www.gazetapolska.pl
  • Strona główna
  • W najnowszym numerze
  • Polska
  • Świat
  • Smoleńsk 2010
  • Kondominium
  • Historia
  • Media
  • Nasza tożsamość
  • Idee
  • Reklama
  • Reportaże
  • Wywiady
  • Gospodarka
  • Sprawy Społeczne
  • Nauka
  • Literatura
  • Nasi Felietoniści
  • Film-Teatr-Muzyka
  • Archiwum
  • Elity III RP
  • Szukaj
Na Bałkanach mróz też zabija | 04.02 14:41
Fala mrozu na Bałkanach spowodowała śmierć w ostatnich dniach 10 osób. W sobotę Bośnia była sparaliżowana trwającymi nieustannie od 48 godzin opadami śniegu. Zgon dwóch ostatnich ofiar zanotowano w Czarnogórze i w Bośni. W północnej Czarnogórze jedna osoba zmarła na poboczu
Donek i Bronek | 04.02 13:37
Donek i Bronek w jednym stali domku. Bronek na górze, Donek na dole. Donek najdziksze wyprawiał swawole. Coraz częściej się mówi, że swawoli wieczór, a nawet rano, i dlatego w robocie wciąż go nie ma i nie ma. Bronek – ścichapęk, przyczaił się, w konflikty nie wchodzi, chyba że
Dziesiątki tysięcy Rosjan żądają dymisji Putina | 04.02 13:27
Dziesiątki tysięcy stronników opozycji przyszły na Plac Bołotny, naprzeciwko Kremla, aby zażądać dymisji premiera Władimira Putina i przypomnieć władzom Rosji o swoim prawie do uczciwych wyborów. W tym samym czasie na Górze Pokłonnej, przy Prospekcie Kutuzowa, poparcie dla
Debata o ACTA tylko dla wybranych | 04.02 13:24
Do historycznej Sali BHP w Gdańsku, gdzie odbywa się dziś pierwsza publiczna debata na temat ACTA z przedstawicielami rządu, nie zostali wpuszczeni przedstawiciele represjonowanych za walkę o wolność słowa w stanie wojennym. Wśród nich był Bogusław Gołąb, prezes ogólnopolskiego
Matka Madzi z zarzutami | 04.02 13:16
22-letnia Katarzyna W. - matka zmarłej półrocznej Magdy, której ciało odnaleziono w Sosnowcu w piątkowy wieczór - usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci - potwierdziła w rozmowie z niezależną.pl śląska prokuratura. Kobiecie może grozić do pięciu lat pozbawienia
Zybertowicz o ACTA | 04.02 13:15
Chciałoby się napisać coś o wieczności. Występując jednak w roli badacza-socjologa na temat Boga nie mam nic do powiedzenia. Co najwyżej o społecznej roli ludzkich wyobrażeń o Bogu. Badacz bowiem musi ograniczać się do tego, co empirycznie uchwytne. A skoro tak, to zacznijmy od
Znaleziono ciało Madzi | 04.02 12:36
Policjanci odnaleźli w Sosnowcu ciało poszukiwanej od ponad półtora tygodnia półrocznej Magdy. Miejsce ukrycia zwłok wskazała w piątek późnym wieczorem matka dziewczynki - poinformował rzecznik śląskiej policji, podinsp. Andrzej Gąska. Ciało Magdy znaleziono w zrujnowanym
Komorowski: rozmawiajmy z Moskwą | 04.02 11:47
Prezydent Bronisław Komorowski powiedział podczas 48. Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie w Monachium, że Polska liczy na ponowną intensyfikację dialogu z Rosją po wiosennych wyborach prezydenckich w tym kraju. "Mamy nadzieję, że po wyborach nastąpi ponowna
Kowalczyk siódma, liderką Bjoergen | 04.02 11:40
Justyna Kowalczyk zajęła w Rybińsku siódme miejsce w biegu ze startu wspólnego na 10 km techniką dowolną i straciła prowadzenie w narciarskim Pucharze Świata. Liderką znów jest Norweżka Marit Bjoergen, która odniosła 50. triumf w karierze. Drugie miejsce zajęła Szwedka
Zagadane ACTA | 04.02 10:38
Skala protestów w sprawie ACTA przestraszyła premiera. Zdecydował się podjąć kroki uspokajające opinię publiczną. Jeszcze dziesięć dni temu mówił wprawdzie, że „nie ugnie się pod szantażem", ale kilka tysięcy ludzi dzień po dniu protestujących w wielu miastach Polski było
Kolejne ofiary mrozów | 04.02 10:07
Tylko w ciągu ostatniej doby kolejnych 8 osób zmarło z powodu wychłodzenia. Smutny bilans lutego wynosi już zatem 25 osób, a ostatniego tygodnia - 45 ofiar mrozów. - Wciąż przypominamy by stale informować służby o osobach, które znalazły się w sytuacji zagrażającej życiu.
Rosjanie przesłuchali członka komisji Millera | 04.02 09:22
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej szykuje wnioski o przesłuchanie członków komisji Jerzego Millera - dowiedział się "Nasz Dziennik" ze źródeł zbliżonych do moskiewskiej prokuratury. Na pierwszy ogień poszedł płk Mirosław Grochowski. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie

Wróg ludu

2012-01-31
Tomasz Sakiewicz

ACTA to nie wpadka

Tomasz Sakiewicz
Wyraźnie widać, że Donald Tusk traci na sprawie porozumienia w sprawie własności intelektualnej. Prawdopodobnie pozbawiony dawnego zaplecza nie jest w stanie skutecznie rozgrywać kryzysowych sytuacji. Niezależnie jednak od błędów piarowych, jestem przekonany, że Tusk chciał takiego porozumienia i wygodne było mu zasłanianie się Unią Europejską i USA. Skorzystał też z tego, że opozycja słabo doceniła rolę umowy i w ogóle internetu.

Premier dąży do ograniczania wolności słowa w Polsce. Rok temu podjęto próbę kontroli całego przekazu wideo w internecie. Udało się jedynie połowicznie. Protesty internautów i właścicieli setek tysięcy firm zablokowały zapędy rządu. Ludzie Tuska konsekwentnie pozbywają się z mediów niewygodnych dla władzy dziennikarzy. Utrzymywane jest niezwykle restrykcyjne prawo prasowe, karne i cywilne, ograniczające swobodę debaty. Takie prawo przy dotychczasowym orzecznictwie sądów to pluton egzekucyjny dla niezależnych dziennikarzy.

Efekty tego już widać. Tam, gdzie kontrola jest silna, Tusk ciągle utrzymuje wysokie poparcie. Tam, gdzie te zabiegi są nieskuteczne, PO traci popularność. W ciągu ostatnich kilku lat Platforma utraciła poparcie znacznej części młodzieży. Umocniła ją za to wśród ludzi po czterdziestce. Z czego to wynika? Młodzież posługuje się głównie internetem, starsi jako główne źródło informacji traktują telewizję. Cenzura wprowadzana jest w Polsce cynicznie na użytek jednej partii. Ostrzegamy o tym od pięciu lat i chyba tym razem ludzie zaczynają nam wierzyć. W każdym razie miliony przekonały się o tym już na własnej skórze.

Artykuł tygodnia

2012-01-31
Aleksander Majewski

O JACKU KWIECIŃSKIM wspominają

RAFAŁ ZIEMKIEWICZ

Z Jackiem znaliśmy się dość luźno, ale oczywiście spotykaliśmy się, pracując w jednej redakcji. Nasze relacje polegały, przyznam, głównie na jego czepianiu się moich tekstów.

Nie da się ukryć, że Jacek miał trudny charakter, co przejawiało się tym, że niemal obsesyjnie potrafił wytykać adwersarzom najdrobniejsze szczegóły. Ale właśnie dlatego był tak ciekawy, gdy się go czytało. Niewątpliwie posiadł ogromną wiedzę, wyszperaną gdzieś w czeluściach bibliotek, i to czyniło go publicystą tak nietuzinkowym.

Ale to „czepianie” nigdy nie wynikało z niechęci osobistej. Po prostu sam pisał rzeczy, których był absolutnie pewien, na podstawie wiedzy, do której sam doszedł ciężką pracą i szalenie go irytowało, gdy ktoś coś mylił, mieszał, plątał.

Niewątpliwie był człowiekiem niepowtarzalnym, wyjątkowym. Nie widzę dziś nikogo, kto by tak postrzegał świat i pisał w podobny sposób. Szanowałem jego opinie, nawet jeśli wydawał mi się momentami niesamowitym szczególarzem.

Z cech osobistych – powszechnie znany był jego heroiczny, wręcz obsesyjny stosunek do palenia. Im bardziej go zakazywano, tym bardziej ostentacyjnie palił, bo przecież nie będzie mu jakaś komuna zabraniać tego, co lubi, co leży w granicach jego wolności osobistej.

