Jan Przemyłski

Jan Przemyłski
Wirtualna rzeczywistość nadchodzi wielkimi krokami i już zaczęła rewolucjonizować branżę rozrywkową. A to tylko początek... Wyobraźmy sobie, że siedzimy wygodnie na kanapie, zakładamy okulary i nagle wszystko jest inaczej: znikają meble, telewizor i kwiaty w doniczkach. Zamiast w salonie, w jednej chwili znajdujemy się w tajemniczym świecie pełnym groźnych postaci. Za nami coś ryczy, obracamy się i dostrzegamy gigantycznego pterodaktyla... Tak właśnie działają gogle VR (virtual reality), które już zdążyły skraść serca maniaków gier na całym świecie. Tłumacząc najprościej: ta technologia pozwala użytkownikowi „przeniknąć” do cyfrowego królestwa. Jak działa? Okulary do wirtualnej rzeczywistości składają się z dwóch ekranów – po jednym dla każdego – oka oraz zestawu czujników...
Jacek Liziniewicz
Jeszcze dwa miesiące temu antyrządowi dziennikarze używali tematu repolonizacji mediów jako dowodu na szaleństwo partii rządzącej. Dziś, po liście Marka Dekana, prezesa grupy Ringier Axel Springer (RAS), skierowanego do polskich pracowników redakcji należących do koncernu, temat stał się pilny. Tuż po wyborze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Mark Dekan, prezes niemiecko-szwajcarskiej grupy Ringier Axel Springer (wydawca m.in. „Faktu”, „Newsweek Polska”, „Forbes”, portalu Onet), wystosował list do pracowników w Polsce. Wyznaczył w nim jasną linię pisma zgodną z wizjami niemieckiego rządu. „Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy ‒ wszyscy ci, którzy są dumni z...
Jan Przemyłski
Inteligentny telefon to za mało? Okazuje się, że tak. Dziś rynek podbija nowy gadżet – miks komórki i zegarka! Czas, kiedy telefony komórkowe służyły tylko do dzwonienia, dawno minął. Dziś już chyba niewielu z nas wyobraża sobie to urządzenie bez wbudowanego aparatu fotograficznego czy dostępu do internetu. Za sprawą technologicznej ewolucji nasza dawna „cegła z anteną” zmieniła się w delikatnego smartfona. Jednak okazuje się, że sam inteligentny telefon przestaje nam wystarczać i co chwila na rynku technologicznym pojawiają się gadżety, które możemy połączyć z naszym kieszonkowym centrum dowodzenia. Tego typu urządzeniem jest – zyskujący coraz większą popularność – smartwatch, czyli połączenie zegarka z telefonem. Chociaż łatwo jest wątpić w użyteczność tego typu urządzeń, tak jak to...
Jan Przemyłski
Dzięki drukowi 3D w domowych warunkach można wyprodukować rozmaite drobiazgi – od elementów biżuterii po uszkodzone części zabawek. Druk 3D jest obecnie niezwykle popularny. Nic dziwnego. Wizja, w której wielkoskalowa produkcja przemysłowa zastępowana jest samodzielnym wytwarzaniem w domu przedmiotów o skomplikowanej budowie i kształtach, jest bardzo atrakcyjna. Jak działają drukarki 3D? Te przeznaczone do zastosowań indywidualnych tworzą przedmioty, układając bardzo cienkie warstwy (jedna na drugiej) roztopionego plastiku, ceramiki lub metalu, odtwarzając kształt według przygotowanego wcześniej trójwymiarowego projektu. Ich technologia przy produkcji wykorzystuje tylko tyle surowca, ile realnie potrzeba. To istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że materiał do druku kosztuje od...
Jan Przemyłski
Paczki o wadze do kilku kilogramów będą dostarczane pod nasz dom przez drony. Ma to znacznie skrócić czas oczekiwania klienta na zakupiony towar, a także zminimalizować koszty przesyłki. Drony już od kilku lat podbijają serca gadżeciarzy. Małe, lekkie maszyny latające robiły do tej pory furorę głównie jako urządzenia do robienia zdjęć lub nagrywania filmów z lotu ptaka. Jednak mają one dużo większy potencjał, z którego póki co korzystają np. armie, transportując za ich pomocą materiały wybuchowe lub żywność. Wystarczy jednak chwilę się zastanowić, by wyobrazić sobie, jak użyteczne mogłyby być te maszyny w handlu i transporcie. Coraz więcej ludzi robi zakupy w Internecie. Meble, odzież, artykuły spożywcze –  e-sklepy oferują dosłownie wszystko, często za bardzo konkurencyjne ceny....
Tomasz Sakiewicz
Mieliśmy tutaj próbę zagrania na kilku fortepianach. Z jednej strony chciano zdestabilizować sytuację w Polsce przed pojawieniem się wojsk amerykańskich, z drugiej powstrzymać rozpoczynający się cykl zmian w Europie. Nie mamy wątpliwości, że ci, którzy do tej destabilizacji próbowali doprowadzić, nie zrezygnowali. Ale ponieśli poważną porażkę – mówi premier Beata Szydło, laureatka nagrody klubów „Gazety Polskiej” Atak na rząd zorganizowany przez opozycję zakończył się widowiskową porażką. Spróbujmy z tej perspektywy opisać, z czym mieliśmy w ostatnich tygodniach i miesiącach do czynienia. Zaczęły się konsolidować wszystkie te siły, których nieuprawnione przywileje zostały ograniczone po ostatnich wyborach. Przecież cała ta akcja prowadzona w Parlamencie Europejskim przez posłów...
Jan Przemyłski
Mieliśmy tutaj próbę zagrania na kilku fortepianach. Z jednej strony chciano zdestabilizować sytuację w Polsce przed pojawieniem się wojsk amerykańskich, z drugiej powstrzymać rozpoczynający się cykl zmian w Europie. Nie mamy wątpliwości, że ci, którzy do tej destabilizacji próbowali doprowadzić, nie zrezygnowali. Ale ponieśli poważną porażkę – mówi premier Beata Szydło, laureatka nagrody klubów „Gazety Polskiej” Atak na rząd zorganizowany przez opozycję zakończył się widowiskową porażką. Spróbujmy z tej perspektywy opisać, z czym mieliśmy w ostatnich tygodniach i miesiącach do czynienia. Zaczęły się konsolidować wszystkie te siły, których nieuprawnione przywileje zostały ograniczone po ostatnich wyborach. Przecież cała ta akcja prowadzona w Parlamencie Europejskim przez posłów...
Jan Przemyłski
Smutne psie oczy patrzą przez metalowe druty klatek. Zmarznięte kudłate pyski odwracają się w stronę przechodzących ludzi. Wezmą? Nie wezmą? Pójdą dalej poszukać ładniejszego? Niektóre psy nie podbiegają już do krat, są zrezygnowane. – Wbrew pozorom one doskonale zdają sobie sprawę, gdzie się znajdują – mówi Tamara Świtalska. Dodaje, że zima to dla nich szczególnie trudny okres W schronisku na warszawskim Paluchu obecnie przebywa ponad 700 zwierząt. Przeważają psy i koty, ale zdarzają się również np. świnki morskie. Tak duża ilość podopiecznych sprawia, że pracownicy schroniska muszą wykazać czasem 200 proc. zaangażowania. Tona jedzenia każdej nocy Z moich obserwacji wynika jednak, że robią to z przyjemnością. Ich poświęcenie i intensywna praca potrzebne są szczególnie zimą....
Jan Przemyłski
Zajmowała najwyższe stanowiska w stalinowskiej machinie zbrodni, przez niektórych była nazywana „przedsionkiem śmierci”, szczególnie nienawidziła żołnierzy antykomunistycznego podziemia – prokurator Helena Wolińska. Redakcja „Gazety Polskiej” weszła w posiadanie unikatowego albumu przedstawiającego jej wizytę na Węgrzech, który przekazaliśmy do zbiorów Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Helena Wolińska urodziła się w 1919 r. w Warszawie jako Fajga Mindla Danielak. Swoją „krwawą karierę” rozpoczynała w Komunistycznej Partii Polski w latach 30. ubiegłego wieku. Przez kolejne lata, głównie za sprawą swoich licznych romansów z wysokiej rangi funkcjonariuszami komunistycznymi, pięła się na szczyty władzy w machinie stalinowskiego terroru. Mimo powszechnej wiedzy o jej...
