Magdalena Złotnicka

Magdalena Złotnicka
Podczas protestu w Sejmie myślała o tym, żeby skoczyć „zrobić sobie paznokcie”. Jako rzecznik Nowoczesnej dała się przyłapać na kłamstwie. Ale wiele wskazuje, że to właśnie ona zastąpi Ryszarda Petru na stanowisku szefa partii. Katarzyna Lubnauer z domu Libudzisz po raz pierwszy została posłem w 2015 r. Jej matka to z wykształcenia mikrobiolog, ojciec zaś – inżynier chemik. Co ciekawe, tenże ojciec, Jerzy Libudzisz, to długoletni członek PZPR. Portal niezalezna.pl, opierając się na dokumentach IPN informował, że Libudzisz pracował w zakładach „Polonit”, gdzie zajmował stanowiska kierownicze. W połowie lat 70. był przewodniczącym komisji w Komitecie Zakładowym PZPR. Do PZPR należała także matka posłanki, Zdzisława, pracownik naukowy Politechniki Łódzkiej. Katarzyna Lubnauer w 1993 r....
Jan Przemyłski
Podczas protestu w Sejmie myślała o tym, żeby skoczyć „zrobić sobie paznokcie”. Jako rzecznik Nowoczesnej dała się przyłapać na kłamstwie. Ale wiele wskazuje, że to właśnie ona zastąpi Ryszarda Petru na stanowisku szefa partii. Katarzyna Lubnauer z domu Libudzisz po raz pierwszy została posłem w 2015 r. Jej matka to z wykształcenia mikrobiolog, ojciec zaś – inżynier chemik. Co ciekawe, tenże ojciec, Jerzy Libudzisz, to długoletni członek PZPR. Portal niezalezna.pl, opierając się na dokumentach IPN informował, że Libudzisz pracował w zakładach „Polonit”, gdzie zajmował stanowiska kierownicze. W połowie lat 70. był przewodniczącym komisji w Komitecie Zakładowym PZPR. Do PZPR należała także matka posłanki, Zdzisława, pracownik naukowy Politechniki Łódzkiej. Katarzyna Lubnauer w 1993 r....
Magdalena Złotnicka
Jedziemy samochodem. Kamil zadaje mi zagadki, w których trzeba obliczyć prędkość mijających się pociągów czy jadącego motoru. Czuję się jak na znienawidzonej w czasach licealnych fizyce: nie znam odpowiedzi na żadne pytanie. A fakt, że Kamil ma 9 lat, wcale nie poprawia mi samopoczucia. Lublin. Czekamy na Patryka Wrońskiego, ojca 9-letniego Kamila. Przez przejście dla pieszych szerokim krokiem zbliża się młody mężczyzna, na ręku niesie małego chłopczyka. Drugi, starszy, idzie obok. Gdyby nie to, że mężczyzna macha w naszą stronę, pewnie byśmy go nie zauważyli. Takich ojców z dziećmi codziennie na ulicy mija się setki. Wroński podchodzi, wita się. Przedstawia się też starszy chłopczyk. To właśnie Kamil. Młodszego Antosia bardziej od nas interesuje budynek dworca – tata obiecał, że...
Magdalena Złotnicka
Bezrobocie jest na rekordowo niskim poziomie, jednak nie zamierzamy spoczywać na laurach. Przed nami walka z bezrobociem w mniejszych miastach i na wsiach, gdzie rzeczywistość jest inna, niż pokazują statystyki. Projektujemy zmiany w urzędach pracy, myślimy o lepszej aktywizacji bezrobotnych – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Polacy mają obecnie wybór: przejść na wcześniejszą emeryturę lub pracować dalej. Która z tych możliwości będzie się cieszyć większą popularnością? Jak pokazują dane, już dziś 17 proc. osób zyskujących uprawnienia do emerytury decyduje się na dalszą pracę. 80 proc. z nich to kobiety. Przypominam, że będziemy mieli jedną z najwyższych w Europie premii za aktywność zawodową. Za dodatkowy rok pracy (po przekroczeniu...
Magdalena Złotnicka
Michnik jest zawodowym oszustem, który zbudował swoją pozycję publiczną i finansową na zmowie z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Michnikoidów są w III RP tysiące, wręcz setki tysięcy. Są przerażeni widmem nadchodzącego upadku i gotowi podpalić Polskę, aby tylko utrzymać swoje wpływy, zdobyte dzięki zdradzie – mówi „Gazecie Polskiej” Krzysztof Wyszkowski. Adam Borowski, legendarny opozycjonista, a obecnie szef warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, został napadnięty podczas obchodów 85. miesięcznicy smoleńskiej. Zaatakował go uczestnik kontrmanifestacji, w której brali udział m.in. Obywatele RP. Co Pana zdaniem było przyczyną napaści? Zapewne część chuliganów zakłócających uroczystości skojarzyła go z telewizji i rozpoznała jako człowieka, którego uznają za swojego „wroga”. Działacz...
