rozsądni ludzie przejęli się losem małego gryzonia tak bardzo, że gotowi byli wzywać ministra środowiska do natychmiastowej dymisji. Oczywiście, jak zwykle w takich wypadkach, obrodziło ekspertami z zoologii. Część twierdziła, że wiewiórka została zaskoczona przez pilarza z włączoną piłą spalinową. Inni przekonywali, że gryzoń nie chciał opuścić zniszczonego przez człowieka domu i w nim umarł. Jeszcze inni zapewniali, że wiewiórka spała na pieńku. Wszyscy sprawiali wrażenie,...
Jacek Liziniewicz
Lasy Państwowe wraz z Ministerstwem Środowiska przedstawiły pierwsze wyniki największej w historii Puszczy Białowieskiej inwentaryzacji przyrodniczej. Już dzisiaj wiadomo, że zrewidować będzie trzeba część dogmatów, które głoszono przez ostatnie lata. Od lat wśród naukowców trwa spór o to, jak należy chronić Puszczę Białowieską. Po jednej stronie barykady są zwolennicy pielęgnacji lasów i dbania o stan przyrody przez człowieka, z drugiej zaś aktywiści ekologiczni i naukowcy, którzy nie zgadzają się na ingerencję ludzi w ekosystem. Mimo że spór ten trwa już od ponad 20 lat, to jednak nasilił się w 2012 r., kiedy w Puszczy pojawiła się największa w historii plaga kornika drukarza. Dla zwolenników aktywnej ochrony był to koronny dowód na to, że eksperyment ekologów się nie powiódł, co...
Jacek Liziniewicz
Teoria chaosu mówi, że coś tak małego jak trzepotanie skrzydeł motyla może spowodować tajfun na drugiej półkuli ziemi. Nie wiem, czy tak jest na pewno, ale zawsze gdy rozmawiam z którymś z aktywistów ekologicznych, to zastanawiam się, czy jego słowa i wizja nie doprowadzą do odmiennych skutków. Przykładów na to jest cała masa. Ot choćby biopaliwa, które miały zmniejszyć emisję CO2 do atmosfery, a tak naprawdę nie dość że nie zrealizowały celu, to jeszcze walnie przyczyniły się do wytrzebienia orangutanów w Indonezji. Wszystko dlatego, że ich tereny zniszczono, by założyć na nich plantacje palm oleistych. Obszary te wręcz wydzierano przyrodzie, np. podpalając torfowiska, które płonąc, emitowały ogromne ilości dwutlenku węgla do atmosfery. Ekolodzy sami rozpropagowali ideę biopaliw, a...
Jacek Liziniewicz
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego włączyły się w akcję wrocławskiego Stowarzyszenia Odra–Niemen: „Rodacy Bohaterom”. Dzięki ich pomocy do Polaków na Kresach trafiły paczki świąteczne, a dla Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej zakupiono samochód osobowy – Niezmiernie się cieszę, że nasze możliwości pozwoliły nam wymiernie włączyć się w działania wspierające Stowarzyszenie Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi – powiedział Janusz Kowalski, wiceprezes zarządu PGNiG SA, przekazując samochód przedstawicielom stowarzyszenia. – Bohaterowie polskiej historii przez lata walczyli o nasz kraj. Walczyli zbrojnie, w ramach różnych formacji podziemia niepodległościowego, a także później, przez lata troszcząc się o zachowanie na Kresach narodowego...
Jacek Liziniewicz
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Jacek Liziniewicz
Doprawdy, bardzo trudno zrozumieć taką decyzję KE. Z jednej strony utrzymujemy jako Unia nałożone na Rosję sankcje gospodarcze, a z drugiej dajemy jej pełne przyzwolenie na monopol gazowy, który w istotnym stopniu zasila wojenny budżet Kremla – mówi prezes Piotr Woźniak W ostatnich tygodniach dużo dzieje się na rynku gazu. Polska i Ukraina protestują przeciwko decyzji Komisji Europejskiej zwiększającej możliwości przesyłu rosyjskiego gazu przez terytorium Niemiec rurociągiem OPAL. Dlaczego powinniśmy interesować się tą decyzją? To kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski, a także całej naszej części Europy. Zwiększenie dostępu Gazpromu do zdolności przesyłowych gazociągu OPAL z 50 proc. do 80 proc. to realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu w tym regionie. Obecnie mamy trzy...
