Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
„I ruszała wiara w pole, od Chicago do Tobolska, żeby Polska, żeby...” – nuciłem sobie, przygotowując się do IV Zjazdu Klubów „GP” USA i Kanady. I w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, gdzie właściwie jest ten cały Tobolsk? No bo gdzie jest Chicago, a tym bardziej Polska, to każdy wie. Więc sprawdziłem. Leży sobie hen, na Syberii, w obwodzie tiumeńskim i (jak donosi „Komsomolska Prawda”) szykuje się do obchodów 430-lecia założenia miasta. Tu przyszedł na świat Dmitrij Mendelejew, autor słynnej tablicy. Stąd też w ostatnią ziemską wędrówkę do jekaterynburskiej piwnicy, gdzie zamordowało go Czeka, wyruszył wraz z rodziną car Rosji Mikołaj II. Polacy trafiali tu głównie jako zesłańcy, z powodów politycznych lub ze względu na wiarę. Pierwsze informacje o sybirskich katorżnikach znad...
Wojciech Mucha
Dziś w rubryce obalamy pięć największych rosyjskich mitów o NATO. Mit 1: NATO przygotowuje atak na Rosję. NATO jest sojuszem obronnym, którego ćwiczenia i rozmieszczenie wojskowe nie są skierowane przeciwko Rosji lub innemu krajowi. W bezpośredniej reakcji na rosyjskie wykorzystanie sił zbrojnych wobec swoich sąsiadów, NATO wysłało międzynarodowe grupy bojowe do państw bałtyckich i Polski. Nie można ich porównać do trzech dywizji, które Rosja utworzyła w Zachodnim i Południowym Rejonie Wojskowym. Mit 2: rozszerzenie NATO zagraża Rosji. Każdy kraj, który przystąpi do NATO, podpisuje zobowiązanie, że „Sojusz nie dąży do konfrontacji i nie stwarza zagrożenia dla Rosji”. Każdy suwerenny naród ma prawo wybrać własne zabezpieczenia. Jest to podstawowa zasada bezpieczeństwa europejskiego...
Wojciech Mucha
Okazuje się, że nieprawdziwe informacje to nie tylko kwestie polityczne i społeczne, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić i na co zwracamy baczniejszą uwagę. Jak podaje serwis agropolska.pl, coraz trudniej walczy się z fake newsami dotyczącymi żywności. Eksperci zwracają uwagę, że taka dezinformacja dotknęła niedawno popularny krem do smarowania pieczywa – Nutellę. W sieci huczało o rzekomej szkodliwości przysmaku ze względu na zawartość w nim oleju palmowego. Sprawa okazała się dęta, jednak mogła uderzyć w producenta. Coraz częściej słyszymy także, że szkodliwe ma być mleko, choć od tysięcy lat jest powszechnym składnikiem naszej diety, lub mięso, które jako żywo również jemy od zawsze. W drugą stronę – coraz częściej czytamy o „niesamowitych właściwościach” zwyczajnych przypraw czy...
Wojciech Mucha
Choć tytuł brzmi jak żywcem wzięty ze ściany jednego z ministerstw w orwellowskim „1984”, to autorem tego niezwykłego porównania nie jest wybitny pisarz i eseista, lecz niemal tak samo utalentowana posłanka Platformy, Joanna Mucha. Zaczepiona podczas Marszu Wolności przez reportera serwisu stream1 powiedziała: – Dzisiejsza partia rządząca uważa, że rządzenie większościowe i przegłosowywanie większościowe to jest demokracja. To jest bolszewizm. Dokładnie! Bolszewizm, a nie demokracja. Cóż, gdyby posłanka Mucha miała dobrą pamięć, to miałaby z tyłu głowy słowa swojego jeszcze do niedawna klubowego kolegi. – Będziecie mieli większość, to sobie przegłosujecie – mówił ongiś do posłów PiS Stefan Niesiołowski. Nie chcąc wdawać się w polemikę z Muchą (mogłoby to przez przypadkową zbieżność...
Wojciech Mucha
Zrozumienie losu Polaków pod okupacją niemiecką i Żydów, którzy doświadczyli Zagłady, upewnia mnie w tym, że nie możemy dopuścić, by takie potworności kiedykolwiek się powtórzyły – z RAYEM ALLENEM, amerykańskim koszykarzem, dwukrotnym mistrzem NBA i członkiem prezydenckiej Rady ds. Pamięci Holocaustu w USA, rozmawiają WOJCIECH MUCHA i MICHAŁ RACHOŃ. Twoja wizyta w Polsce jest szczególna. Odwiedziłeś niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. To zawsze trudna wizyta. Samo oglądanie filmów i zdjęć z obozu sprawia, że trudno to pojąć. Ale dopiero osobista wizyta w Auschwitz jest przeżyciem, z którym niczego nie da się porównać. Daje możliwość uzmysłowienia sobie potworności tego miejsca, tego, czego doświadczyli ludzie w nim osadzeni, walczący o przeżycie. To straszne uczucie....
