Marcin Wolski
Na cokoły po Leninie czy Chmielnickim wchodzą bohaterowie z Niebiańskiej Sotni i „200 Spartan” z Iłowajska Nie brak w literaturze dzieł opisujących ostatnie lata, miesiące albo dni pokoju. Obrazów przedstawiających świat sprzed pierwszej lub drugiej wojny, który nieświadomy nadciągającej zawieruchy lada moment miał się rozprysnąć w tysiąc odłamków. Nie do sklejenia. Takie opisy zachowała pamięć rodzinna – do dziś dźwięczą mi wspomnienia mamy z jej pierwszych dorosłych wakacji, kiedy ostatniego dnia sierpnia 1939 r., opalona i radosna, wracała...
Marcin Wolski
Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś będący z wykształcenia historykiem czynnie uprawiającym politykę, nie stawał czasem przed lustrem i nie zadawał sobie pytań o swoje miejsce w historii. Bywają takie momenty, kiedy działania doraźne – tego wywalić, to rozegrać, to przepchnąć, a tych wykolegować – przestają mieć znaczenie. Chyba że jedyną refleksją będzie chichot: „Kurde, ale wysoko udało mi się wdrapać!”. Z mojej obserwacji wynika, że Donald Tusk ma zapewnione poczesne miejsce w księdze Guinnessa z jednego powodu. Mało jest przywódców, którzy...
Marcin Wolski
Świat Kresów powraca. A jego wspomnienie ma szanse znów być ważnym elementem naszej tożsamości Gdyby zadać sobie pytanie, czym właściwie jest „Puklerz Mohorta” (sam tytuł nawiązuje do wiersza Wincentego Pola) – najprostsze określenie, jakie się nasuwa, to „wypisy z Kresów”. W potężnym tomiszczu złożonym z ponad 120 artykułów stosunkowo mało jest komentarza Krzysztofa Masłonia, wiele natomiast fragmentów i cytatów z książek, artykułów, wierszy. Składają się one na barwną i wciągającą układankę, gigantyczną mozaikę przedstawiającą świat,...
Marcin Wolski
Pani Kopacz nie została jeszcze premierem RP, a już pojawiło się sporo na ten temat żartów i przepowiedni. Jedna głosi, że w pół roku zakopie Platformę dużo skuteczniej, niż przekopała ziemię pod Smoleńskiem. Mimo to jest żelaznym kandydatem Tuska na każde stanowisko, i pod tym względem przypomina odrobinę profesora Piotra Glińskiego, choć oczywiście więcej jest między nimi różnic. Gliński jest wybitnym intelektualistą i znakomitym naukowcem, podczas gdy ona jedynie prowincjonalną, arogancką lekarką. Jeśli szukać prostszych analogii z...
Marcin Wolski
Zwrot ku magii w międzywojniu mógł być również rozpaczliwą odpowiedzią na pustkę duchową inteligencji, wynikającą z powszechnego osłabienia uczuć religijnych Podobnie jak przeplatają się okresy romantyzmu i pozytywizmu, tak faluje stosunek do zjawisk paranormalnych. Zwykło się mówić, że zainteresowanie nimi poprzedza jakieś wielkie polityczne tąpnięcia – tak było przed pierwszą i drugą wojną światową. Przy czym nie ma to większego związku z rozwojem nauki. Sfera ducha, magii czy tym bardziej religii umyka racjonalnym argumentom, zwłaszcza że...
Marcin Wolski
Zastanawiam się, jak nasi domorośli „historycy realiści” nazwą wydarzenia na Ukrainie. Może „Obłęd 2014”? Z ich perspektywy, którą poznaliśmy doskonale w dyskusji o sensowności Powstania Warszawskiego, zryw na Ukrainie może zostać uznany za zjawisko niepotrzebne, szkodliwe, wręcz głupie. Kontestatorzy gromadzący się na Majdanie i domagający się związków z Europą, odejścia Janukowycza, a  w efekcie dobijający się o wolność dla swojego kraju, zostaną pewnie obciążeni brakiem wyobraźni – owszem, obalili rząd, ale sprowokowali reakcje...
