Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski
Nazwisko: Ali Achin. Kraj pochodzenia: Afganistan. Wiek: 15 lat. W tym momencie pracownik biura imigracyjnego, patrząc na młodego mężczyznę, zawyrokował: „Kolejny na badania”. Scenka rozegrała się w biurze imigracyjnym w Goeteborgu, a spotkany przeze mnie urzędnik opowiada o bezczelnych praktykach zaniżania wieku przez uchodźców. Większość z nich nie mając dokumentów, fałszuje dane. Utrzymują, że przybyli z Afganistanu, a ponieważ właśnie tam jest wojna, mają szanse na azyl. Część z nich, choć wygląda na facetów po dwudziestce, podaje wiek 15 lat, żeby załapać się do kategorii dzieci, które nie podlegają wydaleniu. Ustalenie wieku przez badania lekarskie trwa, a czas gra na ich korzyść. Delikwent dostaje kieszonkowe, telefon komórkowy, talony na jedzenie i liczy, że tak już zostanie....
Jan Pospieszalski
Jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk współczesnej Polski jest odklejenie środowiska artystycznego od wspólnoty. Wyobcowany „salon”, choć będący mniejszością, przez nadreprezentację w mediach i umasowienie swojego dyskursu zakłócił kompletnie obraz, budując przekonanie, że to, co tak naprawdę jest marginesem, uważa się za mainstream. Artyści – nosiciele modnych postaw – wszelkie więzy łączące ich ze wspólnotą traktują jako balast, ba – wręcz źródło opresji, a jednym z tych obciążeń jest polska historia. Owszem, przeszłość, dzieje najnowsze mogą się pojawić w sztuce, ale jako oskarżenie Polaków o współudział w Zagładzie, akcji „Wisła” lub wypędzeniach Niemców. I nagle w tym obrazie, który zdawał się być monolitem upozowanym w zbiorowe zdjęcie pod Pałacem im. Józefa Stalina z...
Jan Pospieszalski
Do chóru straszącego Polaków utratą funduszy unijnych za sprzeciw wobec przyjmowania imigrantów (zwanych potocznie uchodźcami) dołączył George Soros. Miliarder owładnięty misją budowy świata bez religii i narodowości wzywa Komisję Europejską i wszystkie unijne instytucje, żeby dyscyplinować Polskę, wstrzymując wypłatę należnych nam środków. Zbiega się to w czasie z opublikowaniem kolejnych sondaży, które wskazują, że 70 proc. Polaków opowiada się przeciw polityce przyjmowania uchodźców z krajów muzułmańskich. Groźby wstrzymania wypłaty kolejnych funduszy pojawiały się już z ust różnych polityków niemieckich i francuskich, ostatnio też szwedzkich. Bez rezultatów. W świetle traktatów wszystkie te pohukiwania są niewiele warte. Przypomnijmy, środki, które Polska otrzymuje z UE, to nie...
Jan Pospieszalski
Jeżeli popularny aktor, wybitny reżyser, pisarz i felietonista „Wyborczej” – bożyszcze salonu biorą się za wyprodukowanie przeboju, to sukces pewnie murowany. No bo jeżeli nie o sukces chodzi, to po co zaprzęga się do jakiegoś projektu aż takie gwiazdy? Zgłoszony do koncertu premier w Opolu utwór „Pismo” zespołu Dr Misio nie miał szans jako piosenka. Ponury, pozbawiony melodii, wymruczany przez Arka Jakubika kawałek nie jest w stanie zahaczyć się w uchu. Jednak reżyser, którego wynajęto, by przygotował opolskie premiery, uparł się, żeby kawałek znalazł się w koncercie. Zespół zamiast dostarczyć teledysk, pokazał tylko zdjęcia. Gdy teledysk zaczął krążyć w sieci, decydenci z Woronicza, widząc wydźwięk klipu, uznali, że nie pokażą go na antenie. Piosenkę wycofano z konkursu, a zespół...
Jan Pospieszalski
Wybierając się na uroczystości 100-lecia objawień do Fatimy, kupiłem przewodnik po Portugalii z serii Bezdroża Classic. Okazało się jednak, że zamiast przewodnika trzymam w ręku komunistyczną broszurę propagandową. Cytat: „Powoli rodził się socjalizm (...), a 1 lutego 1908 r. w Lizbonie doszło do udanego zamachu na króla Karola i jego rodzinę”. Zamordowanie króla i jego syna przez członków loży masońskiej, które położyło kres 1000-letniej monarchii portugalskiej, to tylko udany akt w procesie kształtowania się republiki. Autorzy prześlizgują się po następnym 20-leciu, gdy w kraju zapanował chaos, a kolejne ekipy wolnomularzy i republikanów koncentrowały się bardziej na walce z Kościołem niż na gospodarce. Upadały rządy, szalała inflacja, dług kraju rósł w zawrotnym tempie, za to...
Jan Pospieszalski
Orędzie Fatimy to przede wszystkim wezwanie do osobistego nawrócenia, modlitwy i pokuty. Ale Matka Boża za pośrednictwem Pastuszków ostrzega też przed bezbożnym systemem, który z Rosji rozprzestrzeni się na cały świat. Istotnie, wkrótce po ostatnich objawieniach wybucha w Rosji rewolucja bolszewicka, która, choć politycznie całego globu nigdy nie opanowała, uczyniła ogromne spustoszenia nie tylko w Rosji, ale też w Europie Środkowiej, Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Natomiast w krajach Zachodu marksizm do tego stopnia zainfekował intelektualistów, że z czasem przez uniwersytety i liderów opinii ten „błąd antropologiczny”, jak komunizm nazwał Jan Paweł II, przeniknął do… wnętrza Kościoła! Wydaje się to nieprawdopodobne, bo przecież stanowisko Kongregacji Nauki Wiary od czerwca...
