Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
PO chyba nie przewidywała poważnej porażki w wyborach. Bronisław Komorowski miał przegrać tylko wtedy, gdy „przejedzie na pasach ciężarną zakonnicę”. Nawet zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych niczego nie gwarantowało. Partia Kaczyńskiego skazana na koalicję z którymś z uczestników parlamentu, z wrogim sobie prezydentem i Trybunałem Konstytucyjnym nie miałaby szansy na skuteczne rządzenie. O ile w ogóle utworzyłaby większościowy rząd. PiS odniósłby zwycięstwo moralne, które zostałoby rozpłukane we frakcyjnych walkach oraz potyczkach z koalicjantem i niekontrolowanymi przez tą partię ośrodkami władzy. Tymczasem stały się dwie rzeczy niemożliwe do przewidzenia dla PO, ale chyba też dla PiS (poza czytelnikami „Gazety Polskiej”, bo my pisaliśmy, że jest to realne). Andrzej Duda...
Tomasz Sakiewicz
W relacjach z wizyty Donalda Trumpa w polskich i zagranicznych mediach podkreślano masowy udział klubów „Gazety Polskiej”. Bardzo dobrze było to widać w TVP Info i Republice (jedynym wyjątkiem jak zwykle były „Wiadomości”). Względy bezpieczeństwa nie pozwoliły na wniesienie większej ilości transparentów, ale i tak kluby dostrzegano choćby dzięki naszym koszulkom. Warto zwrócić uwagę na niezwykłe zjawisko, jakim jest ruch klubów. Jest on oczywiście silnie połączony z naszymi mediami, ale ma własne struktury organizacyjne i własnych liderów. Kluby są pospolitym ruszeniem broniącym polskich interesów. Działają pokojowo i używają przede wszystkim perswazji. To bardzo ważne, bo tysiące ludzi dzięki nim mogło realizować się, służąc Polsce i lokalnym społecznościom. Klubowicze bardzo rzadko...
Tomasz Sakiewicz
W czasie, gdy trzy mocarstwa doprowadziły do drugiego, a potem trzeciego rozbioru Polski, w elitach nowego państwa amerykańskiego kiełkowała myśl, by udzielić Polakom militarnej pomocy. Już sam fakt, że ostatnim powstaniem I RP dowodził bohater wojny o wolność Stanów Zjednoczonych Tadeusz Kościuszko, kierował myśli twórców tego państwa w kierunku broniącej się Rzeczypospolitej. Jerzy Waszyngton był osobiście wdzięczny Kazimierzowi Pułaskiemu za uratowanie życia, pomijając już stworzenie słynnej amerykańskiej kawalerii. W myśli politycznej, a nawet w konstytucji USA, widać było odzwierciedlenie tradycji demokratycznych i tolerancji I Rzeczypospolitej. Pomoc militarna Stanów Zjednoczonych była niestety wtedy nierealna. Zbyt duże odległości, za mała flota, państwo ciągle nieokrzepłe....
Tomasz Sakiewicz
Największym kapitałem „Gazety Polskiej” i wszystkich naszych działań są ludzie. Nie jest to ani hasło reklamowe, ani sprytne ukrywanie źródeł naszej siły, ale zasada działania. Od samego początku, jako współzałożyciel „GP” (pomysł pojawił się ćwierć wieku temu), wiedziałem, że jedyne, na czym mogliśmy się oprzeć, to oddani, grający w jednej drużynie współpracownicy. Nawet najlepsze zapisy w statutach spółek i fundacji nie gwarantowały nam niezależności i przetrwania. Przez te lata dorobiłem się grona wiernych przyjaciół, którzy w razie jakichś moich problemów mogą mnie zastąpić. Od lat są ze mną Kasia Gójska, Michał Rachoń i Piotr Lisiewicz. W klubach biuro i fundację zorganizowali Ryszard Kapuściński i Ewa Wójcik (czasem pomaga jej siostra bliźniaczka Ania). Wspiera ich Paweł...
Tomasz Sakiewicz
Jeśli Sąd Najwyższy i sekundująca mu część wymiaru sprawiedliwości chce stać się wymiarem niesprawiedliwości, to będzie dalej podążać tą drogą. Oczekuję jednak refleksji nad ich rolą w państwie i przyjęcia odpowiedzialności za przestrzeganie obowiązującego w nim prawa – mówi prezydent Andrzej Duda. Panie Prezydencie, jak Pan ocenia próby zablokowania Marszów Pamięci, odwiedzin grobu śp. Pary Prezydenckiej na Wawelu? Jaki jest cel eskalowania takich działań? Osobiście jest to dla mnie bardzo smutne. Byłem współpracownikiem Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale także przyjacielem, znajomym bardzo wielu tych, którzy z nim zginęli. Jako głowa państwa odrzucam takie zachowanie. Nie pojmuję, jak można zakłócać nabożeństwo, nawiedzenie grobu bliskich, jak można szydzić i kpić z bólu innych...
Tomasz Sakiewicz
Od wielu miesięcy postuluję stworzenie realnego bilansu współpracy, czy też może pobytu, Polski w UE. Moim zdaniem opuszczenie Unii się nie opłaca, bo dzisiaj byłoby to po prostu bardzo szkodliwe dla naszego kraju. Chcę za to, żebyśmy wiedzieli, czego domagać się od tej organizacji. Z wypowiedzi Mateusza Morawieckiego na zjeździe klubów „Gazety Polskiej” dowiedzieliśmy się, że pieniądze z UE to około 10 proc. wszystkich inwestycji w polskiej gospodarce. Sporo, ale nie na tyle dużo, by nie dało się bez tego żyć. Z kolei ilość wpływających do Polski środków z tej instytucji można porównać do pieniędzy, które odzyskaliśmy, uszczelniając system podatkowy (do 2013 r. na czysto około 25 mld złotych rocznie). Obecnie ma być tych pieniędzy trochę więcej, ale to tylko plan. Polska nie tylko...