Michał Rachoń
Zrozumienie losu Polaków pod okupacją niemiecką i Żydów, którzy doświadczyli Zagłady, upewnia mnie w tym, że nie możemy dopuścić, by takie potworności kiedykolwiek się powtórzyły – z RAYEM ALLENEM, amerykańskim koszykarzem, dwukrotnym mistrzem NBA i członkiem prezydenckiej Rady ds. Pamięci Holocaustu w USA, rozmawiają WOJCIECH MUCHA i MICHAŁ RACHOŃ. Twoja wizyta w Polsce jest szczególna. Odwiedziłeś niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. To zawsze trudna wizyta. Samo oglądanie filmów i zdjęć z obozu sprawia, że trudno to pojąć. Ale dopiero osobista wizyta w Auschwitz jest przeżyciem, z którym niczego nie da się porównać. Daje możliwość uzmysłowienia sobie potworności tego miejsca, tego, czego doświadczyli ludzie w nim osadzeni, walczący o przeżycie. To straszne uczucie....
Wojciech Mucha
Spotykamy się w ich warszawskiej siedzibie. To biurowiec na Żeraniu, na terenach będących niegdyś siedzibą FSO. Wkoło poprzemysłowe połacie, kontenery i drobny przemysł. – Żal tej fabryki. Przydałaby się zbiórka na polski samochód. Coś jak słynne zbiórki w II RP – mówi Paweł Szopa, jeden z twórców marki Red is Bad. Paweł Szopa – absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Jakub Iwański – ukończył Wydział Wzornictwa Przemysłowego na ASP. Urodzeni w ostatniej dekadzie PRL, w pokoleniu „wyżu demograficznego”, skażonego Czarnobylem, PRL-em i dzikimi latami 90., w których przyszło się im wychowywać. Autorzy niekwestionowanego sukcesu jako przedsiębiorcy, ale i furii, w którą raz za razem wprowadzają nadwiślańskich lewaków. Red is Bad jest dziś potentatem na rynku...
Wojciech Mucha
Jeśli nie podoba ci się agresywna polityka Kremla, prawdopodobnie jesteś rusofobem. Taką pałką już niemal oficjalnie posługują się rosyjscy propagandyści. Fundacja „Bezpieczna Cyberprzestrzeń” w ramach prowadzanego przez siebie projektu Info Ops wzięła „na warsztat” pojęcia „rusofobia” i „rusofob”. Z przeprowadzonej analizy wynika, że „zjawisko rusofobii w ciągu ostatnich czterech lat trwale wpisało się do publicystyki propagandowej rosyjskich ośrodków medialnych”. Posługiwanie się rusofobią w ujęciu propagandowym „pomaga indoktrynatorom w realizacji geopolityki informacyjnej – zjawiska budowania obrazu świata skupionego na rywalizacji zachodu ze wschodem, pod względem politycznym, kulturowym, militarnym i społecznym”. Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że wraz z zaostrzeniem się...
Wojciech Mucha
Znany aktor Maciej Stuhr zasłynął kiedyś stwierdzeniem, jakoby w bitwie pod Cedynią polscy wojowie przywiązywali dzieci do tarcz. Stał się zresztą z powodu swojej głupoty ofiarą zasłużonej złośliwości. Jak się okazuje, ma jednak sporą konkurencję. Oto Platforma Obywatelska w spocie promującym ubiegłosobotni „Marsz Wolności” wykorzystała kilkuletnią dziewczynkę. Dziecko naiwnym głosem wypytuje mamę, czym jest „gorszy sort”. W odpowiedzi słyszy, że zalicza się do niego cała rodzina dziewczynki z nią samą i babcią na czele. Cóż, czytelnikom „Gazety Polskiej” nie trzeba wyjaśniać, czego tyczyły się słowa Jarosława Kaczyńskiego o „gorszym sorcie”. Jeśli jednak ktoś zapomniał, to przypominam, że chodziło o określenie pewnej części klasy politycznej, która z pisania skarg na Polskę do...
Wojciech Mucha
Gdy czytacie Państwo te słowa, wiecie już, kto został prezydentem Francji. Wedle wszystkich prognoz to Emmanuel Macron – nadsekwańskie skrzyżowanie Petru z Tuskiem z solidną domieszką Palikota. Nic a nic nie wzruszają mnie wybory we Francji. Tam pomóc mogłoby bowiem jedynie przejęcie władzy przez kogoś w typie Charles’a de Gaulle’a. Na to się z wiadomych przyczyn nie zanosi. Bo nie jest de Gaulle’em ani Macrone, ani prorosyjska populistka Marine Le Pen. I choć można rozrywać szaty nad upadkiem Francji – „najstarszej córy Kościoła” (i – jak mówią złośliwi – najmłodszej córy islamu), to zgodnie z zasadą, że „chcącemu nie dzieje się krzywda,” nie będziemy tego robić. Francja już dawno zadecydowała, że idzie w stronę autodestrukcji, tegoroczne wybory nie są więc wyborem kierunku, lecz...
Wojciech Mucha
W dodatku pomorskim „Gazety Polskiej Codziennie” ukazał się tekst o tym, że władze Gdańska planują ograniczyć ruch na terenie Głównego Miasta – reprezentacyjnej części dzielnicy Śródmieście. Nasi pomorscy koledzy wzięli w obronę właścicieli kursujących tam dotąd mało estetycznych meleksów. Zupełnie niepotrzebnie, bo dobrze, że znikną. W moim rodzinnym Krakowie już od dawna meleksy nie mogą poruszać się po Rynku Głównym. Po prawdzie trzeba przyznać, że władze Krakowa nic nie robią z innym uciążliwym procederem – wydawaniem niezliczonej liczby pozwoleń na wjazd na płytę Rynku samochodom z zaopatrzeniem, wszelkim „uprzywilejowanym” czy ciężarówkom z nagłośnieniem. To samo dotyczy działalności przeróżnych „artystów” czy obecności „klubów dla panów”. Od lat trwa walka, by Rynek każdego...
