Marcin Wolski
Lekturze książki – ciekawej, choć może nazbyt skrótowej – towarzyszy jedno pytanie: jak skończy Putin? Wśród marzeń, jakie miewają przedstawiciele zniewolonych narodów, jest mroczny sen o „dniu zapłaty”, dniu, w którym tyran (koronowany czy nie) stanie przed sądem i zapłaci za swoje niegodziwości. Zdarza się to rzadko – wśród monarchów karzące ramie ludu dosięgało przeważnie osobników słabych, chwiejnych, pozbawionych instynktów zbrodniczych – tak było wśród Stuartów, Burbonów, Romanowów, gdzie za winy przodków płacili Karol I, Ludwik XVI i...
Marcin Wolski
Podobno większość kobiet jest w stanie odróżnić prawdziwego Armaniego, Gucciego czy Versace od imitacji. Analogicznie, doświadczony mężczyzna zauważy różnicę między prawdziwą whisky a jej podróbką, podobnie nie pomyli markowego rolexa z chińskim szmelcem sprzedawanym na kilogramy, chyba że podaruje mu to eks-minister Nowak. A w polityce? Oto na naszych oczach wyroiło się sporo mężów stanu, polskich patriotów myślących kategoriami racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego, dywersyfikacji dostaw paliw. Naraz okazuje się, że jak źrenicy oka...
Marcin Wolski
Franciszek I jest człowiekiem wielkiej wiary, a jego działania mają jedynie wzmocnić Kościół i uczynić go silniejszym i odporniejszym na całe zło świata Trudno być następcą giganta. Nawet człowiek tak wybitny, pełen wiary i wiedzy, jak Benedykt XVI nie dał rady sterom łodzi Piotrowej, której stan tak dramatycznie zdiagnozował po śmierci Papieża Polaka jeszcze jako Joseph Ratzinger. Po jego abdykacji konklawe obrało kardynała z południowej półkuli, z „bardzo dalekiego kraju”, arcybiskupa Buenos Aires – Jorge Bergoglio, który pierwszy z...
Marcin Wolski
Obserwując (z konieczności) telewizję, nieraz zwracałem uwagę, że uczestnicy politycznych dialogów, pozornie mówiący to samo, niekoniecznie myślą o tym samym. Dotyczyć to może zarówno kryzysu ukraińskiego, jak i spojrzenia na Unię Europejską. Nikt poza pajacami w rodzaju Korwin-Mikkego nie kwestionuje dziś potrzeby istnienia Unii Europejskiej, spór trwa o jej cele i funkcjonowanie. Dla jednych zachowanie całej wspólnoty w okresie próby jest argumentem za dalszym zacieśnianiem integracji, dla innych argumentem na rzecz tworzenia wewnątrz tej...
Marcin Wolski
Mnogość szczegółów wywołuje zawrót głowy, zachwyt ludzkimi dokonaniami przypomina entuzjazm sportowego kibica Wiele było historii o miejscach i obiektach przybierających najczęściej kształt kreślony przez przewodników. Opowieść Bila Brysona o plebanii w Graftchaft (hrabstwo Norfolk) z czasów, gdy bycie anglikańskim pastorem należało do jednej z najbardziej intratnych profesji, nie przypomina żadnego z nich. Wędrówka po domu i ogrodzie jest bowiem nie tyle spisywaniem historii (dość krótkiej, bo półtorawiecznej) miejsca i jego mieszkańców, ale...
Marcin Wolski
Bywa, że nie najmądrzejsze dzieła przynoszą mądre przesłania. Film „300 Początek imperium” – dramat historyczny z dziejów wojen grecko-perskich, zrealizowany z porażającym rozmachem – zawiera wiele historycznych uproszczeń i przekłamań. Przywódca Greków Temistokles nie był, jak chce scenarzysta, kawalerem  (dorobił się dwóch żon), nie zabił też pod Maratonem króla Dariusza (bo nawet w Babilonie trudno żyć pięć lat ze strzałą w piersi). Artemizja, królowa Karii, faktycznie brała udział w bitwie pod Salaminą, ale jako dowódczyni okrętu, a...