Jan Pospieszalski
Ocalony od Zagłady Jerzy Kosiński w książce „Malowany ptak” opisał Polaków, którzy go uratowali, jako swoich prześladowców. Powieść, tłumaczona na wiele języków, zrobiła karierę na Zachodzie. Była często jedyną książką polskiego pisarza obecną w europejskich i amerykańskich księgarniach. U źródeł jej wielkiego sukcesu leży intencja Niemców, ale też innych narodów europejskich, podzielenia się winą za Zagładę. Na nieszczęście dla nich i na szczęście dla Polski Joanna Siedlecka (niestrudzona tropicielka prawdziwych biografii) zdemaskowała kłamstwa Kosińskiego. „Malowany ptak”, przyjmowany na świecie jako dokumentalny zapis z czasów Zagłady, obecny w programach studiów nad Holokaustem, okazał się wytworem wyobraźni, pełniąc rolę antypolskiego paszkwilu. Mimo że świadectwo Siedleckiej...
Jan Pospieszalski
Jako akt politycznej zemsty i próbę zniszczenia ich dzieła ocenili decyzję ministerstwa o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte byli już dyrektorzy muzeum, Paweł Machcewicz i Rafał Wnuk. W konflikcie z rządem PiS wielu polskich i, co ciekawe, niemieckich dziennikarzy i polityków uczyniło muzeum w Gdańsku swoistą redutą na wzór TK, a Paweł Machcewicz wyrósł na nowego Rzeplińskiego. Nieważne, że drastycznie przekroczono budżet inwestycji, realizując ją z pogwałceniem elementarnych reguł, (potwierdził to miażdżący raport NIK), że otwarcie najdroższego muzeum (490 mln) opóźniono o dwa i pół roku. Rozkręcając polityczną awanturę, próbowano odwrócić uwagę od merytorycznych argumentów. Ale tym, co najmocniej podnosiły np. niemieckie media, był fakt, że ministerstwo chce...
Jan Pospieszalski
W wywiadzie na jednym z portali użyłem wobec agresywnych grup zakłócających obchody rocznicy smoleńskiej określenia „bydło”. Ich zachowanie porównałem do sierpniowej demonstracji Dominika Tarasa z 2010 r. Do szyderstwa z Drogi Krzyżowej, układania krzyża z puszek po piwie Lech. To jest to samo środowisko, te same antywartości, które dziś widzimy na czarnych protestach, na demonstracjach w obronie ubeckich emerytur. Sojusz starej i nowej komuny. Tak jak wtedy – ta sama agresja wobec krzyża, bluźnierstwa, profanacja. Podobne wrzaski, wyzwiska, ta sama nienawiść. Wtedy w nocy, gdy stałem z kamerą w tłumie, sam zostałem zaatakowany, skopany, opluty. Po publikacji mojego wywiadu pojawiły się głosy oburzenia: że jako chrześcijanin nie powinienem używać takiego języka. W ten sposób wchodzę...
Jan Pospieszalski
W ramach rekolekcji w warszawskim liceum zaplanowano m.in. wystąpienie Tomasza Terlikowskiego. Tematem miało być „Zwarcie cywilizacji z perspektywy chrześcijanina”. Część uczniów zaprotestowała, oskarżając prelegenta o radykalizm, sianie nienawiści, określając go ekstremistą religijnym. Przypisali Tomkowi poglądy, których nigdy nie głosił, na podstawie wyrwanych z kontekstu cytatów rozpętali internetowy hejt. Dowodem na rzekomy ekstremizm i radykalizm Terlikowskiego ma być jego zaangażowanie na rzecz obrony życia. W konsekwencji dyrekcja, w porozumieniu z katechetami, odwołała spotkanie. Aktywistom z liceum kibicowały proaborcyjne media z „Wyborczą” na czele. Tak oto stanowisko zideologizowanej i hałaśliwej grupki licealistów dyrekcja uznała za słuszne. „Brawo, dzieciaki” – tryumfują...
Jan Pospieszalski
W czwartek 30 marca organizacje gejowskie wniosły skargę do Strasburga przeciwko Polsce. Domagają się między innymi małżeństw dla gejów i lesbijek. Obserwując orzeczenia trybunału w procesach dotyczących mniejszości seksualnych, można się spodziewać, że Polska ten proces przegra. Rozstrzygnięcie to krok do zmiany prawa i właśnie takie są cele gejowskiego lobby. To część strategii demontażu chrześcijańskiej cywilizacji, bo zmiana prawa z czasem wpływa na zmianę normy kulturowej. Wnoszące skargę organizacje LGBT od lat finansowane są przez Fundację Batorego. Jej założyciel, George Soros, otwarcie głosi misję przebudowy społecznej przez eliminację chrześcijaństwa i narodowych tożsamości. Jest takie leninowskie powiedzenie: nasi wrogowie sprzedadzą nam sznur, na którym ich powiesimy. Otóż...
Jan Pospieszalski
Brutalny akt przemocy symbolicznej, wymierzony w nas i drogie nam wartości, nadal jest realizowany w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Mimo protestów, mimo postępowania prokuratury, „Klątwa”, jak gdyby nigdy nic, widnieje w repertuarze. Obrońcy sztuki twierdzą, że spektakl nikogo nie obraża, ponieważ dzieje się w zamkniętej przestrzeni teatru, a uczestniczą w nim tylko ci, którzy chcą, bo z własnej woli kupili bilety. Nieprawda. Finasowanie działań teatru z pieniędzy podatnika czyni ten akt publicznym, nawet gdyby na widowni nie było nikogo. Dlatego radni PiS na sesji 16 marca zaprezentowali stanowisko, w którym zwracają uwagę, że „bluźnierstwo w każdej religii jest potępiane. W prawie świeckim wolność słowa ma także swoje ograniczenia. Tą granicą jest znieważenie”. Radni PiS wezwali...
Jan Pospieszalski
W plebiscycie „I ty zostaniesz Rzeplińskim swojej branży robi się ciasno. Obok mocnych kandydatur (sędziowie Małgorzata Gersdorf, Waldemar Żurek) pojawiają się mniejsze, ale dość hałaśliwe, np. rzecznik niektórych obywateli – Andrzej Bodnar, dyrektor Teatru Klątwy Powszechnej – Paweł Łysak, budowniczy najdroższego hotelo-muzeum w Polsce – Paweł Machcewicz. Do tego grona dołączyli ostatnio, i to całą trójką: Jerzy Bralczyk, Katarzyna Kłosińska i Andrzej Markowski – członkowie Rady Języka Polskiego. Poszło o kandydaturę Wojciecha Wencla, zgłoszonego do Nagrody „Zasłużony dla Polszczyzny”. Gdy okazało się, że prezydent wręczył nagrodę właśnie Wenclowi, wspomniana trójka, członkowie kapituły, zgłosiła votum separatum. W uzasadnieniu czytamy, że język poety zamiast łączyć, dzieli, że...
