Wróg Ludu

Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś jest zaskoczony falą nieprawdopodobnej agresji i chamstwa po wypadku premier Beaty Szydło, to nie rozumie polskiego życia politycznego. Ze znacznej części zaplecza dzisiejszej opozycji wychodzą emocje, które noszą w sobie od chwili, kiedy okazało się, że w Polsce może istnieć realna demokracja. Realna, czyli taka, gdy ludzie wybierają inaczej, niż każe się im w mediach, na salonach czy w odpowiednich kręgach społecznych. Polacy w 1989 r. nie wybrali do końca, jak powinni, bo dokonali egzekucji na obozie komunistycznym. To jednak jeszcze zupełnie nie podważyło umów okrągłego stołu. Wprawdzie niektóre partie, jak choćby PC, ZChN czy KPN, rozpoczęły po wyborach jawną kontestację tego porozumienia, ale część dawnego obozu trzymała się ustaleń. Jawnym zaprzeczeniem ustaleń...
Tomasz Sakiewicz
To, że Polska musi mieć silną armię, jest oczywiste dla każdego obywatela posiadającego odrobinę szarych komórek. Dla mnie, jako prawie pacyfisty, jest to tym bardziej oczywiste. Nie lubię, gdy ludzie się zabijają, nie lubię, gdy widzę, że ktoś chce dochodzić swoich racji siłą. I właśnie dlatego uważam, że Polska musi się zbroić po zęby, wydawać na armię niemal tyle, co jej najwięksi wrogowie, i szukać dobrych sojuszy. Owszem, lepiej politykę uprawiać w alkowie, jak Jagiellonowie i ostatni Piastowie, lepiej przy dobrym węgrzynie albo dwójniaczku. Ja w to naprawdę wierzę. Niestety, część naszych sąsiadów w to wierzyć nie chce. Napada nas, morduje i grabi przynajmniej raz na pół wieku. Co z nimi zrobić? Najlepiej przekonać, że tak dalej nie można. Rosja dzisiaj doznała gospodarczej...
Tomasz Sakiewicz
Nic nie nauczyło mnie tak bardzo pokory jak działalność publiczna. Tysiące razy obrywałem za to, co normalnie powinno być powodem do dumy. Kiedy rezygnowałem z pensji, by podtrzymać niszczone przez rządy PO media Strefy Wolnego Słowa, czytałem o sobie, że te media okradam. Wierzyło też w to wielu polityków PiS. Trzeba  było przełknąć tę pigułkę i robić swoje. Kiedy twardo zabieraliśmy głos w sprawach lustracji czy polskiego interesu narodowego, szczególnie wzmocnienia sojuszu  z USA albo tworzenia nierosyjskiego bufora na wschodzie,  czytałem o sobie, że jestem agentem CIA, Mosadu, UPA lub masonem. Służba Polsce poprzez rozumne tłumaczenie, co jest dla naszej Ojczyzny dobre, a co szkodliwe, spotykała się z atakami szczególnie ze strony świeżych patriotów, zwykłych idiotów...
Tomasz Sakiewicz
W wywiadzie dla „Gazety Polskiej” premier Beata Szydło podkreśla rolę klubów „GP” w zmianach, jakie zaszły w Polsce w 2015 r. Bardzo docenia też ich rolę w ostatnich wydarzeniach, kiedy to tysiące klubowiczów przyjechało do stolicy, by bronić demokracji przed próbą puczu wspieranego także przez naszych wrogów z zagranicy. Przybyli na nasze wezwanie w 24 godziny, na własny koszt i mimo bardzo dużych utrudnień. Akurat tego dnia doszło do potężnych awarii na kolei, pociągi z Małopolski i ze Śląska miały wielogodzinne opóźnienia. Po raz pierwszy o planowanej demonstracji nie zdążyliśmy poinformować w gazetach należących do Strefy Wolnego Słowa. Zapowiedzi pojawiły się na portalach, szczególnie niezaleznej.pl, a także w TV Republika oraz TVP Info. Bardzo wiele klubów o manifestacji...
Tomasz Sakiewicz
Niewiele było w ostatnich dziesięcioleciach tak istotnych momentów w historii naszego narodu jak powitanie wojsk amerykańskich na ziemi polskiej, które przyjechały bronić nas przed potencjalną agresją ze Wschodu. Zmienia to nie tylko układ sił w Europie, lecz także całą geopolitykę tego regionu. Trudno sobie wyobrazić, by Stany Zjednoczone pozwoliły na dominację szpiegowskich i gospodarczych lobbies ze strony państwa, które może być agresorem. Stwarzałoby to bezpośrednie zagrożenie dla wojsk USA. Przyjazd amerykańskiej brygady oznacza, że służby tego kraju będą uważnie patrzyły na wszelkie działania destabilizujące nasz kraj, próby dominacji polityków uwikłanych politycznie na Kremlu czy choćby gwałtowne tąpnięcia polityczne. Polska całkowicie wchodzi w obszar bezpieczeństwa świata...
Tomasz Sakiewicz
Ryszard Petru zapewniał, że przez cały czas pozostawał w esemesowym kontakcie z Grzegorzem Schetyną w sprawie taktyki blokowania sejmu, również w czasie wyjazdu na Maderę (twierdził, że to nie była Madera, tylko inne miejsce w Portugalii). Ludziom trzeba wierzyć, więc może warto odtworzyć sobie możliwą wymianę zdań pomiędzy szusującym na nartach w Austrii Schetyną a odpoczywającym w ciepłych klimatach Petru. P: Grzesiu, co wy odwalacie, ten występ Muchy to jakaś masakra. S: To przyjedź tu i sam śpiewaj – przynajmniej nikt nie widzi pustej sali. P: Chyba nie sądzisz, że cały mój klub będzie tam warował dwadzieścia cztery godziny na dobę – swoją drogą musisz tu kiedyś przyjechać, ciepło, słodkie wino, życie jak w Madrycie, to jest Maderze. S: Trzeba zrobić zbiórkę jedną godzinę...
Tomasz Sakiewicz
Mydlana bańka w postaci ruchu społecznego zwanego KOD-em pękła chyba ostatecznie. Jest kilku, kilkunastu płatnych kadrowców, trochę wariatów i nieco więcej partyjnych funkcjonariuszy. Realnie opozycja nie ma swojego ruchu społecznego, ale za taki się po prostu przebiera. W Polsce z całą pewnością istnieją ruchy społeczne, jak choćby Rodziny Radia Maryja, organizacje strzelców czy grupy rekonstrukcyjne. Ostatnio swoją siłę pokazały kluby „Gazety Polskiej”, kiedy w jedną dobę zgromadziły od kilku do kilkunastu tysięcy ludzi w czasie manifestacji w obronie demokracji przed puczem. Widać wyraźnie, że od tego momentu pucz zamienił się w swoją karykaturę, a z opozycji uszło powietrze. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są w Polsce...
Tomasz Sakiewicz
Wielka gala sylwestrowa wyprawiana na koniec 2020 roku przez stowarzyszenie zjednoczonych gejów Europy wraz z obrońcami praw nekrofilów ma uhonorować zwycięskiego przywódcę KOD-u różową wstęgą zasługi. Na galę wybiera się przedstawiciel parlamentarnej większości z PO razem z reprezentantem całej sejmowej mniejszości z Nowoczesnej. Tygodnie przed imprezą lider KOD ćwiczył zasady protokołu u doradcy parlamentarnego ds. nauki kultury – pułkownika Mazguły. Za spontaniczne przywitanie gości z zagranicy przez lud stolicy odpowiada weteran KOD i WSI pułkownik Korablin. Żeby uniknąć niepotrzebnych prowokacji, Urząd ds. Prawdziwej Wolności Słowa kierowany przez Tomasza Lisa zakazał klerykalnych uroczystości, których nasilenie pod koniec roku, szczególnie...
Tomasz Sakiewicz
Miałem w tym komentarzu napisać tylko o niezwykłym prezencie, jaki postanowiliśmy zrobić Państwu z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Chodzi o płytę z nagraniem koncertu z okazji pięćdziesięciolecia twórczości artystycznej Jana Pietrzaka. Było to wydarzenie samo w sobie wzruszające. Ale nagranie, prezentowane dzisiaj w gazecie, nabrało wagi kilkanaście dni po koncercie. Kilku jego bohaterów zginęło w Smoleńsku. W czasie uroczystości na scenie pojawili się Sławomir Skrzypek i Władysław Stasiak. Prezes NBP wsparł organizację koncertu, a Władysław Stasiak przeczytał list w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warto zatrzymać się nad tą chwilą. Był to ostatni raz, kiedy ja ich widziałem. Dzisiaj chciałem upamiętnić tamten dzień. Muszę jednak w tym świątecznym nastroju poświęcić kilka słów...
Tomasz Sakiewicz
Sprawa Stefana Michnika to nie tylko problem rozliczenia stalinowskich zbrodniarzy sądowych. Ten żyjący w cieniu swojego brata sędzia stał się ważnym elementem, a jednocześnie symbolem przemian, które doprowadziły do powstania systemu postkomunistycznego. Sowieci szykowali się do zmian ustrojowych co najmniej od lat 70. Zdawali sobie sprawę, że wprowadzony przez nich system był nieefektywny ekonomicznie i ostatecznie przegra rywalizację z bogatymi krajami Zachodu. To, że godzili się na pewien zakres zmian, nie oznacza, że chcieli oddać władzę. Ta miała pozostać w ich ręku, ale narody krajów przez nich opanowanych powinny dostać złudzenie demokratyzacji i liberalizacji systemu. Potrzebni im do tego byli ludzie, którzy z jednej strony mogli być wiarygodni dla społeczeństwa, z drugiej –...
Tomasz Sakiewicz
Minęło 190 lat, od kiedy ukazał się pierwszy numer „Gazety Polskiej”. Nie przypisujemy sobie całej tej tradycji, gdyż reaktywowana „Gazeta Polska” ukazuje się niecałe 24 lata. Byłem w grupie jej założycieli, dwójka moich zastępców – Kasia Gójska-Hejke i Piotr Lisiewicz – dołączyła niedługo później. Mimo że w czasie tych 190 lat jesteśmy tylko cząstką historii, szanujemy i kultywujemy tradycje wspaniałego tytułu.  Co wiemy o prawie dwóch wiekach „GP”? Od początku towarzyszyła jej myśl romantyczna, później w kategoriach politycznych nazwana niepodległościową. Oczywiście fakt, że „GP” wydawano w warunkach carskiej cenzury, narzucał silne ograniczenia. Kiedy udało się je zrzucić, podczas powstania listopadowego, na półtora roku „Gazeta Polska” stała się duchowym przywódcą polskiego...
Tomasz Sakiewicz
Ataki na obóz władzy są coraz intensywniejsze, ale widać też już napięcia wewnątrz tego obozu. Śmiem twierdzić, że nie mają one przypadkowego charakteru. Są całkiem liczące się media z obozu władzy, w których pokpiwanie na kolegium redakcyjnym z działań w sprawie Smoleńska, szczególnie z Antoniego Macierewicza, jest przepustką do kariery. Nie wskazuję palcem, o kogo chodzi, wyłącznie dlatego, że nie chcę wywoływać kolejnej histerii geszefciarzy przebranych w prawicowe piórka. Zwracam uwagę na bardzo niebezpieczne i demoralizujące zjawisko, które ostatecznie musi obrócić się przeciwko całej formacji. I nie chodzi o to, że Antoni Macierewicz jest wyjęty spod krytyki. Znam go już ponad 30 lat i czasem naprawdę mocno się z nim nie zgadzałem. Przyznaję, że częściej ostatecznie on miał rację,...
Tomasz Sakiewicz
O przemyśle pogardy napisano i powiedziano bardzo dużo. Niszczono wizerunek znienawidzonych polityków, a po tragedii w Smoleńsku już także ofiar. Chciano im odebrać ten ostatni łącznik ze światem żywych, jakim jest dobra pamięć. Przemysł pogardy dotykał nie tylko ludzi, lecz także symboli, jak np. Krzyża. Bezczeszczono i opluwano go, bo mocno kojarzył się z tymi, którzy oddali życie w Smoleńsku. Pytanie, po co naprawdę był przemysł pogardy? Czy pogardą można było zarazić miliony ludzi, uodpornić ich na pytania o źle prowadzone śledztwo, spowodować, że wyrzekną się chęci poznania prawdy? Nie – pogarda była tylko dla wyjątkowych. Trzeba było specjalnej demoralizacji, psychopatycznych cech, by poniżać modlących, znieważać symbole religijne, niszczyć fotografie zmarłych. Takie postawy...
