Wojciech Mucha

Wojciech Mucha
Zagranica ważniejsza niż ulica – to plan jesiennego puczu. Polska ma być pozbawiona głosu w Radzie Europejskiej, pieniądze z budżetu UE mają dostać Obywatele RP, a cele te mają wesprzeć „międzynarodowe sieci” aktywistek i aktywistów. Ulica ma zaś blokować biura polskich posłów i linie telefoniczne w Pałacu Prezydenckim. Ujawniamy wewnętrzny dokument proniemieckiej opozycji. Jeszcze nie opadł kurz po protestach przeciwko reformie sądów, organizowanych przez opozycję oraz organizacje pozarządowe, a już pojawiają się sygnały, że to dopiero preludium do kolejnych, jesiennych ekscesów. „Gazeta Polska” dotarła do ankiety, jaką swoim sympatykom rozsyłają działacze organizacji „Akcja Demokracja”. Już sama treść pytań wskazuje, że taktyka będzie taka jak dotychczas – „ulica i zagranica”,...
Wojciech Mucha
Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie piję od czasu do czasu napojów energetycznych. Znam jednak takich, którzy z końskiej dawki słodzonej kofeiny uczynili sobie poranny rytuał i popołudniowy zwyczaj. Mieszają je z wódką, trzymają po lodówkach „na czarną godzinę”. O szkodliwości tego typu napojów powiedziano już wiele. Znane są przypadki zapaści, a przyspieszone bicie serca i problemy z zasypianiem przeżył każdy, kto przedawkował ten tauryowo-kofeinowo-landrynkowy eliksir. Jest ich pełno. Większość z nich, zapewniam, nie różni się od siebie. Mam znajomego, który zjadł zęby na branży FCMG (produkty szybkozbywalne), więc nasłuchałem się o tym, jak łatwo wprowadzić na rynek „swój” energetyk. Istotnie, na rynku znajdziemy już napoje promowane przez gwiazdy sportu (Robert Kubica, Mike Tyson...
Wojciech Mucha
Prezydent USA Donald Trump wściekł się na tamtejsze media głównego nurtu, które jego zdaniem nieprawdziwie przedstawiają jego dokonania w Białym Domu. W odpowiedzi na to uruchomił na Facebooku program „real news”, czyli „prawdziwe wiadomości”.   Te „prawdziwe wiadomości” emitowane są raz w tygodniu z budynku nowojorskiego wieżowca Trump Tower, który zyskał już miano „Trump TV”. Prezenterką programu jest  Kayleigh McEnany. Co ciekawe, kobieta dotychczas była dziennikarką znienawidzonej przez Trumpa (z wzajemnością) telewizji CNN. Jak czytamy w depeszy PAP, „niektórzy zwolennicy prezydenta rozszyfrowują skrót CNN – zamiast Cable News Network (Kablowa Sieć Wiadomości) jako Communist News Network (Komunistyczna Sieć Wiadomości)”. Mniej złośliwi piszą o Clinton News Network*,...
Wojciech Mucha
Gdy w ubiegły piątek pojechałem na weekend do rodzinnego Krakowa, usłyszałem, jak z zakładu blacharskiego obok mojej ulicy jeden fachura krzyczał do drugiego coś o szefie MON Antonim Macierewiczu, powtarzając to, co usłyszał w jednej ze stacji telewizyjnych. Nadawał na tak wysokim tonie, jakby jego rozmówca, zapewne klient lub kolega z pracy, co najmniej zabił mu rodzinę, a sprawa toczyła się przed nieznającym szczegółów sądem. Słyszałem jego tyradę po drugiej stronie ulicy i jestem pewien, że nie tylko ja. To niestety coraz częstsze obrazki. Krzyczymy do siebie przy rodzinnych spotkaniach, przerzucamy zaciągniętymi z Internetu fragmentami cudzych wypowiedzi, nie weryfikujemy, by nie popaść w dysonans poznawczy. My mamy „wieczną rację”, a oni „wiecznie nie”. Jestem przygnębiony....
Wojciech Mucha
Dopiero co pisaliśmy, jak posłanka PO Kinga Gajewska dopuściła się dezinformacji, publikując fotografię z ogarniętej wojną Syrii jako dowód na przestępstwa na tle rasowym w Białymstoku, a już znaleźli się inni posłowie Platformy gotowi dorównać tej manipulacji. Arkadiusz Myrcha, parlamentarzysta PO i bliski (bardzo) znajomy wspomnianej Gajewskiej, opublikował 1 sierpnia na Twitterze zdjęcie przedstawiające członków Obozu Narodowo-Radykalnego. Uwiecznieni na fotografii trzymali ręce wyciągnięte z zakazanym w Polsce „salucie rzymskim”. Oburzony Myrcha napisał: „Powstańcom [Warszawskim – red.] można oddać cześć, składając kwiaty czy robiąc murale. Tym gestem oddaje się cześć ich oprawcom”. Przedstawiona fotografia i komentarz miały być dowodem na rzekome „brunatnienie Polski”. Jak jednak...
Wojciech Mucha
Posłanka PO Kinga Gajewska na swojej stronie na Facebooku opublikowała fotografię mężczyzny trzymającego na ręku zakrwawione dziecko i okrasiła takim oto komentarzem: „Gratulacje Panie Błaszczak! Dzięki Pana mowie nienawiści i cichym przyzwoleniu na agresję w stosunku do osób innego wyznania, »prawdziwi Polacy« pokazują światu naszą gościnność... Narodowcy z Białegostoku obrzucili kamieniami, butelkami, młotkiem i pokrywą od sedesu, mieszkanie czeczeńskiej rodziny. Odłamki rozbitej szyby raniły dwumiesięczne dziecko, młotek wylądował tuż obok łóżeczka”. Sprawa zbulwersowała internautów. Jak się jednak okazało, nie z powodu rzekomej winy ministra Błaszczaka i podległych mu służb. Jak szybko ustalono, fotografia, którą opublikowano, pochodzi z Syrii i była dokumentacją skutków...
Wojciech Mucha
Wiktora poznałem w czasie protestów w Kijowie. Działał w Samoobronie, pilnował bezpieczeństwa na placu. Potem wielokrotnie krążył z pomocą dla wojska i oddziałów ochotniczych. Trasę z ukraińskiej stolicy na front pokonał zapewne kilkadziesiąt razy. Bliżej zaprzyjaźniliśmy się przy okazji konwoju humanitarnego organizowanego przez Stowarzyszenie Pokolenie i wspieranego przez Strefę Wolnego Słowa – w tym przez naszych czytelników. W ramach tamtej akcji wysłaliśmy na pomoc walczącej z Rosją Ukrainie m.in. samochody terenowe i zaopatrzenie. Wiktor był jednym z tych, którzy obstawiali konwój, by bezpiecznie dotarł na linię frontu. Wówczas jeszcze miał przekonanie, że konflikt uda się szybko rozwiązać, wszak świat zachodni wysyłał wówczas „mąkę, worki otuchy, tłuszcz i dobre rady”. Jakże...
Wojciech Mucha
Ministerstwo Obrony Rosji (MOR) opublikowało na specjalnej stronie internetowej „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty Armii Czerwonej z lat 1944–1945 dotyczące Polski, w tym ofensywy Sowietów oraz tego, jaki stosunek mieli do nich Polacy. Strona rosyjska publikuje skany dokumentów, które mają wywołać wrażenie, że wejście Sowietów na ziemie Rzeczypospolitej było „wyzwoleniem”, a Polacy mieli być w przeważającej części entuzjastycznie usposobieni do nadchodzących. Opatrzone tytułem „Wyzwolenie Polski. Cena Zwycięstwa” dokumenty zostały odtajnione w lipcu 2017 r. i nie były wcześniej publikowane. Pochodzić mają z Archiwum Centralnego ministerstwa. MOR twierdzi, że ich publikacja jest „unikalnym projektem historycznym”. O tym, jak faktycznie przebiegało wkroczenie Sowietów na...
Wojciech Mucha
Do znudzenia będę powtarzać, że prawda sama się obroni, bo jedynie ona jest ciekawa. To zestawienie dwóch znanych powiedzeń powinno być mottem obozu dobrej zmiany. Szczególnie w sytuacji, gdy ma on przeciwko sobie zmasowany atak wszelkiego rodzaju kłamstwa, serwowanego przez specjalistów od marketingu politycznego, pałkarzy totalnej opozycji i wyspecjalizowane w manipulacji media. Scenariusz „operacji specjalnej” obliczonej na wysadzenie rządu jest znany. Chodzi o przekonanie Polaków, że nasz kraj stał się samotną wyspą śmierci w morzu europejskiej demokracji. Że oto już nie tylko „śmieją się z nas w Europie”, ale wręcz patrzą z trwogą, czy nie zacząć wysyłać Polakom paczek z humanitarką. Temu służą senackie występy Jana Rulewskiego, odzianego w więzienny drelich. Temu służą...
Wojciech Mucha
Dawny Bank Landaua, secesyjny pałac i jedna z ocalałych pereł przedwojennej Warszawy, jest wynajmowany przez podległą stołecznemu ratuszowi jednostkę za równowartość 2 zł za metr kwadratowy. To ułamek kwoty rynkowej i obraz patologii, do jakiej dochodzi pod okiem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Położony w centrum Warszawy, zaledwie rzut beretem od placu Bankowego i miejskiego ratusza Gmach Domu Bankowego Wilhelma Landaua – budynek przy ul. Senatorskiej 38 to jeden z najlepiej zachowanych stołecznych obiektów w stylu secesyjnym. Gmach zaprojektowany przez Stanisława Grochowicza i Gustawa Landaua-Gutentegera, został wzniesiony w latach 1904–1906. Przez lata budynek pozostawał w gestii Ministerstwa Edukacji Narodowej, które do 2009 r. wynajmowało go Instytutowi Francuskiemu. „Gazeta...
Wojciech Mucha
Rosjanie dwoją się i troją, by rosyjskojęzycznym Ukraińcom przedstawiać Europę i USA jako czyhające na nich „imperium zła”. Przekonał się o tym Jan Piekło, polski ambasador na Ukrainie. W propagandowym serwisie ukraina.ru, (niech nazwa nikogo nie zmyli, to kojarzona z Kremlem strona,  skierowana nie do ukraińskiego, lecz rosyjskojęzycznego czytelnika) napisano: „Polska w osobie swego Ambasadora na Ukrainie Jana Piekły zaproponowała Stanom Zjednoczonym rozpoczęcie realizacji na Donbasie scenariusza z Jugosławii. Piekło twierdzi, że Unia Europejska nie potrafi dać sobie rady z zatrzymaniem konfliktu w Donbasie, w związku z tym nie ma możliwości obejść się bez interwencji Amerykanów”. Na czytelników ukraina.ru mógł paść blady strach. Zapewne niektórzy z nich widzieli już, jak...
Wojciech Mucha
Jak podaje niezalezna.pl, poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz na spotkaniu z dziennikarzami wspominał, że na marszu, w którym brali udział posłowie opozycji, było rzekomo 100 tys. osób. Polityk zarzucił równocześnie TVP Info kłamstwo i manipulację w tej sprawie. Na te słowa zareagował dziennikarz tej stacji. W odpowiedzi usłyszał: „Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie jak Urban”. Odpowiedź posła mocno mnie zaskoczyła. Jak bowiem skończył Jerzy Urban? Rzecznik stanu wojennego, czołowy propagandysta ostatniej dekady PRL, człowiek, który szczuł na bł. ks. Jerzego Popiełuszkę chwilę przed zamordowaniem kapłana, architekt (wraz z Cioskiem i Pożogą) Okrągłego Stołu i „transformacji 1989 r.” skończył wcale nieźle. W III RP Urban skończył jako milioner,...
Wojciech Mucha
Co prawda zawodowo zajmuję się tropieniem fake newsów produkowanych za naszą wschodnią granicą i tym, jak rezonują w Polsce, ale trudno nie wspomnieć o tym, co działo się podczas wizyty Donalda Trumpa wokół rzekomego spotkania prezydenta USA z Lechem Wałęsą. Wiadomość, że „ma dojść do spotkania” pomiędzy Wałęsą i Trumpem, podał w serwisie onet.pl red. Andrzej Stankiewicz. Znany dziennikarz miał dotrzeć do takiej informacji. Przedstawiono ją w sensacyjnym sosie: – Pierwotnie w planach wizyty nie było bezpośredniego spotkania Trumpa z Wałęsą, ale Amerykanie uznali, że powinno się odbyć i szukają możliwości zorganizowania rozmowy prezydentów – powiedział Onetowi Krzysztof Pusz, wieloletni współpracownik Wałęsy. No i się zaczęło. Oddech złapali wszyscy ci, którzy wizytę Trumpa starali...
Wojciech Mucha
Jak dotąd wszelkie impulsy dezintegracyjne pochodziły z centrum Unii Europejskiej. Choćby koncepcja „Europy dwóch prędkości” jest w swej istocie dezintegracyjna – mówi prof. Krzysztof Szczerski. Rozmawia Wojciech Mucha Po wizycie prezydenta Donalda Trumpa i szczycie Trójmorza z Warszawy popłynął sygnał. Ale jaki on jest dla Polski, Europy i świata? Można mówić o trzech istotnych sygnałach. Po pierwsze, Zachód powinien powrócić do korzeni i spojrzenia na siebie jako na wspólnotę cywilizacji, a nie wyłącznie grupę interesów. Jeżeli zachodni świat ma przetrwać, musi odbudować się jako wspólnota cywilizacyjna według modelu klasycznego, konserwatywnego liberalizmu. Czyli wolność indywidualna i wolność narodów plus konserwatywne wartości. Po drugie, w Warszawie wybrzmiał ważny dla nas...
Wojciech Mucha
Dominik Tarczyński jest jednym z parlamentarzystów, którzy najgłośniej domagają się walki z fałszywymi informacjami. Ostatnio to on stał się celem dezinformacji. Znany z łamów „Gazety Polskiej” i ciętego języka poseł PiS udzielił wywiadu brytyjskiej stacji BBC. Tam nie dał się zbić z pantałyku i jak stwierdzili internauci: „zaorał” reporterkę, mówiąc m.in. o polskiej polityce wobec kryzysu związanego z falą uchodźców. Rozmowa odbiła się szerokim echem i na pewno nie była w smak przeciwnikom stanowiska polskiego rządu. Prawdopodobnie to sprawiło, że w sieci pojawiły się wpisy, w których autorzy udowadniali, że Tarczyński kłamie, a żadnego wywiadu dla BBC nie było. Pisano o rzekomo „niebrytyjskim” akcencie prowadzącej i zarzucano, że całość jest mistyfikacją. Wiadomość powielano...
Dorota Kania
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Wojciech Mucha
Informacje dotyczące działań aparatu państwowego w czasie rządów PO–PSL pokazują ogrom zaniechań w sprawie wyjaśniania afery Amber Gold. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje pogrążające służby specjalne. Śmiało można postawić hipotezę, że ABW, której szefem był Krzysztof Bondaryk, kryła gigantyczną aferę, której jednym z bohaterów jest Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska. – Nie boję się odpowiedzialności politycznej i biorę ją w 100 procentach na siebie za to, co dzieje się w kraju, bo oczywiście taka jest rola premiera w polskim rządzie. Od tej odpowiedzialności nie mam zamiaru się uchylać – mówił 30 sierpnia 2012 r. w Sejmie Donald Tusk. Podczas wystąpienia część pytań posłów dotyczących związków jego syna z przedsięwzięciem Marcina P. ówczesny premier nazwał „chwytami...
Dorota Kania
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Wojciech Mucha
Marcin P. z Amber Gold: Rozmawiałem z czynnym agentem ABW. Ostatni wywiad przed aresztowaniem „Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” od początku trzymały rękę na przyspieszającym pulsie afery Amber Gold. Dziś, pięć lat od jej wybuchu, Marcin P. staje przed komisją śledczą i przywołuje m.in. rozmowę z nami. Kłamie. Weryfikujemy jego słowa, publikując nieznane dotąd fragmenty wywiadu z szefem Amber Gold. Sierpień 2012 r. był gorący. I bynajmniej nie przez pogodę, bo średnia temperatura powietrza wyniosła 19 stopni. W polityce jednak wrzało. Po ujawnieniu, że w liniach lotniczych OLT Express pracował syn ówczesnego premiera Donalda Tuska, Michał, postanowiliśmy skontaktować się z Marcinem P. Trafiliśmy do niego poprzez otwarte jeszcze wówczas biuro Amber Gold, którego pracownik...
Wojciech Mucha
Producent stacji CNN John Bonifield na opublikowanym przez serwis śledczy „Project Veritas” filmie przyznał wprost, że Donald Trump ma rację, oskarżając o „polowanie na czarownice” swoich przeciwników, którzy dowodzą, że miał on kontakty z Rosją. Wideo zostało nagrane z ukrycia i Bonifield prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy, że jest filmowany. Nie zmienia to faktu, że te nagrania to sensacja i jednocześnie kompromitacja dla stacji, od dawna krytycznej wobec Trumpa. John Bonifield powiedział z rozbrajającą szczerością, że jego zdaniem „nie ma żadnych dowodów na takie powiązania, bo gdyby one istniały, to biorąc pod uwagę ilość przecieków w tej sprawie, już by dawno były podane opinii publicznej”. Co więcej, sugeruje on nawet, że całość federalnego dochodzenia przeciwko Trumpowi i...

Pages