Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Oberwałem z różnych stron, pisząc w ubiegłym tygodniu, że Centralny Port Komunikacyjny może być uskrzydlającą ideą. Pięknoduchy ze zgrozą krzyczą o zabetonowaniu setek kilometrów kwadratowych Matki Ziemi. Rozwój według nich nie polega na powtarzaniu błędów niszczycieli środowiska. Dyskusję z ekologami zostawiam na inną okazję. Tu chcę odnieść się do twierdzeń, że ważniejsze jest wypalenie postkomuny, dokończenie reformy państwa i instytucji publicznych. A właśnie naprawę państwa miałem na myśli, pisząc o budowie CPK. Pomysł budowy portu pojawił się już wcześniej, ale dopiero za rządów PiS, w 2006 r., zamówiono studium wykonalności, które prócz lotniska obejmowało plan sieci szybkiej kolei. Choć w 2012 r. minister Sławomir Nowak utrącił projekt, dziś wracamy do budowy CPK, a jest to...
Jan Pospieszalski
W sobotę premier Morawiecki zaprosił do dyskusji podsumowującej trzy lata rządów Prawa i Sprawidliwości. Jako główne cele wskazał: rozwój gospodarczy, zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i poczucie stabilności rodaków. Pojawiły się też konkrety, m.in. rozwój technologii i innowacyjność. Doceniając to, co już zrobiono, zastanawiam się, co odróżnia wskazane cele od tego, o czym mówili poprzednicy? Rozwój, bezpieczeństwo, stabilność, nowe technologie... Czy to porywające, uskrzydlające idee, miara ambicji „dumnego narodu” (jak mówił premier)? Czy to pułap aspiracji kraju z naszym potencjałem ludzkim, kulturowym, terytorialnym, przyrodniczym w tym miejscu świata i w tym czasie? Świat, który znamy, odchodzi. Rok 2016 pokazał, że nie ma nic stałego w przyrodzie. Wyjście Wielkiej Brytanii z...
Jan Pospieszalski
Aż trudno uwierzyć, jak bardzo myślenie polskich elit ogranicza się do modelu kserokopiarki. Od trzech dekad sukces wyobrażony jest jako aplikowanie formatów wypracowanych w UE, a najlepiej w Niemczech. W tej postawie nie ma miejsca na myślenie kreatywne, samodzielne, odważnie. Widać to niestety również w kulturze. Jednym z najważniejszych festiwali w Polsce jest ten beethovenowski. Wprawdzie jego zasługą jest prezentacja polskiej publiczności wybitnych solistów i świetnych wykonań dzieł uznanych kompozytorów, niemniej pomysł i idea nie są ani oryginalne, ani inspirujące. Z tym większą satysfakcją należy odnotować pojawienie się w Polsce festiwalu Eufonie, który ma na celu popularyzację i prezentację muzyki Europy Środkowo-Wschodniej, czyli kompozytorów reprezentujących kraje...
Jan Pospieszalski
4 listopada pożegnaliśmy Adama Labogę – artystę i twórcę sprzętu nagłośnieniowego. Mało kto wie, że mieliśmy w Polsce konstruktora i producenta wzmacniaczy, które dziś doceniają gitarzyści na całym świecie. Jego sukces zrodziła potrzeba. Adam, jak wielu muzyków z naszego pokolenia, dotkliwie odczuwał niedobory PRL-u. Żelazna kurtyna skazała nas na kompleks braku dobrego sprzętu. Świetna gitara to pół sukcesu. Prawdziwy artysta musiał mieć również wzmacniacz – brzmiący, głośny, niezawodny i estetyczny. Państwowy przemysł ignorował potrzeby środowiska, więc gitarzyści, których nie było stać na przywiezienie z Zachodu na przykład oryginalnego Marshalla, zadowalali się rodzimymi podróbkami. Ale nie zawsze podróbka oznacza coś gorszego. Adam Laboga w pierwszej połowie lat 70. zbudował dla...
Jan Pospieszalski
Denerwują mnie narzekania (szczególnie te ze strony różnych patriotów), że rząd nie przygotował wielkich i godnych wydarzeń z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości. Być może jest w tym nieco racji, bo oczekiwania były ogromne. Niestety nie odsłonięto Łuku Triumfalnego, o którym marzy Jan Pietrzak. Muzeum Historii Polski ciągle w budowie. Nie powstała też porywająca, filmowa superprodukcja o marszałku Piłsudskim, Dmowskim czy Paderewskim. Nie odbył się w Warszawie wielki zjazd koronowanych głów i możnych tego świata. To wszystko racja. Polska jest osamotniona i do świętowania z nami wielcy się nie garną. Ale paradoksalnie to dowód, że Polska dziś poważnie traktuje Niepodległość. Bo suwerenność kosztuje. Kto miał przyjechać? Ci, którzy nie są w stanie znieść, że po latach...
Jan Pospieszalski
Wyniki wyborów do sejmików podzieliły Polskę według ukośnej linii – od północnego wschodu do południowego zachodu. W województwach wschodnich i południowych zwyciężyło PiS, w północno-zachodnich Koalicja Obywatelska. Choć szyldy partyjne się zmieniają, ta tendencja widoczna jest od lat: opcja postkomunistyczna i liberalna zwycięża zwykle na ziemiach północno-zachodnich, a patriotyczno-konserwatywno-katolicka na południu i wschodzie. Obserwując te wyniki, szukałem odpowiedzi, czy stereotypowy obraz wyborcy PiS jest zgodny z rzeczywistością. Co o wartościach tych ludzi mówią statystyki GUS. Pierwsze zdziwienie – PiS zwycięża w grupie najmłodszych wyborców. Sprawdzam dane dotyczące urodzeń pozamałżeńskich. Okazuje się, że w mateczniku zwolenników Kaczyńskiego, czyli na Podkarpaciu i w...