Marcin Wolski
Islam nie jest żadną „religią pokoju”, a indywidualna akcja „Saracena” znajduje szerokie wsparcie muzułmańskich współbraci W czasie wakacji czytuję głównie literaturę popularną, z częstotliwością jeden dzień – jedna książka. Tego lata, odnotowując z umiarkowanym aplauzem nową powieść Johna Grishama „Ułaskawienie”, w której pisarz z dobrze mu znanej sfery thrillerów prawniczych przechodzi na grunt powieści sensacyjnej, oraz „Bez ostrzeżenia” Tima Weavera, osadzającego swój krwawy kryminał w patologicznych kręgach gejowskich, chciałbym...
Marcin Wolski
Mówi się, że my, Polacy, uwielbiamy celebrować nasze klęski. Sierpień podważa tę opinię – potrafimy cieszyć się z naszych sukcesów, z wymarszu strzelców Komendanta z Oleandrów w 1914 r., z „cudu nad Wisłą” w 1920 r. i z nadzwyczajnej rewolucji Solidarności Coraz mniej jest osób, które pamiętają, czym był PRL aż do lat 80. Nawet tym, którzy przeżyli tamte czasy, z trudnością przychodzi przypominanie sobie w pełni owego bezalternatywnego świata.  Żyliśmy w powszechnym przekonaniu, że zarówno my, jak i nasze dzieci dożyją swoich dni w tym „...
Marcin Wolski
Źle się dzieje  z naszym światem. Z czterech jeźdźców apokaliptycznych widać już trzech – agresję Rosji na Ukrainę, szaleństwo rozszerzającego się w błyskawicznym tempie Państwa Islamu w Syrii i Iraku, epidemię eboli – strach pomyśleć, co będzie, jak pojawi się czwarty, np. na Dalekim Wschodzie. Co gorsza, wydaje się, że ludzkość zupełnie sobie nie radzi z tymi zagrożeniami – na Ukrainie, przeciwko rakietom Buk, Zachód wysyła gołąbki pokoju, islamistów bombardowania z powietrza co najwyżej rozjuszają, a ebola? Podobno jest już uleczalna...
Marcin Wolski
Co wiedziała o katastrofie gibraltarskiej i czy miało to związek z jej tragiczną śmiercią? Życie Krystyny – „polskiej Maty Hari”, „szpiega Churchilla”, „ukochanej Jamesa Bonda” – pozostaje do dziś pasmem zagadek. I to mimo że pojawia się w relacjach wielu znakomitych ludzi, takich jak Arkady Fiedler, Stanisław Cat-Mackiewicz czy Witold Gombrowicz, mimo że jej ukochany Andrzej Kowerski przeżył ją o blisko 40 lat i  że zachowały się dokumenty dotyczące wielu jej wcieleń pod dziesiątką fałszywych nazwisk i pseudonimów, za które otrzymała...
Marcin Wolski
Podstawą porządku współczesnego świata jest uznanie status quo i nienaruszalności istniejących granic. To prawda, niekiedy (jak w Afryce) kreślono je arbitralnie ponad głowami mieszkańców, ale jaka jest alternatywa w poprawianiu zaszłości – czystki etniczne, wojna wszystkich ze wszystkimi? Przedsmak był w Rwandzie w latach 90. Terytoria sporne (choćby Alzacja i Lotaryngia) bywały zawsze zarzewiem konfliktów, a uzasadnienia historyczne można było stosować jak plastelinę. Np. do Krymu teoretycznie mogliby rościć pretensje Grecy, Turcy, a nawet...
