Fake news

Wojciech Mucha
Tydzień bez dezinformacji nieprędko się pojawi. Ostatnio jej ofiarami padły obie strony polskiej sceny politycznej. Niemiłe chwile przeżyła posłanka Platformy Obywatelskiej Kinga Gajewska. W Internecie rozpowszechniano jej fotografię z należącym rzekomo do niej cytatem, w którym przyznawała się do bycia prostytutką, usuwania ciąży i gardzenia starszymi, wierzącymi osobami. Wielu internatów celowo rozpuszczało „fajka” dalej, a część z nich zapewne uwierzyła w jego prawdziwość. Gajewska zapowiedziała skierowanie sprawy do prokuratury. Co ciekawe, paszkwil na posłankę był rozsyłany z konta twitterowego, które jednocześnie publikowało treści mogące wskazywać na „rosyjski ślad”. Nakierowane one były na odbiorcę skrajnie prawicowego, nastawionego antyamerykańsko, antyunijnie i antyimigrancko...
Wojciech Mucha
Europosłowie chcą walczyć z „fake news”, proponują usuwanie nieprawdziwych wiadomości z sieci i nakładanie kar finansowych na platformy publikujące takie treści. Na tym może się jednak nie skończyć, bo oprócz nieprawdziwych informacji na celowniku znalazł się także szeroki wachlarz treści, które Bruksela uzna za szkodliwe. Zdaniem deputowanych „sześciu na dziesięciu internautów publikuje wiadomości lub przesyła je dalej bez uprzedniego przeczytania, a większość ludzi nie rozpoznaje, czy trafiające do nich informacje są prawdziwe czy fałszywe”. – Powinniśmy przyjąć rozwiązania, które pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie niesprawdzonych informacji. A także edukować obywateli, przede wszystkim dzieci i młodzież, jak rozpoznawać „fake news” – mówiła podczas sesji plenarnej PE w...
Wojciech Mucha
Ofiarą medialnej nagonki i dezinformacji padł ostatnio Stanisław Pięta. Poseł PiS znany z soczystego języka w ostrych słowach skrytykował organizatorów protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego, który odbył się przed kilkunastoma dniami. – Jeśliby to ode mnie zależało, wyrzuciłbym tę czerwoną lumpeninteligencję na pysk! – cytuje posła PiS „Super Express”. Znanemu naszym czytelnikom parlamentarzyście chodziło o organizatorów protestu. – ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja – powiedział Pięta. W mediach rozpętano jednak aferę, że Pięta miał na myśli samych belfrów, gotowych przyłączyć się do protestu. W wielu tytułach słowa posła przedstawiano jako „atak na nauczycieli” i rzekomą pogardę, którą w stosunku do nich prezentuje Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe,...
Wojciech Mucha
Świadek koronny z „Russia Today” Amerykańska senacka komisja ds. wywiadu bada wpływ Rosji na ostatnie wybory prezydenckie. Na celowniku śledczych znalazły się m.in. fałszywe informacje publikowane przez rosyjskie serwisy takie jak „Sputnik”, które następnie były wykorzystywane w kampanii wyborczej. Tak było choćby w przypadku rzekomego ataku terrorystycznego na bazę lotniczą w Incirlik w Turcji. Na fałszywkę złapał się nawet Paul Manafort, szef kampanii Trumpa, który powtórzył ją na antenie CNN, mówiąc o „ataku terrorystycznym na bazę NATO”. Sprawa robi się poważna, ponieważ oskarżany o kontakty z Rosjanami i z tego powodu zdymisjonowany już b. doradca Trumpa i stały komentator propagandowej stacji „Russia Today” Michael Flynn zaproponował FBI i komisjom z Kongresu, że będzie zeznawał w...
Wojciech Mucha
Właściciele Facebooka od dawna deklarowali, że mają zamiar ruszyć do walki przeciwko fałszywym informacjom. W połowie lutego przekonywał o tym założyciel serwisu Mark Zuckerberg, mówiąc, że „oddanie głosu każdemu, kto tego chce, było historycznym momentem i odbiło się pozytywnie na dyskursie społecznym”. Dodał, że „każdy ma prawo do swoich opinii, nawet jeśli inni uważają je za złe”. Zapowiedział również, że nie chce cenzury, lecz jedynie mechanizmu weryfikacji informacji. W ub. tygodniu Facebook podjął współpracę z największymi agencjami informacyjnymi (m.in. Associated Press) oraz snopes.com – serwisem zajmującym się weryfikacją informacji. To one są odpowiedzialne za analizę treści i następnie „oznaczanie” artykułów krążących po portalu jako fałszywe. Gdy tak się stanie, w serwisie...
Wojciech Mucha
W Polsce zagrożenie dezinformacją płynie przede wszystkim ze strony tzw. mediów głównego nurtu. „Sensacja! Francuska populistka, zwolenniczka sojuszu z Putinem i kandydatka Frontu Narodowego na prezydenta Marine Le Pen, chce wraz z Jarosławem Kaczyńskim dokonać demontażu Unii Europejskiej!” – mniej więcej taki przekaz zdominował polską przestrzeń medialną 13 marca. Zagrzały się paski w telewizjach informacyjnych, a na odcinek mediów społecznościowych ruszyli politycy opozycji, wzburzeni internauci i armia trolli. Zaczęło się od słów Le Pen, które, zdaniem redaktora „Rzeczpospolitej”, miały paść podczas spotkania z dziennikarzami: „Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim o demontażu Unii”. Sprawa żyła swoim życiem przez długie godziny: „Bardzo znamienne, z kim Le Pen chce...
Wojciech Mucha
Tytuł: „PILNE. Szef opozycji z zarzutami. Ucieka z kraju” może nas podekscytować, ale i zmylić. Dlatego koniecznie czytajmy dalszą część tekstu. Nie tylko tytuł może nas zmylić. Dlatego weryfikujmy informacje. Oto kilka zasad. Sprawdzaj źródło – wyspecjalizowane ośrodki, takie jak rosyjska agencja Sputnik czy tamtejsza Russia Today, to okręty flagowe dezinformacji. W sieci mnóstwo jest także stron udających serwisy informacyjne czy telewizje. Dodajmy do tego niezliczone blogi, kanały i portaliki produkujące newsy non stop. To z nich płynie kłamstwo, które zaczyna żyć swoim życiem w portalach społecznościowych, skąd często trafia do poważnych mediów. Sprawdzaj datę publikacji – jeśli widzisz na Twitterze czy Facebooku komentarz np. prezydenta Andrzeja Dudy krytykującego rząd lub...
Wojciech Mucha
Oburzenie, niechęć, nienawiść – wywołanie takich emocji w stosunku to obranego „celu” to główne zadanie speców od wojny informacyjnej. Tak było w przypadku informacji o tym, że władze Kijowa przed przypadającym na pierwszą połowę maja tego roku konkursem Eurowizji planują masową eksterminację bezpańskich psów. O tym, że bezdomne zwierzęta to za naszą wschodnią granicą plaga, wie każdy, kto choć raz tankował na tamtejszych stacjach benzynowych. Sprawa wzburzyła internautów jak sieć długa i szeroka. Nie brakowało oczywiście politycznych uwag i życzeń śmierci dla bezdusznych „ukrów” i rakiet na Kijów. Pod petycją przeciwko rzekomemu uśmiercaniu zwierząt podpisało się ponad 14 tys. osób z całego świata Jak się jednak okazało, nic podobnego nie ma miejsca. Władze Kijowa oświadczyły, że „...
Wojciech Mucha
Fałszywe informacje, pisane celowo kłamstwa. Plaga dzisiejszych mediów elektronicznych. Powielane w sieci z premedytacją oraz bezmyślnie. Jak się przed nimi bronić? Każdego dnia jesteśmy bombardowani taką liczbą bodźców informacyjnych, że ich weryfikacja staje się praktycznie niemożliwa. Wraz z pojawieniem się alternatywnych wobec prasy, radia i telewizji źródeł masowego przekazu wzrosła ilość treści niewiadomego pochodzenia, które wypaczają rzeczywistość lub mówiąc wprost – są kłamstwem. Nie znaczy to oczywiście, że jedynym problemem są źródła niezweryfikowane – znamy przecież doskonale przykłady dezinformacji podawane przez „wiodące media” (choćby w przypadku tragedii smoleńskiej, kiedy przekonywano o obecności generała Błasika w kokpicie rządowego tupolewa lub rozsiewano plotkę o...