Jan Pospieszalski
Czarne stroje, upiorne makijaże, wrzask, kocia muzyka z użyciem pokrywek i hasła, z których niewiele nadaje się do cytowania. Żądania nieograniczonego dostępu do aborcji, atak na rząd, wulgaryzmy, hejt pod adresem Kościoła i transparenty pełne obrzydliwych rysunków, niektóre z użyciem symboli religijnych. Manifa 8 marca zaplanowana była jako powtórzenie wielotysięcznego, czarnego protestu z października. Wtedy KOD i jego organ, „Gazeta Wyborcza”, odtrąbili wielki sukces. Rządzący (co widać po decyzjach) też uznali, że protestu nie da się zlekceważyć. Teraz to, co miało być pokazem siły, zamieniło się w groteskę. Mimo dęcia we wszystkie możliwe tuby, mimo wielkiej sceny i nagłośnienia – frekwencja słabiutka, a w tym liczna reprezentacja emerytek, pewnie tych, co walczyły o resortowe...
Jan Pospieszalski
„Podczas porannej mszy świętej podbiega do konfesjonału człowiek z wiadomością, że nagi mężczyzna chodzi po katedrze, a za nim ktoś z kamerą. Zanim zdążyłem zareagować, intruzi wyszli z kościoła” – relacjonował zdarzenie z maja 2010 r. ksiądz Ireneusz Kulesza. Prokuratura ustaliła, że zajście było częścią „performance” filmowanego przez prof. Marka Wasilewskiego. Sprawcy nie znaleziono, ponieważ Wasilewski zataił dane nagusa. Dziś performera Wasilewskiego prezydent Poznania mianuje szefem najważniejszej miejskiej galerii „Arsenał”. Akcja Wasilewskiego działa się w tym samym czasie, gdy różne szumowiny atakowały obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu. To wtedy pod Pałacem Prezydenckim pojawił się prowokator Hadacz, o którym dziś wiemy, że był TW. Wkrótce powstał, z nim w roli...
Jan Pospieszalski
Gdy w niemieckich miastach rodzice protestowali przeciw paradzie gejów i lesbijek, uczestnicy parady wykrzykiwali w ich stronę: wasze dzieci będą takie jak my! Dziś, gdy za sprawą bluźnierczej operacji udającej spektakl w Teatrze Powszechnym dyskusję sprowadza się do problemu wolności wypowiedzi artystycznej oraz granic sztuki i prowokacji jako prawomocnego środka wyrazu, dołączam do tych, którzy mówią o światopoglądowej wojnie prowadzonej w obszarze kultury. Wojny, którą wiele lat temu lewicowa międzynarodówka wypowiedziała cywilizacji chrześcijańskiej, a celem agresji są wartości, na których opiera się nasza wspólnota. Ich kłopot, że polskie społeczeństwo w swojej masie raczej jest konserwatywne, dlatego neobolszewicy, licząc na długofalowe efekty, sięgają po najmłodszych. W maju...
Jan Pospieszalski
Trudno traktować poważnie wystąpienia posłów Platformy w obronie Sebastiana, kierowcy Fiata Seicento, kreowanego przez opozycję na ofiarę rzekomej przemocy administracyjnej Zachodzę w głowę, do kogo adresowany jest ten przekaz? Kogo chcą przekonać ludzie, uważający się pewnie za poważnych polityków?  Czy Borys Budka, Małgorzata Kidawa-Błońska, Grzegorz Schetyna i wszyscy inni, którzy dziś śmiertelnie poważnie wyrażają współczucie i solidarność z bezbronnym rzekomo obywatelem, cierpiącym szykany ze strony państwa PiS, traktują siebie i swoich wyborców serio?  Na szczęście Polacy nie zatracili jeszcze zdolności oceny rzeczywistości, a ludzka pamięć sięga nieco dalej niż wczorajsze wydanie „Faktów” TVN. Współczucie, pomoc tym, którym dzieje się krzywda, to bardzo cenione przez...
Jan Pospieszalski
W ubiegłym tygodniu w Norwegii zapadł wyrok w sprawie, o której pisałem w „Gazecie Polskiej” (nr 5 z 1 lutego). Pani Katarzyna Jakimowicz, polska lekarka, która dochodziła przed sądem prawa do klauzuli sumienia, przegrała proces. Przypomnijmy, polska lekarka zaskarżyła decyzję wyrzucenia jej z posady lekarza rodzinnego w związku z odmową przeprowadzania zabiegów zakładania spirali i kierowania pacjentek na aborcję. Na razie pani Katarzyna rozważa ze swoim obrońcą strategię działania, ponieważ dalsza walka przed sądami wiąże się z poważnymi nakładami finsnsowymi, a takich nasza pani doktor nie posiada. Gdy dowiedziałem się, że dwa dniu po ogłoszeniu wyroku doszło do spotkania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z ministrem spraw zagranicznych Norwegii, pomyślałem: kto wie, może...
Jan Pospieszalski
Mimo upływu piętnastu miesięcy od przejęcia władzy większość parlamentarna nie zrobiła nic w kierunku zmiany szkodliwego prawa, wprowadzonego za czasów PO–PSL. Chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, wprowadzoną w 2005 r. za rządów SLD, a nowelizowaną (czytaj zaostrzaną) dwa razy przez PO i ludowców. Sama nazwa ustawy wiąże trwale słowa „przemoc“ i „rodzina“, budując wrażenie, jakoby rodzina była tym najczęstszym i najbardziej naturalnym źródłem i siedliskiem przemocy. To oczywisty absurd Łączy nas to, że patrzymy na rodzinę jako najwyższą społecznie wartość“ – powiedziała kilka dni temu minister Elżbieta Rafalska na spotkaniu z przedstawicielami episkopatu. Trudno się nie zgodzić z panią minister, obserwując istotną zmianę polityki rządu wobec rodziny. Nie muszę...
Jan Pospieszalski
Doniesienia o problemach Polek z norweskim wymiarem sprawiedliwości dotyczyły najczęściej walki z okrutnym urzędem Barnevernet (odpowiednikiem niemieckiego Jugendamtu) o odzyskanie dzieci. Jednak od jakiegoś czasu możemy śledzić zupełnie inne zmagania. Tym razem widzimy potyczkę polskiej lekarki, która przed sądem w Norwegii walczy o przywrócenie do pracy. Katarzyna Jachimowicz zatrudniła się jako lekarz rodzinny w małej miejscowości Notodden. Z obowiązków wywiązywała się znakomicie, ciesząc się bardzo dobrą opinią pacjentów i pracodawcy – urzędu gminy. Jednak w grudniu 2015 r. została zwolniona, ponieważ, jak napisano w uzasadnieniu, odmówiła kierowania pacjentek na aborcję i wykonywania zabiegów zakładania spirali wczesnoporonnych. Gdy przyjmowano ją do pracy, norweskie prawo...
Jan Pospieszalski
Patrząc na mijający rok, widać, że to czas istotnej zmiany. Nie wszystko wyszło dobrze. Podejmowane decyzje nie zawsze były w 100 procentach trafne, wiele spraw można było zrobić lepiej. Pojawiło się trochę chaosu i nieudacznictwa. Ale zmiana, przy wszystkich trudnych do uniknięcia błędach i mankamentach, to zmiana ustrojowa. Dlatego z taką agresją odbiera ją obóz liberalnej postkomuny, a paradoksalnie rangę i wymiar tej zmiany najlepiej odzwierciedlają wrzask i opór, z jakimi przyjmuje ją opozycja. Jej istotą jest zmiana suwerena. Państwo zaczyna służyć narodowi, czyli nam, wszystkim Polakom. Państwo polskie, które w ostatnich trzech prawie dekadach oddelegowano do obsługi oligarchicznych grup interesu i ich zagranicznych kooperantów, wreszcie zaczęło myśleć o swoich obywatelach....
Jan Pospieszalski
W niedzielę startuje kolejny raz Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Kiedy w drugiej połowie lat 90. zaczynaliśmy na antenie TVP tę akcję charytatywną, wiedziałem tylko tyle, że Caritas to kościelna instytucja dobroczynna. Po 20 latach znów odkrywam siłę i rozmach Caritas. Ponad 1000 placówek i kilka tysięcy wolontariuszy, ogromna armia ludzi dobrej woli, we wszystkich diecezjach. Ludzie, którzy bez rozgłosu, bez fajerwerków, skromnie, nieraz od święta, a często każdego dnia świadczą pomoc najsłabszym. Symbolem Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom jest świeca – cegiełka rozprowadzana w parafiach w całej Polsce. Od początku akcji uczestniczą w niej również diakonie charytatywne Kościołów protestanckich i organizacja pomocowa Kościoła prawosławnego „Eleos”. Pomysł świecy pojawił się 23 lata...
Jan Pospieszalski
W piątek, 11 listopada, papież Franciszek spotkał się z siedmioma rodzinami założonymi przez księży, którzy porzucili stan kapłański i ułożyli sobie życie z kobietami. W nocie przekazanej przez biuro prasowe Stolicy Apostolskiej czytamy, że Franciszek deklaruje tym gestem bliskość i miłość dla tych, co „podjęli decyzję, z jaką często nie mogą pogodzić się ich dawni współbracia w kapłaństwie oraz rodziny”. Autor watykańskiego komunikatu pochyla się z troską i wyjaśnia przyczyny ich decyzji. To „zmęczenie wielkim zadaniem odpowiedzialności duszpasterskiej, samotność i niezrozumienie sprawiły, iż ich kapłaństwo znalazło się w kryzysie”. Dalej czytamy, że po „miesiącach i latach niepewności oraz wątpliwości uznali, że kapłaństwo było błędnym wyborem”. Generalnie ton noty watykańskiego...
Jan Pospieszalski
Dziś z okazji święta niepodległości proponuję małe intelektualne ćwiczenie. Wyobraźmy sobie, że nowy ambasador Izraela w Polsce postanowił urządzić uroczystą premierę fabularnego filmu będącego ekranizacją dramatycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w Izraelu. Chodzi o zamachy terrorystów samobójców w Jerozolimie i ostrzelanie z broni przeciwpancernej autobusów pasażerskich, w których poniosło śmierć wiele niewinnych osób. Według izraelskich źródeł wojskowych, ataki zostały przeprowadzone przez napastników ze Strefy Gazy, którzy przedostali się do Izraela z terytorium Egiptu. Władze Egiptu zaprzeczyły i opublikowały specjalny raport, w którym mówią o prowokacji służb izraelskich, której celem miało być przykrycie działań militarnych w Strefie Gazy, gdzie od nalotów izraelskich giną...
Jan Pospieszalski
Rok po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości pojawiają się podsumowania pierwszych 12 miesięcy nowych rządów. Pierwsze daje się zauważyć niesłabnące poparcie dla PiS i premier Beaty Szydło. Dzieje się to mimo stałego ostrzału ze strony sejmowej opozycji, demonstracji KOD, czarnych protestów, nieprzychylnych gestów europejskich urzędników, a przede wszystkim mimo totalnej wojny, jaką dobrej zmianie wypowiedziały komercyjne media i popierające poprzednią władzę elity III RP. Frontalna krytyka, wbrew oczekiwaniom opozycji, nie przekłada się na spadek notowań rządu, bo spora grupa wyborców konfrontuje nienawistny przekaz z realiami. A właśnie dzięki programowi 500+ wiele rodzin odczuwa poprawę sytuacji. Czy to wystarczy, by utrzymać poparcie w dłuższej perspektywie? Raczej nie. Ludzie...
Jan Pospieszalski
W poniedziałek, 24 października, przed kościołami na Krakowskim Przedmieściu, również przed pomnikiem prymasa Wyszyńskiego, wykrzykując antyklerykalne hasła, defilowały radykalne grupy ubranych na czarno kobiet. Pomieszanie pojęć, semantyczna zapaść, nagromadzenie sprzeczności, jakie widać i słychać podczas „czarnych protestów”, sprawiają, że intencje uczestniczek są kompletnie niezrozumiałe. Jako mężczyzna jestem zobowiązany (także w tym przypadku) chronić kobiety, powstrzymam się więc od analizowania tego, co wygadują i co wypisują demonstrujące panie, bo nie da się tego zrobić, nie obrażając ich. Jedyne co odczytałem, to radykalny, przypominający najgorsze czasy walki z Kościołem, antyklerykalizm. Ponieważ w piątek, 28 października, przypada 60. rocznica uwolnienia ks. kardynała...
Jan Pospieszalski
Gdy usłyszałem pierwszy raz o Wielkiej Pokucie (a było to jakoś na początku września), mimo podziwu dla entuzjazmu pomysłodawców, Leszka Dokowicza i Maćka Bodasińskiego, nie bardzo chciałem wierzyć, że oddolna inicjatywa się powiedzie. Nie było jeszcze wiadomo, jak zareagują biskupi, a deklarowane wsparcie zaledwie kilku pasterzy poszczególnych diecezji nie gwarantowało, że wydarzenie będzie można potraktować jako narodowe – ogólnopolskie. Potem zaczęły się pojawiać wątpliwości. Czy my, Polacy, mamy jakoś szczególnie przepraszać za grzechy aborcji i komunizmu? Przecież biorąc pod uwagę oba te upiorne doświadczenia, na tle ościennych narodów Polska wygląda całkiem nieźle. Raziło mnie też, że narodowe wydarzenie dotyczące nas i naszych win prowadzić mają jacyś włoscy zakonnicy...
Jan Pospieszalski
Nie wszyscy pajacowali. Jestem przekonany, że w Kongresie Kultury uczestniczyło wielu zaangażowanych działaczy, że w dyskusjach pojawiały się celne diagnozy. Mam nadzieję, że wśród prezentowanych programów przeważały te ufundowane na triadzie Dobro/Prawda/Piękno.  Jednak w pamięci zostaje gromada ludzi na schodach pałacu Stalina, wznosząca okrzyki porównujące Jarosława Kaczyńskiego do Gomułki, protestująca przeciw cenzurze w sztuce, domagająca się jej odpolitycznienia. Jest w tej scenie coś symbolicznego.  Tak jak w czarnym proteście wybór czerni wymownie mówi, czym jest aborcja, oddając stan ducha tych, co chcą przyzwolenia na przerywanie życia dzieci przez matki, tak demonstrujący artyści obierając za miejsce manifestu Pałac Kultury, w jakiś symboliczny sposób czynią z...
Jan Pospieszalski
Odrzucenie obywatelskiego wniosku o dopuszczalność abrocji na życzenie i skierowanie do dalszych prac w sejmie obywatelskiego wniosku chroniącego życie dzieci niepełnosprawnych i tych poczętych w wyniku gwałtu, nazwane jest przez lewicę restrykcją, zamachem na wolność kobiet i ich dyskryminacją. Według proaborcyjnych aktywistek prawo, które karze za aborcję i zmusza kobiety do rodzenia, jest patriarchalnym zniewoleniem. Jako akt systemowej przemocy wobec kobiet gwałci zasadę równości.  Ponieważ jestem przeciwny dyskryminacji i ograniczaniu wolności, zwracam się do Pań z kilkoma pytaniami: 1. Czy domaganie się aborcji na życzenie, czyli możliwości pozbawienia życia dziecka, nie wynika z traktowania ciąży jako jakiegoś kataklizmu, nieprzewidzianego zbiegu okoliczności – nie jest...
Jan Pospieszalski
„Ratujmy kobiety”, „Piekło kobiet”, „Żądamy wolności wyboru”, „Nikt nie ma prawa zmuszać kobiet do heroizmu” – te i podobne hasła słychać wobec projektu całkowitej ochrony życia, czyli odejścia od dwóch z trzech wyjątków dotychczasowej ustawy. Nowelizacja rozszerza ochronę życia również na te dzieci, u których stwierdzi się niepełnosprawność, oraz gdy dziecko jest poczęte wskutek czynu zabronionego. (Projekt obrońców życia nie zakazuje aborcji w przypadku zagrożenia życia matki).  W odpowiedzi lewica żąda (cytuję) „liberalizacji ustawy antyaborcyjnej”. Ten eufemizm w tłumaczeniu na język polski oznacza uchylenie prawa chroniącego życie, czyli szeroką zgodę na aborcję.  Jeszcze inni opowiadają się za obecną tzw. kompromisową ustawą. Praktyka jednak pokazuje, że kompromis...
Jan Pospieszalski
Jezuita ojciec Józef Augustyn w jednym z naszych programów powiedział, że seksualność młodego człowieka bywa jak woda – przybiera kształt naczynia, do którego się ją wleje. Ten wybitny kierownik duchowy, znawca problemu ludzkiej seksualności, profesor krakowskiego Ignatianum, autor wielu książek (m.in. „Integracja seksulana: przewodnik w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności”) dopowiedział, że gdy w wieku dojrzewania pierwsze doświadczenie seksualne młodego człowieka następuje z osobą tej samej płci, gdy dodatkowo jest to ktoś starszy, ktoś, kto imponuje, wobec którego młody człowiek czuje szacunek i zaufanie, wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że silne przeżycie inicjacji może wpłynąć i przesądzić późniejszą orientację seksualną. Przypominam to, mimo iż aktywiści gejowscy...