Marcin Wolski
Opowieść obfituje w liczne przygody, które bohater przeżywa dzięki niebywałemu szczęściu Znamy wiele podobnych świadectw z tamtej epoki. Opowieść Andrzeja Borowca „Chłopak z Warszawy” różni się tym od innych wspomnień z lat II wojny światowej, że autor, będąc wielokrotnie w epicentrum zdarzeń, obserwuje je oczami dziecka, później nastolatka. Nie bez znaczenia jest też, że spisuje tę historię blisko 70 lat po Powstaniu jako wzięty dziennikarz, przy współpracy zawodowego literata, posiłkując się doskonałą pamięcią i notatkami czynionymi na...
Marcin Wolski
Źle się dzieje w państwie Tuskim. Strach zagląda w smutne oczy premiera. Coraz bardziej nerwowe ruchy wykonuje. Jak choćby ten z autostradami. Niby piękny gest – weekendy na płatnych drogach za darmo, ale naród liczyć umie, więc zaraz ktoś wyliczy, ile piesi będą musieli zrzucić się na zmotoryzowanych, żeby budżet mógł się dopiąć. Jednak to nie jest największy problem. Autostrady można zamknąć, bramki znieść, a nawet ekrany zdemontować, zafundować społeczeństwu chleb i igrzyska za darmo, ale mimo to niebezpieczeństwo jest coraz bliżej. I to...
Marcin Wolski
Zwalczanie wroga własną bronią okazało się skuteczne i po trzech latach wojny wyzwoliło Hiszpanię od czerwonej zarazy W czasach PRL robił za główną antyikonę współczesnego świata. Główni konkurenci do tej roli, Hitler i Mussolini, nie żyli, a rysowany tak chętnie z toporem Tito wrócił do łask. Negatywny obraz generała Franco podpierały argumenty z zachodnich liberalnych mediów, a pewnych pytań po prostu nie wypadało zadawać, choćby cisnęły się na usta. Bo przecież Francisco Franco Behamonde, oceniając na chłodno, okazał się człowiekiem...
Marcin Wolski
Trudno czynić zarzut prorządowym mediom, że wykorzystują każdą okazję, w której mogą zaszkodzić opozycji czy polskiemu Kościołowi. One tak już mają! Ich charakter nie ulegnie zamianie bez spełnienia trzech podstawowych warunków – ponownego spluralizowania mediów publicznych, dogłębnej lustracji dziennikarzy i ich mocodawców, a także bezwzględnego nowego procesu koncesyjnego dla wszystkich, gdzie Trwam czy Republika będą miały takie same szanse na miejsce w eterze jak komercyjne kolosy. Oczywiście nie stanie się to bez znaczącego zwycięstwa...
Marcin Wolski
Kto wie, jak potoczyłyby się losy trapezoidalnego królestwa Amirandy. Być może po średniowieczu nastąpiłaby ponownie starożytność, gdyby nie nadzwyczajne osiągnięcia w hodowli papug, których dokonano na przełomie XIII i XV w. Tych, których może w tym momencie uderzyć pozorna nielogiczność powyższego zdania, uprzejmie informujemy, że cały wiek XIV wycięła osławiona amirandzka cenzura, której wprawdzie oficjalnie nie było, ale w sposób nader udatny zastępowała ją zmowa mainstreamowych heroldów, dziejopisów, kronikarzy, a nade wszystko – błaznów...
Marcin Wolski
Negowanie sensu i roli Powstania to wpisywanie się w scenariusze naszych wrogów: nazistów, Sowietów, rodzimych kominternowców Lekturę najnowszej pracy Joanny Wieliczki-Szarkowej „Powstanie Warszawskie 1944. Gloria victis” powinno się zadedykować zwolennikom „Obłędu ’44” i tym podobnej publicystyki, uprawianej przez tych, którzy nie mają pojęcia o czasach i sprawach, o których piszą. Powstanie Warszawskie, jak zauważa we wstępie prof. Witold Kiezuń, miało wszelkie cechy greckiej tragedii – nie mogło nie wybuchnąć i nie mogło wygrać. Otwarte...
