Kultura

Jacek Lilpop
Tegoroczny Warszawski Weekend Galerii to triumf dadaizmu i Duchampa, od którego to wszystko się zaczęło, kiedy wstawiał na początku XX wieku do galerii przedmioty codziennego użytku jako dzieła sztuki, a najsłynniejszą „Fontannę”, czyli pisuar, wysyłał na wystawę do Nowego Jorku w 1917 r. Staromodne kryterium piękna, odnoszące się właśnie do sztuk pięknych, to relikt. Dzieło sztuki nie ma już funkcji estetycznej. Znana krytyk mówi, że jeśli ktoś szuka piękna, to niech idzie do lasu. W sztuce liczy się przekaz intelektualny, który bez towarzyszącego mu wyjaśnienia, tekstu krytycznego bądź oprowadzenia kuratorskiego najczęściej jest nieczytelny. Artyści jak naukowcy stają się socjologami badającymi w swoich projektach artystycznych relacje społeczne. Błyskotliwie ten stan rzeczy...
Marcin Wolski
Wśród przyjemności związanych z czytaniem literatury popularnej niemałą rolę odgrywa zaskoczenie. „Chemik” Stefanii Meyer zaskakuje podwójnie. Po pierwsze, autorka specjalizująca się dotąd w młodzieżowych opowieściach o wampirach (zekranizowana saga „Zmierzch”) śmiało wkracza do gatunku politycznej sensacji z rozmachem, jakiego nie powstydziliby się Tom Clancy i Robert Ludlum. Po drugie, poruszając się w mrocznym świecie tajnych służb USA, wchodzi na zaniedbaną dotąd ścieżkę, jaką jest państwowe skrytobójstwo za pomocą środków farmakologicznych. Wprawdzie była to domena głównie służb sowieckich, ale w krytykowaniu własnego państwa pani Meyer podąża utartymi szlakami swoich wielkich poprzedników i niczego nie zdradzę, jeśli ujawnię, że na końcu okaże się, iż zabójcza seria była...
Maciej Parowski
Olśniewający technicznie „Twój Vincent” jest dziełem w równej mierze artystycznym, co popularyzatorskim. Ponad stu malarzy przez ponad dekadę zamieniało obrazy Van Gogha i sceny aktorskie w tysiące klatek, które złożyły się na półtoragodzinny film. „Prawdziwe” są pierwsze kadry, za ruch odpowiadają mniej doskonałe, no i wtórne „kopie”. Tak działa magia kina. Niby we śnie lądujemy tu w świecie/światach wielkiego malarza, rozplatamy zawiłości jego życiorysu i dotykamy tajemnicy tragicznego końca, ale nie poznajemy wszystkich odpowiedzi. Zbudowano tę opowieść, startując od liczącego ponad 2 tys. prac dorobku Van Gogha, ale i od korespondencji z ofiarnie wspierającym go bratem Theo, wielokrotnie u nas wznawianej. Na ekranie charakterystyczne pejzaże, cyprysy, gaje oliwne, antagoniści,...
Zatańcz ze mną, mamo, tato! Warsztaty Nieustannie zachwycają mnie propozycje kulturalne dla najmłodszych, realizowane przez stare, dobre MDK-i. Są bezpłatne, przeznaczone dla dzieci w różnym wieku, a co najważniejsze – nastawione na rozwijanie nieskończonych pokładów dziecięcych talentów. Jednymi z takich zajęć są warsztaty taneczne Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy dla dzieci od 5. roku życia i ich rodziców, dziadków, wujków czy cioć. Wspólnie naładują się energią przy gorących rytmach flamenco. Domowy koncert na drewnianą łyżkę i garnki gra planszowa „Zagrajmy, mamo” to seria gier dla najmłodszych, które szatą graficzną nawiązują do kultowych książeczek „Poczytaj mi, mamo”. Jedna z nich, „Krówka w kuchni”, jest świetną grą już dla pięciolatków, które umieją co nieco...
Ponad milion widzów w ciągu sześciu dni od premiery obejrzało najnowszy film Patryka Vegi pt. „Botoks”. Tak mocnego antyaborcyjnego obrazu w polskiej kinematografii jeszcze nie było. Po tendencyjnych „Służbach specjalnych”, tandetnie rozrywkowych filmach typu „Ciacho” czy „Last minute” Patryk Vega przygotował widzom i tuzom polskiego show-biznesu niemałą niespodziankę. W filmie reklamowanym jako obraz wymierzony głównie w koncerny farmaceutyczne umieścił boleśnie prawdziwy obraz polskiego piekiełka aborcyjnego. W ultrarealistycznym świetle reżyser zarejestrował obskurne pokoiki, w których umierają przedwcześnie urodzone dzieci, bezduszne przestrzenie gabinetów, w których podejmuje się decyzje o zabiegach i uzasadnia się je tak, żeby instytucje nie miały problemów, i w końcu bunt...
Grzegorz Broński
To książka o meandrach trwającej na całym świecie wojny w internecie. Przedstawiony obraz zapewne zszokuje niejednego, ale wszystkie relacje oparte są na faktach. Dawniej strach wzbudzał „mityczny” przycisk w atomowej walizce, będący synonimem groźby masowej zagłady. Dzisiaj jego odpowiednikiem jest „enter” na komputerowej klawiaturze. Z tą różnicą, że pierwszy nigdy nie został użyty, a drugi jest wykorzystywany notorycznie. Przez terrorystów, aferzystów, a nawet... służby specjalne! Kto ogląda serwisy informacyjne – bez różnicy, w jakiej stacji: BBC, CNN, Al Dżazira, TVP Info – może zadać sobie pytanie: „czy grozi nam wojna?”. Niewielu obserwatorów zdaje sobie sprawę, że ona... właśnie trwa! Pomimo że w Europie nie słychać wystrzałów karabinów. Eksperci od bezpieczeństwa nie mają...
Marcin Wolski
Bywają książki słabe, dobre, świetne, ale przede wszystkim potrzebne i niezbędne. Do tych ostatnich dwóch kategorii wypada zaliczyć „Resortowe togi” Macieja Marosza. W momencie, kiedy gruntowna przebudowa wymiaru sprawiedliwości staje się potrzebą chwili, znany autor naszej gazety ukazuje historię i geografię „nadzwyczajnej kasty”. Praktyki III RP dowiodły, jak złudne były marzenia o samooczyszczeniu czy nieuchronnej zmianie pokoleniowej. Od 1944 r. sprawiedliwością między Odrą a Bugiem zajmują się ci sami ludzie, poczęci w nieprawym łożu kolaboracji i bezprawia, ich potomkowie, wychowankowie. Historia, która nie uwzględnia powiązań nieformalnych w procesie kształtowania elit, nie jest w stanie opisać istoty rzeczy. I nie chodzi tu wcale o odpowiedzialność dzieci za grzechy ojców –...
Maciej Parowski
„Łagodna” Łoźnicy walczyła o Złota Palmę w tegorocznym Cannes i będzie ozdobą Festiwalu Warszawskiego. Film mało łączy z Dostojewskim, nie pokazuje starej Rosji, umiejącej za sprawą literackich gigantów zająć świat swoimi dylematami. Tu oglądamy spustoszony duchowo i cywilizacyjnie postsowiecki pejzaż, budzący przerażenie i współczucie. Do bezimiennej kobiety na zapuszczonych przedmieściach wraca żywnościowa paczka wysłana do więzienia. Męża zamknięto za niewinność, to żaden trop, tak mawiają i w demokracjach. Ale co z nim, czemu paczka nieodebrana – nie wiadomo. System i wpojone przezeń odruchy sprawiają, że każdy szczebel władzy odmawia interesantowi wyjaśnień. Kobieta odbije się od urzędników wielu szczebli, doświadczając bezduszności i wzgardy. U wrót więzienia, do którego w...
Przed snem literatura Jak zainspirować dzieci do wielkich marzeń? Dziewczynkom polecam „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”, czyli krótkie opowieści o kobietach, które na przekór czasom i miejscom, w których żyły, osiągnęły sukces. Jest w czym wybierać, bo lektura zawiera aż 100 portretów niezwykłych kobiet. Niejedną buntowniczkę pewnie zachwyci historia sztangistki z Emiratów Arabskich, drugą – życie królowej Seon Duk z historycznego królestwa Silli, a kolejną – odwaga Ireny Sendlerowej. Brzdąc w muzeum sztuka Niezwykłe zajęcia muzealne dla zupełnych maluszków i ich rodziców przygotowało Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu. Są to specjalnie spotkania dla dzieci do drugiego roku życia, podczas których brzdące będą mogły przeraczkować przez muzeum i obślinić dostępne...
Marcin Wolski
Szumnie reklamowany serial „Belle epoque” nie przyniósł oczekiwanego sukcesu oglądalnościowego. Może dlatego, że w niedostatecznym stopniu zaufano pierwowzorowi – powieści „Najdłuższa noc”, stworzonej przez aktora Marka Bukowskiego, gwiazdę najnowszego satyrycznego serialu „Pod wspólnym niebem”, i Macieja Dancewicza, historyka z IPN-u. Pochłonąłem ją w kilka godzin, wchodząc w znakomicie nakreśloną atmosferę Krakowa początku XX w., biednego, prowincjonalnego miasta CK Austro-Węgier z ogromnymi aspiracjami. Miasta, w którym zaczyna grasować seryjny morderca młodych kobiet. W autorskim tandemie Dancewicz, jak mniemam, znakomicie czuje historyczny detal, a Bukowski aktorskie spięcia, tym bardziej atrakcyjne, że co rusz łamane są konwencjonalne reguły. Ukochana dziewoja okazuje się cwaną...
Maciej Parowski
Dziwna więź królowej Wiktorii i przybysza z Indii, Abdula Karima, to materiał na egzotyczne kino erotyczne bądź pojednawczy obraz o spotkaniu Europy z islamem. Azjatycki poddany zjawia się w Londynie, by złożyć królowej prestiżowy podarek, monetę z jej wizerunkiem. Hindus, ale muzułmanin, młodszy od królowej o dobrych parę dekad, wpada w oko starej monarchini, staje się jej służącym, powiernikiem, zamieszkuje na dworze, ściąga rodzinę. Oto drugi w życiu Wiktorii mężczyzna, po Johnie Brownie, który obudzi królową ze spleenu wieloletniego wdowieństwa, ale też zaburzy stosunki na dworze. Zgodnie z literą ojkofobii, że należy idealizować obcych, a batożyć swojaków, syn królowej, Edward, to wyjątkowa kanalia, a dworacy – pajace. Królowa jest podglądana, osaczana, oskarżana o najgorsze, a...
Wielka przygoda film „Tarapaty” to najnowszy polski familijny film przygodowy. Opowiada historię 12-letniej Julki, samotnej dziewczynki na co dzień mieszkającej w szkole z internatem, której rodzice żyją w Kanadzie. Poznajemy ją w momencie, kiedy okazuje się, że także wakacje musi spędzić samotnie u niezbyt sympatycznej ciotki w Warszawie. Tam, nieoczekiwanie, zostaje wciągnięta w wielką przygodę, podczas której zdobywa przyjaciela i odkrywa tajemnice Warszawy. Ten film może stać się ciekawą terapeutyczną bajką, szczególnie dla młodych samotników. Dorośli rozsmakują się w klimatycznych zaułkach Warszawy. Rodzinna gra miejska literatura 4 października w Poznaniu rozpocznie się Festiwal Literatury dla Dzieci. Szczególnie polecam literacką grę miejską „Od stóp do głowy” dla rodzin z...
Elity prawnicze uchronione od rozliczenia swoich związków z komunizmem od 1989 r. zostały ustawione w roli najsilniejszej osłony – osłony prawnej – zapewniającej przetrwanie w nowej rzeczywistości wpływów przeniesionych z okresu komunizmu. Aby to się udało, system prawny III RP musiał być w całości podległy postkomunistom – na co dowodów dostarcza książka „Resortowe togi”, wydana właśnie przez Editions Spotkania. „Resortowe togi” Macieja Marosza odsłaniają prawdziwe oblicze Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i innych instytucji polskiego systemu prawnego. Aby jego działanie gwarantowało utrzymanie dominacji przez elity postkomunistyczne, nie wystarczyło panować w sądach i prokuraturach, mieć na swoim pasku Trybunał Konstytucyjny. Trzeba było też...
Magdalena Piejko
W najbliższy piątek rusza IX Festiwal „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”. – Przez te lata udało się Arkadiuszowi Gołębiewskiemu zbudować społeczność, która przyczyniła się po części do powstania mody na niezłomność – podkreśla współorganizator wydarzenia Paweł Nowacki. „Wolna Polska w wolnym świecie” – te słowa z pierwszego numeru czasopisma „Spotkania”, napisane przez zmarłego w katastrofie smoleńskiej Janusza Krupskiego, są mottem tegorocznego festiwalu „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”. „Bez niepodległości narodów Związku Radzieckiego nie odzyskamy i nie utrzymamy własnej niezależności” – pisał Krupski kilkadziesiąt lat temu i jego słowa wciąż są ważne. Historie powojennej walki państw byłego bloku wschodniego wciąż czekają na odkrycie i „przeżycie” ich w kulturze. Od lat służy temu,...
Miłośnicy kolei mieli przez ostatnie miesiące wiele powodów do radości. Wszystko za sprawą organizowanego przez PKP CARGO „Lata z Parowozami” – cyklu spotkań o charakterze edukacyjnym, których celem jest przybliżenie gościom kolejowych tradycji. „Lato z parowozami” wystartowało w Dzień Dziecka w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce, gdzie zgromadzona jest bogata kolekcja zabytkowych parowozów oraz sprzętu i pojazdów wykorzystywanych na kolei. To tutaj 19–20 sierpnia odbyła się już XIII edycja „Parowozjady”. W połowie września na zakończenie „Lata z parowozami” zawitał do Warszawy parowóz Ty42-107. Zabytkowa maszyna poprowadziła skład z sześcioma wagonami retro ze stolicy do Piaseczna. Kilkaset osób mogło cieszyć się klimatem podróży dawną koleją. Mijający zabytkowy skład...