Marcin Wolski
Polemizując z nadgorliwymi feministkami, zwraca Lisicki uwagę na rzeczywiste, rewolucyjne zmiany, które wprowadziła nauka Jezusa w odniesieniu do kobiet Niewiele jest postaci z Nowego Testamentu, które w równym stopniu fascynują potomnych co Maria Magdalena. Przez wieki obraz pokutującej jawnogrzesznicy zapładniał wyobraźnię malarzy i moralistów. W czasach współczesnych Maria z Magdali stała się ikoną feministek, które uczyniły z niej patronkę walki o prawa kobiet. W tym ujęciu miała być najważniejszą uczennicą i interpretatorką Jezusa, która...
Marcin Wolski
Spośród wielu argumentów najczęściej przedstawianych przez zwolenników „zwykłej katastrofy” szczególnie częsty był ten, że Rosjanie nie mogli być winowajcami tragedii – niezależnie od tego, czy za powód defragmentacji tupolewa uznamy zamach, czy jedynie celowe doprowadzenie do katastrofy; że  ludzie Putina nie byli zdolni tego zrobić, bo nie mieli interesu, bo ponieśliby zbyt wielkie koszty polityczne. Tuż przed 4. rocznicą tragedii pod Smoleńskiem ta nowa cywilizowana Rosja dostarczyła wątpiącym takiego dowodu Imperium Zła powróciło z...
Marcin Wolski
Są na świecie rzeczy, o których wiadomo, że są, choć bardzo trudno dotknąć je palcem. Zwłaszcza gdy się nie chce! Do takich zjawisk należy agentura wpływu. Normalnego szpiega czy agenta teoretycznie można złapać, kiedy fotografuje strategiczny dworzec w Mławie lub na zacisznym cmentarzu przekazuje mikrofilm ze ściśle tajnym rozkładem biurek w kancelarii premiera. Inna sprawa, że coś takiego od dawna się naszym służbom nie udało. Może szpiedzy przestali się nami interesować? Z agenturą wpływu jest sprawa po stokroć trudniejsza. Ludzie miewają...
Marcin Wolski
Rymkiewicz po mistrzowsku odtwarza klimat, barwę i napięcia tamtych czasów, emigracyjne „potępieńcze swary”, spory rywalizujących wieszczów, bezdroża mistycyzmu Kiedy czytam Jarosława Marka Rymkiewicza, nie potrafię pozbyć się wrażenia, że obcuję z magią. Nie wiem, jak On to robi. Jak sprawia, że powtarzające się zdania i zwroty, w których jest coś z refrenów pieśni i natarczywych myśli, które za nic nie chcą ulecieć spod czaszki, zamiast solenną nudą, okazują się wciągającą pułapką, niepozwalającą oderwać się od lektury? Przeczytałem książkę...
Marcin Wolski
Należę do pokolenia, które wychowało się, nie znając kredytu. Wolało oszczędzać i w ten sposób się dorabiać. Oczywiście w momencie zmiany ustroju dopuszczalny był kredyt produkcyjny, podlegający szybkiemu zwrotowi. Ale permanentne życie na kredyt? Przerzucanie zobowiązań na przyszłość...? Niestety, świat współczesnego Zachodu postępuje właśnie w ten sposób. Fajnie jest żyć dostatnio, nie przejmując się przyszłością. Gdyby dotyczyło to wyłącznie budżetów domowych, można by powtarzać sobie jedynie bajkę o koniku polnym i mrówce. Niestety, takie...
Marcin Wolski
Można tu zauważyć wielkie podobieństwo do komunizmu, który w stadium początkowym wydawał się niegroźną, nieco idealistyczną ideą obrony biednych i uciśnionych Z agresją ideologii gender jest tak, jak z inwazją Rosji na Ukrainę. Nie ma pytania, czy i kiedy nastąpi. Ona już trwa. Wieloma metodami i na licznych frontach. Wspierają ją instytucje z zewnątrz, swojscy karierowicze, którzy zwietrzyli, że na jego promowaniu można zrobić pieniądze, cała rzesza użytecznych idiotów, Co gorsza, większość Polaków nie jest w stanie pojąć ogromu zagrożenia....
Marcin Wolski
Tatarów, a także przedstawicieli innych narodowości, wywożono głównie do Azji Centralnej. 1/4 spośród nich zmarła w trakcie transportu. Po deportacji zniszczono dotychczasowy charakter Krymu, zburzono zabytki, wycięto nawet wysmukłe, przypominające minarety cyprysy. Zmieniono lokalne nazwy i ściągnięto osadników z Rosji. Krym miał przestać się kojarzyć z Tatarami – arcysymbolem nowego porządku tej części świata miała zaś po wiek wieków być Jałta, w której za bezdurno Zachód przehandlował Stalinowi połowę Europy Kiedy 19 lutego 1954 r. Nikita...
Marcin Wolski
Można powiedzieć, że agresja Rosji na Ukrainę wywołała w Polsce falę cudownych nawróceń. Szczególnie w sferach władzy. Pan premier nie twierdzi już, że „polskość to nienormalność”, tylko ze swoim ministrem spraw zagranicznych nawraca się na wyśmiewaną do niedawna ideę jagiellońską. Pan prezydent biega po pałacu w poszukiwaniu szabelki, pozostawionej tam przez świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego, i pielgrzymuje do Turcji jako „Lew z Lechistanu”. Adam Michnik bije jak w bęben w wielkorosyjski imperializm, zamiast dbać o słuszne interesy narodu...
Marcin Wolski
Nie jestem psychiatrą, jednak minister propagandy jawi się w swoim dziele jako schizofrenik Są dzieła, które mimo całej niechęci, jaka otacza jej autorów, bywają ważnym, a często wręcz bezcennym źródłem historycznym. Tak jest w przypadku wielotomowych dzienników Mieczysława Rakowskiego. W jeszcze większym stopniu dotyczy to zapisków Józefa Goebbelsa, których trzeci tom ukazał się właśnie w polskim przekładzie Eugeniusza Króla. Doktor Goebbels był, wedle różnych ocen, drugą lub trzecią figurą nazistowskiej hierarchii, a z pewnością najlepiej...
Marcin Wolski
Trudniej o coś bardziej spektakularnego dla ukraińskiej rewolucji jak seryjne zwalanie pomników Lenina. (Mówi się, że w cieniu olimpiady Putina nasi pobratymcy zafundowali sobie „leniniadę”). Monumenty nie przeszkadzały jakoś przez 23 lata ukraińskiej niepodległości. A może i przeszkadzały, tylko nie było odwagi, żeby je zdjąć. Zresztą i dziś nie ma powszechnej świadomości (zwłaszcza na Wschodzie), czym był komunizm w kraju nad Dnieprem i jakie pociągnął ofiary, toteż dla wielu trwa krótki kurs własnej historii. Ale nie ma co pouczać innych,...
Marcin Wolski
Publikacja Urbankowskiego jest najpełniejsza, a nakreślony w niej obraz powszechności inwigilacji i znikczemnienia – przerażający Jedną z najważniejszych książek dotyczących historii elit PRL-u, odziedziczonych następnie przez III RP, była „Czerwona msza”. Jej niezwykle ważnym uzupełnieniem jest aktualnie wydany „Pierścień Gygesa”. Tytuł zaczerpnięty został z Platona, a opowiada o człowieku wykorzystującym niewidzialność dla czynienia zła. Swoją pracę o jawnej kolaboracji z komunistycznym systemem pierwszego garnituru elity twórczej uzupełnia...
Marcin Wolski
Chyba nie jest uprawnione zestawianie ukraińskiej rewolucji z którymkolwiek ze słynnych polskich zrywów. Stosunkowo najwięcej porównań może nasuwać się ze Stocznią Gdańską w 1980 r., bo i demokracja bezpośrednia, bo i obecność elementów religijnych. Ale u nas nie strzelali. A jak po 16 miesiącach karnawału zaczęli, to nie robili tego przy włączonych kamerach i czynnych telefonach. Ponadto w Polsce Solidarność przyjęła zasadę biernego oporu, a Majdan zdecydował się na walkę z wykorzystaniem rozmaitych efektów w rodzaju ściany ognia....
Marcin Wolski
Obok trzeźwych kalkulacji, opierających się na stosunku sił i środków, w historii liczy się stan ducha i siła idei Żadne z polskich powstań nie wywołuje tylu kontrowersji. Nie pojawiła się wprawdzie praca „Obłęd ’63”, ale podważanie sensowności tego zrywu czy idealizowanie postaci margrabiego Wielopolskiego, który pragnąc mu zapobiec, sprowokował jego wybuch, są obecne w znacznej części publicystyki. Szczególnie wśród tych, którzy uważają polskość za nienormalność. Nie przypadkiem większość sejmowa odmówiła właściwego uczczenia 150. rocznicy...
Marcin Wolski
W toczącym się sporze, kto bohater, kto zdrajca, który nabrał emocji po znakomitym obrazie Pasikowskiego o pułkowniku Kuklińskim, uchodzi jakoś uwadze szerszy kontekst historyczny. A przecież nawet pobieżna znajomość historii wskazuje, że większość naszych bohaterów – patronów placów i ulic – to, niestety, legalistycznie patrząc – zdrajcy. I nie mówię tu o postaciach paraliterackich – Konradzie Wallenrodzie czy Andrzeju Kmicicu (TW „Babinicz”), który to najpierw zdradził ojczyznę dla Radziwiłłów, a potem Radziwiłłów dla ojczyzny. (Nawiasem...
Marcin Wolski
Długosz wspomina ich ciepło, przytacza liczne anegdoty, tłumaczy konteksty, a jeśli ujawnia jakieś tajemnice, to tylko te doskonale znane w środowisku Spośród licznych prac na temat kabaretu Piwnica pod Baranami wspomnienia Leszka Długosza zajmują miejsce szczególne. Spisał je nie jakiś przelotny poputczyk, zawodowy historyk czy „osoba towarzysząca”, lecz czołowy artysta zespołu, wybitny pieśniarz.. W latach 1965–1978 członek twardego rdzenia, krew z krwi, kość z kości Piwniczan. Niewielu takich zostało – Mieczysław Święcicki, zagubiony...
Marcin Wolski
Z Bohdanem Urbankowskim, pisarzem,  poetą, krytykiem, autorem ze Strefy Wolnego Słowa, nagrodzonym tegorocznym laurem SDP, rozmawia Marcin Wolski Kiedy postanowiłeś zostać pisarzem, Bohdanie? Myślę, że tego się nie postanawia, raczej odkrywa – jak np. talent do muzyki, czy do oszustw karcianych. Sztuka polega na samoocenie, co wybrać, a z czego zrezygnować. A gdybym miał wskazać bardziej konkretny moment – przed końcem studiów polonistycznych zostałem powołany na zgrupowanie szermiercze, wiedziałem, że jeśli pojadę – to mogę znaleźć się...
Marcin Wolski
Jest taka stara piosenka Skaldów „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”, która od pewnego czasu kojarzy mi się z Antonim Macierewiczem. Oczywiście są tacy, którzy marzą, żeby byłego ministra złapać, ale sam wielki Don zorientował się, że dopiero wtedy byłyby kłopoty. Dla panującego układu samo istnienie Macierewicza jest skandalem, a doskonałe plany i świetne interesy psują systematycznie jego działania. KOR udało się jeszcze przechwycić, ale potem było już tylko gorzej – patriotyczna frakcja w „Mazowszu”, podjęcie lustracji...
Marcin Wolski
Znajomość rozpoczyna się tangiem, które przechodzi w misterną grę – dla Maxa stawką w niej są perły, dla Mercedes wielkie uczucie, a dla kompozytora pragnienie napisania tanga wszech czasów Arturo Pérez-Reverte (autor m.in. „Klubu Dumas” i „Szachownicy flamandzkiej”) jest bezsprzecznie jednym z najlepszych współczesnych pisarzy europejskich. Reprezentuje to, co osobiście cenię najbardziej – pierwszorzędną literaturę drugorzędną. Wielowarstwowość literacka sprawia, że utwór „Mężczyzna, który tańczył tango” można traktować jako romans z trzech...
Marcin Wolski
Nikt nie jest w stanie odpowiedzialnie przewidzieć, jak potoczy się dalej sytuacja na Ukrainie. Tzn. można jedynie próbować rozszyfrować strategię obu stron. W wypadku Janukowycza jest ona dość oczywista – przeczekać do zakończenia olimpiady w Soczi (żeby nie zaszkodzić  przyjacielowi Władymirowi), a potem spuścić ze smyczy swoich siłowików i zaprowadzić porządek. Służą temu również rzekomo koncyliacyjne działania parlamentu – propozycje amnestii itp. Prezydent jest dobrym uczniem generała Jaruzelskiego i wie, jak pozytywne wrażenie...
Marcin Wolski
Jak pisze Koper, przyszłości nie planowano na lata, a nawet na miesiące, liczyły się tylko najbliższe dni. Wiele par nie dożyło końca powstania, a czasami chwilę zaślubin dzieliło od wdowieństwa zaledwie kilka godzin Choć od telewizyjnej emisji upłynęło ponad 50 lat, pamiętam wrażenie, jakie wywołała na mnie jedna ze scen  „Kanału” Wajdy, przedstawiająca powstańczy ślub. Po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że wśród walk na barykadach i bombardowań było jeszcze miejsce na miłość. Czasem naprawdę wielką. „Miłość w Powstaniu Warszawskim”...
Marcin Wolski
Podróże kształcą. Podczas niedawnego pobytu w Tajlandii szukałem śladów wielkiego niszczycielskiego tsunami z grudnia 2004 r., które pochłonęło blisko 300 tysięcy ludzkich istnień. Za punkt obserwacyjny wybrałem region Khao Lak nad Morzem Andamańskim, gdzie żywioł był najsroższy. Może podświadomie uważałem, że w leju po bombie najbezpieczniej, a piorun nie strzela dwa razy w to samo miejsce. W każdym razie siedząc na nadmorskim tarasie, wystarczyło przymknąć oczy, by wyobrazić sobie dwunastometrową falę, która przełamuje się nad barierkami,...
Marcin Wolski
Nakaz pomocy bliźniemu okazywał się wyższy niż uprzedzenia narodowościowe, doświadczenia osobiste, konflikty międzywojnia Wszyscy, którzy przybywają do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie (byłem tam dwa razy), muszą zwrócić uwagę na wielką przewagę tabliczek z polskimi nazwiskami poświęconych Sprawiedliwym. Często tłumaczone jest to w ten sposób, że w Polsce żyło najwięcej Żydów i tu zlokalizowano większość niemieckich „fabryk śmierci”. Ale należy pamiętać o cenie – tylko w Polsce za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci (w dodatku dla całej...
Marcin Wolski
Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w posiedzeniu jury nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i postanowiłem się podzielić nie tyle nazwiskami i personaliami laureatów, bo przyjdzie na to czas w stosownym momencie, ile wrażeniami. Oto na tle ogólnej nędzy, jaką prezentuje dzień powszedni mediów, pełnych kłamstw banałów i pospolitej nudy, zostaliśmy zaszokowani bogactwem, różnorodnością, a często i odwagą. Nie dotyczyło to wyłącznie mediów niezależnych, z bliskiej memu sercu strefy wolnego słowa. Słuchałem znakomitych reportaży radiowych...
Marcin Wolski
Historia ma swoje okresy heroiczne i mitotwórcze, ale również takie, które toczą się przy zgaszonych reflektorach Wprawdzie tylko w Europie Wschodniej „pierwszy dzień wolności” oznaczał początek nowego zniewolenia, cały kontynent wychodził jednak z II wojny światowej jako wielkie gruzowisko. Materialne i moralne. Nawet tam, gdzie zniszczenia dotyczące substancji miejskiej były umiarkowane, objawiły się zjawiska niespotykane w centrum cywilizowanego świata od dawna. Zjawiska pozwalające Keithowi Lowe nadać tytuł swojej pracy „Dziki kontynent...