Jan Pospieszalski
Każdego dnia w Polsce sędziowie z największą troską i starannością badają sprawy, by potem wydać orzeczenie zgodne z własnym sumieniem i powszechnym poczuciem sprawiedliwości. Chciałoby się wierzyć, że to powszechna praktyka. Niestety, w III RP sądowe skandale zdarzały się tak często, że nie da się przejść nad tym do porządku, twierdząc, że są to wyjątki potwierdzające regułę. Ponieważ nie istnieją żadne wiarygodne statystyki, należy odwołać się do społecznych odczuć, a te w badaniach opinii publicznej sytuują środowisko sędziów na dole drabiny zaufania społecznego. Epitety w stylu „mafia sędziowsko-prokuratorska”, „aferzyści” czy „wymiar niesprawiedliwości” słychać nader często. Pikiet pod sądami i pod sejmem (ostatnio miasteczko namiotowe pod Sądem Najwyższym w obronie Zygmunta...
Jan Pospieszalski
To były gorące wakacje. Zaczęło się od referendum na Wyspach, w konsekwencji którego UE, wstrząsana kryzysem euro, najechana przez muzułmanów, teraz, po decyzji Brytyjczyków, nie może złapać oddechu. Stany Zjednoczone są zajęte sobą. Kampania wyborcza staje się coraz bardziej brutalna. Kandydatka demokratów, Hillary Clinton, zapowiedziała zmianę polityki zagranicznej, pragnąc skupić uwagę i siły w rejonie Pacyfiku, a Donald Trump chce dogadać się z Rosją, akceptując aneksję Krymu. Podważa również zasady funkcjonowania NATO, w tym art. 5 o wzajemnej pomocy w razie zaatakowania któregoś z członków sojuszu. Nasza euforia związana z gwarancjami bezpieczeństwa na warszawskim szczycie NATO szybko ustąpiła konsternacji. Okazało się, że kluczowy sojusznik NATO – Turcja stała się areną dziwnego...
Jan Pospieszalski
W Polsce rodzi się faszyzm. Sytuacja nosi znamiona zamachu stanu. Kierujący krajem nie mają władzy konstytucyjnej, dzień w dzień fałszowana jest przeszłość, trwa zamach na historię, media, naukę i Trybunał Konstytucyjny... Minister Zalewska kłamie w żywe oczy, działania rzecznika rządu to oszustwo, a minister środowiska, wierzący katolik, nie słucha papieża i chce wycinać Puszczę Białowieską. Urzędnicy rządu i ministrowie kłamią i zasuwają bujdy, są szkoleni politycznie jak kiedyś członkowie PZPR, a kościelna hierarchia toleruje te potworne kłamstwa. To nie są hasła z demonstracji KOD, to kilka myśli z wywiadu, jakiego tuż przed wizytą papieża Franciszka udzielił „Gazecie Wyborczej” kapłan, dominikanin, o. Józef Puciłowski. Duchowny, zamiast komentować kłamstwa, uważa, że czasami „...
Jan Pospieszalski
Wakacje mają to do siebie, że wydarzenia, które normalnie wywołałyby burzę, przechodzą, nie budząc większych kontrowersji. Tak jest z przyjętym przez rząd Beaty Szydło dokumentem pod nazwą Konkluzje Rady Unii Europejskiej EPSCO w sprawie równouprawnienia osób LGBTI. Mówiąc wprost, minister Wojciech Kaczmarczyk, podpisując w imieniu Polski owe Konkluzje, zobowiązał instytucje państwa do realizacji kampanii na rzecz społecznej akceptacji osób o zaburzonej orientacji seksualnej. Wprawdzie wokół dokumentu pojawiła się dyskusja –  Marek Jurek na łamach „Gościa Niedzielnego” ostro skrytykował jego przyjęcie, a Marzena Nykiel na portalu wpolityce.pl broni ministra, wyliczając szereg zapisów, które przez stronę polską zostały wykreślone lub zmienione. Przytacza też, wprowadzony dzięki...
Jan Pospieszalski
„Gazeta Wyborcza” spekuluje o dymisji wiceministra Aleksandra Stępkowskiego i gdyby okazało się, że doniesienia te są prawdziwe, w redakcji na Czerskiej (a także w gejowskich klubach) będą strzelać korki od szampana. Wściekłość postkomuny i nowej lewicy, jaką wywołało powołanie na stanowisko wiceministra w MSZ założyciela Instytutu Ordo Iuris, porównać można tylko z reakcją, jaka towarzyszyła nominacjom Antoniego Macierewicza i Zbigniewa Ziobry. Oto we władzach resortu o kluczowym znaczeniu pojawia się profesor, prawnik, zdolny, kompetenty organizator, człowiek idei, z mocnymi, wyrazistymi przekonaniami, jednocześnie potrafiący niezwykle sprawnie, merytorycznymi argumentami, przekonywać do swoich racji. Prof. Aleksander Stępkowski, odpowiedzialny w MSZ za kwestie praw...
Jan Pospieszalski
Zanim do ostatniego przecinka zostaną rozparcelowane i zagospodarowane słowa papieża, nim publicyści, watykaniści, mądrale i eksperci zinterpretują homilie Franciszka i ustalą nie to, co Ojciec Święty nam powiedział, lecz to co, ich zdaniem, tak naprawdę chciał nam powiedzieć, w czasie gdy trwają próby dopasowywania, naciągania i używania papieskich słów do toczących się w Polsce politycznych sporów, podzielę się na gorąco kilkoma spostrzeżeniami. Mój pobyt na ŚDM w Krakowie w roli jednego z setek tysięcy pielgrzymów, w niebieskiej koszulce wolontariusza, zaopatrzonego w identyfikatory, plecak, pelerynę, pozwolił mi przeżyć ten wyjątkowy czas z perspektywy, którą określa się jako obserwacja uczestnicząca. Dzięki temu wspólnotowe wydarzenia, modlitwy, spotkania, rozmowy stały się innym...
Jan Pospieszalski
Mimo gorąca młody, ciemnoskóry człowiek tańczy i wymachuje do rytmu wielką flagą.  Początkowo widzę biało-czerwone pasy – myślę, to flaga kubańska, za chwilkę jednak dostrzegam błękitny prostokąt z półksiężycem i gwiazdą. Dobiega końca uwielbienie, które jest ostatnim akordem porannej mszy św. odprawianej w wielkim namiocie. Pieśń śpiewana jest w kilku językach, a tekst pokazuje się na ogromnym telebimie. Uczestnikom liturgii towarzyszą chór i orkiestra. – Przyjechaliśmy z Malezji i choć to kraj w większości muzułmański, wyznawcy Chrystusa stanowią u nas 10 procent – mówi człowiek z flagą. W Centrum Nowej Ewangelizacji, na kampusie AGH w Krakowie, Azjaci to stosunkowo liczna grupa. Obok Malezyjczyków jest sporo katolików z Filipin. Przyjechali tu ze swoim arcybiskupem Luisem...
