Czeska Armáda rośnie w siłę. Władze w Pradze inwestują w sferę obronną

W armiach niektórych krajów nie jest ważna liczebność, lecz odpowiednie uzbrojenie. Wiedzą o tym nasi południowi sąsiedzi z Czech, którzy mogą pochwalić się solidnym przemysłem zbrojeniowym.

Rok 1999 był dla Czech przełomowy. Kraj ten, wraz z Polską i Węgrami, dołączył wówczas do NATO. Co ciekawe, równocześnie państwowe czeskie władze kontynuowały... masową redukcję sił zbrojnych. Zaledwie sześć lat wcześniej, tuż po rozpadzie Czechosłowacji, Czesi dysponowali ponad 38-tys. armią zawodowych żołnierzy. W momencie podpisywania Traktatu Północnoatlantyckiego przez ówczesnego prezydenta Czech Václava Havla liczba zawodowych wojskowych wynosiła 22,5 tys. Oznacza to,
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: