Dawid Wildstein

Dawid Wildstein
Mateusz Kijowski wraz z KOD-em schodzi do podziemia. Więcej – uznał, iż nadszedł czas budowy Państwa Podziemnego. Skoro Komitet Obrony Demokracji uznaje się za „akowców”, warto zastanowić się, kto według jego członków jest „nazistą”. Zważywszy, że ostatnie prowokacje KOD-u miały na celu zakłócenie np. pogrzebu „Inki” oraz uroczystości ku czci robotników Poznania, którzy zginęli w 1956 r., odpowiedź nie jest trudna. Niemniej można się w jednym z Komitetem zgodzić. Faktycznie ruch ten schodzi do podziemi. I sięga dna. Poziomu, który wcześniej wyznaczył Janusz Palikot Przez kilka miesięcy KOD przeżył prawdziwą metamorfozę. Z naprawdę politycznie istotnego ruchu społecznego, zdolnego aktywizować na ulicy dziesiątki tysięcy osób (a w Sieci nawet setki tysięcy), zamienił się w grupę coraz...
Dawid Wildstein
Dzisiejsza zmiana polityki wobec migrantów, którą obserwujemy i której efektem jest układ z Turcją, nastąpiła w Niemczech nie z powodu nacisków wewnętrznych, ale zewnętrznych – gdy okazało się, że nie uda się w tej sprawie narzucić szeregu rozwiązań instytucjonalnych państwom Unii, które postulował Berlin. Ale Berlin, a z nim Bruksela, wciąż o te rozwiązania walczą. To wszystko każe się zastanowić, czy jednak cała ta draka z migrantami nie została sprowokowana przez Niemcy nie z głupoty, lecz w imię ich interesów Podsumujmy ostatni kryzys z migrantami. Po roku wyraźnie widać, do czego doprowadziła polityka Angeli Merkel, którą można streścić w słynnym haśle: „Refugees Welcome”– zaproszenia przez kanclerz milionów migrantów do Europy. Wzrosło zagrożenie terrorystyczne (przyznają to już...
Dawid Wildstein
Audyt w służbach, który przeprowadził Mariusz Kamiński, ujawnił nagminne łamanie podstawowych praw obywatelskich przez poprzednią ekipę rządową. Inwigilowanie polityków opozycji i ich rodzin, rozpracowywanie uczestników legalnych manifestacji. Na jaw wyszło także szczególne zainteresowanie sytuacją związaną z Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, w tym osobiste zaangażowanie ówczesnego szefa ABW, gen. Krzysztofa Bondaryka. Wśród obrońców Krzyża zainstalowano nawet agenturę osobową Minęło kilka miesięcy od katastrofy smoleńskiej. Gorące lato. Przed Pałacem Prezydenckim zebrało się kilka tysięcy osób. Otaczają znacząco mniejszą grupkę tzw. obrońców Krzyża. Na transparentach można m.in. przeczytać: „Mohery na stos”. Ktoś przyniósł krzyż zrobiony z puszek po piwie Lech. Niosący go młodzian...
Dawid Wildstein
Ostatnie osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej to zupełne zrezygnowanie z podmiotowej polityki zewnętrznej, także w wymiarze polityki historycznej. W konsekwencji, coraz większą popularność zdobywa w Europie teza o współodpowiedzialności Polaków za zagładę Żydów. Polityka państw Zachodu, od lat zresztą, zmierza do możliwie dużego rozproszenia odpowiedzialności za Szoa  Idą na to miliony, cała armia opłacanych profesorów i historyków. Niemniej zwycięstwo tej fałszywej wizji historii, w której Polacy obciążani są za zbrodnie Niemców, nie byłoby możliwe, gdyby nie cała rzesza „autorytetów”, których działalność ciężko nazwać inaczej niż agenturą na rzecz niemieckiej polityki historycznej. Agentami takimi są m.in. Żakowski i Sierakowski. Ostatnia zmiana w telewizji zupełnie...
Dawid Wildstein
We wtorek 12 stycznia br. doszło w Stambule do zamachu. Zginęło 10 osób. Władze tureckie stwierdziły, że za zamachem stoi Państwo Islamskie. Warto więc w tym kontekście przybliżyć sytuację wewnętrzną, jaka panuje obecnie w Turcji, jej relacje z sąsiadami, oraz pokusić się o prognozy dotyczące możliwych kroków Erdoğana i jego partii Powiedzieć, że relacje Turcji z IS są dwuznaczne, to mało. Ostatnio temat ten wprowadził do europejskiej debaty publicznej Władimir Putin, oskarżając explicite AKP (rządząca obecnie w Turcji formacja) o współpracę z terrorystami z Państwa Islamskiego. Dokładniej, o handel ropą. Cóż, kim jest Putin, wszyscy wiemy, nie znaczy to jednak, że zawsze kłamie. Co jakiś czas udaje się jakiemuś dziennikarzowi zrobić zdjęcie setkom cystern, przybywających do Turcji z...
Dawid Wildstein
W sobotę 10 października w Ankarze zginęło w wyniku zamachu 128 osób, a 400 zostało rannych. Celem byli uczestnicy pokojowej demonstracji zorganizowanej m.in. przez HDP, opozycyjną partię reprezentującą interesy kurdyjskie. To nie pierwszy zamach wymierzony w członków tej organizacji. W czerwcu wybuchły bomby na wiecu HDP w Diyarbakir. Miesiąc później kilkadziesiąt osób zginęło w samobójczym zamachu w Suruç, rzekomo zorganizowanym przez IS, jednak już wtedy pojawiły się głosy, że bez cichej akceptacji ze strony służb tureckich nie byłby on możliwy Mnożą się plotki o udziale Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, w skrócie AKP (aktualnie rządzącej w Turcji partii, której faktycznym przywódcą jest Recep Tayyip Erdoğan) w tych wydarzeniach. W obu wypadkach mimo zapewnień władz tureckich...