Tomasz Sakiewicz
Sześćdziesiąt osiem tysięcy dwieście trzydzieści sześć głosów – dokładnie tyle przesądziło o wygranej Donalda Trumpa (na podstawie portalu Politico.com). Nie chodzi o głosy w całym kraju, ale w jednym, decydującym stanie – Pensylwanii. Często zapominamy, że Amerykanie nie wybierają bezpośrednio prezydenta USA. Wybierają go elektorzy, wyłonieni w dniu uważanym za wybory prezydenckie, czyli w drugi wtorek listopada. Elektorzy na ogół nie są wybierani proporcjonalnie do oddanych głosów. W większości stanów USA panuje system całkowicie większościowy. To znaczy ten, kto wygrywa, choćby minimalnie, bierze wszystko. To niemal przesądza o sposobie prowadzenia kampanii wyborczej. Jeżeli jakiś stan ma większość popierającą zdecydowanie republikanów, to demokrata nie powinien tracić czasu na...
Tomasz Sakiewicz
Dokładnie rok temu po raz pierwszy zaśpiewaliśmy „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”. Tuż po wygranych wyborach parlamentarnych przy kolacji głowiłem się, co dać jako tytuł na czołówkę tygodnika. Siedziałem wtedy w restauracji gruzińskiej  z jednym z naszych  udziałowców, Andrzejem Salskim, emerytowanym dziennikarzem, który przeznaczył oszczędności swojego życia, by podtrzymać istnienie „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika. Takich ludzi było co najmniej kilkoro. Warto o nich pamiętać, bo kierując się  sercem, pomogli w najtrudniejszych chwilach. Naprawdę nie wiedziałem, jak opisać ten sukces. Wybraliśmy swojego prezydenta i większość parlamentarną. Przed Polską otwierały się wymarzone szanse. Można wreszcie zacząć zmieniać nasz kraj. Teraz już można! Pan Andrzej...
Tomasz Sakiewicz
Coraz częściej dowiadujemy się, że Polski rząd psuje nasze stosunki międzynarodowe. Oznacza to, że te stosunki były jeszcze rok temu dobre, a pogorszyły się wraz ze zmianą władzy. Na czym polegała wysoka jakość tych stosunków? Przede wszystkim na pełnej odpłatności. Trzeba było kupić za 200 procent ceny helikoptery od Francuzów – to kupiliśmy i Paryż nas chwalił. Trzeba było dwukrotnie przepłacać za ruski gaz – przepłacaliśmy, ale w stosunkach z Moskwą panowało pełne odprężenie. Donald Tusk przez lata miał naprawdę mocne plecy, by naraz znieść poklepywanie Putina, Hollanda i Merkel. Wszystko zepsuło się, gdy Polska przestała płacić. Nowa ekipa chciała dobrych stosunków z czystej miłości. Na takie numery to nikogo tu nie stać. Cash albo kochajcie się sami. Jest oczywiście pewien wyjątek...
Tomasz Sakiewicz
Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła donieść na własnego męża i poinformowała, że przejął nieruchomość w Warszawie na podstawie sfałszowanych dokumentów. Oczywiście konflikty zdarzają się w najlepszych rodzinach, ale ten jest szczególnie zabawny. Zdaje się, że podstawowym celem donosu pani prezydent miasta stołecznego jest… atak na PiS!  Jak to możliwe?Proste – kamienicę wydano wtedy, kiedy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, więc to PiS odpowiada za to, że miasto dało się nabrać na fałszywe dokumenty. Wprawdzie urzędnicy podlegający Kaczyńskiemu nie mieli wiele wspólnego z decyzją reprywatyzacyjną, ale kto to sprawdzi? Widać na pierwszy rzut oka, że uknuli pułapkę na biedną liderkę PO i wcisnęli jej mężowi coś, czego by sam nigdy nie wziął. Można pójść dalej i zastanowić...
Tomasz Sakiewicz
Cały postępowy świat oburzony jest aferą widelcową wywołaną przez wiceministra obrony Bartosza Kownackiego. Minister wypomniał Francuzom, że uczyli się od Polaków używać tego narzędzia niezbędnego przy jedzeniu befsztyka i paru innych mięsiw. Prawdę mówiąc, odetchnąłem, kiedy dowiedziałem się, że chodzi o widelec. Gdyby wypomniał nóż, byłoby dużo gorzej. Postępowa Francja w dobie pierwszych widelców używała noży nie  tylko do krojenia chleba. Od czasu do czasu urządzała rzeź innowierców, np. Hugenotów. Dobrze, że młody minister nie wpisał tego na nasze konto. Francuzi oburzeni na to, że nie kupiliśmy ich helikopterów, odwołali wizytę swojego prezydenta i połowy rządu. To jednak nie pierwszy przypadek gwałtownej rejterady polityków francuskich z naszego kraju. Zamieszany w noc św....
Tomasz Sakiewicz
Czepił się nas „Newsweek”, niemiecki organ Tomasza Lisa, że chcemy zdobyć unijne pieniądze na pokazywanie rodzimej przyrody. Robiliśmy to i tak bez pieniędzy Unii, ale z ich kasą pewnie można pokazać dużo więcej. Tu pragnę uspokoić zwolenników równości: zwierzęta leśne będą obojga płci i oprócz żubrów dużo miejsca znajdzie się na jelenie (proszę nie kojarzyć). Nie będziemy dyskryminować także żmij, tchórzy i padalców. To gest w wiadomym kierunku. Krety, które robią obserwatorom krecią robotę, chowając się pod ziemią, są dużo trudniej uchwytne. Łatwiej o kretyna, który za pieniądze z naszych podatków przykuwa się do spróchniałego drzewa. Czemu Lisowi przeszkadzają pokazywane przez nas zwierzątka z głębi lasu? Bo, jak wskazuje jego domowy komputer, woli szukać stworzeń na obrzeżach. Jak...