Marcin Wolski
Jadwiga Kaczyńska miała swój rytuał: zawsze w niedziele po powrocie z kościoła czytała chłopcom książkę. Właściwie cała niedziela upływała na lekturze. Bracia zasłuchani w głos matki szybko poznali całą Trylogię Sienkiewicza 18 czerwca 1949 r. Jadwiga z Jasiewiczów i jej mąż Rajmund Kaczyński przebywali w niewielkim mieszkaniu spółdzielczym przy ulicy Suzina 3/216, które należało do rodziców Jadwigi. Oczekiwali potomstwa. Poród odbywał się w domu (w szpitalu panowała epidemia pęcherzycy), był długi i ciężki (trwał całą dobę). Spodziewali się...
Marcin Wolski
Niedawno ktoś zadał mi pytanie, po co tego roku napisałem szopkę dla „Gazety Polskiej”, którą następnie z niemałym trudem zrealizowałem dla Telewizji Republika (kto jeszcze nie widział, radzę obejrzeć – mimo skromnych środków technicznych to jedna z najlepszych szopek w wolnej Polsce, jaką zrobiłem). A po co? Odpowiedź jest krótka: dla zachowania gatunku! Żyjemy w czasie dość powszechnego parszywienia. Sparszywiała (z wyjątkami) polityka, a język nieparlamentarny zamienił się miejscami z parlamentarnym. Reprezentantami narodu coraz częściej...
Marcin Wolski
Sam mawiał o sobie: „Jestem krwawym psem rewolucji przykutym do niej łańcuchem!”
Marcin Wolski
W środku zimy obudzili się nam tzw. intelektualiści i dalej ubolewać nad poziomem dyskursu społecznego, obniżaniem standardów publicznych wypowiedzi, poglacjalnymi podziałami, coraz gorszą atmosferą... Wypada tylko przyklasnąć i zawołać: Autor! Autor! Obawiam się, że nie wyjdzie na scenę nikt z ubolewających reprezentantów salonu, z których większość ma niemałą osobistą zasługę w stworzeniu istniejącej sytuacji. A już na pewno nie pewien czcigodny profesor, który nazywa swoich rodaków bydłem, i drugi, który najchętniej traktowałby oponentów...
Marcin Wolski
Koneksje rodzinne i powiązania z tajnymi służbami dla bardzo wielu postaci z książki Kani, Targalskiego i Marosza stanowiły niejednokrotnie potężny „kapitał zakładowy” przyszłych karier Gdzieś w latach 70. szedłem sobie korytarzem Telewizji na Woronicza, czytając nazwiska z tabliczek na drzwiach – prawie wszystkie wskazywały na współmałżonków lub dzieci osób ze świecznika. Naraz trafiłem na jedno nazwisko mi nieznane. „Kochanka!” – uśmiechnął się mój lepiej zorientowany kolega. Wydawać się mogło, że odzyskanie niepodległości położy kres...
Marcin Wolski
Szopka taka, jaką znacie, to gatunek dziś ginący, w TVN-ie ni w Polsacie nie przepuszczą jej rządzący. I w Publicznej jej nie spotkasz, niezależnie od wyceny, jednak nie zginęła szopka… Chór: (śpiewając) Póki my żyjemy... Autor: (stawiając pasjansa) Przeto w zimowej, polskiej scenerii pora się przyjrzeć naszej galerii. Galerii figur, co zawsze znaczne, czasem zabawne, częściej pokraczne. Najwyższa pora wrota otwierać. Co tam zobaczyć chcecie? Chór: Premiera! Tusk: mel. „Ballada o chorej wyobraźni” (J. Kaczmarek) Chmurno...
Marcin Wolski
Ulubiony obrazek karykaturzystów: Na granicy spotykają się Stary i Nowy Rok. Stary – dziadyga, życiowy wrak, i Nowy – wyrostek pełen ambicji i tężyzny. W „dymku” zapis ich dialogu. Rady Starego, przechwałki Nowego. Choć nie zawsze. Ostatnio Staremu zebrało się na refleksje. Może był to efekt orędzia pana prezydenta, może „Szopki” w Republice. W każdym razie przysiadł i zaczął narzekać. – Zawiodłem – mówi, odkładając swój węzełek. – Kiedy rok temu szedłem z podniesioną głową jak ty, to byłem pewny, że wszystko załatwię. – Co na przykład? –...