Dawid Wildstein
Noc rozpraszają pomarańczowe światła latarni. Na peronie tłoczą się tysiące osób. Jest naprawdę zimno. Ludzie ściskają się, klęczą, płaczą. Są wykończeni. Dzieci opierają główki na kolanach rodziców, w większości nie mają już sił na łzy. Wszędzie policja, funkcjonariusze mają przy pasach przytroczone pistolety i pałki. Mijają kolejne godziny. Upragniony pociąg wciąż nie nadjeżdża. Nie wszyscy dostali się na peron. Reszta koczuje na gigantycznym śmietnisku, które rozciąga się wzdłuż torów By przetrwać chłód nocy, ludzie rozpalają ogniska. Jakiś chłopiec osunął się w hałdę śmieci, tuż przy ogniu. Nie ma sił iść dalej. Na torach leży pluszowy miś bez jednego ucha. Opuszczony przyjaciel jakiegoś dziecka. Po śmieciach biegają szczury i jaszczurki. W pewnym momencie na dworcu poruszenie....
Dawid Wildstein
Unia Europejska stoi przed gigantycznym kryzysem związanym z wciąż wzrastającą liczbą emigrantów i uchodźców, którzy, uciekając z ogarniętych biedą bądź wojną regionów Bliskiego Wschodu i Maghrebu, usiłują dostać się do bezpiecznych państw Zachodu. Już teraz można mówić o katastrofie humanitarnej. Media, jak to one, epatują strasznymi, ale jednocześnie tabloidowymi obrazkami śmierci, szczególnie dzieci. Można wręcz odnieść wrażenie, że głównym zagrożeniem dla tych ludzi są ciężarówki przemytników czy Morze Śródziemne Jeżeli jednak nie spróbujemy pomóc tym ludziom tam, gdzie znajduje się główna przyczyna ich nieszczęścia, tam, gdzie toczy się wojna, gdzie są mordowani – zachowujemy się jak lekarz, który za swój cel wziął walkę z objawami, a nie z chorobą. Do czego taka „strategia...
Dawid Wildstein
Parafia misjonarza Benedykta Pączki. Środek dnia, ostry upał. Siedmiu czarnoskórych mężczyzn w mundurach i z kałasznikowami stoi przy drodze wijącej się przez busz. Zatrzymują kolejnych przejeżdżających. Każą im się położyć twarzami do ziemi. Rozlegają się strzały. Osiem trupów. To cywile. Leżą obok siebie martwy ojciec i syn. Ofiarą mógł być każdy, kto akurat znalazł się na tej uczęszczanej drodze. Także polscy misjonarze Kilkunastu misjonarzy i misjonarek w jednym z najbardziej niebezpiecznych państw świata. Nasi rodacy. W samym sercu Afryki. W Republice Środkowej Afryki, gdzie trwa wojna domowa. Każdego dnia misjonarze ryzykują wszystko. Praktycznie każdy z nich wie, co to znaczy zostać ostrzelanym, każdy liczy się z ryzykiem utraty życia, porwania. Wszyscy wiedzą, jak brzmią nocą...
Dawid Wildstein
Piski to zachodnie przedmieścia Doniecka. Położone są niedaleko lotniska, o które jeszcze nie tak dawno toczyła się jedna z największych bitew wojny ukraińsko-rosyjskiej. Dziś to w tej miejscowości przebiega front. Przyjechaliśmy tam zobaczyć, jak wygląda tak opiewany przez zachodnie media i polityków „rozejm”, który wywalczyli Merkel i Hollande w Mińsku Jedziemy rozklekotaną terenówką, w której wysiadło ogrzewanie. Jest bardzo zimno. Wilgoć z naszych oddechów skrapla się, a następnie zamarza na wewnętrznych stronach szyb. Towarzyszą nam żołnierze stacjonującego tam batalionu ochotniczego. Im bliżej Pisków, tym bardziej są podnieceni. Za oknami zaczynają pojawiać się obrazy zniszczeń wojennych. Spalone domy, leje po bombach, wrak czołgu na drodze... Dżoni, jeden z ochotników, cieszy...
Dawid Wildstein
Kraj spalony słońcem, trwa pora sucha. Ziemia jest czerwona, gęsty busz brązowy i żółto-zielony, kolczasty. Co chwila widać małe pożary, ogień trawi wysuszone gałęzie. Wiatr wciąż wzbija rdzawe obłoki pyłu, wszystko jest nim przysypane. Misjonarze mają takie powiedzenie: krew i rewolty zawsze przychodzą, kiedy jest sucho. I faktycznie, czerwona ziemia i przybrudzone nią samochody oraz ludzie wyglądają, jakby utaplano ich we krwi Zniszczone domy, spalone wioski, miasteczka. Nie jedno, nie dwa. Wciąż i wciąż zgliszcza, popioły, czasem podziurawione kulami ściany domów, które miały to szczęście, że nie strawił ich ogień. Nawet na głównej drodze kraju spotyka się spalone samochody ciężarowe bądź osobowe, ostrzelane. W większych miastach całe kwartały są puste, bez życia, bądź opanowane...
Dawid Wildstein
Protesty, mord, obalenie Janukowycza, wybuch wojny z Rosją, zima w okopach. Oczywiste jest stwierdzenie, że historia na Ukrainie nabrała tempa. Wydarzenia zmieniały się jak w kalejdoskopie. Roztańczony protest z flagami, warowny obóz, otoczony zasiekami z drutów kolczastych i metalowego złomu, trupy w kałużach krwi, tłumy w pałacu Janukowycza, wiece mieszkańców Krymu domagających się przybycia Putina i jego armii, pył zasłaniający niebo – efekt ostrzału artylerii rosyjskiej, doły w zlodowaciałej ziemi, w których kryją się żołnierze ukraińscy. Zadaję sobie pytanie, w czym mój kumpel (ranny dwukrotnie już na wojnie), ściskający w dłoniach karabin, pozujący w maskującym mundurze na tle zniszczonego domu, przypomina siebie samego sprzed roku, gdy go poznałem, tańczącego pod sceną Majdanu...
Samuel Pereira
Ojciec Olgi Litvinenko jest bliskim współpracownikiem Władimira Putina. Olga, która uciekła przed nim z Rosji, ma dziś męża Polaka i polskie obywatelstwo. Mają czteroletniego synka Michała. Rosyjski Sąd Najwyższy orzekł właśnie, że ma on być wydany Rosji. Czy polskie władze skapitulują przed bezprawiem reżimu Putina? Olga Litvinenko urodziła się w Sankt Petersburgu w Rosji w 1983 r. Jej ojciec Władimir Litvinenko jest zaufanym człowiekiem prezydenta Rosji Władimira Putina. W 2007 r. Olga została najmłodszym członkiem parlamentu Sankt Petersburga. W 2009 r. urodziła córkę Ester. Z czasem dochodzi jednak do konfliktu między Olgą a jej ojcem. Konflikt narasta, gdy Olga poznaje Polaka Piotra Korzeniewskiego, swojego przyszłego męża. W 2010 r. rodzi się ich dziecko – Michał. Podczas...
Dawid Wildstein
Ojciec Olgi Litvinenko jest bliskim współpracownikiem Władimira Putina. Olga, która uciekła przed nim z Rosji, ma dziś męża Polaka i polskie obywatelstwo. Mają czteroletniego synka Michała. Rosyjski Sąd Najwyższy orzekł właśnie, że ma on być wydany Rosji. Czy polskie władze skapitulują przed bezprawiem reżimu Putina? Olga Litvinenko urodziła się w Sankt Petersburgu w Rosji w 1983 r. Jej ojciec Władimir Litvinenko jest zaufanym człowiekiem prezydenta Rosji Władimira Putina. W 2007 r. Olga została najmłodszym członkiem parlamentu Sankt Petersburga. W 2009 r. urodziła córkę Ester. Z czasem dochodzi jednak do konfliktu między Olgą a jej ojcem. Konflikt narasta, gdy Olga poznaje Polaka Piotra Korzeniewskiego, swojego przyszłego męża. W 2010 r. rodzi się ich dziecko – Michał. Podczas...
Dawid Wildstein
„Szturm” opowiada. Różne to opowieści. O tym, jak wojsko ukraińskie uciekło z jednej z barykad, ale „zapomniało” poinformować o tym kogokolwiek. Chłopaki z batalionu myślały, że swoi nadal są na blokpoście i bez zabezpieczenia podeszły. Zamiast swoich wpadli w zasadzkę wojsk rosyjskich. 30 osób zginęło. O tym, jak rakieta rosyjska trafiła w BTR ukraiński. „Aidar” przychodzi za późno. 12 chłopaków można zmieścić w trzech czarnych workach Dojechaliśmy z konwojem Stowarzyszenia Pokolenie (zorganizowanym przez Przemka Miśkiewicza, Jarka Podworskiego, ludzi Stowarzyszenia i Fundacji Strzeleckiej Rzeczypospolitej, „Gazetę Polską” i TV Republika) na wschód Ukrainy. Noce zimne, przyszła jesień. Słoneczniki, których pola ciągnęły się po horyzont, zniknęły. Część została zebrana, ta, która...
Dawid Wildstein
W ostatnim „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz napisał głośny tekst, który poruszył wiele osób i sprowokował szeroką dyskusję medialną. Chodzi o artykuł „Uczyć się na błędach”. Jego główna teza brzmi: W naszym interesie jest, aby wojna ukraińsko-rosyjska trwała jak najdłużej, bo angażuje ona zarówno rosyjski imperializm, jak i ukraiński nacjonalizm o ponad tysiąc kilometrów od naszej granicy. Artykuł ten wymaga jednak poważnej polemiki Pominę w tym tekście przytyki Rafała, że wspierający sprawę ukraińską są jak Adam Michnik czy też na nim się wzorują. Nie widzę sensu w tego typu „przekomarzankach”. Lepiej od razu przejść do meritum, czyli głównych argumentów tekstu, które są godne uwagi i warte poważnego przedyskutowania.  Podstawowa teza Rafała Ziemkiewicza jest bowiem prawdziwa....
Dawid Wildstein
Wraz z wprowadzaniem kolejnych dywizji rosyjskich na Ukrainę zwiększa się intensywność putinowskiej propagandy. Niedawno naszemu redakcyjnemu koledze Samuelowi Pereirze zniszczono drzwi do mieszkania, mażąc na nich czerwonym sprayem: „Pozdrowienia od Striełkova”. „Tak trzymać, do piachu ukry”, „Wkrótce akcja deratyzacyjna”, „No wszystkie takie bataliony-zbiorówki pójdą do piachu”, „Niech ich wybiją” – to tylko drobny wycinek komentarzy, jakie można znaleźć dziś w polskim internecie na niektórych portalach nazywających siebie „głosem Kresów” Propaganda Rosji ma dziś jasny cel – usiłuje powiązać polską pamięć o Kresach (fundamentalny komponent naszej narodowej tożsamości) z nienawiścią do współczesnej Ukrainy oraz poparciem dla imperialnej polityki rosyjskiej. Tekst ten nie jest o...
Dawid Wildstein
Żołnierze nasiąkają upałem. Są brązowi, zakurzeni, wysuszeni. Wykrzywiają twarze i oblizują spieczone usta. No i wciąż mają ze sobą białe różańce. Szarzejące powoli w pyle. Bataliony ukraińskie praktycznie nie muszą martwić się o swoje tyły. Raz przejęty teren, gdy ofensywa idzie dalej, nie jest „okupowany”. Po co to piszę? To najwyraźniejszy dowód kłamstw o „wojnie domowej” czy o „prorosyjskiej ludności, gotowej do walki”. Tu nikt nie chce umierać za Putina Na wschodzie Ukrainy największe wrażenie robią słoneczniki. Pola tych kwiatów ciągną się w nieskończoność. Cały krajobraz staje się żółty. Jednak po pewnym czasie podróży wzdłuż nich wyłania się obraz wojny. Widać ciągnące się okopy. Resztki barykad, pamiętające jakąś starą bitwę (stara w obecnym konflikcie znaczy sprzed 3, 4...
Dawid Wildstein
Neosowietyzm to m.in. „cudowne” obrazki z „Donieckiej Republiki”. Rozstrzeliwania, flagi ze Stalinem, przymusowe wcielanie do sił zbrojnych – Dawid, wiesz, kim były córki Jarosława Mądrego? – spytał mnie przyjaciel, gdy razem jechaliśmy do Kijowa. Nie wiedziałem. Jarosław miał trzy córki: Annę, Elżbietę i Anastazję. Kolejno – królowa Francji, królowa Norwegii, a potem Danii, i królowa Węgier. W XI wieku po narodzinach Zbawiciela. W tym samym czasie po Moskwie biegały jelenie, a czasem w chaszczach zaryczał niedźwiedź. Gdy nie istniała jeszcze Moskwa, Ukraina była wielkim państwem, elementem skonfliktowanego, ale mimo wszystko wspólnego organizmu politycznego, jakim była średniowieczna Europa. Jednak Ukraina upadła. Na jej gruzach pojawili się Mongołowie, a następnie Moskwa – sama...
Dawid Wildstein
Ukraińcy nie mają żadnych wątpliwości, kto jest odpowiedzialny za katastrofę malezyjskiego samolotu. Co najwyżej dziwią się, jak polski dziennikarz może zadawać pytanie o prawdziwego sprawcę tej tragedii – Nie pamiętacie, co Putin zrobił z waszym prezydentem? – pyta Włodek, przypadkowo spotkany w kijowskiej knajpie. Dziś jedyne, nad czym zastanawia się Kijów w sprawie zestrzelonego boeinga, to kwestia, czy był to „wypadek przy pracy”, wynikający z głupoty rosyjskich terrorystów, czy na zimno zaplanowana akcja przeprowadzona przez Rosjan. Pytam o to jednego z członków tzw. czarnej sotni (kiedyś oddział Samoobrony Majdanu, dziś ludzie do zadań specjalnych, operujący na wschodzie Ukrainy), potężnego mężczyznę o długiej, siwej brodzie (stąd zresztą jego wojenny pseudonim „Broda”). – Żaden...
Dawid Wildstein
Szturm, doświadczony sotnik, dobry przyjaciel i jeden z najważniejszych ludzi Samoobrony Majdanu, zgodził się zabrać nas wraz z konwojem pomocy humanitarnej do Słowiańska. Konwój to dwie rozklekotane osobówki i zardzewiały, rozpadający się busik. Szturm z dumą poklepuje malowniczą rysę biegnącą przez całą przednią szybę pojazdu i stwierdza: „Jeśli jakimś cudem dojedziemy do Słowiańska, to z samochodu robimy barykadę i w nim zamieszkamy”. Będziemy jechać przez terytoria, na których grasują rosyjscy terroryści. Pomoc humanitarna okazuje się być kamizelkami kuloodpornymi i lekami. Szturm uśmiecha się: „Wiem, że miało być inaczej, ale jest, jak jest”. Ruszamy na wschód. Putin łączy ludzi! Wschodnia Ukraina jest przepiękna. Wojna z niej wychodzi powoli. Coraz więcej posterunków,...
Dawid Wildstein
Miesiąc temu napisałem z Wojciechem Muchą tekst, w którym przedstawialiśmy europejskie partie nacjonalistyczne i skrajnie prawicowe jako element „długiego ramienia Moskwy”. Sojuszników Kremla, przy pomocy których Putin usiłuje wpływać na politykę europejską i dostosowywać ją do swoich celów. Ostatnie wybory do europarlamentu pokazały silny wzrost poparcia dla partii nacjonalistycznych. A reakcje ich liderów na ten sukces potwierdzają, niestety, w pełni naszą tezę W ostatnich wyborach do europarlamentu wzrosła liczba europosłów wywodzących się ze skrajnej, eurosceptycznej prawicy. Mają 108 mandatów, czyli prawie dwukrotnie więcej niż uzyskali w wyborach z 2009 r. Jest ich aktualnie blisko trzy razy tyle co tzw. europejskiej skrajnej lewicy. Tym samym stają się oni dużo ciekawszym...
Dawid Wildstein
Nie będzie pokoju między nami a Putinem. Ale robimy też wszystko, by wojny nie było. Musimy pamiętać, że Rosja jest bardzo specyficznym, trudnym krajem. Jak to mówił słusznie pewien poeta rosyjski, Rosji rozumem nie pojmiesz. Czyli musimy pojąć, że Rosja jest zdolna do wszystkiego – z Mustafą Dżemilewem, przywódcą Tatarów krymskich, rozmawia Dawid Wildstein W jaki sposób Polska może wspomóc krymskich Tatarów, poza wręczeniem ich przywódcy nagrody pieniężnej? Ważne, by polska opinia publiczna wiedziała, co się na Krymie dzieje. Władze danego kraju zawsze liczą się z jego opinią publiczną. Fundamentalna jest więc rola mediów. Podstawową rzeczą jest, żeby wasze media prawdziwie relacjonowały wydarzenia na Ukrainie i na Krymie. Oraz rozpowszechniały to także w internecie. W ten sposób...
Dawid Wildstein
W Rzymie, w dniu, gdy na ołtarze wynoszono naszego papieża, dokonywało się odrodzenie ideału Drugiej Rzeczypospolitej. Wielości ludów i kultur. Wśród krzyży, moherów i polskich flag. Rzym był miejscem kształtowania się polskości. Dziesiątki tysięcy naszych rodaków uczestniczyło w prawdziwym, narodowotwórczym doświadczeniu Dzień kanonizacji Jana Pawła II. Dzień, gdy do Wiecznego Miasta przybyły ludy z ziem wszelakich. Kolory najróżniejsze się spotkały. Żółty, czarny, biały i wszelakie mieszanki między nimi. Mężczyźni i kobiety w wieku każdym. Zdrowi i chorzy. Biedni i bogaci. Ludy ściągały zewsząd. Dziko kolorowa wycieczka z Nigerii. Masywne matrony wyhaftowały na swoich brązowo-pomarańczowo-niebieskich szatach twarz Jana Pawła II. Kolejka ciemnoskórych mężczyzn i kobiet, wszyscy mają...
Wojciech Mucha
Dynamika europejskiego, proputinowskiego nacjonalizmu jest bardzo zbliżona do tej, która niegdyś charakteryzowała prosowiecką lewicę zachodnią. W obu wypadkach główny wróg polityczny jest ten sam – to największy konkurent Moskwy, czyli Stany Zjednoczone, oraz NATO Niezależnie od tego, jakiej części globu dotyczą przekonania geopolityczne narodowców z Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji, Anglii czy Węgier – tak się składa, że są one na rękę interesom rosyjskim. Wykazują oni bezwarunkowe poparcie dla krwawego dyktatora Syrii Baszara al-Asada, zachwycają się ruchami islamskimi (szef Jobbiku Gabor Vona nazwał nawet islam „ostatnią nadzieją świata”, postrzegając tę religię jako bastion tradycji zdolnej przeciwstawić się amerykańskiemu imperializmowi i zgniliźnie). Popierają Wiktora...
Dawid Wildstein
Dynamika europejskiego, proputinowskiego nacjonalizmu jest bardzo zbliżona do tej, która niegdyś charakteryzowała prosowiecką lewicę zachodnią. W obu wypadkach główny wróg polityczny jest ten sam – to największy konkurent Moskwy, czyli Stany Zjednoczone, oraz NATO Niezależnie od tego, jakiej części globu dotyczą przekonania geopolityczne narodowców z Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji, Anglii czy Węgier – tak się składa, że są one na rękę interesom rosyjskim. Wykazują oni bezwarunkowe poparcie dla krwawego dyktatora Syrii Baszara al-Asada, zachwycają się ruchami islamskimi (szef Jobbiku Gabor Vona nazwał nawet islam „ostatnią nadzieją świata”, postrzegając tę religię jako bastion tradycji zdolnej przeciwstawić się amerykańskiemu imperializmowi i zgniliźnie). Popierają Wiktora...
Wojciech Mucha
Przez właściwie cały okres istnienia imperium rosyjskiego jednym z podstawowych elementów jego polityki było utrzymywanie w europejskich państwach nie tylko siatki agentów wpływu, lecz także intensywnych relacji z całymi grupami politycznymi, które reprezentowały i lobbowały za moskiewskimi interesami, w zamian często uzyskując różnego typu gratyfikacje biznesowe. Przez okres trwania ZSRS głównym partnerem i lobbystą Moskwy była oczywiście europejska lewica. Dziś jednak widzimy reorientację Rosji. Już nie skrajną lewicą, lecz grupami politycznymi określającymi siebie mianem „nacjonalistów” bądź „narodowców” najbardziej interesuje się Kreml. A te grupy z chęcią na to zainteresowanie odpowiadają Przyjrzyjmy się relacji Moskwy z dwiema najsilniejszymi partiami skrajnej prawicy w Europie...
Dawid Wildstein
Przez właściwie cały okres istnienia imperium rosyjskiego jednym z podstawowych elementów jego polityki było utrzymywanie w europejskich państwach nie tylko siatki agentów wpływu, lecz także intensywnych relacji z całymi grupami politycznymi, które reprezentowały i lobbowały za moskiewskimi interesami, w zamian często uzyskując różnego typu gratyfikacje biznesowe. Przez okres trwania ZSRS głównym partnerem i lobbystą Moskwy była oczywiście europejska lewica. Dziś jednak widzimy reorientację Rosji. Już nie skrajną lewicą, lecz grupami politycznymi określającymi siebie mianem „nacjonalistów” bądź „narodowców” najbardziej interesuje się Kreml. A te grupy z chęcią na to zainteresowanie odpowiadają Przyjrzyjmy się relacji Moskwy z dwiema najsilniejszymi partiami skrajnej prawicy w Europie...
Dawid Wildstein
Fałszujemy rzeczywistość, stawiając niekiedy znak równania między agresją rosyjską i niemiecką. Rosyjska robi z nas bohaterów, a niemiecka robi z nas gówno. Rosjanie strącają nam samoloty, plują na nas i obrażają, ostentacyjnie przeprowadzają manewry wojskowe tuż pod naszym nosem, a Niemcy biorą gołymi rękami. My na Rosję potrafimy jeszcze czasem warknąć, a Niemcom wpełzamy w dupę. To nie jest więc żadna analogia, lecz odwrotność – tak zapewne napisałby o naszej obecnej sytuacji Józef Mackiewicz, gdyby żył Powyższy akapit jest trawestacją słynnego cytatu ptasznika z Wilna sprzed ponad 50 laty: „Fałszujemy rzeczywistość, stawiając niekiedy znak równania między okupacją niemiecką i sowiecką. Niemiecka robi z nas bohaterów, a sowiecka robi z nas gówno. Niemcy do nas strzelają, a Sowieci...
Dawid Wildstein
Kilka lat temu Bronisław Komorowski wypowiedział słowa: „Polska jest bezpieczna, bo ze wszystkimi sąsiadami prowadzi dialog”. Kilka dni temu posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska stwierdziła na antenie telewizji Republika: „Prędzej bym umarła, niż niepełnosprawne dziecko przyprowadziła do Sejmu”, by potem rozwodzić się nad tym, że nie wolno robić polityki na krzywdzie ludzkiej. Co łączy obie te wypowiedzi? Odsłaniają one istotę rządów Platformy Obywatelskiej. Są bowiem mutacją słynnego hasła „Nie róbmy polityki, budujmy stadiony”. Wieloletnie działania partyjne obecnego obozu rządzącego doprowadziły w końcu do realizacji hasła. W Polsce zinstytucjonalizowano dążenie do pozbawienia narodu i obywatela jakiejkolwiek ochrony ze strony państwa. I widzimy dziś tego konsekwencje. Jako...
Dawid Wildstein
Donald Tusk i Radosław Sikorski w pełni świadomie chcieli osłabić więzi Polski z USA i odciąć nasze państwo od polityki budowy porozumienia środkowej i wschodniej Europy. Trzeba to wyraźnie powiedzieć. Radosław Sikorski i Donald Tusk są pośrednio odpowiedzialni za to, że Polska jest dziś zagrożona - z Antonim Macierewiczem rozmawiają Dawid Wildstein i Jakub Pilarek Jak powinniśmy patrzeć na obecną sytuację na Ukrainie? Jak poważny jest to kryzys? Mamy do czynienia z bezpośrednią agresją na Ukrainę i pośrednią na Europę, a zwłaszcza na NATO. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Inaczej będziemy tworzyć wirtualny świat słów, pod którymi będziemy ukrywać niewygodną dla nas rzeczywistość. Ta praktyka już wiele nas kosztowała. Chociażby nazywanie zamachu wypadkiem. Jeśli ta praktyka trwa...
