Publicystyka

Magdalena Złotnicka
Znacząco wzrasta liczba małoletnich, których rodzice mogą pozwolić sobie na to, by w okresie letnim zapewnić pociechom jakiś wyjazd. W wakacje 2016 skorzystało z tej możliwości o 56 693 osoby więcej niż przed rokiem. „Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni” – śpiewał Kazik Staszewski. Wielu rodziców nie tylko nie ma jednak możliwości, żeby podczas nieobecności dzieci „być niegrzecznymi”, bo po prostu pracują, ale w ogóle kwestia tego, co zrobić z dziećmi w okresie letnim, stanowi dla nich problem. Boryka się z tym m.in. 38-letnia Hanna z Warszawy, matka dwóch dziewczynek i chłopca. – Nasza sytuacja finansowa jest taka, że nie mogłam pozwolić sobie na to, by zostać z dziećmi w domu. Oboje z mężem pracujemy – wyjaśnia. I...
Andrzej Zybertowicz
Polityk, którego ramy obrazu są tak grube i solidne, że bodźce ze strony świata zewnętrznego się do środka nie przedostają, szkodzi swojemu społeczeństwu, a w demokracji przegrywa wybory. Proszę się nie niepokoić: będzie o polityce, i to tej naszej bieżącej, ale trzeba zacząć egzystencjalnie. Potem trochę naukowo. Polityka będzie dopiero po rozgrzewce intelektualnej. Akcent egzystencjalny Życie ludzkie jest faktem przerażającym. Składa się z nieskończonej liczby wymiarów, spraw, zjawisk, procesów. Żaden ludzki umysł nie jest w stanie ogarnąć świata w całej jego złożoności. Życie przekracza wszelkie (poza Boskim) pojmowanie! Jak się tego oceanu naszej niewiedzy nie bać?! Akcent naukowo-poznawczy Dlatego nasze ludzkie postrzeganie jest selektywne. Nasze poznawcze radary (zmysły)...
Spór o Polskę wcale nie ma charakteru konfrontacji klasycznych idei. Opis w kategoriach teoretycznego modelu rywalizacji prawicy i lewicy jest po prostu bałamutny. Na początek kilka nieprawdziwych stwierdzeń: * W Polsce trwa wojna pomiędzy prawicą i liberalną lewicą. *W dzisiejszym, polskim parlamencie nie ma reprezentacji lewicy. *Opozycja jest postępowa, a obecnie rządzący to wrogowie Europy i ludzie o konserwatywnym-zaściankowym sposobie patrzenia na świat. * Opozycja (w domyśle lewica) jest otwarta na świat, tolerancyjna i pełna humanistycznych wartości, a obóz dzisiejszej władzy to bojący się świata, ksenofobiczni i pełni kompleksów ludzie spoza elity społecznej. * Polski spór ma charakter ideowy. Jak już wspomniałem, żadne z tych zdań nie jest prawdziwe. Teraz postaram się...