Tomasz Sakiewicz
Mogliście się, Drodzy Czytelnicy, zapoznać z kolejną odsłoną twarzy III RP, kiedy to kluczowe osoby w państwie przyjmowały radośnie do wiadomości, że „Gazetę Polską” trzeba zniszczyć. Działo się to na początku 2014 r. Po tej rozmowie nastąpiła kolejna fala represji, która omal nie doprowadziła do zamknięcia większości naszych mediów. Rany po tych uderzeniach liżemy do dzisiaj, ale niektóre skutki tych działań będą trwały jeszcze długo. Najgorszym z nich było utrwalenie przekonania, że nie mamy pojęcia o biznesie, marnotrawimy pieniądze i może jesteśmy ideowi, ale ekonomicznie oderwani od ziemi. Prawda była zawsze odwrotna. Mając jedną złotówkę, musieliśmy wydawać ją tak, jak byśmy mieli ich dziesięć. Telewizja Republika powstała, gdy na koncie zgromadziliśmy 100 tys. złotych. „Gazeta...
Tomasz Sakiewicz
W ubiegłym roku organizator Woodstocku zapraszał na festiwal uchodźców znajdujących się na granicy Niemiec. Warto dodać, że do naszych sąsiadów przyjechało milion osób i że zamachy terrorystyczne w Niemczech jednak miały miejsce. A miasto, gdzie odbywa się festiwal, leży przy granicy. Przez teren festiwalu przewijają się setki tysięcy ludzi. Nie ma tam tradycyjnych bramek i kontroli, do których jesteśmy przyzwyczajeni, idąc np. na mecz – mówi „Gazecie Polskiej” Mariusz Błaszczak. Z ministrem spraw wewnętrznych rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Jacek Liziniewicz W ubiegłym tygodniu Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie w Sejmie, które odnosiło się do wniosku o wotum nieufności dla Pana Ministra. Posłużę się cytatem: „Za czasów rządów w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych pana...
Tomasz Sakiewicz
Lament nad podziałem Polaków być może jest słuszny, bo głębokie urazy niszczą zdolność współpracy, a przez to spójność narodu. Jednak czasem podział jest uzasadniony i do jego zasypania potrzebna jest dobra wola, przede wszystkim tych, którzy zachowali się niegodnie. Można im wybaczyć, ale nie wtedy, gdy dalej brną w zło i upodlenie. Jest granica, przy której nie wolno przechodzić do porządku dziennego i nie wolno zapominać, gdy nie widać chęci poprawy. To granica podstawowych praw człowieka i najoczywistszych ludzkich zachowań. Ten próg po tragedii smoleńskiej przekroczono wielokrotnie. Szacunek dla zmarłych jest elementem zachodniej cywilizacji. To, co zrobiono z ciałami poległych w Smoleńsku, było najdzikszym barbarzyństwem, które musi wywoływać solidarny odruch potępienia....
Tomasz Sakiewicz
Prezydent Andrzej Duda oświadczył, że swoją aktywność zamierza poświęcić budowie polityki trójmorza. Chodzi o obszar pomiędzy morzami Bałtyckim, Czarnym i Adriatyckim. Wymienił w pierwszej kolejności kraje należące do Unii Europejskiej. Państwa te łączy kilka bardzo istotnych cech: niemal wszystkie miały doświadczenie sowieckiej okupacji, spychane są przez Berlin i Paryż do drugiej ligi w Europie, większość z nich choć uboga, na tle europejskich partnerów rozwija się szybciej niż reszta UE. Dosyć intensywnie rozglądają się za głębszą współpracą z USA. Największym krajem tego regionu jest Polska. Poprzez tradycję I Rzeczypospolitej mamy historyczne więzi z państwami trójmorza. Według Andrzeja Dudy najistotniejsze w tej chwili jest budowanie więzi ekonomicznych i współpracy politycznej w...
Tomasz Sakiewicz
Centralny Okręg Przemysłowy pokazał siłę II Rzeczypospolitej, gdyż udało się połączyć w jednej części kraju wspierające się przedsiębiorstwa. Uważany był za twór, który napędzał gospodarkę i jednocześnie kierował ją na tory budowy niezbędnej infrastruktury. COP nigdy nie został dokończony, gdyż jego budowę przerwała wojna. Jednak do dziś pozostały po nim fabryki, które funkcjonują, a myśl budowy takiego centrum przemysłowego inspiruje ekonomistów i polityków. Niezależnie od COP przemysłowego, ekipa w rządzie Beaty Szydło podjęła się budowy czegoś w rodzaju COP-u finansowego. Architekt tego pomysłu Mateusz Morawiecki postanowił zjednoczyć rozproszone fundusze państwowe pod jedną czapą. Już widać tego efekty. Polski Fundusz Rozwoju wziął udział w repolonizacji Pekao SA. Pewnie nie byłoby...