Donald Tusk i Radosław Sikorski w pełni świadomie chcieli osłabić więzi Polski z USA i odciąć nasze państwo od polityki budowy porozumienia środkowej i wschodniej Europy. Trzeba to wyraźnie powiedzieć. Radosław Sikorski i Donald Tusk są pośrednio odpowiedzialni za to, że Polska jest dziś zagrożona - z Antonim Macierewiczem rozmawiają Dawid Wildstein i Jakub Pilarek Jak powinniśmy patrzeć na obecną sytuację na Ukrainie? Jak poważny jest to kryzys? Mamy do czynienia z bezpośrednią agresją na Ukrainę i pośrednią na Europę, a zwłaszcza na NATO. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Inaczej będziemy tworzyć wirtualny świat słów, pod którymi będziemy ukrywać niewygodną dla nas rzeczywistość. Ta praktyka już wiele nas kosztowała. Chociażby nazywanie zamachu wypadkiem. Jeśli ta praktyka trwa...
Początek marca. Sytuacja na Krymie się zaognia. Ukraińskie bazy wojskowe zostały otoczone przez tzw. zielone ludziki. Czyli żołnierzy rosyjskich działających incognito. To pierwsza rosyjska inwazja na europejskie państwo od kilkudziesięciu lat Sewastopol Jednostka Belebek niedaleko Sewastopola. Była jedyną, do której zostaliśmy wpuszczeni. To właśnie tam pułkownik wojska ukraińskiego Julij Mamczur zorganizował marsz swoich ludzi niosących sztandary ukraińskie w stronę uzbrojonych w kałasznikowy „zielonych ludzików”. Pułkownik stał się bohaterem dla Ukraińców. Udało nam się porozmawiać z żonami żołnierzy uczestniczących w tym marszu. Jedna z nich przyznała, że wszyscy byli przerażeni. „I Ukraińcom, i Rosjanom trzęsły się kolana” – mówi. To musiał być nieprawdopodobny stres. Rozmowa z...
Dawid Wildstein
Początek marca. Sytuacja na Krymie się zaognia. Ukraińskie bazy wojskowe zostały otoczone przez tzw. zielone ludziki. Czyli żołnierzy rosyjskich działających incognito. To pierwsza rosyjska inwazja na europejskie państwo od kilkudziesięciu lat Sewastopol Jednostka Belebek niedaleko Sewastopola. Była jedyną, do której zostaliśmy wpuszczeni. To właśnie tam pułkownik wojska ukraińskiego Julij Mamczur zorganizował marsz swoich ludzi niosących sztandary ukraińskie w stronę uzbrojonych w kałasznikowy „zielonych ludzików”. Pułkownik stał się bohaterem dla Ukraińców. Udało nam się porozmawiać z żonami żołnierzy uczestniczących w tym marszu. Jedna z nich przyznała, że wszyscy byli przerażeni. „I Ukraińcom, i Rosjanom trzęsły się kolana” – mówi. To musiał być nieprawdopodobny stres. Rozmowa z...
Dawid Wildstein
IPN zidentyfikował kolejnych polskich bohaterów zamordowanych przez komunistów. Oto ich nazwiska: mjr Jan Czeredys, podoficer Adam Gajdek, por. Roman Groński, ppłk Aleksander Adam Kita, ppor. Jerzy Miatkowski, kmdr Stanisław Mieszkowski, ppłk Antoni Olechnowicz, ppłk Marian Orlik, kmdr Zbigniew Przybyszewski, Karol Rakoczy, por. Edmund Tudruj, por. Arkadiusz Wasilewski. Poniżej publikujemy biogramy zidentyfikowanych ofiar. Jan Czeredys (1912–1948), major Wojska Polskiego Urodził się 15 października w Turowie pod Warszawą. We wrześniu 1939 r. walczył w obronie twierdzy Modlin. W okresie niemieckiej okupacji udzielał się w strukturach konspiracyjnych AK. W drugiej połowie 1944 r. wstąpił do WP. Objął funkcję szefa sekcji eksploatacyjnej w Departamencie Kwaterunkowo-Budowlanym...
Wszystko wskazuje na to, że  Majdan zwyciężył. Że jego rewolucja, rozpoczęta na ulicy, tam też się zakończyła – jego wygraną. Demonstrujący zajęli wszystkie najważniejsze urzędy, a nawet urządzają sobie pikniki w byłej rezydencji Janukowycza. A jeszcze chwilę wcześniej prawie nikt nie wierzył w zwycięstwo… 20 lutego Ranek Krótki, nieprzyjemny świst. I już. Ludzie niedaleko nas osuwają się na ziemię. Nie ruszają się. Snajperzy nie celują w pierwszą linię frontu. Strzelają, żeby terroryzować. W hotelu Ukraina szpital. Co chwila ktoś przy nas umiera. Na ul. Instytuckiej wciąż leżą ranni. Ratownicy nie są w stanie do nich dojść, bo są ostrzeliwani. Ludzie wciąż padają. Ofiar jest bardzo wiele. Stoimy na rogu barykad Instytuckiej. Medyk krzyczy, że strzelają też z karabinów....
Dawid Wildstein
Wszystko wskazuje na to, że  Majdan zwyciężył. Że jego rewolucja, rozpoczęta na ulicy, tam też się zakończyła – jego wygraną. Demonstrujący zajęli wszystkie najważniejsze urzędy, a nawet urządzają sobie pikniki w byłej rezydencji Janukowycza. A jeszcze chwilę wcześniej prawie nikt nie wierzył w zwycięstwo… 20 lutego Ranek Krótki, nieprzyjemny świst. I już. Ludzie niedaleko nas osuwają się na ziemię. Nie ruszają się. Snajperzy nie celują w pierwszą linię frontu. Strzelają, żeby terroryzować. W hotelu Ukraina szpital. Co chwila ktoś przy nas umiera. Na ul. Instytuckiej wciąż leżą ranni. Ratownicy nie są w stanie do nich dojść, bo są ostrzeliwani. Ludzie wciąż padają. Ofiar jest bardzo wiele. Stoimy na rogu barykad Instytuckiej. Medyk krzyczy, że strzelają też z karabinów....
Dawid Wildstein
Witalij z „kozackiej sotni”: „Janukowycz nie odpuści. To przestępca, zek. Będzie krew”. Ojciec Paweł z kijowskiej cerkwi: „Janukowycz jest dzieckiem sowieckiego nihilizmu, który wyrósł na Wielkim Głodzie”. Majdan zrozumiał, na czym polega zło oligarchicznego systemu. Dlatego roztańczony koncert przeobraził się w powstanie Gdy przyjeżdżałem na Majdan Niepodległości na początku grudnia 2013 r., widziałem roztańczony, optymistyczny protest. Nad tłumem powiewały flagi Unii Europejskiej. Co wieczór na scenie Majdanu odbywały się koncerty, a czasem sam plac stawał się miejscem gigantycznej dyskoteki. Ludzie byli zdeterminowani, ale szczęśliwi. Niewiele z tego dziś zostało. Poza determinacją, której ani mrozy, ani strzały nie są w stanie skruszyć. Rozśpiewany, roztańczony protest zamienił...
Dawid Wildstein
Całe centrum Kijowa jest oddzielnym państwem, które zbuntowało się przeciw władzy. Policja wciąż nie ma do niego dostępu. Potężny i newralgiczny punkt miasta został odcięty od reszty miasta barykadami. Na ich tle, wśród płonących, metalowych beczek roześmiani nastolatkowie grają w piłkę nożną Tak, wydarzenia na Majdanie zasługują na miano rewolucji. Jeszcze w niedzielę setki tysięcy ludzi wyszły na ulice Kijowa. Budowano barykady i rozbito miasteczka namiotowe w dzielnicy rządowej, pod gmachami państwowymi. Druty kolczaste rozciągnięte zostały w ten sposób, aby blokować ulice. Tiry postawiono w poprzek ulic. W momencie, w którym piszę te słowa, te punkty oporu otoczone są przez siły porządkowe Janukowycza. Kilkaset metrów na południe od Majdanu znajduje się obalony pomnik Lenina....
Dorota Kania
W kwietniu 2009 r. mecenas Bedryj, jego wspólniczka Agnieszka Godlewska oraz prawnik Ryszard Kuciński (zmarł w maju 2011 r.) podczas spotkania z Józefem Matkowskim powiedzieli mu, że załatwienie sprawy będzie kosztowało 2 mln zł, które mają być wręczone po korzystnym wyroku, a pieniądze pójdą do podziału między wszystkich biorących udział w sprawie prawników, w tym oczywiście sędziów. Matkowski pieniędzy nie dał, a 14 października 2009 r. Sąd Najwyższy odrzucił wniesioną kasację. Moraczewski, który do końca był przekonany, że załatwi sprawę pozytywnie, zorganizował spotkanie Józefa Matkowskiego z sędzią Henrykiem Pietrzkowskim. Doszło do niego w hotelu Hubertus Spalski – za pobyt obydwu sędziów zapłacił oczywiście Matkowski. Po oddaleniu skargi kasacyjnej Józef Matkowski zawiadomił...
Samuel Pereira
W kwietniu 2009 r. mecenas Bedryj, jego wspólniczka Agnieszka Godlewska oraz prawnik Ryszard Kuciński (zmarł w maju 2011 r.) podczas spotkania z Józefem Matkowskim powiedzieli mu, że załatwienie sprawy będzie kosztowało 2 mln zł, które mają być wręczone po korzystnym wyroku, a pieniądze pójdą do podziału między wszystkich biorących udział w sprawie prawników, w tym oczywiście sędziów. Matkowski pieniędzy nie dał, a 14 października 2009 r. Sąd Najwyższy odrzucił wniesioną kasację. Moraczewski, który do końca był przekonany, że załatwi sprawę pozytywnie, zorganizował spotkanie Józefa Matkowskiego z sędzią Henrykiem Pietrzkowskim. Doszło do niego w hotelu Hubertus Spalski – za pobyt obydwu sędziów zapłacił oczywiście Matkowski. Po oddaleniu skargi kasacyjnej Józef Matkowski zawiadomił...
Dawid Wildstein
W kwietniu 2009 r. mecenas Bedryj, jego wspólniczka Agnieszka Godlewska oraz prawnik Ryszard Kuciński (zmarł w maju 2011 r.) podczas spotkania z Józefem Matkowskim powiedzieli mu, że załatwienie sprawy będzie kosztowało 2 mln zł, które mają być wręczone po korzystnym wyroku, a pieniądze pójdą do podziału między wszystkich biorących udział w sprawie prawników, w tym oczywiście sędziów. Matkowski pieniędzy nie dał, a 14 października 2009 r. Sąd Najwyższy odrzucił wniesioną kasację. Moraczewski, który do końca był przekonany, że załatwi sprawę pozytywnie, zorganizował spotkanie Józefa Matkowskiego z sędzią Henrykiem Pietrzkowskim. Doszło do niego w hotelu Hubertus Spalski – za pobyt obydwu sędziów zapłacił oczywiście Matkowski. Po oddaleniu skargi kasacyjnej Józef Matkowski zawiadomił...
Dawid Wildstein
Ale mamy też innego Pawła. Erudytę, znawcę Arystotelesa, nauczyciela Platona (za co jeszcze raz dziękuję). Skoro te dwa obrazy są sprzeczne, to który Paweł był prawdziwy? Ważniejszy? W wspomnieniach Mateusza Matyszkowicza, Jego przyjaciela, wyłania się Paweł obywatel. Publicysta samuraj, który wybrał walkę i swej niezłomności poniósł konsekwencje. Ze wspomnień, wygłoszonych przez Dariusza Karłowicza na pogrzebie, wyłania się Paweł filozof. Więc jaki Paweł był? Gdy odszedł, na jego pogrzeb przyszło wielu. Jan Wróbel, stare „Życie” z kropką, dziś umiejscowione od lewicy do prawicy, Marek Horodniczy, Tomasz Terlikowski, prawie cała Teologia Polityczna, w tym Dariusz Karłowicz i Marek Cichocki. Byliśmy też my – „Gazeta Polska”. Była „Rzepa”. Na stypie patrzyłem, jak środowiska zazwyczaj...