Grzegorz Wierzchołowski
Wyniki badań sekcji zwłok pary prezydenckiej jednoznacznie wskazują na to, że samolot Tu-154M uderzył 10 kwietnia 2010 r. w ziemię kołami, a nie - jak podaje wersja MAK i raport Jerzego Millera - w pozycji odwróconej. Wokół tej niezwykle ważnej informacji ujawnionej przez "Gazetę Polską Codziennie" narosło wiele nieprawdziwych informacji i dokonanych z premedytacją przeinaczeń.  Informację "GPC" próbowano przemilczeć albo pomniejszyć jej znaczenie. Mówiono, że podane w tekście wiadomości są zbyt lakoniczne albo niesprawdzone. Lub że nie mogą być prawdą albo kłócą się z ustaleniami nowej podkomisji smoleńskiej. Wyjątkowo aroganckie były zarzuty, że podawanie takich informacji jest "szkodzeniem sprawie smoleńskiej". Jak jest w rzeczywistości? 1. Czy da się ustalić, jak zginęli...
Jan Przemyłski
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Jacek Liziniewicz
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Jacek Liziniewicz
Wybory w Stanach Zjednoczonych przejdą do historii również ze względu na postawę Polaków. Dotychczas niedoceniana mniejszość mieszkająca w tradycyjnie głosujących na demokratów stanach, jak Illinois i Nowy Jork, była niedostrzegana przez amerykańskich polityków. Po głosy, które zignorowała Hillary Clinton, postanowił sięgnąć Donald Trump. W efekcie Polonia w stanie Pensylwania wsparła jego kampanię wyborczą ponad podziałami, a na jej terenie republikanie wygrali po raz pierwszy od prawie 30 lat, co dało mu 20 głosów elektorskich Wrzesień. Na Donalda Trumpa w wyścigu o Biały Dom mało kto w Polsce stawia. Nikt nie zakłada jego zwycięstwa, mimo że pierwsza debata nie przynosi nikomu zdecydowanego zwycięstwa. Sondaże jednoznacznie wskazują, że w wyścigu prezydenckim prowadzi Hillary...
Jacek Liziniewicz
Początek listopada to wyjątkowy czas, w którym wspominamy naszych bliskich zmarłych. W ciagu ostatnich 12 miesięcy musieliśmy pożegnać wiele znanych postaci życia publicznego. Odwiedzając groby rodzinne, zapalając znicze i modląc się w intencji zmarłych, pamiętajmy również o osobach, które pracowały na rzecz Polski, budując wizerunek i siłę naszego kraju Jan Wojciech Góra OP (ur. 8 lutego 1948 w Prudniku, zm. 21 grudnia 2015 w Poznaniu) – dominikanin, prezbiter, doktor teologii, legendarny duszpasterz akademicki. Od 1997 organizator Ogólnopolskich Spotkań Młodzieży na Polach Lednickich. Animator ośrodka duszpasterstwa akademickiego „Respublica Dominicana” w Jamnej. Na zawsze zapamiętamy jego pieśń „Abba, Ojcze”, którą napisał na Światowe Dni Młodzieży odbywające się na Jasnej Górze w...
