Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Jerzy Owsiak przez lata używany był przez postkomunę jako kij bejsbolowy do okładania zwolenników odbudowy Polski niepodległej, wolnej od wpływów uwłaszczonej bezpieki. Wiadomo, nie kochasz Owsiaka, to nie chcesz ratować dzieci – w imię swojego „politycznego”, czyli złego zacietrzewienia. Fakt, iż w tym roku więcej Polaków oglądało film „Pucz” w TVP niż finał WOŚP w TVN, pokazuje, że z maczugi została co najwyżej trzcinka Liczby okazały się bezlitosne. Film „Pucz” w TVP1 obejrzały 3 mln 154 tys. widzów. Finał WOŚP w TVN 2 mln 826 tys. osób. To koniec mitu akcji Owsiaka jako porywającej ogół Polaków. Tak było na początku lat 90., ale dawno się skończyło. Nie oznacza to bynajmniej, że większość Polaków jest przeciwko WOŚP. Wbrew opiniom wielu publicystów kluczowe nie...
Piotr Lisiewicz
„Twórca najżywszego intelektualnie środowiska”, „chyląc czoła przed intelektualną rzutkością Sierakowskiego”, „zafascynowany dorobkiem intelektualnym” – to trzy pierwsze z brzegu cytaty z tekstu o Sławomirze Sierakowskim w tygodniku „Polityka” z 2008 r. Opozycja „się sfajdała w majtki ze strachu i wyszła” – to z kolei pierwszy z brzegu cytat z Sierakowskiego Anno Domini 2017. Chciałem napisać refleksyjny oraz melancholijny esej o przemianach duchowych intelektualistów, jednak pewien znajomy doradził, żebym walnął się w łeb. I nie intelektualizował przesadnie, bo przyczynę przemiany Sierakowskiego da się opisać po chłopsku. On po prostu za często spotyka się z Tomaszem Lisem. Co podpowiada nam wyszukiwarka Google po wpisaniu w nią słowa „intelektualista”? 1)„sjp” (czyli „Słownika Języka...
Piotr Lisiewicz
Belzebub może udawać króla zmierzającego do Betlejemskiej Stajenki, bankier od Balcerowicza ulicznego trybuna, informatyk z PZPN walczącego o wolność hipisa z kucykiem, a organizator przestępczej akcji „Widelec” obrońcę praw człowieka. Tyle że tak wielka ilość kłamstw powoduje, iż w końcu widowiskowo się posypie Podbarwianie przekazu jest w polityce rzeczą normalną. Można od biedy przeciętnego ekonomistę lansować na wybitnego. Umiarkowanie sprawnego pisarza na mistrza pióra. Buntownika mającego w protestowaniu własny interes, ale zaprawionego w ulicznych i strajkowych bojach, na ideowego rewolucjonistę z ogniem w oczach. Wszystko to już w polityce było i nie jest niczym specjalnie zaskakującym. Nie można przebierać się natomiast na dłuższą metę za własne przeciwieństwo....
Piotr Lisiewicz
W:Mam pytanie do Państwa: ile razy w III RP Władysław Frasyniuk był prezesem partii politycznej? „Nie pamiętam, by był kiedykolwiek” – odpowie większość. „Raz” – powiedzą nieliczni, którzy pamiętają, że był przewodniczącym Unii Wolności. No to odpowiadam: trzy. Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna (ROAD), wspomnianej UW (przez aż cztery lata) oraz Partii Demokratycznej. To w III RP rekord. Do tego każda z nich cieszyła się wsparciem mediów. A mimo to nikt owego przywództwa nie pamięta. Chyba więcej o jego talentach przywódczych mówić nie trzeba. Dorota Kania pisze dziś o trudnych pytaniach do Frasyniuka dotyczących tego, gdzie podziały się pieniądze Solidarności z lat 80. Ale ja znam odpowiedź, zanim Frasyniuk otworzy usta. „Gdzie byliście, k…,...
Piotr Lisiewicz
Grudzień 2015 r. Przez media przetacza się kampania, według której z powodu nowego budżetu PiS Polskę czeka gospodarcza katastrofa. Ewa Kopacz wieszczy, że na 500 plus nie starczy w nim pieniędzy. Rok później okazuje się, że gospodarka bije rekordy. Bezrobocie jest najniższe od 1989 r., budownictwo mieszkaniowe kwitnie, tzw. skrajne ubóstwo wśród dzieci spadło o 94 proc., a jednocześnie deficyt jest o kilkanaście miliardów niższy od planowanego. Leszek Balcerowicz, który twierdził, że polska gospodarka jest w rękach „szaleńców i szarlatanów”, zostaje widowiskowo ośmieszony przez Mateusza Morawieckiego Jak mówi poseł Janusz Szewczak, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych, okazało się, że transfer około 20 mld złotych do polskich rodzin, nie tylko przy...
Piotr Lisiewicz
Każdy ma Świętego Mikołaja na miarę swoich możliwości. W czasie bożonarodzeniowych protestów KOD pod Sejmem widziany był w roli Mikołaja w czerwonej czapce niejaki Jerzy Nasierowski, autor książki „Nasierowski, ty pedale, ty Żydzie”. Serdecznie dzielił się on opłatkiem z Mateuszem Kijowskim. Starsi Czytelnicy przypominają sobie być może, jak to w latach 70. aktor Nasierowski skazany został na 25 lat więzienia za współudział w zabójstwie, którego dokonał jego 17-letni kochanek. Wydaje się logiczne, że w tej sytuacji działacze KOD powinni zamiast o ciemnogrodzkim biskupie Mikołaju, mówić swoim dzieciom o Nasierowskim: „Bądź grzeczny, bo inaczej w Wigilię przyjdzie do ciebie Nasierowski z rózgą”. Czy jest dziecko, które nie poprawi się po usłyszeniu takiej groźby? Jak wyjaśniła...
Piotr Lisiewicz
31 grudnia 1982 r., tuż przed północą, z gigantofonów ustawionych na dachu jednego z domów koło więzienia na Rakowieckiej rozległ się głos: „Tu Radio Solidarność!”. Odpowiedział mu ryk i dziki raban wszystkich więźniów, którzy wysłuchali całej audycji. Bezpieka nie mogła jej przerwać, bo na klapie włazu na dach domu pojawiła się informacja, że teren został zaminowany. – To był najpiękniejszy Sylwester w moim życiu. Kosmicznie ważny. Bez niego byłbym innym człowiekiem – wspomina Adam Borowski, który siedział wtedy na Rakowieckiej Więzienny sylwester zapowiadał się smętnie. – O godzinie 22 w więzieniu jest apel, potem gaszą światło, jeszcze trochę trwają rozmowy między więźniami. Nasza cela była czteroosobowa. Leżałem na górnym łóżku zwanym „jabłonką” – wspomina Adam Borowski....
Piotr Lisiewicz
Spektakularny sukces Komitetu Obrony Demokracji w podpoznańskiej Wrześni! „Tak się rodzi dyktatura” oraz „Wolne media” – pod tymi hasłami zorganizowano tam szumnie zapowiadaną manifestację. Żeby było ostro, konfrontacyjnie i rewolucyjnie, manifestacja odbyła się pod siedzibą wrzesińskiego PiS. Szok i przerażenie! Na protest przybyła aż… jedna osoba. Nie pojawiła się natomiast główna organizatorka, która prowadziła wcześniej z wielkim rozmachem kampanię SMS-ową wzywającą do masowego manifestowania. Jak wytłumaczyła, miała „inne zobowiązania”. Może pracowicie przygotowuje samobójczy atak na lokal rządzącej partii? Września to miasto, o którym pół Europy usłyszało po strajku dzieci wrzesińskich. Zapewne KOD wyszedł więc z założenia, że równie zdecydowanie wystąpi ono w obronie...
Piotr Lisiewicz
Przez ćwierć wieku III RP nie potrafiła podjąć decyzji uniezależniających nas od rosyjskiego gazu. Przez długie lata nie było w Polsce nie tylko lustracji, ale nawet… jawnych oświadczeń majątkowych posłów. Komunistyczną wojskową bezpiekę rozwiązaliśmy dopiero w 2006 r., a święto Żołnierzy Wyklętych po raz pierwszy obchodziliśmy w 2011 r. Co łączy wszystkie te kuriozalne opóźnienia z tak różnorodnych dziedzin? Oczywiste z punktu widzenia interesu państwa decyzje skutecznie torpedowała dawna komunistyczna bezpieka, najsilniejsze lobby w III RP Nie mam odrobiny wątpliwości, że przyczyna zeszłotygodniowej awantury w sejmie była tylko jedna – obniżenie emerytur byłym esbekom. Determinację tamtej strony w tej kwestii pokazała już wypowiedź Mateusza Kijowskiego z 13 grudnia....
Piotr Lisiewicz
W czasie Majdanu w Kijowie głośno było o prowokatorach nasłanych przez Janukowycza, czyli tzw. „tituszkach”. Tymczasem pod Sejmem w Warszawie pojawił się podobny typ prowokatorów – „diduszki”. Nazwa ta pochodzi od nazwiska pierwszego przyłapanego prowokatora Wojciecha Diduszki. Specjalizuje się on w plażowaniu na ulicy przed Sejmem i udawaniu nieprzytomnego. Jak przystało na filmoznawcę i byłego pracownika TVP, Diduszko plażował na profesjonalnym planie filmowym, pełnym dramaturgii. W tle przechodził akurat manifestant z biało-czerwoną flagą, natomiast kobieta, która do niego podbiegła, wyraźnie sprawdzała, czy jego serce bije, czy też zatłukł go całkiem na śmierć pisowski siepacz. Kolejne akcje „diduszek” niebawem. Jak twierdzą moi informatorzy, wśród sympatyków KOD pojawił się...
Piotr Lisiewicz
Rozżalenie pułkownika Mazguły, że salony przestały go nagle poważać, bo pisze „puki” przez „u” otwarte, esbeków uważa za „kulturalnych” i nie chce Żyda na tronie Polski, wydaje się po ludzku zrozumiałe. A odkąd to panowie z Unii Wolności tacy wydelikaceni? Jakoś nie było widać u nich tej elegancji, gdy bezpieczniacy pozwalali im zarobić pierwszą kasę. Nie śmierdzieli im esbecy, gdy w mediach założonych przez firmy polonijne niszczyli braci Kaczyńskich. Morze wódy wypiło się na rautach fetujących „gentlemanów roku” i jakoś w kuluarach nie raził ich język à la Urban. A teraz nagle się nie znamy? To może wam przypomnieć, skąd się wzięły te wasze kariery? Podskakujecie dalej? Podskoczy mi może ten Schetyna, za komuny gołodupiec z NZS, co to w III RP karierę zaczynał jako prezes wojskowego...
Piotr Lisiewicz
„Symbol zaściankowości polskiego Kościoła” – tak nazwał nowego arcybiskupa metropolitę krakowskiego Marka Jędraszewskiego Jacek Żakowski. Wszystko to prawda. Dowód niezbity: niejaki Lisiewicz, na studiach obibok o mentalności zaściankowej z wybujałym elementem sarmackim, miał u Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa piątkę na egzaminie z filozofii chrześcijańskiej. Trzeba KOD-owi przyznać, że jak poprosi kogoś o zabranie głosu, to zawsze starannie wybiera fachowca. Dlatego w kwestiach żołnierskich na portalu Koduj24.pl wypowiedział się Janek Kos z „Czterech pancernych”: „Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że spora grupa dorosłych ludzi zabawia się właśnie ołowianymi żołnierzykami w przekonaniu, że robi coś poważnego. Przyzna pani, że jest się czego bać”. Janek Kos i strach? Takiego Gajosa nie...