Dawid Wildstein
Jego talent szybko dostrzeżono. Bez tekstów Paliwody trudno wyobrazić sobie było pierwsze „Życie”. Walił bezlitośnie w polityczną poprawność, żartował z głupoty, denerwował rozmówców. Paweł Śpiewak z wściekłością rzucił w trakcie rozmowy słuchawką. Poszedł nieautoryzowany wywiad, po którym wybuchła awantura. Teksty o snobkach-filantropkach („W cywilizacji pacyfizmu i ludyczności kobieta staje się – by tak rzec – artykułem pierwszej potrzeby”) i piłce nożnej z cytatami z Parmenidesa („Byt jest. Niebytu nie ma. Polska piłka nożna nie istnieje”). W „Dzienniku” po jednym z antylustracyjnych wystąpień biskupa Życińskiego tekst „Czego się boi Filozof”. Znów awantura. Zarówno w „Życiu”, jak i w „Dzienniku”, był ważną postacią w dziale publicystycznym. Zamawiał i przyjmował teksty, redagował....
Mateusz Matyszkowicz
Jego talent szybko dostrzeżono. Bez tekstów Paliwody trudno wyobrazić sobie było pierwsze „Życie”. Walił bezlitośnie w polityczną poprawność, żartował z głupoty, denerwował rozmówców. Paweł Śpiewak z wściekłością rzucił w trakcie rozmowy słuchawką. Poszedł nieautoryzowany wywiad, po którym wybuchła awantura. Teksty o snobkach-filantropkach („W cywilizacji pacyfizmu i ludyczności kobieta staje się – by tak rzec – artykułem pierwszej potrzeby”) i piłce nożnej z cytatami z Parmenidesa („Byt jest. Niebytu nie ma. Polska piłka nożna nie istnieje”). W „Dzienniku” po jednym z antylustracyjnych wystąpień biskupa Życińskiego tekst „Czego się boi Filozof”. Znów awantura. Zarówno w „Życiu”, jak i w „Dzienniku”, był ważną postacią w dziale publicystycznym. Zamawiał i przyjmował teksty, redagował....
Dawid Wildstein
Musimy pamiętać, co to oznacza. W 2003 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ludzie tego aparatu pracowali na rzecz międzynarodowego systemu totalitarnego, wymierzonego w podstawowe prawa narodowe i ludzkie. A do tego jeszcze pan minister Kuźniar zapomniał złożyć stosownego – zgodnego z prawdą – oświadczenia lustracyjnego. W obecnym establishmencie nie jest to szczególny przypadek, bo np. minister Michał Boni do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa przyznał się dopiero po 15 latach. Znana jest też sympatia środowisk byłych Wojskowych Służb Informacyjnych do Bronisława Komorowskiego. To prawda. I jak się wydaje, pan prezydent odwzajemnia tę sympatię. Bronisław Komorowski wykazuje dbałość o swoistą równowagę – w jego najbliższym otoczeniu można spotkać zarówno ludzi związanych z dawnym...
Dawid Wildstein
Zagrożenia – ani słowa o Moskwie W ramach prac nad Strategicznym Przeglądem Bezpieczeństwa Narodowego (SPBN) prowadzone są przez BBN studia dotyczące charakteru i zakresu zagrożeń, z jakimi państwo polskie spotka się w najbliższych dekadach. W trakcie tych badań autorzy rozważają m.in. zmiany na międzynarodowej scenie politycznej, ewolucję polskiego systemu politycznego i prawnego, a także strategiczne zmiany relacji pomiędzy globalnymi graczami, w tym NATO, Unią Europejską, a także samą Federacją Rosyjską. Starają się również zinterpretować i sklasyfikować potencjalne zagrożenia, z jakimi spotykać się będzie Polska w ciągu najbliższych lat. Katalog zagrożeń przedstawia analiza autorstwa Lucjana Bełzy, który wydaje się nie rozważać w żadnej formule zagrożeń o charakterze stricte...
Michał Rachoń
Zagrożenia – ani słowa o Moskwie W ramach prac nad Strategicznym Przeglądem Bezpieczeństwa Narodowego (SPBN) prowadzone są przez BBN studia dotyczące charakteru i zakresu zagrożeń, z jakimi państwo polskie spotka się w najbliższych dekadach. W trakcie tych badań autorzy rozważają m.in. zmiany na międzynarodowej scenie politycznej, ewolucję polskiego systemu politycznego i prawnego, a także strategiczne zmiany relacji pomiędzy globalnymi graczami, w tym NATO, Unią Europejską, a także samą Federacją Rosyjską. Starają się również zinterpretować i sklasyfikować potencjalne zagrożenia, z jakimi spotykać się będzie Polska w ciągu najbliższych lat. Katalog zagrożeń przedstawia analiza autorstwa Lucjana Bełzy, który wydaje się nie rozważać w żadnej formule zagrożeń o charakterze stricte...
Dawid Wildstein
Lis i niedźwiedź Każdy z tych elementów jest bardzo istotny. Warto jednak zwrócić uwagę, że mamy do czynienia ze stronami sporu, które mają w gruncie rzeczy bardzo podobne cele i sposoby ich osiągania. Co więcej, dążą do – pytanie na ile intencjonalnie – modelu, który stanie się formułą utrwalenia status quo. Warto też dodać, że o ile fakt, iż grupy marginalne chwytają się bardzo często „brzytwy”, aby uzyskać jakikolwiek wpływ na społeczeństwo i utrzymać swoją bazę polityczną, o tyle fakt, że dzisiejszy establishment polityczny buduje swoją pozycję tylko poprzez odpowiednie prowokowanie grup skrajnych i utrzymywanie ich potencjału w obrębie polskiej przestrzeni politycznej, powinno budzić niepokój. Bardziej niż ONR‑em martwię się policją strzelającą do babci. Choć daleko mi do bełkotu...
Dorota Kania
Prawnik Leppera w akcji Ryszard Kuciński w latach 90. był rzecznikiem prasowym Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie. Odszedł stamtąd w atmosferze skandalu – dziennik „Życie” ujawnił, że miał złożyć propozycję korupcyjną biznesmenowi Wincentemu K. W 2000 r. Kuciński miał nawet postawiony zarzut przyjęcia łapówki, ale sprawa zakończyła się umorzeniem i były prokurator mógł bez przeszkód zostać adwokatem. Trafił do kancelarii związanego z lewicą mec. Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego, szefa Kancelarii Sejmu z czasów rządów SLD. Kuciński miał już wówczas tytuł doktora, który uzyskał na Akademii Obrony Narodowej. Ryszard Kuciński jako adwokat występował w wielu głośnych sprawach – reprezentował m.in. Andrzeja Kratiuka, szefa fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”, byłego...

Pages

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.