Magdalena Złotnicka
W Platformie poirytowani samorządowcy robiący dobrą minę do złej gry, w Nowoczesnej narzekanie na szefa partii – tak wygląda sytuacja opozycji po Marszu Wolności. A miało być tak pięknie. Przed marszem było właściwie wszystko, by podgrzać atmosferę: spot z udziałem małej dziewczynki, który wywołał kontrowersje, ale za to z pewnością „przebił się” do świadomości opinii publicznej. Politycy PO zachęcający do wzięcia udziału w wydarzeniu, ulotki i pełna mobilizacja. „Codzienna” pisała także o wysyłaniu agitacyjnych listów do dyrektorów szkół i rodziców, organizacji darmowych przejazdów do stolicy czy odgórnym nakazie uczestnictwa w pochodzie dla każdej funkcyjnej osoby w partii. Mimo to marsz okazał się klapą, jeśli chodzi o frekwencję. Policja podała, że było około 12 tys. osób, PO...
Magdalena Złotnicka
Kibic Odry Opole zamierza przepłynąć Odrę kajakiem, by zebrać pieniądze na leczenie chorego przyjaciela. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań dba o groby powstańców wielkopolskich, a kibice Legii upamiętniają obronę Lwowa. Stereotypowy wizerunek „kibola” pokazywany przez media to bardzo niepełny obraz tego środowiska. „Bandyci stadionowi”, „bandziory”, „kibole”. Mainstreamowe media mnożą określenia dla kibiców piłki nożnej, przedstawiając ich jako osobników znajdujących przyjemność w praniu po pyskach siebie nawzajem. A jeśli pojawi się ktoś postronny, to i jemu może się oberwać. Ile w tym prawdy? Niewiele. Chociaż sama pamiętam groźne pomruki maszerujących w latach 90. przez moją rodzinną Warszawę kibiców Widzewa Łódź, to przyśpiewki fanów futbolu, czasem wymierzone w inne kluby,...
Magdalena Złotnicka
W 2015 r. portal naTemat.pl okrzyknął go „nowym Tuskiem”. Wykształcony, zna języki obce, zawsze nienagannie ubrany i uśmiechnięty. Mówi się, że mógłby być takim „Andrzejem Dudą Platformy Obywatelskiej”. Ale osoby, które go znają, raczej dostrzegają w nim podobieństwo do Radosława Sikorskiego – w zadzieraniu nosa i zrażaniu do siebie ludzi. Rafał Trzaskowski – podobnie jak prezydent Andrzej Duda – urodził się w 1972 r. Wywodzi się z rodziny o korzeniach artystycznych. Jego ojciec, Andrzej Trzaskowski, to znany krakowski jazzman. Matka jest warszawianką, a sam polityk pisze o sobie, że urodził się na Powiślu. Na swojej stronie internetowej wspomina także, że w dzieciństwie zagrał w filmie TVP „Nasze podwórko”. I chwali się opozycyjną przeszłością: „Nastał rok 1989 i moje pierwsze...
Magdalena Złotnicka
Szkoła Podstawowa, w której pracował przyjaciel Marka Suskiego, wystawiała Jasełka. Przyszły poseł poszedł je obejrzeć. Wtedy zobaczył młodą nauczycielkę w otoczeniu gromadki podopiecznych. – Poznaj mnie z nią, to będzie moja żona – rzucił do kolegi. Dopiął swego: dziewczyna została jego żoną. I jest nią do dziś. Poseł PiS Marek Suski znany z posiedzeń komisji ds. Amber Gold, w dzieciństwie chciał zostać paleontologiem. – Fascynowałem się dinozaurami, co zresztą nie było wówczas tak popularne jak dziś. Chciałem odkopywać ich szkielety i badać je – wspomina. Jednocześnie od zawsze w jego życiu obecne były sztuki plastyczne. – Moja mama pracowała w PKS-ie. W siedzibie tego PKS-u była świetlica, prowadzona przez pewną malarkę. Uwielbiałem tam chodzić. Pod okiem tej pani powstawały moje...
Magdalena Złotnicka
„Uśmiechnij się”, „wstań”, „przestań się mazać, przecież nic ci nie jest” – takie teksty Aśka słyszała tysiące razy. – Nikt nie rozumiał, że nie jestem w stanie wziąć się w garść. Kiedy masz raka, nikt ci nie mówi: „Nie miej raka”. Jak się potem okazało, cierpiałam, bo byłam chora. Wielu uważało jednak, że to moja wina – mówi. Skończyła terapię. Jest zdrowa. Miała zwyczajne życie, takie jak dziesiątki tysięcy kobiet w Polsce. Nieźle zarabiający mąż, „na dorobku”. Córeczka, z którą przez trzy lata siedziała na urlopie wychowawczym. – Jasne, z mężem kłóciliśmy się często i dość gwałtownie. Ale bardzo się kochaliśmy – mówi Aśka. Jednak w pewnym momencie, kiedy ich dziecko miało siedem lat, relacja Aśki i męża zaczęła się psuć. On wściekał się, że ona jest w kółko smutna, że coraz częściej...