Jan Pospieszalski
Światowe Dni Młodzieży – pielgrzymka setek tysięcy dziewcząt i chłopców, którzy właśnie pojawiają się w Polsce, to przede wszystkim wydarzenie religijne. Ale to także ogromna szansa promocji Polski w świecie. Nie lekceważąc wymiaru duchowego przyjazdu papieża Franciszka i niesamowitego spotkania młodych katolików z całego świata, podczas ŚDM mamy wyjątkową okazję, by dotrzeć z pozytywnym przesłaniem o Polsce i Polakach do nowej, ogromnej grupy odbiorców. Przecież jednym z poważnych problemów, z jakimi musi się zmierzyć każdy z nas, wyjeżdżając za granicę, jest fatalny wizerunek Polski i Polaków. Jego przyczyna to oczywiście kłamliwy, antysemicki stereotyp, czyniący nas odpowiedzialnymi za Zagładę Żydów. Do tego dochodzą brednie zachodniej prasy wypisywane pod dyktando opozycji o...
Jan Pospieszalski
Czy wystarczy wam jeden batalion, żeby się obronić?” – pytanie rosyjskiej dziennikarki, zadane ministrowi Antoniemu Macierewiczowi (w dodatku po rosyjsku) wywołuje zrozumiałe oburzenie, ale paradoksalnie jestem za nie wdzięczny. Ukazało bowiem nastroje rosyjskich elit opiniotwórczych. Zakładając nawet, że oddelegowana na polski kierunek reporterka jest funkcjonariuszką Putina, a pytanie było prowokacją, myślę, że ten rodzaj lekceważenia, wręcz pogardy wobec Polski – traktowanie nas jak utraconej kolonii – tkwi głęboko w mentalności współczesnych Rosjan. Musimy mieć tego świadomość, bo perspektywa militarnej agresji wobec Polski jest tylko wtedy realna, gdy istnieje na nią społeczne przyzwolenie. Trudno wojować z kimś, przed kim obywatele czują respekt, a własny naród nie uznaje za...
Jan Pospieszalski
Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 70. rocznicy pogromu kieleckiego, oddając hołd ofiarom, powiedział, że tragedia ta ma wymiar państwowy i społeczny. Doszło do niej bowiem w warunkach, gdy nie istniało niepodległe państwo polskie. To znaczy istniało, lecz było rządzone przez komunistów – stanowiło atrapę państwa, wydmuszkę. Sowietom podporządkowane były wszystkie służby – UB, milicja i wojsko, a właśnie funkcjonariusze tych jednostek, jak zaznaczył prezydent, „pierwsze otwarły ogień i wiele ofiar, które zginęły, zginęło od kul”. Prezydent podkreślił, że władze państwa, wojsko i służby „zachowały się tamtego dnia w zdumiewający, a często w bestialski sposób (...), zamiast pomóc i chronić polskich obywateli, naszych współobywateli, nie tylko nie zapewniły ochrony, ale jeszcze...
Jan Pospieszalski
Uściski zawodników rywalizujących drużyn, „przybijane piątki”, gratulacje składane zwycięzcom przez zwyciężonych – te gesty, które chwalą komentatorzy Euro, mówiąc o szlachetnym współzawodnictwie itp., są bardzo ładne. Ale czy dziesiątki tysięcy Polaków jadą po to za naszymi piłkarzami do Francji? Czy dlatego z łomotem serca miliony zasiadają przed telewizorami? Nie kurtuazyjne gesty i zapewnienia o sportowej przyjaźni, lecz wola pokonania przeciwnika i potrzeba zwycięstw budzą takie emocje. Czy remis z Niemcami tylko dlatego tak nas cieszy, że nie ulegliśmy drużynie mistrzów świata? A pokonanie Irlandii Północnej nie nabiera dodatkowego znaczenia, skoro dowiadujemy się, że Polakom kibicowała cała katolicka Irlandia Południowa? Jakie emocje rodzi zwycięstwo nad Ukrainą, jeśli przed...
Jan Pospieszalski
Piszę dziś znów o kwestii antysemityzmu jako moralnej pałce stosowanej wobec Polaków przez środowisko „Gazety Wyborczej”, ponieważ w związku z przypadającymi w lipcu rocznicami 70-lecia zbrodni kieleckiej i 75-lecia wydarzeń w Jedwabnem temat ten wraca z nową siłą. Różnorodnych argumentów używanych w dyskusji o odpowiedzialności Polaków za zbrodnie w Jedwabnem dostarczają dwa tomy „Studia” i „Dokumenty”, wydane w 2002 r. przez IPN. I choć zawarte tam stwierdzenia jednoznacznie ukazują zasadniczą rolę Niemców, to jednak dla kogoś, kto uprawia historię ” (jak trafnie to nazwał w ostatnim „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz), można z tych dokumentów również wyciągać i eksponować dowolne dane, udowadniające winę Polaków. Już we wstępie do zbioru ówczesny prezes IPN Leon Kieres wprowadza...
Jan Pospieszalski
70. rocznica  tzw. pogromu kieleckiego zapewne owocować będzie różnorodnymi inicjatywami upamiętniającymi tamto wydarzenie. Już na początku maja Stowarzyszenie im. Jana Karskiego zorganizowało w Kielcach, w Teatrze im. Stefana Żeromskiego, konferencję pt.: „Pamięć – Dialog – Pojednanie: Duchowe wymiary przebaczenia”. Hasła to mądre, szczytne i pewnie każdy człowiek sumienia się z nimi utożsamia. Morderstwo Żydów w Kielcach dokonane 4 lipca 1946 r. funkcjonuje ciągle jako podręcznikowy przykład polskiego antysemityzmu, tym bardziej przerażającego, że zbrodni dokonano na Żydach, którzy ocaleli z Zagłady. Ta okoliczność stała się tematem wielu psychologicznych i socjologicznych naukowych prac i konferencji. Rozwijające się na uniwersytetach w Izraelu, w Stanach Zjednoczonych i w Polsce...