Jan Pospieszalski
O ludzka naiwności! – pomyślałem, słuchając szczebiotania mamusi, która zagadnięta przez reportera pod szkołą córki na temat „Tęczowego piątku” powiedziała, że popiera gejowską inicjatywę, argumentując to potrzebą akceptacji dla mniejszości i walką z dyskryminacją. „Komu to przeszkadza, co w tym złego?” – pytała retorycznie. Postawy takie nie są wyjątkiem także w środowisku zdeklarowanych katolików, dlatego muszę uświadomić ich, że są robieni w trąbę. Jeżeli choć odrobinę troszczą się o własne dzieci (już nie napiszę, że o wspólnotę, porządek prawny, tożsamość czy wartości), powinni dowiedzieć się więcej o istocie tej akcji. Niestety, rzetelnych informacji nie znajdą na propagandowych ulotkach czy afiszach LGBT. Owszem, trafią na nie w pismach ideologów tej subkultury, ale wytwarzanych...
Jan Pospieszalski
Artykuł 18 Konstytucji RP deklarując ochronę małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa ze strony państwa, wyraża zwięźle wartości, jakie Rzeczpospolita Polska uznaje za fundamentalne. Fakt, że zapis ten znalazł się w I rozdziale Ustawy Zasadniczej, wskazuje, że rodzina, małżeństwo i rodzicielstwo nie tylko znajdują się pod ochroną, lecz także stoją u podstaw polityki państwa i jawią się jako cel działań organów władzy publicznej. Lamenty o rzekome niszczenie konstytucji przez obecną władzę pochodzą dziś ze strony tych, którzy do niedawna sami tolerowali łamanie tych zasad, co gorsza, przyjmowali prawa drastycznie naruszające wartości zapisane w artykule 18. Przyjęcie przez rząd PO-PSL antyrodzinnej konwencji stambulskiej i wiele inicjatyw podejmowanych przez minister Kozłowską...
Jan Pospieszalski
Sąd Najwyższy w Norwegii przyznał rację polskiej lekarce dr. Katarzynie Jachimowicz uznając, że zwolniono ją z pracy bezpodstawnie. Proces Polki był precedensowy w kilku wymiarach. To pierwszy proces w Norwegii wytoczony przez lekarza w związku z klauzulą sumienia. Dr Jachimowicz od lat pracowała jako lekarz rodzinny. Niedawno w Norwegii zmieniono przepisy i zakładanie wkładek wczesnoporonnych jest procedurą standardową. Katarzyna Jakimowicz jako katoliczka wystąpiła o zwolnienie jej z przeprowadzania tych zabiegów, powołując się na klauzulę sumienia. W odpowiedzi publiczny zakład opieki zdrowotnej wyrzucił ją z pracy. Polka wytoczyła proces i w pierwszej instancji przegrała. Nie składając jednak broni, odwołała się i tym razem sąd apelacyjny przyznał jej rację. Znamienne było...
Jan Pospieszalski
Czy pamiętacie Państwo historię z kwietnia tego roku, gdy Bydgoskie Dni Bioetyczne organizowane wspólnie przez Bydgoską Izbę Lekarską i II Katedrę Kardiologii CM UMK zostały odwołane? Program konferencji nie spodobał się działaczom Partii Razem, którzy napisali do rektora: „Nie pozwólcie, aby fundamentaliści religijni forsowali swoje poglądy, powołując się na autorytet Uniwersytetu”. Protest nagłośniła „Wyborcza”, a tekst okazał się tak paraliżujący, że rektor wyrzucił wydarzenie z Collegium Medicum UMK i wycofał patronat nad konferencją. Organizator wydarzenia, wybitny kardiolog prof. dr hab. Władysław Sinkiewicz, dowiedział się o tym z prasy. Nie otrzymał żadnego zawiadomienia ani pisemnego uzasadnienia. Poszło o obecność na konferencji Kai Godek – matki dziecka z zespołem Downa – i...
Jan Pospieszalski
Zainspirowany tekstem Piotra Lisiewicza z ubiegłego tygodnia i wstępniakiem Tomka Sakiewicza, chcę dorzucić od siebie kilka słów. Z perspektywy lat widzę, że wszystko, co osiągnąłem w życiu jako muzyk, dziennikarz, publicysta, zawdzięczam moim rodzicom uformowanym przez Kościół. Mama była absolwentką szkoły sióstr zmartwychwstanek, tata po ukończeniu architektury znalazł pracę w częstochowskiej Kurii, nadzorując przebudowy i remonty kościołów (w latach utrwalania władzy ludowej nowych nie budowano). To uformowanie dało rodzicom odwagę, by powołać do życia dziewięcioro dzieci, w czasie, gdy każda wizyta mamy u ginekologa z informacją, że jest w ciąży, zaczynała się od pytania lekarza: „No to co, usuwamy?”. Nasze muzyczne i społeczne kompetencje ukształtowała właśnie wielodzietna rodzina...
Jan Pospieszalski
Od morderstwa Polaka w Neumünster mija już drugi tydzień, a jakoś nie słyszeliśmy o protestach czy fali oburzenia. Owszem, ktoś położył kwiaty na chodniku, ktoś inny zapalił znicz. Zamordowany Polak nazywał się Krystian, miał 20 lat. Pojechał do Niemiec z dodatkową motywacją – pomagał mamie, która opiekuje się młodszym bratem, ośmiolatkiem przykutym do wózka inwalidzkiego. Chłopak zginął w niedzielę nad ranem, gdy wracał z dyskoteki. Policja poszukuje sprawcy, którym jest napastnik o „wyglądzie południowca”. Tajemnicze sformułowanie nabiera bardziej precyzyjnego kontekstu, jeśli zważymy, że do zbrodni doszło w pobliżu meczetu. W momencie, kiedy oddajemy tygodnik do druku, wiadomo jeszcze tylko tyle, że morderca to mężczyzna około lat 30, o sportowej sylwetce (wzrost ok. 180 cm), z...
Jan Pospieszalski
Nie dziwię się rodzicom, którzy zapisują swoje dzieci do harcerstwa. To szkoła charakteru, sprawności, poszanowania dyscypliny, służby i pomocy słabszym, a także patriotyzmu. Te cechy procentują przez całe życie. W Polsce mundur harcerski dodatkowo opromieniony jest legendą Szarych Szeregów, najmłodszych bohaterów Powstania Warszawskiego. Niestety, wojna kulturowa – inwazja ideologii LGBT – nie oszczędza też druhów.    Chorągiew Łódzka ZHP promuje poradnik dla drużynowych „Tężnia Ducha”, w którym czytamy: „Nasza organizacja jest otwarta dla wszystkich, (...). Także homo- i biseksualiści mogą być członkami ZHP oraz zdobywać kolejne stopnie i funkcje. To, z kim dana osoba jest w związku, stanowi jej prywatną sprawę – prawa osób homoseksualnych w ZHP są takie same jak osób...
Jan Pospieszalski
„»Bądźcie bez litości! Bądźcie brutalni! Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem« – to słowa Adolfa Hitlera wypowiedziane w sierpniu 1939 roku podczas narady kadry oficerskiej Wehrmachtu. (…) I choć bardzo ciężko liczbami opisać historię II wojny światowej, to gdy uzmysłowimy sobie, że podczas II wojny światowej zginęło 6 milionów polskich obywateli, a to oznacza 23 procent wszystkich mieszkańców II Rzeczypospolitej, to zobaczymy, że jest to zbrodnia nieporównywalna z żadną inną – życie stracił co piąty Polak”.    Tak 4 września przywitał zebranych dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki, inaugurując międzynarodową konferencję „World Battlefield Museums Forum” w Gdańsku. Grono uczestników to najznamienitsi historycy – muzealnicy, dyrektorzy słynnych...
Jan Pospieszalski
Jesteśmy świadkami cudu. Ale żeby cud się wydarzył, potrzebne są ludzka wiara i współpraca z Opatrznością. O tym mówiła w dniu uroczystego otwarcia Domu Chłopaków w Broniszewicach s. Eliza Myk. Siostry dominikanki poznałem dwa lata temu, gdy robiliśmy reportaż o dramatycznej sytuacji podopiecznych DPS, którego stara siedziba nie spełniała już podstawowych warunków bezpieczeństwa. Żeby zbudować nowy dom dla 56 chłopców i mężczyzn z głębokim upośledzeniem, siostry z Broniszewic musiały znaleźć 7 mln zł. Modliły się, kwestowały, ale bez oszałamiających rezultatów. Przełomem było spotkanie z benedyktynką, która prowadzi podobną placówkę. Doświadczona zakonnica powiedziała, żeby się nie przejmować, nie czekać – trzeba zacząć budowę. Trzeba zaufać, a pieniądze się znajdą. Podobnie myśleli...
Jan Pospieszalski
We wrześniu mija termin, w którym Polska powinna dostosować prawo do wymogów UE zawartych w tak zwanej dyrektywie Bieńkowskiej. Chodzi o radykalne ograniczenie dostępu do broni. Obecne polskie przepisy do liberalnych nie należą, dlatego zapowiedź kolejnych ograniczeń bulwersuje środowisko strzelców, muzealników i grupy paramilitarne. Nowe restrykcyjne prawo Komisja Europejska uzasadnia potrzebą przeciwdziałania zamachom terrorystycznym. W odpowiedzi strzelcy podają przykłady aktów terroru, w których zabójcy posługiwali się bronią nielegalną, zaś żniwo ofiar było tak wielkie, bo na miejscu nie było nikogo, kto miałby broń i potrafiłby zneutralizować terrorystę. Rozbrojenie społeczeństwa, twierdzą miłośnicy broni, paradoksalnie sprzyja zamachowcom. Należę do pokolenia pięknoduchów, w...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu Archidiecezja Warszawska opublikowała polskie tłumaczenie Dekretu o heroiczności cnót kardynała Stefana Wyszyńskiego. Oznacza to, że proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia wyszedł z impasu. Polska publikacja dekretu następuje w sierpniu, dokładnie pomiędzy dwoma wielkimi świętami maryjnymi, gdy tysiące pielgrzymów ciągną na Jasną Górę. Właśnie tam jako dzieciak, podczas uroczystości Milenium, pod szczytem sanktuarium, stojąc z zadartą głową, widziałem pierwszy raz na żywo księdza Prymasa. Z Jasną Górą wiążą się najważniejsze dzieła kardynała Wyszyńskiego, które określiły krajobraz duchowy Polski. Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 roku, Wielka Nowenna i peregrynacja kopii cudowenj ikony, a w końcu obchody Milenium 1966 roku miały ogromny wpływ na utrwalenie wiary w...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu wspomniałem, jak wierność katolickiemu wyznaniu ochroniła język polski i cementowała wspólnoty Polaków pozostałe na terenach wcielonych do ZSRS. Jak wobec brutalnej sowietyzacji konspiracyjne spotkania i modlitwy w języku polskim ochroniły język i tożsamość obywateli II RP i ich dzieci urodzone już po wojnie. Gdy rozpadł się Związek Sowiecki i pojawiła się możliwość powrotu Kościoła na tamte tereny, kiedy w opuszczonych i zdewastowanych świątyniach i klasztorach rozpoczęto usuwanie zniszczeń, Polacy katolicy ofiarnie włączyli się w remont bożych domów, aby przywracać w tych murach życie religijne. Zasługą przede wszystkim polskich kapłanów i polskich sióstr zakonnych jest wskrzeszenie Kościoła na Kresach. Od wczesnych lat 90. do połowy pierwszej dekady XXI wieku w...
Jan Pospieszalski
Czarny woron (tak nazywano ciężarówki kryte plandeką) przyjeżdżał najczęściej w nocy. Sołdaci wyprowadzali całe rodziny z domów, w pośpiechu poganiając kolbami, pakowali na samochód, nie pozwalali nawet założyć zimowej odzieży. Polaków transportowano na miejsce zgrupowania, gdzieś koło bocznicy kolejowej, skąd w bydlęcych wagonach zaczynała się długa droga na wschód. Do opuszczonych przez Polaków domów wpadały ekipy czyszczące. Grabiono wszystkie przedmioty, które przedstawiały jakąkolwiek wartość. Książki w języku polskim – niszczono, paląc na miejscu. Wypędzenia, zwane perwersyjnie repatriacją, zakończyły się w pewnym momencie. Ci, którzy się nie załapali i woleli (lub musieli) pozostać, poddani zostali brutalnej rusyfikacji. Temu m.in. służyła akcja paszportyzacji, czyli nadawania...
Jan Pospieszalski
Dokładnie w dniu, w którym ukazuje się tygodnik, mija pół wieku od opublikowania encykliki papieża Pawła VI „Humane vitae”. Ogłoszona z datą 25 lipca 1968 r. encyklika była odpowiedzią na zamieszanie, jakie w kwestiach etyki seksualnej prowokowali modernizatorzy Kościoła. Odnosiła się do coraz głośniej formułowanych żądań, by na fali posoborowej odnowy Stolica Apostolska zmieniła także moralną doktrynę. Encyklika w sposób zwięzły przedstawia stanowisko Kościoła (wtedy pisano jeszcze krótkie encykliki). Podkreśla, że małżonkowie, kobieta i mężczyzna, nie są kreatorami życia. Są współpracownikami Boga w dziele stwarzania nowego człowieka. Życie od poczęcia jest święte, bo jego dawcą jest sam Bóg. Wszelkie akty wymierzone przeciw życiu, jak również sztuczna ingerencja w płodność, są...
Jan Pospieszalski
W prawicowych tygodnikach ukazała się całostronicowa reklama Trójki Polskiego Radia z hasłem „Muzykami nie jesteśmy, ale gramy najlepiej w Polsce”. Od reklamy trudno oczekiwać prawdomówności, ale uważne odczytanie przekazu dostarcza sporo wiedzy nie tylko o produkcie. Więcej dowiadujemy się o polityce firmy i aspiracjach zarządu. Dlatego warto tak spojrzeć na tę reklamę. Muzyka w Trójce zapewne wyróżnia się na tle sieczki komercyjnych rozgłośni, ale próba wmówienia nam, że to, co słyszymy na trzeciej antenie PR, to jakaś specjalna jakość, jest kpiną z wrażliwości i inteligencji Polaków. Antena jest zdominowana przez zagraniczną playlistę i choć dyrekcja powołuje się na statystyki, nadal w porze najlepszej słuchalności nadreprezentacja anglojęzycznej produkcji jest faktem. Ponadto pasmo...
Jan Pospieszalski
Tydzień temu pisząc o Mundialu, przypomniałem słowa Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w sierpniu 2008 r. na placu w Tbilisi: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Za kilka tygodni minie 10 lat od ataku Rosji na sąsiadujące z nią, niepodległe państwo – na Gruzję. Niestety, życie potwierdziło słowa Lecha Kaczyńskiego. Może z tą różnicą, że nasz kraj padł ofiarą rosyjskiego ataku jako drugi. Niespełna dwa lata po agresji na Gruzję, 10 kwietnia pod Smoleńskiem, Putin wystawił Polsce rachunek za Tbilisi. Gruzja, Smoleńsk, Krym, Donbas to nie oderwane od siebie wydarzenia, ale ciąg działań potwierdzający konsekwentną i zbrodniczą próbę rekonstrukcji imperium. Do pełnego obrazu trzeba dodać rozliczne skrytobójcze mordy,...