Magdalena Złotnicka
Wbrew pozorom PO zależy na tym, by w wyborach samorządowych wystawić wspólnych z Nowoczesną kandydatów. Mieliby być jednak wskazani przez PO. Schetyna pokazuje więc Petru, że ten musi grać według jego zasad. Z początkiem kwietnia czworo posłów Nowoczesnej – Marta Golbik, Joanna Augustynowska, Michał Stasiński i Grzegorz Furgo – przeszło do Platformy Obywatelskiej. „Decyzja ta została gruntownie przemyślana, a jej podjęcie poprzedzone było usilnymi próbami wpłynięcia na zmianę kierunku, w którym podąża obecnie Nowoczesna. Moja decyzja wynika wyłącznie z efektu prowadzonych rozmów, które rozpoczęły się, zanim notowania poparcia dla Nowoczesnej gwałtownie spadły” – wyjaśniał swoje motywacje Furgo. Jak udało mi się dowiedzieć, podebranie czterech polityków podbudowało mocno morale...
Michał Rachoń
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Wojciech Mucha
W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk. Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest...
Magdalena Złotnicka
Jest wieczór, gdzieś na warszawskiej Ochocie trwa spotkanie. Posłowie PO Andrzej Halicki i Marcin Kierwiński oraz ochocki radny PO Lech Barycki zastanawiają się, w jaki sposób pozbawić wpływów w stołecznej PO stronników Donalda Tuska. Takich spotkań przez lata było naprawdę wiele. O Baryckim, zwanym w środowisku stolicy „Gaciowym” (bo w dawnych czasach prowadził pralnię, która czyściła garnitury wszystkim partyjnym bonzom), jeden z warszawskich polityków mówi, że to taki „marszałek polny” Marcina Kierwińskiego. Ten poseł PO, niegdyś znany głównie z tego, że był prawą ręką Halickiego, teraz zaczyna wyrastać na jedną z czołowych twarzy Platformy. Kierwiński urodził się w 1976 roku, od Halickiego jest więc młodszy o 15 lat. Jego ojciec, Andrzej Kierwiński, pułkownik Ludowego Wojska...
Magdalena Złotnicka
Przedwojenna porcelana, kiecka wieczorowa z Ameryki, gorące, parujące pyzy, złote pierścionki z radziecką próbą, ucieczki przed tajniakami sprawdzającymi, czy ktoś nie handluje walutą – tak w czasach PRL-u wyglądało życie warszawskich bazarów. A dziś? – Dookoła „markiety”, ludzie raczej tam kupują – mówi mi jeden z handlarzy. Miałam cztery lata i skakałam z radości za każdym razem, kiedy babcia mówiła, że „dziadek pojechał na Szembek”. Wracał, dopadałam go jeszcze w drzwiach. Z kieszeni dziadkowego płaszcza wyciągałam nieprawdopodobne ilości sugusów, czyli owocowych, ciągnących się cukierków w kolorowych papierkach. Przynosił też lalki, misie, które w sklepach kosztowały tyle, że rodziców nie byłoby na nie stać. „Szembek” i „Różyc” jawiły mi się więc jako tajemnicze, odległe krainy...
Magdalena Złotnicka
Zające w papierkach kujących oczy gamą pasteli wdzięczą się do mnie ze sklepowych półek. Hipermarkety kuszą promocjami, wmawiając mi, że nie przeżyję Wielkanocy bez szynki, czekoladowego kurczaka i odkurzacza za pół ceny. Można oszaleć. A już na pewno – można zapomnieć, o co właściwie chodzi w tych świętach. Kilka tygodni temu Warszawa cichcem wychynęła spod warstwy śniegu i błota. Białe kurtyny spadły z rozlicznych billboardów, odsłoniły płachty reklam zwisające smętnie z rozmaitych budynków. Co uważniejszy obserwator mógł przy tej okazji odnotować, że nastąpiła natychmiastowa zmiana dekoracji. Dopiero co mieliśmy przeżywać „magię Świąt Bożego Narodzenia”, zagryzając kawę czekoladowym Mikołajem, a już dowiadujemy się, że zbliża się Wielkanoc. Przy czym próżno szukać jakiegokolwiek...
Magdalena Złotnicka
Wacław Berczyński trafił do Kanady, nie znając francuskiego. Wysłano go więc na lekcje. Przemiła Francuzka uczyła grupę... śpiewać na głosy francuską wersję piosenki „Panie Janie, rano wstań”. – Uczyłem się pół roku. Jednak poza ogólnym osłuchaniem niewiele mi z tego zostało – wspomina. Dr Wacław Berczyński przewodniczy Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, powołanej przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Trochę bałam się tego spotkania. Wyobrażałam sobie poważnego, surowego naukowca, który z góry będzie patrzył na mnie, osobę zawsze na bakier z wiedzą z zakresu przedmiotów ścisłych. Zdziwiłam się. Spotkałam uroczego, dowcipnego człowieka, który w ogóle nie stresował się, że będę pytać o rzeczy prywatne. – Już jestem w takim...
Magdalena Złotnicka
Wyśmiewani. Wyzywani od „oszołomów”. Tracą wolny czas, pieniądze, by dać świadectwo pamięci. W deszczu, w letnim skwarze, w śnieżnych kurzawach, dziesiątego dnia każdego miesiąca pokazują, jak ważna jest dla nich Polska. I jak bliscy im są ci, którzy w kwietniowy poranek zginęli pod Smoleńskiem. Była sobota, 10 kwietnia 2010 r. Pewna studentka Uniwersytetu Warszawskiego wyprowadzała psa na poranny spacer. Nagle telefon. – Wracaj! – nieswoim głosem powiedziała jej matka. Dziewczyna pobiegła do domu. Już na wejściu zobaczyła w telewizji kadry z lotniska Siewiernyj. Przez chwilę obie bezradnie wpatrywały się w ekran, wysłuchując kolejnych komunikatów o katastrofie Tu-154 M. A potem wyszły. Kupione po drodze kwiaty, cudem odnaleziony w szufladzie znicz, który został po Święcie Zmarłych...
Wyśmiewani. Wyzywani od „oszołomów”. Tracą wolny czas, pieniądze, by dać świadectwo pamięci. W deszczu, w letnim skwarze, w śnieżnych kurzawach, dziesiątego dnia każdego miesiąca pokazują, jak ważna jest dla nich Polska. I jak bliscy im są ci, którzy w kwietniowy poranek zginęli pod Smoleńskiem. Była sobota, 10 kwietnia 2010 r. Pewna studentka Uniwersytetu Warszawskiego wyprowadzała psa na poranny spacer. Nagle telefon. – Wracaj! – nieswoim głosem powiedziała jej matka. Dziewczyna pobiegła do domu. Już na wejściu zobaczyła w telewizji kadry z lotniska Siewiernyj. Przez chwilę obie bezradnie wpatrywały się w ekran, wysłuchując kolejnych komunikatów o katastrofie Tu-154 M. A potem wyszły. Kupione po drodze kwiaty, cudem odnaleziony w szufladzie znicz, który został po Święcie Zmarłych...
Magdalena Złotnicka
Kiedy Jan Grabiec w 2015 r. kandydował do Sejmu, w jego rodzinnym Legionowie zawisł billboard wyborczy, na którym wystąpił z Romanem Smogorzewskim, prezydentem Legionowa. – Grabiec wyglądał, jakby składał Smogorzewskiemu hołd lenny. Co zresztą dobrze symbolizuje ich relacje – śmieje się nasz rozmówca. „Otwieram gazetę: Wałęsa. Włączam telewizor: Wałęsa. Wyglądam przez okno: Wałęsa. Boję się otworzyć lodówkę” – ten dowcip, opowiadany o ówczesnym prezydencie we wczesnych latach 90., teraz spokojnie mógłby się doczekać współczesnej wersji, gdyby nazwisko Wałęsy zastąpić innym: Jan Grabiec. Mało znany poseł wybrany do Sejmu po raz pierwszy w 2015 r., odkąd został rzecznikiem prasowym Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, praktycznie nie opuszcza rozmaitych studiów telewizyjnych i...
Kiedy Jan Grabiec w 2015 r. kandydował do Sejmu, w jego rodzinnym Legionowie zawisł billboard wyborczy, na którym wystąpił z Romanem Smogorzewskim, prezydentem Legionowa. – Grabiec wyglądał, jakby składał Smogorzewskiemu hołd lenny. Co zresztą dobrze symbolizuje ich relacje – śmieje się nasz rozmówca. „Otwieram gazetę: Wałęsa. Włączam telewizor: Wałęsa. Wyglądam przez okno: Wałęsa. Boję się otworzyć lodówkę” – ten dowcip, opowiadany o ówczesnym prezydencie we wczesnych latach 90., teraz spokojnie mógłby się doczekać współczesnej wersji, gdyby nazwisko Wałęsy zastąpić innym: Jan Grabiec. Mało znany poseł wybrany do Sejmu po raz pierwszy w 2015 r., odkąd został rzecznikiem prasowym Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, praktycznie nie opuszcza rozmaitych studiów telewizyjnych i...
Magdalena Złotnicka
Zadbana, szczupła kobieta zdejmuje kaszmirowy, drogi sweter. Odpina srebrną, szeroką bransoletkę, pokazuje zasiniały, zielono-fioletowy nadgarstek i poznaczone odciskami palców przedramię. Krzywi pomalowane usta. – Nie wiem, z czego robicie tragedię. On po prostu się zdenerwował. Na Teresę trafiłam przypadkiem. Kiedy wspomniałam koleżance, że piszę tekst o przemocy, powiedziała, żebym zadzwoniła do jej przyjaciółki. Po długich oporach kobieta zgodziła się porozmawiać i to chyba tylko dlatego, że poręczyła za mnie wspólna znajoma. Od początku były jednak zastrzeżenia: żadnych szczegółów mogących wskazać, kim jest. Żadnego angażowania w sprawę instytucji, które mogłyby jej pomóc. Ona nie chce. Bo jeszcze on by ją zostawił. A ona przecież go kocha. Teresa wyszła za mąż siedem lat temu....
Magdalena Złotnicka
Charakterystyczny, głęboki głos, lekko abstrakcyjne poczucie humoru i puryzm językowy to cechy rozpoznawcze Jacka Sobali. Ten znany z bezkompromisowości i ogromnego doświadczenia zawodowego dziennikarz został prezesem Polskiego Radia. Jacek Sobala urodził się w Nysie w 1960 r. Mało kto dziś pamięta, że karierę publiczną rozpoczynał jako aktor. W 1984 r. ukończył – z oceną bardzo dobrą – wydział aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W czasie studiów zaliczył wszystkie przewidziane przez PRL typy i rodzaje szkolenia wojskowego. Po latach Sobala wspominał ze śmiechem, że wojsko „studiował” pięć lat na 4-letnich studiach. Za wszelką cenę usiłowano go wcielić do armii  – w ten sposób próbowano go złamać i skłonić do składania donosów. Reprezentanci systemu...
Magdalena Złotnicka
Otwarty chłopiec, który w podstawówce miał bardzo dobre oceny, po pójściu do gimnazjum zamknął się w sobie. Odtrącony przez rówieśników, ignorowany, nie wytrzymał presji. W trzeciej klasie trafił do Dziennego Oddziału Psychiatrycznego dla Młodzieży. Adrian. Wysoki siedemnastolatek. Na twarzy resztka młodzieńczego trądziku. Miły, trochę nieśmiały uśmiech. Można się spodziewać, że za parę lat będzie przystojnym mężczyzną. Spotykamy się w ustronnej kawiarence. – Wiesz, tylko ja nie za bardzo umiem opowiadać – zaznacza na wstępie. Nerwowo pociera palce i porządkuje knajpiany stolik, celowo przedłuża zamawianie herbaty. Nadal ma problemy z komunikowaniem się z obcymi ludźmi. W czasach szkoły podstawowej był zwyczajnym dzieckiem, późnym synem dobrze prosperujących rodziców, którzy dbali i...
Magdalena Złotnicka
Obecny szef PO nie ma powodów do radości. Nawet jeśli sukces Donalda Tuska w Brukseli chwilowo wzmocni pozycję Grzegorza Schetyny, to w dłuższej perspektywie Tusk będzie buntował przeciw niemu działaczy PO. Dwa dni po ponownym wyborze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej jeden z posłów PO, raczej niezaangażowanych w walki wewnątrzpartyjne, w nieoficjalnej rozmowie z dziennikarką „Gazety Polskiej” nie ukrywał swojej radości. – My się teraz odbijemy. Zaczęła się już droga w górę, która skończy się sukcesem wyborczym. Odzyskamy władzę – mówił w jakimś radosnym upojeniu. Gdy dziennikarka usiłowała sprowadzić go na ziemię, pytając, czy sukces Tuska nie wywoła irytacji u Schetyny, powiedział, że nie. Podobnie entuzjastycznie wypowiada się poseł PO Antoni Mężydło. – To...
Obecny szef PO nie ma powodów do radości. Nawet jeśli sukces Donalda Tuska w Brukseli chwilowo wzmocni pozycję Grzegorza Schetyny, to w dłuższej perspektywie Tusk będzie buntował przeciw niemu działaczy PO. Dwa dni po ponownym wyborze Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej jeden z posłów PO, raczej niezaangażowanych w walki wewnątrzpartyjne, w nieoficjalnej rozmowie z dziennikarką „Gazety Polskiej” nie ukrywał swojej radości. – My się teraz odbijemy. Zaczęła się już droga w górę, która skończy się sukcesem wyborczym. Odzyskamy władzę – mówił w jakimś radosnym upojeniu. Gdy dziennikarka usiłowała sprowadzić go na ziemię, pytając, czy sukces Tuska nie wywoła irytacji u Schetyny, powiedział, że nie. Podobnie entuzjastycznie wypowiada się poseł PO Antoni Mężydło. – To...
Magdalena Złotnicka
W klasie maturalnej minister Elżbieta Rafalska założyła się z koleżanką, że w trakcie jednego okienka lekcyjnego pojadą autostopem do oddalonego o 18 km Leszna i wrócą. Kiedy łapały samochód w drodze powrotnej, zatrzymał się dyrektor liceum. Wybuchła afera. Na szczęście nie obniżono im ocen z zachowania. Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, urodziła się we Wschowie. Jak sama przyznaje, to właśnie ten początkowy okres życia – w rodzinnym mieście mieszkała do ukończenia szkoły średniej – miał decydujący wpływ na jej życie. – Na tle szarej rzeczywistości Polski Ludowej Wschowa wyróżniała się zabytkową architekturą i połaciami zieleni. To otoczenie zaszczepiło we mnie wrażliwość na piękno – mówi. W czasach podstawówki jej ulubionym przedmiotem był język polski...
Magdalena Złotnicka
Długa, prosta ława. Siedzę między kilkunastoma mężczyznami. Gęstą, sycącą zupę warzywną zagryzamy pieczywem. Czuję bliskość, jakiej rzadko się doświadcza. I naprawdę nie ma znaczenia, że moi towarzysze to bezdomni, a zupę jemy z plastikowych miseczek. „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść (…), byłem nagi, a przyodzialiście Mnie” – mówi Pan Jezus w Ewangelii według św. Mateusza. A gdy ci pytają go, kiedy to nakarmili głodnego Zbawiciela lub go przyodziali, odpowiada im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 31–46). Właśnie ta zasada przyświeca ojcu Kazimierzowi Lorkowi z Zakonu Barnabitów, proboszczowi parafii Świętego Antoniego Marii Zaccarii, mieszczącej się na styku warszawskich dzielnic Mokotów i...
