Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
– Co za dzicz… – powiedział do mnie Samuel Pereira, po tym gdy wyplątywaliśmy się ze zgromadzenia „Obywateli RP”, w które niefortunnie wdepnęliśmy podczas obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Oddzieleni od Krakowskiego Przedmieścia barierkami i kordonem policji robili wszystko, aby przeszkadzać modlącym się i słuchającym przemówień. ‒ Co pan powiedział?! Pan powiedział „dzicz”! O kim pan powiedział? – rzucił się na mojego towarzysza jegomość w średnim wieku, który najwyraźniej podsłuchał komentarz Samuela. Brak naszej reakcji pobudził go mocniej i wymachiwał rękoma jeszcze dłuższą chwilę po naszym odejściu. Wieczorem poznaliśmy go z imienia i nazwiska, gdy w jednym z serwisów społecznościowych obsobaczył Pereirę za jego (nader łagodny) komentarz. Chyba niesłusznie się oburzył....
Wojciech Mucha
Europosłowie chcą walczyć z „fake news”, proponują usuwanie nieprawdziwych wiadomości z sieci i nakładanie kar finansowych na platformy publikujące takie treści. Na tym może się jednak nie skończyć, bo oprócz nieprawdziwych informacji na celowniku znalazł się także szeroki wachlarz treści, które Bruksela uzna za szkodliwe. Zdaniem deputowanych „sześciu na dziesięciu internautów publikuje wiadomości lub przesyła je dalej bez uprzedniego przeczytania, a większość ludzi nie rozpoznaje, czy trafiające do nich informacje są prawdziwe czy fałszywe”. – Powinniśmy przyjąć rozwiązania, które pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie niesprawdzonych informacji. A także edukować obywateli, przede wszystkim dzieci i młodzież, jak rozpoznawać „fake news” – mówiła podczas sesji plenarnej PE w...
Wojciech Mucha
Przed kilkoma tygodniami postanowiłem wylogować się z Twittera i Facebooka, przynajmniej na czas Wielkiego Postu. Miała to być ucieczka od zmór drugiej dekady XXI w. Prawie mi się udało. Siłą rzeczy musiałem sprawdzać te kwestie, które bezpośrednio dotyczą zawodu dziennikarza i redaktora: wiadomości od Autorów i Czytelników, najważniejsze „przełomowe informacje”. Gorzej, że chcąc nie chcąc, dochodziły do mnie gorące newsy, takie jak ten, że oto całe polskie środowisko medialne i polityczne skupione na Twitterze przez kilka dni żyło kwestią… wiewiórki, której rzekomo tragiczna śmierć miała być dowodem na zbrodnie reżimu Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa okazała się dęta jak ego b. ministra spraw zagranicznych, nie przeszkodziła jednak generować przez wiele dni szumu informacyjnego...
Wojciech Mucha
Ofiarą medialnej nagonki i dezinformacji padł ostatnio Stanisław Pięta. Poseł PiS znany z soczystego języka w ostrych słowach skrytykował organizatorów protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego, który odbył się przed kilkunastoma dniami. – Jeśliby to ode mnie zależało, wyrzuciłbym tę czerwoną lumpeninteligencję na pysk! – cytuje posła PiS „Super Express”. Znanemu naszym czytelnikom parlamentarzyście chodziło o organizatorów protestu. – ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja – powiedział Pięta. W mediach rozpętano jednak aferę, że Pięta miał na myśli samych belfrów, gotowych przyłączyć się do protestu. W wielu tytułach słowa posła przedstawiano jako „atak na nauczycieli” i rzekomą pogardę, którą w stosunku do nich prezentuje Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe,...
Wojciech Mucha
Wizyt u dentysty nie uważam za przyjemność, ale zawsze dają mi pewną pożywkę intelektualną. Za taką uważam lekturę niedostępnych mi na co dzień czasopism w stylu „Uroda Życia” [wyd: Edipresse, 100% kapitału szwajcarskiego]. Taka lektura to jak studiowanie pisma obcych cywilizacji, i to niezbyt rozwiniętego. I tak w felietonie przedstawionym na okładce kwietniowego numeru jako „Przesłanie z Nowego Jorku” reżyserka Małgorzata Szumowska opisuje (poza nieudolnym znęcaniem się nad Donaldem Trumpem) przejażdżkę po NY. Podróż jest słodko-gorzka, bo upływa pod znakiem zachwytu przemieszanego z kompleksami. Oto próbka: „Jechałam Yellow cabem pod kamienicę, gdzie wypasieni Newyorkers, piękne kobiety, wspaniali mężczyźni jedzą swoje superfoods (…). Zapragnęłam być jedną z nich. Czemu k…...
Wojciech Mucha
Atak na polski konsulat w Łucku kojarzy się z zamachami terrorystycznymi islamskich fundamentalistów. Dotychczas to głównie oni dokonywali ostrzałów placówek dyplomatycznych z broni przeciwpancernej. Okazuje się, że metody z Bliskiego Wschodu wkraczają na wschód nam najbliższy, na Ukrainę. Ostrzał, który zatrząsnął łuckim konsulatem RP w noc z wtorku na środę, szczśliwie nie wyrządził krzywdy żadnemu pracownikowi placówki. A było blisko! W pomieszczeniu, do którego wpadł pocisk z granatnika RPG-26, przebywał jeden z Polaków. Analiza łuckiego ataku musi odbywać się w szerszym kontekście. Jak mówi ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło, tylko od roku doszło na Ukrainie doszło co najmniej do 10 antypolskich wystąpień. I choć głównie sprowadzały się one do tego, co dyplomata nazywa „...
Wojciech Mucha
Świadek koronny z „Russia Today” Amerykańska senacka komisja ds. wywiadu bada wpływ Rosji na ostatnie wybory prezydenckie. Na celowniku śledczych znalazły się m.in. fałszywe informacje publikowane przez rosyjskie serwisy takie jak „Sputnik”, które następnie były wykorzystywane w kampanii wyborczej. Tak było choćby w przypadku rzekomego ataku terrorystycznego na bazę lotniczą w Incirlik w Turcji. Na fałszywkę złapał się nawet Paul Manafort, szef kampanii Trumpa, który powtórzył ją na antenie CNN, mówiąc o „ataku terrorystycznym na bazę NATO”. Sprawa robi się poważna, ponieważ oskarżany o kontakty z Rosjanami i z tego powodu zdymisjonowany już b. doradca Trumpa i stały komentator propagandowej stacji „Russia Today” Michael Flynn zaproponował FBI i komisjom z Kongresu, że będzie zeznawał w...
Wojciech Mucha
Niech mnie kule biją! Wreszcie powiedzieli prawdę. Oto przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, tuż szczytem z okazji 60. rocznicy podpisania traktatów rzymskich uznawanych za początek Unii Europejskiej, rzekł: „Stoimy w obliczu jednego z najtrudniejszych momentów naszej 60-letniej historii. Po raz pierwszy musimy negocjować warunki opuszczenie wspólnoty przez jej ważnego członka, w wielu regionach poziom bezrobocia wśród młodych jest nieakceptowalny, naszemu bezpieczeństwu zagraża terroryzm, a brak stabilności na granicach budzi obawy o dalszy napływ emigrantów”. Ciekawe! Oto przyznano się wreszcie do największych utrapień toczących Unię i gołym okiem widać, że żaden (!) z tych problemów nie dotyczy Polski. Wbrew temu, co usiłują wmówić co więksi krzykacze w...
Wojciech Mucha
Właściciele Facebooka od dawna deklarowali, że mają zamiar ruszyć do walki przeciwko fałszywym informacjom. W połowie lutego przekonywał o tym założyciel serwisu Mark Zuckerberg, mówiąc, że „oddanie głosu każdemu, kto tego chce, było historycznym momentem i odbiło się pozytywnie na dyskursie społecznym”. Dodał, że „każdy ma prawo do swoich opinii, nawet jeśli inni uważają je za złe”. Zapowiedział również, że nie chce cenzury, lecz jedynie mechanizmu weryfikacji informacji. W ub. tygodniu Facebook podjął współpracę z największymi agencjami informacyjnymi (m.in. Associated Press) oraz snopes.com – serwisem zajmującym się weryfikacją informacji. To one są odpowiedzialne za analizę treści i następnie „oznaczanie” artykułów krążących po portalu jako fałszywe. Gdy tak się stanie, w serwisie...
Wojciech Mucha
Rosyjskie media na Ukrainie to jedna z największych armii w wojnie hybrydowej. Są odpowiedzialne za lata manipulacji i fałszywego przedstawiania zarówno Europy i USA, jak i prodemokratycznych tendencji w społeczeństwie ukraińskim. Winne są temu także władze  Ukrainy, będące de facto oddelegowanymi na odcinek Kijowa realizatorami polityki Kremla. „Przez dekady mieszkańców Donbasu i Krymu zamieniono w zombie” – mówił mi kiedyś jeden z opozycjonistów. „Zostawiliśmy ich samych sobie i pozwoliliśmy, by karmiono ich propagandą. By nie uczyli się języka ukraińskiego, nie obcowali z naszą historią, bohaterami czy kulturą. Człowiek sowiecki trwa na Ukrainie przez kilka pokoleń. Wsłuchany w »pierwyj kanał« rosyjskiej telewizji, wczytany w »Prawdę«, zasłuchany w rosyjską muzykę, myślący jak...
Wojciech Mucha
W Polsce zagrożenie dezinformacją płynie przede wszystkim ze strony tzw. mediów głównego nurtu. „Sensacja! Francuska populistka, zwolenniczka sojuszu z Putinem i kandydatka Frontu Narodowego na prezydenta Marine Le Pen, chce wraz z Jarosławem Kaczyńskim dokonać demontażu Unii Europejskiej!” – mniej więcej taki przekaz zdominował polską przestrzeń medialną 13 marca. Zagrzały się paski w telewizjach informacyjnych, a na odcinek mediów społecznościowych ruszyli politycy opozycji, wzburzeni internauci i armia trolli. Zaczęło się od słów Le Pen, które, zdaniem redaktora „Rzeczpospolitej”, miały paść podczas spotkania z dziennikarzami: „Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim o demontażu Unii”. Sprawa żyła swoim życiem przez długie godziny: „Bardzo znamienne, z kim Le Pen chce...
Wojciech Mucha
Wielki wyjazd na Węgry odbywał się w tym roku w dość specyficznej atmosferze... Niektórzy uczestnicy nie szczędzili ostrej krytyki pod adresem węgierskiego premiera. Nic dziwnego. Decyzja Viktora Orbána o poparciu kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej wprawiła w osłupienie niejedną osobę. Co jednak ciekawe, praktycznie nikt z tych, którzy zadeklarowali uczestnictwo w wyprawie nad Dunaj, nie wycofał się ze swojej decyzji. Ale sukcesem jest przede wszystkim to, że wielu uczestników wyjazdu to młodzi ludzie, którzy pojechali z nami po raz pierwszy. Jak mówi Ewa Wójcik, koordynatorka wyjazdu i dobry duch całej imprezy, pomimo napiętej sytuacji politycznej atmosfera wśród uczestników była lepsza niż w ubiegłym roku. Również odbiór Polaków przez...
