Badacze z Ośrodka Karta, którzy podjęli trud zapisania historii mówionej, rozgrywanej na najniższym poziomie, w małej ojczyźnie, znacznej części respondentów musieli szukać w Niemczech.
Dziwne to pogranicze. W centrum kraju. Oczywiście za sprawą walca historii, który przepchnął nas ze wschodu na zachód, odcinając tradycyjne Kresy i przesuwając na nowe rubieże. Tym sposobem gmina Stara Koszewa, leżącą na pograniczu zachodniego Pomorza i dawnych Prus Królewskich, w II RP zwanych Korytarzem, znalazła się w zupełnie nowym położeniu....
czytaj cały artykuł
|
Literatura, Nr 21 z 22 maja 2013, Tożsamość narodowa, Literatura - Marcin Wolski poleca
Gdybym miał dziś wznawiać „Polskie zoo” (od razu zaznaczę, że nie ma takiej możliwości), musiałbym szerzej sięgnąć do sfery insektów. Nie tylko dlatego, że sfera polityki zrobiła się bardziej obrzydliwa, a zamiast dawnych pluszaków powinny występować karaluchy, glisty, szczeżuje i skorpiony. Powód jest inny – u owadów istnieje ciekawy cykl rozwojowy: larwa – poczwarka – motyl. Doskonale obrazuje ewolucje wielu naszych polityków (choć, przyznajmy, często wspomniany proces zachodzi w odwrotnej kolejności) – od żarliwego...
czytaj cały artykuł
|
Dewiacje, Nr 21 z 22 maja 2013, Polityka polska, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Oczywiście przychodzą nowi, utalentowani, wykształceni, tylko jak wypełnić miejsca po niepowtarzalnych gigantach?
Czy można jeszcze dowiedzieć się czegoś nowego o Piwnicy pod Baranami, kabarecie, który wkroczył w 57. rok swojego istnienia, choć – zdaniem wielu – jest to cień dawnych epok, kiedy śpiewała Demarczyk, Długosz i Święcicki, śmieszyli Dymny i Litwin, a całością żonglował, w pelerynie emocjonalnego iluzjonisty, Piotr Skrzynecki? Dorobek utrwalono na płytach i taśmach – sześciopłytowy zestaw wydało radio, Antoni Krauze nakręcił...
czytaj cały artykuł
|
Literatura, Muzyka, Poezja, Nr 20 z 14 maja 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Wybierając się na urlop, zwykłem brać przeciętnie jedną książkę na każdy dzień odpoczynku, plus trochę tematów do przemyśleń, w ramach bagażu podręcznego.
Ostatnio fascynuje mnie jedna cecha współczesnego świata – brak powagi. Coś jak gdyby cała ludzkość z walkmanami na uszach przebrała się w krótkie majtki.
Kiedy się to zaczęło i skąd się wzięło? Z kultu młodości, z chęci bycia atrakcyjnym zawsze i za wszelką cenę, z wbijanego codziennie przekonania, że żyje się tylko tu i teraz – przeszłości nie ma, a przyszłości nie będzie? W...
czytaj cały artykuł
|
Media, Nr 20 z 14 maja 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Historycy publicyści z pewnością opiszą ten okres jako zmagania się Polski wolnej z tą ciągle zniewoloną, dążącej do samorządności – z „układem”, suwerennej – z postkolonialną.
Pisanie o dziejach najnowszych jest zawsze zajęciem ryzykownym. Historia opisywana na bieżąco, chcąc nie chcąc, prawie zawsze staje się polityką. Może służyć doraźnym rozgrywkom i łatwo przekształcić się w publicystykę historyczną. Zwłaszcza gdy brak dystansu i najważniejszych źródeł, jakimi bywają akta tajnych służb i wspomnienia polityków na emeryturze....
czytaj cały artykuł
|
III RP, Nr 19 z 8 maja 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Państwo zawiodło. W dodatku państwo amerykańskie. W ciągu niecałych 15 minut najbardziej strzeżony (pewnie poza Kremlem) obiekt na świecie – Biały Dom – wpada w ręce komanda z Północnej Korei. Uwięziony zostaje prezydent, na oczach kamer dokonuje się egzekucja wiceprezydenta, a sekretarz stanu zostaje boleśnie sponiewierana. Efekt zaskoczenia – dotąd coś takiego trudno było sobie wyobrazić – współdziała z wewnętrzną zdradą. Tu jednak podobieństwo filmu „Olimp w ogniu” do rzeczywistości się kończy. Maszyneria państwowa rusza mimo utraty...
czytaj cały artykuł
|
Film, USA-wewnątrz, Nr 19 z 8 maja 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Mamy w powieści wszelkie składniki tego, co w prozie bywa zajmujące – zbrodnię, tajemnicę, historyczny kontekst.
