KINOTEATR MUMIO. O twórczości, pięknie, planach zawodowych i chrześcijaństwie

Łączy nas wszystkich w zespole podobna wrażliwość, mamy bardzo zbieżne fascynacje i nieakceptacje – mówi o pracy w MUMIO Dariusz Basiński, muzyk, poeta i aktor.


Większość ludzi kojarzy was z pierwszego spektaklu pt. „Kabaret Mumio” ze sceną kabaretową, choć wywodzicie się z teatru. Opowiedzcie o waszych początkach.
To prawda, graliśmy razem w teatrze, bardzo różny zresztą repertuar, niekoniecznie komiczny: od Eurypidesa czy Szekspira po Jarry’ego, Gombrowicza czy Buchnera. Kiedy postanowiliśmy zrobić coś własnego, założyliśmy Stowarzyszenie Teatr Epty-a. To był teatr niezależny, żeby móc spokojnie pracować nad spektaklem, stworzyliśmy
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: