Kraj

Piotr Lisiewicz
Nowy premier to kłopot dla totalnej opozycji, jak i podburzanych przez nią europejskich polityków, bo oznacza wyczerpanie się dotychczasowego modelu ataków na PiS. – Mateusz Morawiecki uosabia pragnienie prawicy, które nie ziściło się w III RP. Chodzi o połączenie niepodległościowych tradycji i idei ze skutecznością w gospodarce, o której marzyli dawni opozycjoniści podziwiający Ronalda Reagana czy Margaret Thatcher – uważa politolog prof. Rafał Chwedoruk. Już pierwsze dni po desygnowaniu Mateusza Morawieckiego na premiera pokazują, że te same słowa, które w ustach innych polityków PiS stają się łatwym pretekstem do atakowania tej partii, wypowiadane przez niego brzmią jakoś inaczej, w wyniku czego krytykom zaczyna brakować wigoru. Dowiodła tego choćby wypowiedź Morawieckiego o sądach...
Dorota Kania
Kontakty z rosyjskim rezydentem, działanie na rzecz obcego wywiadu, fałszowanie danych przedstawiciela FSB, by ten mógł przebywać w strefach ochronnych – m.in. takie zarzuty usłyszeli byli szefowie SKW – Piotr Pytel, Janusz Nosek i Krzysztof Dusza. „Gazeta Polska” dotarła do treści nowych postanowień śledczych – według Kodeksu karnego czyny, które mieli popełnić byli szefowie SKW, są zagrożone karą nawet do 10 lat więzienia. Jeden z nowych zarzutów dotyczy sprawy, o której pisaliśmy blisko rok temu na łamach „GP”. Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel oraz dyrektor jego gabinetu Krzysztof Dusza w czasie swojego urzędowania w SKW spotykali się z W.J. – rezydentem rosyjskiego wywiadu w Polsce. Spotkania miały miejsce w czasie, gdy Pytel był dyrektorem Zarządu Operacyjnego...
Grzegorz Wierzchołowski
„Macierewicz przez podległe służby atakuje polskich żołnierzy, którzy łapali rosyjskich szpiegów” – ten wpis posła PO Jana Grabca stał się kanwą narracji polityków tej partii po zatrzymaniu byłego szefa SKW Piotra Pytla. Problem w tym, że narracja ta w stu procentach pokrywa się z tym, co o Pytlu i Antonim Macierewiczu piszą kremlowskie media. „Jestem dumny, że jako premier mogłem współpracować z generałami Pytlem i Noskiem. Byli i są wzorem odpowiedzialności, patriotyzmu i honoru” – to Donald Tusk. A to Tomasz Siemoniak: „Generał Pytel łapał obcych szpiegów, Macierewicz łapie polskich generałów. Do historii przejdzie wyłącznie w rubryce »ubeckie metody« jako symbol kłamstwa, pogardy dla ludzi i niszczenia bezpieczeństwa Polski. Obok Kiszczaka i Moczara”. A to Sputnik Polska: „Gen....
Jacek Liziniewicz
Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej ujawniła kolejny fragment nagrań prac komisji Jerzego Millera. Eksperci dyskutują na temat „twórczej korekty” raportu firmy SmallGIS, w trakcie której dokonali zmian w dokumencie, zamieniając sformułowanie „miejsca wybuchu” na „miejsca pożarów”. Dyskusja na ten temat zajęła ekspertom nieco ponad minutę. Nagranie zostało ujawnione podczas spotkania członków podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej z posłami z Komisji Obrony Narodowej. Słychać na nim, jak ekspert z komisji Millera, którym jest prawdopodobnie Maciej Lasek, omawia jedną z ekspertyz wykonaną na zlecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej przez współpracującą z Amerykanami firmę SmallGIS. „Tutaj mamy znowu z ekspertyzy wykonanej przez firmę SmallGIS...
Grzegorz Wierzchołowski
Podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej ujawniła kolejny fragment nagrań prac komisji Jerzego Millera. Eksperci dyskutują na temat „twórczej korekty” raportu firmy SmallGIS, w trakcie której dokonali zmian w dokumencie, zamieniając sformułowanie „miejsca wybuchu” na „miejsca pożarów”. Dyskusja na ten temat zajęła ekspertom nieco ponad minutę. Nagranie zostało ujawnione podczas spotkania członków podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej z posłami z Komisji Obrony Narodowej. Słychać na nim, jak ekspert z komisji Millera, którym jest prawdopodobnie Maciej Lasek, omawia jedną z ekspertyz wykonaną na zlecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej przez współpracującą z Amerykanami firmę SmallGIS. „Tutaj mamy znowu z ekspertyzy wykonanej przez firmę SmallGIS...