Wojciech Mucha
„Wy macie zasady, my mamy fundusze unijne”. Ta do bólu szczera wypowiedź prezydenta Francji François Hollande’a była reakcją na słowa polskiej premier o tym, że rząd w Warszawie nie mógł poprzeć Donalda Tuska jako kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie mógł, gdyż sam Tusk wielokrotnie działał wbrew Polsce. Słowa francuskiego prezydenta skomentował Witold Waszczykowski: – To niesłuszna wypowiedź, pokazująca, że fundusze strukturalne są traktowane jak jakaś jałmużna – powiedział szef polskiego MSZ. Słowa Hollande’a to także kolejny dowód na to, że „stara unia” traktuje kraje naszej części Europy jako wasali, mających „nie tracić okazji do siedzenia cicho”. Hollande wprost zapowiedział, że „oni” nasze zasady mają za nic, mogą zrobić z „nami”, co chcą, gdy nie działamy pod...
Wojciech Mucha
Tytuł: „PILNE. Szef opozycji z zarzutami. Ucieka z kraju” może nas podekscytować, ale i zmylić. Dlatego koniecznie czytajmy dalszą część tekstu. Nie tylko tytuł może nas zmylić. Dlatego weryfikujmy informacje. Oto kilka zasad. Sprawdzaj źródło – wyspecjalizowane ośrodki, takie jak rosyjska agencja Sputnik czy tamtejsza Russia Today, to okręty flagowe dezinformacji. W sieci mnóstwo jest także stron udających serwisy informacyjne czy telewizje. Dodajmy do tego niezliczone blogi, kanały i portaliki produkujące newsy non stop. To z nich płynie kłamstwo, które zaczyna żyć swoim życiem w portalach społecznościowych, skąd często trafia do poważnych mediów. Sprawdzaj datę publikacji – jeśli widzisz na Twitterze czy Facebooku komentarz np. prezydenta Andrzeja Dudy krytykującego rząd lub...
Wojciech Mucha
Węgry nie wyłamały się z unijnego chóru, który poparł Tuska. Czy hasło „Polak Węgier dwa bratanki” ma zatem wciąż sens? Kiedy niniejsze wydanie tygodnika „Gazeta Polska” trafia do kiosków, trwa właśnie „Wielki Wyjazd na Węgry”, organizowany przez środowisko naszych klubów. Setki Polaków, jak co roku, goszczą nad Dunajem, by wspólnie z bratnim narodem uroczyście obchodzić tamtejsze Święto Wiosny Ludów z 1848 r. Jednak na tegorocznym „Wyjeździe” cieniem położyła się ubiegłotygodniowa decyzja Budapesztu o tym, aby wbrew polskiemu rządowi udzielić poparcia Donaldowi Tuskowi na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. Węgry nie zdecydowały się wyłamać w unijnego chóru, który gremialnie poparł Tuska. Takie stanowisko zaskoczyło wielu Polaków, przychylnie przecież nastawionych do...
Wojciech Mucha
Wstawałem rano: papieros, kawa. Ten nie najzdrowszy rytuał zawsze przedłużał się w nieskończoność za sprawą mediów społecznościowych. Druga kawa, piąty papieros, 60. minuta. Sprawy mniejszej wagi: śniadanie czy spacer z psem stawały się ważne dopiero wówczas, gdy żołądek z czworonogiem zaczynali się domagać atencji. Trzeba było przecież sprawdzić, kto i komu, co „udostępnił”, jak się mają sprawy od Nowego Jorku do Awidjewki. I koniecznie wdać się w kłótnię oraz przejrzeć oferty aukcyjne. Powiadomienia na Facebooku i Twitterze przychodzą z taką prędkością, że nim zdołam się odkopać z gąszcza nocnych „lajków”, nim odpowiem na co ważniejsze, to żołądek, pies i oczywiście domownicy krzyczą naraz: „Zostaw ten komputer choć na chwilę!”. Nie mogę. To symptomy uzależnienia od mediów...
Wojciech Mucha
Tegoroczna gala rozdania Oscarów przerodziła się w pop-polityczną szczujnię. Cel był jeden – urzędujący prezydent USA Donald Trump. Ale… Histeria wokół Trumpa trwa w najlepsze. Stopień paranoi celebryckiego światka pokazuje zachowanie Roberta De Niro. Aktor cytowany przez amerykański „Newsweek” stwierdził, że po wyborach, które dały zwycięstwo Donaldowi Trumpowi, „czuje się jak po zamachach 11 września”. „Porównywanie zwycięstwa Trumpa do najgorszego zamachu terrorystycznego w dziejach tudzież do wybuchu wojny dość precyzyjne odzwierciedla nastroje panujące wśród hollywoodzkiej elity” – odnotowuje „Newsweek”, jednak bynajmniej nie w ironicznym kontekście. Na tegorocznej gali w Hollywood nie zjawił się m.in. Asghar Farhadi (irański reżyser już po raz drugi został nagrodzony Oscarem,...
Wojciech Mucha
Oburzenie, niechęć, nienawiść – wywołanie takich emocji w stosunku to obranego „celu” to główne zadanie speców od wojny informacyjnej. Tak było w przypadku informacji o tym, że władze Kijowa przed przypadającym na pierwszą połowę maja tego roku konkursem Eurowizji planują masową eksterminację bezpańskich psów. O tym, że bezdomne zwierzęta to za naszą wschodnią granicą plaga, wie każdy, kto choć raz tankował na tamtejszych stacjach benzynowych. Sprawa wzburzyła internautów jak sieć długa i szeroka. Nie brakowało oczywiście politycznych uwag i życzeń śmierci dla bezdusznych „ukrów” i rakiet na Kijów. Pod petycją przeciwko rzekomemu uśmiercaniu zwierząt podpisało się ponad 14 tys. osób z całego świata Jak się jednak okazało, nic podobnego nie ma miejsca. Władze Kijowa oświadczyły, że „...
Wojciech Mucha
O wielu kwestiach, które od lat są zmorą Polaków, robi się głośno dopiero wówczas, gdy przytrafiają się także mieszkańcom Warszawy. Tak jest choćby w kwestii smogu. Choć jest on zmorą wielu miast Małopolski i Śląska, politycy zaczęli o nim prawić dopiero, gdy maseczki przeciwpyłowe stały się hitem na stołecznych bulwarach. Wtedy to także „wiodące stacje” postanowiły dołączyć wieści dotyczące stanu powietrza do swoich pasków informacyjnych. „Warszawocentryzm” widoczny jest także najmocniej przy okazji afery reprywatyzacyjnej. Dyskusja sprowadza się tylko do stolicy. Ale to ma szansę się zmienić. W Krakowie wokół średniowiecznych kamienic i sposobu ich przejmowania przez rzekomych właścicieli i ich spadkobierców oraz pełnomocników od lat panuje zmowa milczenia. Krążą, co prawda, mityczne...
Wojciech Mucha
Kluby  „GP” to fenomen i dowód na to, że społeczeństwo obywatelskie może mieć się znakomicie, jeśli tylko spaja je idea. Jako dziennikarz i publicysta „Strefy Wolnego Słowa” odwiedziłem bez mała kilkadziesiąt klubów „GP”. Jeździłem przy okazji promocji książki, ale i na „zwykłe” spotkania. Cudzysłów jest tu nieprzypadkowy, bo każde z tych spotkań było niezwykłe. I nieważne, czy tematem była „sytuacja bieżąca”, interwencja, czy uroczystość, którą właśnie ten czy ów klub organizował. Kluby są fenomenem. Wyrosły na trudnym gruncie, bo III RP nie sprzyjała takim inicjatywom. Ludzie wyszli jej naprzeciw, wiedząc, że muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Klubowicze od zawsze domagali się jawności i sprawiedliwości w życiu publicznym. To oni w trudnym okresie po katastrofie smoleńskiej...
Wojciech Mucha
Fałszywe informacje, pisane celowo kłamstwa. Plaga dzisiejszych mediów elektronicznych. Powielane w sieci z premedytacją oraz bezmyślnie. Jak się przed nimi bronić? Każdego dnia jesteśmy bombardowani taką liczbą bodźców informacyjnych, że ich weryfikacja staje się praktycznie niemożliwa. Wraz z pojawieniem się alternatywnych wobec prasy, radia i telewizji źródeł masowego przekazu wzrosła ilość treści niewiadomego pochodzenia, które wypaczają rzeczywistość lub mówiąc wprost – są kłamstwem. Nie znaczy to oczywiście, że jedynym problemem są źródła niezweryfikowane – znamy przecież doskonale przykłady dezinformacji podawane przez „wiodące media” (choćby w przypadku tragedii smoleńskiej, kiedy przekonywano o obecności generała Błasika w kokpicie rządowego tupolewa lub rozsiewano plotkę o...
Wojciech Mucha
Stwierdzenie, że „dezinformacja jest orężem wojny”, to dość wyświechtany slogan. Ale prawdziwy i znany od czasów Sun Tzu i jego teorii prowadzenia konfliktu bez otwartej wojny. Dziś ta wojna toczy się w każdej minucie i na wielu frontach W ubiegłym tygodniu media zelektryzowała informacja, jakoby rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz miał służbowym samochodem udać się po hamburgery. Wiadomość podał lokalny portal z Elbląga, a powtórzyły to media od lewa do prawa. Okazała się ona nieprawdziwa. Dlaczego bezrefleksyjnie powielono „fejka”, uderzającego w niepopularnego „Misia”, a pośrednio w szefa MON Antoniego Macierewicza? Użytkownik na wagę „kliku” W erze mediów cyfrowych i totalnej bitwy o „użytkownika” walka owa się radykalizuje. Zwróćmy uwagę, że nie mówi się już o „czytelniku”, lecz...
Wojciech Mucha
Ubiegły tydzień minął pod znakiem walki internautów znad Wisły z określeniem „polskie obozy śmierci”. Tysiące użytkowników serwisów społecznościowych publikowały grafiki i wpisy, które miały przypomnieć o proweniencji takich machin zagłady jak Auschwitz, Treblika, Majdanek czy Sobibór. Mimo że akcja dotyczyła niemieckiej stacji ZDF, nie zabrakło i w Polsce takich, którzy na prawdę historyczną mają spojrzenie cokolwiek zastanawiające Akcja rozpoczęta przez internatów oraz założycieli strony „żelazna logika” demaskującej manipulacje była pokłosiem skandalu wokół niewypełnienia przez niemiecką stację ZDF wyroku sądu. Przypomnijmy: „Niemiecka publiczna stacja telewizyjna ZDF przegrała proces za nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu »polskimi obozami zagłady...