Joanna Lichocka
Wyborcom PO i Nowoczesnej należą się nieustające wyrazy współczucia i po raz kolejny je składam. Trudno właściwie pojąć, jaki fenomen sprawia, że PO ma w sondażach poparcie 20 proc. Polaków. Wydaje się to coraz bardziej wyrazem desperacji. Echo dramatu rozgrywającego się w obozie antyPiS można było odczytać z analizy sondażu dla związanego z KOD portalu OKOpress. Po protestach przeciw reformie sądownictwa, gdy autorom portalu wydawało się, że oto – ich rękami przecież także – robi się w Polsce antypisowska rewolucja, młodzi wylegli na ulice i jest nadzieja, że przywrócą „demokrację”, wynik sondażu był jak fanga w nos zaangażowanych redaktorów. Okazało się, że PiS cieszy się poparciem 40 proc. Polaków, największym od zwycięstwa wyborczego w 2015 r. i większym od tego, które wówczas PiS...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Od gender do sądów – bezzasadność, pogwałcenie kompetencji i obrona patologii – tak w skrócie można skwitować działania Komisji Europejskiej wobec Polski. 29 lipca Komisja Europejska (KE) wszczęła procedurę prawną przeciw Polsce w związku z reformą sądownictwa w naszym kraju. Jako powód wskazała zróżnicowanie wieku emerytalnego sędziów – kobiet i mężczyzn (60 i 65 lat) oraz wyraziła zaniepokojenie z powodu nadania ministrowi sprawiedliwości uprawnienia do rozstrzygania wedle własnego uznania o przedłużeniu lub nie mandatu sędziego Sądu Najwyższego osobie, która osiągnęła wiek emerytalny, jak też przyznania mu prawa do usuwania i mianowania prezesów sądów powszechnych. Swoje uprawnienie do ingerencji w tej ostatniej sprawie KE wywodzi z art. 19 ust. 1 Traktatu o UE (TUE) w związku z art...
Kryzysy są nieodłączną twarzą prawdziwego reformowania kraju. Co zatem czeka nas na jesieni? Jakie niepokoje, jakie prowokacje i jakie zagrożenia dla stabilności reform przed nami? Tego oczywiście przewidzieć nie sposób, ale już dziś widać, że do tradycyjnych awantur dołączą nowe, i to zarówno te wykreowane przez służby specjalne krajów mieszających się w nasze wewnętrzne sprawy, jak i kryzysy będące pochodną nieudolności niektórych polityków PiS. Przewiduję niestety kilka źródeł kłopotów dla obecnych władz naszego kraju. Źródła problemów można podzielić na wewnętrzne, zewnętrzne, inspirowane i naturalne. Mit krótkiej ławki Na początek zajmijmy się naturalnymi przyczynami, które mogą spowodować kryzys. Jedną z nich jest sztucznie zawężony krąg patrzenia kierownictwa PiS-u. Wewnątrz...
Joanna Lichocka
Spadek bezrobocia w Polsce osiągnął kolejny rekord – teraz jest to poziom 7,1 proc. W świetnej sytuacji jest budżet państwa – w lipcu nadwyżka wyniosła niemal 6 mld zł. Złotówka jest najsilniejszą walutą świata, a Polska jest umieszczana w rankingach jako najbardziej atrakcyjny gospodarczo kraj w regionie. Narodowy Bank Polski prognozuje wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc. To tylko kilka informacji z ostatniego tygodnia dotyczących stanu państwa. Gdyby powyższe zdania jako proroctwo tego, co się stanie w Polsce, gdy zacznie rządzić PiS, napisał jakiś publicysta przed wyborami w 2015 r., zapewne wszyscy wyśmialiby go jako niepoważnego fantastę. Obowiązywała przecież doktryna, że rządy PiS dla gospodarki mogą oznaczać same wstrząsy, że socjalne propozycje wyborcze zrujnują budżet, a...
Magdalena Złotnicka
Krytykował szefa Służby Celnej Jacka Kapicę i rządy PO–PSL za sprzyjanie rozwojowi szarej strefy. W efekcie był poddawany szykanom, usiłowano zwolnić go z pracy. Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL, na zmianę władzy oczekiwał z nadzieją. Smutne, że to właśnie za rządów PiS nie złożono mu propozycji przejścia do Krajowej Administracji Skarbowej, co w praktyce oznacza utratę pracy. Co sprawia, że w momencie, w którym w życiu politycznym Polski dzieje się wiele, a dziennikarze naprawdę mają aż nadmiar tematów, postanowiliśmy pochylić się nad sprawą celnika z Opola, pozornie marginalną i obchodzącą nielicznych? Robimy to dlatego, że jesteśmy wierni własnym zasadom: broniliśmy Siwego, gdy za rządów PO poddawany był szykanom, nie możemy więc zamilknąć teraz, gdy dziś...
PKP Cargo, największy w Polsce i drugi w UE operator przewozów kolejowych, organizuje w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce koło Rabki XIII Edycję Parowozjady. Podczas imprezy pt. „Tajemnice dawnej kolei” będzie można podziwiać zabytkowe parowozy i wagony, odbyć podróż pociągiem retro, zobaczyć kabinę maszynisty oraz obejrzeć współzawodnictwo drużyn trakcyjnych. Kulminacją tegorocznego Lata z Parowozami, zainaugurowanego 1 czerwca, jest XXIII edycja Parowozjady, która odbędzie się 18 i 19 sierpnia. W tych dniach organizator zaprasza wszystkich miłośników kolei do Chabówki. W specjalnym przejeździe, który rozpocznie się w sobotę o g. 13., uczestniczyć będą parowozy gospodarzy (m.in. OKz32-2, Ty42-107 czy TKt48-191), wśród których nie zabraknie również zabytkowych egzemplarzy. Ze...
Andrzej Zybertowicz
Trwa cyfrowy wyścig zbrojeń. I dobrze by było, by środowiska patriotyczne zrozumiały, że Polska w tym wyścigu nie poradzi sobie, nie mając po swojej stronie licznych, młodych talentów informatycznych. Kończy się przedstawienie teatralne, które podobało Ci się tak sobie. Klaszczesz lekko, z grzeczności, podobnie jak osoby siedzące obok ciebie. Nagle z kilku miejsc sali dochodzą fale energicznych oklasków, dołączają się do nich inni ludzie, a nawet i Ty (przecież nonkonformista) zaczynasz klaskać mocniej, bo myślisz, że skoro pozostałym widzom tak się podobało, to może w sumie było to dobre przedstawienie. A gdy oklaski narastają, przedłużają się, ludzie wokół wstają, klaszcząc nadal, wstajesz i Ty. Klaszczesz z poczuciem, że chyba nie doceniłeś mistrzostwa aktorów. Klakierzy To od...
Joanna Lichocka
Politycy rozjechali się na wakacje, Kancelaria Prezydenta rozpoczęła (mam nadzieję) pracę nad projektami ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym, a postkomuna próbuje rozwiązać kilka dylematów naraz. Po pierwsze – kto właściwie ma być przywódcą opozycji, a po drugie – jak walczyć z kolejnymi inicjatywami PiS i z którą najpierw? Kwestia wykreowania nowego lidera obozu postkomunistycznego staje się sprawą palącą. Demonstracje organizowane przeciw zmianom w sądownictwie pokazały wprawdzie, że system III RP wciąż umie skołować całkiem sporą grupę Polaków, ale pokazały też, że ci przyciągnięci zabiegami propagandowymi ludzie nie dają się na tyle ogłupiać, by chcieć widzieć na swoich wiecach Grzegorza Schetynę, Ryszarda Petru czy Władysława Frasyniuka. Przez dwa-trzy dni ostatnich demonstracji było...
Pogrobowcy PRL złapali wiatr w żagle. Czy jest to rzeczywiście wiatr, który poniesie antypaństwową rewoltę, czy też ledwie zefirek, który za chwilę przeminie? Na wydarzenia, które ostatnio budzą tyle emocji, warto spojrzeć z pewnego dystansu, czyli perspektywy, jaką daje zdrowy rozsądek. Spójrzmy na paletę kolorów, którymi posługuje się ów „bunt” udający autentyczny ruch obywatelski. A zatem na początek kolor podstawowy. Czerwony „Buntowników” łączy dziś wspólne hasło: pozbawić władzy demokratycznie wybrany przez Polaków rząd. Tym pragnieniem żywią się zatem zarówno odstawieni od rządowych funduszy bonzowie z PO i PSL, jak i rzesze byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy poczuli, że tym razem polskie państwo nie żartuje i rzeczywiście...
Pod koniec 2014 r. grupa rosyjskich hakerów Shaltai Boltai udostępniła w Internecie maile wymienione między Aleksandrem Duginem, ideologiem Władimira Putina, a jego towarzyszami. Maile zawierały m.in. listę ludzi z różnych krajów, na których wsparcie w zakresie szerzenia rosyjskich wpływów liczy Dugin. Vasile Ernu i Bogdan Stanciu to dwa nazwiska na tej liście z sekcji „Rumunia”.   Moskwa jest za, a nawet przeciw Ernu jest „człowiekiem lewicy” dumnym z tego, że urodził się w ZSRR. Nie kryje swych kontaktów ze skrajnie lewicowymi prorosyjskimi grupami z Mołdawii i Ukrainy, a także z rosyjskimi bojówkarzami w Donbasie. Jest koordynatorem neobolszewickiej strony internetowej Criticatac – rumuńskojęzycznej „koleżanki” Krytyki Politycznej. Bogdan Stanciu jest byłym działaczem Nowej...
Prawo i Sprawiedliwość, w czasie swoich pierwszych rządów, popełniło zasadniczy błąd: rozpoczęło czyszczenie Polski, nie zmieniając sytuacji w naszym wymiarze sprawiedliwości. Efekty były opłakane. Łapówkara, posłanka PO Sawicka, została wykreowana na bohaterkę, a ścigający ją ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński i jego współpracownicy dostali karne wyroki. Wydaje się zatem, że teraz Jarosław Kaczyński wyciągnął solidne wnioski z tamtej porażki. Elementarz zmiany Nie da się zmienić naszego kraju bez radykalnego oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości, i to od góry do dołu. Wszystkie instytucje wymagają sanacji. Stąd wynika determinacja w walce o uzdrowienie Trybunału Konstytucyjnego i teraz Sądu Najwyższego. Jeśli w Polsce mają zapadać wyroki zgodne ze stanem faktycznym, a nie układem...
Joanna Lichocka
Imperium kontratakuje. Po tym, jak w zeszłym tygodniu ustawę o Sądzie Najwyższym uchwaliły Sejm i Senat, cała furia i atak postkomuny skierowane są na prezydenta Andrzeja Dudę. Presja jest potężna i wymaga od tego, kto jej podlega, nie lada hartu ducha. Właśnie na osłabienie prezydenta ukierunkowana jest od początku jego kadencji uwaga postkomuny. Ośmieszanie, podrywanie autorytetu – to stosowano już w przeszłości wobec Lecha Kaczyńskiego, licząc nie tylko na osłabienie możliwości skutecznego sprawowania urzędu przez śp. Prezydenta, ale i na uderzenie osobiste, w odporność psychiczną. Dlatego najpodlejsze insynuacje, które miały obrażać prezydenta osobiście, obliczone były na wywoływanie emocji u niego samego. Lech Kaczyński miał świadomość tego procesu, nie uległ jego mechanizmom, ale...
Andrzej Zybertowicz
Nowy Jork, 7 września 2000 roku, godzina 10 przed południem. Bill Clinton, prezydent USA, przemawia na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Świadkowie mówią, iż była to wygłoszona w tonacji tryumfalnej mowa przywódcy niebawem kończącego ośmioletni okres swych rządów.   Clinton podkreśla, że ludzkość znalazła się u początku nowej ery, że globalizacja i rewolucja informatyczna zbliżyły ludzi bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Że w sposób niewyobrażalny jeszcze kilka lat temu przezwyciężamy granice geograficzne i podziały kulturowe. Że wiemy, co się dzieje w innych krajach. Że dzielimy ze sobą doświadczenia, tryumfy, tragedie i marzenia. Słowa Clintona zostają nagrodzone burzą oklasków. Te pozytywne zmiany miały w jakimś stopniu stanowić dziedzictwo jego polityki. Jak po upływie...
Wojna to nie sceny z udziałem niezłomnych bohaterów. To także nie heroiczne czyny i wielkie bitwy. Prawdziwa wojna to gnicie. Gnicie resztek jedzenia, martwych ludzi, gnicie żywych ludzi. Zwykła krzywda niewinnych ofiar. Cierpienie dzieci i bezsilność mężczyzn, wojna to największe świństwo, jakie politycy mogą zrobić ludziom – Mahmoud Abbas dyrektor „Children and Youth Care”, organizacji starającej się pomóc najmłodszym uchodźcom mieszkającym w obozie Szatila w Bejrucie, naoglądał się wojennych scen przez całe swoje długie życie, dziś myśli jedynie o dzieciach z zapomnianego przez świat zbiorowiska nędzy. Piekło, któremu nikt nie zaradzi Mahmoud przyznaje, że już zapomina obrazy swojego rodzinnego domu w Palestynie. Został z niego wygnany, gdy był młodym mężczyzną. Dziś dobiega już...
Joanna Lichocka
W chwili gdy powstaje ten tekst – w sobotę rano – nie wiemy, do jakiego stopnia opozycji udaje się zakłócić obrady parlamentu. Wiadomo, że używa tych samych narzędzi – „ulica i zagranica”. I że prócz bojówek oraz paru kolegów Tuska z KE na niewiele mogą liczyć. Jesteśmy niewątpliwie w punkcie kluczowej zmiany zapowiadanej przez PiS w kampanii wyborczej – reformy sądownictwa, która ma przeciąć patologie i układ sił w środowisku sędziowskim wyrastającym jeszcze z PRL. I która w konsekwencji podetnie podstawy systemu postkomunistycznego w Polsce. Banałem jest powtórzenie, że środowisko sędziowskie nigdy nie rozliczyło się z komunizmem. Warto jednak przytoczyć słowa z apelu Stowarzyszenia Godność, działaczy gdańskiej opozycji antykomunistycznej w PRL, do parlamentarzystów: „Z...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Tak ważne wydarzenie jak wizyta prezydenta USA w Warszawie nie może nie stać się przedmiotem rosyjskiej wojny informacyjno-propagandowej. Tekst ten piszę 4 lipca, w Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych, jeszcze przed przyjazdem Donalda Trumpa do Polski, ale przewidzenie tego, w jakim kierunku pójdą inspirowane z Kremla komentarze, nie jest trudne. Pójdą one w kilku zasadniczych kierunkach, a niektóre z nich będą współbrzmiały z przekazem płynącym z rdzenia UE i wzmacniane będą przez euroentuzjastów, aby zacytować Iwana Paskiewicza z listu przytaczanego w pierwszym artykule niniejszego cyklu, „nie podejrzewających nawet, że mówią za naszym (tzn. moskiewskim – P.Ż.G.) podszeptem”. Teza I: Trump jest prorosyjski i z tego tytułu ma kłopoty wizerunkowe. Polska go uwiarygodni. Chciał...
Warszawskie przemówienie prezydenta Donalda Trumpa było konkretnym i ważnym sygnałem dla polskich władz. Amerykańska administracja wesprze obecny rząd w dziele reformowania Polski. Co więcej, w słowach Trumpa zabrzmiała zachęta do większej śmiałości. Polska kroczy w dobrym kierunku i USA będą patronować szybkim zmianom – to niezwykle ważna deklaracja. Właśnie – w naszej najnowszej historii – otworzyło się okno, to okres, gdy można dokonać nieodwracalnych zmian, które wzmocnią naszą niepodległość. Można zedrzeć sowiecką powłokę z wielu dziedzin naszego życia. Można, ale od czego zależy, czy taki historyczny proces się powiedzie? W ciągu dwóch lat, które pozostały do końca kadencji, rząd PiS musi udowodnić, że nie jest drugim końcem tego samego kija. Pora na surowe rozliczenie tych,...

Pages