Joanna Lichocka

Joanna Lichocka
Dobrze się stało, że pojawił się list szefa wydawnictwa Ringier Axel Springer. Ujednoznacznił sytuację – partia zewnętrzna to także media. Próżno było szukać w tytułach wydawanych przez to wydawnictwo informacji na temat listu swego prezesa. Portal Onet.pl opublikował oświadczenie RASP „o bezpodstawnym ataku” i „propagandzie PiS” w reakcji na materiał „Wiadomości” w TVP, a poza tym milczał jak zaklęty. Ani słowa o oświadczeniu MSZ zapowiadającym, że Polska zażąda wyjaśnień od strony niemieckiej w tej sprawie. Żadnej wzmianki o zwołaniu sejmowej komisji kultury na temat roli niemieckich mediów w Polsce. Strona newsweek.pl wolała realizować zalecenia wydawnictwa. Można było przeczytać, że „Waszczykowski jest politycznym trupem” albo obejrzeć Tomasza Lisa przedstawiającego polityków z „...
Joanna Lichocka
Potyczka o obsadę szefa Rady Europejskiej przyniesie Warszawie korzyści. Demaskuje kryzys Unii i jednoznacznie stawia postulat jej reformy. Faktycznie rządowi Beaty Szydło w batalii trwającej znacznie dłuższej niż jeden szczyt Unii udało się kilka ważnych rzeczy, które będą procentować w przyszłości. Dotyczy to zarówno polityki wewnętrznej, jak i, co w tym wypadku ważniejsze, strategii międzynarodowej Polski. Zacznijmy od efektów potwierdzających to, co było wiadomo od dawna. Filozofia lokajów, jaka od lat cechuje politykę zagraniczną Platformy Obywatelskiej, nabrała znów wyrazistego blasku. PO i Donald Tusk nie zawahali się w imię własnych interesów wystąpić przeciw Polsce i polskiej racji stanu. Doszło do precedensu – całkowicie, ku satysfakcji PO, zignorowano stanowisko polskiego...
Joanna Lichocka
Niedawno liczono, że wróci (zbawiać opozycję). Teraz mówi się, że nie ma dla niego alternatywy w Europie. Wrócić ani mu się śni. Ale opcji jest kilka. Donald Tusk ile sił zabiega o przedłużenie kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Propozycja, aby kandydatem Polski w tej grze był jednak Jacek Saryusz-Wolski, wywołała więc autentyczną wściekłość w PO. Tusk ma problem. To szefowie państw członkowskich wybierają szefa rady. Nie wiadomo kto – które państwo – zgłosi jego kandydaturę, nikt się jeszcze nie kwapi. Na dodatek, w zestawieniu z europejskim doświadczeniem Saryusza-Wolskiego kompetencje czy choćby znajomość języków obcych Tuska wypadają kompromitująco blado. Graś z Tuskiem oczywiście o tym wiedzą – że według Saryusza-Wolskiego są Dyzmami na europejskich salonach. I ich...
Joanna Lichocka
– Stanowczo protestujemy przeciwko wykorzystywaniu spektaklu „Klątwa” w rozgrywkach politycznych. (…) Docenić należy, że władze Warszawy nie zamierzają cenzurować wypowiedzi artystycznych – ośmieliło się oświadczyć kierownictwo Teatru Powszechnego. – Nie dość głośno mówimy, że nie chcemy krzyża w sali sejmowej, w szkolnej klasie, że nie chcemy, by narodowość była najważniejszym fundamentem dla budowania społecznej tożsamości – dodała w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” współautorka spektaklu Agnieszka Jakimiak. Stało się to zaraz po tym, jak władze Warszawy zagwarantowały dyrekcji Teatru Powszechnego bezkarność i ochronę: „Instytucje kultury mają zagwarantowaną autonomię”. Z tą autonomią to oczywista nieprawda. Nic, co dzieje się w instytucjach miasta, nie odbywa się bez nadzoru PO....
Joanna Lichocka
To chyba dr Barbara Fedyszak-Radziejowska pierwsza zauważyła, na czym polega istota walki postkomuny z PiS. To odczłowieczenie przeciwnika politycznego, podważenie jego prawa do podmiotowej obecności na scenie politycznej, odebranie godności. To wykluczanie sięgające poziomu niemal rasistowskiego. Są jacyś Polacy gorszej jakości, mohery, które nie zasługują na przyzwoite traktowanie. Wybrzmiało to z całą mocą znów – po wypadku premier Beaty Szydło Propaganda PO chętnie podchwyciła słowa Jarosława Kaczyńskiego o pojawiających się w każdych czasach zdrajcach polskiej sprawy – najgorszym sorcie Polaków. Zmanipulowano je i nadano im nowe znaczenie – utworzono zbitkę „gorszy sort”, którym rzekomo lider PiS miał określić opozycję i jej wyborców. To bardzo charakterystyczna dla PO i jej...
Joanna Lichocka
Kłamstwo w debacie publicznej w najmniejszym stopniu nie jest weryfikowane przez media. To w pewnym sensie nowość – łgarstwa na taką skalę chyba jeszcze tak bezkarnie nie dominowały. Teraz to wręcz zasada w marketingu politycznym. Mnóstwo kłamstwa całą dobę. Tak, by nie można powiedzieć, co jest prawdą, a co fałszem Kłamstwa, czyli jak mówi prezydent Donald Trump, fake news, zmyślone, fałszywe informacje są obecne w domenie mediów społecznościowych od dawna. Wpuszczane świadomie do obiegu miały, według części ekspertów, wywrzeć wpływ na wynik wyborczy w USA. Były też po polsku. Rozsiewane pseudoinformacje w stylu babcia Donalda Trumpa chciała, by wnuczek wspierał Polskę, były obecne i w polskim internecie w czasie trwania kampanii prezydenckiej. Łowiono w ten sposób głosy Polonii. Nikt...
Joanna Lichocka
Skąd biorą się kalkulacje opozycji, które prowadzą konsekwentnie do wzrostu poparcia PiS i do spadku notowań tejże? Na dodatek towarzyszy im wrażenie, że działacze opozycji zupełnie nie kojarzą zależności między osiąganym efektem a swoimi ruchami. Odpowiedź zawierać się może w utworzonym przez prof. Andrzeja Zybertowicza pojęciu „bolkowatość elit III RP” Dla obozu rządzącego to sytuacja wymarzona – kompletnie rozbita opozycja, wpierające ją media i autorytety goniące w piętkę – niczego lepszego nie można sobie życzyć. Może prócz jednego: dla Polski ważne jest, by istniała poważna, merytoryczna i uczciwa w swoich działaniach opozycja. A tej – ani słychu, ani widu. Zakładnicy pluszaków Nieszczęsny Grzegorz Schetyna, gdy po sromotnie przegranej przez postkomunę próbie obalenia rządu...
Joanna Lichocka
Sondaże publikowane po kapitulacji „ciamajdanu” pokazują podobną tendencję – PiS zyskuje, i to znacznie, odsadzając partie opozycji. Ale zyskuje także PO. Totalna walka z PiS (i rządzonym przez tę partię państwem przy okazji) przynosi – niewielkie, ale jednak – efekty. Oznacza to, że PO nie zrezygnuje z kołysania nastrojami społecznymi. Nie należy liczyć na jakiekolwiek otrzeźwienie, żadnego pozytywnego, propaństwowego gestu z tej strony nie będzie Według pracowni Ibris, która przeprowadziła sondaż dla „Faktu” i radia Zet, PiS w ciągu miesiąca trwania okupacji sejmu zyskał ponad 4 punkty proc., PO zaś 5 punktów proc. i przegania znacznie Nowoczesną, której poparcie spadło o 6 punktów proc., do poziomu 14 proc. Polacy dali więc, zdaniem tej pracowni, zaskakującą jak na skalę...
Joanna Lichocka
Nowy rok przyniósł opozycji niewiele słonecznych dni. Samoośmieszenie posłów okupujących salę plenarną, kompromitujące „niezręczności” liderów to nie wszystko. Ośmieszona została także „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi”, czyli ta część środowiska prawniczego, która próbuje walczyć z PiS ile sił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził oczywistą oczywistość – prezydent może NIE POWOŁAĆ na stanowisko sędziów osób proponowanych przez Krajową Radę Sądownictwa. To jest jego prerogatywa i wynika wprost z konstytucji. Wie to pewnie każdy student pierwszego roku prawa. Nie przeszkodziło to jednak tuzom prawniczym i politykom opozycji głosić przez ostatnie miesiące absurdów o łamaniu konstytucji przez Andrzeja Dudę. Demoralizacja elit Ktoś mógłby się zdziwić, pomyśleć:...
Joanna Lichocka
Wiem, jak trudno jest Państwu traktować poważnie #ciamajdan, bo każdy dzień przynosi sceny groteski. Dotąd „grillowano” przeciwników politycznych – mistrzem był w tym Donald Tusk, za którego rządów to pojęcie weszło do obiegu. To metoda, gdy kolejne, następujące po sobie działania stopniowo osłabiają pozycję przeciwnika. Dziś opozycja nie potrzebuje nikogo – „grilluje” się sama. Ale groteska nie powinna przysłaniać tego, co istotne – spór naprawdę idzie o demokrację w Polsce. Jak najbardziej na serio Idzie o to, czy w Polsce realne reguły demokratyczne mogą w ogóle funkcjonować. To, z czym mamy do czynienia od momentu wygrania przez PiS wyborów, to siłowanie się z decyzją Polaków postkomunistycznej formacji, która w realnie działającej demokracji nie umie ani nie chce funkcjonować....
Joanna Lichocka
Opozycja usiłuje zrównać PiS ze sobą. Mówi – są tacy sami. Ale to nieprawda – w odróżnieniu od ekip, które z Polski uczyniły wielkie żerowisko, rząd Beaty Szydło natychmiast reaguje na patologie. Symbolem tej różnicy jest Mariusz Kamiński – niegdyś wyrzucony przez lidera PO za kontrolowanie (na serio) władzy, dziś wnikliwie kontrolujący ludzi PiS Polityka z wewnątrz, z punktu widzenia posła, wygląda nieco inaczej niż ta obserwowana z pozycji dziennikarza. Przyczyny takich, a nie innych decyzji lub zachowań polityków okazują się niekiedy bardziej złożone od tych, które opisują publicyści. Bywa i odwrotnie – okazują się banalne, prostsze, niż mógłby przypuszczać dopatrujący się w nich większego sensu obserwator. Ale z obu perspektyw obserwacji jedno się nie zmienia – komiczność naszych...
Joanna Lichocka
Czy rząd ma prawo pod obcym naciskiem i bez wyraźnie wyrażonej woli narodu podejmować decyzje, które z wysokim stopniem prawdopodobieństwa mogą mieć negatywny wpływ na nasze życie, na naszą realną sferę wolności ? – to pytanie Jarosława Kaczyńskiego zadane podczas debaty w sejmie będzie jednym z kluczowych w toczącej się kampanii. Polacy będą głosować, wiedząc, że decydują także o tym Wniosek, jaki wyciągnęli Polacy z debaty sejmowej na temat uchodźców, był taki, że ani pani premier, ani jej ministrowie, ani nikt z rządzących nie chce im powiedzieć, ilu arabskich imigrantów mają zamiar osiedlić w naszym kraju. Ba, uświadomiono im, że rządzący nie mają na ten temat zielonego pojęcia. I że może to być każda liczba. To, że tę ekipę należy natychmiast wymienić, nasuwa się więc samo. Ile...