Marcin Wolski
Wyobrażam sobie, co musi się dziać w najbliższym otoczeniu Donalda Tuska. Pikujące sondaże, które tylko patrzeć, a przebiją poziom 20 proc., za którym zaczyna się otchłań. Błyskawiczne zjednoczenie prawicy pod egidą Kaczyńskiego, dające szansę na powrót IV Rzeczypospolitej, i to, być może, bez „przystawek”. Wreszcie strącony samolot na Ukrainie, gdzie każdy element krzyczy pytaniami o Smoleńsk, poczynając od sprawstwa po odpowiedzialność za oddanie śledztwa w ręce najbardziej podejrzanego. Na dodatek taśmy „od Sowy” szczególnym trafem...
Marcin Wolski
Autorka doskonale opisuje przemianę jednego z wielu piastowskich książątek w męża stanu na miarę czasów Wzrost zainteresowania historią, i to nie tylko najnowszą, obfituje licznymi przedsięwzięciami literackimi. Wśród nich pisarstwo Elżbiety Cherezińskiej wybija się oryginalnością i profesjonalizmem. Po brawurowej „Koronie śniegu i krwi”, osnutej wokół dziejów Przemysła II, pojawia się ciąg dalszy w powieści „Niewidzialna korona”, poświęcona pierwszemu dziesięcioleciu panowania Władysława Łokietka i jego próbom, zrazu bardzo nieudanym,...
Marcin Wolski
Stało się to, co w końcu stać się musiało. Bojowcy Putina zestrzelili pasażerski samolot, zabijając trzy setki niewinnych ludzi, w tym mnóstwo dzieci. „Po co leciał?!” – stwierdził z bolszewicką szczerością jeden ze współsprawców. Jeśli ta katastrofa nie otworzy oczu politykom i społeczeństwom, nie uświadomi, z kim i z czym mamy do czynienia, będę mógł tylko czekać na zdarzenia jeszcze straszniejsze. Wierzę jednak w otrzeźwienie. Świat zaniemówił, ale natychmiast przystąpił do działania, i nie mam wątpliwości, czym się to wszystko skończy,...
Marcin Wolski
Marek był mistrzem formy krótkiej, malarzem zwyczajności, która pod jego piórem stawała się nadzwyczajna Na pogrzebie Marka Nowakowskiego nie było ministra kultury, prezesa Stowarzyszenia Pisarzy Polskich ani prezydenta miasta, którego był piewcą. W ostatniej drodze największemu z polskich prozaików towarzyszyli przyjaciele i czytelnicy. Biorąc pod uwagę to, co zdarzyło się później, można powiedzieć – tak odbył się pogrzeb polskiej przyzwoitości. „Jeden księgami zapchał biblioteki, drugi fraszką błysnął i świeci przez wiekPi” – powiada klasyk...
Marcin Wolski
Jednym z najważniejszych i najtrudniejszych problemów do rozwiązania, jaki czeka polski obóz patriotyczny, jeśli chce wygrać, a następnie skutecznie rządzić, jest rozbicie „wspólnoty strachu”, jaka zabetonowała po 2007 r. polskie społeczeństwo. Wspólnoty pozornej, opartej na fałszu, kłamstwie i świetnej socjotechnice. Zbiorowym wysiłkiem „zaprzyjaźnionych mediów” udało się ogromną liczbę ludzi przestraszyć, a w roli głównego stracha obsadzić IV Rzeczpospolitą z braćmi Kaczyńskimi na czele. Udało się doprowadzić do sytuacji, w której gołosłowne...
Marcin Wolski
Czytając „późnego” Michnika, można nawet dojść do wniosku, że ewolucja zespołu w stronę pełną agresji przerosła oczekiwania „wielkiego manipulatora” Współczesny czytelnik prasy może być zdziwiony stwierdzeniem, że z początkiem lat 90. „Gazeta Wyborcza”, największy dziennik opozycyjny od Władywostoku po Łabę, cieszyła się wręcz monopolistyczną pozycją, jeśli idzie o rząd dusz w Polsce. Inna sprawa, że nominalny organ odradzającej się Solidarności, sprezentowany Michnikowi przez Wałęsę, wówczas wielonurtowy, barwny, pełen sporów, dyskusji,...
Marcin Wolski
No i mamy problem. Przynajmniej ci, którym zdarzało się śpiewać lub chociażby aprobująco słuchać pieśni „Janek Wiśniewski padł”. Oczywiście w wersji pełnej i oryginalnej, bo tylko ta zawiera zwrotkę „Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta”, a tymczasem niezawisły sąd Najjaśniejszej Rzeczypospolitej już po 43 latach orzekł, że ówczesny I sekretarz Komitetu Gdańskiego PZPR jest niewinny. W efekcie śpiewanie wspomnianej piosenki to nic innego jak szkalowanie dobrego imienia tego zasłużonego, mocno starszego pana, który przecież może każdego oskarżyć o...
Marcin Wolski
Podziemna poligrafia, brawurowe ucieczki z więzień, penetrowanie wywiadowcze struktur PRL-owskich. Akcje odwetowe wobec prominentnych esbeków – smrodem i postrachem… Sukces legendy zależy w dużym stopniu od osoby narratora – jakże ogromne są zasługi dla utrwalenia mitu Szarych Szeregów Aleksandra Kamińskiego, Arkadego Fiedlera dla Dywizjonu 303 czy Melchiora Wańkowicza dla Monte Cassino. Historia Solidarności walczącej w dużej mierze pozostawała nieznana. Radykalna, kontestująca Magdalenkę i Okrągły Stół, jako organizacja nie wpasowała się w...
Marcin Wolski
Kiedy obserwowałem w ostatnich dniach nieszczęsnego Jarosława Gowina, z dziecięcą wiarą poszukującego dziesięciu sprawiedliwych w szeregach Platformy Obywatelskiej, przypomniała mi się historia Lota i biblijnej Sodomy. Tam też dziesięciu sprawiedliwych wystarczyło, by uratować występne miasto. Tu nie znalazł się ani jeden. A przeciwnie, wierny dotąd Gowinowi poseł Godson zachował się jak żona Lota, tęsknie zerkająca za siebie. (Kazimierz Kutz mógłby o tym nakręcić „Sól ziemi czarnej II”). Nie miałem w sobie owej...
Marcin Wolski
Pojawienie się Polski Mieszka I (niczym Ateny z głowy Zeusa) – kraju silnego, zasobnego, z potężną armią i przemyślaną polityką zagraniczną, jest fenomenem, wokół którego powstało wiele hipotez Rzadko kiedy jeden autor porywa się na dzieło tak ambitne jak wielotomowa synteza dziejów ojczystych. Przed Andrzejem Nowakiem był oczywiście Paweł Jasienica, jednak bardziej pisarz i publicysta niż historyk, w dodatku tworzący wśród PRL-owskich ograniczeń. „Dzieje Polski”, których pierwszy tom (od czasów przedhistorycznych po rok 1202) właśnie się...
Marcin Wolski
Wieki temu Agnieszka Osiecka sportretowała PRL i jego obyczaje w słynnej piosence „Zabawa w Sielance”. Od lat Agnieszki nie ma wśród żywych, Sielanka zmieniła nazwę. Za Gierka nosiła miano Karczmy Słupskiej, a obecnie lokal zasłynął jako Sowa i Przyjaciele. Wydaje się jednak, że genius loci pozostał, choć przedmiejski półświatek stał się tymczasem krajową elitą. I choć okazuje się, że niektóre z nagranych rozmów odbywały się w innych miejscach, to cała III RP przypomina ten lokal na Czerniakowskiej róg Gagarina, w którym „my, Słowianie, lubim...
Marcin Wolski
Praca Joanny Szarkowej nie ogranicza się do spraw wojskowości – dużo w niej żywych wspomnień, dosadnych dialogów, epizodów tragicznych i humorystycznych W młodości nie przepadałem za historią II wojny światowej. Nie lubiłem epoki, w której gigantyczny wysiłek Polaków został zmarnowany wskutek zdrady i globalnych kalkulacji. Walczyliśmy na wszystkich frontach, przelewając krew za wolność (jak się okazało, wyłącznie Waszą), a w podzięce nie było nas na paradzie zwycięstwa w Londynie (który ocalili nasi lotnicy). Nawet w podręcznikach historii...