Wprowadzenie nazw ulic, oświetlenia miasta czy zagospodarowanie terenu Mokotowa to tylko niektóre z działań członków rodu Lubomirskich, dzięki którym stolica przybrała swój dzisiejszy kształt. Wiadomości o Lubomirskich sięgają zamierzchłych czasów piastowskich, kiedy jeden z przedstawicieli rodu pełnił ważne funkcje na wawelskim dworze. Jednak znaczną rolę polityczną, gospodarczą i kulturalną Lubomirscy odgrywali od XVI w., osiągając apogeum swojej potęgi w wieku XVIII. Ród wydał wielkich literatów, wojskowych, mecenasów sztuki, zdolnych zarządców, którzy mogli poszczycić się znacznymi zasługami w gospodarczym rozwoju kraju. Konsekwentnie umacniali oni swoją potęgę zdobywając kolejne tereny, pełniąc ważne funkcje w polskiej armii, wspierając rodzimą sztukę, kulturę i naukę, angażując...
Marcin Wolski
Od wielu miesięcy witryny naszych księgarń zawalone są powieściami Remigiusza Mroza. Ten 30-letni autor przebojem wdarł się na rynek polskiego kryminału, a wydane niedawno „Wotum nieufności” dowodzi, że liczba, jak dotąd, nie zaszkodziła jakości. Political fiction, gatunek w Polsce dość nowy, funkcjonował głównie jako powieść z kluczem, służąc krytyce lub obśmianiu panującej rzeczywistości. Nie inaczej było z angielskim pierwowzorem „House of cards”, stworzonym przez rozczarowanego polityka, który wypadł z gry. Mróz czerpie wzór z wersji amerykańskiej (tej, w której bohatera gra Kevin Spacy), skupiającej się nie na karykaturze aktualnej polityki, lecz raczej na obnażaniu jej mechanizmów. W „Wotum nieufności” brak bezpośredniego odniesienia do konkretnych partii czy jej liderów....
Maciej Parowski
Czwórkę lokatorów współczesnej zagrzebskiej kamienicy dzieli wiele. Narodowość, preferencje seksualne, zaszłości wojny światowej i niedawnej serbsko-chorwackiej. Także status społeczny, wykształcenie, poglądy polityczne. Chorwat – szowinistyczny profesor historii, transwestyta i homoseksualista – mieszka na piętrze z niedołężnym ojcem/ustaszem. W suterenie gniecie się atletyczny serbski policjant, którego w Zagrzebiu zatrzymała miłość do chorwackiej żony. Będą czuć do siebie instynktowną niechęć, póki profesor, pobity przez chuliganów, nie wyląduje w szpitalu akurat pod opieką pielęgniarki, żony policjanta. To w sumie artystyczna ustawka, na szczęście napędzana dobrymi intencjami. Losowe przecięcie życiowych dróg daje bohaterom okazje do złośliwości i aktów agresji, ale pielęgniarka...
Filmy w stuletnim kinie festiwal Warto wybrać się na Festiwal Filmów dla Dzieci i Młodzieży „Kino Jazda” (2–6 X) w Nowym Sączu, aby w miejscu nie byle jakim, bo w ponad 100-letnim Kinie Sokół, odkrywać świat filmów dla najmłodszych. Tegorocznej edycji patronuje Pan Kleks. Do jego przygód nawiązują świetnie zapowiadające się warsztaty, w tym chemiczny, robotyczny i musicalowy. Podczas imprezy będą wyświetlane starannie dobrane filmy, z których dziecięce jury i publiczność wybiorą te najlepsze. Warsztaty teatralne w Syrenie teatr W warszawskim teatrze Syrena 30 września rozpoczyna się jesienna edycja sobotnich warsztatów teatralnych dla dzieci w różnym wieku – od 5 do 12 lat. Zależnie od wieku i grupy zaawansowania dzieci będą powoli odkrywać tajniki teatru, poznają pracę choreografów...
Marcin Wolski
Bohdan Urbankowski jest bezsprzecznie najlepszym współczesnym biografem Józefa Piłsudskiego. Parokrotnie sportretował Marszałka z należnym mu szacunkiem, ale nie na klęczkach. Wybitnego, ale popełniającego błędy, imponującego siłą charakteru, ale nie bezgrzesznego. Tym razem dopuszcza do głosu samego bohatera. „Józef Piłsudski do Polaków” przytacza obficie myśli, przemówienia i rozkazy jednego z dwóch najwybitniejszych Polaków dziejów najnowszych. Marszałek dysponował cechą różniącą go od większości polskich inteligentów: żelazną siłą woli i podporządkowaniu całej swojej działalności jednemu priorytetowi, którym była niepodległość Polski. Nie był doktrynerem, ideologię traktował jako środek, zaczynał jako socjalista, bo widział w robotnikach siłę niezbędną do osiągnięcia podstawowego...

Pages