Piotr Lisiewicz
Uważał, że Okrągły Stół to błąd, wybory z 4 czerwca 1989 r. trzeba zbojkotować, a plan Balcerowicza to katastrofa, która zaowocuje nędzą milionów Polaków. Prywatyzację uznawał za wyprzedaż majątku narodowego i gwarancję uwłaszczenia komunistów. Na łamach „Gazety Polskiej” gromił postkomunistów, stwierdzając, że nie mają prawa do lewicowych tradycji. Kto to taki? Antoni Macierewicz? Nie, Józef Pinior, nowy idol uczestników manifestacji KOD Tak, były czasy, gdy Józef Pinior gościł na łamach „Gazety Polskiej”. Wiosną 1999 r. przeprowadziłem z nim wywiad zatytułowany „SLD to lewica surrealistyczna”. Pinior tłumaczył, że w kilkusetletniej historii lewicy postkomunizm i ludzie tacy jak urzędujący prezydent Aleksander Kwaśniewski czy zmierzające do władzy SLD Leszka Millera to nic nieznaczący...
Piotr Lisiewicz
No i zaczęło się. Po zarzutach dla niewinnych samorządowców czas na stosy dla czarownic! Tytuł na portalu Interia.pl: „Jeśli ten projekt nie wypali, Tadla będzie spalona”. Nie tak dawno Nadzwyczajny Kongres Sędziów wydał uchwały potępiające prezydenta Dudę i rząd PiS. Tymczasem w ubiegłym tygodniu Jan Puhl z „Der Spiegel” ogłosił, iż w Polsce „System wymiaru sprawiedliwości i aparat bezpieczeństwa są już podporządkowane – aż do ostatniego sędziego na prowincji”. Trzeba przyznać, że bardzo sprawny jest ten rząd PiS, skoro tak szybko sprawę załatwił. Kiedy ostatni raz Polacy byli tak sprawni, zdaniem niemieckich mediów? Chyba po brawurowym zajęciu radiostacji w Gliwicach. Skoro niemiecki dziennikarz pisze, że wymiar sprawiedliwości podporządkowany jest PiS „aż do ostatniego sędziego...
Piotr Lisiewicz
Lejtnant Wawrzyniec Nowak z Komunistycznej Partii Polski w kieszeni czarnego płaszcza miał 9-strzałowy browning kalibru 7,35 mm. Wszedł z nim do kościoła w podpoznańskim Luboniu. Ksiądz Stanisław Streich wchodząc na ambonę, głaskał główki zebranych przy ołtarzu dzieci. Nowak wysoko podnosząc rękę, strzelił do niego dwukrotnie. Druga kula utkwiła w ewangeliarzu. Gdy ksiądz upadł, strzelił jeszcze dwa razy w jego plecy. Morderca próbował uciec, ale trzech mężczyzn powaliło go na ziemię i rozbroiło. Był 27 lutego 1938 r. Tłum chciał zlinczować komunistę, ale w końcu zaprowadzono go do dworcowej poczekalni w pobliżu kościoła i skutego w kajdanki przewieziono pociągiem do Poznania. Pogrzeb jego ofiary był 20-tysięczną antykomunistyczną manifestacją. Po zamordowaniu księdza Streicha przez...
Magdalena Złotnicka
Czy mediom uda się przekonać zwykłych Polaków, że urzędnicy odpowiedzialni za warszawską aferę reprywatyzacyjną albo prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, któremu prokuratura postawiła zarzuty za rządów PO, to ofiary państwa policyjnego PiS? W każdym razie taka operacja medialna, będąca kopią tej sprzed dziesięciolecia, ruszyła na dobre. Do mediów wróciło słownictwo myśliwskie – polowania i nagonki. Wróciły także kobiece łzy Andrzej Celiński na stronie tygodnika „Polityka” buduje nastrój jak z horroru: „Naprzeciw okien mojego mieszkania są okna budynku przesłuchań CBA. Na dworze już ciemno, po godzinach. Na wszystkich pięciu piętrach w kilku tylko pokojach zgaszone światło. Reszta fasady rozświetlona. Tak jak w latach mego wczesnego dzieciństwa, służby czuwają”. Meteorologowie podają, że...
Piotr Lisiewicz
Czy mediom uda się przekonać zwykłych Polaków, że urzędnicy odpowiedzialni za warszawską aferę reprywatyzacyjną albo prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, któremu prokuratura postawiła zarzuty za rządów PO, to ofiary państwa policyjnego PiS? W każdym razie taka operacja medialna, będąca kopią tej sprzed dziesięciolecia, ruszyła na dobre. Do mediów wróciło słownictwo myśliwskie – polowania i nagonki. Wróciły także kobiece łzy Andrzej Celiński na stronie tygodnika „Polityka” buduje nastrój jak z horroru: „Naprzeciw okien mojego mieszkania są okna budynku przesłuchań CBA. Na dworze już ciemno, po godzinach. Na wszystkich pięciu piętrach w kilku tylko pokojach zgaszone światło. Reszta fasady rozświetlona. Tak jak w latach mego wczesnego dzieciństwa, służby czuwają”. Meteorologowie podają, że...
Piotr Lisiewicz
Portal Wirtualna Polska po latach postanowił zacząć małpować język młodych „faszystów” i pojawiły się na nim newsy „Balcerowicz znokautował” oraz „Sikorski zaorał”. Strach pomyśleć, co będzie dalej. Biedroń rozjechał młodego narodowca? Józefa Hennelowa zmasakrowała ojca Rydzyka? Dom starców zdemolował kiboli? Poza wszystkim, to zalecam Wirtualnej Polsce wrzucanie filmików podobnie zatytułowanych na YouTube. Żeby obiektywnie zweryfikować, kto zdaniem internautów kogo znokautował. Wymiękacie, czy odważycie się to zrobić? Czekam na waszą reakcję, do której ustosunkuję się za tydzień. „Wy nie informujecie, wy walczycie z rządem. Niektórzy z was to brudne, antysłowackie prostytutki” – tak premier Robert Fico określił niektórych słowackich dziennikarzy. Na szczęście u nas tego problemu nie...
Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne. Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z...
Piotr Lisiewicz
Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne. Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z...
Piotr Lisiewicz
Marek Pyza, przez niemal dekadę dziennikarz radia TOK FM i Marcin Wikło, były dziennikarz TVN24, zostali wypuszczeni w roli „zagończyków” na wojenkę przeciwko „Gazecie Polskiej”. Gdy Tomek Sakiewicz zauważył grzecznie (bo to człowiek ode mnie o niebo bardziej kulturalny), że zdaje się to my pisaliśmy o Smoleńsku, gdy cała reszta poddała się narzuconemu paraliżowi języka, przed szereg wyskoczył zagończyk Wikło i ogłosił: „To prawda. >>Gazeta Polska<< jako pierwszy tygodnik prowadziła śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, podważając oficjalną wersję tej tragedii, bo… w kwietniu 2010 roku nie było żadnego innego tygodnika po prawej stronie medialnej barykady. >>Uważam Rze<< powstał w lutym 2011 roku, jeszcze młodszymi tytułami są >>wSieci<< i >>...
Piotr Lisiewicz
Myślę, że jestem za młoda na marsz KOD-u – taką wypowiedź Agnieszki, młodej dziewczyny uczestniczącej w Marszu Niepodległości, pokazała Telewizja Republika. 11 listopada przekonaliśmy się, że dla młodych Polaków postawa niepodległościowa  jest czymś oczywistym, a podniecenie mediów establishmentu kolejnymi „sukcesami”, polegającymi na ukazaniu się w zachodnich mediach następnej antypisowskiej publikacji, działa przeciwko nim samym „Wzywam wszystkich demokratów i przeciwników PiS do wielkiej mobilizacji i organizacji 11 listopada marszu pół miliona ludzi” – napisał Tomasz Lis na Twitterze 25 września. Przesadził coś około 50 razy. Skąd aż tak widowiskowa porażka? 11 listopada okazało się, że nie ma bardziej niewygodnego dla establishmentu słowa niż „niepodległość”. I że pozbycie...
Piotr Lisiewicz
„Wzywam wszystkich demokratów i przeciwników PiS do wielkiej mobilizacji i organizacji 11 listopada marszu pół miliona ludzi” – napisał Tomasz Lis na twitterze 25 września. Niestety „wszystkich demokratów i przeciwników PiS” uzbierało się coś koło pięćdziesiąt razy mniej. Jako doświadczony pijak stwierdzam, że z moich wyliczeń wynika, iż w skali kraju nie był to nawet promil obywateli. No więc skoro Lis tak lubi porównywać PiS do nazistów, to zauważmy, że proporcje mu wyszły niewiele lepsze niż w przypadku sławnych prognoz wujka Adolfa. Co to przewidywał, iż III Rzesza trwać będzie lat tysiąc, a nie dwanaście. Plan na 11 listopada był taki, że koderaści mieli zostać zaatakowani przez strasznych kiboli. Niestety, kibole mają swoje zasady. Złe czy dobre? Niech każdy sobie ocenia, jak mu...
Piotr Lisiewicz
Kariera Jerzego Stępnia w III RP wybuchła z opóźnionym zapłonem z jednego tylko powodu: w katolickiej prasie nieopatrznie wspomniał on o procesie biskupa Czesława Kaczmarka i niechlubnej roli w nim Tadeusza Mazowieckiego. Artykuł mało kto przeczytał, poza feralnym czytelnikiem, który doniósł. Kto nie pamięta stopnia bufonady „autorytetów” namaszczonych przez Adama Michnika w latach 90., ten nie zrozumie, że za takie złamanie tabu karano infamią na długie lata. Stępień musiał ukorzyć się, pokutować i czekać na zmiłowanie Jerzego Stępnia w początkach III RP zgubiło prawdopodobnie to, że pochodzi on ze Staszowa na Kielecczyźnie, a biskup Czesław Kaczmarek był kieleckim biskupem diecezjalnym. Dlatego zwiedziony lokalnymi uwarunkowaniami nie zrozumiał grozy swojego czynu. Notabene w tym, co...
Piotr Lisiewicz
No i wreszcie koniec pochwał Ryszarda Petru i jego koleżanek pod adresem papieża Franciszka! (oraz przeciwstawiania go ciemnemu polskiemu Kościołowi). Franciszek okazał się bowiem gorszy od samego Macierewicza! Bo ogłosił: „Gdy dochodzi do bankructwa banku, natychmiast pojawiają się skandaliczne sumy, by go uratować, ale kiedy ma miejsce bankructwo ludzkości, nie ma nawet tysięcznej części tego, by ratować braci, którzy tyle cierpią”. Nie wątpię, że jeśli Petru usłyszał te słowa, przekonany był, że to efekt przyjęcia przez papieża Macierewicza w Krakowie. A teraz każdy poseł PiS powinien się nauczyć tego cytatu na pamięć, albo przynajmniej nosić go na wymiętej karteczce w kieszeni. Z jego pomocą największa ciamajda może „miażdżyć” oraz „masakrować” banksterską hołotę. Hit! W 2001 r....
Piotr Lisiewicz
11 listopada KOD rozpocznie manifestację na placu Gabriela Narutowicza. Potem przejdzie na Pola Mokotowskie, bo tam ostatnią defiladę przyjmował Józef Piłsudski. Nowy przekaz w TVN ma być taki, że to KOD reprezentuje rozumny patriotyzm, budujący mocną pozycję Polski w świecie. Zaś Marsz Niepodległości na czele z narodowcami, a w podtekście i PiS, to reprezentanci patriotyzmu ciemnego i agresywnego. Ponieważ jednak ani PiS, ani narodowcy nikogo nie zabili, to rozpoczęły się już prowokacje, mające doprowadzić do tego, by KOD mógł oskarżyć przeciwników o używanie przemocy. Stąd w centrum zainteresowania znaleźli się znów kibice piłkarscy Idea „Czekoladowego Piłsudskiego” ma być więc mocno ulepszoną wersją znanego sprzed trzech lat pomysłu orła z czekolady, którego prezydent Bronisław...