Joanna Lichocka
Platforma gorączkowo chwyciła się pomysłu referendum jako sposobu na drugą turę wyborów prezydenckich oraz walkę z PiS w kampanii przed wyborami do sejmu. Referendum miało być maczugą na partię Jarosława Kaczyńskiego, okazało się jednak, że maczuga wypadła naszym jaskiniowcom z rąk i potężnie uderzyła ich samych „To nie jest tak, że Polska pod rządami Platformy Obywatelskiej stała się szambem. Może ostatnio za bardzo zaczęło zalatywać gównem, ale na pewno nie zamieniła się w szambo” – oświadczył w wywiadzie dla „Polska The Times” Ludwik Dorn. Trzeba przyznać, że polityk stara się być intelektualnie uczciwy, to prawda: Polska nie stała się szambem i miejmy nadzieję – nigdy się nie stanie. A że pod rządami PO całkiem intensywnie pachnie, i to bynajmniej nie perfumami, to każdy czuje....
Joanna Lichocka
Niezgrabnie wypowiadająca się i plącząca w niemal każdym zdaniu podrzędnie złożonym szefowa rządu zaczyna budzić raczej litość niż chęć oddania głosu na partię, której jest liderką. Jesteśmy świadkami wizerunkowego upadku partii na skalę, która budzi już nawet nie kpiny, lecz zażenowanie. Ale też pewien otwarcie formułowany przekaz – z nami jest bezkarność Można być pod wrażeniem tego, jak PO bezwolnie zgadza się na prowadzenie kampanii sprowadzającej się do maratonu kolejowo-medialnego Ewy Kopacz. Dwór z Kancelarii Premiera uparcie trzyma się pomysłu, by uczynić panią premier lokomotywą wyborczą, która odrobi straty w sondażach i zapracuje na dobry wynik PO. Nie bacząc na to, że Ewa Kopacz jest ostatnią chyba w całej partii osobą, która taki ciężar jest w stanie unieść. Niezgrabnie...
Joanna Lichocka
Trudno w ostatnich czasach znaleźć lepszy dowód na kompletny rozjazd tego, co głosi PO i wspierający ją establishment, z nastrojami społecznymi niż to, co nastąpiło po wniosku prezydenta Andrzeja Dudy o zorganizowanie drugiego referendum  Po wystąpieniu prezydenta, w którym ogłaszał on swoją decyzję, istne szaleństwo ogarnęło największe stacje telewizyjne. Musiano działać trochę na ślepo, bo PO nie miała gotowego stanowiska – Ewa Kopacz zwołała zarząd PO dopiero nazajutrz w południe. Dziennikarze i eksperci musieli więc kreować stanowisko za nią.  Rozczarowanie I tak w TVN pierwszym pytaniem do każdego gościa komentującego wystąpienie Andrzeja Dudy było: „Czy jest pan rozczarowany decyzją prezydenta?”. Profesor Andrzej Zoll, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego,...
Joanna Lichocka
Środek lata nie sprzyja prowadzeniu kampanii. W defensywie wydają się wszystkie ugrupowania – upał i urlopy sprzyjają stanowi zawieszenia. Scena nieco opustoszała – korzysta z tego więc jak umie Ewa Kopacz Tymczasem już za trzy tygodnie referendum i im bliżej tej daty, tym bardziej jest jasne, że nikomu na nim nie zależy. Ani PO, ani PiS, ani lewicy.  Pic na wodę Pytania są na miarę byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który zrobił wszystko, by nie pytać Polaków akurat o to, o czym chcieliby wyrazić zdanie. Jedno z pytań jest już bezprzedmiotowe – rozstrzyganie na korzyść obywatela wątpliwości podatkowych wprowadza uchwalona kilka tygodni temu ustawa. Pytanie o JOW-y, pomijając już ich niekonstytucyjność, przy Platformie znacznie słabszej dziś od opozycji jest dosyć...
Joanna Lichocka
Konwencja PiS okazała się znaczącym sukcesem. Pokazała przygotowane do rządzenia ugrupowanie z kadrami, które z marszu mogą przystąpić do przeprowadzenia zmian. Tłumy, które wypełniły Centrum Kongresowe w Katowicach, dowiodły także czegoś jeszcze – siła, dynamika i moc są po stronie partii Jarosława Kaczyńskiego. PO wydaje się wobec tego zupełnie bezradna Właściwie w tym miejscu powinna się odbyć w tych dniach konwencja programowa Platformy Obywatelskiej. Nowoczesne, świetnie zaprojektowane przez pracownię JEMS Architekci Centrum Kongresowe otwarte raptem trzy miesiące temu w centrum Katowic i zbudowane dzięki dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego mogłoby być symbolem osiągnięć rządu PO–PSL. Wymarzone do organizacji rządowych eventów i partyjnych mityngów w...
Joanna Lichocka
Rozstrzygają się kwestie fundamentalne związane z kierunkiem zmian w Polsce i na tym jesteśmy skupieni. Toczy się debata, jak 30 lat temu, czy Polska ma iść jakąś dziwną, krętą drogą, czy ma skorzystać ze sprawdzonych na świecie rozwiązań lub zastosować jeszcze lepsze własne – z Andrzejem Sadowskim, założycielem i prezydentem Centrum im. Adama Smitha, rozmawia Joanna Lichocka Jest Pan doradcą Pawła Kukiza? Paweł Kukiz w czasie debaty prezydenckiej publicznie przyznał, że jego programem gospodarczym jest program Centrum im. Adama Smitha. Mówi też, że jeśli ma jakiś problem związany z gospodarką, dzwoni do Pana. To prawda, po prostu rozmawiamy o najlepszych rozwiązaniach dla Polaków i Polski. W tej spontaniczności, którą prezentuje tworzony przez niego Ruch, nie ma...
Joanna Lichocka
Za nami faktyczny start kampanii do parlamentu. Na początek znaczna przewaga PiS – i w sondażach, i w przekazach medialnych. Gambit Jarosława Kaczyńskiego – jak nazwano ruch z wysunięciem Beaty Szydło jako kandydatki na premiera – zbiera doskonałe recenzje od prawa do lewa. Początek jest spektakularnie udany dla PiS To ciągle nie jest koniec Platformy, mimo że kilka przynajmniej rzeczy może świadczyć, iż do niego coraz bliżej. Przerażająco słabe wizerunkowo przywództwo, wrażenie, że PO nie wyciąga żadnych wniosków z klęski i niewiele rozumie z tego, co się dzieje w kraju. Głęboki i wielonurtowy konflikt wewnętrzny. Na tym tle profesjonalnie zorganizowana konwencja PiS, dobry ruch z wysunięciem Beaty Szydło jako kandydatki na premiera i wystartowanie z kampanią, zanim PO zdołała się...