Eustachy Rylski jest jednym z niewielu pisarzy cenionych po obu stronach polsko-polskich barykad. Hołubi go „Wyborcza”, ale zachwyca się również Krzysztof Masłoń w tygodniku „Do rzeczy”. Po prostu autor „Obok Julii” potrafi pisać, a jego najnowsza powieść tylko to potwierdza.
Czym jest? Powieścią inicjacyjną o gorzkiej przemianie chłopca w mężczyznę, tak częstej u Hemingwaya, którym zaczytuje się autor i jego...
czytaj cały artykuł
|
Literatura, Nr 18 z 30 kwietnia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Wiosna wybuchła. A z nią nadzieje. Symptomów rychłej zmiany jest coraz więcej – porażka partii władzy w Rybniku, i to nie tylko z kandydatem PiS-u, ale również z przedstawicielem Oburzonych, mnożące się spory w koalicji (marszałków wojewódzkich nie aresztuje się, kiedy miłość kwitnie), tańce z Gowinem... Nawet pierwszy odgłos, który wydał z siebie Lasek w imieniu „pancernych brzóz” (i łbów), jest optymistyczny, bo dowodzi pełnej bezradności „sekty antysmoleńskiej”, a także kłopotów z językiem polskim na poziomie nauczania podstawowego....
czytaj cały artykuł
|
Ruch niepodległościowy, Nr 18 z 30 kwietnia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Można bez większego trudu wyobrazić sobie czas, kiedy to „inżynierowie dusz” z Czerskiej, Wiertniczej czy Woronicza staną się symbolem obciachu, a ich działania i kampanie zostaną sprowadzone do paroksyzmów nienawiści, łatwych do ośmieszenia. Ujawnią swoje prawdziwe kształty, fobie i słabości „łże-koryfeuszy” z ponowoczesnej kołtunerii. Mimo zasobów, hojnych protektorów, a także wsparcia od „eurosalonu”.
W znakomitym filmie Ryszarda Bugajskiego „Układ zamknięty”, który sportretował we wstrząsający sposób patologiczny postkomunistyczny...
czytaj cały artykuł
|
Media, Media, Nr 17 z 24 kwietnia 2013
Działalność Gmyza (który, i owszem, procesów ma parę, a będzie miał jeszcze więcej) nie ma nic wspólnego z prasową jętką jednodniówką.
Jako dziecko lubiłem z kolegami bawić się w podnoszenie przydrożnych kamieni, zakładając się wcześniej, ile paskudnych robali stamtąd wypłoszymy. Czytając wywiad rzekę Piotra Goćka z Cezarym Gmyzem, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to ta sama gra, tylko o dużo wyższą stawkę.
Dziennikarstwo śledcze jest niewątpliwie solą naszego zawodu i najmocniej realizuje główną rolę IV władzy. Tej, która w...
czytaj cały artykuł
|
Mafia, Media, Rola bezpieki, Nr 17 z 24 kwietnia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Pod pewnym względem lewica przypomina u nas kołatka żrącego drewno. Im pożywienia mniej, tym bardziej owada słychać. Nie ma dnia, aby nie donoszono o nowych inicjatywach, połączeniach, rozłamach, a nade wszystko perspektywach. A perspektywy są takie, że Miller okopał się na swoich 8–13 procentach, Palikot pikuje głęboko pod kreskę, a Aleksander Jednoczyciel wyłania się co pewien czas jak wąż morski, aby za chwilę zniknąć w odmętach rowu filipińskiego.
Zwykło się utyskiwać nad swarliwością polskiej prawicy, tymczasem szorstka przyjaźń na...
czytaj cały artykuł
|
Komuniści w Polsce, SLD, Nr 17 z 24 kwietnia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Mimo prób agenturalnych (Karkosza, Maleszka, Mikłasz) nie udało się bezpiece przeniknąć do centrum NOWEJ.
Powstanie drugiego obiegu medialnego wymaga specyficznych warunków. Z jednej strony ludzi dzielnych i, dodajmy, przedsiębiorczych, z drugiej – specyficznego klimatu półzniewolenia i półwolności, gdzie zakusy zamordyzmu tonizowane są próbami kokietowania społeczeństwa. Tak było w Polsce środkowego Gierka, która ugrzęzła we własnej propagandzie sukcesu i helsińskich zobowiązaniach. Pojawili się też ludzie z różnych środowisk – od...
czytaj cały artykuł
|
Historia opozycji, Media, Nr 16 z 17 kwietnia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Żal mi było profesora Michała Kleibera, gdy w TVP na wstępie dyskusji po filmie Anity Gargas apelował o kompromis. W dodatku proponując za punkt wyjścia raport Millera.
Trudno o większy przykład naiwności. Sytuacja w Polsce ukształtowała się tak, że trudno mówić o kompromisie. Kompromis można zawierać, gdy w grę wchodzi podział łupów lub stanowisk. Tu niczego nie załatwi zgoda w jakichś trzeciorzędnych szczegółach. Nie można być częściowo w ciąży albo dzielić winy między myśliwego i zająca. Logika podpowiada, iż prędzej czy później musi...
czytaj cały artykuł
|
Film, Media, Smoleńsk 2010, Nr 16 z 17 kwietnia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Trzy lata! Trzy lata mijają od momentu, kiedy zamarły nam serca. Świat stanął, a gdy ruszył, uległ definitywnej zmianie, chociaż musiało upłynąć trochę czasu, byśmy się w tym zorientowali. Gdzie dziś jesteśmy? Gdzie jest nasza świadomość? Wtedy pewne rzeczy nie mieściły nam się w głowie, pewne wersje, choć oczywiste, oddalaliśmy lękliwie. Bo to niemożliwie, w XXI w., na oczach świata... Satelity mogą sfotografować mrówkę (pod warunkiem że chcą!).
czytaj cały artykuł
|
Smoleńsk 2010, Nr 15 z 10 kwietnia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
W większości modnych niezwykle wywiadów rzek, spowiedzi życia czy autorskich abecadeł zazwyczaj najciekawsze jest to, czego tam nie ma.
Po lekturze „Partyzanta Wolnego Słowa” miałbym naturalnie mnóstwo pytań szczegółowych, na które Tomek Sakiewicz nie mógłby mi odpowiedzieć z racji tajemnicy dziennikarskiej, cechującej go kindersztuby lub choćby konserwatywnej powściągliwości. Toteż jego dzieło nie przynosi informacji plotkarskich, choć w Strefie Wolnego Słowa znalazłby się niejeden smaczny skandalik, brak też tak często przypisywanych...
czytaj cały artykuł
|
Opozycja antykomunistyczna, Nr 14 z 3 kwietnia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Podobno marzeniem Tuska jest znaleźć się w Księdze rekordów Guinnessa (w kategorii rekordzisty na niwie ekonomicznego absurdu). Tylko w ten sposób można wytłumaczyć gorączkowe zabiegi, mające na celu wejście do klubu samobójców, jakim dla słabszych gospodarek okazuje się strefa euro. Nawet noblista Paul Krugman uważa takie działania za szczyt głupoty.
Cała nadzieja, że się nie uda. Tylko brak euro, słabo rozwinięty rynek kredytowy i niedające się zniszczyć rolnictwo chronią nas przed kryzysowym tsunami.
czytaj cały artykuł
|
Unia Europejska, Nr 14 z 3 kwietnia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Śledztwo Lisickiego jest pasjonującą podróżą intelektualną, w trakcie której czuje się radość, jaką sprawia autorowi oddalanie kolejnych zarzutów, zbijanie absurdalnych tez, grzeszących przede wszystkim niezbornością.
Prawdopodobnie był to najsłynniejszy proces w dziejach. Oczywiście proces bez prawa do adwokata, bez przesłuchiwania świadków obrony, bez zaliczania wątpliwości na korzyść oskarżonego. W dodatku w blisko 2000 lat po wyroku i kaźni podaje się w wątpliwość, kto właściwie winny był tej parodii sprawiedliwości. Ta kwestia jest...
czytaj cały artykuł
|
Chrześcijanie, Literatura, Nr 13 z 27 marca 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Podobno dżentelmeni nie mówią o pieniądzach. Czasami jednak muszą.