Magdalena Złotnicka
Twardo negocjował warunki wejścia Polski do UE, od dłuższego czasu był nielubiany przez władze PO. Dlaczego jednak dr Jacek Saryusz-Wolski zdecydował się być kandydatem rządu PiS na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej? „Wysiadam z Platformy na przystanku Polska” – tak na Twitterze dr Jacek Saryusz-Wolski skomentował fakt, że usunięto go z PO. Wszystko wskazuje na to, że polityk spodziewał się, iż ogłoszenie go oficjalnym kandydatem władz RP na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej zaowocuje tego rodzaju konsekwencjami. Jak jednak doszło do tego, że to właśnie on, członek partii będącej główną opozycją wobec PiS, został wybrany na kandydata rządu szukającego polskiej alternatywy dla Donalda Tuska? Twardy negocjator Nazwisko Saryusz-Wolskiego pojawiło się w...
Magdalena Złotnicka
Małgorzata Wassermann, poseł PiS. Prywatnie: fanka zdrowego stylu życia, ćwiczeń na siłowni i literatury opartej na faktach. Uwielbia gotować i jest w tym dobra. Chociaż sama przyznaje, że zdarzają się jej także wpadki. – Kiedyś przygotowałam kolację dla znajomych, a kiedy sama jej spróbowałam, stwierdziłam: „Zamówmy pizzę” – śmieje się. Ładna, zadbana, zawsze nienagannie ubrana – Małgorzata Wassermann. Od ponad roku poseł PiS, znana stała się przede wszystkim za sprawą pracy w Komisji śledczej ds. afery Amber Gold, której przewodniczy. Z zawodu jest adwokatem. Jak sama przyznaje, opuściła uporządkowaną i zorganizowaną kancelarię dla nieprzewidywalnego, nieco chaotycznego świata posiedzeń sejmowych, konferencji prasowych i mrówczej pracy w komisjach. – Polityka zawsze była obecna w...
Magdalena Złotnicka
Wody jeziora Wielka Łąka skute lodem i oprószone śniegiem. Otaczają je lasy. – Zosiu, to w tych lasach dobrzy Polacy bronili Polski przed złymi komunistami – mówi siedmioletniej córeczce Stanisław Pięta. Na co dzień poseł Prawa i Sprawiedliwości, dziś – ojciec na spacerze. Ale Zosia nie słucha. Domaga się zjazdu na sankach. Na takie opowieści ma jeszcze czas. Do Stanisława Pięty rodzina i przyjaciele zwracają się per „Staszku”. Urodził się w Bielsku-Białej i tu mieszka od urodzenia, od 45 lat. Przytulny dom dzieli z żoną Beatą i córką Zosią. Gdy przyjeżdżamy, pani Beaty akurat nie ma. Idziemy przywitać się z Zosią. Dziewczynka wychyla się z pokoju, prezentując dres w czarne koty i koński ogon. – Przyjdę do was, jak skończę oglądać bajkę – mówi pewnym tonem, zupełnie niestropiona tym,...
Magdalena Złotnicka
Zakład Karny Gdańsk Przeróbka to kompleks budynków otoczony siatką. Nad nią biegną druty kolczaste. Wchodzimy do przedsionka. Za chwilę w malutkim okienku pokazuje się twarz strażnika. Prosi nas o dowody osobiste. Bierze oba i okienko zamyka się na dobre dziesięć minut. Przeróbka jest więzieniem o złagodzonym rygorze. Oprowadza nas po nim porucznik Agnieszka Szultka, rzecznik prasowy jednostki i zarazem psycholog więzienny. Pokazuje nam pięć oddziałów typu półotwartego, a ponadto dwa oddziały tak zwane otwarte. Karę odbywają tu młodociani (między 18. a 21. rokiem życia) i dorośli mężczyźni, którzy za kratki trafili po raz pierwszy. Niektórzy więźniowie, poza standardową „odsiadką”, odbywają tu także terapię alkoholową, która ma im pomóc w powrocie do normalnego życia. Duża część...
Magdalena Złotnicka
Osobom starszym w dzisiejszych czasach coraz trudniej się odnaleźć. Panuje trend, że trzeba być młodym, zdrowym, nie mieć problemów. Zaś starość jest postrzegana jako coś niepożądanego. Pragniemy uświadomić młodym, że jesteśmy na różnych etapach życia i jesteśmy sobie nawzajem potrzebni – mówi minister Elżbieta Rafalska Chociaż program „Rodzina 500 plus” odniósł duży sukces, kierowanemu przez Panią resortowi często zarzucano, że zajmuje się jedną grupą społeczną. Jak odnosi się Pani do takich stwierdzeń? To nieprawda. „500 plus” faktycznie jest flagowym programem Ministerstwa Rodziny, jednak nie oznacza to bynajmniej, że nasze działania są ukierunkowane tylko na rodziny z dziećmi. Zarazem chciałam zaznaczyć, że program – jak pokazują dane GUS – znacząco przyczynił się do...
Magdalena Złotnicka
Decydujący o wszystkim prezesi, często nieliczący się z potrzebami mieszkańców, pozbawianie członkostwa w spółdzielni tych, którzy chcą walczyć o swoje prawa, poczucie bezsilności mieszkańców, którzy nie chodzą już na zebrania, „bo to i tak nic nie da”, i grono znajomych prezesa, uśmiechające się i czekające na lokal z przydziału – tak funkcjonuje większa część spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. – Mechanizmy znane z Polski Ludowej nigdzie nie trzymają się tak mocno jak właśnie tu – komentuje poseł PiS Paweł Lisiecki Chyba każdy, kto ma spółdzielcze mieszkanie, choć raz usiłował załatwić w spółdzielni jakąś sprawę: czy to problem z kaloryferami, czy wymianę drzwi w piwnicy. I chyba każdy został przynajmniej raz potraktowany obcesowo, usłyszał, że „to się nie da”. Spokoju prezesa...
Tomasz Sakiewicz
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Przemówienia, w których słychać umiłowanie ojczyzny, mocne słowa o prawdzie potrzebującej do zwycięstwa oręża, piękna muzyka, ożywione rozmowy w części nieoficjalnej i czas spędzony w niepowtarzalnej atmosferze – tak wyglądała Gala Człowieka Roku Strefy Wolnego Słowa, na której pojawili się politycy, dziennikarze, biznesmeni i członkowie Klubów „Gazety Polskiej”. Nagrodę Człowieka Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, Nagrodę im. św. Grzegorza Wielkiego dr hab. Sławomir Cenckiewicz, a Nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” prezes Rady Ministrów Beata Szydło Gala odbyła się na Stadionie PGE Narodowym, a wśród gości obecni byli m.in. arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź, biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz,...
Magdalena Złotnicka
Andrzej Halicki lub Rafał Trzaskowski jako kandydat na prezydenta, zjednanie sobie ruchów miejskich i mocne uderzenie w plan ustawy metropolitalnej – taki plan ma Grzegorz Schetyna na wygranie walki o stolicę w wyborach samorządowych 2018. Zdecydowanie poważniejszy problem ma Nowoczesna – w ogóle nie wie, kogo wystawić O kandydaturze Halickiego w stolicy mówiło się od ponad roku. Pojawiały się również informacje, że owszem, polityk dostał taką propozycję, jednak z niej nie skorzysta, bo marzy mu się kariera w Parlamencie Europejskim. Sam zainteresowany ucinał wszelkie spekulacje, mówiąc, że „prezydentem Warszawy jest Hanna Gronkiewicz-Waltz”. Tym dziwniejsze wydaje się, że niedawno, pytany przez dziennikarza RMF FM o to, czy będzie kandydował na prezydenta Warszawy, powiedział: „...
Magdalena Złotnicka
Po raz kolejny przyznane zostały wyróżnienia, którymi niezależni dziennikarze i sympatycy mediów Strefy Wolnego Słowa promują osoby propagujące takie wartości jak prawda, sprawiedliwość i wolność. Nagrodę Człowiek Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, prof. Sławomir Cenckiewicz został uhonorowany Nagrodą im. św. Grzegorza Wielkiego, zaś prezes Rady Ministrów Beata Szydło została Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” Uroczysta gala odbyła się w Biznes Klubie na Stadionie PGE Narodowym. Na początku Tomasz Sakiewicz przypomniał, że tytuł „Gazeta Polska” ma już 190 lat, zaś w obecnej formie gazeta ukazuje się od prawie 25 lat. Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” wygłosił także laudację na cześć laureata nagrody Człowiek Roku, wicepremiera, ministra...
Magdalena Złotnicka
W czasach Polski Ludowej zeznawania przeciwko oskarżonemu można było odmówić w sytuacji, w której było się z nim spokrewnionym lub powołując się na okoliczność skonsumowanego uczucia. Podczas procesu Adama Borowskiego prokuratura powołała na świadków trzy jego koleżanki. – Jako młoda mężatka odmawiam zeznań, ponieważ z oskarżonym łączy mnie uczucie – powiedziała pierwsza. Druga, powołując się na relację z Borowskim, także odmówiła zeznań. To samo zrobiła trzecia. – Wysoki Sądzie, wobec tych zeznań widać, że oskarżony nie miał czasu na konspirację – podsumował obrońca Borowskiego, mecenas Władysław Siła-Nowicki Adam Borowski przyszedł na świat 21 lipca 1955 r. w Warszawie. Jak sam mówi, jego rodzina to z dziada pradziada warszawiacy, choć dziadek od strony mamy urodził się nad...
Magdalena Złotnicka
Wiele osób zostało pozbawionych całego dorobku. To bardzo często ludzie starsi, którzy całe życie gromadzili pieniądze, i ktoś im je po prostu ukradł. I usłyszeli, że w zasadzie jest wszystko w porządku. Przypomnijmy tutaj słowa Donalda Tuska, że winny Marcin P. siedzi na ławie oskarżonych i będzie za to odpowiadał, że sprawa jest wyjaśniana. Ludzie ci widzą, że dzisiaj prokuratorzy, którzy kpili z nich, myśleli, że się udało sprawę zamieść pod dywan, przed całą Polską muszą odpowiedzieć i wyjaśnić, jak to wyglądało – mówi „Gazecie Polskiej” poseł Małgorzata Wassermann Amber Gold powstała w 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Kusiła klientów wysokim oprocentowaniem inwestycji, znacznie przewyższającym oprocentowanie lokat bankowych....