Joanna Lichocka
Nie można mieć złudzeń: taryfy ulgowej tamta, rządowa strona, grająca przecież o wszystko – przetrwanie, nie-zdemaskowanie, wpływy i wielkie pieniądze – dawać nie ma zamiaru „Centrum Opatrzności Bożej bezprawnie wycięło około stu krzewów w Miasteczku Wilanów, by na ich miejscu postawić scenę w Święto Dziękczynienia. Na scenie wystąpił zespół Arka Noego, a później pojawił się na niej prezydent elekt Andrzej Duda” – grzmiała kilka dni temu „Gazeta Wyborcza”. Potępieniom nie było końca, było jasne, że to przez prezydenta elekta i dla niego wycięto wspaniałą zieleń, po to, by mógł on wystąpić na scenie. Co więcej – niecnego, nielegalnego zniszczenia krzewów dopuściła się instytucja kościelna – czyż nie jest to świetny przykład, który  jasno pokazuje, jak teraz – pod rządami Dudy i...
Joanna Lichocka
Rzeszów, Szczecin, Elewarr, taśmy. To tylko cztery afery, cztery skandale, które są na rządowej agendzie. Ostrzał trwa i nie widać, by rząd Ewy Kopacz panował nad sytuacją. Przeciwnie – historia ruszyła w tempie dla tej władzy niekontrolowanym. Wygląda na to, że największy atak idzie z wnętrza obozu władzy. Wycinają się sami Każdy dzień przynosi nową odsłonę którejś z afer lub kolejną kompromitację któregoś z najważniejszych polityków władzy. Media rządowe starannie wprawdzie unikają informowania o tym, serwując nam jak zwykle pozór wiadomości – dowiadujemy się o tragicznych zgonach kolejnych dzieci, bijatykach kolejnych łobuzów i kolejnych wyjątkowych medycznych operacjach. Jeśli informują o „sporach w koalicji”, to na odległych miejscach w serwisach, tak by odbiorcom wydawało się, że...
Tomasz Sakiewicz
Czy będę premierem? Nie wiem. Będzie tak, żeby było dobrze. Naprawdę nie osobiste ambicje czy nadzieje będą tu decydować. Trzeba przedstawić wyborcom ofertę, którą zaakceptują. Ale przedstawić na poważnie – z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Wiedział Pan, że się uda?  Nie wiedziałem. Jakby się zastanawiać na zimno, to rzecz wydawała się nie do przeprowadzenia. PO i Bronisław Komorowski mieli gigantyczną, miażdżącą przewagę – medialną, instytucjonalną, wydawałoby się – każdą.  Ktoś powiedział, że Dawid wygrał z Goliatem. Mnie cieszy niezmiernie to zwycięstwo, udała się wielka rzecz. Jest jeszcze jeden wymiar zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, o którym rzadziej się mówi. Gdyby mi powiedziano przed drugą turą, że...
Joanna Lichocka
Czy będę premierem? Nie wiem. Będzie tak, żeby było dobrze. Naprawdę nie osobiste ambicje czy nadzieje będą tu decydować. Trzeba przedstawić wyborcom ofertę, którą zaakceptują. Ale przedstawić na poważnie – z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Wiedział Pan, że się uda?  Nie wiedziałem. Jakby się zastanawiać na zimno, to rzecz wydawała się nie do przeprowadzenia. PO i Bronisław Komorowski mieli gigantyczną, miażdżącą przewagę – medialną, instytucjonalną, wydawałoby się – każdą.  Ktoś powiedział, że Dawid wygrał z Goliatem. Mnie cieszy niezmiernie to zwycięstwo, udała się wielka rzecz. Jest jeszcze jeden wymiar zwycięstwa prezydenta Andrzeja Dudy, o którym rzadziej się mówi. Gdyby mi powiedziano przed drugą turą, że...
Joanna Lichocka
Prezydent-elekt Andrzej Duda ma ogromne powody do satysfakcji. Niesłychanie ciężką pracą w kampanii, mądrą strategią, lecz także dzięki swemu niewątpliwemu politycznemu talentowi wywalczył – bojem – prezydenturę. Ale obóz III RP nie został rozbity. Wciąż jest groźny Szczerze mówiąc, przy takich błędach, głupstwach i poziomie prowadzenia kampanii Bronisław Komorowski powinien przegrać kilkunastoprocentową różnicą. Na to się zresztą w pewnym momencie zanosiło – zanim doszło do debaty w opanowanej przez PO–PSL TVP, w otoczeniu obecnego lokatora Belwederu pojawiła się obawa już nie tyle przed porażką, ile przed klęską. Pierwsze dni po pierwszej turze były bowiem dla nich straszne: Bronisław Komorowski, jak kpiono w internecie, przeżywał Dzień Świstaka: każdego dnia swoimi posunięciami, jak...
Joanna Lichocka
To, co gubi Bronisława Komorowskiego i jego obóz, to przekonanie, że telewizja ma decydujący wpływ na sposób myślenia Polaków. To dlatego po debacie w TVP politycy PO odzyskali butę i pewność zwycięstwa. Nic bardziej błędnego – utracili już monopol na przekaz docierający do większości Polaków. A dzięki temu, że go utracili, i że tego wciąż nie dostrzegają – przegrywają Kampania wyborcza w Polsce po ośmiu latach rządów PO w mediach przebiega w komfortowych dla władzy warunkach. Bronisław Komorowski konsekwentnie zgadza się rozmawiać tylko z dziennikarzami mediów podporządkowanych PO-PSL, ignorując możliwość spotkania z dziennikarzami niezależnymi. To oczywiście pogwałcenie wolności słowa, jako najwyższy urzędnik państwowy ma obowiązek rozmawiać z dziennikarzami różnych opcji, ale nikt w...