Oto obiega świat informacja, że w obliczu kryzysu prezydium parlamentu postanawia obciąć sobie 30 proc. poborów. Przecieram oczy ze zdumienia, czytam raz jeszcze. I wszystko jasne. To nie u nas, lecz we Włoszech!
U nas im większy kryzys, tym rządzący przyznają sobie większe premie. Skandal z nagrodami za Basen Narodowy zdaje się nie mieć końca. Szokuje nie tylko wysokość premii, ale też fakt, że wypłacone są za oczywistą niedoróbę.
czytaj cały artykuł
|
Finanase, Unia Europejska, Nr 13 z 27 marca 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Znamienne, że do roli głównego demiurga polityki polskiej urasta przypadek, często wsparty przez ludzkie błędy i emocje.
Coraz częstsze na naszym rynku wydawniczym są wywiady rzeki polityków. Piszą je zwykle ambitni działacze w drodze do władzy lub rzadziej ci, którzy postanowili dokonać bilansu swojego życia.
czytaj cały artykuł
|
III RP, Nr 12 z 20 marca 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Wyobrażam sobie, ile musiało kosztować Telewizję Polską SA podjęcie decyzji o wyemitowaniu filmu „Anatomia upadku”. Wyobrażam sobie te męki narad, konsultacji, nerwowych telefonów... Puścić – źle, nie puścić – jeszcze gorzej! Oczywiście nie powinniśmy mówić hop, do 8 kwietnia jest jeszcze sporo czasu, wiele zdarzyć się może, łącznie z remontem nadajnika i wyłączeniem TVP z powodu niezapłaconego rachunku za prąd.
czytaj cały artykuł
|
Film, Media, Smoleńsk 2010, Nr 12 z 20 marca 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Fotografie przemawiają często mocniej niż słowa. Nie pozostawiają też wątpliwości, kto był stroną jednostronnie agresywną, a kto próbował bronić się przed czerwoną zarazą.
Najdłuższa wojna współczesnego świata była wojną zimną. Nie oznacza, że obyła się bez ofiar – upamiętniają ją miliony mogił tam, gdzie mocarstwa toczyły peryferyjne konflikty – w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej, ale również krzyże w samym centrum, przypominające tych, którzy zginęli podczas prób sforsowania muru berlińskiego, zostali zamęczeni jako wyimaginowani szpiedzy...
czytaj cały artykuł
|
Afryka, Ameryka Płd., Azja, Bolszewicy, Nr 11 z 13 marca 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Jako dziecko byłem mistrzem w odwracaniu uwagi mojej babci. Wystarczył ułamek sekundy, a znienawidzony pierog czy naleśnik lądował za piecem, a ja symulowałem staranne przeżuwanie.
Ta prosta technika przypomina mi się co rusz, kiedy „czwarta władza” usiłuje wciskać nam kit, zastępując informację medialnym gagiem lub wiadomościopodobną plasteliną. Przykrywka poprzez lansowanie zdarzeń drugorzędnych, koncentrowanie się na nieistotnych szczegółach, wytwarzanie pozorów jednolitego frontu „rzekomego obiektywizmu”…
czytaj cały artykuł
|
Jarosław Kaczyński, Technika, Nr 11 z 13 marca 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Nie powołaliśmy władz kolaboracyjnych, nie tylko z etnicznej przyzwoitości, ale również dlatego, że nikt nam takiej możliwości nie dał.