Tomasz Sakiewicz
Pani Scheuring-Wielgus podczas proaborcyjnej manifestacji wyraziła odwieczne pragnienie mężczyzn: uwolnić się od dyktatu kobiet. Jesteśmy przez nie prześladowani niemal na każdym kroku – od momentu sadzania nas na nocnik w wieku poniemowlęcym, przez czas przedszkola, kiedy to każdą zabawę psują panie przedszkolanki, do życia osobistego i zawodowego, gdy już kobiety uznają nas za dorosłych. Choć w zasadzie to nigdy tego nie uznają, wszak „chłopcy rozwijają się do siódmego roku życia, a potem już tylko rosną…”. Ten seksistowski dowcip kobiety opowiadają sobie, jak tylko poczują, że mają nad nami przewagę, czyli niemal zawsze. Próbują nas usadzić, odebrać swobodę życia po pracy: zakazać drugiego piwa na imprezie albo zmusić do odchudzania akurat wtedy, gdy pojawi się na stole coś...
Tomasz Sakiewicz
W sposób niezauważalny dla opinii publicznej zaczęły następować zmiany w gospodarce, które być może są największą rewolucją rządów PiS. W zamówieniach instytucji państwowych jest coraz więcej polskich wykonawców, szczególnie związanych mocno ze skarbem państwa. Nie chodzi o to, by kupować drożej i gorzej, bo to polskie, ale tam, gdzie warunki są wyrównane, nie preferować zagranicznych kontrahentów. Rząd słabo tym się chwali, bo zapewne boi się reakcji UE. Lobbyści już ślą nerwowe komunikaty do swoich central. Jest faktem, że kilka przedsiębiorstw zaczęło dzięki temu poprawiać swoje wyniki. Szczególnie ważne w tej rozgrywce są duże koncerny i instytucje sieciowe. Nie jest bez znaczenia, który bank obsługuje polskie podmioty gospodarcze. Istotne jest też, która firma je ubezpiecza....
Tomasz Sakiewicz
Kiedy przestrzegałem przed różnymi patologiami, do których może dochodzić przy personalnych nominacjach, wcale nie lansowałem tezy, że PiS składa się z samych aniołów. Jestem gotów powiedzieć coś bardziej szokującego: pod tym względem zaplecze polityczne Prawa i Sprawiedliwości nie różni się jakoś bardzo od przeciętnej, bo do polityki zawsze pcha się sporo śliskich ludzi. Uważam, że PiS od pozostałych powinny różnić dwie sprawy: umiejętność reagowania na patologie i podporządkowanie rzeczy prywatnych i partyjnych dobru publicznemu. Jednego i drugiego brakowało elitom III RP. Można powiedzieć, że PiS znalazł się na pierwszym poważnym zakręcie w swoich rządach. Wyszło trochę spraw budzących wątpliwości, a media przeciwnika postanowiły to bezwzględnie wykorzystać. Przy okazji oberwało...
Tomasz Sakiewicz
Nie ma nic złego w tym, że ludzie chcą robić karierę i zarabiać pieniądze. To wręcz zdrowa motywacja, jeżeli nie jest jedyną. Warto bić się o stanowiska i warto robić dobre interesy. Jest tylko jeden, jedyny warunek: nie może się to odbywać kosztem publicznego dobra. Dobra zmiana miała polegać przede wszystkim na tym, że ludzkie ambicje połączy się z dobrem wspólnym. Czy jest coś złego w tym, że prezes spółki skarbu państwa chce dużo zarabiać? To doskonale. Niech to tylko będzie połączone z efektami jego pracy. Jeżeli firma poprawia wynik za jego rządów, podnieśmy mu pensję choćby dziesięć razy, ale za to, że przysporzył nam pieniędzy.  Czy jest czymś złym, że posłowie i ministrowie chcą godziwie żyć? To absolutnie normalne. Niewielu może  utrzymać mieszkanie, rodzinę i...
Tomasz Sakiewicz
Po 10 kwietnia 2010 r. należałem do tych, którzy postanowili, że historia nie musi toczyć się tylko w jednym kierunku. Myśmy się zawzięli. Ilu nas było? Nie wiem, ale chyba nie tak mało. Wszędzie spotykałem ludzi, którzy chcieli jakoś pomóc. Byliśmy wprawdzie mniejszością, ale nie zupełną garstką. Najważniejszym celem stało się dla nas, żeby się policzyć i zobaczyć. Trzeba było tych ludzi jakoś zetknąć ze sobą i podtrzymać na duchu. O tyle nie było to łatwe, że media, poza wyjątkami, znalazły się pod kontrolą, a już na pewno pod wpływem rządu, który kopiował rosyjską propagandę. Próbuję opisać katalog kłamstw i manipulacji stosowanych do uciszenia wątpiących w oficjalną wersję. Trzeba przyznać, że użyto wobec nas wielkich technologii propagandy. Niestety, bardzo w tych zabiegach...
Tomasz Sakiewicz
Nie da się zapomnieć uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”. Bodajże najlepsze przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy, wspaniała homilia metropolity gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Propozycja ministra obrony Antoniego Macierewicza, by ten kondukt, który zaczął się w Gdańsku, ogarnął całą Polskę, będzie miała duchowe i być może życiowe konsekwencje dla wielu Polaków. Wreszcie zapadające w pamięć kilka ciepłych słów premier Beaty Szydło. Byli tam żołnierze, kluby „Gazety Polskiej”, grupy rekonstrukcyjne, kibice, biskupi i księża, wszyscy razem. Razem modliliśmy się, razem szliśmy w wielkim pochodzie i razem płakaliśmy. Gdańsk przeżywał chwile swojej wielkości, wielkości, jakiej nie doświadczył od lat. Nie ma w tym żadnej przesady, bo to była dobra uroczystość, dobra...