Joanna Lichocka
Aleksander Kwaśniewski, zanim poparł Bronisława Komorowskiego – trwa przecież akcja ratowania systemu III RP – zdobył się na przytomną uwagę. „Elektorat mówi, że chce zmiany. Że ma dość tych twarzy, także twarzy dziennikarskich. I trzeba z tego wyciągnąć wnioski” – powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik. „To było bardzo niegrzeczne (…), pan się tak spojrzał na mnie…” – odparła. I trzeba przyznać, że intuicja nie zawodzi dziennikarki. Tak, mimo kurtuazyjnego zaprzeczenia Kwaśniewskiego, chodzi także o nią. Polacy mają ich dość Nie chodzi bowiem tylko o władzę. Także o strzegących jej interesów dziennikarzy. Ale też szerzej – o establishment III RP, pełniący rolę strażnika interesów...
Joanna Lichocka
Jak dowieść, że bareizm nie jest bareizmem? Zwłaszcza gdy Bronisław Komorowski, bo o jego świecie tu mowa, rozmachem i umiętnością odgrywania charakterystycznych ról radzi sobie co najmniej tak dobrze jak Ryszard Ochódzki z „Misia”? „Uprzejmie proszę o nie upowszechnianie nieprawdziwych – i szkodzących naszemu miastu – informacji dotyczących pobytu w dniu 21.04 br. Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na placu budowy obwodnicy Inowrocławia” – napisał w specjalnie wydanym oświadczeniu prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza zaraz po tym, jak Bronisław Komorowski opuścił okolice tego miasta. „Prezydent RP Bronisław Komorowski opuścił plac budowy ok. godz. 13.30. Prawdą jest, że ok. pół godziny później część pojazdów zaczęła opuszczać plac budowy, ponieważ pracownicy – zgodnie z...
Joanna Lichocka
Jesteśmy w niebezpiecznym dla opozycji, być może kluczowym dla wyborów prezydenckich momencie. Kryzys w SLD związany z nietrafioną, jak się okazało, kandydaturą Magdaleny Ogórek sprawia, że Bronisław Komorowski już teraz, a nie dopiero w drugiej turze, ma szanse na poszerzenie swego poparcia o wyborców lewicy. Dla Andrzeja Dudy to zła informacja – trudno teraz, gdy kandydat PiS musi skupić się na mobilizacji wyborców prawicy i centrum, próbować sięgać jednocześnie po głosy lewicy W ostatnich kilkunastu dniach stało się jasne, jak bardzo nieudany pomysł miał Leszek Miller, by wystawić w wyborach prezydenckich Magdalenę Ogórek. Sondaże nie dają szans na spełnienie nadziei o ponad 10-procentowym wyniku – a tylko taki mógłby uruchomić dynamikę do uzyskania przez SLD wyniku w wyborach...
Joanna Lichocka
Platforma przedstawia się jako partia w czasie krucjaty – „europejskiej”, „wolnościowej”, „liberalnej”. Ma to przynieść efekt w drugiej turze wyborów prezydenckich. Cały wysiłek sztabu Bronisława Komorowskiego skupi się teraz na tym, by liberalnego i lewicowego wyborcę najbardziej jak tylko można przestraszyć Andrzejem Dudą, aby – nie daj Boże – nie uległ pokusie, by na niego głosować. Bo wielu ma ochotę Sztabowi Bronisława Komorowskiego udało się uniknąć niebezpieczeństwa związanego z rocznicą smoleńską. Publikacja przez RMF „stenogramów” będących jakoby zapisem rozmów w kokpicie Tu-154 oraz informacje zawarte w książce Jürgena Rotha skutecznie odwróciły uwagę od pytań o rolę urzędującego prezydenta w wydarzeniach poprzedzających katastrofę i zaraz po niej. Komorowski nie musiał się...
Joanna Lichocka
Nie można mieć żadnej wątpliwości, że pełna moralna odpowiedzialność za katastrofę smoleńską spada na tych, którzy rządzili. Na Donalda Tuska i w ogromnej mierze, może nawet większej, na Bronisława Komorowskiego. Donald Tusk publicznie niczego takiego jak Komorowski nie mówił: „jaka wizyta, taki zamach. No bo nie trafić z 30 metrów w samochód, to trzeba ślepego snajpera”. Albo: „Przyjdą wybory albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni” - z Jarosławem Kaczyńskim rozmawia Joanna Lichocka Co po tych pięciu latach, jakie mijają od katastrofy w Smoleńsku, możemy powiedzieć o Polsce? Przede wszystkim to, że nawiązując do znanego wtedy powiedzenia: „państwo zdało egzamin”, kompletnie, radykalnie go oblało. Gdyby ktoś miał stawiać stopnie, to nawet...
Joanna Lichocka
Nie ma takich granic, których władza by nie przekroczyła, żeby obudzić emocje anty-PiS. Nie ma innego wyjścia. Już kolejny sondaż potwierdza to, o czym pisałam od dawna – że wszystko jest możliwe. Do polityków PO dotarło, że bez intensywnego planu ratunkowego klęska Bronisława Komorowskiego w wyborach jest jak najbardziej prawdopodobna Nie udało się ze SKOK-ami. Nawet opublikowany przez TVN sondaż, w którym spytano respondentów, z kim wiążą „aferę SKOK” i czy użycie jej w kampanii jest uzasadnione, pokazał, jak głupawy to był pomysł. Otóż 13 proc. respondentów twierdzi, że ze sprawą SKOK-ów powiązany jest Bronislaw Komorowski, a 16 proc., że związki te ma Andrzej Duda – to bardzo zbliżone wartości. A ponad połowa badanych, 58 proc., stwierdziła, że to temat zastępczy. Jeden uczciwy –...