Wojciech Mucha
Jeśli pewne patologie są głęboko wrośnięte w tkankę instytucjonalną i kulturową społeczeństwa, to bardzo trudno z nimi walczyć. I nie sposób zrobić tego szybko – mówi prof. Andrzej Zybertowicz Powiedział Pan, że „opozycja jest pod presją grup interesów, do których się zbliża walec państwa”. Mam wrażenie, że ten walec się dość powoli rozpędza. Walce z natury rzeczy nie są szybkie. Rozliczenie zaniedbań poprzedniej ekipy nastąpić powinno przy użyciu instytucji prawnych. A to oznacza poleganie także na zastanym personelu tych instytucji. Ale ze strony tych instytucji i personelu jest obstrukcja. Widzimy to na przykład w komisji ds. Amber Gold, gdzie przesłuchania kolejnych świadków przypominają czeski film: nikt nic nie wie. W policji, w sądach i prokuraturze są osoby, które nawet...
Wojciech Mucha
Podpisanie przez prezydenta ustawy budżetowej kończy dyskusję wokół tego, czy głosowanie, w wyniku którego ją uchwalono, odbyło się zgodnie z regułami. To także ostateczny koniec „ciamajdanu”, choć nie da się ukryć, że opozycja może tego nie zrozumieć. Nie należy się jednak tym przejmować Awantura wokół tego, czy ustawa budżetowa jest „legalna”, była jednym z elementów, wokół którego ogniskował się protest opozycji – tzw. ciamajdan czy pucz, jak mówili niektórzy. Jak Szczerba stał się pretekstem Przypomnijmy – kiedy marszałek sejmu Marek Kuchciński wykluczył z obrad wyraźnie prowokującego go posła PO Michała Szczerbę, było to dla Platformy i Nowoczesnej niczym odgłos rogu wzywającego do ataku. Opozycja postanowiła rozpocząć okupację sali plenarnej, a Kuchciński w obliczu...
Wojciech Mucha
Nowy rok rozpoczynamy serią spektakularnych wpadek i kompromitacji politycznej opozycji. Są one jednak syndromami poważnej choroby, która ją toczy. Jednak gdyby ta choroba zagrażała tylko jej, wówczas nie byłoby nad czym rozdzierać szat. Niestety, kryzys opozycji może doprowadzić do poważnego kryzysu państwa Na użytek niniejszego tekstu prześledziłem dość szczegółowo aktywność partii Ryszarda Petru. Jeśli za dobrą monetę chcielibyśmy przyjąć stronę internetową partii, to poza tym, że wyszukiwarka Google przestrzega nas, że „strona padła ofiarą hakerów”, nie otrzymamy zbyt wielu konkretów. Bo ofiarą hakerów paść musiały także merytoryczne pomysły „.n”. Jej działalność w ostatnim kwartale ogranicza się do podgrzewania sporu politycznego, którego zakładka „aktualności” jest wcale niezłym...
Wojciech Mucha
Tragiczna śmierć 21-letniego mieszkańca Ełku, który zmarł po ciosach zadanych mu nożem przez obywatela Tunezji, wstrząsnęła Polską. Jej echa są jednak, niestety, głośniejsze niż zrozumiały żałobny płacz, krzyk oburzenia czy wołanie o sprawiedliwość W wyniku awantury w barze z kebabem, do której doszło w sylwestrową noc na jednej z ulic Ełku, śmierć poniósł 21-letni Polak. Młody mężczyzna zginął od ciosów nożem, a zarzuty zabójstwa usłyszeli przebywający wówczas w lokalu Algierczyk i Tunezyjczyk. Sprawa wzburzyła lokalną społeczność. W niedzielę w mieście doszło do zamieszek, lokal zdemolowano. Zatrzymano kilkadziesiąt najbardziej krewkich osób. Nie ma przesady Tragedia w Ełku najprawdopodobniej ma wymiar czysto kryminalny. Nie sposób łączyć jej choćby z zagrożeniem terroryzmem....
Tomasz Sakiewicz
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Wojciech Mucha
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Jacek Liziniewicz
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
Podważanie sojuszy strategicznych i decyzji rządu. Przekonywanie opinii publicznej, że nie mają one sensu i umocowania w rzeczywistej sytuacji. Przewidywanie rozpadu Unii i NATO. Oto główne i najczęściej spotykane (w zasadzie codziennie) instrumenty rosyjskiej wojny informacyjnej Sięgnijmy na początek do opracowania „Rosyjskie Siły Zbrojne na froncie walki informacyjnej. Dokumenty strategiczne”, którego autorem jest analityczka Ośrodka Studiów Wschodnich Jolanta Darczewska. Nie ma co ukrywać, jak pisze Darczewska: „Rosja manifestuje ambicje działania na poziomie regionalnym i globalnym, buduje wspólną eurazjatycką przestrzeń informacyjną, zgłasza projekty konwencji międzynarodowych i kodeksów działania w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, demonstrując własną wizję oraz prawo...
Wojciech Mucha
Oni wszyscy – Jaruzelski, Michnik, zapewne także Mazguła – powiedzieliby, że „niczego złego nie zrobili”, bo nie ponieśli konsekwencji, więc „są czyści” – mówi Tadeusz Płużański Czy zdziwiło Pana to, co mogliśmy w prowokacji dziennikarskiej „Gazety Polskiej” usłyszeć od Stefana Michnika? Że marzy mu się obalenie rządu Prawa i Sprawiedliwości i że wspiera KOD? Z jednej strony mnie nie zdziwiło, mogłem się domyślać, jakie poglądy ma Stefan Michnik, jakie poglądy mają zbrodniarze komunistyczni, skoro służyli i byli tak mocno zaangażowani w komunizm. Trudno się spodziewać, żeby takim osobom podobały się porządki kontrrewolucyjne, które są teraz przeprowadzane. Tamci prowadzili rewolucję, teraz trzeba to wszystko odwrócić, więc oni nie mogą być fanami tej kontrrewolucji. Ale czym...
Wojciech Mucha
Kryzys demokracji liberalnej jest równocześnie przyczynkiem do dyskusji nad tym, jak powinny wyglądać nieuniknione reformy w Europie Środkowej i Wschodniej. I o ile Polska wydaje się mieć sprecyzowaną wizję, o tyle Ukraina, znajdująca się na rozdrożu, jest niczym dziecko we mgle Ubiegłotygodniowa wizyta w Polsce prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki po raz kolejny przywróciła w debacie publicznej kwestię relacji pomiędzy Kijowem a Warszawą. Rodzi się jednak pytanie, jak i czy to strategiczne partnerstwo ma szansę zaistnieć realnie.  W ostatnim tygodniu miałem okazję być w Kijowie przy okazji wydarzeń związanych z relacjami polsko-ukraińskimi. I gdyby nie obecność nad Dnieprem prof. Zdzisława Krasnodębskiego i red. Bronisława Wildsteina, musiałbym stwierdzić, że ważne dla Polski dni...
Wojciech Mucha
Nazywa się niepozornie, a na pierwszy rzut oka przypomina bardziej postać z kreskówki lub maskotkę niż jednego z najgroźniejszych drapieżników na świecie. Ratel miodożerny, miodożer czy też pszczoło-jamnik, jak mawiano dawniej. Co łączy go z Donaldem Trumpem i jego ludźmi, a w szczególności z tym jednym – Stevem Bannonem? Ratel miodożerny (bardziej majestatycznie brzmi to po angielsku – honey badger), to jedno z najbardziej fascynujących zwierząt świata. Ten pochodzący z Afryki ssak wielkości łasicy wdarł się przebojem do amerykańskiej kampanii wyborczej, gdy doradcy Trumpa zorientowali się, że jego charakterystyczne umaszczenie – biała pręga biegnąca od czoła do ogona – kojarzy się z odwiecznym obiektem drwin adwersarzy prezydenta elekta – rozczochraną czupryną. Prędko dopatrzono się...
Wojciech Mucha
Nie wyobrażam sobie, by w Polsce mogła zaistnieć sytuacja wojny hybrydowej, jak w sąsiednim kraju. Dalibyśmy temu opór – mówi Witold Waszczykowski  Jest Pan zaniepokojony? Zależy czym. Czasami. Są jak w chińskim przekleństwie – ciekawe. Wyzwań narasta, rzeczywiście, ale z drugiej strony to nie jest też tak, że żyjemy w 1939 r. Niektórzy mówią, że w 1937.  Nie wyobrażam sobie, by w Polsce mogła zaistnieć sytuacja wojny hybrydowej, jak w sąsiednim kraju. Dalibyśmy temu opór. Myślę, że ze względu na nasze sojusze w UE i NATO mało kto by się odważył rozpętać jakiś konflikt. Mówi Pan o sojuszach – jednocześnie nie było nas na „pożegnaniu” Baracka Obamy w Berlinie podczas jego ostatniej wizyty zagranicznej w Europie.  Barack Obama żegnał się z nami...
Wojciech Mucha
Czy strona o zdrowiu może przemycać propagandę, której nie powstydziłaby się rosyjska strona z „fejkami”? Jak i czy rozmawiać z trollem internetowym? Czy da się weryfikować internetowe rewelacje? Od dziś na łamach „Gazety Polskiej” stały cykl poświęcony wojnie informacyjnej, w której – czy tego chcemy, czy nie – uczestniczymy każdego dnia W ubiegłym tygodniu w Warszawie MON, MSZ, BBN oraz przedstawiciele NATO zorganizowali konferencję poświęconą dezinformacji w mediach. Odbyła się nie bez powodu. Sytuacja za naszą wschodnią granicą, wojna hybrydowa, jaką Rosja prowadzi nie tylko na Ukrainie, lecz także przez pośredników, tzw. proxy war; to, o czym mówi w niniejszym numerze „Gazety Polskiej” (s. 8) szef MSZ Witold Waszczykowski – to, cytując klasyka, „stawia przed nami nowe wyzwania...
Wojciech Mucha
„Demokraci za bardzo koncentrowali się na liberalnych elitach, pomijając klasę robotniczą, klasę średnią oraz ludzi o niskich dochodach” – mówił, analizując przyczyny wyborczej porażki Hillary Clinton, jej partyjny kontrkandydat Bernie Sanders. Czy nie brzmi to znajomo? Cóż, by zrozumieć, co takiego stało się w USA w ubiegłym tygodniu, nie trzeba wcale lecieć za ocean. Wystarczy analiza porównawcza z ubiegłorocznym trzęsieniem ziemi w polskiej polityce Według popularnej teorii, centrom – w tym przypadku wielkim ośrodkom miejskim – jest bliżej do siebie, nawet pomimo tego, że bywają oddalone o tysiące kilometrów. Według niej Warszawa więcej ma więc wspólnego z Berlinem, a nawet Los Angeles czy Tokio, niż z Zamościem lub malutką wioską na Lubelszczyźnie. Podobnie Nowemu Jorkowi bliżej do...