Mam kłopot z książką Christophera Hale „Kaci Hitlera”. Z jednej strony odsłania on szerzej nieznane „brudne sekrety Europy”, z drugiej już sam tytuł sugeruje obciążenie przynajmniej częścią niemieckich win litewskich, ukraińskich, holenderskich, duńskich czy rumuńskich pomagierów z Waffen SS za ich udział w ludobójstwie podczas wielkiej krucjaty na wschodzie. Pojawiają się też interesujące informacje o...
czytaj cały artykuł
|
II Wojna i okupacja, Literatura, Nr 10 z 6 marca 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Przepraszam z góry, ale nie lubię Święta Kobiet! Niechęć tę wyniosłem z PRL‑u, gdzie jeden dzień fetowania i zbolały goździk miał rekompensować rok komunistycznego chamstwa i seksizmu. W ogóle od zawsze nie lubiłem świąt branżowych – owych Dni Odlewnika czy też Pracownika Służby Bezpieczeństwa – może robiąc wyjątek dla Barbórki o wielowiekowej katolickiej tradycji. Raz w roku była okazja, aby podsypać medali, posłuchać estradowych wycirusów, napić się, zbratać. Dla ludowej władzy bywała to szansa na doroczny kontakt z wyselekcjonowanymi...
czytaj cały artykuł
|
Historia PRL, Nr 10 z 6 marca 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Jednym z naczelnych haseł Solidarności, tej Wielkiej z roku 1980–1981, było: „Nie dać się podzielić”. Intuicję wspierało historyczne doświadczenie. Jak w opowieści biblijnej – trzcinę złamać łatwo, wiązki trzcin nie sposób. Podziały na prawicy przez kilkanaście lat skutecznie uniemożliwiały odegranie przez nią istotnej roli w wolnej Polsce. Panowało powszechne przekonanie, że formacje konserwatywne są genetycznie nieprzystosowane do zgody, że charakteryzują je wybujałe indywidualne ambicje, kłótliwość, małostkowość, pieniactwo. Była to ...
czytaj cały artykuł
|
III RP, Jarosław Kaczyński, Opozycja antykomunistyczna, Nr 9 z 27 lutego 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Gdy Europa ociekała krwią i dymem stosów, w Polsce „konfederacja warszawska” gwarantowała pokój religijny.
Może wydać się dziwne, ale Polska w Wieku Złotym, w okresie swojej największej potęgi, stała wobec wyzwań i zagrożeń równie wielkich jak w dobie upadku. Nie było nawet przesądzone, czy będzie Polską. Przynajmniej taką, jaką znamy – Rzeczpospolitą od morza do morza, barwną, tolerancyjną, demokratyczną i wielokulturową. Nic nie było przesądzone – ani trwała unia z Litwą, ani pokój religijny, ani kształt ustrojowy.
czytaj cały artykuł
|
Chrześcijanie, I Rzeczpospolita, Katolicy, Nr 8 z 20 lutego 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Propozycja profesora Rybińskiego (tauzen miesięcznie na każdego nowo narodzonego dzieciaka) nie zdążyła jeszcze dobrze wybrzmieć, a już zaczęto ją na potęgę dezawuować i ośmieszać. Tak jakby nie dotyczyła sprawy dla istnienia narodu najważniejszej. Ale skoro przyjęto, że „polskość to nienormalność”, ta linia postępowania szyderców jest zrozumiała. Osobiście uważam, że koncepcja Rybińskiego idzie we właściwą stronę, choć nie mam pojęcia, czy jest wystarczająca, a nade wszystko skuteczna. Gdyby dostatek wpływał na dzietność, liderami przyrostu...
czytaj cały artykuł
|
Kryzys, Tożsamość narodowa, Nr 8 z 20 lutego 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Miałem pisać o czymś zgoła innym, ale w obliczu papieskiej decyzji o rezygnacji z tronu Piotrowego zajmowanie się naszymi marnymi problemami wydaje mi się dziś niestosowne. Nie podejmuję się oczywiście ani oceniać pontyfikatu Benedykta, powszechnie uważanego za kontynuację posługi naszego Papieża, ani deliberować nad ewentualnymi wynikami przyszłego konklawe. Jako autora parającego się fantastyką i historiami alternatywnymi bardziej pasjonuje mnie spojrzenie na to od strony podszewki historii, proroctw i znaków.
czytaj cały artykuł
|
Katolicy, Nr 7 z 13 lutego 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Przekupstwo i klientelizm były na porządku dziennym, ale w skali unii ich wpływy równoważyły się i ciągle istniały szanse dla uczciwych i nieprzekupnych polityków.