Tomasz Sakiewicz
Po ostatnich wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie udało się uzyskać coś, czego przez siedem lat nie było: potępienie bandytów napadających na spokojnie modlących się ludzi. Było ono solidarne jedynie w obozie szeroko pojętej prawicy, ale to moim zdaniem i tak wystarczy. Pokazanie i nazwanie zła choćby przez jedną znaczącą grupę stawia pozostałych, którzy milczą lub popierają draństwo, w dużym kłopocie. Trochę inaczej było w 2010 r. Wtedy znaczna część również „naszych” publicystów, nie wspominam o hołocie nazywanej mainstreamem, przekonywała, że winne są obydwie strony – napastnicy, bo napadają, i ofiary, bo stwarzają okazje do napaści, kiedy przychodzą na Krakowskie Przedmieście, by się pomodlić. To tak jakby mieć pretensje do zgwałconej, że wyszła na ulicę. To, co...
Tomasz Sakiewicz
Pewien znany prawicowy dziennikarz powiedział mi tuż po wygranych przez PiS wyborach: „Pamiętaj, że to nie Smoleńsk wygrał”. Akurat miałem trochę odmienną diagnozę, bo ogromna mobilizacja prawicowego elektoratu była spowodowana między innymi, jeżeli nie przede wszystkim, obietnicą PiS wyjaśnienia przyczyn tej tragedii i przekonaniem większości tej części wyborców, że do śmierci prezydenta i towarzyszących mu osób doszło w wyniku zamachu. Energii do działania dodawała rozpętana przez ekipę PO kampania nienawiści i kłamstw. Jest chyba oczywiste, że przekonanie o zamordowaniu prezydenta dużo bardziej motywuje do aktywności niż wiara w zwykły wypadek. Wystarczy przyjrzeć się mapie wyborczej, by zobaczyć, że o zwycięstwie PiS zdecydowała właśnie mobilizacja prawicy. Wyborców o prawicowych...
Tomasz Sakiewicz
PiS i AWS to bardzo różne formacje. AWS składał się z wielu prawicowych partii, a jego trzonem był związek zawodowy. Niemniej z tamtej klęski warto wyciągnąć kilka wniosków jako ostrzeżenie dla rządzących. Wewnątrz AWS powstały silne grupy lobbystyczne załatwiające interesy nie tylko kosztem formacji rządzącej, lecz także całego państwa. System był prosty: jeżeli szantażysta nie dostał „konfitur”, to minister czy urzędnik państwowy, który się nie „opłacił”, miał za chwilę zdetonowaną aferę, prawdziwą lub wyimaginowaną. Lobbyści w AWS potrafili równolegle wykorzystywać media zarówno zaprzyjaźnione, jak i wrogie. Tworzyło to wrażenie chaosu i wielkiego pasma afer. Rzeczywiście one się tam zdarzały, ale to walka o łupy pogrążyła rządzących. Ataki w mediach oczywiście przyczyniały się do...
Tomasz Sakiewicz
Niecałe 12 lat temu (9.06.2005 r.) przejąłem kierowanie „Gazetą Polską”. Odbywało się to przy wściekłym ataku „Gazety Wyborczej”. Chociaż zapraszano mnie wtedy jeszcze do wielu mainstreamowych mediów, cała ta sytuacja uświadomiła mi, że trzeba podjąć walkę z przekazem, który zdominował III RP. Chodziło o to, co się do ludzi mówi i kto to mówi. Wtedy powstał felieton „Wróg ludu”. Potrzebna była każda szabla. Rzuciłem hasło reaktywowania istniejących w latach 90. klubów „Gazety Polskiej”. Zaczęliśmy zapraszać też publicystów, którzy byli wyklęci w innych mediach. Akurat w 2005 r. odbywały się wybory prezydenckie i parlamentarne. Wzorem redakcji amerykańskich napisałem, kogo zamierzam poprzeć w wyścigu o władzę. Chodziło o to, by przestać udawać, że dziennikarze nie mają poglądów. Ta...
Tomasz Sakiewicz
Przy okazji Smoleńska użyto chyba wszystkich możliwych metod propagandy, by zatrzeć i ośmieszyć prawdę. Wykorzystano do tego nie tylko dziennikarzy mediów III RP, lecz także bardzo wielu z tych podających się za prawicowych, a często nawet ultraprawicowych. Nie oznacza to, że wszyscy robili to celowo. Część stała się ofiarą świadomej manipulacji, część beznamiętnie dostosowywała się do głównego nurtu. Chcę tu wyraźnie powiedzieć, że nigdy nie miałem pretensji do takich ludzi jak Paweł Lisicki, którzy nie byli w stanie uwierzyć w teorię zamachu, ale mimo to pozwalali pisać dziennikarzom inaczej myślącym. Pretensję mam do tych, którzy świadomie cenzurowali informacje i manipulowali faktami. W sprawie Smoleńska można wyróżnić trzy widoczne frakcje kłamców, z tego dwie działały i działają...
Tomasz Sakiewicz
Od II wojny światowej koncepcja USA jako strażnika wolnego świata zapewniała ludzkości względny pokój. Kraje, które nie uznawały tego przywództwa, gromadziły się lub raczej wchodziły pod but ZSRS. Marzeniem Polaków i innych narodów Europy Środkowej było znalezienie się po tej samej stronie barykady co Waszyngton. Było to bardzo trudne – Sowieci tłumili siłą wszelkie dążenia w tym kierunku. USA nie mogły jawnie udzielić pomocy militarnej okupowanym przez Moskwę krajom, bo oznaczałoby to III wojnę światową. Dopiero kryzys ekonomiczny komunistycznej gospodarki, wybór Jana Pawła II na papieża, rządy Reagana, rewolucja Solidarności, a pewnie też działania pułkownika Kuklińskiego na tyle osłabiły komunizm, że nasz region mógł wyrwać się z rosyjskiej niewoli. Wraz z przyjściem wolności...