Wojciech Mucha
Pomimo znakomitych wyników gospodarczych, niemal całkowitego wyeliminowania skrajnego ubóstwa wśród dzieci, najniższego bezrobocia i jednocześnie najwyższego poczucia bezpieczeństwa pojawiają się sondaże, gdzie partię rządzącą wyprzedza Platforma Obywatelska. Jak to możliwe, zważywszy na powyższe i jednoznacznie destrukcyjny program „totalnej opozycji”? Kantar to rodzaj uzdy, za pomocną której prowadzi się zwierzęta hodowlane, na przykład konie. Dzięki kantarowi można nimi kierować i dyscyplinować nieposłuszne osobniki. Ale Kantar to również nazwa sondażowni, przez którą po raz kolejny rozgorzała dyskusja nad wiarygodnością i rolą ośrodków demoskopijnych w kreowaniu rzeczywistości politycznej. I nie zmienia się nic Część Czytelników pamięta tekst Piotra Lisiewicza „Grupa Trzymająca...
Wojciech Mucha
W Warszawie rozpoczęła działalność Fundacja Centrum Analiz Propagandy i Dezinformacji. Jak zapewniają twórcy, jest ona „pierwszą organizacją pozarządową w Polsce ukierunkowaną na systemowe i analityczne podejście do wyzwań związanych z obszarem wojny informacyjnej i psychologicznej”. W swojej premierowej analizie fundacja skupia się na głównych celach rosyjskiej propagandy na 2017 rok. Wyszczególniono kilka obszarów, które mieszczą się w „szczególnym zainteresowaniu” Kremla. Pierwszy został poddany analizie oczywiście „odcinek polsko-ukraiński”. Jak dowodzą eksperci, „zakładać można, że do standardowych metod dezinformacji dojdą też w Polsce działania związane z przemocą fizyczną oraz atakami na obiekty administracji państwowej ze strony rzekomo ukraińskiej mniejszości w Polsce. Jednym...
Wojciech Mucha
Dwóch na trzech Polaków (66 proc.) nie wie, kim był rotmistrz Witold Pilecki. 13 proc. ankietowanych powiedziało, że był on Żołnierzem Wyklętym; mniej niż co dziesiąty wskazał na przynależność rotmistrza do Armii Krajowej. Jeszcze mniej osób wie, że organizował ruch oporu w niemieckim KL Auschwitz. Co ciekawe, odpowiedź „bohater narodowy” była oczywista dla... 1 proc. badanych. Takie są wyniki sondażu opublikowanego przez Polskie Radio 24. Ten smutny sondaż pokazuje, że wbrew temu, czego chciałoby środowisko polskiej prawicy, pamięć o „Wyklętych”, ale i szerzej – o innych bohaterach, których biografie także w „Gazecie Polskiej” przypominamy po latach ich marginalizowania, zakłamywania oraz fizycznej eliminacji – jest jedynie śladowa. Wszelkie inicjatywy, jak nadawanie ulicom i placom...
Wojciech Mucha
Przy okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej znów pojawia się sformułowanie o „prezydenckim samolocie”. Podobnych manipulacji jest więcej. Wspomniana fraza jest szkodliwa i łatwo ją utrwalić – wszak skojarzenie rodzi się samoistnie – na pokładzie znajdowała się głowa państwa. To (wyjątkowo destrukcyjne dla wyjaśnienia katastrofy) zdejmuje kompetencje za organizacje lotu z rzeczywistych odpowiedzialnych, sugerując wręcz przewinienie ludzi śp. prezydenta. A przecież tupolew należał do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego i znajdował się w dyspozycji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na czele w którego w czasie tragedii stał Donald Tusk. Niestety, nie jest to wiedza powszechna. Sprawa ta była podnoszona wielokrotnie, ale niewiele z tego wynika. Tylko w tym roku w okolicach 10...
Wojciech Mucha
Tydzień bez dezinformacji nieprędko się pojawi. Ostatnio jej ofiarami padły obie strony polskiej sceny politycznej. Niemiłe chwile przeżyła posłanka Platformy Obywatelskiej Kinga Gajewska. W Internecie rozpowszechniano jej fotografię z należącym rzekomo do niej cytatem, w którym przyznawała się do bycia prostytutką, usuwania ciąży i gardzenia starszymi, wierzącymi osobami. Wielu internatów celowo rozpuszczało „fajka” dalej, a część z nich zapewne uwierzyła w jego prawdziwość. Gajewska zapowiedziała skierowanie sprawy do prokuratury. Co ciekawe, paszkwil na posłankę był rozsyłany z konta twitterowego, które jednocześnie publikowało treści mogące wskazywać na „rosyjski ślad”. Nakierowane one były na odbiorcę skrajnie prawicowego, nastawionego antyamerykańsko, antyunijnie i antyimigrancko...
Wojciech Mucha
Wielokrotnie zdarzało się, że ośrodki demoskopijne chciały kreować rzeczywistość, niekoniecznie oddając realne nastroje – mówi prof. Waldemar Paruch, politolog, redaktor naczelny „Przeglądu Sejmowego”. W ubiegłym tygodniu opublikowano wyniki sondażu Kantar Public. PiS ma w nim 38 proc. poparcia, a PO traci do lidera aż 19 punktów procentowych. W innym, równoległym sondażu tej pracowni PiS miał 28 proc., a PO – 27 proc. Kolejne sondaże pokazują jeszcze większe rozbieżności. Jak to rozumieć? Wyniki sondaży zależą od metody ich przeprowadzania. Jeden to „face to face”, drugi telefoniczny. Właśnie. W przypadku sondaży telefonicznych wielu respondentów odmawia odpowiedzi na temat preferencji politycznych. Możemy wysnuć wniosek, że na pytania odpowiadają tylko mocno zdeklarowani „za”...
Michał Rachoń
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Wojciech Mucha
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Wojciech Mucha
– Co za dzicz… – powiedział do mnie Samuel Pereira, po tym gdy wyplątywaliśmy się ze zgromadzenia „Obywateli RP”, w które niefortunnie wdepnęliśmy podczas obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Oddzieleni od Krakowskiego Przedmieścia barierkami i kordonem policji robili wszystko, aby przeszkadzać modlącym się i słuchającym przemówień. ‒ Co pan powiedział?! Pan powiedział „dzicz”! O kim pan powiedział? – rzucił się na mojego towarzysza jegomość w średnim wieku, który najwyraźniej podsłuchał komentarz Samuela. Brak naszej reakcji pobudził go mocniej i wymachiwał rękoma jeszcze dłuższą chwilę po naszym odejściu. Wieczorem poznaliśmy go z imienia i nazwiska, gdy w jednym z serwisów społecznościowych obsobaczył Pereirę za jego (nader łagodny) komentarz. Chyba niesłusznie się oburzył....
Wojciech Mucha
Europosłowie chcą walczyć z „fake news”, proponują usuwanie nieprawdziwych wiadomości z sieci i nakładanie kar finansowych na platformy publikujące takie treści. Na tym może się jednak nie skończyć, bo oprócz nieprawdziwych informacji na celowniku znalazł się także szeroki wachlarz treści, które Bruksela uzna za szkodliwe. Zdaniem deputowanych „sześciu na dziesięciu internautów publikuje wiadomości lub przesyła je dalej bez uprzedniego przeczytania, a większość ludzi nie rozpoznaje, czy trafiające do nich informacje są prawdziwe czy fałszywe”. – Powinniśmy przyjąć rozwiązania, które pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie niesprawdzonych informacji. A także edukować obywateli, przede wszystkim dzieci i młodzież, jak rozpoznawać „fake news” – mówiła podczas sesji plenarnej PE w...
Wojciech Mucha
Przed kilkoma tygodniami postanowiłem wylogować się z Twittera i Facebooka, przynajmniej na czas Wielkiego Postu. Miała to być ucieczka od zmór drugiej dekady XXI w. Prawie mi się udało. Siłą rzeczy musiałem sprawdzać te kwestie, które bezpośrednio dotyczą zawodu dziennikarza i redaktora: wiadomości od Autorów i Czytelników, najważniejsze „przełomowe informacje”. Gorzej, że chcąc nie chcąc, dochodziły do mnie gorące newsy, takie jak ten, że oto całe polskie środowisko medialne i polityczne skupione na Twitterze przez kilka dni żyło kwestią… wiewiórki, której rzekomo tragiczna śmierć miała być dowodem na zbrodnie reżimu Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa okazała się dęta jak ego b. ministra spraw zagranicznych, nie przeszkodziła jednak generować przez wiele dni szumu informacyjnego...
Wojciech Mucha
Ofiarą medialnej nagonki i dezinformacji padł ostatnio Stanisław Pięta. Poseł PiS znany z soczystego języka w ostrych słowach skrytykował organizatorów protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego, który odbył się przed kilkunastoma dniami. – Jeśliby to ode mnie zależało, wyrzuciłbym tę czerwoną lumpeninteligencję na pysk! – cytuje posła PiS „Super Express”. Znanemu naszym czytelnikom parlamentarzyście chodziło o organizatorów protestu. – ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja – powiedział Pięta. W mediach rozpętano jednak aferę, że Pięta miał na myśli samych belfrów, gotowych przyłączyć się do protestu. W wielu tytułach słowa posła przedstawiano jako „atak na nauczycieli” i rzekomą pogardę, którą w stosunku do nich prezentuje Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe,...
Wojciech Mucha
Wizyt u dentysty nie uważam za przyjemność, ale zawsze dają mi pewną pożywkę intelektualną. Za taką uważam lekturę niedostępnych mi na co dzień czasopism w stylu „Uroda Życia” [wyd: Edipresse, 100% kapitału szwajcarskiego]. Taka lektura to jak studiowanie pisma obcych cywilizacji, i to niezbyt rozwiniętego. I tak w felietonie przedstawionym na okładce kwietniowego numeru jako „Przesłanie z Nowego Jorku” reżyserka Małgorzata Szumowska opisuje (poza nieudolnym znęcaniem się nad Donaldem Trumpem) przejażdżkę po NY. Podróż jest słodko-gorzka, bo upływa pod znakiem zachwytu przemieszanego z kompleksami. Oto próbka: „Jechałam Yellow cabem pod kamienicę, gdzie wypasieni Newyorkers, piękne kobiety, wspaniali mężczyźni jedzą swoje superfoods (…). Zapragnęłam być jedną z nich. Czemu k…...
Wojciech Mucha
Atak na polski konsulat w Łucku kojarzy się z zamachami terrorystycznymi islamskich fundamentalistów. Dotychczas to głównie oni dokonywali ostrzałów placówek dyplomatycznych z broni przeciwpancernej. Okazuje się, że metody z Bliskiego Wschodu wkraczają na wschód nam najbliższy, na Ukrainę. Ostrzał, który zatrząsnął łuckim konsulatem RP w noc z wtorku na środę, szczśliwie nie wyrządził krzywdy żadnemu pracownikowi placówki. A było blisko! W pomieszczeniu, do którego wpadł pocisk z granatnika RPG-26, przebywał jeden z Polaków. Analiza łuckiego ataku musi odbywać się w szerszym kontekście. Jak mówi ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło, tylko od roku doszło na Ukrainie doszło co najmniej do 10 antypolskich wystąpień. I choć głównie sprowadzały się one do tego, co dyplomata nazywa „...
Wojciech Mucha
Świadek koronny z „Russia Today” Amerykańska senacka komisja ds. wywiadu bada wpływ Rosji na ostatnie wybory prezydenckie. Na celowniku śledczych znalazły się m.in. fałszywe informacje publikowane przez rosyjskie serwisy takie jak „Sputnik”, które następnie były wykorzystywane w kampanii wyborczej. Tak było choćby w przypadku rzekomego ataku terrorystycznego na bazę lotniczą w Incirlik w Turcji. Na fałszywkę złapał się nawet Paul Manafort, szef kampanii Trumpa, który powtórzył ją na antenie CNN, mówiąc o „ataku terrorystycznym na bazę NATO”. Sprawa robi się poważna, ponieważ oskarżany o kontakty z Rosjanami i z tego powodu zdymisjonowany już b. doradca Trumpa i stały komentator propagandowej stacji „Russia Today” Michael Flynn zaproponował FBI i komisjom z Kongresu, że będzie zeznawał w...
Wojciech Mucha
Niech mnie kule biją! Wreszcie powiedzieli prawdę. Oto przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, tuż szczytem z okazji 60. rocznicy podpisania traktatów rzymskich uznawanych za początek Unii Europejskiej, rzekł: „Stoimy w obliczu jednego z najtrudniejszych momentów naszej 60-letniej historii. Po raz pierwszy musimy negocjować warunki opuszczenie wspólnoty przez jej ważnego członka, w wielu regionach poziom bezrobocia wśród młodych jest nieakceptowalny, naszemu bezpieczeństwu zagraża terroryzm, a brak stabilności na granicach budzi obawy o dalszy napływ emigrantów”. Ciekawe! Oto przyznano się wreszcie do największych utrapień toczących Unię i gołym okiem widać, że żaden (!) z tych problemów nie dotyczy Polski. Wbrew temu, co usiłują wmówić co więksi krzykacze w...
Wojciech Mucha
Właściciele Facebooka od dawna deklarowali, że mają zamiar ruszyć do walki przeciwko fałszywym informacjom. W połowie lutego przekonywał o tym założyciel serwisu Mark Zuckerberg, mówiąc, że „oddanie głosu każdemu, kto tego chce, było historycznym momentem i odbiło się pozytywnie na dyskursie społecznym”. Dodał, że „każdy ma prawo do swoich opinii, nawet jeśli inni uważają je za złe”. Zapowiedział również, że nie chce cenzury, lecz jedynie mechanizmu weryfikacji informacji. W ub. tygodniu Facebook podjął współpracę z największymi agencjami informacyjnymi (m.in. Associated Press) oraz snopes.com – serwisem zajmującym się weryfikacją informacji. To one są odpowiedzialne za analizę treści i następnie „oznaczanie” artykułów krążących po portalu jako fałszywe. Gdy tak się stanie, w serwisie...
Wojciech Mucha
Rosyjskie media na Ukrainie to jedna z największych armii w wojnie hybrydowej. Są odpowiedzialne za lata manipulacji i fałszywego przedstawiania zarówno Europy i USA, jak i prodemokratycznych tendencji w społeczeństwie ukraińskim. Winne są temu także władze  Ukrainy, będące de facto oddelegowanymi na odcinek Kijowa realizatorami polityki Kremla. „Przez dekady mieszkańców Donbasu i Krymu zamieniono w zombie” – mówił mi kiedyś jeden z opozycjonistów. „Zostawiliśmy ich samych sobie i pozwoliliśmy, by karmiono ich propagandą. By nie uczyli się języka ukraińskiego, nie obcowali z naszą historią, bohaterami czy kulturą. Człowiek sowiecki trwa na Ukrainie przez kilka pokoleń. Wsłuchany w »pierwyj kanał« rosyjskiej telewizji, wczytany w »Prawdę«, zasłuchany w rosyjską muzykę, myślący jak...
Wojciech Mucha
W Polsce zagrożenie dezinformacją płynie przede wszystkim ze strony tzw. mediów głównego nurtu. „Sensacja! Francuska populistka, zwolenniczka sojuszu z Putinem i kandydatka Frontu Narodowego na prezydenta Marine Le Pen, chce wraz z Jarosławem Kaczyńskim dokonać demontażu Unii Europejskiej!” – mniej więcej taki przekaz zdominował polską przestrzeń medialną 13 marca. Zagrzały się paski w telewizjach informacyjnych, a na odcinek mediów społecznościowych ruszyli politycy opozycji, wzburzeni internauci i armia trolli. Zaczęło się od słów Le Pen, które, zdaniem redaktora „Rzeczpospolitej”, miały paść podczas spotkania z dziennikarzami: „Jeśli wygram, podejmę współpracę z Kaczyńskim o demontażu Unii”. Sprawa żyła swoim życiem przez długie godziny: „Bardzo znamienne, z kim Le Pen chce...
Wojciech Mucha
Wielki wyjazd na Węgry odbywał się w tym roku w dość specyficznej atmosferze... Niektórzy uczestnicy nie szczędzili ostrej krytyki pod adresem węgierskiego premiera. Nic dziwnego. Decyzja Viktora Orbána o poparciu kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej wprawiła w osłupienie niejedną osobę. Co jednak ciekawe, praktycznie nikt z tych, którzy zadeklarowali uczestnictwo w wyprawie nad Dunaj, nie wycofał się ze swojej decyzji. Ale sukcesem jest przede wszystkim to, że wielu uczestników wyjazdu to młodzi ludzie, którzy pojechali z nami po raz pierwszy. Jak mówi Ewa Wójcik, koordynatorka wyjazdu i dobry duch całej imprezy, pomimo napiętej sytuacji politycznej atmosfera wśród uczestników była lepsza niż w ubiegłym roku. Również odbiór Polaków przez...
Wojciech Mucha
„Wy macie zasady, my mamy fundusze unijne”. Ta do bólu szczera wypowiedź prezydenta Francji François Hollande’a była reakcją na słowa polskiej premier o tym, że rząd w Warszawie nie mógł poprzeć Donalda Tuska jako kandydata na przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie mógł, gdyż sam Tusk wielokrotnie działał wbrew Polsce. Słowa francuskiego prezydenta skomentował Witold Waszczykowski: – To niesłuszna wypowiedź, pokazująca, że fundusze strukturalne są traktowane jak jakaś jałmużna – powiedział szef polskiego MSZ. Słowa Hollande’a to także kolejny dowód na to, że „stara unia” traktuje kraje naszej części Europy jako wasali, mających „nie tracić okazji do siedzenia cicho”. Hollande wprost zapowiedział, że „oni” nasze zasady mają za nic, mogą zrobić z „nami”, co chcą, gdy nie działamy pod...
Wojciech Mucha
Tytuł: „PILNE. Szef opozycji z zarzutami. Ucieka z kraju” może nas podekscytować, ale i zmylić. Dlatego koniecznie czytajmy dalszą część tekstu. Nie tylko tytuł może nas zmylić. Dlatego weryfikujmy informacje. Oto kilka zasad. Sprawdzaj źródło – wyspecjalizowane ośrodki, takie jak rosyjska agencja Sputnik czy tamtejsza Russia Today, to okręty flagowe dezinformacji. W sieci mnóstwo jest także stron udających serwisy informacyjne czy telewizje. Dodajmy do tego niezliczone blogi, kanały i portaliki produkujące newsy non stop. To z nich płynie kłamstwo, które zaczyna żyć swoim życiem w portalach społecznościowych, skąd często trafia do poważnych mediów. Sprawdzaj datę publikacji – jeśli widzisz na Twitterze czy Facebooku komentarz np. prezydenta Andrzeja Dudy krytykującego rząd lub...
Wojciech Mucha
Węgry nie wyłamały się z unijnego chóru, który poparł Tuska. Czy hasło „Polak Węgier dwa bratanki” ma zatem wciąż sens? Kiedy niniejsze wydanie tygodnika „Gazeta Polska” trafia do kiosków, trwa właśnie „Wielki Wyjazd na Węgry”, organizowany przez środowisko naszych klubów. Setki Polaków, jak co roku, goszczą nad Dunajem, by wspólnie z bratnim narodem uroczyście obchodzić tamtejsze Święto Wiosny Ludów z 1848 r. Jednak na tegorocznym „Wyjeździe” cieniem położyła się ubiegłotygodniowa decyzja Budapesztu o tym, aby wbrew polskiemu rządowi udzielić poparcia Donaldowi Tuskowi na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. Węgry nie zdecydowały się wyłamać w unijnego chóru, który gremialnie poparł Tuska. Takie stanowisko zaskoczyło wielu Polaków, przychylnie przecież nastawionych do...
Wojciech Mucha
Wstawałem rano: papieros, kawa. Ten nie najzdrowszy rytuał zawsze przedłużał się w nieskończoność za sprawą mediów społecznościowych. Druga kawa, piąty papieros, 60. minuta. Sprawy mniejszej wagi: śniadanie czy spacer z psem stawały się ważne dopiero wówczas, gdy żołądek z czworonogiem zaczynali się domagać atencji. Trzeba było przecież sprawdzić, kto i komu, co „udostępnił”, jak się mają sprawy od Nowego Jorku do Awidjewki. I koniecznie wdać się w kłótnię oraz przejrzeć oferty aukcyjne. Powiadomienia na Facebooku i Twitterze przychodzą z taką prędkością, że nim zdołam się odkopać z gąszcza nocnych „lajków”, nim odpowiem na co ważniejsze, to żołądek, pies i oczywiście domownicy krzyczą naraz: „Zostaw ten komputer choć na chwilę!”. Nie mogę. To symptomy uzależnienia od mediów...
Wojciech Mucha
Tegoroczna gala rozdania Oscarów przerodziła się w pop-polityczną szczujnię. Cel był jeden – urzędujący prezydent USA Donald Trump. Ale… Histeria wokół Trumpa trwa w najlepsze. Stopień paranoi celebryckiego światka pokazuje zachowanie Roberta De Niro. Aktor cytowany przez amerykański „Newsweek” stwierdził, że po wyborach, które dały zwycięstwo Donaldowi Trumpowi, „czuje się jak po zamachach 11 września”. „Porównywanie zwycięstwa Trumpa do najgorszego zamachu terrorystycznego w dziejach tudzież do wybuchu wojny dość precyzyjne odzwierciedla nastroje panujące wśród hollywoodzkiej elity” – odnotowuje „Newsweek”, jednak bynajmniej nie w ironicznym kontekście. Na tegorocznej gali w Hollywood nie zjawił się m.in. Asghar Farhadi (irański reżyser już po raz drugi został nagrodzony Oscarem,...
Wojciech Mucha
Oburzenie, niechęć, nienawiść – wywołanie takich emocji w stosunku to obranego „celu” to główne zadanie speców od wojny informacyjnej. Tak było w przypadku informacji o tym, że władze Kijowa przed przypadającym na pierwszą połowę maja tego roku konkursem Eurowizji planują masową eksterminację bezpańskich psów. O tym, że bezdomne zwierzęta to za naszą wschodnią granicą plaga, wie każdy, kto choć raz tankował na tamtejszych stacjach benzynowych. Sprawa wzburzyła internautów jak sieć długa i szeroka. Nie brakowało oczywiście politycznych uwag i życzeń śmierci dla bezdusznych „ukrów” i rakiet na Kijów. Pod petycją przeciwko rzekomemu uśmiercaniu zwierząt podpisało się ponad 14 tys. osób z całego świata Jak się jednak okazało, nic podobnego nie ma miejsca. Władze Kijowa oświadczyły, że „...
Wojciech Mucha
O wielu kwestiach, które od lat są zmorą Polaków, robi się głośno dopiero wówczas, gdy przytrafiają się także mieszkańcom Warszawy. Tak jest choćby w kwestii smogu. Choć jest on zmorą wielu miast Małopolski i Śląska, politycy zaczęli o nim prawić dopiero, gdy maseczki przeciwpyłowe stały się hitem na stołecznych bulwarach. Wtedy to także „wiodące stacje” postanowiły dołączyć wieści dotyczące stanu powietrza do swoich pasków informacyjnych. „Warszawocentryzm” widoczny jest także najmocniej przy okazji afery reprywatyzacyjnej. Dyskusja sprowadza się tylko do stolicy. Ale to ma szansę się zmienić. W Krakowie wokół średniowiecznych kamienic i sposobu ich przejmowania przez rzekomych właścicieli i ich spadkobierców oraz pełnomocników od lat panuje zmowa milczenia. Krążą, co prawda, mityczne...
Wojciech Mucha
Kluby  „GP” to fenomen i dowód na to, że społeczeństwo obywatelskie może mieć się znakomicie, jeśli tylko spaja je idea. Jako dziennikarz i publicysta „Strefy Wolnego Słowa” odwiedziłem bez mała kilkadziesiąt klubów „GP”. Jeździłem przy okazji promocji książki, ale i na „zwykłe” spotkania. Cudzysłów jest tu nieprzypadkowy, bo każde z tych spotkań było niezwykłe. I nieważne, czy tematem była „sytuacja bieżąca”, interwencja, czy uroczystość, którą właśnie ten czy ów klub organizował. Kluby są fenomenem. Wyrosły na trudnym gruncie, bo III RP nie sprzyjała takim inicjatywom. Ludzie wyszli jej naprzeciw, wiedząc, że muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Klubowicze od zawsze domagali się jawności i sprawiedliwości w życiu publicznym. To oni w trudnym okresie po katastrofie smoleńskiej...
Wojciech Mucha
Fałszywe informacje, pisane celowo kłamstwa. Plaga dzisiejszych mediów elektronicznych. Powielane w sieci z premedytacją oraz bezmyślnie. Jak się przed nimi bronić? Każdego dnia jesteśmy bombardowani taką liczbą bodźców informacyjnych, że ich weryfikacja staje się praktycznie niemożliwa. Wraz z pojawieniem się alternatywnych wobec prasy, radia i telewizji źródeł masowego przekazu wzrosła ilość treści niewiadomego pochodzenia, które wypaczają rzeczywistość lub mówiąc wprost – są kłamstwem. Nie znaczy to oczywiście, że jedynym problemem są źródła niezweryfikowane – znamy przecież doskonale przykłady dezinformacji podawane przez „wiodące media” (choćby w przypadku tragedii smoleńskiej, kiedy przekonywano o obecności generała Błasika w kokpicie rządowego tupolewa lub rozsiewano plotkę o...
Wojciech Mucha
Stwierdzenie, że „dezinformacja jest orężem wojny”, to dość wyświechtany slogan. Ale prawdziwy i znany od czasów Sun Tzu i jego teorii prowadzenia konfliktu bez otwartej wojny. Dziś ta wojna toczy się w każdej minucie i na wielu frontach W ubiegłym tygodniu media zelektryzowała informacja, jakoby rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz miał służbowym samochodem udać się po hamburgery. Wiadomość podał lokalny portal z Elbląga, a powtórzyły to media od lewa do prawa. Okazała się ona nieprawdziwa. Dlaczego bezrefleksyjnie powielono „fejka”, uderzającego w niepopularnego „Misia”, a pośrednio w szefa MON Antoniego Macierewicza? Użytkownik na wagę „kliku” W erze mediów cyfrowych i totalnej bitwy o „użytkownika” walka owa się radykalizuje. Zwróćmy uwagę, że nie mówi się już o „czytelniku”, lecz...