Joanna Lichocka
Bronisławowi Komorowskiemu kampania idzie jak po grudzie. Nie dość, że musiał oderwać się od zaprzyjaźnionych dziennikarzy i ruszyć w Polskę, to jeszcze pomysły jego sztabowców i propagandystów obracają się przeciw niemu. W ostatnim tygodniu udało się im przypomnieć lub uświadomić Polakom, że rodzice Anny Komorowskiej to funkcjonariusze UB, a sam Bronisław Komorowski miał tajemnicze i podejrzane związki z WSI Chroń mnie Boże od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam –prezydent mógłby w tych dniach powtarzać sobie te słowa w reakcji na zapowiadany przez sztabowców PO „atak o sile atomowej”. Tomaszowi Lisowi w „Newsweeku” udało się bowiem wprowadzić temat badania korzeni rodziny kandydatów na prezydenta. Lis z właściwym sobie rozgarnięciem wydrukował w piśmie zdanie, które brzmi jak...
Joanna Lichocka
Otoczenie Bronisława Komorowskiego zakasało rękawy i wzięło się pilnie do pracy. Powodzenie kampanii Andrzeja Dudy zdopingowało do działania tak, że w pogoni za straconymi punktami PO nie waha się sięgać po każdy sposób. Do działania zaprzęgnięto, kogo tylko się dało – od dzieci ze szkół i przedszkoli po żołnierzy i generalicję. Wszyscy musieli pozować do zdjęć z prezydentem Niefortunnie dla Bronisława Komorowskiego – co, rzecz jasna, rządowi dziennikarze starali się przemilczeć – zdarzyło się, że jedna z osób pozujących z prezydentem na wspólnym zdjęciu straciła wkrótce pełen wygląd twarzy. Zamiast spojrzenia prostego i szczerego jak złoto, że oto wybieramy zgodę i bezpieczeństwo, pojawił się znienacka na publicznie prezentowanych fotografiach czarny pasek zasłaniający oczy. Tak się...
Joanna Lichocka
Co robi pan prezydent, gdy nie ma napisanego na kartce wystąpienia i jest skazany wyłącznie na siebie? Plecie androny, wypowiada głupstwa, nie panuje nad gonitwą myśli, myli podstawowe pojęcia, a także, niestety, zaświadcza, że ma kłopot z manierami, które topi w rubasznym, prostackim stylu „gajowego” Nie podoba mi się wygwizdywanie wieców Bronisława Komorowskiego. Nie zaszkodzi mu to nic a nic. Przeciwnie – uwiarygadnia go jako poważnego, spokojnego polityka, który musi zetrzeć się z awanturnikami. Tymczasem ma on przecież cudowny z punktu widzenia opozycji dar autokompromitacji. Nie trzeba gwizdać. Wystarczy pozwolić prezydentowi być spontanicznym. Spontaniczny marszałek sejmu Już zanim został prezydentem, co najmniej kilka jego wypowiedzi i zachowań zdumiewało. Niektóre szybko...
Joanna Lichocka
Bronisław Komorowski nie spieszy się. Mówi zresztą, że nie chce mieć politycznego ADHD. Po kilku tygodniach kampanii (i całej kadencji) można potwierdzić to z pewnością – ani energią, ani dynamizmem pan prezydent wyborców nie przytłacza. Ale chyba się budzi… Niemniej kampania prezydenta idzie niespiesznie i jest zaskakująco nieudolna. Wygląda na to, że z zagadkowych powodów Bronisław Komorowski nie zgromadził jeszcze wokół siebie ludzi, którzy profesjonalnie mogliby mu tę kampanię prowadzić. O konwencji, na której „nawet krzesła ziewały”, nie ma już co wspominać, ale potem wcale nie było lepiej. Klip z tymi prezydentami miast, którzy poparli Bronisława Komorowskiego, przytłacza monotonią, brakiem pomysłu i klimatem osowiałych żałobników – zwłaszcza ostatnie ujęcie, pokazujące zebranych...
Joanna Lichocka
Pierwszy raz na oczy widziałem człowieka. Jestem starym wygą, aktorem, widziałem z bliska, na dużym ekranie, jak mówi. I ja mu wierzę, bo widzę, że on nie kłamie. A innego obserwuję i widzę tak samo wyraźnie – łże w żywy kamień, to bardzo słaby, uszminkowany aktor jest – z Januszem Rewińskim rozmawia Joanna Lichocka Ależ Pan hula. O, a gdzie?  W internecie Pan hula. Pana wystąpienie na konwencji Andrzeja Dudy ma tysiące polubień na Facebooku, linkowane jest na portalach społecznościowych, jest już ze sto tysięcy odsłon nagrań z Pana przemową. Bardzo mi miło.  Nie jest Pan tym zaskoczony? Jestem. A z kim chce zrobić pani wywiad? Z aktorem, satyrykiem, posłem czy rolnikiem?  Z tym Panem, który wystąpił na konwencji kandydata PiS. Który powiedział, że przyjechał...
Joanna Lichocka
Po konwencji Andrzeja Dudy jasne jest, że będzie druga tura wyborów prezydenckich. Najbardziej zdumiewające jest chyba jednak to, że układ władzy nie spodziewał się, że Duda może być tak dobry. I że może te wybory naprawdę wygrać. Zszokowany mainstream robi, co może, by jego kandydaturę umniejszyć, a informacje o jego kampanii ograniczać. Liczyć mogą tylko na jedno – że kandydat PiS nie przebije się do wyborców ze swoim przekazem. Bo jeśli się przebije – wygra   Z całą pewnością można już przyjąć, że Duda przebije się do wyborców PiS. Konwencja, dobrze pomyślana, świetnie zrealizowana, zawierała atrakcyjny medialnie kontent. Było nim nie tylko dobre, ze swadą i energią wygłoszone przemówienie Andrzeja Dudy, ciepłe i nawiązujące do tradycji ethosu inteligenckiego słowa Zofii...
