Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
Stwierdzenie, że „dezinformacja jest orężem wojny”, to dość wyświechtany slogan. Ale prawdziwy i znany od czasów Sun Tzu i jego teorii prowadzenia konfliktu bez otwartej wojny. Dziś ta wojna toczy się w każdej minucie i na wielu frontach W ubiegłym tygodniu media zelektryzowała informacja, jakoby rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz miał służbowym samochodem udać się po hamburgery. Wiadomość podał lokalny portal z Elbląga, a powtórzyły to media od lewa do prawa. Okazała się ona nieprawdziwa. Dlaczego bezrefleksyjnie powielono „fejka”, uderzającego w niepopularnego „Misia”, a pośrednio w szefa MON Antoniego Macierewicza? Użytkownik na wagę „kliku” W erze mediów cyfrowych i totalnej bitwy o „użytkownika” walka owa się radykalizuje. Zwróćmy uwagę, że nie mówi się już o „czytelniku”, lecz...
Wojciech Mucha
Ubiegły tydzień minął pod znakiem walki internautów znad Wisły z określeniem „polskie obozy śmierci”. Tysiące użytkowników serwisów społecznościowych publikowały grafiki i wpisy, które miały przypomnieć o proweniencji takich machin zagłady jak Auschwitz, Treblika, Majdanek czy Sobibór. Mimo że akcja dotyczyła niemieckiej stacji ZDF, nie zabrakło i w Polsce takich, którzy na prawdę historyczną mają spojrzenie cokolwiek zastanawiające Akcja rozpoczęta przez internatów oraz założycieli strony „żelazna logika” demaskującej manipulacje była pokłosiem skandalu wokół niewypełnienia przez niemiecką stację ZDF wyroku sądu. Przypomnijmy: „Niemiecka publiczna stacja telewizyjna ZDF przegrała proces za nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu »polskimi obozami zagłady...
Wojciech Mucha
Jeśli pewne patologie są głęboko wrośnięte w tkankę instytucjonalną i kulturową społeczeństwa, to bardzo trudno z nimi walczyć. I nie sposób zrobić tego szybko – mówi prof. Andrzej Zybertowicz Powiedział Pan, że „opozycja jest pod presją grup interesów, do których się zbliża walec państwa”. Mam wrażenie, że ten walec się dość powoli rozpędza. Walce z natury rzeczy nie są szybkie. Rozliczenie zaniedbań poprzedniej ekipy nastąpić powinno przy użyciu instytucji prawnych. A to oznacza poleganie także na zastanym personelu tych instytucji. Ale ze strony tych instytucji i personelu jest obstrukcja. Widzimy to na przykład w komisji ds. Amber Gold, gdzie przesłuchania kolejnych świadków przypominają czeski film: nikt nic nie wie. W policji, w sądach i prokuraturze są osoby, które nawet...
Wojciech Mucha
Podpisanie przez prezydenta ustawy budżetowej kończy dyskusję wokół tego, czy głosowanie, w wyniku którego ją uchwalono, odbyło się zgodnie z regułami. To także ostateczny koniec „ciamajdanu”, choć nie da się ukryć, że opozycja może tego nie zrozumieć. Nie należy się jednak tym przejmować Awantura wokół tego, czy ustawa budżetowa jest „legalna”, była jednym z elementów, wokół którego ogniskował się protest opozycji – tzw. ciamajdan czy pucz, jak mówili niektórzy. Jak Szczerba stał się pretekstem Przypomnijmy – kiedy marszałek sejmu Marek Kuchciński wykluczył z obrad wyraźnie prowokującego go posła PO Michała Szczerbę, było to dla Platformy i Nowoczesnej niczym odgłos rogu wzywającego do ataku. Opozycja postanowiła rozpocząć okupację sali plenarnej, a Kuchciński w obliczu...
Wojciech Mucha
Nowy rok rozpoczynamy serią spektakularnych wpadek i kompromitacji politycznej opozycji. Są one jednak syndromami poważnej choroby, która ją toczy. Jednak gdyby ta choroba zagrażała tylko jej, wówczas nie byłoby nad czym rozdzierać szat. Niestety, kryzys opozycji może doprowadzić do poważnego kryzysu państwa Na użytek niniejszego tekstu prześledziłem dość szczegółowo aktywność partii Ryszarda Petru. Jeśli za dobrą monetę chcielibyśmy przyjąć stronę internetową partii, to poza tym, że wyszukiwarka Google przestrzega nas, że „strona padła ofiarą hakerów”, nie otrzymamy zbyt wielu konkretów. Bo ofiarą hakerów paść musiały także merytoryczne pomysły „.n”. Jej działalność w ostatnim kwartale ogranicza się do podgrzewania sporu politycznego, którego zakładka „aktualności” jest wcale niezłym...
Wojciech Mucha
Tragiczna śmierć 21-letniego mieszkańca Ełku, który zmarł po ciosach zadanych mu nożem przez obywatela Tunezji, wstrząsnęła Polską. Jej echa są jednak, niestety, głośniejsze niż zrozumiały żałobny płacz, krzyk oburzenia czy wołanie o sprawiedliwość W wyniku awantury w barze z kebabem, do której doszło w sylwestrową noc na jednej z ulic Ełku, śmierć poniósł 21-letni Polak. Młody mężczyzna zginął od ciosów nożem, a zarzuty zabójstwa usłyszeli przebywający wówczas w lokalu Algierczyk i Tunezyjczyk. Sprawa wzburzyła lokalną społeczność. W niedzielę w mieście doszło do zamieszek, lokal zdemolowano. Zatrzymano kilkadziesiąt najbardziej krewkich osób. Nie ma przesady Tragedia w Ełku najprawdopodobniej ma wymiar czysto kryminalny. Nie sposób łączyć jej choćby z zagrożeniem terroryzmem....