Tomasz Sakiewicz
W latach 90. propagandą III RP nie rządziły wcale „Gazeta Wyborcza” czy TVN. Rządził mały stoliczek na sejmowym korytarzu. To tam tuzy polskiego dziennikarstwa omawiały poglądy słuszne i niesłuszne. Tam decydowano, kto powinien być wyklęty, a kto promowany. Oczywiście dla postronnych wyglądało to tak, że starsi i bardziej znani dziennikarze narzucali wzorce tym młodszym, którym marzyły się medialne kariery. Faktycznie medialne gwiazdy przychodziły z już utartym poglądem wypracowanym przez decydentów. Często tworzone tam systemy wartości były prostackie, niespójne i intelektualnie nie do obrony. Nie miało to znaczenia. Przy stoliczku tworzono aksjomaty, a te – jak wiadomo – nie podlegają dyskusji. Nie chcesz być poza burtą, oszołomem, człowiekiem nieznającym dziennikarskiego rzemiosła...
Tomasz Sakiewicz
Jest niewiele chwil, kiedy czułem się naprawdę wzruszony. Pewnie moment po wygranych wyborach prezydenckich, kiedy Jarosław Kaczyński mówił, że nie może się powstrzymać od świętowania zwycięstwa Andrzeja Dudy, należał do tych szczególnych. Kto zna choć trochę prezesa PiS, wie, co znaczyły te słowa. Miałem jeszcze kilka takich chwil w zeszłym roku. Kiedy ludzie zaczęli śpiewać podczas hymnu „Boże coś Polskę”: „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”, widziałem, że płakali nawet najtwardsi. Ostatnie miesiące dostarczyły nam wielu takich wzruszeń. Staram się wyłapywać te chwile, żeby kiedyś za przykładem bohaterów pewnego hollywoodzkiego filmu powiedzieć: „Warto było”. 15 sierpnia przeżyłem taki moment. W czasie koncertu na placu Teatralnym, tuż przed tym, jak Jan Pietrzak zaintonował „Żeby...
Tomasz Sakiewicz
Dostaję setki SMS-ów i listów od czytelników i klubowiczów „Gazety Polskiej”, rozzłoszczonych, że dobra zmiana do nich nie dotarła, dalej rządzą ci, którzy nie powinni, a wielu ludzi godziwych jest naprawdę rozczarowanych. Myślę, że ja i tak mam pod tym względem szczęście, bo lider PiS pewnie dostaje ich tysiące. Nie da się naprawić całego świata w pół roku. Co gorsza, nie da się nawet dobrze zdefiniować jego zła, żeby wiedzieć, co naprawiać. Za ministra Witolda Waszczykowskiego dostałem mocno od Polaków w USA. Mieli trochę racji, bo pewnie można było przyspieszyć nieco zmiany. Napisaliśmy o tym. Pewnie teraz ma pretensje i minister, i Polonia, bo zmiany ich nie satysfakcjonują. Ostatnio usłyszałem niezwykły zarzut pod swoim adresem, że nie załatwiłem naszym mediom ogromnej...
Tomasz Sakiewicz
Wracając z rocznicy Powstania Warszawskiego, mijałem stolik z jedynie słuszną narodową literaturą. Ten stolik różnił się od pozostałych tym, że innych narodowców uważa za nie do końca narodowych. Przede wszystkim ten najsłuszniejszy nie znosi Zachodu, szczególnie USA i NATO, gdyż w całości opanowany jest on przez Żydów, którzy muszą być wszyscy razem masonami. Inni narodowcy nie sprawdzili się do końca, bo popierają sojusz z USA i NATO. Nawet ich wstręt do UE nie ratuje przed zarzutem zdrady czystej polskości. Ze mną, wychowanym na myślach Piłsudskiego, nie miał problemu: chodź tu, Żydzie, pogadamy – zakrzyknął przy pełnej ulicy ludzi. Jak wiadomo, Piłsudski w jego mniemaniu to gorzej niż Żyd, bo pewnie się gdzieś im zaprzedał. Wprawdzie ja sam jako bardzo młody człowiek nauczyłem się...
Tomasz Sakiewicz
Nie chcę nikogo straszyć, z natury jestem niepoprawnym optymistą, ale nad całą Europą zbierają się chmury i musimy być gotowi na każdy scenariusz. Musimy być gotowi, by minimalizować zagrożenia i ewentualne straty. Fala terroryzmu już dotknęła Polskę. Zginęły trzy nasze rodaczki zabite przez muzułmańskich ekstremistów. Kłamstwa europejskiej, a szczególnie niemieckiej propagandy o rzekomych szaleńcach niezwiązanych z islamistami tego nie zmienią. Oczywiście większość muzułmanów nie ma z tym nic wspólnego, ale to nie zmienia faktu, że w ich religii i w ich społecznościach rodzi się zagrożenie dla światowego pokoju i dla osobistego bezpieczeństwa każdego z nas. Po ich stronie jest więc największy obowiązek walki z terroryzmem. Musimy być gotowi na to, że ta straszna fala dojdzie również...
Tomasz Sakiewicz
Europa przegrywa wojnę nie tylko z terroryzmem, przegrywa wojnę z radykalnym islamem, który dąży do unicestwienia naszej kultury. Przegrywa ją dlatego, że nie chce przyjąć do wiadomości, iż taka wojna się toczy. By wiedzieć, co się dzieje, nie trzeba służb specjalnych ani wielkich pracowni analitycznych. Wystarczy posłuchać charyzmatycznych przywódców islamu, porozmawiać ze zwykłym ludźmi, wyznawcami tej religii. To prawda, że większość z nich odcina się od terroryzmu i nie chce mieć nic wspólnego z wojną religijną. Ale nawet wśród nich panuje przekonanie o podziale winy i pewne zrozumienie dla tego, co wyrabiają ich radykalni bracia. Otóż nie ma żadnej równości między zamordowaną pod kołami ciężarówki czy strzałem z karabinu dziewczynką a bandytą, który to robi. Nie musimy tłumaczyć...