Jacek Liziniewicz
Pół tysiąca osób z klubów „Gazety Polskiej” z całej Polski i zagranicy pojawiło się na spotkaniu z Antonim Macierewiczem. Po raz kolejny klubowicze pokazali, że stoją murem za ministrem obrony narodowej. To już trzecie spotkanie w Spale w tym roku. I tym razem klubowicze nie zawiedli i pojawili się w sile pół tysiąca osób. Zjechały kluby „Gazety Polskiej” nie tylko z całego kraju, m.in. z Wejherowa, Gdańska, Gdyni, Starogardu Gdańskiego, Raciborza, Bochni, Gliwic, Opoczna, lecz także z zagranicy, m.in. z Los Angeles. W spotkaniu uczestniczyła liczna grupa Strzelców Rzeczypospolitej z siedmiu jednostek. Jak zwykle nad wszystkim czuwali organizatorzy, w tym oczywiście Beata Dróżdż z klubu „GP” w Piotrkowie Trybunalskim. Wszystkich przybyłych przywitali Ryszard Kapuściński, prezes klubów...
Wojciech Mucha
Pół tysiąca osób z klubów „Gazety Polskiej” z całej Polski i zagranicy pojawiło się na spotkaniu z Antonim Macierewiczem. Po raz kolejny klubowicze pokazali, że stoją murem za ministrem obrony narodowej. To już trzecie spotkanie w Spale w tym roku. I tym razem klubowicze nie zawiedli i pojawili się w sile pół tysiąca osób. Zjechały kluby „Gazety Polskiej” nie tylko z całego kraju, m.in. z Wejherowa, Gdańska, Gdyni, Starogardu Gdańskiego, Raciborza, Bochni, Gliwic, Opoczna, lecz także z zagranicy, m.in. z Los Angeles. W spotkaniu uczestniczyła liczna grupa Strzelców Rzeczypospolitej z siedmiu jednostek. Jak zwykle nad wszystkim czuwali organizatorzy, w tym oczywiście Beata Dróżdż z klubu „GP” w Piotrkowie Trybunalskim. Wszystkich przybyłych przywitali Ryszard Kapuściński, prezes klubów...
Piotr Lisiewicz
Aleksander Dugin, ideolog Kremla, mówił nam wprost: jakąś tam Polskę będziemy musieli zaakceptować, ale sytuacja geopolityczna jest taka, że na wasze mocarstwowe mrzonki (czytaj: marzenia o Polsce niepodległej, niebędącej protektoratem), nie ma miejsca. Jeśli na wiosnę, w chwili ogłoszenia przez Polskę raportu o Smoleńsku, premierem będzie brat prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na dodatek wyrastający – w sojuszu z Ameryką Donalda Trumpa – na jednego z liderów zdrowych sił w Europie, może być to bardzo mocny symbol, że Polska odrodziła się naprawdę. Polityka nie jest sztuką cieszenia się z bieżących zwycięstw, nawet jeśli są okazałe. Kto stoi w miejscu, przegrywa. Wygrywa ten, kto potrafi sobie postawić cele ambitne, trudne, ale możliwe do osiągnięcia. I konsekwentnie, dobierając...
Grzegorz Wierzchołowski
Guy Verhofstadt, znany z ataków na Polskę za rzekome łamanie demokracji, jeszcze do niedawna pobierał pieniądze od belgijskiej spółki Exmar, robiącej interesy z Gazpromem. Ale Exmar – jak ustaliła „Gazeta Polska” – ma także w najbliższym czasie podpisać kontrakt z Iranem, który uważany jest za jednego ze sponsorów światowego terroryzmu. „Na ulicach Warszawy odbył się 60-tysięczny marsz faszystów. Neonazistów, białych suprematystów. Nie mówię tu o Charlottesville w USA, mówię o tym, co działo się w Warszawie, stolicy Polski. Marsz ten miał miejsce 300 km od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie” – grzmiał niedawno w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt. Przewodniczący grupy liberalnej w europarlamencie jest jednym z najzacieklejszych...
Dorota Kania
KGHM, Staropolanka, LOT, Lasy Państwowe, PGE, spółki zbrojeniowe, PKP – to tylko niewielki fragment planów sprzedaży państwowych spółek w czasie rządów PO–PSL. Nie udało się ich sprzedać, w przeciwieństwie do CIECH-u czy „Rzeczpospolitej”. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, śledztwa dotyczące wyprzedaży narodowego majątku znalazły się pod nadzorem Prokuratury Krajowej. Za rządów koalicji PO–PSL na masową skalę wyprzedawane były rodzime przedsiębiorstwa. Z protokołów posiedzeń Rady Ministrów, do których dotarła „Gazeta Polska”, wyłania się obraz gigantycznej grabieży majątku narodowego. Najwięcej transakcji miało miejsce w czasie, gdy premierem był Donald Tusk – sprzedawano wszystko, co było możliwe. Doszło nawet do tego, że prywatyzacja przebiegała z naruszeniem prawa. Teraz...
Piotr Nisztor
Przez lata dokumenty te pozostawały ukryte w tajnej kancelarii Instytutu Pamięci Narodowej. Dziś są już jawne. Nie wiadomo jednak, czy poznamy treść wszystkich zgromadzonych tam teczek. Służby specjalne domagają się, aby część z nich pozostała tajna. To był najbardziej tajny zbiór dokumentów znajdujący się w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). Jego zawartość od lat rozpalała emocje dziennikarzy i historyków. Jednak 16 czerwca 2017 r. Zbiór Zastrzeżony („Z”) przestał formalnie istnieć. Wszystkie znajdujące tam dokumenty, wobec których szefowie służb nie wnieśli o nadanie im klauzul tajności, automatycznie stały się jawne. Duża część z ponad 21 tys. teczek (jednostek archiwalnych) została odtajniona już wcześniej. Służby wnioskują jednak, aby kilkaset z nich w dalszym ciągu...
Dorota Kania
W latach 80. był szefem świetnie prosperującej firmy polonijnej i utrzymywał bliskie kontakty z ludźmi służb specjalnych PRL-u. W III RP stał się jednym z najbardziej znanych „kolekcjonerów” warszawskich gruntów i nieruchomości. Człowiek, o którym mowa, to Marek Mossakowski, którego działalność aktualnie bada Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. W historii Marka Mossakowskiego i jego rodziny przewijają się znane nazwiska – m.in. wysokich funkcjonariuszy SB, a później UOP i byłego prezydenta Warszawy Pawła Piskorskiego, od którego ojciec Marka, czyli Zygmunt Mossakowski, miał kupić kolekcję dzieł sztuki wartości miliona złotych. Pochodzący z Krakowa dziadek Marka Mossakowskiego, Michał Rusinek, znany literat, zaraz po wojnie był dyrektorem Departamentu Kadr Ministerstwa Kultury i...
Piotr Lisiewicz
„Bardzo lubi zwierzęta, a przede wszystkim 6,5-letniego kota, zwanego Busiem… W czasach, gdy był »na pensji«, przeznaczał 1/3 zarobków na schroniska dla zwierząt” – tak zespół byłego pułkownika SB Jana Lesiaka charakteryzował rozpracowywanego przez siebie Jarosława Kaczyńskiego. W dokumencie UOP dominowały pochwały Kaczyńskiego, a wadę wymieniano w zasadzie jedną: „skrajny brak troski o image polityczny w mass mediach”. Światowa sensacja, jaką stał się fakt, że Jarosław Kaczyński przeglądał w ubiegłym tygodniu w Sejmie album o kotach, nie uśpiła czujności Adama Szostkiewicza, który opublikował na stronie tygodnika „Polityka” tekst pod mrożącym krew w żyłach tytułem: „Polska demokracja gaśnie, a my o kotach”. „Te nieszczęsne koty… Część ludzi na te koty się coraz chętniej nabiera. Nie...
Grzegorz Wierzchołowski
Czy już niedługo liczba „15” w nazwie klubu Pawła Kukiza oznaczać będzie liczbę posłów wspierających piosenkarza? Po odejściu Adama Andruszkiewicza Paweł Kukiz zapowiedział „porządki wewnętrzne” i zmiany personalne we władzach klubu. I dokonał ich, wywołując kolejne napięcia wewnątrz swojego ruchu. Trzy tygodnie temu klub Kukiz’15 opuścił poseł Adam Andruszkiewicz, dołączając do koła poselskiego Wolni i Solidarni. Na decyzję parlamentarzysty Paweł Kukiz zareagował w swoim stylu, czyli bardzo emocjonalnie i obraźliwie. „Adam Andruszkiewicz zdradził nas, zdradził wyborców, zdradził ideały, zdradził generalnie wszystko to, i takich Andruszkiewiczów mamy w sejmie 80 proc. i dlatego mamy takie państwo, jakie mamy” – stwierdził w Polsacie. Nerwowa atmosfera ponownie zapanowała u...
Piotr Nisztor
Ponad 500 osób jest obecnie podejrzanych w głośnym skandalu SKOK Wołomin. Jednak cały czas do wyjaśnienia pozostaje bardzo wiele wątków, w tym rola tajemniczej, ostródzkiej notariusz, głównego wierzyciela upadłej kasy. To niewątpliwie obok Amber Gold i SK Banku w Wołominie jedna z najbardziej skomplikowanych afer, nad której rozwiązaniem od lat głowią się organy ścigania. Śledztwa dotyczące upadłego na początku 2015 r. SKOK Wołomin prowadzą: Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim i Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W sumie zgromadziły one ponad 840 tomów akt i 3 tys. tomów załączników. W obydwu postępowaniach podejrzanych jest obecnie ponad 500 osób (dotychczas wobec ponad 220 skierowano akty oskarżenia, niespełna 100 osób zostało już skazanych). Śledczy zarzucają im...

Pages