Tomasz Sakiewicz
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Wojciech Mucha
Pamiętajmy, że z dwójki poważnych kandydatów do prezydentury to właśnie Donald Trump poświęcił swój czas na spotkanie z Polakami. Zrobił to w końcowej fazie kampanii, kiedy środowisk, z którymi trzeba się spotkać, jest bardzo dużo. I powiedział mi, że miał bardzo wiele kontaktów z Polakami i że zna polskie problemy – sądzę, że nawiązywał do kwestii historycznych – i była to bardzo dobra rozmowa – mówi prezydent Andrzej Duda Panie Prezydencie, o co tak naprawdę chodzi w sporze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami? Mamy do czynienia z realnym kryzysem w państwie czy przeciwnie – z próbą jego wywołania? W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych. Ludzie nie lubią stanu niepokoju, więc jeśli wywoła się takie wrażenie, to automatycznie...
Jacek Liziniewicz
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
To, co się stało w sejmie, to zaplanowana prowokacja. Mamy pełen obraz ich działania. Prowokacje, prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. W tym szaleństwie jest metoda, bo zmęczeni ludzie, którzy cenią spokój, zgodzą się, żeby im odpuścić – mówi Andrzej Gwiazda Mamy okres przedświąteczny. Jak wyglądały święta 35 lat temu, w stanie wojennym, w internowaniu? AG: Były absolutnie wspaniałe (śmiech). Komendant ośrodka internowania w Strzebielinku dał się przekonać i dostarczył nam choinkę. Zabawki na choinkę pocięliśmy z kartonu. Był z nami komandor marynarki z czterema paskami złotych naszywek, które poświęcił i spruł naszywki na lametę. Czyli wesoło. AG: Święta były nie gorsze niż w domu (śmiech). Wyszliśmy z założenia: niech sobie WRON-a nas zamyka, a my i tak...
Wojciech Mucha
Podważanie sojuszy strategicznych i decyzji rządu. Przekonywanie opinii publicznej, że nie mają one sensu i umocowania w rzeczywistej sytuacji. Przewidywanie rozpadu Unii i NATO. Oto główne i najczęściej spotykane (w zasadzie codziennie) instrumenty rosyjskiej wojny informacyjnej Sięgnijmy na początek do opracowania „Rosyjskie Siły Zbrojne na froncie walki informacyjnej. Dokumenty strategiczne”, którego autorem jest analityczka Ośrodka Studiów Wschodnich Jolanta Darczewska. Nie ma co ukrywać, jak pisze Darczewska: „Rosja manifestuje ambicje działania na poziomie regionalnym i globalnym, buduje wspólną eurazjatycką przestrzeń informacyjną, zgłasza projekty konwencji międzynarodowych i kodeksów działania w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, demonstrując własną wizję oraz prawo...
Wojciech Mucha
Oni wszyscy – Jaruzelski, Michnik, zapewne także Mazguła – powiedzieliby, że „niczego złego nie zrobili”, bo nie ponieśli konsekwencji, więc „są czyści” – mówi Tadeusz Płużański Czy zdziwiło Pana to, co mogliśmy w prowokacji dziennikarskiej „Gazety Polskiej” usłyszeć od Stefana Michnika? Że marzy mu się obalenie rządu Prawa i Sprawiedliwości i że wspiera KOD? Z jednej strony mnie nie zdziwiło, mogłem się domyślać, jakie poglądy ma Stefan Michnik, jakie poglądy mają zbrodniarze komunistyczni, skoro służyli i byli tak mocno zaangażowani w komunizm. Trudno się spodziewać, żeby takim osobom podobały się porządki kontrrewolucyjne, które są teraz przeprowadzane. Tamci prowadzili rewolucję, teraz trzeba to wszystko odwrócić, więc oni nie mogą być fanami tej kontrrewolucji. Ale czym...
Wojciech Mucha
Kryzys demokracji liberalnej jest równocześnie przyczynkiem do dyskusji nad tym, jak powinny wyglądać nieuniknione reformy w Europie Środkowej i Wschodniej. I o ile Polska wydaje się mieć sprecyzowaną wizję, o tyle Ukraina, znajdująca się na rozdrożu, jest niczym dziecko we mgle Ubiegłotygodniowa wizyta w Polsce prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki po raz kolejny przywróciła w debacie publicznej kwestię relacji pomiędzy Kijowem a Warszawą. Rodzi się jednak pytanie, jak i czy to strategiczne partnerstwo ma szansę zaistnieć realnie.  W ostatnim tygodniu miałem okazję być w Kijowie przy okazji wydarzeń związanych z relacjami polsko-ukraińskimi. I gdyby nie obecność nad Dnieprem prof. Zdzisława Krasnodębskiego i red. Bronisława Wildsteina, musiałbym stwierdzić, że ważne dla Polski dni...
Wojciech Mucha
Nazywa się niepozornie, a na pierwszy rzut oka przypomina bardziej postać z kreskówki lub maskotkę niż jednego z najgroźniejszych drapieżników na świecie. Ratel miodożerny, miodożer czy też pszczoło-jamnik, jak mawiano dawniej. Co łączy go z Donaldem Trumpem i jego ludźmi, a w szczególności z tym jednym – Stevem Bannonem? Ratel miodożerny (bardziej majestatycznie brzmi to po angielsku – honey badger), to jedno z najbardziej fascynujących zwierząt świata. Ten pochodzący z Afryki ssak wielkości łasicy wdarł się przebojem do amerykańskiej kampanii wyborczej, gdy doradcy Trumpa zorientowali się, że jego charakterystyczne umaszczenie – biała pręga biegnąca od czoła do ogona – kojarzy się z odwiecznym obiektem drwin adwersarzy prezydenta elekta – rozczochraną czupryną. Prędko dopatrzono się...
Wojciech Mucha
Nie wyobrażam sobie, by w Polsce mogła zaistnieć sytuacja wojny hybrydowej, jak w sąsiednim kraju. Dalibyśmy temu opór – mówi Witold Waszczykowski  Jest Pan zaniepokojony? Zależy czym. Czasami. Są jak w chińskim przekleństwie – ciekawe. Wyzwań narasta, rzeczywiście, ale z drugiej strony to nie jest też tak, że żyjemy w 1939 r. Niektórzy mówią, że w 1937.  Nie wyobrażam sobie, by w Polsce mogła zaistnieć sytuacja wojny hybrydowej, jak w sąsiednim kraju. Dalibyśmy temu opór. Myślę, że ze względu na nasze sojusze w UE i NATO mało kto by się odważył rozpętać jakiś konflikt. Mówi Pan o sojuszach – jednocześnie nie było nas na „pożegnaniu” Baracka Obamy w Berlinie podczas jego ostatniej wizyty zagranicznej w Europie.  Barack Obama żegnał się z nami...
Wojciech Mucha
Czy strona o zdrowiu może przemycać propagandę, której nie powstydziłaby się rosyjska strona z „fejkami”? Jak i czy rozmawiać z trollem internetowym? Czy da się weryfikować internetowe rewelacje? Od dziś na łamach „Gazety Polskiej” stały cykl poświęcony wojnie informacyjnej, w której – czy tego chcemy, czy nie – uczestniczymy każdego dnia W ubiegłym tygodniu w Warszawie MON, MSZ, BBN oraz przedstawiciele NATO zorganizowali konferencję poświęconą dezinformacji w mediach. Odbyła się nie bez powodu. Sytuacja za naszą wschodnią granicą, wojna hybrydowa, jaką Rosja prowadzi nie tylko na Ukrainie, lecz także przez pośredników, tzw. proxy war; to, o czym mówi w niniejszym numerze „Gazety Polskiej” (s. 8) szef MSZ Witold Waszczykowski – to, cytując klasyka, „stawia przed nami nowe wyzwania...
Wojciech Mucha
„Demokraci za bardzo koncentrowali się na liberalnych elitach, pomijając klasę robotniczą, klasę średnią oraz ludzi o niskich dochodach” – mówił, analizując przyczyny wyborczej porażki Hillary Clinton, jej partyjny kontrkandydat Bernie Sanders. Czy nie brzmi to znajomo? Cóż, by zrozumieć, co takiego stało się w USA w ubiegłym tygodniu, nie trzeba wcale lecieć za ocean. Wystarczy analiza porównawcza z ubiegłorocznym trzęsieniem ziemi w polskiej polityce Według popularnej teorii, centrom – w tym przypadku wielkim ośrodkom miejskim – jest bliżej do siebie, nawet pomimo tego, że bywają oddalone o tysiące kilometrów. Według niej Warszawa więcej ma więc wspólnego z Berlinem, a nawet Los Angeles czy Tokio, niż z Zamościem lub malutką wioską na Lubelszczyźnie. Podobnie Nowemu Jorkowi bliżej do...
Wojciech Mucha
W polskiej polityce od dawna nie toczy się praktycznie żadna konstruktywna debata publiczna. Scena została trwale zdominowana przez podział na zwolenników i przeciwników III RP. Nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w inny sposób niż poprzez naturalne kurczenie się liczby tych pierwszych. Na rewolucję się bowiem nie zanosi Jak co roku przed 11 listopada nad Polską krąży widmo. Widmo Marszu Niepodległości. Mainstreamowe media prześcigają się w katastroficznych wizjach tego, co dziać się ma na ulicach Warszawy. Przypominane są zamieszki, do jakich dochodziło przy okazji Święta Niepodległości w szczytowym okresie rządów Platformy Obywatelskiej.  Jednocześnie w tym roku, silniej niż wcześniej, mamy do czynienia z próbą spolaryzowania na tym tle obrońców III RP. Cel jest...
Wojciech Mucha
Donieckie Zagłębie Węglowe jest od ponad dwóch lat areną hybrydowej wojny pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. Historia Iryny Dowhań jest opowieścią o tym, jak przez lata pod konflikt użyźniano nie tylko glebę, lecz także ludzkie umysły Spotykamy się w Warszawie podczas konferencji OBWE na temat praw człowieka. Iryna jest osobą elegancką i w niczym nie przypomina kobiety przykutej przez separatystów do słupa w centrum Doniecka, której zdjęcie przed dwoma laty obiegło świat. Stalino – raj na ziemi Donieck. Górnicze miasto, stolica wschodniej Ukrainy, miasto gospodarz turnieju Euro 2012. W latach 1924–1961 r. nosiło dumną nazwę Stalino. Dziś Donieck i Ługańsk są stolicami samozwańczych „republik ludowych” – parapaństewek prorosyjskich separatystów. Iryna urodziła się w 1962 r....
Wojciech Mucha
W Budapeszcie setki Polaków, z prezydentem RP na czele, wzięły udział w uroczystościach 60. rocznicy wybuchu antykomunistycznego powstania na Węgrzech. – Dziękuję naszym przyjaciołom Węgrom, że się tutaj zebrali. Dziękuję moim rodakom, dziękuję przedstawicielom klubów „Gazety Polskiej”, że tradycyjnie, jak co roku, przyjechali do Budapesztu – mówił na placu Kossutha prezydent Andrzej Duda Węgierskie powstanie antykomunistyczne było próbą uwolnienia się Węgrów spod sowieckiej okupacji. Od 23 października do 10 listopada 1956 r. w walce z najeźdźcą zginęło w sumie 2,5 tys. osób, ponad 20 tys. aresztowano lub internowano, a około 200 tys. zmuszono do ucieczki z kraju. W rocznicę wybuchu powstania, które śmiało można nazwać kontrrewolucją nad Dunajem, zjechały setki Polaków. Polski...