Joanna Lichocka
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma – tak mniej więcej można podsumować relacje między obozami prezydenta Bronisława Komorowskiego i premier Ewy Kopacz. Za plecami pani premier jest Donald Tusk i to on wyraźnie dał do zrozumienia prezydentowi, że nie ma zgody na dymisję Kopacz i zastąpienie jej politykiem z otoczenia Komorowskiego. Belweder nie ustaje w cichym podkopywaniu pozycji szefowej rządu, nie ma jednak mocy, by plan swój zrealizować Ambicje prezydenta są jasne – chęć osłabienia wreszcie wpływów Donalda Tuska i zmiana na stanowisku premiera. Chodziłoby przede wszystkim o to, by zamiast Ewy Kopacz premierem była osoba, która – mówiąc oględnie – stanowić będzie nieco mniejsze ryzyko kolejnych kompromitacji obozu rządzącego. W toczącej się kampanii prezydenckiej może...
Joanna Lichocka
Człowiekowi trudno jest przyznać się przed sobą, że popełnił błąd, wybierając Platformę. Ale dzisiaj sprawy zabrnęły tak daleko, że część ludzi już nie daje rady zamykać oczu – mówią po prostu: „nigdy więcej”. I zaczynają przychodzić na spotkania ze mną. Chcą nowej szansy i nadziei Pierwsze zderzenie z PO i z prezydentem Bronisławem Komorowskim jest już za Panem? Ten atak prezydenta i premier Kopacz na mnie pokazuje, że jestem przez nich postrzegany jako główny kontrkandydat Bronisława Komorowskiego. Przecież nie atakowaliby mnie, gdyby byli pewni zwycięstwa. Sądzę, że właśnie dlatego przekręcali moją wypowiedź, a pani premier dopuściła się wręcz kłamstwa. Mieliśmy klasyczny pokaz manipulacji, to, jakimi metodami posługują się politycy PO i jak się zachowują w tej sprawie niektórzy...
Joanna Lichocka
Wszystko wskazuje na to, że podpisany w ostatnią sobotę dokument jest tylko doraźnym zawieszeniem broni. Górnicy odnieśli sukces, zmuszając rząd do zmiany planu, ale dopiero przyszłość pokaże, czy zmiana ta jest wystarczająca – z Piotrem Naimskim, posłem PiS i byłym wiceministrem gospodarki, rozmawia Joanna Lichocka Wie Pan, o co właściwie chodziło rządowi w sprawie górnictwa węgla kamiennego? Rzecz polega na tym, że PO i PSL w ciągu niespełna ośmiu lat rządów doprowadziły do kryzysu finansowego, organizacyjnego i strukturalnego polskiego górnictwa. To skutek działania, a może raczej jego braku, konkretnych ministrów i wiceministrów gospodarki: Janusza Piechocińskiego, Tomasza Tomczykiewicza, Macieja Kaliskiego i innych. Do nich należał nadzór właścicielski nad spółkami węglowymi i to...
Joanna Lichocka
Trudno dociec, czemu PO tak straszliwie postanowiła skompromitować udział kobiet w życiu publicznym. „Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby pani jak gołębica” – ten cytat ze starego serialu i powieści Jarosława Dietla „Szpital na peryferiach” przywoływany jest coraz częściej na portalach społecznościowych jako komentarz do posunięć najważniejszych osób w państwie. Rząd Ewy Kopacz – powtarzam to ze smutkiem –  utrwala najgorsze, najbardziej prostackie stereotypy o kobietach Zacznę od cytatu, trochę pewnie przydługiego, ale za to wiernie oddającego charakter problemu. Jest piątkowe popołudnie. We Francji trwa jeszcze obława na terrorystów, w Warszawie kończy się właśnie spotkanie pani premier Ewy Kopacz i minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej w Centrum Antyterrorystycznym...
Joanna Lichocka
Afera taśmowa, fałszerstwo wyborcze i uwiarygodniające skompromitowaną, zdemoralizowaną klikę przy władzy, elity i media – ten rok przyniósł kolejne przesunięcie granic tego, co… nie jest skandalem. W każdym razie nie jest nim w III RP. Ale po tym roku dokładniej wiemy, jaki charakter ma ta władza. Wiemy, że dopuszcza i stosuje działania wymierzone wprost w demokrację. Polacy nie tylko mają nie mieć wpływu na losy kraju, mają już nie chcieć go mieć Są pozytywy – wyniki wyborów, te do Parlamentu Europejskiego i także te o zafałszowanym wyniku, do samorządów, pokazują duży wzrost siły opozycji. W wyniku wyborów europejskich PO, która zwykle miała w proeuropejskim elektoracie gwarantowane wysokie zwycięstwo, tym razem zanotowała drastyczny spadek. Straciła w porównaniu z poprzednią...
Joanna Lichocka
Polityka polskiego rządu sprowadza się do utrzymania status quo kraju, który jest zasobem taniej siły roboczej. Jeśli nie tworzy się warunków dla przedsiębiorczości, nie obniża podatków, nie tworzy nowych miejsc pracy, nie wprowadza mechanizmów umożliwiających kupno mieszkania przez młode osoby, czyli nie robi się tego wszystkiego, co by spowodowało, że ludzie mogliby normalnie funkcjonować, to cóż to jest innego? – z prof. Krystyną Iglicką-Okólską, wiceprezesem Polski Razem, ekonomistką i demografem, rozmawia Joanna Lichocka Ile osób już wyjechało z Polski? Dwa, trzy miliony? Według smutnych, najnowszych danych Eurostatu wiemy, że z Polski wyjechało na stałe bądź na bardzo długo około 2,5 mln osób. Chodzi o liczbę rezydentów. Eurostat podaje, że w kraju jest ich 36 mln 490...
Joanna Lichocka
Sporo ciosów jak na jeden tydzień spadło na PO. Władza znalazła się w wyraźnej defensywie. Postanowiła brnąć nawet w oszczerstwa wzięte od Jerzego Urbana. Dzięki temu Ewie Kopacz udało się wprawdzie własnoręcznie przeprowadzić dowód, że zdanie, iż jest „Urbanem w spódnicy”, nie jest dalekie od prawdy, ale niewątpliwie chodziło jej o coś innego. PO eskaluje prowokację z „lojalką”, by politycy PiS ostro reagowali. Ma być magiel, by przykryć wyraźny sukces opozycji To była największa manifestacja, jaką zorganizował PiS i kluby „Gazety Polskiej”. Dotychczas podobna wielkością i temperaturą manifestacja przeszła przez Warszawę, gdy Solidarność, Radio Maryja, PiS i kluby „Gazety Polskiej” manifestowały w obronie wolnych mediów i telewizji Trwam. Wtedy, we wrześniu dwa lata temu,...