Jan Pospieszalski
W uroczystość Zesłania Ducha Świętego podczas mszy św. w bazylice św. Wojciecha trzy kobiety w muzułmańskich strojach modliły się i biły pokłony przed ołtarzem. Jak podaje portal Gniezno24.com, przystąpiły też do komunii św. Okazało się, że zarówno przyjęcie Ciała Chrystusa, jak i modły to teatralna prowokacja. „Widziałem, że ktoś im robił zdjęcia” – relacjonował ks. Jan Kasprowicz, który z konfesjonału obserwował całą sytuację. Muzułmanki to uczestniczki warsztatów odbywających się w Teatrze im. Aleksandra Fredry. W ramach projektu ReStart, Łańcuch Sztuki, finansowanego przez Ministerstwo Kultury, uczniowie gimnazjów i liceów pod kierunkiem scenograf Barbary Hanińskiej, przebrani za przedstawicieli różnych ras i religii, poruszali się po mieście, tworząc swoiste performance. Jak...
Jan Pospieszalski
Spalenie przez prowokatora na listopadowej demonstracji kukły Żyda wywołało falę oburzenia, a w krajowych i europejskich mediach eksces ten posłużył jako podręcznikowy przykład polskiego antysemityzmu. Lokalne i międzynarodowe autorytety produkowały apele, listy protestacyjne, podniosłe rezolucje, w których potępiano zbrodnie naszych czasów, za jakie uznano mowę nienawiści i przemoc symboliczną. Kilka miesięcy później prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przypomniała to zdarzenie w trakcie międzynarodowych obchodów rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim jako dowód, że w Polsce pod rządami PiS źle się dzieje. Dla porządku trzeba nadmienić, że reakcja instytucji państwa była natychmiastowa, sprawca usłyszał zarzuty, jeden wątek został zakończony skazaniem, a drugi się toczy...
Jan Pospieszalski
Pomysł nałożenia kar finansowych na państwa członkowskie, które odmówią przyjmowania imigrantów, jest cennym osiągnięciem europejskiej polityki. Inicjatywa pobierania opłat w wysokości 250 tys. euro za osobę, chyba jak żadna inna, niesie ze sobą mnogość informacji niedostępnych w oficjalnym, unijnym żargonie. Wymowa faktów to zupełnie inny przekaz niż gładka europejska nowomowa. Po pierwsze, skoro opłatami trzeba dyscyplinować tych, którzy nie garną się do przyjmowania pod swój dach przybyszów, a w dodatku opłaty wyliczane będą według ilości nieprzyjętych imigrantów, to dowód, że kwoty są już ustalone. Potwierdza to, że mimo protestów wielu państw kwotowy system obowiązkowego podziału stał się faktem. Po drugie, jeśli imigrantów-uchodźców pod rygorem kar trzeba upychać po sąsiadach,...
Jan Pospieszalski
Pisząc tekst, nie wiem jeszcze, jak wyglądały uroczystości na Jasnej Górze, ale jestem przekonany, że wyraźnym motywem musiało być odniesienie do wydarzeń sprzed 50 lat. Przepraszam teraz za podniosły ton, ale tak opisują tamte chwile nie tylko uduchowieni teologowie, lecz także twardo stąpający po ziemi historycy. 3 maja 1966 r. na Jasnej Górze rozstrzygnęły się zmagania o duszę Narodu. Genialna intuicja Prymasa Wyszyńskiego (inni twierdzą, że Opatrzność Boża, choć jedno nie wyklucza drugiego) sprawiła, że komuniści tę batalię przegrali. Wobec sowietyzacji, terroru i propagandy, z dziesięcioletnim wyprzedzeniem, w 1956 r., Prymas, podejmując Śluby Jasnogórskie i Wielką Nowennę, tworzy wielki duszpasterski program odnowy moralnej. Gdy w sąsiednich krajach komunistom udało się...
Jan Pospieszalski
Katolicy wobec nacjonalizmu: List do abp. Gądeckiego” na stronach „Więzi” to reakcja na działalność duszpasterza środowisk ONR, ks. Jacka Międlara CM, i wyraz oburzenia na „łączenie nacjonalizmu z wiarą katolicką”. Użycie w nagłówku słowa „katolicy” może sugerować, że jest to głos reprezentujący postawy wśród katolików powszechne. Czy na pewno? List wyraża niewątpliwie poglądy wpływowego środowiska, m.in. Zbigniewa Nosowskiego, Jerzego Sosnowskiego, Szymona Hołowni, prof. Zolla, a także grupy kapłanów, lecz mimo to ośmielam się twierdzić, że określenie „katolicy” jest tu równie uprawnione, jak nazwanie demonstracji KOD-u w obronie Lecha Wałęsy „My Naród”. Autorzy listu donoszą przewodniczącemu Episkopatu, że „istnieją świątynie, w których hasła nacjonalistyczne spotykają się ze...
Jan Pospieszalski
Poniedziałkowa wypowiedź Marka Pasionka: „Prokuratura nie wydała żadnej decyzji procesowej w sprawie ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej” w niektórych mediach została przedstawiona jako wycofanie się prokuratury z zapowiadanych ekshumacji. A przecież kilka dni temu, na Niezaleznej.pl, w wywiadzie z Dorotą Kanią, prokurator Marek Pasionek uzasadniał potrzebę przeprowadzenia wszystkich ekshumacji. Mówił, że zbyt wiele jest wątpliwości, by można je było wyjaśnić bez kolejnych badań. Podkreślał przy tym podmiotową rolę rodzin ofiar, mówiąc: „(...) musi być jednak zachowana żelazna zasada: najpierw prokuratura rozmawia z rodzinami ofiar, pełnomocnikami rodzin”. Oskarżanie prokuratora o zmianę zdania i lawirowanie to nic innego jak kolejna odsłona operacji dyskredytowania...

Pages