Wojciech Mucha
W polskiej polityce od dawna nie toczy się praktycznie żadna konstruktywna debata publiczna. Scena została trwale zdominowana przez podział na zwolenników i przeciwników III RP. Nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w inny sposób niż poprzez naturalne kurczenie się liczby tych pierwszych. Na rewolucję się bowiem nie zanosi Jak co roku przed 11 listopada nad Polską krąży widmo. Widmo Marszu Niepodległości. Mainstreamowe media prześcigają się w katastroficznych wizjach tego, co dziać się ma na ulicach Warszawy. Przypominane są zamieszki, do jakich dochodziło przy okazji Święta Niepodległości w szczytowym okresie rządów Platformy Obywatelskiej.  Jednocześnie w tym roku, silniej niż wcześniej, mamy do czynienia z próbą spolaryzowania na tym tle obrońców III RP. Cel jest...
Wojciech Mucha
Donieckie Zagłębie Węglowe jest od ponad dwóch lat areną hybrydowej wojny pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. Historia Iryny Dowhań jest opowieścią o tym, jak przez lata pod konflikt użyźniano nie tylko glebę, lecz także ludzkie umysły Spotykamy się w Warszawie podczas konferencji OBWE na temat praw człowieka. Iryna jest osobą elegancką i w niczym nie przypomina kobiety przykutej przez separatystów do słupa w centrum Doniecka, której zdjęcie przed dwoma laty obiegło świat. Stalino – raj na ziemi Donieck. Górnicze miasto, stolica wschodniej Ukrainy, miasto gospodarz turnieju Euro 2012. W latach 1924–1961 r. nosiło dumną nazwę Stalino. Dziś Donieck i Ługańsk są stolicami samozwańczych „republik ludowych” – parapaństewek prorosyjskich separatystów. Iryna urodziła się w 1962 r....
Wojciech Mucha
W Budapeszcie setki Polaków, z prezydentem RP na czele, wzięły udział w uroczystościach 60. rocznicy wybuchu antykomunistycznego powstania na Węgrzech. – Dziękuję naszym przyjaciołom Węgrom, że się tutaj zebrali. Dziękuję moim rodakom, dziękuję przedstawicielom klubów „Gazety Polskiej”, że tradycyjnie, jak co roku, przyjechali do Budapesztu – mówił na placu Kossutha prezydent Andrzej Duda Węgierskie powstanie antykomunistyczne było próbą uwolnienia się Węgrów spod sowieckiej okupacji. Od 23 października do 10 listopada 1956 r. w walce z najeźdźcą zginęło w sumie 2,5 tys. osób, ponad 20 tys. aresztowano lub internowano, a około 200 tys. zmuszono do ucieczki z kraju. W rocznicę wybuchu powstania, które śmiało można nazwać kontrrewolucją nad Dunajem, zjechały setki Polaków. Polski...
Wojciech Mucha
To była sytuacja gorsza niż z Polakami ratującymi Żydów, tu śmierć groziła z rąk „swoich” – mówi Romuald Niedzielko W Pana opracowaniu znajdujemy informacje, że historie sprawiedliwych Ukraińców mamy w aż siedmiu województwach okupowanej II RP – wołyńskim, lwowskim, tarnopolskim, stanisławowskim, poleskim, lubelskim i rzeszowskim. Należałoby się upomnieć o tych ludzi. Jaka była rzeczywiście skala tej pomocy? Ilu było sprawiedliwych, a ilu uratowanych? W swojej książce policzyłem tych, o których wiemy na pewno lub prawie na pewno. To jest około 2,5 tys. uratowanych i ponad tysiąc ratujących. Może się okazać w wyniku dalszych badań, że jednych i drugich było dwa–trzy razy więcej.  Aż tyle? Czasem zdarzało się, że jedna ostrzeżona przez Ukraińca osoba podawała tę wiadomość innym...
Wojciech Mucha
Nie chciałbym, byśmy za kilka lat popatrzyli na Ukrainę i powiedzieli, że straciliśmy szansę. Bo nie ma kraju lepiej przygotowanego do współpracy z nią niż Polska – mówi wiceminister Jerzy Kwieciński Jest Pan członkiem grupy, która nazywa się Narodowe Forum – Transformacja dla Ukrainy. Owo Forum stawia sobie za cel „włączenie Ukrainy w proces integracji europejskiej” i dokonanie nad Dnieprem daleko posuniętych reform. Jak to się stało, że Polak znalazł się w gronie takich osób jak patriarcha Filaret czy znany z dyrygowania ze sceny kijowskiego Majdanu Jewhen Miszczuk – artysta i ukraiński minister kultury? O tej inicjatywie dowiedziałem się ponad dwa lata temu od Jana Tombińskiego, który był szefem przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Kijowie. To właśnie on opowiedział mi o grupie...
Wojciech Mucha
„Wołyń” to intensywne studium zła, nadchodzącego jak widoczna z oddali burza czy olbrzymi pożar, którym można się jedynie biernie przypatrywać lub uciekać w popłochu. Zło, które wkrada się powoli do miasteczka, obejścia, domu. Zło, które pęta. I właśnie o opętaniu złem jest ten film Znając poprzednie filmy autora (np. „Wesele”), można się było spodziewać dawki zintensyfikowanej brutalności. Krwawych scen, które – znając choćby relacje ocalałych z ludobójstwa – miały sprawić, że ludzie będą mdleć lub wychodzić z kina, nie wytrzymując emocji. Obawiano się gry szczegółami, przewlekłych, ciągnących się przez długie minuty obrazów katowania Polaków przez Ukraińców. Ale nie tylko obawiano. Część komentatorów wręcz się ich domagała:. „Oby Smarzowski pokazał wszystkie sceny i wszystko, co tam...