Wojciech Mucha
Ubiegły tydzień minął pod znakiem walki internautów znad Wisły z określeniem „polskie obozy śmierci”. Tysiące użytkowników serwisów społecznościowych publikowały grafiki i wpisy, które miały przypomnieć o proweniencji takich machin zagłady jak Auschwitz, Treblika, Majdanek czy Sobibór. Mimo że akcja dotyczyła niemieckiej stacji ZDF, nie zabrakło i w Polsce takich, którzy na prawdę historyczną mają spojrzenie cokolwiek zastanawiające Akcja rozpoczęta przez internatów oraz założycieli strony „żelazna logika” demaskującej manipulacje była pokłosiem skandalu wokół niewypełnienia przez niemiecką stację ZDF wyroku sądu. Przypomnijmy: „Niemiecka publiczna stacja telewizyjna ZDF przegrała proces za nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu »polskimi obozami zagłady...
Wojciech Mucha
Jeśli pewne patologie są głęboko wrośnięte w tkankę instytucjonalną i kulturową społeczeństwa, to bardzo trudno z nimi walczyć. I nie sposób zrobić tego szybko – mówi prof. Andrzej Zybertowicz Powiedział Pan, że „opozycja jest pod presją grup interesów, do których się zbliża walec państwa”. Mam wrażenie, że ten walec się dość powoli rozpędza. Walce z natury rzeczy nie są szybkie. Rozliczenie zaniedbań poprzedniej ekipy nastąpić powinno przy użyciu instytucji prawnych. A to oznacza poleganie także na zastanym personelu tych instytucji. Ale ze strony tych instytucji i personelu jest obstrukcja. Widzimy to na przykład w komisji ds. Amber Gold, gdzie przesłuchania kolejnych świadków przypominają czeski film: nikt nic nie wie. W policji, w sądach i prokuraturze są osoby, które nawet...
Wojciech Mucha
Podpisanie przez prezydenta ustawy budżetowej kończy dyskusję wokół tego, czy głosowanie, w wyniku którego ją uchwalono, odbyło się zgodnie z regułami. To także ostateczny koniec „ciamajdanu”, choć nie da się ukryć, że opozycja może tego nie zrozumieć. Nie należy się jednak tym przejmować Awantura wokół tego, czy ustawa budżetowa jest „legalna”, była jednym z elementów, wokół którego ogniskował się protest opozycji – tzw. ciamajdan czy pucz, jak mówili niektórzy. Jak Szczerba stał się pretekstem Przypomnijmy – kiedy marszałek sejmu Marek Kuchciński wykluczył z obrad wyraźnie prowokującego go posła PO Michała Szczerbę, było to dla Platformy i Nowoczesnej niczym odgłos rogu wzywającego do ataku. Opozycja postanowiła rozpocząć okupację sali plenarnej, a Kuchciński w obliczu...
Wojciech Mucha
Nowy rok rozpoczynamy serią spektakularnych wpadek i kompromitacji politycznej opozycji. Są one jednak syndromami poważnej choroby, która ją toczy. Jednak gdyby ta choroba zagrażała tylko jej, wówczas nie byłoby nad czym rozdzierać szat. Niestety, kryzys opozycji może doprowadzić do poważnego kryzysu państwa Na użytek niniejszego tekstu prześledziłem dość szczegółowo aktywność partii Ryszarda Petru. Jeśli za dobrą monetę chcielibyśmy przyjąć stronę internetową partii, to poza tym, że wyszukiwarka Google przestrzega nas, że „strona padła ofiarą hakerów”, nie otrzymamy zbyt wielu konkretów. Bo ofiarą hakerów paść musiały także merytoryczne pomysły „.n”. Jej działalność w ostatnim kwartale ogranicza się do podgrzewania sporu politycznego, którego zakładka „aktualności” jest wcale niezłym...
Wojciech Mucha
Tragiczna śmierć 21-letniego mieszkańca Ełku, który zmarł po ciosach zadanych mu nożem przez obywatela Tunezji, wstrząsnęła Polską. Jej echa są jednak, niestety, głośniejsze niż zrozumiały żałobny płacz, krzyk oburzenia czy wołanie o sprawiedliwość W wyniku awantury w barze z kebabem, do której doszło w sylwestrową noc na jednej z ulic Ełku, śmierć poniósł 21-letni Polak. Młody mężczyzna zginął od ciosów nożem, a zarzuty zabójstwa usłyszeli przebywający wówczas w lokalu Algierczyk i Tunezyjczyk. Sprawa wzburzyła lokalną społeczność. W niedzielę w mieście doszło do zamieszek, lokal zdemolowano. Zatrzymano kilkadziesiąt najbardziej krewkich osób. Nie ma przesady Tragedia w Ełku najprawdopodobniej ma wymiar czysto kryminalny. Nie sposób łączyć jej choćby z zagrożeniem terroryzmem....
Tomasz Sakiewicz
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Wojciech Mucha
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Jacek Liziniewicz
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...

Pages