Marcin Wolski
Dążenie do stworzenia wrażenia „symetrii niegodziwości” jest jednym z głównych zadań propagandy. W klasycznej anegdocie spór na temat wyższości systemów między Amerykaninem a Rosjaninem zawsze kończy się zdaniem: „Ale u was Murzynów biją”. U nas, w niedawnych czasach, dokonano podobnego zabiegu – ludzie nierozliczonego i nieosądzonego reżimu z Jerzym Urbanem na czele wylansowali mit „czarnych”, który skutecznie odwrócił uwagę od „czerwonych”. Wielu ludzi o nieczystym sumieniu, a czasem tylko skażonych biernością, w czasach komuny z radością...
Marcin Wolski
Kaczmarski w jakiejś części pozostaje tajemnicą – samotnikiem, najpełniej wypowiadającym się w sztuce Znajomość z Jackiem Kaczmarskim jest w moim życiu elementem ważnym, choć trudno nazwać to przyjaźnią. Nasze ścieżki przecinały się sporadycznie, choć pamiętam, że to ja byłem szefem jury na Warszawskim Jarmarku Piosenki, które zachwyciło się jego debiutem i dało główną nagrodę za „Obławę”. Byłem też na jednym z jego późnych koncertów w prywatnym mieszkaniu w Milanówku... Inna sprawa, czy Jacka można było poznać tak do końca. Wypowiadał się w...
Marcin Wolski
W dniach pobytu Obamy w Polsce bardzo wielu ludzi zauważyło nagle, że mamy w Polsce prezydenta, który zachowuje się jak prawdziwy. Jak orzeł z poprzedniego roku, który jednak był z prawdziwej czekolady, a nie substancji czekoladopodobnej. Przed Zamkiem czytał pięknie, nie mącąc snu zgromadzonym przywódcom Europy, których poderwał dopiero Obama, mówiąc z głowy. Oprócz przywódców kontynentu zjawiła się tam w komplecie III RP i trudno się dziwić, że na ich widok prezes Kaczyński dostał...
Marcin Wolski
Zrekonstruowane życiorysy są fascynujące i porażające Nie jest szczególnym odkryciem konstatacja, że zdrajcom przeważnie wiedzie się lepiej niż bohaterom. Co prawda, tym drugim z czasem przyznaje rację historia, mają swoje pomniki i ulice, ale umierają młodo, a jeśli nawet żyją, to przeważnie w niedostatku. Losy Blanki Kaczorowskiej i Ludwika Kalksteina potwierdzają tę regułę. Można je poznać dzięki pracy Witolda Pronobisa „Generał Grot. Kulisy zdrady i śmierci”. Prac o Roweckim było sporo, jednak ta zwraca uwagę wyjątkowo osobistym...
Marcin Wolski
Większość z komentatorów po ostatnich wyborach europejskich bije na alarm. Ja przeciwnie. Zacieram ręce. I uznaję wprowadzenie znacznej liczby eurosceptyków, czy wręcz eurowrogów, do parlamentu w Strasburgu za wydarzenie ze wszech miar szczęśliwe. Żeby było jasne – nie uważam fascynacji pani Le Pen Putinem za sympatyczną czy mądrą, uwagi Nigela Farage o imigrantach z Europy Wschodniej, przy kompletnym milczeniu na temat zalewu muzułmanów, traktuję jako mieszaninę głupoty i bojaźliwości, nazwisko Alessandry Mussolini nie wywołuje zaś we mnie...