Wojciech Mucha
To była sytuacja gorsza niż z Polakami ratującymi Żydów, tu śmierć groziła z rąk „swoich” – mówi Romuald Niedzielko W Pana opracowaniu znajdujemy informacje, że historie sprawiedliwych Ukraińców mamy w aż siedmiu województwach okupowanej II RP – wołyńskim, lwowskim, tarnopolskim, stanisławowskim, poleskim, lubelskim i rzeszowskim. Należałoby się upomnieć o tych ludzi. Jaka była rzeczywiście skala tej pomocy? Ilu było sprawiedliwych, a ilu uratowanych? W swojej książce policzyłem tych, o których wiemy na pewno lub prawie na pewno. To jest około 2,5 tys. uratowanych i ponad tysiąc ratujących. Może się okazać w wyniku dalszych badań, że jednych i drugich było dwa–trzy razy więcej.  Aż tyle? Czasem zdarzało się, że jedna ostrzeżona przez Ukraińca osoba podawała tę wiadomość innym...
Wojciech Mucha
Nie chciałbym, byśmy za kilka lat popatrzyli na Ukrainę i powiedzieli, że straciliśmy szansę. Bo nie ma kraju lepiej przygotowanego do współpracy z nią niż Polska – mówi wiceminister Jerzy Kwieciński Jest Pan członkiem grupy, która nazywa się Narodowe Forum – Transformacja dla Ukrainy. Owo Forum stawia sobie za cel „włączenie Ukrainy w proces integracji europejskiej” i dokonanie nad Dnieprem daleko posuniętych reform. Jak to się stało, że Polak znalazł się w gronie takich osób jak patriarcha Filaret czy znany z dyrygowania ze sceny kijowskiego Majdanu Jewhen Miszczuk – artysta i ukraiński minister kultury? O tej inicjatywie dowiedziałem się ponad dwa lata temu od Jana Tombińskiego, który był szefem przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Kijowie. To właśnie on opowiedział mi o grupie...
Wojciech Mucha
„Wołyń” to intensywne studium zła, nadchodzącego jak widoczna z oddali burza czy olbrzymi pożar, którym można się jedynie biernie przypatrywać lub uciekać w popłochu. Zło, które wkrada się powoli do miasteczka, obejścia, domu. Zło, które pęta. I właśnie o opętaniu złem jest ten film Znając poprzednie filmy autora (np. „Wesele”), można się było spodziewać dawki zintensyfikowanej brutalności. Krwawych scen, które – znając choćby relacje ocalałych z ludobójstwa – miały sprawić, że ludzie będą mdleć lub wychodzić z kina, nie wytrzymując emocji. Obawiano się gry szczegółami, przewlekłych, ciągnących się przez długie minuty obrazów katowania Polaków przez Ukraińców. Ale nie tylko obawiano. Część komentatorów wręcz się ich domagała:. „Oby Smarzowski pokazał wszystkie sceny i wszystko, co tam...
Wojciech Mucha
Francuzi nie będą w polskiej telewizji oglądali nadawanego po angielsku programu o Słowacji – mówi „Gazecie Polskiej” Agnieszka Romaszewska, dyrektor Biełsat TV, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i kandydatka na prezesa TVP Co Panią pcha na fotel prezesa TVP? Moją ambicją przez ostatnie 24 lata pracy w telewizji publicznej było to, by mnie z niej nie zwolniono. I chyba to są za małe ambicje. Sam fakt, że ktoś pozwoli mi pracować w TVP, mnie nie satysfakcjonuje.  Zna się Pani na tym? Mam poczucie, że wiem o tej firmie wiele. Oprócz kierowania Biełsat TV zarządzałam TVP Białystok, trzy lata kierowałam TV Polonia. Były okresy, że łącznie zarządzałam co najmniej 200 osobami. Mam więc chyba dość duże doświadczenie i kompetencje.  TVP przez cały okres III RP...
Wojciech Mucha
Spotkania z politykami, inteligencją i Polakami z Ukrainy. Zapowiedź powstania klubu „Gazety Polskiej” w Żytomierzu, wreszcie setki książek „Testament I RP. Kulisy śmierci Lecha Kaczyńskiego”, które powędrowały do ukraińskojęzycznych czytelników. Ubiegłotygodniowa wizyta Tomasza Sakiewicza nad Dnieprem to sukces na wielu poziomach Wraz z redaktorem naczelnym „Gazety Polskiej” i „Codziennej” byliśmy dość zaskoczeni, że to właśnie Żytomierz jest największym skupiskiem naszych rodaków za wschodnią granicą (to ukraińskie miasto było częścią I Rzeczypospolitej do drugiego rozbioru Polski w 1793 r.). Według spisu ludności z 2001 r. Polaków było tu blisko 50 tys., co stanowi 3,5 proc. ogólnej liczby ludności. Potrzeba liderów Dzięki Karcie Polaka i innym ułatwieniom wielu naszych rodaków...
Wojciech Mucha
Pytania, propozycje, postulaty. W tych trzech słowach można streścić zakończony w niedzielę II Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej. – Warto, żeby rządzący z uwagą wsłuchali się w głos tej najbardziej aktywnej części Polonii, którą bez wątpienia są klubowicze „GP” – mówi Ryszard Kapuściński, przewodniczący klubów „GP” W jakże innej atmosferze upływał ten zjazd. Ubiegłoroczny, zorganizowany w niemieckim Essen, odbywał się w klimacie przedwyborczej gorączki, kiedy nie było jeszcze pewne, czy obóz niepodległościowy będzie wreszcie miał szansę zmieniać Polskę. W tym roku było inaczej. – Wszystkie kanały są drożne, pozostaje wziąć się do roboty – powtarzali klubowicze, którzy do podparyskiego La Ferte Sous Jouarre przyjechali z całej niemal Europy oraz z zachodniej półkuli....
Wojciech Mucha
Najważniejsze jest to, że Pan Prezydent Andrzej Duda w dużej mierze przywrócił rolę i znaczenie Polonii. 20 milionów Polaków, którzy mieszkają poza granicami Polski, jest tak samo ważnych jak ci, którzy mieszkają w swojej ojczyźnie – mówi Adam Kwiatkowski Spotykamy się na zjeździe klubów „Gazety Polskiej” z Europy Zachodniej i USA. Usłyszał Pan dziś wiele krytyki pod adresem polskich władz. Pojawiły się zarzuty, że państwo niedostatecznie wsłuchuje się w głos Polonii. Rozumiem, że często trudno się pogodzić z tym, iż konkretne zmiany nie są realizowane w takim tempie, w jakim wszyscy by chcieli. Jednak musimy konfrontować realne możliwości z oczekiwaniami – i odwrotnie. No właśnie. Mija już rok rządów PiS i prezydentury Andrzeja Dudy. Jakie konkrety udało się zrealizować?...
Wojciech Mucha
Jeśli zobaczę, że na przykład starosta źle gospodaruje terenem – będę składał do ministra skarbu wniosek o odebranie mu tego terenu i przekazanie go wojewodzie. Koniec z niszczeniem wspólnego majątku – mówi Jerzy Pilch Wygląda Pan na zadowolonego człowieka. Kto by nie był zadowolony po takiej pięknej uroczystości, jaką były Światowe Dni Młodzieży. Zadowoleni są wszyscy – od rządu i prezydenta aż do mieszkańców. Tych, którzy wyjechali z miasta? Ci, którzy wyjechali, są zawiedzeni. Niech żałują. To był naprawdę wspaniały czas dla nas wszystkich. Żartował Pan nawet, że Kraków powinien być areną letnich Igrzysk Olimpijskich. Zaczepił mnie jeden z mieszkańców. „Panie wojewodo, jak tu cicho, jak tu smutno, nic się nie dzieje, odkąd wyjechali pielgrzymi. Co robimy?” – spytał. „...
Wojciech Mucha
Polska zyska kolejny filar bezpieczeństwa. We wrześniu rusza nabór do pierwszych brygad obrony terytorialnej. To jeszcze jedna odpowiedź na zagrożenia związane z toczącą się w Europie wojną hybrydową. A te są coraz poważniejsze „Obrona terytorialna musi być z jednej strony integralną częścią wojska, z drugiej – zupełnie nowym podejściem do zadań militarnych, z jakimi Polska musi się liczyć” – mówił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, cytowany przez serwis Niezależna.pl. Cóż. Nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Konflikt wokół nas toczy się od dłuższego czasu i oprócz zabezpieczenia granic potrzebni są nam ludzie, którzy będą w stanie bronić swoich domostw, ulic, osiedli i „małych ojczyzn”. Według starej łacińskiej maksymy: si vis pacem, para bellum – „chcesz pokoju,...
Wojciech Mucha
Śmiercionośna broń transportowana na Krym, zabici i ranni, manewry wojskowe i prowokacje z udziałem FSB. Pojawiają się obawy, że Władimir Putin postanowił powtórzyć manewr gruziński z 2008 r., kiedy w okresie Igrzysk Olimpijskich Rosja zaatakowała Gruzję. A już za tydzień w Kijowie pojawić się ma z wizytą prezydent RP Andrzej Duda  Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko postawił w najwyższy stan gotowości bojowej wszystkie siły wojskowe stacjonujące wokół Krymu i okupowanych przez prorosyjskich terrorystów obwodów – ługańskiego i donieckiego. Stało się tak po tym, jak Moskwa oskarżyła Kijów, że ten prowadzi na okupowanym Krymie działania szpiegowsko-dywersyjne.  Fałszywi szpiedzy, realne manewry Sprawa zaczęła się komplikować na początku miesiąca. Wtedy to krymscy Tatarzy...
Wojciech Mucha
Nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Jarosław Szarek, pytany na łamach „Gazety Polskiej”, czy jest szansa na ekstradycję Stefana Michnika, stalinowskiego sędziego od lat unikającego sprawiedliwości w Skandynawii, powiedział: „Wszyscy zbrodniarze, także sądowi, powinni zostać osądzeni, ale decyzja w tej kwestii należy do prokuratorów”. Czekamy na tę decyzję – Każda osoba, która popełniła zbrodnie, także te, które określamy sądowymi, powinna za nie odpowiedzieć – dodał szef IPN. Jego zdaniem jest to element porządku prawnego demokratycznego państwa. – O sprawiedliwość muszą walczyć różne instytucje wolnej Polski – mówił. Cóż, to walka, którą trzeba prowadzić szybko, bo toczy się ona także z czasem. Michnik o Michniku i czyszczenie Bieruta Komunistyczne zbrodnie sądowe...
Wojciech Mucha
Wszyscy zbrodniarze, także sądowi, powinni zostać osądzeni. To jest element porządku prawnego demokratycznego państwa – mówi dr Jarosław Szarek, nowo mianowany prezes Instytutu Pamięci Narodowej Panie Prezesie, przed Panem sporo pracy. Zacznijmy od tego, że przez wszystkie instancje przeszła tzw. ustawa dekomunizacyjna. Czy w IPN jest wystarczająco dużo determinacji, by doprowadzić to do końca? Patrząc choćby na al. Armii Ludowej w Warszawie (mnóstwo biurowców, korporacji, firm), widać, że nie będzie to proste. Tę sprawę rozwiązuje ustawa przyjęta przez parlament w kwietniu 2016 r., nakładająca na samorządy obowiązek zmiany w ciągu roku nazw upamiętniających osoby lub wydarzenia związane z komunizmem. To nie jest zależne od determinacji Instytutu Pamięci Narodowej, który od początków...