Najważniejsze i najcenniejsze w jego pracy było niezwykle wnikliwe śledzenie spraw światowych. Doskonale wiedział, kto jest kim, kto, kiedy, co i o kim powiedział. Pisał o tym od kilkudziesięciu lat i była to publicystyka na najwyższym poziomie. W sprawach krajowych oczywiście też miał własne zdanie, ale tu byli inni, którzy mogli z nim rywalizować. Natomiast w dziedzinie polityki zagranicznej, w opisywaniu i analizowaniu tego, co dzieje się w Europie czy w Stanach Zjednoczonych, był bezkonkurencyjny. Kiedyś w erze przedinternetowej obowiązywała zasada, że dziennikarz cały swój warsztat powinien nosić w głowie. I on był żywą realizacją tej zasady.

Będzie mi brakowało jego czepliwości.

PIOTR SEMKA

Jego bezkompromisowość była postawą człowieka, który martwi się o polską wolność. Który nie potrafi pojąć, dlaczego tak wielu Polaków nie ceni daru niepodległości. To wypalało jego zdrowie. Niechaj jego troska o polską wolność przejdzie na nasze sumienia.

Odszedł Jacek Kwieciński. Gdy zetknąłem się z nim w „Gazecie Polskiej”, szybko dowiedziałem się od kolegów z redakcji, że był synem kogoś wyjątkowego. Urodził się w 1943 r. jako syn podpułkownika Wincentego Kwiecińskiego, przedwojennego oficera, który w 1944 r. został szefem kontrwywiadu okręgu AK Warszawa. Po wojnie jego ojciec nie złożył broni i uczestniczył w antykomunistycznym zbrojnym oporze, jako członek III zarządu Stowarzyszenia Wolność i Niepodległość. Aresztowany przez UB w 1947 r., wyszedł na wolność jako jeden z ostatnich dopiero w kwietniu 1957 r.

Nigdy nie odważyłem się wypytywać pana Jacka o lata PRL, gdy Żołnierze Wyklęci i ich rodziny byli obywatelami drugiej kategorii. Zawsze wydawało się, że jest jeszcze na to czas. Dziś żałuję swojego braku zdecydowania – jeszcze jedno świadectwo z lat PRL pozostało niezapisane.

Mogę tylko podejrzewać, że zepchnięcie jego ojca na margines wpłynęło na jego bezkompromisowy antykomunizm.

W latach 80. związał się ze środowiskiem nieco zapomnianej dziś Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość. Jacek Kwieciński wydawał pismo „Contra”, a następnie „Orientacja na prawo”. To był antykomunizm, który jednocześnie odkrywał liberalizm epoki Ronalda Reagana. Pan Jacek odrzucił okrągły stół i wybory 4 czerwca. Intuicja, która kazała mu zachować dystans wobec nieprawego początku III RP, nie zawiodła go. Im bardziej odkrywał uwikłania i brak dekomunizacji Polski po 1989 r., tym większą czuł gorycz i rozczarowanie. Raz tylko mógł poczuć, że niepodległa Rzeczpospolita spłaca dług jego ojcu. Było to 15 sierpnia 2008 r., kiedy prezydent Lech Kaczyński wręczył mu Order Orła Białego, jakim odznaczono jego ojca.

Przerażała go obojętność Polaków akceptujących bylejakość III RP. Nie potrafił spokojnie myśleć i pisać o elitach szydzących z narodowych tradycji.

Zaimponowała mu Ameryka Ronalda Reagana, który w latach 80. nie wahał się nazwać ZSRS mianem „imperium zła”. I tak samo jak bolała go słabość III RP, tak irytował się, gdy Barack Obama wieszczył „reset” w relacjach z Rosją Putina.

Jego bezkompromisowość była postawą człowieka, który martwi się o polską wolność. Który nie potrafi pojąć, dlaczego tak wielu Polaków nie ceni daru niepodległości. To wypalało jego zdrowie. Niechaj jego troska o polską wolność przejdzie na nasze sumienia.

JÓZEF DARSKI

Jacek był wybitnym intelektualistą, ale jednocześnie człowiekiem niezwykle skromnym, uczciwym i bezkompromisowym, minimalistą z konieczności. Dla takich ludzi w Polsce nie ma miejsca. Dlatego żył w biedzie i na marginesie. Nie lubił żadnych fet ani przyjęć.

O Jacku usłyszałem od kolegi, który przyjechał do Paryża, gdzieś na przełomie 1987 i 1988 r. Mówił, iż istnieje taki człowiek, który ma dużo do powiedzenia i jest niewykorzystany w prasie podziemnej. Nie znałem wtedy oczywiście jego nazwiska. Gdy dowiedziałem się, co mówi i jak analizuje rzeczywistość, poprosiłem, by po powrocie do kraju skontaktował Jacka z kolegami z Liberalno-Demokratycznej Partii „Niepodległość”. Tak Jacek zaczął pisać do „Orientacji na prawo” i redagować „Contrę”, której pierwszy numer wydaliśmy w podziemiu w 1988 r., oraz krótszy „Biuletyn Contry”.

Po powstaniu rządu Mazowieckiego koledzy zastanawiali się, z jakim ugrupowaniem się połączyć. Pamiętam, że były wówczas rozmowy z Tuskiem i KLD. Jacek zauważył, z kim mamy do czynienia, i zablokował to posunięcie, a cieszył się ogromnym autorytetem w naszym środowisku.

Po raz pierwszy spotkałem Jacka w Londynie na jakimś kongresie chyba w 1989 r. Gdy w 1990 r. odwiedziłem Polskę Mazowieckiego i dyskutowaliśmy o strategii, Jacek uwierzył w dekomunizację obiecywaną przez Wałęsę. Miałem diametralnie przeciwne zdanie. Dla mnie Wałęsa i Mazowiecki byli dwoma skrzydłami tego samego obozu prosowieckiego w Polsce. Jacek zaangażował się emocjonalnie, uwierzył, że Polska będzie wreszcie wolna i… swoje poparcie dla Wałęsy odchorował. Nie mógł sobie przez wiele lat wybaczyć tej naiwności.

Kiedy powstawała „Gazeta Polska”, akurat byłem w kraju, i Jacek powiedział mi o propozycji Piotra Wierzbickiego. Wahał się, nie miał pewności, czy to dobre miejsce. Uważałem, że dla niego to doskonała i jedyna szansa, by wreszcie zaistnieć.
więcej
Redaktor naczelny:
Tomasz Sakiewicz

Z-ca red. naczelnego:
Katarzyna Gójska-Hejke

Sekretarz redakcji:
Katarzyna Rzuczkowska

Kierownicy działów:

Kraj – Piotr Lisiewicz
Świat – Jacek Kwieciński
Cywilizacja – Jarosław Grzędowicz
Kultura – Bohdan Urbankowski
Historia – Piotr Ferenc – Chudy
Gospodarka – Maciej Pawlak
Publicystyka – Anita Gargas
Członkowie redakcji:
Przemysław Harczuk, Maciej Marosz, Filip Rdesiński, Grzegorz Wierzchołowski, Teresa Wójcik, Antoni Zambrowski (kraj), Maciej Parowski, Marcin Wolski (kultura), Jan Żaryn (historia), Krystyna Grzybowska, Rafał Kotomski, Paweł Paliwoda, Andrzej Waśko (publicystyka).

Kluby GP – Ryszard Kapuściński,
layout – Mariusz Troliński,
logotyp – Marianna Jaromska,
grafika i zdjęcia: Andrzej Hrechorowicz (kier.), Mariusz Troliński, Krzysztof Lach,
ilustracje – Mirosław Andrzejewski,
DTP – Paweł Chrzanowski, Aleksander Razcwarkow.
Adres redakcji:
ul. Filtrowa 63/43, 02-056 Warszawa
Tel.: (+48 22) 290-29-58, Fax.: (22) 825-12-25
redakcja(at)gazetapolska.pl
listy(at)gazetapolska.pl

Sekretariat red. Naczelnego:
Joanna Jenerowicz
sekretarat(at)gazetapolska.pl

Kontakt z czytelnikami:
Paweł Piekarczyk
pawel.piekarczyk(at)gazetapolska.pl
Tel.: 501 618 977

Wydawca:
Niezależne Wydawnictwo Polskie Sp. z o. o.

Reklama i ogłoszenia:
Agnieszka Warzocha
Tel. 519 353 511
agnieszka.warzocha(at)gazetapolska.pl
W tym numerze publikują:

Wojciech Wencel | WIS | Tomasz Terlikowski | Tomasz Sakiewicz | Teresa Wójcik | Teresa Stylińska | Ryszard Czarnecki | Robert Tekieli | Prof. Zdzisław Krasnodębski | Piotr Lisiewicz | Paweł Należniak | Marcin Wolski | Maciej Pawlak | Maciej Parowski | Leszek Misiak | Ks. Tadeusz Isakowicz – Zalewski | Krzysztof Wyszkowski | Krzysztof Głowacki | Krystyna Grzybowska | Joanna Lichocka | Jacek Laskowski | Jacek Kwieciński | Informacja własna | Igor Szczęsnowicz | Grzegorz Wierzchołowski | Artur Dmochowski | Antoni Łepkowski | Antoni Rybczyński | Anita Gargas | Andrzej Zybertowicz | Aleksander Majewski
  • Moje konto