Jan Przemyłski
Miał potworną ranę na nodze. Zalęgły się w niej robaki, a smród gnijącego mięsa był nie do wytrzymania. Pół roku zajęło, zanim ten człowiek pozwolił nam sobie pomóc – opowiada Jakub, który przez kilka lat pracował z bezdomnymi. Każdego roku, szczególnie zimą, tysiące osób podobnych do Jakuba chodzą po ogródkach działkowych, pustostanach, parkach itp. Szukają bezdomnych, chcą im pomóc. To streetworkerzy Bezdomność rzadko jest wyborem. Niekiedy jest sumą wielu dramatycznych wydarzeń, na które pokrzywdzony nie do końca miał wpływ. Bezdomność wiąże się ze wstydem. Ludzie bez dachu nad głową często krępują się iść do miejskich noclegowni czy poprosić o pomoc instytucje albo fundacje. Kto może być streetworkerem? Szczególnie w okresie zimowym, kiedy temperatura spada poniżej zera,...
Magdalena Złotnicka
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...
Jan Przemyłski
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...
Jan Przemyłski
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Jacek Liziniewicz
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Jan Przemyłski
Nielegalny eksport leków, łamanie praw obowiązujących przy obrocie medykamentami, powolne wypieranie prywatnych przedsiębiorców z rynku – to tylko kilka z długiej listy zarzutów, jakie stawiane są popularnym w Polsce sieciom aptek. Jak się okazuje, problem jest poważny, a bezczynność może prowadzić do przejęcia w krótkim czasie sektora farmaceutycznego przez zagraniczne korporacje Aptekarz to zawód zaufania publicznego. Idąc do apteki, chcemy być pewni, że dostaniemy to, czego potrzebujemy, że będą to produkty spełniające określone kryteria i przede wszystkim że to my, pacjenci, będziemy na pierwszym miejscu. Niestety, te zasady powoli zaczynają zanikać. Wielkie zagraniczne kapitały monopolizują rynek aptekarski w Polsce. Problem jest o wiele większy, niż nam się wydaje, a najbardziej...
Jan Przemyłski
W poniedziałek, 17 października, odbyła się inauguracja działalności Fundacji im. Janusza Kurtyki. W konferencji pt. „Polska polityka historyczna w międzynarodowym wymiarze: w poszukiwaniu źródeł sukcesu” wzięli udział historycy z całego kraju, którzy zastanawiali się, jak propagować za granicą polską wizję historii „Jesteśmy ludźmi wolnymi, więc zachowujmy się jak ludzie wolni, a nie jak niewolnicy” – powiedział w jednym z wywiadów śp. Janusz Kurtyka, prezes IPN-u, który zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Dziś jego słowa są mottem nowo powstałej instytucji, która ma zająć się promocją polskiej historii i historiografii poza granicami kraju. Ma się to odbywać m.in. poprzez przyznawanie Nagrody im. prof. Janusza Kurtyki.  Fundacja chce również zorganizować...
Jan Przemyłski
10 października minęło 78 miesięcy, odkąd rządowy tupolew Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi osobami na pokładzie rozbił się pod Smoleńskiem. Tradycyjnie już z tej okazji w archikatedrze warszawskiej została odprawiona msza święta, a po niej uczestnicy przemaszerowali pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu – Na takiej właśnie służbie, służbie ojczyźnie, 10 kwietnia 2010 roku zginęli ci, których dziś wspominamy i za których się modlimy. Pamiętamy o nich, bo pamięć to skarb, który określa naszą tożsamość, a naród, który traci pamięć, przestaje być narodem –  mówił w archikatedrze warszawskiej ksiądz prałat Jarosław Koźla. Po mszy wierni, jak co miesiąc, przemaszerowali pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu. Wśród zgromadzonych nie zabrakło...
