Dominik Szczęsny-Kostanecki

Po przeprowadzeniu kwerendy w archiwach SBU historycy są w stanie określić miejsca egzekucji dokonywanych przez NKWD na terenie obwodu winnickiego w latach 1837–1938 w ramach tzw. Operacji Polskiej. Muszę przyznać się, że o „winnickim” albo „podolskim” Katyniu dowiedziałem się dopiero kilka lat temu z książki Nikołaja Iwanowa, jednego z tych dzielnych Rosjan – nie mylić z Moskalami – któremu każdy Polak może z czystym sumieniem uścisnąć rękę. Masowe mordy dokonywane w latach 1937–1938 na Polakach zamieszkujących Związek Sowiecki – przede wszystkim Ukrainę i Białoruś – nazywane są „Operacją Polską NKWD”. W tym roku przypada 80. rocznica zbrodni. Powodem do jej rozpętania było irracjonalne przekonanie Stalina, że w Związku Sowieckim działa polska dywersja, stanowiąca kontynuację...
Litewski sejm rozpoczął omawianie projektów ustaw o pisowni nielitewskich nazwisk. Kwestia zapisu nielitewskich nazwisk w litewskich dokumentach jest nad Wilią tematem dyskusji już od ponad 20 lat. 9 maja sejm Republiki Litewskiej kolejny raz rozpoczął debatę w tej sprawie. W pierwszym czytaniu przeszły dwa projekty. Jeden przewiduje zapis oryginalnego nazwiska (z użyciem liter alfabetu łacińskiego) na pierwszej stronie paszportu, drugi – na dalszych stronach dokumentu. Pierwszy zakłada m.in., że „imię i nazwisko może być zapisane w oryginale, jeżeli jest w ten sposób zapisane w dokumentach źródłowych, zaś dokumenty źródłowe to dowód na to, że osoba lub jej przodkowie posiadali obywatelstwo innego państwa bądź dana osoba zawarła związek małżeński z obcokrajowcem i przybrała jego...
Prezes Zjednoczenia Nauczycieli Polskich na Ukrainie Adam Chłopek został 2 maja br. uhonorowany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Jak czytamy w uzasadnieniu, odznaczenie zostało przyznane „za wybitne zasługi w rozwijaniu polskiego systemu oświatowego, za działalność na rzecz polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie”. Adam Chłopek jest twórcą Polskiej Sobotniej Szkoły im. św. Królowej Jadwigi w Drohobyczu. Placówka powstała w 1995 r. i do dzisiaj cieszy się wielkim uznaniem nie tylko w mieście Brunona Schulza, lecz także w całym obwodzie lwowskim. Nieco wbrew nazwie szkoła prowadzi zajęcia sześć dni w tygodniu. Uczy się w niej na stałe około 400 osób. Wiele z nich, co pokazują statystyki, dostaje się na stacjonarne studia w Polsce....
26 kwietnia odbył się 10. Marsz Żywych w Ponarach. To tam w latach 1941–1944 Niemcy i kolaborujący z nimi litewscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. osób. Okropieństwo II wojny światowej polega – wśród wielu innych – również na tym, że ogrom popełnionego wówczas zła już nie tylko zaciera losy jednostkowe, ale wręcz spycha niektóre zbrodnie na margines pamięci. Do pewnego stopnia tak właśnie stało się z Ponarami, czyli kresowymi  Palmirami, Auschwitz. Oba porównania są zasadne, bo z jednej strony mordowano tam polską inteligencję, z drugiej Żydów, uprzednio torturowanych w getcie. Ale Ponary funkcjonują dzisiaj głównie jako wyrzut pod adresem Litwy. Jako krzyk: „i Ty, Brutusie?!”. Przyzwyczailiśmy się, że krwawą łaźnię potrafią nam sprawić Rosjanie, Niemcy, na ogół mniej...
SBU ujawniła nazwiska organizatorów antypolskich prowokacji na Ziemi Lwowskiej Wszyscy organizatorzy antypolskich prowokacji w obwodzie lwowskim, które miały miejsce 29 marca, zostali zatrzymani, a kierujący akcjami i ich mocodawcy ujawnieni – powiadomił o sukcesie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy jej szef w tym obwodzie Wiktor Andrejczuk. Powiedział też, że podległe mu jednostki przez od dłuższego czasu śledziły uczestników akcji: „Przed miesiącem przy wjeździe do Mościsk zatrzymany został, w ramach operacji, którą przeprowadziliśmy, autobus z pokaźną grupą osób. Był to pierwszy etap planowanej prowokacji. (...) Nie zatrzymaliśmy go od razu, ponieważ nie znaliśmy jeszcze wtedy organizatorów prowokacji. Pozwoliliśmy mu przemieszczać się swobodnie aż do momentu, gdy zdecydowaliśmy, że...
Mija 7. rocznica tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego. W czasie jego prezydentury Polska, nie rezygnując ze swoich partykularnych interesów, wypracowała najlepsze w najnowszej historii stosunki z Litwą i Ukrainą. Miarą wagi, jaką Lech Kaczyński odegrał w życiu Kresów – czy szerzej biorąc: całej przestrzeni kulturowo-politycznej, w której widział on pole dla realizacji programu prometejskiego – niech będzie fakt, iż niewymuszone upamiętnienia polskiego prezydenta znajdziemy zarówno w Tbilisi, Żytomierzu, jak i Kiszyniowie. Kwintesencję programu wschodniego Lecha Kaczyńskiego można najłatwiej odnaleźć w jego słynnym wystąpieniu z 12 sierpnia 2008 r. w stolicy Gruzji: „Po raz pierwszy od dłuższego czasu nasi sąsiedzi […] pokazali twarz, którą znamy od setek lat. Ci sąsiedzi uważają, że...
Kreml kontra polska prokuratura Moskwa nie zgadza się z ustaleniami polskiej prokuratury, która oskarża rosyjskich kontrolerów o umyślne sprowadzenie katastrofy 10.04.2010 r. „Nie ma co do tego wątpliwości, że okoliczności tej tragedii, tej katastrofy zostały już dostatecznie szczegółowo zbadane. I, oczywiście, nie możemy się zgodzić z takimi wnioskami” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. Dodał, że rosyjskie organy śledcze prowadzą własne śledztwo, a praca będzie przez nie kontynuowana. 3 kwietnia zastępca Prokuratora Generalnego RP Marek Pasionek poinformował, że analiza dowodów pozwoliła na sformułowanie nowych zarzutów wobec kontrolerów lotów ze Smoleńska i trzeciej osoby, która znajdowała się na wieży. – Wydano postanowienie o postawieniu dwóm kontrolerom...
Skwer Wasyla Stusa w Warszawie 15 marca warszawski plac między aleją Niepodległości a ulicą Batorego otrzymał imię ukraińskiego poety Wasyla Stusa. Kim był człowiek, którego postanowili uczcić warszawscy radni? Wasyl Stus (1938–1985) wzorem  romantyków widział jedność czynu i twórczości piśmienniczej. Dla takich jak on granica między literacką kreacją a światem obiektywnym nie istnieje. Stus bywa nazywany ukraińskim Herbertem i jest to porównanie słuszne ze względu na czas akcji (II poł. XX wieku), miejsce akcji (przestrzeń skomunizowana) i samą akcję, polegającą na bezkompromisowym odrzuceniu zła, jakie z czeluści piekieł wydobył totalitarny reżim. Był wielkim przyjacielem Polaków – zgodnie z napoleońską jeszcze zasadą, iż „ludzie wolni są bracia”. Tak pisał o swych przyjaciołach...
Powstanie listopadowe było przełomowym wydarzeniem w XIX-wiecznej historii Polski. Zakończył się „niewinny” flirt części elit z imperium rosyjskim. Na powstałych wówczas barykadach niemożliwością stało się siedzenie okrakiem Dla właściwego zrozumienia,  w jaki sposób powstanie listopadowe wpłynęło na postawy polityczne Polaków, warto posłużyć się dwoma historycznymi – wymownie kontrastującymi ze sobą – obrazkami. Pierwszy z nich dotyczy wiosny 1829 r. Na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego car rosyjski, z chwilą wstąpienia na tron w Petersburgu, automatycznie stawał się królem Polski. W 1825 r. jednym i drugim został młodszy brat Aleksandra i Konstantego Romanowów – Mikołaj. Koronacja Jednak zgodnie z artykułem 45. konstytucji Królestwa, nowy imperator powinien koronować...
„Po 120 latach prysnęły kordony. Nie ma »ich«. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie dobrze, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów […] będziemy sami sobą rządzili” 11 listopada to jedna z najważniejszych dat w naszej historii: po ponad stuletniej niewoli odzyskaliśmy upragnioną niepodległość, o którą walczyło kilka pokoleń polskich patriotów. Dzięki bożej opatrzności, a także korzystnej sytuacji międzynarodowej i wysiłkowi naszych przodków, Rzeczpospolita odrodziła się niczym feniks z popiołów. Symbolika daty Co właściwie wydarzyło się 11 listopada, że wszedł on na stałe do kalendarza największych świąt państwowych? Czy nie jest przypadkiem tak, że skoro cała Europa świętuje 11 listopada jako...
Książę Józef zaskarbił sobie u Polaków miłość i szacunek, które tak silnie rzutują na naszą świadomość, że trudno doszukać się w rodzimej historiografii czy literaturze poważniejszych wobec tej postaci zarzutów. Owszem, wytyka mu się – niekiedy dość ostro – dziesięć lat oddzielających upadek Polski od utworzenia Księstwa Warszawskiego, które Pepi zmarnował na zabawach i hulance. Nie są to jednak grzechy, których nie dałoby się wybaczyć Zdrady nie wybaczylibyśmy księciu nigdy – jednak na szczęście nigdy się nią nie splamił. Co najwyżej brakiem umiejętności wojskowych podczas powstania kościuszkowskiego. Jak się zostaje bohaterem narodowym Nasz stosunek do Poniatowskiego można wyjaśnić za pomocą prostego sylogizmu. Polska zachowała serce dla Napoleona, by posłużyć się słowami Szymona...
Ten mentalny konstrukt ma jednak wszelkie cechy mistyfikacji, i to na dwóch poziomach. Po pierwsze, inne niż narodowa tożsamości grupowe okazały się ułomne, zbrodnicze, trywialne bądź znajdują się dopiero w fazie projektu. Po drugie, owo „przedpotopowe” Powstanie Styczniowe jest dla naszej narodowej tożsamości elementem konstytutywnym, choć przysłoniętym wydarzeniami późniejszymi. Wydarzeniami – dodajmy – które pozostają z nim w ścisłym związku na poziomie substancji. Jego spadkobiercami są wszyscy, którzy do polskości się poczuwają. Stało się tak m.in. dzięki kluczowej roli, jaką powstanie odegrało w duchowej formacji pokolenia Piłsudskiego – pokolenia architektów polskiej niepodległości, do którego z kolei przynajmniej formalnie – bo w nazewnictwie – odwołuje się III RP. Nie należy...