Marcin Wolski
„Lista oprawców” to najnowsze dzieło prezentujące nieomal encyklopedyczny zestaw oprawców Żyli między nami. Niektórzy żyją do dziś. Jeśli nie w kraju, to na emigracji (jak Stefan Michnik). W środkowym i późnym PRL-u byli redaktorami w wydawnictwach, pracownikami estrady, członkami palestry, w końcu dobrze ustawionymi emerytami. Seryjni zabójcy. Mordercy zza biurka. W czasach minionych wielu z naszych żurnalistów lubiło tropić w RFN-ie hitlerowskich zbrodniarzy, których nie dopadła sprawiedliwość. Jakoś nie przyszło im do głowy poszukać bliżej...
Marcin Wolski
Rzadko zdarza się, by jednego dnia (25 maja) zdarzyło się kilka wydarzeń równie istotnych. Śmierć Wojciecha Jaruzelskiego (znane ksywki Spawacz, Ślepowron, generał ZOMOZA)  symbolicznie zamyka okres przejściowy nazywany Trzecią RP. Z pewnym zażenowaniem słuchałem w telewizjach laurek na jego temat, a szczególnie uwag dotyczących sporu, jak opisywać tę postać, która przetrwa wieki. Drodzy Pożyteczni Idioci, informuję was niniejszym, że nie ma żadnego sporu, są co najmniej resentymenty. Dyskutować można o Piłsudskim i Dmowskim, Sikorskim i...
Marcin Wolski
Nowakowski nie został pisarzem Salonu, tam go ze względu na oczywistą wielkość ledwie tolerowano. Przez wiele lat sercem był związany ze środowiskiem „Gazety Polskiej”. Aż do końca, kiedy uległ okrutnej, bezwzględnej chorobie, pozostawał naszym wiernym autorem, wspierając piórem i radą W dzisiejszych czasach słowo „autorytet” wychodzi z użycia i traci swój właściwy sens. Podobnie jak określenie „Mistrz”. Marek Nowakowski należał do ostatnich, wobec których mogłem zastosować je z pełnym przekonaniem. Był wielkim pisarzem, wspaniałym, odważnym...
Marcin Wolski
Błędem byłoby powielać mit o biednym, dobrym narodzie, zniewolonym przez bandę opryszków ze służb O Władimirze Putinie powstało wiele książek, a po agresji na Ukrainę powstawać będą zapewne nowe. W tym kontekście praca Andrzeja Nowaka „Putin. Źródła imperialnej agresji” nie jest jeszcze jedną monografią „nowego cara”, historią jego intryg, romansów, zbrodni. Dociera bowiem nie tyle do konkretnego człowieka, ile do tkwiących głęboko w historii Rosji korzeni putinizmu. Fenomenu, który dla znawców dziejów wschodniego mocarstwa nie jest żadnym...
Marcin Wolski
Są kwestie tak oczywiste, że aż strach. Na pytanie, po co polscy politycy wybierają się do europarlamentu, każde dziecko odpowie: „po kasę”. Cała reszta wydaje się być już jedynie konsekwencją tego wyboru. Nic tak jak Bruksela nie psuje naszej klasy politycznej, nie generuje rozłamów, a zarazem nie cementuje wodzowskiego charakteru partii. Jeszcze zabawniejsza jest konstatacja, że są to najgłupiej wydawane pieniądze, bo nawet z metres królewskich bywał większy pożytek. Parlament w Brukseli o niczym nie decyduje. Od tego są przywódcy, a...
Marcin Wolski
Gruchnęła wiadomość, że oto Jego Wysokość Car i Samodzierżca może w przyszłym roku odwiedzić nasz kraj. Od razu cisną się pytania, w jakim charakterze miałby nas odwiedzić – czy w dziejowej roli wyzwoliciela spod opresji PiS-izmu i obrońcy prawdziwych euro-azjatyckich wartości? I jak miałby tego dokonać – czy przybędzie na czołgu, czy skoczy wraz z dywizją powietrzno-desantową, wynurzy się z Bałtyku czy z rury Nordstreamu? Wiadomo, że w planach jest Oświęcim, ale czy nie będzie jakichś radośniejszych akcentów? Np. wspólnego śpiewania z naszym...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.