Jacek Liziniewicz
W puszczy leży 4 mln m sześc. drewna, które dwa, trzy lata temu było pierwszej klasy i miało ogromną wartość. To drewno gnije, a miejscowa ludność ogrzewa domy, spalając węgiel. To absurd. Trzeba przywrócić zdrowy rozsądek – mówi nam prof. Jan Szyszko, minister środowiska, z którym rozmawiamy o sytuacji w Puszczy Białowieskiej i decyzji komitetu UNESCO UNESCO podjęło decyzję dotyczącą Puszczy Białowieskiej. Czy to dobra decyzja i dobry prognostyk? To powrót do normalności i procedur. Normalne procedury zupełnie nie wskazywały na to, aby można było Puszczę Białowieską wpisać na listę obiektów w zagrożeniu. Eksperci UNESCO byli w puszczy i zobaczyli, jak wygląda prawdziwy obraz sytuacji. Okazało się, że państwa skupione w komitecie UNESCO uznały sprawę za jasną i oczywistą: obecnie...
Dorota Kania
Uzyskaliśmy trwałą obecność sił NATO w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, dlatego że potrafiliśmy przeprowadzić nasz punkt widzenia, wzmacniając jedność państw NATO, która jest dziś tak ważna – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej, w rozmowie z Dorota Kanią i Magdaleną Piejko Przed szczytem NATO w Warszawie komentatorzy często podkreślają, że jest to najważniejszy szczyt w ostatnich latach. Skąd taka opinia? Moim zdaniem będzie to najważniejszy szczyt od założenia NATO. I chodzi nie tylko o to, że przybędzie na niego najwięcej delegacji z różnych krajów, a szczyt będzie relacjonowało ponad 2 tysiące dziennikarzy. Najważniejszy jest cel polityczno-militarny tego szczytu. Otóż od II wojny światowej głównym narzędziem, przy pomocy którego Rosja starała się...
Magdalena Piejko
Uzyskaliśmy trwałą obecność sił NATO w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, dlatego że potrafiliśmy przeprowadzić nasz punkt widzenia, wzmacniając jedność państw NATO, która jest dziś tak ważna – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej, w rozmowie z Dorota Kanią i Magdaleną Piejko Przed szczytem NATO w Warszawie komentatorzy często podkreślają, że jest to najważniejszy szczyt w ostatnich latach. Skąd taka opinia? Moim zdaniem będzie to najważniejszy szczyt od założenia NATO. I chodzi nie tylko o to, że przybędzie na niego najwięcej delegacji z różnych krajów, a szczyt będzie relacjonowało ponad 2 tysiące dziennikarzy. Najważniejszy jest cel polityczno-militarny tego szczytu. Otóż od II wojny światowej głównym narzędziem, przy pomocy którego Rosja starała się...
Dorota Kania
Od września zacznie działać Rada Mediów Narodowych. Jak zapowiedział wiceminister kultury Krzysztof Czabański, będzie ona formą kontroli publicznej nad mediami publicznymi. Z projektu – na wniosek Solidarności – wykreślono tzw. opcję zerową, co spotkało się z protestami części środowiska medialnego Powołanie Rady jest częścią projektu tzw. dużej ustawy medialnej. Miała ona wejść w życie 1 lipca tego roku, jednak wprowadzone ostatnio poprawki do projektu wydłużyły ten okres o kilka tygodni.  Brak opcji zerowej Podczas prac nad projektem najwięcej emocji wzbudziła tzw. opcja zerowa polegająca na tym, że w mediach publicznych zostaną rozwiązane umowy ze wszystkimi pracownikami. Nowe umowy miały być zawierane przez nowo wybrane władze.  Tak się jednak nie stanie – wykreślenie...
Jacek Liziniewicz
Naszą ambicją jest nie tylko produkcja i sprzedaż prądu. Chcemy uwolnić w Polakach energię innowacyjną, społeczną i patriotyczną – mówi Dariusz Kaśków Wraz ze zmianą rządów w Polsce zmieniło się także podejście do rynku energetycznego. Premier Beata Szydło chce mocniej postawić na węgiel i  technologie związane z jego wykorzystaniem w energetyce. Energa SA zainwestowała 500 mln zł w Polską Grupę Górniczą. To szansa czy raczej niewygodne zobowiązanie? Spółka Energa weszła do tego projektu na zasadach wyłącznie biznesowych. Kapitał, który zainwestowaliśmy w PGG, ma przynieść zysk, a nie tylko się zwrócić. Wspólnie z innymi inwestorami, w oparciu o nasz własny biznesplan, wypracowaliśmy szereg takich warunków, których PGG musi przestrzegać. Grupa ta zobowiązana jest również...