Zaskoczył mnie Piotr Zaremba, którego znałem jako aktywnego komentatora politycznego (ostatnio „W Sieci”) i twórcę paru powieści kryminalnych. Przypominając sobie wyuczony zawód historyka, porwał się on na dzieło wielkie – pięciotomową historię Stanów Zjednoczonych XX w. Ukazał się właśnie jej pierwszy tom obejmujący czasy Teodora Roosevelta.
czytaj cały artykuł
|
USA-wewnątrz, Nr 6 z 6 lutego 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Nie należę do ludzi narzekających, że żyją w ciekawych czasach. Przeciwnie, uważam się za szczęściarza, który miał fart przechodzić przez kolejne epoki w dobrym towarzystwie – takie zapewniał „Kabaret pod Egidą”, Program III PR przed stanem wojennym czy wszystkie odmiany „60 minut na godzinę” – radiowa, estradowa i telewizyjna w postaci szopek i „Polskiego Zoo”. Dziesięć lat temu rozpocząłem kolejną fascynującą przygodę mego życia – współpracę z „Gazetą Polską”.
czytaj cały artykuł
|
Media, Nr 6 z 6 lutego 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Odszedł Józef Glemp. Jeden z najważniejszych ludzi okresu przełomu solidarnościowego. Odchodził praktycznie zapomniany. Emeryt. Prymas senior. Albo określany niekiedy jako ostatni prymas, bo funkcja ta, kiedyś symbolizująca interrexa, straciła w III RP na znaczeniu. Prawdopodobnie historia doceni go z dalszej perspektywy – trudno było być przywódcą polskiego Kościoła i narodu po Prymasie Tysiąclecia. Pamiętam ironiczne powiedzonko po odejściu Karola Wojtyły z Krakowa do Watykanu: „Wyrwano dąb, posadzono marchewkę”. Ale...
czytaj cały artykuł
|
Katolicy, Nr 5 z 30 stycznia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Inni gadali, on robił. Od najmłodszych lat – zakładał, inicjował, przełamywał.
Popularne stały się wywiady rzeki. Oczywiście wywiad wywiadowi nierówny. Podobnie jak rzeka. Bywa, że rozlewa się na rozmaitych mokradłach, omija rafy trudnych tematów, wreszcie uznana za sezonową – usycha na pisakach zapomnienia. Na tym tle „niepokorny” wywiad rzeka Piotra Zaremby i Michała Karnowskiego z Bronisławem Wildsteinem jest kaskadą! Prezentuje życiorys barwny, nietypowy, pokazany mądrze, głęboko, ale bez wszechobecnego gdzie indziej plotkarstwa.
czytaj cały artykuł
|
Media, Nr 4 z 23 stycznia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Można patrzeć na politykę przez pryzmat programów partyjnych, rozgrywek personalnych i spisków służb. Można, a nawet trzeba.
Nie da się tego jednak zrobić w oderwaniu od nastrojów społecznych. Dramat Powstania Styczniowego polegał na tym, że nie mogło ono nie wybuchnąć (!). Można je było przyspieszyć, opóźnić, lepiej zorganizować, wybrać sposobniejszy moment, ale nie dało się go ominąć. Zniewolona Polska, nowy car, który miał dla Polaków jedną odpowiedź: „Żadnych marzeń”, a nade wszystko demografia. Oto dorosło kolejne pokolenie Polaków z ...
czytaj cały artykuł
|
Ruch niepodległościowy, Nr 4 z 23 stycznia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Mimo przerażających zdarzeń, o których opowiada, powieść Maryny Miklaszewskiej emanuje nadzieją. Opisuje, jak z pogubionych ludzi rodzi się wspólnota.
Nabywcy książki Miklaszewskiej „Spotkałam kiedyś prawdziwego hipstera” otrzymają możliwość nabycia trzech produktów w jednym. Najnowsza powieść znakomitej autorki „Wojtka z armii Andersa” i współautorki kultowego musicalu „Metro” proponuje nam właściwie trzy fascynujące opowieści w trzech dość różnych stylistykach.
czytaj cały artykuł
|
Literatura, Nr 3 z 16 stycznia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Wbrew rozmaitym głosom prześmiewczym postanowiłem pójść pod prąd i wyznać: „Serdecznie sędziemu Tulei współczuję!”.
Cóż to za niesłychany dyskomfort – wydać wyrok, z którym się jako człowiek głęboko nie zgadza, co więcej – gdy jest świadomy, że skazując doktora G., leje wodę na wiadomy młyn.
Może pocieszyć się, że nie jest w swoim cierpieniu samotny. Przed nim byli inni. Przekonani do szpiku kości o zbrodniczości PiS i jego kaczystowskich przywódców. Zobowiązani do unieszkodliwiania ich raz na zawsze. A nie podołali!
czytaj cały artykuł
|
Bezprawie w III RP, Nr 3 z 16 stycznia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Wyjątkowy film już za tydzień z „Gazetą Polską”.
Film „Anatomia upadku” stanowi posumowanie dwóch lat wysiłków. Z jednej strony ogromnej pracy strony społecznej, naukowców, ekspertów, dziennikarzy usiłujących dojść prawdy, z drugiej – nie mniej uporczywych działań władzy, aby tę prawdę ukryć, zbagatelizować, obśmiać lub przemilczeć, co znakomicie ukazuje zaprezentowana taktyka premiera.
czytaj cały artykuł
|
Film, Smoleńsk 2010, Nr 2 z 9 stycznia 2013, Film – Teatr – Muzyka
Mój przyjaciel Paweł Wieczorkiewicz nie przestaje zaskakiwać, mimo że wkrótce miną trzy lata od jego śmierci.
Oto ukazał się „Łańcuch historii” – wybór jego publicystyki i studiów rozproszonych, zamieszczanych w zapomnianych księgach pamiątkowych i czasopismach specjalistycznych lub wygłaszanych na sesjach naukowych. W większości podobnych przypadków „dzieła zebrane” to dla zwykłego czytelnika solenna nuda. W wypadku twórczości prof. Wieczorkiewicza to jedna z najciekawszych książek ostatnich lat. Każdy artykuł niesie potężny ładunek...
czytaj cały artykuł
|
Historia PRL, Komuniści w Polsce, Nr 2 z 9 stycznia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Jan Pietrzak z właściwym sobie wdziękiem przytacza anegdotę z lat 70., jak to Leonida Breżniewa odwiedziła aktorka Brigitte Bardot. (Młodszych czytelników informuję, że była to Angelina Jolie, Nicole Kidman i Paris Hilton w jednym). Francuska gwiazda, symbol seksu lat 50. i 60., na pytanie generalnego sekretarza, jakie jej życzenie mógłby spełnić, zaproponowała „Niech pan otworzy granice Związku Radzieckiego!”. Na co gnesek odpowiedział: „Ech, świntuszka, chciałabyś, żebyśmy zostali tutaj sami”.
Ironia historii sprawia, że dziś to Brigitte...
czytaj cały artykuł
|
Podatki, Unia Europejska, Nr 2 z 9 stycznia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Nieprawdopodobnie barwny życiorys Wieniawy-Długoszowskiego mógłby zapłodnić wyobraźnię niejednego beletrysty.
Przystępując w powieści „Wallenrod” do fantazjowania nad alternatywnymi dziejami Polski, musiałem wymyślić godnego następcę Józefa Piłsudskiego. Nawet gdyby Marszałek – jak w mojej opowieści – żył do 1940 r., ktoś musiałby wejść na jego miejsce i dalej prowadzić grę z Hitlerem. „Dziadek” darzył największym zaufaniem dwóch ludzi – Walerego Sławka i Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego (obu pisana była śmierć samobójcza). Wybrałem...
czytaj cały artykuł
|
II Rzeczpospolita, Literatura, Nr 1 z 2 stycznia 2013, Literatura - Marcin Wolski poleca
Nie wiem, ile szopek napisałem, sam lub we współpracy z kolegami w Wolnej Polsce – zapewne około 20 telewizyjnych, z 10 radiowych, prasowe trudno zliczyć. Dorobiłem się pozycji eksperta, żeby nie rzec – monopolisty.
Może pora więc z tym skończyć
i pożegnać się tą zwrotką,
żeby Polska, żeby Polska
już nie była dłużej Szopką
– wypadałoby zaśpiewać na melodię nieśmiertelnego przeboju Jana Pietrzaka.
czytaj cały artykuł
|
III RP, Polska, Nr 1 z 2 stycznia 2013
Rok 2012 przejdzie zapewne do historii jako rok bezprzykładnej kompromitacji rządu Donalda Tuska.