Piotr Lisiewicz
Belzebub może udawać króla zmierzającego do Betlejemskiej Stajenki, bankier od Balcerowicza ulicznego trybuna, informatyk z PZPN walczącego o wolność hipisa z kucykiem, a organizator przestępczej akcji „Widelec” obrońcę praw człowieka. Tyle że tak wielka ilość kłamstw powoduje, iż w końcu widowiskowo się posypie Podbarwianie przekazu jest w polityce rzeczą normalną. Można od biedy przeciętnego ekonomistę lansować na wybitnego. Umiarkowanie sprawnego pisarza na mistrza pióra. Buntownika mającego w protestowaniu własny interes, ale zaprawionego w ulicznych i strajkowych bojach, na ideowego rewolucjonistę z ogniem w oczach. Wszystko to już w polityce było i nie jest niczym specjalnie zaskakującym. Nie można przebierać się natomiast na dłuższą metę za własne przeciwieństwo....
Magdalena Złotnicka
Alicja po usłyszeniu diagnozy wyobraziła sobie siebie za kilka lat, jak archaiczną strzykawką aplikuje sobie insulinę w zwały otłuszczonego cielska. – Miałam 28 lat i uznałam to za wyrok. Nie wiedzieć czemu uważałam, że koszmarnie się roztyję i praktycznie zostanę kaleką. Albo zwyczajnie umrę. O cukrzycy, bo na tę właśnie chorobę zapadłam, nie wiedziałam zupełnie nic, nawet tego, że archaiczne „igły” już nie są w użyciu – opowiada. Szacuje się, że na cukrzycę cierpi obecnie 2,7 mln Polaków Z Alicją spotkałam się w jednej z warszawskich kawiarni. Spodziewałam się, że moja rozmówczyni będzie albo gruba, albo przeciwnie: ekstremalnie szczupła. Tymczasem kobieta, która na powitanie posłała mi zawadiacki uśmiech, wyglądała normalnie: zgrabne, mocne ciało, pod obcisłymi dżinsami...
Magdalena Złotnicka
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Magdalena Złotnicka
Obecne gimnazja będą przekształcane w licea bądź w szkoły podstawowe. Uprawnienia większości nauczycieli uczących w gimnazjum pozwolą im na podjęcie pracy w tych nowo powstałych placówkach. Dziś nauczyciele tracą zatrudnienie w związku z niżem demograficznym. Zmiana struktury nauczania pozwoli części z nich znaleźć pracę w nowych szkołach. Dlatego uważam, że snucie wizji tysięcy nauczycieli bez pracy to element walki politycznej – mówi wiceminister Maciej Kopeć Niektóre media podniosły larum, że w programie dla szkół podstawowych jest za dużo „Pana Tadeusza”. Wielu nie podoba się także mocne położenie nacisku na patriotyzm. Skąd ta niechęć? „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza faktycznie jest obecny w podstawie programowej. Najlepiej wyjaśnić, dlaczego epopeja narodowa jest omawiana w...
Magdalena Złotnicka
W przypadku inwestycji drogowych do realizacji skierowanych zostało już ponad 80 proc. wartości programu. Zaangażowanie finansowe to 87,6 mld zł. W realizacji są zadania o łącznej wartości 51,6 mld zł – w sumie to 1336 km. A w przetargach mamy kolejne 62 zadania o długości 750 km! – mówi minister Andrzej Adamczyk Czy i w jakim zakresie udało się wykorzystać środki unijne z perspektywy 2007–2013 na drogi i kolejnictwo – zwłaszcza w tej ostatniej branży, w której istniało zagrożenie zwrotu do UE niewykorzystanych kwot? Wykorzystywanie środków unijnych na inwestycje transportowe w poprzedniej perspektywie finansowej było związane z wieloma komplikacjami. Jednym z efektów inwestycji prowadzonych przy wykorzystaniu środków z UE było bankructwo wielu firm – podwykonawców generalnych...
Maciej Pawlak
W przypadku inwestycji drogowych do realizacji skierowanych zostało już ponad 80 proc. wartości programu. Zaangażowanie finansowe to 87,6 mld zł. W realizacji są zadania o łącznej wartości 51,6 mld zł – w sumie to 1336 km. A w przetargach mamy kolejne 62 zadania o długości 750 km! – mówi minister Andrzej Adamczyk Czy i w jakim zakresie udało się wykorzystać środki unijne z perspektywy 2007–2013 na drogi i kolejnictwo – zwłaszcza w tej ostatniej branży, w której istniało zagrożenie zwrotu do UE niewykorzystanych kwot? Wykorzystywanie środków unijnych na inwestycje transportowe w poprzedniej perspektywie finansowej było związane z wieloma komplikacjami. Jednym z efektów inwestycji prowadzonych przy wykorzystaniu środków z UE było bankructwo wielu firm – podwykonawców generalnych...
Magdalena Złotnicka
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...
Jan Przemyłski
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...

Pages