Magdalena Piejko
Już od ponad tygodnia przed wrocławskim komisariatem policji przy ulicy Trzemeskiej płoną znicze. Po tajemniczej śmierci 25-letniego Igora na posterunku we Wrocławiu zawrzało. Przez kilka dni trwały zamieszki, w których zatrzymano w sumie 43 osoby. Śmierć 25-latka to kolejny przypadek dziwnego zgonu, o który obwiniani są przez kolegów zmarłych funkcjonariusze policji O sprawie Igora usłyszała cała Polska. Dramat rozegrał się w niedzielę 15 maja wczesnym rankiem na wrocławskim Rynku. 25-latek wydał się policjantom podejrzany. Postanowili go wylegitymować, ale ten, ich zdaniem, nie chciał ujawnić danych osobowych. W efekcie między mężczyzną a czterema policjantami wywiązała się szamotanina. Interwencja, nagrana przez jednego ze świadków, nie wygląda szczególnie brutalnie. Mężczyzna...
Jacek Liziniewicz
Już od ponad tygodnia przed wrocławskim komisariatem policji przy ulicy Trzemeskiej płoną znicze. Po tajemniczej śmierci 25-letniego Igora na posterunku we Wrocławiu zawrzało. Przez kilka dni trwały zamieszki, w których zatrzymano w sumie 43 osoby. Śmierć 25-latka to kolejny przypadek dziwnego zgonu, o który obwiniani są przez kolegów zmarłych funkcjonariusze policji O sprawie Igora usłyszała cała Polska. Dramat rozegrał się w niedzielę 15 maja wczesnym rankiem na wrocławskim Rynku. 25-latek wydał się policjantom podejrzany. Postanowili go wylegitymować, ale ten, ich zdaniem, nie chciał ujawnić danych osobowych. W efekcie między mężczyzną a czterema policjantami wywiązała się szamotanina. Interwencja, nagrana przez jednego ze świadków, nie wygląda szczególnie brutalnie. Mężczyzna...
Jacek Liziniewicz
Horoskopy dla psów, wirtualne cmentarze, innowacyjne pudełko na buty czy budowa zamków z piasku – to tylko niektóre z przykładów projektów dofinansowanych z funduszy UE w latach 2007–2015. Zdaniem ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego koalicja PO–PSL nie poradziła sobie z efektywnym wydawaniem środków pomocowych W swoim sejmowym wystąpieniu Mateusz Morawiecki nie pozostawił suchej nitki na rządach poprzedników. Jego zdaniem bezczynność w dużej mierze wynikała z przyjętego 27 lat temu paradygmatu, który sprowadzał się do stwierdzenia, że najlepsza polityka przemysłowa to brak polityki. Takie podejście miało, jego zdaniem, głębokie konsekwencje. PO podwoiła długi Przez ostatnie osiem lat Polska znacznie zwiększyła dług publiczny. Według ekspertów publikujących na stronie...
Jacek Liziniewicz
To był najbardziej szokujący z przedstawionych w sejmie audytów. Minister skarbu Dawid Jackiewicz przez kilkadziesiąt minut przedstawiał obraz państwa, które dla rządzącej koalicji PO–PSL stało się żerowiskiem. Milionowe pensje. Wydawanie publicznych pieniędzy na fryzjera i kosmetyczkę. Symbolem nadużyć stał się zaś złoty mercedes, którego miał zażądać były już prezes Totalizatora Sportowego Pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych oraz działanie na szkodę interesów państwa – na tych grzechach skupił się Dawid Jackiewicz. Na potwierdzenie każdego z nich podawał konkretne przykłady. Miliony dla prezesów „Ryzyko jest takie, że przepier…li Platforma, przyjdą te oszołomy, k…wa, i zrobią tu, k..wa, kocioł taki, że wszyscy będą...