Marcin Wolski
W 46 rozmowach ukazuje stan umysłów i ogromny zasób refleksji na temat współczesnej Polski i współczesnego świata „Ktoś, bodajże Marcin Król, zapytany o jedną z najnowszych prac profesora Krasnodębskiego, prychnął gniewnie: – Krasnodębski? Tego się nie czyta!”. Takie sformułowanie w ustach osoby, którą nawet własna formacja uważa za skończonego nudziarza, nie ma oczywiście żadnej siły przekonywania, ale wykazuje stan swoistej paranoi, zamykania się tzw. elity na najwartościowsze osiągnięcia polskiej myśli i ducha ostatnich lat. Widoczne to...
Marcin Wolski
Znakomity redaktor zaprzyjaźnionego tygodnika opublikował ciekawy tekst, w którym, nie zawracając sobie głowy dowodami i wątpliwościami od strony technicznej, postanowił udowodnić absurdalność tez o zamachu w Smoleńsku od strony politycznej. W swoim rozumowaniu na temat „najmniej prawdopodobnej hipotezy” wybitny intelektualista popełnia jeden błąd. Otóż rozpatruje problem na gruncie praktyki europejskiej, gdzie liczą się zasady zysku i straty, proporcje celów i środków, opinia publiczna, a czasami nawet przyzwoitość. Tymczasem inaczej rzecz...
Marcin Wolski
Po wojnie zostaje w kraju, sporo koncertuje, ale nie zabiega o przychylność nowej władzy. Ta ją jedynie toleruje
Marcin Wolski
Wielkie, niemodne słowo: patriotyzm – co dziś oznacza? Z pewnością nie tylko ustną deklarację, bo (poza nielicznymi, uznającymi, że „polskość to nienormalność”) deklaruje go większość, niezależnie od tego, czy grupują się pod orłem białym, czy czekoladowym. Rzecz w tym, że patriotyzm lub antypatriotyzm realizuje się w praktyce, a jest nią codzienna praca dla dobra wspólnoty lub przeciw niej. Za polskim interesem narodowym lub wbrew niemu. Zapewne większość posłów, głosując zgodnie z dyscypliną partyjną za jakimś szkodliwym dla kraju...
Marcin Wolski
W 46 rozmowach ukazuje stan umysłów i ogromny zasób refleksji na temat współczesnej Polski i współczesnego świata „Ktoś, bodajże Marcin Król, zapytany o jedną z najnowszych prac profesora Krasnodębskiego, prychnął gniewnie: – Krasnodębski? Tego się nie czyta!”. Takie sformułowanie w ustach osoby, którą nawet własna formacja uważa za skończonego nudziarza, nie ma oczywiście żadnej siły przekonywania, ale wykazuje stan swoistej paranoi, zamykania się tzw. elity na najwartościowsze osiągnięcia polskiej myśli i ducha ostatnich lat. Widoczne to...
Marcin Wolski
Charakterystyczną cechą mieszkańców Trzeciego Świata jest bezgraniczna cierpliwość i umiejętność czekania. Przeważnie na nic. Obrazki ludzi stojących, siedzących z charakterystycznym pustym spojrzeniem stanowią cenne uzupełnienie kolorowych pocztówek z egzotycznych wojaży. Zresztą nie trzeba szukać daleko. Azja zaczyna się już za rogiem, a bywały czasy, kiedy i nas wchłaniała. Polacy pamiętający sowiecką okupację w 1939 r. i po 1944 r. wspominają dwa najbardziej charakterystyczne elementy zmiany – smród i kolejki. Nie przepadkiem...
Marcin Wolski
I kiedy owładnięci gorączką akcji przewracamy kolejną kartę, okazuje się, że skończył się tom… Podobno nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, a trylogii przed zamknięciem ostatniego tomu. Zresztą, czy będzie to trylogia? Znając możliwości Tomasza Łysiaka, może to być równie dobrze pięcioksiąg, jak i dylogia. W każdym razie „Cytadelę” – pierwszy tom „Nieśmiertelnych” – przeczytałem jednym tchem, targany wzruszeniami i przedziwnym uczuciem, że autor opowiada mi coś, co doskonale znam, a zarazem nie znam, historię, która w moim mieście...
Marcin Wolski
Tym razem wcale nie będzie o pośle Niesiołowskim, lecz o jego kolegach, na co dzień mniej skłonnych do zachowań histerycznych. Choć trudno nazwać je normalnymi. Wynikają one z odmienności postępowania w dni powszednie i świąteczne. W dni powszednie nasi bohaterowie „nie klękają przed księdzem”, uznają „polskość za nienormalność”, żartują z postaw patriotycznych, sprzyjają wojnie z krzyżem, usuwają, jak mogą, religię z przestrzeni publicznej, promując różne postnowoczesne dewiacje – od ślubów pederastów po rugowanie najświętszych polskich...
Marcin Wolski
W książce Kopra odżywa atmosfera przede wszystkim Zakopanego pierwszej połowy XX wieku i tamtejszych bachanalii Sławomir Koper, najpłodniejszy chyba polski autor, specjalista od życia elit w epokach zamierzchłych i całkiem niedawnych, w swej najnowszej pracy „Alkohol i muzy” zajął się interesującą przestrzenią, jaką w życiu twórców wypełniają używki. A z małymi wyjątkami jest to obszar ogromny, gdzie artysta-abstynent wydaje się z góry artystą marnym. Jako badacz-praktyk tego zjawiska, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć: nie znam...
Marcin Wolski
W związku z pogrzebem Tadeusza Mazowieckiego wyrwało się któremuś z liderów dziennikarskiego mainstreamu szczere westchnienie, że oto odchodzi jeden z ostatnich przedstawicieli Wielkiej Generacji, a po nim już tylko polityczna miernota. Faktycznie, stan niedobitków reprezentowanych przez Bartoszewskiego, Kutza czy Niesiołowskiego nie przedstawia się ciekawie, a narybku nie widać – Geremek czy Kuroń, przy wszystkich swoich wadach, reprezentowali jednak styl, którego próżno by szukać wśród Nowaków, Schetyn i pomniejszego politykierstwa. Także w...
Marcin Wolski
Jak wiadomo, dżentelmeni nie dyskutują o faktach. Dlatego próżno byłoby szukać w pracach Sławomira Cenckiewicza i Piotra Semki jakichś szczególnych rozbieżności dotyczących przeszłości Lecha Wałęsy. Inaczej ustawione są akcenty – dobrze odzwierciedlone tytułami Od lat mówi się o powszechnym bezrybiu na niwie biografii czołowych postaci polskiej historii najnowszej – nie ma do tej pory rzetelnych monografii takich postaci jak Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek czy Adam Michnik. O Jacku Kuroniu dowiadujemy się tyle, ile sam o sobie napisał (...
Marcin Wolski
W związku z pogrzebem Tadeusza Mazowieckiego wyrwało się któremuś z liderów dziennikarskiego mainstreamu szczere westchnienie, że oto odchodzi jeden z ostatnich przedstawicieli Wielkiej Generacji, a po nim już tylko polityczna miernota. Faktycznie, stan niedobitków reprezentowanych przez Bartoszewskiego, Kutza czy Niesiołowskiego nie przedstawia się ciekawie, a narybku nie widać – Geremek czy Kuroń, przy wszystkich swoich wadach, reprezentowali jednak styl, którego próżno by szukać wśród Nowaków, Schetyn i pomniejszego politykierstwa. Także w...
Marcin Wolski
PRL nie okazuje się światem z lewicowych marzeń, a poeta poddany zostaje licznym presjom i zmuszony do artystycznej prostytucji Nie pierwsza to znakomita biografia pióra Mariusza Urbanka. Po wydanym niedawno „Broniewskim” i „Brzechwie nie dla dzieci” postanowił zmierzyć się z życiorysem Tuwima. Od razu trzeba zaznaczyć, że „Wylękniony bluźnierca” jest książką znakomitą, a autor „Kwiatów polskich” przedstawiony jest w całej swojej niejednoznaczności, w bogactwie sprzeczności, ale bez odejmowania mu rzeczywistej wielkości jednego z...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.