Joanna Lichocka
W sobotę, 13 grudnia o godzinie 13, z placu Trzech Krzyży w Warszawie wyruszy marsz w obronie demokracji i wolnych mediów. To „oczywista oczywistość”, że trzeba tam być III RP nie jest państwem, o którym moglibyśmy powiedzieć, że szczyci się silną demokracją, władza podlega kontroli społecznej, a media, niezależne i pluralistyczne, są tej kontroli narzędziem. Przeciwnie – działania instytucji demokratycznych są faktycznie sparaliżowane, główne media ściśle podporządkowane interesom władzy i postkomunistycznego establishmentu. Wynik ostatnich wyborów jest nieprawdziwy – zafałszowany trudną, skomplikowaną procedurą skutkującą dużą liczbą nieważnych głosów, lecz także w wielu wypadkach sfałszowany przez świadome działania lub źle funkcjonujący system komputerowy. Władza, której to...
Joanna Lichocka
W szumie medialnym po wyborach samorządowych kilka spraw warto nazwać i uporządkować. Nie tylko takich jak te, że władza PO-PSL postanowiła firmować wybory, których wynik jest zafałszowany. I że w związku z tym wpisuje się w proces destabilizacji i osłabiania instytucji państwa. To ważna konstatacja. Ale musimy jakoś wobec niej umieć się odnaleźć. Po pierwsze PiS wygrało wybory samorządowe – zagłosowało na kandydatów tej partii najwięcej Polaków. Po drugie – zafałszowany wynik wyborów uniemożliwia analizę skali tego zwycięstwa, ale co ważniejsze, uniemożliwił też, najprawdopodobniej wbrew woli wyborców, objęcie władzy przez PiS w kilku przynajmniej sejmikach wojewódzkich. Po trzecie – PiS znacząco zwiększył stan posiadania w wielkomiejskich bastionach PO. Ponadczterdziestoprocentowe...
Joanna Lichocka
Co robić? Wziąć udział w II turze wyborów, złożyć protesty w sądach okręgowych, popierać projekty ustaw zmieniające ordynację wyborczą i skracające kadencję sejmików wojewódzkich na wszystkie możliwe sposoby: petycje, podpisy, demonstracje. Jeśli PO–PSL nie ulegnie obywatelskiej presji, pozostają demonstracje – z dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską rozmawia Joanna Lichocka Jak Pani ocenia to, co stało się w związku z wyborami samorządowymi? Z czym mamy do czynienia? Rozmawiamy w trakcie wciąż trwającej kampanii wyborczej, kilka dni przed drugą turą, w której wybierzemy prezydentów wielu dużych miast. To oznacza, że kandydaci wciąż walczą, a wyborcy za kilka dni zadecydują, komu powierzą zarządzanie swoimi miastami, w tym także stolicą Polski. Jeśli pozostaniemy w domu, niesieni emocjami...
Joanna Lichocka
Chętnie rozmawiam z ludźmi, wszędzie, gdzie to tylko możliwe, i wiem, że coraz lepiej widzą rozdźwięk pomiędzy obrazem podawanym przez usłużne media i codzienną trudną polską rzeczywistością. Jeśli uda się dotrzeć do nich z ofertą zupełnie innej prezydentury niż obecna, udzielą poparcia obozowi politycznemu, który chce budować nowoczesne państwo Od dawna Pan wiedział? Wiedziałem, że w rozmowach kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości na temat wyborów prezydenckich coraz częściej pojawia się moje nazwisko. Zresztą informowały o tym media, że byłem wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów. Myśmy o tym pisali. W „Gazecie Polskiej Codziennie” i na Niezależnej.pl. Pierwszy był Samuel Pereira.  Zatem nie było żadną tajemnicą, że jestem brany pod uwagę. Ale decyzja, że to ja...
Joanna Lichocka
Zwycięstwo PiS nie powinno nam przysłonić porażki państwa. Organizacja liczenia głosów, łamanie zasad w finansowaniu kampanii PO i PSL ze środków publicznych czy ogromna liczba różnych drastycznych nieprawidłowości w przebiegu wyborów – to wszystko pokazuje, że z jednej strony państwo faktycznie zmienia się w kamieni kupę, z drugiej – że jest na to przyzwolenie rządzących elit Karty do głosowania z postawionym już krzyżykiem. Karty do głosowania z listami nie z tego okręgu wyborczego. Karty niepełne – z pominięciem jednego z komitetów wyborczych. Dosypywanie kart z głosami do urn wyborczych. I to nie gdzieś w jednej małej miejscowości. Także w Warszawie czy Szczecinie.  Bez protokołów, bez kontroli Zupełne panoptikum odbywało się w nocy po zamknięciu lokali wyborczych i...
Joanna Lichocka
Opublikowany przez onet.pl sondaż dotyczący poparcia kandydatów na prezydenta Warszawy przebił balonik zadufania Platformy Obywatelskiej. Okazuje się, że z całą pewnością w Warszawie, a jeśli by potraktować to badanie jako reprezentatywne dla reszty kraju, to także i w innych miastach uważanych dotąd za pewniaki PO, rządząca partia może mieć spore kłopoty Chełpliwe zapowiedzi zwycięstwa już w pierwszej turze PO nijak się mają z faktycznymi nastrojami społecznymi. Na Hannę Gronkiewicz-Waltz chce według tego sondażu głosować 34 proc. wyborców, na kandydata PiS Jacka Sasina 17 proc., a na Piotra Guziała z Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej 10 proc. Oznacza to nie tylko, że walka o Warszawę rozegra się w dwóch turach – także to, że wynik wyborów wcale nie jest przesądzony. Ponad 25 proc....

Pages