Dorota Kania
Do ambasady polskiej w Moskwie we wrześniu 2010 r.  zgłosił się jeden z urzędników rosyjskich związanych z badaniem katastrofy smoleńskiej. Powiedział, że  wie na pewno, iż ciała kilku osób zostały zamienione. I powtarzał to kilkakrotnie w ciągu tego roku. Raporty, które były wysyłane na ten temat do Polski przez różne służby dowodziły, że nie należy mu wierzyć, bo jest on prowokatorem FSB. Urzędnik rosyjski mówił prawdę, ale dyspozycje wydane polskim służbom były jednoznaczne: nie analizować, nie zajmować się, blokować informacje, a tych, którzy je przynoszą, oskarżać o prowokację rosyjską – mówi Antoni Macierewicz Jaka była skala penetracji rosyjskiej podczas poprzednich rządów koalicji PO–PSL? Wiemy, że ówczesne kierownictwo SKW  było w kontakcie z rosyjskimi...
Jacek Liziniewicz
Zygmunt Szendzielarz kumuluje wszystko, co jest warte opowiedzenia w polskiej historii. Ułańska, przedwojenna służba. Piękna karta w czasie okupacji. Determinacja po II wojnie światowej. Wreszcie męczeńska śmierć z rąk zdrajców ojczyzny Ministerstwo Obrony Narodowej zaangażowało się w organizację pogrzebu ppłk. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Dlaczego? Przede wszystkim jest to element budowania narodowej tożsamości. Ponadto chcielibyśmy wyznaczyć właściwe punkty odniesienia w edukacji historycznej Wojska Polskiego. Historię, która ma być elementem kształtowania postaw żołnierzy państwa polskiego, należy wyczyścić z dwuznaczności. Nie mieszać bohaterów ze zdrajcami i zbrodniarzy z ofiarami. Jednocześnie uroczysty pogrzeb jest wypełnieniem deklaracji, które padły z ust prezydenta...
Dorota Kania
Oficjalnie Włodzimierz Cimoszewicz jest poza polityką. Jednak w mediach pojawia się ostatnio tak często, że robi pod tym względem konkurencję Ryszardowi Petru. I jako „ekspert” należy do najbardziej zagorzałych krytyków PiS. Dawny komunistyczny aparatczyk, w zależności od sytuacji, albo wypowiada się górnolotnie, albo epatuje knajackimi porównaniami Cimoszewicz najczęściej przebywa w Puszczy Białowieskiej, gdzie wiele lat temu za symboliczną opłatę wydzierżawił ogromne siedlisko z budynkami. – Herostrates spalił Artemizjon. Szyszko wytnie puszczę – stwierdził w lokalnym dodatku „GW” Cimoszewicz, komentując decyzje obecnego ministra środowiska w sprawie Białowieży. To, że Cimoszewicz jest nadal tak bardzo obecny w mediach, nie wynika z tego, że był on premierem i kandydatem na...
Jacek Liziniewicz
Oficjalnie Włodzimierz Cimoszewicz jest poza polityką. Jednak w mediach pojawia się ostatnio tak często, że robi pod tym względem konkurencję Ryszardowi Petru. I jako „ekspert” należy do najbardziej zagorzałych krytyków PiS. Dawny komunistyczny aparatczyk, w zależności od sytuacji, albo wypowiada się górnolotnie, albo epatuje knajackimi porównaniami Cimoszewicz najczęściej przebywa w Puszczy Białowieskiej, gdzie wiele lat temu za symboliczną opłatę wydzierżawił ogromne siedlisko z budynkami. – Herostrates spalił Artemizjon. Szyszko wytnie puszczę – stwierdził w lokalnym dodatku „GW” Cimoszewicz, komentując decyzje obecnego ministra środowiska w sprawie Białowieży. To, że Cimoszewicz jest nadal tak bardzo obecny w mediach, nie wynika z tego, że był on premierem i kandydatem na...