Tomasz Sakiewicz
Trzy najważniejsze zadania geopolityczne Lecha Kaczyńskiego są właśnie realizowane. Pierwszym było pełne członkostwo Polski w NATO, czyli możliwość stacjonowania wojsk Paktu, ale przede wszystkim sił USA, w naszym kraju. Wiele wskazuje, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy pojawi się nad Wisłą około 10 tys. żołnierzy Sojuszu. To liczba na tyle duża, by odstraszać potencjalnego agresora. Tym bardziej że bazy zaopatrzenia umiejscowione w Polsce pozwolą przyjąć kolejne tysiące żołnierzy. Można mówić, że w tej dziedzinie w pełni powróciliśmy do programu Lecha Kaczyńskiego. Bez wątpienia sukcesem jest uruchomienie gazoportu. To rządy PiS zainicjowały jego budowę i trzeba było odsunięcia PO od władzy, by gazoport wreszcie ruszył. Ok. 40 proc. potrzeb gazowych Polski można realizować przez...
Tomasz Sakiewicz
Zastanawia mnie kompletna absurdalność ataku na Antoniego Macierewicza. Jest dosyć oczywiste, że zarówno dla sceny krajowej, jak i wielu naszych partnerów zagranicznych Macierewicz jest jednym z lepszych ministrów obrony. Szybko pozyskał sobie posłuch w armii, polskim przemyśle obronnym oraz szacunek sojuszników. Opozycja mogła wziąć na celownik dowolnego ministra – a jest paru, którzy pewnie byliby łatwiejszym łupem – jednak zaatakowano kogoś, kto obecnie ma naprawdę silną pozycję. Mogły przesądzić o tym dwie rzeczy. Znaczna część opozycji wierzy w swojego czarnego luda – na takiego kreowano przez lata obecnego szefa MON – i nie zorientowała się, że ten obrazek kompletnie już nie pasuje. Trzeba pamiętać, że PO jest bardzo podatna na jazdę starymi koleinami i niechętnie zauważa zmianę...
Tomasz Sakiewicz
Do tej sytuacji przygotowywaliśmy naszych czytelników od lat. Ostrzegaliśmy przed możliwym rozpadem UE, wzrostem agresji ze strony Rosji i ekspansywną polityką Berlina. Można znaleźć dziesiątki tekstów w naszych mediach pokazujących, że tak musiało się stać, z moim komentarzem sprzed dwóch tygodni w „GPC” pt. „Przygotujmy się na trzęsienie ziemi” włącznie. Teraz wypada powtórzyć wszystkie rady, jakie mieliśmy przygotowane na taki rozwój zdarzeń. Po pierwsze, należy wzmacniać stosunki bilateralne i trójstronne z USA i Wielką Brytanią. Mają wystarczający potencjał do obrony Polski i naszego regionu. Po drugie, nie ulegać szantażowi Berlina. Polityka Niemiec to pasmo dramatycznych błędów połączone z arogancją, i trzeba tu być zarówno konsekwentnym, jak i momentami elastycznym. Po trzecie...
Tomasz Sakiewicz
Bardzo wiele osób, również w nowych elitach władzy, propagowało tezę, by zmian, szczególnie personalnych, dokonywać powoli. Przeciwnikiem żółwiego tempa jest Jarosław Kaczyński. Nikt oficjalnie nie śmiał mu się przeciwstawić, a jednak w wielu sprawach zrobiono inaczej, niż Kaczyński planował.  Najbardziej widoczne zaniedbania to polityka personalna w MSZ. Nie wszystko wynika ze złej woli. Brakuje przygotowanych kadr, są procedury czy sprawy, które muszą zostać zakończone. Niemniej przetrzymanie przez kilka miesięcy ambasadora polskiego w USA, który co najmniej nie sympatyzował z nową ekipą, zemściło się okrutnie. Zupełnie niezrozumiała jest nominacja dyrektora generalnego MSZ, obrońcy absolwentów sowieckich uczelni. Tego typu błędy mszczą się nie tylko w polityce zagranicznej,...
Tomasz Sakiewicz
Jednym z najważniejszych sposobów działania służb rosyjskich jest występowanie pod flagą przeciwnika. Nie chodzi tu o normalny kamuflaż, czyli przebranie się za polityka czy też dziennikarza zwalczanego kraju, ale o stworzenie realnego ośrodka oddziaływania na opinię publiczną. W Polsce i w wielu innych krajach europejskich Moskwa występuje pod przykryciem najlepszych patriotów, lepszych od tych prawdziwych. Jak to robi? Poprzez licytację wartości. Jeżeli pojawia się np. patriotyczne pismo, które jest w stanie skutecznie zwalczać rosyjską propagandę, Rosjanie natychmiast wspierają powstanie podobnego, ale dużo bardziej radykalnego. Wykorzystują do tego aktywa wywodzące się z dawnych służb komunistycznych, szczególnie wojskowych. W ciągu ostatnich lat Rosjanie stworzyli lub przejęli...
Tomasz Sakiewicz
Miałem obawy, jadąc na XI już Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”, czy tym razem dopisze frekwencja i czy w ogóle jeszcze ludziom chce się coś organizować i o coś walczyć. W końcu wreszcie po ośmiu latach nieprawdopodobnego użerania się z systemem PO wygraliśmy. Andrzej Duda rok temu bezapelacyjnie pokonał Bronisława Komorowskiego, a PiS jako jedyny w ostatnim ćwierćwieczu zdobył większość parlamentarną. Wielu naszych klubowiczów i dziennikarzy zostało posłami, ministrami, szefami mediów, są i tacy, którzy zasiadają na ważnych stanowiskach w spółkach skarbu państwa. Mamy poczucie, że śledztwo smoleńskie jest uczciwie prowadzone i wreszcie widać szansę na godne uczczenie ofiar. Po tylu latach walki wielu z nas naprawdę może chcieć odpocząć. Chcemy normalnie żyć. Kiedy wjechałem do ośrodka...
Tomasz Sakiewicz
Polska ma jeden gigantyczny atut, z którego niemal do tej pory nie skorzystała. Jest to licząca około 20 mln osób Polonia rozsiana po całym świecie. Połowa z niej mieszka w USA. Dzisiaj to już nie są biedni ludzie podejmujący się najcięższych prac, by zarobić na jedzenie. Wielu z nich ma wyższe wykształcenie, zakłada własne firmy albo pracuje na prestiżowych stanowiskach. Pozostali coraz lepiej stabilizują swoje sprawy socjalne i pną się  po społecznej drabinie. Polacy, cokolwiek by mówić o ostatnim ćwierćwieczu naszej historii, poprawili swoją sytuację materialną w kraju, więc ci, którzy emigrują, mogą mieć wyższe aspiracje. Jeszcze daleko do tego, by zaczęli wracać do Polski, ale będąc w USA, niemal od każdego słyszałem, że jest to ich wielkie marzenie. Skoro mamy tak dużą i...
Tomasz Sakiewicz
Wielokrotnie uważałem, że to właśnie hasło Romana Dmowskiego jest absolutnie uniwersalne dla wszystkich Polaków, wszystkich, którzy chcą być Polakami. Piszę to z pozycji kogoś, kto od lat był zafascynowany myślą Józefa Piłsudskiego, szczególnie tą geopolityczną. Co to znaczy być Polakiem? Co to znaczy dzisiaj być Polakiem? Mamy prostą odpowiedź opozycji, PO i Nowoczesnej czy też „Gazety Wyborczej”: polskość to szuflada etniczna w UE. O ile bycie Polakiem jest tolerowane dla unijnego projektu, o tyle nam pozwolą na polskość. Jest też propozycja rosyjska: polskość to samotność, nieufność wobec innych narodów, niezdolność do znalezienia wspólnoty i odrzucenie wszystkiego, co może nas łączyć z potencjalnymi sojusznikami. Czy istnieje polska definicja naszej tożsamości? Czy możemy sobie...
Tomasz Sakiewicz
Parę lat temu trafiłem nagle do szpitala. Wieziono mnie właśnie na zabieg, gdy rozdzwonił się mój telefon. Zdenerwowany adwokat tłumaczył, że przed chwilą dostał pozew od kontrwywiadu wojskowego i z dnia na dzień mam się stawić w sądzie. Tyle samo było czasu na odpowiedź na pismo. Sprawa dotyczyła Smoleńska. Źle się czułem, więc poprosiłem kilkakrotnie o powtórzenie tej informacji. Sąd poinformował nas o sprawie jeden dzień przed i niemal nie dał szansy nawet na przeczytanie wniosku. Chodziło o pozew o duże zadośćuczynienie, które mogło nas wtedy wykończyć. Adwokat wystąpił o wyłączenie sędziego, oczywiście tego nie zrobiono. Złamanie wszelkich procedur sędzia i trójka decydująca o jego pozostaniu w składzie orzekającym tłumaczyła jakimiś odniesieniami do prawa prasowego, choć była to...
Tomasz Sakiewicz
Nie jest to żart. Być może wyjawiam najtajniejszy plan PiS-u, ale uczciwość dziennikarska nakazuje mi powiedzieć prawdę w sprawie, która od pół roku angażuje opinię publiczną w Polsce, Europie, a nawet na świecie. Po przeanalizowaniu całej działalności szefa Trybunału Konstytucyjnego, profesora Andrzeja Rzeplińskiego, doszedłem do wniosku, że jest on najbardziej zagorzałym agentem PiS-u w obozie III RP. To jego upór i niestandardowe decyzje doprowadziły do tego, że Trybunał Konstytucyjny z poparciem połowy wyborców został całkowicie sparaliżowany, a opozycja skupiła się na tematach zupełnie społecznie nieistotnych, w dodatku została rozbita na kilka zwalczających się ugrupowań. Jeżeli kiedykolwiek prezydent Andrzej Duda zechce przyznawać medale za budowę IV RP, to absolutnie palmę...
Tomasz Sakiewicz
Atmosfera wokół Polski zagęszcza się coraz bardziej. Rosjanie oficjalnie celują w nas rakiety z bronią masowego rażenia. Próbują przykryć nasze niebo swoimi środkami rażenia. To samo chcą zrobić z Bałtykiem. Problem dotyczy nie tylko Polski, lecz także innych krajów NATO graniczących z Rosją. Na Litwie na parę godzin wylądował oddział rosyjskich komandosów. Dwa tygodnie temu omal nie doszło do zniszczenia amerykańskiego okrętu na Bałtyku przez prowokacje rosyjskiego lotnictwa. Podobne incydenty w powietrzu zdarzyły się kilka dni temu. Rosja staje się naprawdę niebezpieczna i nieobliczalna. W Turcji już doszło do strącenia rosyjskiego samolotu bojowego, który naruszył przestrzeń powietrzną tego państwa.  Te prowokacje po raz pierwszy mają miejsce wobec państw NATO. Oznacza to tylko...
Tomasz Sakiewicz
Prawica w Polsce cierpiała od dawna na brak dobrych informacji. A to parę razy przegrywaliśmy wybory, a to dochodziło do podziału w zaprzyjaźnionych partiach, które nas mocno skłócały. Okazało się wreszcie, że nasze najważniejsze uroczystości miały charakter żałobny. W tej części świata niełatwo zresztą o inne wydarzenia. Bardzo ucieszyła mnie deklaracja prezydenta, że weźmie udział w patriotycznym śpiewaniu 3 maja na placu Teatralnym w Warszawie. Razem z tysiącami warszawiaków zamierza cieszyć się z naszego narodowego święta. To autentyczna szansa na pokazanie trochę innej twarzy obozu patriotycznego. Żeby nie było wątpliwości, sam uważam, że trwanie przy żałobie wokół Smoleńska było formą oporu wobec kolaborantów, którzy rządzili nami przez ostatnie osiem lat. Chodzi tylko o to...
Tomasz Sakiewicz
W 1938 r. chyba niewiele osób wierzyło w wybuch globalnego konfliktu. Doświadczenia I wojny światowej były tak straszne, że większość odrzucała możliwość ponownego wybuchu wielkiej awantury. Stalina poważnie tak naprawdę traktowały tylko Polska, Finlandia i inne kraje graniczące z krwawym imperium. Hitlera początkowo uważano za wariata, który wiele nie zdziała, a był doskonałym remedium na komunistów. Zresztą ruchy hitlerowski i komunistyczny miały wiele wspólnych korzeni i sądzono, że jedną zarazę wytępi druga. Kiedy Hitler urósł w siłę, sądzono, że wystarczy iść na kolejne ustępstwa. Pozwolono mu zmilitaryzować Nadrenię, włączyć do Niemiec Austrię, oddano bez walki Czechy. Reakcja na wojnę z Polską była mocna jedynie w sferze formalnej. Wreszcie okazało się, że sojuszu Hitlera i...
Tomasz Sakiewicz
Wokół dwóch przemówień: prezydenta Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego wygłoszonych w 6. rocznicę tragedii w Smoleńsku wywiązała się gorąca dyskusja. Prezydent nawoływał do wybaczenia za złe słowa i uczynki.  Jarosław Kaczyński przypomniał, jakie są niezbędne warunki tego przebaczenia. Jest oczywiste, że w kręgu cywilizacji chrześcijańskiej postawa gotowości do przebaczenia jest najwłaściwsza. Jest też oczywiste, że przebaczenie bez spełnienia pewnych warunków jest mistyfikacją. Nie można przebaczyć, gdy jest to akt wymuszony albo wyłudzony przy pomocy oszustwa. Nie wolno przebaczać, gdy przebaczenie powoduje dalsze brnięcie w zło. Musi być chęć albo przynajmniej szansa na zejście z dotychczasowej drogi krzywdzenia innych ludzi. Musi być wyznanie winy i wola naprawy krzywd....
Tomasz Sakiewicz
Po pierwszych informacjach w sprawie tragedii natychmiast zwołaliśmy kolegium redakcyjne. Jednocześnie zaapelowałem na blogu, by gromadzić się na Krakowskim Przedmieściu (równo ze mną zrobiło to kilka innych osób). Zasugerowałem też, by  Rosjanom patrzeć na ręce. W tym czasie próbowaliśmy  za wszelką cenę wyjaśnić, co dzieje się z Jarosławem Kaczyńskim, i w miarę możliwości powstrzymać wszelkie próby przygotowywania kandydata na prezydenta bez jego wiedzy. Musiałem nawiązać też jakieś kontakty z kierownictwem PiS, nie było to proste – część zginęła, część była w Smoleńsku, a z kilkoma ważnymi osobami w ostatnich dniach przed tragedią pogorszyły się kontakty po wyrzuceniu Anity Gargas z szefa publicystyki TVP i nagłym zdjęciu mojego programu (kilkanaście godzin przed...
Tomasz Sakiewicz
Przez całe sześć lat od tragedii smoleńskiej z głównych mediów popierających ekipę Tuska mogłem się dowiedzieć, że jestem paranoikiem, który szuka zamachu w wyjaśnionej katastrofie, tworzy sektę i nie potrafi pogodzić się z oczywistymi faktami. Jednocześnie za wszelką cenę udowadniano, że zajmowanie się Smoleńskiem przyniosło mi ogromne zyski. Widać paranoja jest stanem, w którym łatwiej się dorobić. Prawda jest taka, że wprawdzie przybyło nam trochę czytelników, ale na środowisko „Gazety Polskiej” nałożono całkowitą cenzurę. Wolno było o nas mówić tylko w taki sposób, żeby nas ośmieszać. Żaden dziennikarz nie mógł wystąpić pod naszym logo ani w publicznych mediach, ani w niemal wszystkich liczących się prywatnych. Inne środowiska dziennikarskie, opozycyjne wobec władzy, nie zostały...
Tomasz Sakiewicz
Nie za bardzo lubię moralizować, nawet z okazji tak uroczystej jak Święta Wielkanocne. Mając sam trochę pokręcone życie, zostawiam to swoim kolegom redakcyjnym, zarówno tym duchownym, jak i tym żyjącym w religijnych wspólnotach. Czasem jednak uważam, że należy, a wręcz trzeba uderzyć pięścią w stół. Po tym, co stało się w Szpitalu im. Świętej Rodziny na Madalińskiego w Warszawie, po prostu nie wolno nikomu milczeć. Najpierw dopuszczono do tego, że chciano zabić w łonie matki dziecko zdolne do przeżycia. Przyczyną było stwierdzenie u niego popularnej wady genetycznej. Od piętnastego roku życia zajmowałem się dziećmi z zespołem Downa i wiem, że są to wspaniali ludzie, którzy przy różnych niedostatkach zdrowia i umysłu potrafią zaoferować ciepło i uczucia, których nam często brakuje. W...
Tomasz Sakiewicz
Bawi mnie przerażenie liderów opozycji wypowiedzią ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, że w Smoleńsku mogło dojść do terrorystycznego ataku. Jeden z posłów PO wręcz oskarżył Macierewicza, że godzi w ten sposób w sojusze. Putin jest dzisiaj czarną owcą w Europie. Holendrzy oficjalnie oskarżają go o współodpowiedzialność za strącenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Notabene wątpliwe jest, by Putin wydał rozkaz zniszczenia tej maszyny. Rosyjscy żołnierze raczej chcieli zestrzelić samolot ukraiński. To, czy ten samolot był cywilny, czy wojskowy, pewnie nie miało dla nich dużego znaczenia. Jednak zapewne ani z Holandią, ani z Malezją awantury nie szukali. W przypadku polskiego samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim celem musiał być i on, i towarzyszące mu osoby....
Tomasz Sakiewicz
Ciągle nie doceniamy wyborów w USA i ich skutków dla Polski. Gdyby nie zwycięstwo Ronalda Reagana, nie byłoby upadku komunizmu w Europie Wschodniej. Gdyby nie wygrana Baracka Obamy, nie wymyślono by durnej polityki resetu, w jej rezultacie nie doszłoby do rozpanoszenia się w tej części świata Rosji i na koniec do tragedii w Smoleńsku. Amerykanie powoli zmieniają swoją politykę, ale straciliśmy wiele lat, a Moskwa ponownie zagraża światowemu pokojowi. Dla Polaków ma więc ogromne znacznie to, kto będzie prezydentem USA. Jeszcze większe dla Ukrainców, Bałtów, Mołdawian czy Gruzinów. Dzisiaj szczerość intencji w stosunku do naszego regionu poznajemy po deklaracjach polityków o umiejscowieniu tu baz NATO i po sankcjach wobec Rosji. Agresję Rosji trzeba powstrzymać i w pierwszej kolejności...

Pages

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.