Tomasz Sakiewicz
10 kwietnia 2010 r. można było mieć wrażenie, że prawica w Polsce została niemal zniszczona. Śmierć poniosło kilkudziesięciu przywódców tego obozu z prezydentem Lechem Kaczyńskim. To, co nas trzymało na duchu, to solidarność w żałobie, cierpieniu i modlitwie. Widok tysięcy ludzi modlących się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i w wielu innych miastach w Polsce, a nawet poza granicami kraju, pozwalał wierzyć, że nie wszystko jest stracone. To właśnie ten masowy udział Polaków w utrwalaniu pamięci o poległych stał się przedmiotem ataku władzy. Służby specjalne wypuściły prowokatorów, którzy mieli ośmieszyć takie działania. Media i państwo wspierały bojówki atakujące modlących się. Politycy byli recenzowani z tego, czy dostatecznie odcinają się od „smoleńskiej sekty”. Dziennikarze,...
Tomasz Sakiewicz
Jestem przekonany, że ekipa rządząca zbliża się do momentu, w którym będzie mogła ujawnić znaczną część informacji dotyczących przyczyn tragedii w Smoleńsku. Polskie państwo jest już na to w pewnym stopniu przygotowane. Wymieniono kierownictwo służb specjalnych, zdecydowaną większość dowódców armii, Policji, zaczęły się też poważne zmiany w sferze dyplomatycznej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że na terenie Polski stacjonują tysiące amerykańskich żołnierzy, a nasza armia zwiększa gotowość do obrony kraju. Co to ma wspólnego z tragedią smoleńską? Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć, co  stanie się w momencie ujawnienia niekorzystnych dla Moskwy dowodów. Wojna nam nie grozi, ale histeryczne akcje sabotażowe w polityce, gospodarce, infrastrukturze państwa – raczej...
Tomasz Sakiewicz
Napadanie na inne państwa przy użyciu całego potencjału militarnego nie jest dzisiaj zupełną przeszłością. Dzieje się to jednak niezwykle rzadko. Bodajże ostatni raz taka klasyczna wojna miała miejsce w przypadku ataku na Kuwejt, kiedy to Irak, na prośbę jakiegoś enigmatycznego rządu wyzwolenia, udzielił bratniej pomocy sąsiadowi, wyzwalając go jednocześnie ze złóż ropy. Saddam Husajn pożałował swojej decyzji, gdy w odpowiedzi na agresję zwaliła mu się na głowę koalicja różnych państw z USA na czele. Tylko strach przed wzmocnieniem potęgi Iranu nie doprowadził wtedy do całkowitej zagłady jego reżimu. Sowieci po raz ostatni dokonali otwartego ataku na inne państwo (oczywiście również w ramach bratniej pomocy) w Afganistanie. Koszty tej wojny były tak duże, że przyczyniły się do rozpadu...
Tomasz Sakiewicz
Po spotkaniu w Wersalu przywódców Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii dowiedzieliśmy się, że jest zgoda na Europę dwóch prędkości, czyli jedni będą integrować się szybciej, inni mają być peryferiami. Tym samym szefowie największych państw Europy przyznali, że to, co robili metodami subtelnymi, teraz muszą zrobić oficjalnie. Niski status Polski i innych państw Europy Wschodniej był oczywisty od momentu wejścia do UE. Niemcy chciały wieść prym szczególnie wobec nowo przyjętych. Osiągnęły swój cel przede wszystkim poprzez wpływ na elity nowych członków. Podporządkowane Berlinowi, stawały się ambasadorami interesów niemieckich i realizowały ich kluczowe ambicje kosztem profitów narodowych. Status półkolonialny Jakie cele Berlin stawiał przed swoimi przyjaciółmi politycznymi? Przede...
Tomasz Sakiewicz
Było dosyć oczywiste, że Donald Tusk uzyska poparcie na kolejną kadencję. Dla mnie było i jest oczywiste, że polski rząd popierać go nie mógł. Wmawianie, że skoro większość komuś sprzyja, to nam nie wolno się wyłamywać, przypomina czasy PRL, kiedy wszyscy musieli głosować na jedną partię. Demokracja polega na tym, że nie trzeba być jednomyślnym, i jeżeli ona faktycznie istnieje, to głos tych, którzy są przeciw, musi być szanowany tak samo jak tych będących „za”. Tak w UE nie jest. Berlin pokazał, że ma być jednomyślność. To najgorsza droga dla Unii. Skończy się jej rozpadem. Tusk szkodzi Polsce, a polski rząd nie może wspierać jej wrogów. Nie ma znaczenia, czy szkodnik cieszy się poparciem, czy nie. Nie możemy wysyłać sygnału, że nic się nie dzieje, bo wejdą nam zupełnie na głowę....
Katarzyna Gójska-Hejke
Krajowa Rada Sądownictwa to jest niewątpliwie instytucja postkomunistyczna. Została wprowadzona zaraz po Okrągłym Stole, jeszcze przez komunistyczny parlament po to, żeby nie można było dokonać zmian w sądownictwie. Jej władza to gigantyczne, bezczelne uroszczenie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Czy Donald Tusk – wbrew stanowisku Polski – pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej? Zdaję sobie sprawę z tego, że dla naszych partnerów unijnych ewentualne zarzuty wobec Tuska dotyczące spraw polskich nie mają większego znaczenia. Jednak sprawa zaangażowania się dzisiejszego szefa Rady Europejskiej w działania Platformy Obywatelskiej jest już argumentem przeciwko tej kandydaturze, z którym przedstawiciele państw Wspólnoty muszą podjąć dyskusję. Do tej...
Tomasz Sakiewicz
Krajowa Rada Sądownictwa to jest niewątpliwie instytucja postkomunistyczna. Została wprowadzona zaraz po Okrągłym Stole, jeszcze przez komunistyczny parlament po to, żeby nie można było dokonać zmian w sądownictwie. Jej władza to gigantyczne, bezczelne uroszczenie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Czy Donald Tusk – wbrew stanowisku Polski – pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej? Zdaję sobie sprawę z tego, że dla naszych partnerów unijnych ewentualne zarzuty wobec Tuska dotyczące spraw polskich nie mają większego znaczenia. Jednak sprawa zaangażowania się dzisiejszego szefa Rady Europejskiej w działania Platformy Obywatelskiej jest już argumentem przeciwko tej kandydaturze, z którym przedstawiciele państw Wspólnoty muszą podjąć dyskusję. Do tej...
Piotr Lisiewicz
Krajowa Rada Sądownictwa to jest niewątpliwie instytucja postkomunistyczna. Została wprowadzona zaraz po Okrągłym Stole, jeszcze przez komunistyczny parlament po to, żeby nie można było dokonać zmian w sądownictwie. Jej władza to gigantyczne, bezczelne uroszczenie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Czy Donald Tusk – wbrew stanowisku Polski – pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej? Zdaję sobie sprawę z tego, że dla naszych partnerów unijnych ewentualne zarzuty wobec Tuska dotyczące spraw polskich nie mają większego znaczenia. Jednak sprawa zaangażowania się dzisiejszego szefa Rady Europejskiej w działania Platformy Obywatelskiej jest już argumentem przeciwko tej kandydaturze, z którym przedstawiciele państw Wspólnoty muszą podjąć dyskusję. Do tej...
Tomasz Sakiewicz
Program sanacyjny Józefa Piłsudskiego streszczał się do walki z korupcją i zdradą. Chodziło o to, by państwa polskiego nie paraliżowały partykularne interesy i wpływy ościennych mocarstw. Dokładnie za nieprzestrzeganie tych zasad I Rzeczpospolita zapłaciła rozbiorami i nieszczęściem utraty niepodległości trwającym ponad sto lat. Wpływy Moskwy i prywata najpierw doprowadziły do oderwania Ukrainy, potem do osłabienia, a wreszcie do upadku samej Korony. Piłsudski widział elementy tej choroby również w II Rzeczypospolitej i postanowił przeciwstawić się temu, zanim dojdzie do kolejnej tragedii. Jego słynne hasło „bić k… i złodziei” to właśnie bardzo dosadne wezwanie do walki z dwoma głównymi patologiami życia publicznego. Dzisiaj działania sanacyjne są również niezbędne. Nie chodzi ani o...
Tomasz Sakiewicz
13 grudnia 1981 r. z kolegami postanowiliśmy, że trzeba sprzeciwić się komunistom. Jedyne, co mogliśmy zrobić, to ręcznie redagować ulotki. Mieliśmy po kilkanaście lat i doświadczenia konspiracyjne ze wspomnień rodziców i dziadków. Pisemka i pieczątki z gumki – to była nasza pierwsza broń. Potem roznosiliśmy gazetki i ulotki. W pewnym momencie hurtowo. Setki. W szkole i w parafii redagowaliśmy gazetkę. W szkole jedynie spróbowaliśmy. Pierwszy numer poświęciłem tolerancji. Aktyw partyjny gazetkę ocenzurował. Przenieśliśmy ją do parafii. W połowie lat 80. wydawaliśmy w podziemiu własne pismo dla licealistów, nazywało się „Słowo Niepodległe”. Hitem były przeredagowywane przez nas informacje PAP-owskie. Pamiętam awanturę o wywiad z Antonim Macierewiczem dla naszego pisma, tradycyjnie...
Tomasz Sakiewicz
Moi Kochani Czytelnicy, proszę mi wybaczyć ten sposób zwrócenia się do Państwa, ale czytelników „GP” traktuję jak swoich przyjaciół. Jesteśmy razem już dwadzieścia cztery lata. Wiele, bardzo wiele wydarzyło się w tym czasie w Polsce, w gazecie i również w moim życiu. Niemal jego połowę spędziłem razem z Państwem. Mamy czytelników, którzy tradycję kupowania „GP” przejęli od swoich rodziców. Nasz zespół zasilają dziennikarze urodzeni po wydaniu pierwszego numeru „GP”. Przeżywaliśmy tu śluby, narodziny i rozstania. My jednak zawsze byliśmy razem. Nie wiem, jak długo Bóg pozwoli mi jeszcze kierować „Gazetą Polską” i całym powstałym przy niej koncernem, ale czuję się dzisiaj częścią wielkiego łańcucha tradycji zapoczątkowanej 190 lat temu przez Maurycego Mochnackiego. Musieliśmy bardzo...
Tomasz Sakiewicz
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś jest zaskoczony falą nieprawdopodobnej agresji i chamstwa po wypadku premier Beaty Szydło, to nie rozumie polskiego życia politycznego. Ze znacznej części zaplecza dzisiejszej opozycji wychodzą emocje, które noszą w sobie od chwili, kiedy okazało się, że w Polsce może istnieć realna demokracja. Realna, czyli taka, gdy ludzie wybierają inaczej, niż każe się im w mediach, na salonach czy w odpowiednich kręgach społecznych. Polacy w 1989 r. nie wybrali do końca, jak powinni, bo dokonali egzekucji na obozie komunistycznym. To jednak jeszcze zupełnie nie podważyło umów okrągłego stołu. Wprawdzie niektóre partie, jak choćby PC, ZChN czy KPN, rozpoczęły po wyborach jawną kontestację tego porozumienia, ale część dawnego obozu trzymała się ustaleń. Jawnym zaprzeczeniem ustaleń...