Dorota Kania
Premier Donald Tusk zagwarantował sobie wpływ na wszelkie działania, wszelkie decyzje i rozstrzyganie o wszystkich informacjach, jakie opinia publiczna i urzędy mogą otrzymywać w sprawie Smoleńska. Był absolutnym władcą każdego drgnienia aparatu państwowego w zakresie Smoleńska – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej - z Antonim Macierewiczem rozmawiają Dorota Kania i Grzegorz Wierzchołowski Kiedy poznamy przyczyny katastrofy rządowego Tu-154M o numerze bocznym 101, w której 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginął prezydent RP prof. Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i towarzyszące im 94 osoby – przedstawiciele polskiej elity? Nie chciałbym dzisiaj określać precyzyjnie, kiedy to nastąpi – mogę natomiast...
Grzegorz Wierzchołowski
Premier Donald Tusk zagwarantował sobie wpływ na wszelkie działania, wszelkie decyzje i rozstrzyganie o wszystkich informacjach, jakie opinia publiczna i urzędy mogą otrzymywać w sprawie Smoleńska. Był absolutnym władcą każdego drgnienia aparatu państwowego w zakresie Smoleńska – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej - z Antonim Macierewiczem rozmawiają Dorota Kania i Grzegorz Wierzchołowski Kiedy poznamy przyczyny katastrofy rządowego Tu-154M o numerze bocznym 101, w której 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginął prezydent RP prof. Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i towarzyszące im 94 osoby – przedstawiciele polskiej elity? Nie chciałbym dzisiaj określać precyzyjnie, kiedy to nastąpi – mogę natomiast...
Jacek Liziniewicz
Minister środowiska prof. Jan Szyszko zaproponował kompromis w sprawie Puszczy Białowieskiej. Zapowiedział rozszerzenie obszarów ochrony biernej na 1/3 terenów dotychczasowo znajdujących się w granicach trzech nadleśnictw: Browsk, Białowieża i Hajnówka. W pozostałej części prowadzona ma być ochrona czynna, zgodna ze sztuką leśną. Takie wyjście nie satysfakcjonuje ekoaktywistów, którzy rozpoczęli walkę z PiS-em, jeszcze zanim podjęte zostały jakiekolwiek decyzje. Dziś obiecują drugą Rospudę Polska strona Puszczy Białowieskiej to ponad 60 tys. ha. Z tego blisko 10 tys. ha znajduje się na terenie Białowieskiego Parku Narodowego. Ponad 11 tys. ha to lasy chronione na terenach podległych oficjalnie Lasom Państwowym. Można więc powiedzieć, że do ostatnich decyzji około 35 proc. puszczy było...
Jacek Liziniewicz
To fenomen. Tak trzeba nazwać kolejny już Wielki Wyjazd na Węgry, organizowany przez środowisko klubów „Gazety Polskiej”. Nie ma bowiem chyba drugiej takiej sytuacji, by setki ludzi dobrowolnie i na własny koszt udawały się przez dwie granice tylko (i aż) po to, by wspólnie z pozornie nieznanymi im ludźmi świętować pozornie obce im święto Jadę już po raz czwarty. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie nie być – mówi Michał, jeden z uczestników. W podróży jest już od niedzieli, bo do Warszawy musiał dojechać z Gdańska.  Do wyjazdu jest przygotowany – świadczy o tym ogromny baner wielkości 1,5 m x 5 m. Z pasją opowiada o poprzednich wyjazdach. – Panuje tam niesamowita atmosfera. Węgrzy witają nas naprawdę po królewsku – śmieje się. – Na dworcu w Budapeszcie otwierają dla nas specjalne...

Pages