Jan Pospieszalski
Krew mnie zalewa, gdy na polskich ulicach (również na korytarzach TVP) napotykam mundialowe plakaty z wielkim napisem Russia 2018. Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać, iż w kraju rządzonym przez Putina (podobnie jak w Sowietach) sport podporządkowany jest polityce i oficjalnej propagandzie. Narodowa reprezentacja Polski nie powinna pojawić się na rosyjskich boiskach. Po zakwalifikowaniu się na Mundial należało z wielkim hukiem ogłosić bojkot imprezy. Należało przypomnieć światu, że Rosja to agresor, okupujący terytoria innych państw, prowadzący działania wojenne, militarne i hybrydowe, realizujący operacje terrorystyczne. To państwo, które skrytobójczo morduje oponentów politycznych, strąca pasażerskie samoloty, prowadzi operacje dezintegracyjne. Że jest to kraj, który gwałci...
Jan Pospieszalski
Każda śmierć przychodzi nie w porę, nawet ta, która kogoś nam bliskiego dosięga w 98. roku życia. W środę, 20 czerwca, odszedł od nas Władek Pogoda, skrzypek, ludowy muzykant, wybitny artysta, ktoś, komu my, kochający polską muzykę źródłową, zawdzięczamy bardzo wiele. To dzięki Władysławowi Pogodzie z Huciny koło Kolbuszowej, wspaniałemu soliście, liderowi wielu kapel, poznałem i zrozumiałem istotę urzekającego piękna, ale też wielką siłę muzyki ludowej. Folklor traktowany jest często jako skansen. To, co grał Władek, owszem, było kwintesencją tradycji, ale nie było muzelanym eksponatem. W jego wykonaniu muzyka nabierała nieprawdopodobnej, witalnej siły, niosła moc autentyzmu, była bardzo prawdziwa. Władek Pogoda był artystą integralnym. Skrzypce, śpiew nie były jego zawodem, a dźwięki...
Jan Pospieszalski
Pisząc w ubiegłym tygodniu o totalitarnej rzeczywistości, w którą stacza się świat tzw. liberalnej demokracji, nie wiedziałem, że życie szybko potwierdzi tę tezę. Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok skazujący drukarza z Łodzi za odmowę wykonania materiałów reklamowych promujących ideologię LGBT. Z kasacją wystąpił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Sędziowie oddalili wniosek, podtrzymując wyrok drugiej instancji, który interpretował art. 138 kodeksu wykroczeń, orzekając, że zaoferowanie usług na rynku zobowiązuje przedsiębiorcę do ich świadczenia każdemu podmiotowi. Przyjmując nawet, że w warunkach wojny totalnej rozstrzygnięcie sędziów SN jest kolejną wymianą ciosów między specjalną kastą a Zbigniewem Ziobro, precedensowe rozstrzygnięcie jest krokiem ku narzuceniu nam wszystkim...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu miały miejsce aż dwa wydarzenia pokazujące, że zaczynamy żyć w rzeczywistości totalitarnej, czyli takiej, w której normy społeczne, prawo i zdrowy rozsądek ulegają ideologicznej dyktaturze. 4 czerwca na zawodach lekkoatletycznych w USA dwa pierwsze miejsca w biegu pań zajęły osoby transseksualne, czyli faceci przerobieni na kobiety. Choć zawodnicy udający zawodniczki na pierwszy rzut oka wyglądają jak mężczyźni, dopuszczono ich do konkurencji. Na drugi dzień Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok nakazujący krajom członkowskim traktować jako współmałżonków osoby ze związków zawartych w innych krajach – tam, gdzie dopuszcza się małżeństwa tej samej płci. Choć w traktatach Polska ma zagwarantowaną suwerenność w kwestiach dotyczących rodziny,...
Jan Pospieszalski
W niedzielę, 10 czerwca, na ulice miast wyjdą marsze dla życia i rodziny. Ich liczebność będzie probierzem zaangażania Polaków na rzecz wartości i sprawdzianem zdolności mobilizacyjnych środowisk katolickich. Tegoroczne manifestacje będą szczególne. Jubileusz niepodległości jest okazją do wyrażenia wdzięczności naszym przodkom za to, że w latach niewoli właśnie w rodzinach ochronili wiarę, polskość, tradycje i narodową kulturę. Ale oprócz dziękczynienia są inne ważne powody, by wyjść w niedzielę na ulice. Nie ustaje presja na Polskę ze strony liberalnej eurolewicy i środowisk obyczajowych rewolucjonistów. Demontaż języka, nauki, kultury, a teraz i prawa postępuje z zatrważającą konsekwencją. Choć w kwestiach dotyczących rodziny Polska ma traktatowo zagwrantowaną suwerenność, ciągle...
Jan Pospieszalski
W poznańskiej galerii Arsenał odbywają się cyklicznie warsztaty. To tradycja wprowadzona jeszcze za czasów poprzedniego szefa placówki Piotra Bernatowicza. Choć Bernatowicz wygrał konkurs na kolejną kadencję, dyrektorem placówki nie został. Prezydent Jacek Jaśkowiak, któremu podlega galeria, zignorował zdanie konkursowej kapituły, obsadzając miejsce swoim kandydatem. A ten do galerii zaprosił ekipę performerów z Barcelony, którzy prowadzą tam „Warsztaty z Rewolucji”. Lewacki kolektyw, w ramach rzekomego performersu (bez żadnego artystycznego sztafażu), przeprowadzał instruktaż, jak dokonać aborcji domowymi metodami. Gdy o sprawie poinformowało Radio Poznań, dyrekcja placówki wydała pokrętne oświadczenie, w którym przekonuje, że to były zajęcia performatywne z „punkowej ginekologii” i...
Jan Pospieszalski
Raport o tuszowaniu przez hierarchów w Chile skandali pedofilskich sprawił, że wszyscy tamtejsi biskupi złożyli na ręce Franciszka rezygnacje. Ta ponura historia przypomina mi przypadek Irlandii. Kilka lat temu odwiedziłem jedno z największych opactw niedaleko Dublina i przyznam – był to przejmujący obraz. Olbrzymi gmach świeci pustkami. W klasztornych murach ledwo tli się życie zakonne, podtrzymywane przez kilku starców w habitach. A jeszcze kilkadziesiąt lat temu z tego miejsca wyruszały dziesiątki mnichów na misje, do Afryki i Azji. Co się stało? Postępujący w świecie proces dechrystianizacji dostał tu turboprzyspieszenia właśnie wskutek skandali pedofilskich. Kościół w Irlandii przeżył wstrząs, pustoszały seminaria, diecezje bankrutowały. Dziś Irlandia, jak większość krajów UE,...
Jan Pospieszalski
Sugestywna reklama pojawiła się właśnie teraz, gdy rodzice, dziadkowie i chrzestni gorączkowo poszukują prezentów dla pierwszokomunijnych dzieci. Nie wiem, czy autor hasła zna badania wskazujące, że właśnie za pośrednictwem smartfonów uczniowie podstawówki jeszcze przed 10. rokiem życia mają pierwszy kontakt z pornografią. Wyobrażenie o treściach pornograficznych ludzi, którzy dorastali 20 lat temu, a którzy dziś nie zapuszczają się na strony porno, redykalnie odbiega od rzeczywistości. Internet zmienił wszystko. Szybki rozwój technologii dostępu i coraz lepsza jakość przesyłanych obrazów sprawiły, że dzieci za pośrednictwem smartfona zaledwie kilkoma kliknięciami mogą wejść w świat wulgarnego porno. Przemysł pornograficzny eskaluje przekaz – coraz więcej treści to obrazy przemocy,...
Jan Pospieszalski
Tym, co różni obóz zjednoczonej prawicy od poprzedników, jest wysiłek na rzecz wyrwania Polski z pułapki rozwoju zależnego. Każdego roku zagraniczny biznes wyprowadza z Polski, w formie różnego rodzaju dywidend i odsetek, około 100 mld zł (gdy fundusze unijne to około 25,5 mld). Diagnoza o kolonizacji Polski przez obcy kapitał nie pochodzi tylko z kręgów obozu narodowego czy środowisk Radia Maryja. Otwarcie mówią o tym zagraniczni eksperci, wskazując ten model gospodarczy jako typowy dla krajów postkomunistycznych. Dziś to sformułowanie przywołuje premier Mateusz Morawiecki, mówiąc odważnie o konieczności ograniczenia negatywnych skutków i zmianie tego modelu. A jest to możliwe tylko przez odbudowę rodzimego przemysłu, handlu i usług. To jest główna różnica pojmowania filozofii państwa...
Jan Pospieszalski
3 Maja to jedno z dwóch polskich świąt narodowych (obok 15 sierpnia), kiedy symbolicznie splatają się dzieje narodu i chrześcijaństwa. Gdybym szukał bohaterów, w których życiu ta idea wyraziła się najpełniej, z pewnością jednym z pierwszych jest błogosławiony ks. Michał Sopoćko. Znany jako spowiednik siostry Faustyny, zanim spotkał mistyczkę, wszystkie siły poświęcał Bogu i Ojczyźnie. To bohater jakby żywcem wyjęty z powieści Żeromskiego. Należał do pokolenia, które na przełomie wieków z romantycznym żarem serca, ale już z pozytywistycznym pragmatyzmem pracowało na rzecz odrodzenia Polski. Potomek zubożałej, represjonowanej po powstaniu styczniowym szlachty doświadczył skrajnej biedy. Jako alumn wileńskiego seminarium nie miał nawet własnego kleryckiego płaszcza. Po święceniach...
Jan Pospieszalski
Wrzawa po zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego o wprowadzeniu daniny solidarnościowej, która ma być przeznaczona na dodatkową pomoc dla opiekunów niepełnosprawnych, była do przewidzenia. Po pierwsze, kilka dni temu premier zapowiada ułatwienia dla przedsiębiorców, obniżkę podatku CIT, zmniejszenie opłat ZUS dla osiągających najmniejszy dochód, a teraz słyszymy o kolejnym nowym podatku. Zapowiedź przychodzi tydzień po konwencji, na której premier przedstawiał pakiet zmian. Dlaczego tego nie przewidział i nie włączył do szumnie przedstawianego programu? Choć idea takiej pomocy współgra z wizerunkiem rządu wrażliwego społecznie i nieco cynicznie ustawia opozycję jako rzeczników tych, którzy się „nachapali”, szkoda, że solidarnościowa wrażliwość premiera dochodzi do głosu wskutek...
Jan Pospieszalski
Wydawało się, że napięcia pomiędzy Polską a Izraelem zostały nieco wygaszone, ale ostatnia wypowiedź prezydenta Izraela pokazała, że w kwestii pamięci i interpretacji historii między Polską a Izraelem istnieje przepaść. Już nikt nie ma wątpliwości, że konflikt o pamięć jest funkcjonalizowany przez ośrodki, które zgłaszają roszczenia wobec Polski. Niemniej to, jak będzie postrzegana nasza historia, pozostaje wartością samą w sobie i wokół tego trzeba skoncentrować wszystkie wysiłki. Próba gaszenia napięcia zapowiedzią przekazania ogromnych kwot z budżetu na muzeum Powstania w Getcie i renowację żydowskich cmentarzy być może ma swoją wagę dyplomatyczną, ale w kwestii walki o prawdę niczego nie wnosi. W pierwszej kolejności powinniśmy policzyć i upamiętnić tych, którzy zginęli, ratując...