Piotr Lisiewicz
Po siedmiu latach od protestu Solidarności w 2009 r. prokuratura oskarżyła pracowników, którzy manifestowali wówczas przeciwko niszczeniu przemysłu stoczniowego przez rząd Donalda Tuska. Zarzut pobicia 79 policjantów otrzymał Karol Guzikiewicz z gdańskiej stoczniowej Solidarności oraz dwóch jego kolegów. Jako człowiek, który wielokrotnie stawał przed sądem za wyrządzanie różnych krzywd mili-policjantom, jestem pełen podziwu dla Guzikiewicza. Realnie oceniając własną wartość bojową oraz stan wyszkolenia polskiej policji, stwierdzam, że dałbym radę sam obić 75 policjantów, ale zlać aż 79 to jednak chyba nie. Brawo, Poznań, brawo, prezydent Jacek Jaśkowiak! Podczas gdy w innych miastach radni czają się i wahają, czy mogą u nich powstać ronda Tadeusza Mazowieckiego oraz Jacka Kuronia,...
Piotr Lisiewicz
W sporze o aborcję z jakichś powodów pomijany jest głos Karoliny Staszak, naczelnej pisma „Arteon”, reprezentującej oryginalne, ale i konsekwentne stanowisko „vege-pro-life”. Znaczy się nie jem mięsa, bo uważam, że człowiek powinien we współczesnych czasach zmienić swój stosunek do zwierząt, szczególnie tych zabijanych masowo w wielkich fermach (co do wielkich ferm to z mojej strony pełna zgoda). Ale tym bardziej jestem przeciwko zabijaniu małych, bezbronnych dzieci! Po tym, jak okazało się, że chwaląca się aborcją Natalia Przybysz ogłosiła się też obrończynią zwierząt, Karolina Staszak napisała: „Pochylać się nad zwierzątkiem i przyznać się do aborcji dokonanej ze względu na chęć prowadzenia wygodnego jak dotąd życia. Bohaterka naszych czasów. Przez takie bohaterki zaraz po tym jak mówię...
Piotr Lisiewicz
Wirtualna Polska zapytała Adama Michnika o jego wypowiedź z kampanii prezydenckiej o tym, że Komorowski może przegrać wybory tylko wtedy, gdyby pijany przejechał na pasach zakonnicę w ciąży. Na co Michnik odpowiedział Wałęsą: „Do tej pory obwiniam się o to, że wygrał Duda. Byłem tak przekonany o swojej racji – z taką arogancją megalomana – że Komorowski musi wygrać, że mi się nie chciało jechać w Polskę”. Czy ktoś z przyjaciół może wytłumaczyć Michnikowi, że to nie początek lat 90. i gdyby nie jego lenistwo co do jeżdżenia po Polsce, Andrzej Duda wygrałby w pierwszej turze? W tym samym wywiadzie Michnik wypowiedział bardzo ciekawe słowa: „Nikt przed sierpniem 1980 roku nie wiedział, kto to jest Wałęsa (ja go znałem, bo byłem w KOR-ze). W ciągu tygodnia stał się symbolem dla całego...
Piotr Lisiewicz
„Bez Rosji radzieckiej nie byłoby też PRL-u i socjalizmu, awansu społecznego, odbudowy ze zniszczeń wojennych, rozwoju kultury i nauki” – takie poglądy głosi Jakub Rzekanowski, redaktor naczelny pisma Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jego przewodniczący Sławomir Broniarz jest radykalnym zwolennikiem gender, a na trybunie manifestacji KOD stał ostatnio u boku Adama Michnika i Mateusza Kijowskiego. Przy okazji poniedziałkowej manifestacji ZNP media stawały na głowie, by owo towarzystwo przebrać za apolitycznych reprezentantów nauczycieli Była to operacja o tyle karkołomna, że sami działacze ZNP, organizacji będącej najpierw przybudówką PZPR, a potem SLD, nie mogli przyzwyczaić się do tej roli. Działacze olsztyńskiego ZNP zorganizowali przed obecnymi protestami wspólną z SLD konferencję...
Piotr Lisiewicz
Piszemy dziś o tym, jak niektóre organizacje ekologiczne, które najgłośniej krzyczą na temat zagrożonej Puszczy Białowieskiej, miały totalnie gdzieś skutki budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream dla bałtyckich morskich zwierząt. W szczególności zaś losy populacji morświnów, której liczebność gwałtownie maleje (w Gdyni stoi nawet pomnik morświna, który ma alarmować o ich zagładzie). Jako stary, prymitywny zadymiarz, niekiedy niesłusznie kreowany na subtelnego happenera, wymyśliłem przy tej okazji hasło na manifestację przeciwko pseudoekologom: „Wy skorumpowane świnie, pamiętajcie o morświnie!”. Andrzej Seweryn, aktor i dyrektor Teatru Polskiego, politycznie członek komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego, a prywatnie były mąż Krystyny Jandy, poskarżył się „Gazecie...
Piotr Lisiewicz
Powodem ataków na Michała Rachonia są nie tylko słupki oglądalności jego programu „Minęła dwudziesta”, któremu coraz częściej zdarza się wygrywać rywalizację z „Kropką nad i” Moniki Olejnik. Lecz także to, że z tych słupków wynika, iż niemała część widzów „Kropki nad i” przełącza kanał w trakcie jej trwania, by obejrzeć zaczynający się kilkanaście minut później program Rachonia. Ataki te należy więc odczytać jako ostrzeżenie dla widzów Olejnik, którzy zaczęli widzieć w nim rzetelnego prowadzącego: zachowajcie czujność, to wróg, nawet jeśli wydaje się wam obiektywny i nie potraficie tego zauważyć! By zburzyć wizerunek programu Rachonia jako wiarygodnego, w którym zaproszonym gościom zadaje się trudne pytania, dając jednocześnie możliwość odpowiedzi na każde z nich, dziennikarza...