Wojciech Mucha
Konstatacja jest dość przygnębiająca. Zamachy terrorystyczne, ataki na cywilów, ciągły strach przed kolejnymi doświadczeniami przemocy stały się powszednim elementem życia Europy Zachodniej. W ubiegłym tygodniu znowu doszło do kolejnych barbarzyńskich scen z udziałem uchodźców. I choć zachodnie media robią, co mogą, by relatywizować i rozmywać kwestię sprawców, prawda jest nie do ukrycia Tylko w ubiegłym tygodniu relatywnie spokojne dotąd Niemcy stały się areną kilku krwawych wydarzeń. Najpierw usłyszeliśmy o zafascynowanym tzw. Państwem Islamskim afgańskim nastolatku, który z okrzykiem „Allah akbar” rzucił się z siekierą na pasażerów podmiejskiego pociągu w Würzburgu na południu kraju. Później o  pochodzącym z Iranu 19-latku (o podwójnym obywatelstwie), który dokonał egzekucji...
Wojciech Mucha
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński od miesięcy występuje jako strona sporu w debacie publicznej, zabierając głos i wygłaszając opinie. Warto spojrzeć za ocean, bo i tam takie wypadki mają miejsce. Są jednak oceniane zupełnie inaczej. I inaczej się kończą Oto w USA na głowę jednej z sędziów tamtejszego Sądu Najwyższego posypały się gromy. Komentatorzy za jednoznacznie niedopuszczalne uznali fakt, że pani Ruth Bader Ginsburg zabrała głos w toczącej się za oceanem kampanii wyborczej, nazywając Donalda Trumpa „kłamcą”. Sędzia (w stylu dobrze znanym z polskiej debaty publicznej) mówiła także, że po ewentualnej wygranej Trumpa rozważa przeprowadzkę do Nowej Zelandii. Cóż, zapewne od podróży do pobliskiej Kanady odwiodło ją widmo ucieczki do tego kraju córki Ewy Kopacz. Co...
Wojciech Mucha
To nie był wymyślny, opracowywany przez miesiące atak terrorystyczny. Nikt nie przewoził przez cały kraj kilogramów materiałów wybuchowych. Nie brano zakładników, nie mnożono żądań. Nie było pasów szahida i okrzyków „Allah akbar”. Po prostu niczym niewyróżniająca się dostawcza ciężarówka, która przez długie 2 kilometry obracała w miazgę dziesiątki niewinnych ludzi na bulwarze w Nicei, gdzie tłum świętował rocznicę zdobycia Bastylii. Morderczo proste i takoż skuteczne Podobno za swój morderczy rajd Mohamed Lahouaiej Bouhlel, pochodzący z Tunezji 31-letni terrorysta, otrzymał od ISIS 84 tys. funtów. Pieniądze tuż przed zamachem przesłał rodzinie. – Był dobrym muzułmaninem – przekonuje jego ojciec, który przeczy tym samym wersji kuzyna, że zabójca „dopiero co się zradykalizował”....
Wojciech Mucha
Medialna awantura wokół szczytu NATO w Warszawie i wypowiedzianych tam przez Baracka Obamę słów na temat Polski doskonale pokazuje, w jakim miejscu znajduje się spora część polityków, dziennikarzy i komentatorów życia publicznego. I nie jest to bynajmniej miejsce chwalebne Szczyt Paktu Północnoatlantyckiego był wydarzeniem bez precedensu w najnowszej historii Polski. Waga jego ustaleń jest dla Polski porównywalna z tym, co stało się po upadku Związku Sowieckiego, wyprowadzenia znad Wisły czerwonych sołdatów czy akcesu do samego NATO. Zdawać by się więc mogło, że jeśli w mediach pojawi się krytyka pod adresem jego organizatorów, będzie ona nosiła znamiona krytyki konstruktywnej. Nic podobnego. Jeszcze na długo przed szczytem pojawiały się fantastyczne teorie, że ze względu na...
Wojciech Mucha
NATO jest najsilniejszym, największym i najpewniejszym sojuszem obronnym świata – mówił Antoni Macierewicz. Szef MON żegnał tymi słowami żołnierzy, którzy udali się na misję do Kuwejtu. Tymczasem już w piątek, 8 lipca, rozpoczyna się w Warszawie szczyt tego najpotężniejszego sojuszu O tym, czym jest szczyt i jakie są jego cele, wcześniej minister obrony narodowej mówił: – Jesteśmy przekonani, że ten szczyt ustabilizuje sytuację zarówno na Wschodzie, jak i na Południu. NATO jest sojuszem obronnym, defensywnym. Odpowiada na zagrożenia. Odpowiedź, jaka zostanie dana w dniach 8 i 9 lipca, będzie odpowiedzią wystarczającą, odpowiedzią skuteczną, odpowiedzią skutecznie odstraszającą i zabezpieczającą nasze państwa i nasze narody. Szczyt rozpoczyna się tuż po zakończeniu ćwiczeń wojskowych...
Wojciech Mucha
Na naszych oczach rodzi się prawdopodobnie pierwsza od lat drużyna z prawdziwego zdarzenia. Polscy piłkarze pod wodzą Adama Nawałki już osiągnęli historyczny sukces, a z analizy ich gry oraz postaw samych piłkarzy można wyczytać, że nie jest to ich ostatnie słowo Cykl życia „Gazety Polskiej” nie pozwala na stawianie kategorycznych wniosków. Jeśli czytają Państwo niniejszy tekst przed meczem z Portugalią, są Państwo zapewne tak zdenerwowani i pełni nadziei jak wszyscy kibice piłki nożnej w Polsce (czyli wszyscy Polacy minus Łukasz Warzecha). Jeśli sięgnęli Państwo po „GP” już po czwartkowym meczu – wyjścia są dwa: albo radujecie się z udziału Polaków w półfinale, albo – jeśli Polacy odpadli – z lekkim rozczarowaniem, ale jednak cieszycie się z sukcesu, jakim jest awans do ćwierćfinału...