Wojciech Mucha
Francuzi nie będą w polskiej telewizji oglądali nadawanego po angielsku programu o Słowacji – mówi „Gazecie Polskiej” Agnieszka Romaszewska, dyrektor Biełsat TV, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i kandydatka na prezesa TVP Co Panią pcha na fotel prezesa TVP? Moją ambicją przez ostatnie 24 lata pracy w telewizji publicznej było to, by mnie z niej nie zwolniono. I chyba to są za małe ambicje. Sam fakt, że ktoś pozwoli mi pracować w TVP, mnie nie satysfakcjonuje.  Zna się Pani na tym? Mam poczucie, że wiem o tej firmie wiele. Oprócz kierowania Biełsat TV zarządzałam TVP Białystok, trzy lata kierowałam TV Polonia. Były okresy, że łącznie zarządzałam co najmniej 200 osobami. Mam więc chyba dość duże doświadczenie i kompetencje.  TVP przez cały okres III RP...
Wojciech Mucha
Spotkania z politykami, inteligencją i Polakami z Ukrainy. Zapowiedź powstania klubu „Gazety Polskiej” w Żytomierzu, wreszcie setki książek „Testament I RP. Kulisy śmierci Lecha Kaczyńskiego”, które powędrowały do ukraińskojęzycznych czytelników. Ubiegłotygodniowa wizyta Tomasza Sakiewicza nad Dnieprem to sukces na wielu poziomach Wraz z redaktorem naczelnym „Gazety Polskiej” i „Codziennej” byliśmy dość zaskoczeni, że to właśnie Żytomierz jest największym skupiskiem naszych rodaków za wschodnią granicą (to ukraińskie miasto było częścią I Rzeczypospolitej do drugiego rozbioru Polski w 1793 r.). Według spisu ludności z 2001 r. Polaków było tu blisko 50 tys., co stanowi 3,5 proc. ogólnej liczby ludności. Potrzeba liderów Dzięki Karcie Polaka i innym ułatwieniom wielu naszych rodaków...
Wojciech Mucha
Pytania, propozycje, postulaty. W tych trzech słowach można streścić zakończony w niedzielę II Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej. – Warto, żeby rządzący z uwagą wsłuchali się w głos tej najbardziej aktywnej części Polonii, którą bez wątpienia są klubowicze „GP” – mówi Ryszard Kapuściński, przewodniczący klubów „GP” W jakże innej atmosferze upływał ten zjazd. Ubiegłoroczny, zorganizowany w niemieckim Essen, odbywał się w klimacie przedwyborczej gorączki, kiedy nie było jeszcze pewne, czy obóz niepodległościowy będzie wreszcie miał szansę zmieniać Polskę. W tym roku było inaczej. – Wszystkie kanały są drożne, pozostaje wziąć się do roboty – powtarzali klubowicze, którzy do podparyskiego La Ferte Sous Jouarre przyjechali z całej niemal Europy oraz z zachodniej półkuli....
Wojciech Mucha
Najważniejsze jest to, że Pan Prezydent Andrzej Duda w dużej mierze przywrócił rolę i znaczenie Polonii. 20 milionów Polaków, którzy mieszkają poza granicami Polski, jest tak samo ważnych jak ci, którzy mieszkają w swojej ojczyźnie – mówi Adam Kwiatkowski Spotykamy się na zjeździe klubów „Gazety Polskiej” z Europy Zachodniej i USA. Usłyszał Pan dziś wiele krytyki pod adresem polskich władz. Pojawiły się zarzuty, że państwo niedostatecznie wsłuchuje się w głos Polonii. Rozumiem, że często trudno się pogodzić z tym, iż konkretne zmiany nie są realizowane w takim tempie, w jakim wszyscy by chcieli. Jednak musimy konfrontować realne możliwości z oczekiwaniami – i odwrotnie. No właśnie. Mija już rok rządów PiS i prezydentury Andrzeja Dudy. Jakie konkrety udało się zrealizować?...
Wojciech Mucha
Jeśli zobaczę, że na przykład starosta źle gospodaruje terenem – będę składał do ministra skarbu wniosek o odebranie mu tego terenu i przekazanie go wojewodzie. Koniec z niszczeniem wspólnego majątku – mówi Jerzy Pilch Wygląda Pan na zadowolonego człowieka. Kto by nie był zadowolony po takiej pięknej uroczystości, jaką były Światowe Dni Młodzieży. Zadowoleni są wszyscy – od rządu i prezydenta aż do mieszkańców. Tych, którzy wyjechali z miasta? Ci, którzy wyjechali, są zawiedzeni. Niech żałują. To był naprawdę wspaniały czas dla nas wszystkich. Żartował Pan nawet, że Kraków powinien być areną letnich Igrzysk Olimpijskich. Zaczepił mnie jeden z mieszkańców. „Panie wojewodo, jak tu cicho, jak tu smutno, nic się nie dzieje, odkąd wyjechali pielgrzymi. Co robimy?” – spytał. „...
Wojciech Mucha
Polska zyska kolejny filar bezpieczeństwa. We wrześniu rusza nabór do pierwszych brygad obrony terytorialnej. To jeszcze jedna odpowiedź na zagrożenia związane z toczącą się w Europie wojną hybrydową. A te są coraz poważniejsze „Obrona terytorialna musi być z jednej strony integralną częścią wojska, z drugiej – zupełnie nowym podejściem do zadań militarnych, z jakimi Polska musi się liczyć” – mówił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, cytowany przez serwis Niezależna.pl. Cóż. Nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Konflikt wokół nas toczy się od dłuższego czasu i oprócz zabezpieczenia granic potrzebni są nam ludzie, którzy będą w stanie bronić swoich domostw, ulic, osiedli i „małych ojczyzn”. Według starej łacińskiej maksymy: si vis pacem, para bellum – „chcesz pokoju,...

Pages