Piotr Lisiewicz
Poniedziałkowy „czarny protest” wypadł dość blado, jednak na tle ogólnego lenistwa Polaków pozytywnie wyróżniła się jedna grupa zawodowa, która w całości, demonstracyjnie ubrała się tego dnia na czarno. Jej przedstawicieli odzianych w czarne sukmany, sięgające od czarnych butów po szyję, widywano od Tatr do Bałtyku. Byli to oczywiście księża. „Jeżeli chcemy wygrać musimy odzyskać Internet” – ogłosił Rafał Trzaskowski z PO. Odpowiedź na pytanie, jak go odzyskać, nie wydaje się jednak prosta. Ale już wiem! Poprosić znajomych pułkowników z WSI, żeby go wykupili! Tyle razy się sprawdzało, to i teraz się uda. Nie? Za ciency są jednak? To może wynająć najdroższą agencję PR-ową, najlepiej od czarnego PR-u, taką w stylu Jowity Kacik, żeby udowodniła, że Internet to partyjne pachołki Jarosława...
Piotr Lisiewicz
Niedawno zasłynęła wypowiedzią o tym, że wzorem dla Nowoczesnej jest Władysław Bartoszewicz. Chodzić miało oczywiście o Władysława Bartoszewskiego, ale to nie było zwykłe przejęzyczenie: posłanka Joanna Schmidt dwukrotnie (!) wymieniła zamiast niego nazwisko Bartoszewicza, biznesmena ściganego listem gończym za milionową łapówkę. Ostatnio Schmidt postanowiła dzwonić do dyrektorów poznańskich szkół, żeby przekonywać ich, by nie wysyłali uczniów na film „Smoleńsk”, podważający rosyjską wersję wydarzeń z 10 kwietnia 2010. Kim jest i skąd wzięła się w polityce? Schmidt pojawiła się też na ostatniej konferencji prasowej Nowoczesnej w Poznaniu, by potępiać ludzi PiS, którzy przejmują spółki skarbu państwa w ramach akcji „Misiewicze”. – Rozumiemy, że PiS wycierpiało przez lata bycia w...
Piotr Lisiewicz
Do najbardziej homofonicznego wybryku w historii polskiej demokracji doszło w dniu Marszu Równości w Poznaniu w ubiegłą sobotę. Gdy decyzją prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka całe centrum miasta obwieszone zostało tęczowymi flagami (umieszczonymi na słupach tam, gdzie w święta wieszane są flagi biało-czerwone), nie wytrzymała tego niedźwiedzica z poznańskiego zoo i wykopała na swoim wybiegu ukryty tam od czasów II wojny światowej pocisk moździerzowy. Dumnie wzięła go do pyska i pogroziła Jaśkowiakowi. Pocisk odebrali niedźwiedzicy saperzy. Mniej nerwowo od niedźwiedzicy, za to z wielką pracowitością i systematycznością na akcję Jaśkowiaka odpowiedzieli młodzi poznaniacy, którzy oczyścili w nocy miasto z tęczowych flag. Według lokalnych mediów, zneutralizowali wszystkie, co do jednej,...
Piotr Lisiewicz
Po tym, jak w Krakowie członkowie KOD głośno czytali w tramwaju niemieckie książki, w Warszawie odbyła się kolejna akcja solidarnościowa z publicystą tygodnika „Polityka”, prof. Jerzym Kochanowskim, który ogłosił, że został pobity za mówienie po niemiecku w tramwaju. Zorganizowali ją kibice Legii w czasie meczu z Borussią Dortmund. Demonstracyjnie wznosili oni okrzyki po niemiecku, na czele z „Nutte, Nutte, Nutte – Borussia!”. Okrzyk ten był bardzo wyraźny, co każdy może sprawdzić w na YouTube. Natomiast atakujący kibiców dziennikarze wykazali się żenującą nieznajomością języków obcych i uroiło im się, że wykrzykiwali oni nie niemiecką nazwę najstarszego zawodu świata, lecz „Jude”. Wstyd na całą UE, że mamy tak słabo wykształconych dziennikarzy. Może pora na jakieś korepetycje u kiboli...
Piotr Lisiewicz
Najpierw zdeklarowany gej Radomir Szumełda wraz z Mateuszem Kijowskim udali się do kościoła, by modlić się za „Inkę”, której nazwiska Kijowski jakoś nie zapamiętał. A Lech Wałęsa przed kościołem wchodził specjalnie w środek delegacji ONR, by zostać wygwizdany. Potem, w ubiegłym tygodniu, ofiarą PiS ogłosił się prof. Jerzy Kochanowski, publicysta „Polityki”, stwierdzając, że został uderzony w tramwaju. Skoro rząd PiS uparcie odmawiał prześladowania manifestantów z KOD, postanowili oni zostać ofiarami reżimu w inny sposób O przyczynach zmiany tej taktyki trafnie wyraził się ostatnio były entuzjasta KOD-u Zbigniew Hołdys: „KOD był nadzieją wielu ludzi. Wędruje ulicami coraz mniejszymi grupami, niekiedy w niejasnym celu, dla samego protestu bez tytułu, ktoś przemawia na placach o...
Piotr Lisiewicz
Okazało się, że Mateusz Kijowski, który poszedł na pogrzeb Inki, by „modlić się za bohaterów o Polskę”, nie wie, jak jego bohaterka się nazywała. Wstyd! Dziadek Kijowskiego na pewno by wiedział. Trwa lament najpracowitszych Polaków nad tym, że Polacy przepijają 500 plus. Lech Chęciński z Nowoczesnej napisał jakiś czas temu na twitterze: „Wstaję o 5:30 i kończę koło 23:00, aby zarobić na wódkę dla tych, którym się nie chce. +500 rules!!!”. Informujemy Chęcińskiego, że jest dużo gorzej. Z badań wynika bowiem, że Polacy za 500 plus kupują masowo lodówki, kuchenki i zmywarki. Że to przeczy jego tezie? Wręcz odwrotnie! Ta polska dzicz kupuje lodówki tylko po to, by chłodzić wódę. Kuchenki, żeby zagotować kocioł z bimbrem. Zmywarki – żeby zmywać, co zwymiotują. I całą tę „grubą imprę”...