Wojciech Mucha
Obrazki pokazujące rosyjskich chuliganów demolujących francuskie miasta w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej to nie tylko zwyczajne przy okazji tego typu imprez wybryki, a grupa fanów „Sbornej” to nie tylko niesforna banda pseudokibiców, lecz także element wojny propagandowej Zachowanie chuliganów z Rosji bijących się z angielskimi fanami, katujących pojedyncze osoby czy przebiegających po sektorze pełnym nieszukających konfrontacji ludzi w swoim stylu skomentował rosyjski prezydent. Władimir Putin, odnosząc się do zamieszek z udziałem kibiców znad Wołgi i Moskwy, powiedział: „Naprawdę nie rozumiem, jak dwustu Rosjan mogło pobić kilka tysięcy Anglików”. Oberwało się także (poniekąd słusznie) francuskim władzom za to, że nie umieją utrzymać porządku publicznego. Wypowiedź Putina...
Wojciech Mucha
Królestwo Norwegii postanowiło pochwalić się tym, jak radzi sobie z problemem asymilacji uchodźców i budowy społeczeństwa wielokulturowego. W tym celu zaproszono do tego kraju grupę polskich dziennikarzy. Pojechałem i zobaczyłem sporo. Na szczęście dla mnie i czytelnika nie tylko to, co chciano mi pokazać Studyjny wyjazd nosił tytuł „Multikulturowa Norwegia, czyli jak funkcjonuje zmodernizowana imigracja”. Fakt, że takie zaproszenie otrzymały od ambasady kraju fiordów także  media Strefy Wolnego Słowa, był dla mnie zaskakujący – wszak przez osiem lat rządów PO–PSL praktycznie nigdzie nas nie zapraszano (a raczej często wypraszano). Czegóż się dowiedziałem podczas trzech dni spędzonych na północy Europy? Ano tego, czego dowiedzieć się można z wizyt w przedszkolach, spotkań ze...
Wojciech Mucha
Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki. Politycy i biznesmeni, ale przede wszystkim reprezentanci setek klubów „Gazety Polskiej” wzięli udział w XI zjeździe w Piotrkowie Trybunalskim. – To wielkie święto największego ruchu społecznego – mówił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP” Sulejów koło Piotrkowa Trybunalskiego po raz kolejny udowodnił, że jest przyjazny klubowiczom i gościom, którzy tłumnie zjechali tu już w piątkowy wieczór. Domki letniskowe udekorowane bannerami klubów z całej Polski, Europy i świata – Białystok, Tychy, Essen, Berlin, Wiedeń, Nowy Jork. – Dzisiejszy zjazd jest rekordowy pod każdym względem. Baliśmy się, że ten ruch obywatelski „osiądzie” po wygranych wyborach. Na szczęście możemy liczyć na Platformę Obywatelską, na Nowoczesną, na KOD –...
Wojciech Mucha
Warunkiem pojednania jest gotowość do rozmowy, trudnego dialogu, który uważam, że został już rozpoczęty. Należy próbować się skupić na sprawach, które nas łączą – na przykład na znalezieniu i uhonorowaniu osób, które w ten trudny czas wojny i pogardy dla ludzkiego życia potrafiły zachować godność i ratowały swoich sąsiadów – Ukraińcy Polaków, Polacy Ukraińców – mówi „GP” ambasador Jan Piekło Jan Piekło ambasadorem RP na Ukrainie. Ta wiadomość zelektryzowała część komentatorów. Bardzo krytycznie zareagował np. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, publikując emocjonalny list do premier Beaty Szydło, w którym pisze, że jest Pan „bardziej dziennikarzem i polemistą niż rozważnym i dobrze przygotowanym dyplomatą”. Zarzuca Panu także sprzyjanie środowiskom neobanderowskim. Co Pan na to? Cóż, znam...
Wojciech Mucha
„Wolni z Wolnymi, Równi z Równymi, Zacni z Zacnymi” – tak brzmiały słowa siódmego punktu Ugody Hadziackiej*. Zdawały się one przyświecać uczestnikom konferencji „Bałtyk – Morze Czarne”, która odbyła się w ubiegły piątek w Hadziaczu na Ukrainie. – To kolejny krok do restytucji Europy Wolnych Narodów – mówił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, którego książka miała swoją ukraińską premierę Podpołtawski Hadziacz to miejsce szczególne. To w tym mieście, położonym w centralnej Ukrainie, w 1658 r. zawiązano unię hadziacką – konfederację Polski, Litwy i Rusi (dzisiejszej Ukrainy). Nie została ona wcielona w życie. W ubiegłym tygodniu do tego niewypełnionego dziedzictwa nawiązywali uczestnicy Międzynarodowej Konferencji „Utworzenie...
Wojciech Mucha
Znany propagandowy plakat z czasów Związku Sowieckiego przedstawia krzepką kołchoźnicę, która przyciskając do ust wskazujący palec, nakazuje milczenie. „Nie zaprzeczaj oficjalnej wersji wydarzeń, bo będziesz z PiS-u!” – tak opisany obrazek krąży po internecie. W tym wspólnym worku kwestionujących „oficjalne ustalenia” siedzieli przez całe lata wszyscy niepokorni. Od Antoniego Macierewicza do blogerów Salonu24. Od byłego szefa Kontrwywiadu Wojskowego do społeczników, od kibiców do obrońców życia. Wszyscy byliśmy z PiS-u. Przynajmniej dla poprzedniej władzy W dniu ogłoszenia audytu rządów PO–PSL jeden ze starszych stażem dziennikarzy „Codziennej”, przysłuchując się wystąpieniu ministra skarbu Dawida Jackiewicza, stwierdził, że „czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszał”. Skala grabieży...
Wojciech Mucha
Jedyne, co spaja uczestników sobotniego marszu KOD i opozycji, to awersja do rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz lidera tej partii. „Nienawidzę PiS-u, bo burzy układ, który mamy od 29 (sic!) lat. My nie chcemy wojny, zaborów, komunizmu. PiS trzeba wywieźć do Oświęcimia i wytruć – pan to wytnie, oczywiście” – słychać na jednej z rozmów z uczestnikami marszu Zarejestrowana przez reportera Radia Wnet wypowiedź nie jest odosobniona. „Jarek na Madagaskar” – głosiło jedno z haseł niesione przez dość przyjaźnie wyglądającą uczestniczkę marszu 7 maja. Gdy reporter „Gazety Polskiej” upomniał ją, że pierwotnie miało ono antysemicki charakter, nie chciała uwierzyć, a potem stwierdziła, że przecież „nie chce wywieźć Żydów, tylko PiS”. To jednak dość zastanawiające, że bezpodstawnie oskarżani o...
Wojciech Mucha
Jeśli przeanalizować medialne zabiegi, które mają na celu zniesławienie płk. Szendzielarza, widać doskonale, że jest to wachlarz najróżniejszych środków – od pseudoobiektywnej krytyki do zwykłych oszczerstw i wyzwisk. Cel jest jednak zawsze ten sam – nie dopuścić do restytucji pamięci o Żołnierzach Wyklętych Pogrzeb płk. Szendzielarza odbył się 24 kwietnia na warszawskich Powązkach Wojskowych. I choć brały w nim udział tysiące ludzi – starszych, młodszych, rodzin z dziećmi, a całość miała oprawę godną największych bohaterów – przeciętny widz i czytelnik mediów tzw. głównego nurtu może mieć przekonanie, że „nic się nie stało”, a w najlepszym wypadku odbyła się „kontrowersyjna”/„pisowska”/„nacjonalistyczna” uroczystość.  Poradnik agitatora O tym, że pogrzeb legendarnego dowódcy V...
Wojciech Mucha
– Patrz, Warszawa biało-czerwona wita dzisiaj Twoje umęczone ciało – zwrócił się do swojego legendarnego wuja Bogdan Kasprowicz, siostrzeniec płk. Zygmunta Szendzielarza. Niedzielny pogrzeb „Łupaszki” był jedną z największych manifestacji patriotycznych po 1989 r. i pierwszą tego typu uroczystością od czasu rozpoczęcia poszukiwań miejsc pochówku żołnierzy podziemia niepodległościowego To był niezwykły dzień. Nieczęsto się zdarza, by pogrzeb odbywał się w atmosferze niemalże radosnej. Tak jednak było w niedzielę. Nic dziwnego – pochówek legendarnego majora nie był zwyczajną uroczystością funeralną.  Prezydent, minister obrony narodowej, wojsko, setki pocztów sztandarowych i grup rekonstrukcyjnych. A przede wszystkim tysiące Polaków wzięły udział w pogrzebie płk. Zygmunta...
Wojciech Mucha
Pogrzeb mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” to pierwsza tak uroczysta ceremonia od rozpoczęcia przez IPN poszukiwań szczątków żołnierzy podziemia niepodległościowego. To także hołd składany przez Polskę tym wszystkim, którzy nie wahali się rzucić za nią do walki beznadziejnej „Bohater niezłomny w walce z komunistycznym złem, broniący honoru i wolności Rzeczypospolitej, zostanie odprowadzony na wieczny spoczynek. Jego szczątki, zgodnie z wojskowym ceremoniałem, w uroczystym kondukcie, w obecności najwyższych władz Rzeczypospolitej, zostaną przewiezione na lawecie ulicami Warszawy. Niech ta ostatnia droga będzie wspólnym hołdem Polaków złożonym ich bohaterskiemu obrońcy. Bądźmy tam, wtedy, razem – napisała w specjalnym liście Halina Morawska, siostrzenica majora „Łupaszki”. W Łodzi...
Wojciech Mucha
Kiedy w Polsce trwały obchody rocznicy tragedii smoleńskiej, za naszą wschodnią granicą doszło do politycznego trzęsienia ziemi. Do dymisji podał się premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. Fotel przejął po nim Wołodymyr Hrojsman, bliski wieloletni współpracownik prezydenta Petro Poroszenki. Trudno mieć złudzenia. Ta roszada pogłębi jeszcze bardziej chaos nad Dnieprem Jaceniuk to bankowiec i prawnik. Na scenie politycznej Ukrainy obecny jest  od początku XX w., kiedy to pełnił funkcję ministra gospodarki Republiki Autonomicznej Krymu, a później szefa ukraińskiego banku centralnego. Przewinął się także przez administrację w Odessie, w 2007 r. dochrapał się fotela szefa MSZ. W tym samym roku wszedł do rządu jako stronnik Julii Tymoszenko i dzięki temu objął fotel przewodniczącego Rady...
Wojciech Mucha
Lata 80. na Węgrzech to okres, w którym społeczeństwo w tym kraju pochłonięte było konsumpcją „gulaszowego socjalizmu”. Niewydolność całego bloku wschodniego sprawiła jednak, że sowieckie domino zaczęło się walić W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że Węgry końca lat 80. to powolne gnicie zakupionego na kredyt wieloletniego okresu marazmu społecznego. Nie powiódł się plan pięcioletni przyjęty przez tamtejszą Socjalistyczną Partię Robotniczą. W elitach intelektualnych rosła świadomość pudrowania systemu, wśród zwykłych Węgrów wraz z odczuwalnym pogorszeniem poziomu życia wzbierała złość. W maju 1989 r. do dymisji podał się przewodniczący partii. Mowa życia 16 czerwca 1989 r. Polska od kilkunastu dni żyje atmosferą pierwszych, „częściowo wolnych” wyborów. Na ulicach Budapesztu jest ćwierć...

Pages

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.