Jan Przemyłski
W Warszawie odbyła się konferencja pt. „Patriotyzm w sieci”. Przez dwa dni eksperci z dziedziny filmu, reklamy, historii oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych dyskutowali o tym,  jak w atrakcyjny sposób opowiadać o historii Polski poza granicami naszego kraju W warszawskim  teatrze Palladium spotkali się przedstawiciele różnych branż, aby wspólnie wypracować pomysł, jak atrakcyjnie opowiadać o historii naszego kraju, szczególnie za zachodnią granicą. Każdy z zaproszonych gości wygłosił przemówienie o patriotyzmie w dziedzinie, w której jest ekspertem. Na scenie pojawili się m.in. reżyser filmów dokumentalnych Zdzisław Cozac, polski historyk i publicysta dr Radosław Sikora oraz filmoznawca Łukasz Jasina. Obecni byli również goście z zagranicy. Philip Steele,...
Jan Przemyłski
Na początku sierpnia InPost sprzedaje swoją spółkę-córkę o nazwie Bezpieczny List, w której pracuje ponad 1200 osób. Za… 10 tysięcy złotych. Warszawska firma Tenes One – nowy właściciel – nie wypłaca pracownikom pensji za poprzedni miesiąc i wręcza im wypowiedzenia. Co stało się w firmie InPost, której pracownicy nakłaniani byli wcześniej do wsparcia partii Ryszarda Petru? Publikujemy dziś efekty śledztwa „Gazety Polskiej” Większość Polaków zna firmę InPost. Wielu z nas korzystało z przesyłek kurierskich czy paczkomatów, które w tej chwili można spotkać na każdym większym skrzyżowaniu w polskich miastach. Przeciętny Polak postrzega firmę InPost jako alternatywę dla usług Poczty Polskiej i jej niedawnego monopolu w tej branży. Jednak w ostatnim czasie o tej firmie zrobiło się głośno...
Jan Przemyłski
Rodziny z dziećmi, staruszkowie i młodzież – wraz z artystami śpiewający pieśni patriotyczne, gęsta żołnierska grochówka i poczucie, że oto wspólnie przeżywamy 96. rocznicę Bitwy Warszawskiej, czyli wielkiego sukcesu polskiego oręża – tak przebiegał festyn patriotyczny zorganizowany przez Fundację Niezależne Media oraz Narodowe Centrum Kultury. –  Powinniśmy dbać o pamięć ludzi, którzy rzucili wszystko i poszli walczyć o Polskę – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz Bitwa Warszawska 1920, inaczej nazywana „cudem nad Wisłą”, to jedno z najważniejszych i najbardziej heroicznych wydarzeń w naszej historii. W ciągu kilku sierpniowych dni osiągnęliśmy historyczne zwycięstwo nad znacznie liczniejszymi wojskami bolszewickimi. Gdyby Polacy nie wygrali, Europa byłaby...
Jan Przemyłski
Pani Emilia wraz z dwójką dzieci tułała się pomiędzy własnym domem, który mąż alkoholik zamienił w piekło, a domem swoich rodziców, którzy za każdym razem naciskali, by „nie robiła wstydu” i wróciła do męża. Teraz, dzięki pieniądzom z programu Rodzina 500+, mogła wynająć mieszkanie. – Twierdzenie, że Polacy sprzeniewierzą te środki, przeznaczą na alkohol i rozrywkę, jest absurdalne – mówi Bartosz Marczuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Dla pani Emilii, matki 11-letniej dziewczynki i 16-letniego chłopca, ostatnie lata były bardzo ciężkie. Postępujący alkoholizm partnera sprawiał, że bardzo często po prostu uciekała do swoich rodziców. – Przez 16 lat ja, moja córka i syn mieszkaliśmy z moim,...
Magdalena Złotnicka
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
Jan Przemyłski
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
Jan Przemyłski
Ponad 300 aktorów-wolontariuszy i 1500 ról do odegrania – z takim rozmachem organizowane jest widowisko historyczne „Orzeł i Krzyż”, które będzie mieć premierę 30 czerwca w Murowanej Goślinie koło Poznania. – Są wśród nas dyrektor dużej korporacji, urzędnik i pracownik ochrony – opowiada „GP” Tomasz Łęcki, inicjator widowiska. Obejrzeliśmy jedną z prób przed premierą spektaklu Piątek, połowa czerwca. Słońce, do południa nieśmiało wyglądające zza chmur, rzuca z góry snop ciepłych promieni. Po  czterech godzinach podróży pociągiem i dwóch przesiadkach dotarłem z Warszawy do Murowanej Gośliny. To malownicze miasteczko położone niedaleko Poznania znane jest z organizowania co roku niesamowitych spektakli plenerowych opowiadających o dziejach Polski. Stowarzyszenie...
Magdalena Złotnicka
Podkrążone oczy, zmęczenie, a za nim irytacja, którą czasem przenosi się na pacjentów, i brak cierpliwości do dziecka czy starszej pani, która nie potrafi precyzyjnie odpowiadać na pytania. Paraliżujący lęk, że po całym tygodniu pracy z przemęczenia popełni się jakiś błąd, a potem wiadomo: pretensje pacjenta, wyrzuty sumienia, bo przecież chodzi o ludzkie zdrowie i życie, czasem też przerwanie dobrze zapowiadającej się kariery lekarskiej. Tak o swoim losie opowiadają lekarze rezydenci Kim są lekarze rezydenci? To lekarze mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc tacy, którzy ukończyli 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdali egzamin końcowy i odbyli 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonują pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę,...
Jan Przemyłski
Podkrążone oczy, zmęczenie, a za nim irytacja, którą czasem przenosi się na pacjentów, i brak cierpliwości do dziecka czy starszej pani, która nie potrafi precyzyjnie odpowiadać na pytania. Paraliżujący lęk, że po całym tygodniu pracy z przemęczenia popełni się jakiś błąd, a potem wiadomo: pretensje pacjenta, wyrzuty sumienia, bo przecież chodzi o ludzkie zdrowie i życie, czasem też przerwanie dobrze zapowiadającej się kariery lekarskiej. Tak o swoim losie opowiadają lekarze rezydenci Kim są lekarze rezydenci? To lekarze mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc tacy, którzy ukończyli 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdali egzamin końcowy i odbyli 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonują pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę,...
Magdalena Złotnicka
Zmiany zakładające, że będzie można pociągnąć do odpowiedzialności prawnej osobę, która świadomie spowoduje śmierć dziecka nienarodzonego, nie oznaczają zamykania w więzieniu matek, które dopuściły się takiego czynu. Oznaczają za to ochronę kobiet ciężarnych przed zmuszaniem ich do ciężkiej pracy przez pracodawcę i mają skłonić lekarzy do większej uważności. Mówienie, że kobieta będzie ścigana przez prokuratora za to, że poroni, to brednie – zapewnia mec. Jerzy Kwaśniewski Kobiety ścigane przez prokuratora, ponieważ poroniły, albo umierające, ponieważ ciąża wyklucza leczenie – taką wizję proponowanych przez Państwa zmian prawnych dotyczących aborcji roztaczają lewicowe środowiska związane z Partią Razem. Czy ma ona uzasadnienie? Absolutnie nie. Kolportowanie takich nieprawdziwych...
Jan Przemyłski
Zmiany zakładające, że będzie można pociągnąć do odpowiedzialności prawnej osobę, która świadomie spowoduje śmierć dziecka nienarodzonego, nie oznaczają zamykania w więzieniu matek, które dopuściły się takiego czynu. Oznaczają za to ochronę kobiet ciężarnych przed zmuszaniem ich do ciężkiej pracy przez pracodawcę i mają skłonić lekarzy do większej uważności. Mówienie, że kobieta będzie ścigana przez prokuratora za to, że poroni, to brednie – zapewnia mec. Jerzy Kwaśniewski Kobiety ścigane przez prokuratora, ponieważ poroniły, albo umierające, ponieważ ciąża wyklucza leczenie – taką wizję proponowanych przez Państwa zmian prawnych dotyczących aborcji roztaczają lewicowe środowiska związane z Partią Razem. Czy ma ona uzasadnienie? Absolutnie nie. Kolportowanie takich nieprawdziwych...