Katarzyna Gójska-Hejke
Jestem zdania, że powinniśmy działać na rzecz włączenia Polski w amerykański system obrony atomowej. To w mojej ocenie byłoby optymalnym rozwiązaniem – mówi w rozmowie z „GP” Jarosław Kaczyński Brom i plagi Panie Premierze, kilka tygodni temu obserwowaliśmy nieudolną próbę zdestabilizowania sytuacji politycznej w Polsce. Czy możemy się spodziewać kolejnych tego typu działań, być może lepiej przygotowanych i mających silniejsze wsparcie z zewnątrz? Nie wykluczam tego. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, czego im tu zabrakło, choćby dla realizacji planu minimum – choć powiedzmy od razu, że nawet gdyby one zaistniały, to do obalenia władzy było jeszcze daleko – do zapoczątkowania spadku poparcia dla nas (czyli skutku tzw. Leperiady czy afery Rywina kiedyś), uaktywnienia jakiejkolwiek...
Tomasz Sakiewicz
Jestem zdania, że powinniśmy działać na rzecz włączenia Polski w amerykański system obrony atomowej. To w mojej ocenie byłoby optymalnym rozwiązaniem – mówi w rozmowie z „GP” Jarosław Kaczyński Brom i plagi Panie Premierze, kilka tygodni temu obserwowaliśmy nieudolną próbę zdestabilizowania sytuacji politycznej w Polsce. Czy możemy się spodziewać kolejnych tego typu działań, być może lepiej przygotowanych i mających silniejsze wsparcie z zewnątrz? Nie wykluczam tego. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, czego im tu zabrakło, choćby dla realizacji planu minimum – choć powiedzmy od razu, że nawet gdyby one zaistniały, to do obalenia władzy było jeszcze daleko – do zapoczątkowania spadku poparcia dla nas (czyli skutku tzw. Leperiady czy afery Rywina kiedyś), uaktywnienia jakiejkolwiek...
Tomasz Sakiewicz
To, że Polska musi mieć silną armię, jest oczywiste dla każdego obywatela posiadającego odrobinę szarych komórek. Dla mnie, jako prawie pacyfisty, jest to tym bardziej oczywiste. Nie lubię, gdy ludzie się zabijają, nie lubię, gdy widzę, że ktoś chce dochodzić swoich racji siłą. I właśnie dlatego uważam, że Polska musi się zbroić po zęby, wydawać na armię niemal tyle, co jej najwięksi wrogowie, i szukać dobrych sojuszy. Owszem, lepiej politykę uprawiać w alkowie, jak Jagiellonowie i ostatni Piastowie, lepiej przy dobrym węgrzynie albo dwójniaczku. Ja w to naprawdę wierzę. Niestety, część naszych sąsiadów w to wierzyć nie chce. Napada nas, morduje i grabi przynajmniej raz na pół wieku. Co z nimi zrobić? Najlepiej przekonać, że tak dalej nie można. Rosja dzisiaj doznała gospodarczej...
Tomasz Sakiewicz
Nic nie nauczyło mnie tak bardzo pokory jak działalność publiczna. Tysiące razy obrywałem za to, co normalnie powinno być powodem do dumy. Kiedy rezygnowałem z pensji, by podtrzymać niszczone przez rządy PO media Strefy Wolnego Słowa, czytałem o sobie, że te media okradam. Wierzyło też w to wielu polityków PiS. Trzeba  było przełknąć tę pigułkę i robić swoje. Kiedy twardo zabieraliśmy głos w sprawach lustracji czy polskiego interesu narodowego, szczególnie wzmocnienia sojuszu  z USA albo tworzenia nierosyjskiego bufora na wschodzie,  czytałem o sobie, że jestem agentem CIA, Mosadu, UPA lub masonem. Służba Polsce poprzez rozumne tłumaczenie, co jest dla naszej Ojczyzny dobre, a co szkodliwe, spotykała się z atakami szczególnie ze strony świeżych patriotów, zwykłych idiotów...
Tomasz Sakiewicz
Mieliśmy tutaj próbę zagrania na kilku fortepianach. Z jednej strony chciano zdestabilizować sytuację w Polsce przed pojawieniem się wojsk amerykańskich, z drugiej powstrzymać rozpoczynający się cykl zmian w Europie. Nie mamy wątpliwości, że ci, którzy do tej destabilizacji próbowali doprowadzić, nie zrezygnowali. Ale ponieśli poważną porażkę – mówi premier Beata Szydło, laureatka nagrody klubów „Gazety Polskiej” Atak na rząd zorganizowany przez opozycję zakończył się widowiskową porażką. Spróbujmy z tej perspektywy opisać, z czym mieliśmy w ostatnich tygodniach i miesiącach do czynienia. Zaczęły się konsolidować wszystkie te siły, których nieuprawnione przywileje zostały ograniczone po ostatnich wyborach. Przecież cała ta akcja prowadzona w Parlamencie Europejskim przez posłów...