Piotr Lisiewicz
Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich w Pałacu Kultury miał być pokazówką dowodzącą, że zwykli sędziowie popierają „górę”. Udowodnił, że jest odwrotnie – 90 proc. sędziów zostało w domach. – Jest nas tutaj tysiąc i chciałem też zapytać, gdzie jest pozostałe dziewięć tysięcy? – pytał z mównicy sędzia Jarosław Gwizdak. Zaś poziom wystąpień dużej części sędziów był tak kompromitujący, że stowarzyszenie Iustitia zdjęło z sieci ponad 8-godzinną relację filmową z kongresu Relacja na żywo z kongresu była szokiem dla tych, którzy nie mają na co dzień kontaktu z rzeczywistością polskich sądów. W programach telewizyjnych pojawia się bowiem głównie kilku sędziów, obeznanych z mediami i umiejących manipulować widzami – Andrzej Rzepliński, Andrzej Zoll, Marek Safjan czy Waldemar Żurek. Tymczasem...
Piotr Lisiewicz
A propos naszej dzisiejszej bulwersującej, obrzydliwej okładki, to proponuję nową wersję starego dowcipu z lat 90.: „Jak zrobić sałatkę z buraków? Wrzucić granat w Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich”. W oryginalnej wersji było „Wrzucić granat do BMW”, ale wizerunek marki BMW w późniejszych latach poprawił się. Natomiast wizerunek wymiaru sprawiedliwości wręcz przeciwnie. Cytowany dziś gdzie indziej sędzia w stanie spoczynku Michał Kopeć wypowiedział się w czasie owego zeszłotygodniowego kongresu: „O tym, że wymiar sprawiedliwości choruje, słyszymy od dwudziestu kilku lat. Różne choroby są nam przypisywane, poczynając od trądu przez różne wstydliwe choroby, powiedzmy wymagające dyskretnego leczenia”. No więc szanowny sędzio Kopciu, nasza rewolucja moralna przewiduje publiczne...
Piotr Lisiewicz
„Drżyjcie bankierzy” – tak jeden z newsów o pierwszych posunięciach nowej prezes NBP Hanny Gronkiewicz-Waltz zatytułowała w 1992 r. „Gazeta  Wyborcza”. „Ta kobieta zrobi czystkę w bankach” – zapowiadał jej promotor Lech Wałęsa. Obecna prezydent Warszawy jako młoda prawniczka piętnowała wówczas afery w programie „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz. A potem zrobiła wszystko odwrotnie, konserwując w bankach układy rodem z komuny. Podobieństwo pomiędzy Wałęsą i Gronkiewicz-Waltz narzuca się tu wręcz uderzająco. Tym bardziej że i ona bankowe stanowisko zawdzięczała ekipie Mieczysława Wachowskiego. Prowadziła rekolekcje z kościelnych ambon i przemawiała na jasnogórskich wałach, by później stać się promotorką gejowskiej tęczy na placu Zbawiciela i dotować setkami tysięcy złotych...
Piotr Lisiewicz
No i znowu ci sami, co zawsze, przywieźli Bolka motorówką. Tym razem nie do Stoczni Gdańskiej, tylko na pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Niektórzy mieli do Bolka pretensje, że nie założył garnituru. Niesłusznie, bo w motorówce łatwo go zmoczyć. Schnie długo, a i po wyschnięciu wygląda na sfatygowany. Kto by pływał motorówką w garniturze?! Powstaje i powstanie jeszcze wiele piosenek o Żołnierzach Wyklętych, ale przy całym szacunku dla ich Autorów, najważniejsze już powstały. Zbigniew Herbert w wierszu „Wilki” napisał kluczowe słowa: „Nie nam żałować, gryzipiórkom i gładzić ich zmierzwioną sierść”. Jasny przekaz: trudno zrozumieć wariatów tym, co smaku wariactwa ani odrobinę nie zaznali. Choćby nawet pisali piękne wiersze i w ...
Piotr Lisiewicz
„Mam ojca w szpitalu, w sobotę miał drugą operację. Jest bardzo słaby. I dzisiejszy dzień sprawił, że uśmiech pojawił się na jego twarzy” – to jeden z wpisów do księgi gości na stronie Anity Włodarczyk po jej złotym medalu i niesamowitym rekordzie świata w rzucie młotem na igrzyskach olimpijskich w Rio. Tymczasem w listopadzie ubiegłego roku jej młot… zajął komornik. A wszystko przez to, jak jej klub potraktowała rządząca Warszawą ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz – Żaden z wielkich sportowców – ani Usaine Bolt, ani Michael Phelps – nie był na tej olimpiadzie tak pewnym suwerenem w swojej dyscyplinie, będącym poza zasięgiem rywali, jak Anita Włodarczyk – mówi „Gazecie Polskiej” redaktor Maciej Petruczenko z „Przeglądu Sportowego”. Jak wspomina, gdy w początkach kariery Włodarczyk napisał,...
Piotr Lisiewicz
Tomasz Nałęcz ogłosił: „Lech Wałęsa jest postacią na miarę Piłsudskiego. Taką rolę odegrał w historii Polski”. Cóż, jak mawiał Marszałek Piłsudski: „Ja nie patrzę na rzeczy tragicznie, ja raczej skłonny jestem do komizmu”. Prof. Jerzy Zajadło opublikował w „Gazecie Wyborczej” tekst pod inspirującym tytułem „Trybunał umiera z godnością”. Tytuł ten wydaje się być wskazówką, jaki nowy kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego mógłby zaproponować postkomunistycznej mafii prawniczej PiS. W książce Karola Maya „Skarb w Srebrnym Jeziorze” sformułował go w rozmowie z Old Shatterhandem indiański wódz plemienia Utahów Wielki Wilk: „Wasza śmierć jest postanowiona, ale będzie zaszczytna. Jesteście mężami dzielnymi i sławnymi; umrzecie śmiercią tak pełną męczarni, jaką tylko zdołamy wam zadać....
Piotr Lisiewicz
Radca prawny Jacek Bąbka „zaorał” sędziego Waldemara Żurka – tak komentowano występ mecenasa Bąbki w TVP Info sprzed trzech miesięcy. Znany prawnik wykazał, że Sąd Najwyższy nie ma prawa instruować sędziów w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, teraz izba radców wszczęła w jego sprawie postępowanie dyscyplinarne. – Takie próby kneblowania radcy prawnego budzą najwyższe zaniepokojenie – mówi wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak Jacek Bąbka jest prezesem Fundacji Badań nad Prawem, od lat zwalczającej patologie w wymiarze sprawiedliwości. 26 kwietnia 2016 r. wystąpił w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info, gdzie dyskutował z sędzią Waldemarem Żurkiem, rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa. Dyskusję prowadził redaktor Michał Rachoń. „Polityczny...
Piotr Lisiewicz
Naprawdę, nieźle to wymyślili. Wyobraźmy sobie, że prokuraturze uda się dowieść, że szef CBA Paweł Wojtunik mówił prawdę: minister Bartłomiej Sienkiewicz kazał podpalić budkę pod rosyjską ambasadą. Wówczas prokuratura postawi mu zarzuty. A może i zawnioskuje o areszt? Jak będzie to przedstawiane? Jako słuszna kara dla bezczelnego urzędasa, watażki w rosyjskim stylu, niszczącego demokrację? Nic z tych rzeczy! Będzie to haniebny zamach reżimu PiS na wolność słowa, na który cała Europa zareagować musi oburzeniem. Bo zamykany jest dziennikarz najbardziej opozycyjnego tygodnika, który pisał ostre, antypisowskie artykuły! A jego szef Tomasz Lis, ikona niezależnego dziennikarstwa, jeszcze ostrzejsze. Dodajmy, że chodzi o tygodnik wydawany przez koncern niemiecko-szwajcarski, a więc z zachodniej...
Piotr Lisiewicz
Powiem dosadnie – Jacek Kurski jest koniunkturalistą przystosowującym się do różnych warunków i układów, w jakich przychodzi mu działać. Brak mu ideowości, przy czym przez ideowość nie rozumiem jakiejś czystości ideologicznej, np. że jest bardzo lub mniej prokościelny. Nie chodzi o to, jaka ideologia jest mu bliska. Chodzi o zdolność do działania niekoniunkturalnego, wbrew układom – mówi „Gazecie Polskiej” Joanna Duda-Gwiazda Wielu zwolenników obozu niepodległościowego miało sprzeczne uczucia w sprawie odwołania Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Bo z jednej strony media atakujące PiS prezentowały go jako narzędzie Jarosława Kaczyńskiego, z drugiej wizerunek bulteriera nijak miał się do faktów: w TVP Kurski opierał się na takich ludziach jak Kuba Sufin z TVN, Grzegorz Adamczyk z...
Piotr Lisiewicz
Jeśli ktoś ma wątpliwości, jaki układ stoi w TVP za prezesem TVP Jackiem Kurskim, łatwo może sam to ustalić, analizując reakcje na jego odwołanie. W głównych programach informacyjnych TVN i Polsatu nie widać było śladu radości, a wydarzenie przemilczano. Za to niezadowolenia oraz oburzenia nie kryły prorosyjska prawica. Można powiedzieć, że z nielicznymi wyjątkami podział ten był identyczny jak w sprawie Smoleńska „Gazeta Polska” stawiała w ostatnich miesiącach wielokrotnie prezesowi Jackowi Kurskiemu zarzut, że w TVP wymienił fasadę, a gdy chodzi o mniej widoczne, ale kluczowe stanowiska, wielokrotnie opierał się na „fachowcach” z TVN – jak Kuba Sufin – czy z Polsatu – jak Grzegorz Adamczyk, a także ludziach tkwiących od...
Piotr Lisiewicz
No i okazało się, co bracia Karnowscy myślą o Jarosławie Kaczyńskim! Ano to samo, co „Gazeta Wyborcza” i TVN. Niemożliwe? Wcale nie. „GW” i TVN uważają, że Kaczyński to polityk owładnięty wizją licznych czających się dookoła spisków i brutalnie niszczący każdego, co do którego uroi sobie, że jest dla niego konkurencją. No a teraz zacytujmy, co napisał o Kaczyńskim oraz „Gazecie Polskiej” Michał Karnowski po odwołaniu Jacka Kurskiego: „To pierwsze od dawna jawnie rzucone wyzwanie woli lidera PiS. Finał tej akcji pokaże nam, czy można siłowo zmusić Kaczyńskiego do czegokolwiek, czy wciąż w jego rękach jest pełnia władzy. (…) Spełnienie żądania usunięcia Jacka Kurskiego będzie (…) sygnałem, że już można żądać więcej, można się »urywać«, bo lider PiS nie jest tak silny, jak do tej pory”. Tak...
Piotr Lisiewicz
Ustrój III RP był zemstą na robotnikach za Solidarność. Były esbek z lat 90. w wypasionym audi czuł złośliwą satysfakcję, widząc, jak „robole” wyrzucani są z zamykanego zakładu. Skoro proletariusze nie docenili awansu społecznego i prestiżowego, jaki dał im komunizm, i obalili go (nas!), to teraz mają za swoje. Znowu my, komuniści-kapitaliści, jesteśmy górą. Niech się płaszczą, to może damy im robotę. Ale szanse mają niewielkie. Bo my oceniamy ich merytorycznie, profesjonalnie, bezstronnie. Dzisiejsze pomstowanie mediów, że Polacy przepiją „500 plus”, to kontynuacja tamtej nienawiści. Z jedną różnicą: tym razem oni nie potrafią jej ukryć, bo przegrywają. Tytuł w mediach Adama Michnika: „Efekt »500 plus«? Rodzice namawiają dzieci w sierocińcach, by pisały, że »chcą wrócić do domu«”....

Pages

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.