Jan Pospieszalski
Mija kolejny tydzień od napaści na kurię biskupią przeciwników ochrony życia, a do tej pory nie słyszałem głosu protestu czy potępienia ze strony środowisk „Tygodnika Powszechnego” i „Więzi”. Wyczuleni na wszelkie przejawy naruszania praworządności, wrażliwi na kwestię stylu i smaku katoliccy intelektualiści nie zdobyli się na krytykę lewackiej burdy pod siedzibą kardynała Nycza. Przypomnijmy: nie była to zwykła, antyklerykalna manifestacja, jakich wiele widziano już na ulicach naszych miast. Tym razem doszło do czegoś bardzo groźnego i dotąd niespotykanego. Kilkudziesięciu demonstrantów z wrzaskiem wtargnęło na teren kurii, zablokowało wejście, łomotało do drzwi, skandując agresywne, antyklerykalne hasła. Niektóre brzmiały jak groźby karalne, wiele to przykłady „mowy nienawiści”. Jak...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym roku biskupi Argentyny wysłali do swoich kapłanów instrukcję, jak należy rozumieć paragraf 8 Amoris Laetitia, by otworzyć rozwodnikom możliwość przystąpienia do sakramentu ołtarza. Papież Franciszek zaakceptował tę argentyńską interpretację, a to spowodowało niezły zamęt w Kościele. Wobec licznych niejasności powstał list świeckich pt. „Wątpliwości Rodzin” (ang. „Families Doubts”). Autorzy zwracają uwagę, że udzielenie rozgrzeszenia rozwodnikom i dopuszczenie ich do komunii tworzy wrażenie, jakoby nowy związek był przez Kościół akceptowany. Czy zatem Kościół usprawiedliwia i akceptuje niewierność jednego z małżonków, podczas gdy drugi ma żyć w wierności i samotności, bo nadal związany jest przysięgą podjętą w obliczu Boga? Ponadto rozwodnik uzyskuje rozgrzeszenie, ale...
Jan Pospieszalski
Wzmożenie, które ogarnia lewicę, gdy na horyzoncie pojawia się choćby tylko zapowiedź starań o skuteczniejszą ochronę życia, objawia się zwykle histerycznymi akcjami na ulicy i w mediach. Aborcyjna wojna rozkręca się na nowo. Racjonalne rozważania nie działają, bo wszystkie argumenty już dawno zostały zużyte. Konflikt więc rozgrywa się w obszarze emocji. To właśnie one najsilniej kształtują postawy, wyobraźnię moralną i budują światopogląd. W tym procesie ogromną rolę odgrywa język. Niestety wszystko wskazuje na to, że kontrolę nad językiem przejęli aborcjoniści. Nie chodzi mi tu o bezczelne odwracanie przez aborcjonistów znaczenia słów, np. „Ratujmy kobiety” czy „Aborcja w obronie życia”. Chodzi o pozornie neutralną terminologię. Większość dziennikarzy, redaktorów, nawet po stronie...
Jan Pospieszalski
W sobotę w garwolińskiej kolegiacie pożegnaliśmy Bogumiłę Szeląg, emerytowaną nauczycielkę, która w 1984 r. wraz z uczniami broniła obecności krzyży w szkolnych klasach. U źródeł przełomowych wydarzeń często stoją ludzie bardzo skromni. Bogumiła nie tylko była jednym z sześciu pedagogów, którzy wsparli uczniowski protest. To ona w 1980 r. utworzyła jedną z najprężniej działających i najliczniejszą na Mazowszu komisję oświatowej Solidarności. To ona do rolniczej szkoły zapraszała profesorów z PAN z wykładami o historii Polski. Dzięki niej, kiedy jeszcze nie było podręczników, wiejskie dzieciaki poznawały prawdę o Katyniu, o Sybirze, o żołnierzach II konspiracji. Nic dziwnego, że w tych gorących miesiącach Solidarności uczniowie masowo oddawali legitymacje komunistycznego Związku...
Jan Pospieszalski
„Bez Marca ’68 nie byłoby Solidarności”, „Marzec był pierwszym zrywem przeciwko władzy komunistycznej” – tego rodzaju oświadczenia słyszę od wielu dni i nie mogę przestać się dziwić, skąd się bierze taka ignorancja nie tylko części lewicowej inteligencji, lecz także polityków prawicy. Nie umniejszając roli marcowych buntów, przypomnę, że dwa lata przed Marcem, w Warszawie, Gnieźnie Krakowie, na Jasnej Górze uroczystości Milenium zgromadziły ponad milion wiernych. Byłem wśród nich jako uczeń podstawówki i mimo młodego wieku nie miałem wątpliwości, że uczestnicząc w wielkim wydarzeniu religijnym, jestem świadkiem demonstracji sprzeciwu wobec władzy komunistycznej. Brutalne przerwanie peregrynacji i uwięzienie kopii cudownego obrazu, trwająca wiele miesięcy milicyjna blokada Jasnej Góry,...
Jan Pospieszalski
Doniesienia o masakrze cywilów w Syrii, news o ofiarach głodu w Afryce, obrazy trzęsienia ziemi i śmierć setek niewinnych ludzi pod gruzami szokują, budzą uczucie bezsilności, rodzą współczucie. Ale bywa tak, że najbardziej przerażające informacje docierają do nas nie w formie krzyczących nagłówków. Często równie dramatyczne treści kryją się w suchych tabelach, w liczbowych danych ukrytych w statystycznych raportach. Bo groźba zagłady – wyrok na populację – nie musi wiązać się z obrazami zakrwawionych ciał, zbrodnią lub sylwetkami kominów krematoriów. Analiza rocznika Głównego Urzędu Statystycznego powinna budzić porównywalne przerażenie. Krzywa spadku urodzeń w Polsce na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat jest zapowiedzią znikania nas jako narodu. Każdy, kto to dostrzega,...
Jan Pospieszalski
Międzynarodowa awantura o nowelę ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej ujawniła, jak boleśnie mści się brak dbałości o prawdę historyczną i upowszechnianie tej prawdy na świecie. W tych dniach świętowaliśmy 40-lecie powołania Wolnych Związków Zawodowych. Bez odwagi i doświadczenia działaczy WZZ nie byłoby zwycięskiego strajku w sierpniu 1980 r., a bez Solidarności, komunizm nie zawaliłby się tak szybko. Fenomen samoograniczającej się rewolucji to geniusz Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Anny Walentynowicz, braci Wyszkowskich, Andrzeja Kołodzieja i tych nielicznych, którzy do artykułowania wolnościowych i niepodległościowych dążeń wybrali jedno narzędzie – niezależne od reżimu wolne związki zawodowe. Zdumiewało to obserwatorów na całym świecie. Wybitni socjologowie pisali o tym rozprawy,...
Jan Pospieszalski
Wicepremier Ukrainy Paweł Rozenko przed rozmowami w Warszawie nie ukrywał, że dla niego kluczowym zagadnieniem będzie kwestia ustawy o IPN. „Uważamy, że ustawa powinna zostać zmieniona”. Komunikat po rozmowach potwierdza ten właśnie cel rozmów, a pomija kluczową dla nas sprawę ekshumacji polskich ofiar, wstrzymanych przez władze w Kijowie. Ponadto czytamy, że „zapadły konkretne uzgodnienia wobec działań na rzecz stworzenia warunków dla inwentaryzacji oraz dalszej legalizacji miejsc pamięci na terenach dwóch państw, a także odnowy śladów zniszczenia miejsc pamięci, które stały się przedmiotem wandalizmu na terenie Polski”. Znamienne, że wandalizmem nazwano dokonaną zgodnie z prawem rozbiórkę monumentu bojowników UPA, postawionego nielegalnie w Hruszowicach koło Przemyśla....
Jan Pospieszalski
Zapowiedź ogłoszenia ostatecznych ustaleń podkomisji smoleńskiej w dniu ósmej rocznicy katastrofy to inicjatywa być może słuszna, mobilizująca zespół podkomisji do przyspieszenia prac, ale to, co działa w karnych szeregach formacji politycznych, nie musi być skuteczne w realiach pracy światowych laboratoriów i instytutów badawczych. Dlatego nie rozumiem związku uroczystości rocznicowych z dochodzeniem do prawdy. Słuszna i godna polityka pamięci nie może nam zastąpić rzeletnej wiedzy, a tej nie zdobywa się w rytmie kolejnych rocznic. Zakrojone na szeroką skalę eksperymenty i prace badawcze powinny być prowadzone dotąd, aż uzyskamy pewność, jak było. Na odzyskanie wraku (co widać po ostatnich rozmowach ministra Czaputowicza z ambasadorem Rosji) na razie nie ma co liczyć, pozostają więc...
Jan Pospieszalski
W debatach o braku narzędzi, które mogłyby przeciwstawić się oskarżeniom narodu polskiego o współudział w Zagładzie, pojawia się utyskiwanie, że nie wyprodukowano w Polsce filmów, które opisywałyby rozmiar represji i całą złożoność dramatu Polaków i Żydów podczas II wojny światowej. Nie ma ani jednej dużej produkcji, która opowiedziałaby współczesnemu (w tym zagranicznemu) widzowi, że właśnie klęska we wrześniu 1939 roku, upadek państwa rozdartego przez hitlerowskie Niemcy i Sowietów, otworzyły drogę do represji na obywatelach Polski i zagłady Żydów. Nie dowiemy się, jak wyglądały relacje polsko-żydowskie na terenach pod okupacją sowiecką, która trwała prawie dwa lata. Tematem tabu jest współudział lewicującej ludności żydowskiej w represjach, które spadły na Polaków ze strony NKWD...
Jan Pospieszalski
Odwołanie księdza Marka Gancarczyka z funkcji redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego” rodzi najróżniejsze domysły. Wśród najczęściej przytaczanych wersji jest ta o niezgodności linii ideowej „Gościa” z koncepcją „rewolucji” papieża Franciszka. W miejsce księdza Marka abp powołuje kurialnego urzędnika bez doświadczenia w świecie mediów. Pokazuje to pewną charakterystyczną cechą naszych hierarchów. Ignorują oni, że media katolickie funkcjonują na styku dwóch rzeczywistości: kościelnej – hierarchicznej i tej, którą w uproszczeniu można nazwać rynkiem medialnym. W rzeczywistości Kościoła decyzje papieża, nuncjusza, prymasa, arcybiskupa mają moc sprawczą. Jednym ruchem można wyrzucić świetnego, oddanego swej misji i odnoszącego sukcesy redaktora, aby go zastąpić kimś innym. Ale to, co...

Pages