Jan Przemyłski
Mieliśmy tutaj próbę zagrania na kilku fortepianach. Z jednej strony chciano zdestabilizować sytuację w Polsce przed pojawieniem się wojsk amerykańskich, z drugiej powstrzymać rozpoczynający się cykl zmian w Europie. Nie mamy wątpliwości, że ci, którzy do tej destabilizacji próbowali doprowadzić, nie zrezygnowali. Ale ponieśli poważną porażkę – mówi premier Beata Szydło, laureatka nagrody klubów „Gazety Polskiej” Atak na rząd zorganizowany przez opozycję zakończył się widowiskową porażką. Spróbujmy z tej perspektywy opisać, z czym mieliśmy w ostatnich tygodniach i miesiącach do czynienia. Zaczęły się konsolidować wszystkie te siły, których nieuprawnione przywileje zostały ograniczone po ostatnich wyborach. Przecież cała ta akcja prowadzona w Parlamencie Europejskim przez posłów...
Tomasz Sakiewicz
W wywiadzie dla „Gazety Polskiej” premier Beata Szydło podkreśla rolę klubów „GP” w zmianach, jakie zaszły w Polsce w 2015 r. Bardzo docenia też ich rolę w ostatnich wydarzeniach, kiedy to tysiące klubowiczów przyjechało do stolicy, by bronić demokracji przed próbą puczu wspieranego także przez naszych wrogów z zagranicy. Przybyli na nasze wezwanie w 24 godziny, na własny koszt i mimo bardzo dużych utrudnień. Akurat tego dnia doszło do potężnych awarii na kolei, pociągi z Małopolski i ze Śląska miały wielogodzinne opóźnienia. Po raz pierwszy o planowanej demonstracji nie zdążyliśmy poinformować w gazetach należących do Strefy Wolnego Słowa. Zapowiedzi pojawiły się na portalach, szczególnie niezaleznej.pl, a także w TV Republika oraz TVP Info. Bardzo wiele klubów o manifestacji...
Tomasz Sakiewicz
Niewiele było w ostatnich dziesięcioleciach tak istotnych momentów w historii naszego narodu jak powitanie wojsk amerykańskich na ziemi polskiej, które przyjechały bronić nas przed potencjalną agresją ze Wschodu. Zmienia to nie tylko układ sił w Europie, lecz także całą geopolitykę tego regionu. Trudno sobie wyobrazić, by Stany Zjednoczone pozwoliły na dominację szpiegowskich i gospodarczych lobbies ze strony państwa, które może być agresorem. Stwarzałoby to bezpośrednie zagrożenie dla wojsk USA. Przyjazd amerykańskiej brygady oznacza, że służby tego kraju będą uważnie patrzyły na wszelkie działania destabilizujące nasz kraj, próby dominacji polityków uwikłanych politycznie na Kremlu czy choćby gwałtowne tąpnięcia polityczne. Polska całkowicie wchodzi w obszar bezpieczeństwa świata...
Tomasz Sakiewicz
Ryszard Petru zapewniał, że przez cały czas pozostawał w esemesowym kontakcie z Grzegorzem Schetyną w sprawie taktyki blokowania sejmu, również w czasie wyjazdu na Maderę (twierdził, że to nie była Madera, tylko inne miejsce w Portugalii). Ludziom trzeba wierzyć, więc może warto odtworzyć sobie możliwą wymianę zdań pomiędzy szusującym na nartach w Austrii Schetyną a odpoczywającym w ciepłych klimatach Petru. P: Grzesiu, co wy odwalacie, ten występ Muchy to jakaś masakra. S: To przyjedź tu i sam śpiewaj – przynajmniej nikt nie widzi pustej sali. P: Chyba nie sądzisz, że cały mój klub będzie tam warował dwadzieścia cztery godziny na dobę – swoją drogą musisz tu kiedyś przyjechać, ciepło, słodkie wino, życie jak w Madrycie, to jest Maderze. S: Trzeba zrobić zbiórkę jedną godzinę...
Tomasz Sakiewicz
Mydlana bańka w postaci ruchu społecznego zwanego KOD-em pękła chyba ostatecznie. Jest kilku, kilkunastu płatnych kadrowców, trochę wariatów i nieco więcej partyjnych funkcjonariuszy. Realnie opozycja nie ma swojego ruchu społecznego, ale za taki się po prostu przebiera. W Polsce z całą pewnością istnieją ruchy społeczne, jak choćby Rodziny Radia Maryja, organizacje strzelców czy grupy rekonstrukcyjne. Ostatnio swoją siłę pokazały kluby „Gazety Polskiej”, kiedy w jedną dobę zgromadziły od kilku do kilkunastu tysięcy ludzi w czasie manifestacji w obronie demokracji przed puczem. Widać wyraźnie, że od tego momentu pucz zamienił się w swoją karykaturę, a z opozycji uszło powietrze. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są w Polsce...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Wojciech Mucha
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Tomasz Sakiewicz
Wielka gala sylwestrowa wyprawiana na koniec 2020 roku przez stowarzyszenie zjednoczonych gejów Europy wraz z obrońcami praw nekrofilów ma uhonorować zwycięskiego przywódcę KOD-u różową wstęgą zasługi. Na galę wybiera się przedstawiciel parlamentarnej większości z PO razem z reprezentantem całej sejmowej mniejszości z Nowoczesnej. Tygodnie przed imprezą lider KOD ćwiczył zasady protokołu u doradcy parlamentarnego ds. nauki kultury – pułkownika Mazguły. Za spontaniczne przywitanie gości z zagranicy przez lud stolicy odpowiada weteran KOD i WSI pułkownik Korablin. Żeby uniknąć niepotrzebnych prowokacji, Urząd ds. Prawdziwej Wolności Słowa kierowany przez Tomasza Lisa zakazał klerykalnych uroczystości, których nasilenie pod koniec roku, szczególnie...