Jego przeciwnicy mogliby zawołać: „Nareszcie!”. Ale niestety, łączy się to z tyloma nieszczęściami dla Polski, że pozostaje tylko westchnąć. Kłopoty i niewydolności widoczne w poprzednich latach, nader zręcznie klajstrowane, teraz ujawniły się ze zdwojoną siłą. Po bezbarwnej prezydencji dwa wizerunkowe wydarzenia, jakimi miało być Euro i udział w Olimpiadzie, okazały się klapą, której...
czytaj cały artykuł
|
korupcja, PO, Nr 1 z 2 stycznia 2013, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Powiedzieć o książce Grzegorczyka, że jest wciągająca, to za mało. „Jezus z Judenfeldu” może fascynować pod wieloma względami: poznawczym, emocjonalnym, religijnym.
Mało jest rzeczy równie pięknych jak małe austriackie miasteczka w Alpach. Stanowią wręcz modelowy przykład harmonii natury i ludzkiego działania. Chyba jedynie dziełem złośliwego przypadku jest, że w podobnym miejscu wychował się Adolf Hitler. Judenfeld także kryje mroczną przeszłość, można tu natrafić na poplątane ścieżki ludzkie prowadzące do Boga i od Boga.
czytaj cały artykuł
|
Chrześcijanie, Nr 51-52 z 19 grudnia 2012, Literatura - Marcin Wolski poleca
W prawdzie nie widzę szczególnego powodu, dlaczego nasz Pan Bóg miałby postępować wedle kalendarza Majów, ale każda okazja jest dobra, aby zastanowić się nad końcem świata. W zasadzie niezależnie od ostatecznego terminu subiektywny koniec świata czeka każdego wraz z jego śmiercią. Dla niewierzących jest to koniec ostateczny, dla wierzących brama do innego wymiaru. W każdym razie ten „koniec totalny” to „suma wszystkich końców”...
To, że nasz świat doraźny nie jest bezgraniczny, dociera do ludzi z wiekiem – dla dziecka jest czymś...
czytaj cały artykuł
|
Cyngle, Nr 51-52 z 19 grudnia 2012, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Album z fotografiami Adama Bujaka pokazuje polskich „Oburzonych” AD 2012, którzy żądają wolności.
Przez miasta Zachodu przetoczyły się w tym roku fale demonstracji tzw. oburzonych. Protestowano generalnie przeciwko temu, że w państwach dobrobytu jest go ostatnio mniej niż więcej. Bo przecież chodzi o to, żeby mniej pracować, więcej zarabiać, a państwowy socjal rósł przy jednocześnie obniżających się podatkach. Jedyne podobieństwo polskich „oburzonych” do swych odpowiedników w świecie polegało na tym, że tłumnie demonstrowali.
Reszta to same...
czytaj cały artykuł
|
Ruch niepodległościowy, Tożsamość narodowa, Nr 50 z 12 grudnia 2012, Literatura - Marcin Wolski poleca
Patrząc na harce i manipulacje propagandy, czystki w redakcjach i mnożącą się inwigilację, niejednemu ciśnie się na usta stwierdzenie: ale to już było, i skojarzenia współczesnej Tuskolandii z późną komuną. Otóż jako człowiek wiekowy twierdzę, że choć są pewne podobieństwa, to różnice jeszcze większe.
I nie tylko dlatego, że można sobie wziąć paszport albo dowód i wyjechać, że po utracie roboty w jednych mediach można pójść do ...
czytaj cały artykuł
|
Cenzura, Stan wojenny, Nr 50 z 12 grudnia 2012, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia
Znana jest anegdota o milionerze, który źle obsłużony w hotelu kupuje go tylko po to, aby wyrzucić na zbity pysk całą obsługę. Okazuje się, że coś, co dotychczas było uważane za kawał, możliwe jest w realu. Biznesmen podejmuje się zlecenia polegającego na kupieniu znakomitych tytułów prasowych i wyrzuceniu z nich niepokornych dziennikarzy. Doprowadzenie interesu do ruiny, a siebie do bankructwa jest zapewne kosztem wliczonym w to przedsięwzięcie. Praktyka leninowska mówi bowiem, że władza jest bezcenna i ci, którzy chcą ją utrzymać, nie...
czytaj cały artykuł
|
Media, Nr 49 z 5 grudnia 2012, Nasi Felietoniści - Felieton tygodnia