Tomasz Sakiewicz
Miałem w tym komentarzu napisać tylko o niezwykłym prezencie, jaki postanowiliśmy zrobić Państwu z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Chodzi o płytę z nagraniem koncertu z okazji pięćdziesięciolecia twórczości artystycznej Jana Pietrzaka. Było to wydarzenie samo w sobie wzruszające. Ale nagranie, prezentowane dzisiaj w gazecie, nabrało wagi kilkanaście dni po koncercie. Kilku jego bohaterów zginęło w Smoleńsku. W czasie uroczystości na scenie pojawili się Sławomir Skrzypek i Władysław Stasiak. Prezes NBP wsparł organizację koncertu, a Władysław Stasiak przeczytał list w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warto zatrzymać się nad tą chwilą. Był to ostatni raz, kiedy ja ich widziałem. Dzisiaj chciałem upamiętnić tamten dzień. Muszę jednak w tym świątecznym nastroju poświęcić kilka słów...
Tomasz Sakiewicz
Zawsze mówiłem, że najważniejsza jest jakość wzrostu gospodarczego, a nie tylko rosnące wskaźniki, takie jak PKB. Sądzę, że nie cieszylibyśmy się, gdyby PKB był wyższy o 2 pkt procentowe, ale większe byłoby bezrobocie, a za granicę wypływało dużo więcej zysków wypracowanych w Polsce – mówi minister Mateusz Morawiecki Pekao SA, czyli drugi co do wielkości bank w naszym kraju, wrócił w polskie ręce. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka? Dla każdego z nas ta transakcja powinna oznaczać przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa finansowego naszego państwa. Szósty pod względem potencjału kraj europejski, jakim jest nasza Polska, w istotny i bardzo konkretny sposób wychodzi powoli z modelu rozwoju gospodarczego cechującego się zależnością i poszerza obszary gospodarczej suwerenności....
Zawsze mówiłem, że najważniejsza jest jakość wzrostu gospodarczego, a nie tylko rosnące wskaźniki, takie jak PKB. Sądzę, że nie cieszylibyśmy się, gdyby PKB był wyższy o 2 pkt procentowe, ale większe byłoby bezrobocie, a za granicę wypływało dużo więcej zysków wypracowanych w Polsce – mówi minister Mateusz Morawiecki Pekao SA, czyli drugi co do wielkości bank w naszym kraju, wrócił w polskie ręce. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka? Dla każdego z nas ta transakcja powinna oznaczać przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa finansowego naszego państwa. Szósty pod względem potencjału kraj europejski, jakim jest nasza Polska, w istotny i bardzo konkretny sposób wychodzi powoli z modelu rozwoju gospodarczego cechującego się zależnością i poszerza obszary gospodarczej suwerenności....
Tomasz Sakiewicz
Sprawa Stefana Michnika to nie tylko problem rozliczenia stalinowskich zbrodniarzy sądowych. Ten żyjący w cieniu swojego brata sędzia stał się ważnym elementem, a jednocześnie symbolem przemian, które doprowadziły do powstania systemu postkomunistycznego. Sowieci szykowali się do zmian ustrojowych co najmniej od lat 70. Zdawali sobie sprawę, że wprowadzony przez nich system był nieefektywny ekonomicznie i ostatecznie przegra rywalizację z bogatymi krajami Zachodu. To, że godzili się na pewien zakres zmian, nie oznacza, że chcieli oddać władzę. Ta miała pozostać w ich ręku, ale narody krajów przez nich opanowanych powinny dostać złudzenie demokratyzacji i liberalizacji systemu. Potrzebni im do tego byli ludzie, którzy z jednej strony mogli być wiarygodni dla społeczeństwa, z drugiej –...
Tomasz Sakiewicz
Minęło 190 lat, od kiedy ukazał się pierwszy numer „Gazety Polskiej”. Nie przypisujemy sobie całej tej tradycji, gdyż reaktywowana „Gazeta Polska” ukazuje się niecałe 24 lata. Byłem w grupie jej założycieli, dwójka moich zastępców – Kasia Gójska-Hejke i Piotr Lisiewicz – dołączyła niedługo później. Mimo że w czasie tych 190 lat jesteśmy tylko cząstką historii, szanujemy i kultywujemy tradycje wspaniałego tytułu.  Co wiemy o prawie dwóch wiekach „GP”? Od początku towarzyszyła jej myśl romantyczna, później w kategoriach politycznych nazwana niepodległościową. Oczywiście fakt, że „GP” wydawano w warunkach carskiej cenzury, narzucał silne ograniczenia. Kiedy udało się je zrzucić, podczas powstania listopadowego, na półtora roku „Gazeta Polska” stała się duchowym przywódcą polskiego...
Tomasz Sakiewicz
Ataki na obóz władzy są coraz intensywniejsze, ale widać też już napięcia wewnątrz tego obozu. Śmiem twierdzić, że nie mają one przypadkowego charakteru. Są całkiem liczące się media z obozu władzy, w których pokpiwanie na kolegium redakcyjnym z działań w sprawie Smoleńska, szczególnie z Antoniego Macierewicza, jest przepustką do kariery. Nie wskazuję palcem, o kogo chodzi, wyłącznie dlatego, że nie chcę wywoływać kolejnej histerii geszefciarzy przebranych w prawicowe piórka. Zwracam uwagę na bardzo niebezpieczne i demoralizujące zjawisko, które ostatecznie musi obrócić się przeciwko całej formacji. I nie chodzi o to, że Antoni Macierewicz jest wyjęty spod krytyki. Znam go już ponad 30 lat i czasem naprawdę mocno się z nim nie zgadzałem. Przyznaję, że częściej ostatecznie on miał rację,...

Pages