Magdalena Złotnicka

Magdalena Złotnicka
Decydujący o wszystkim prezesi, często nieliczący się z potrzebami mieszkańców, pozbawianie członkostwa w spółdzielni tych, którzy chcą walczyć o swoje prawa, poczucie bezsilności mieszkańców, którzy nie chodzą już na zebrania, „bo to i tak nic nie da”, i grono znajomych prezesa, uśmiechające się i czekające na lokal z przydziału – tak funkcjonuje większa część spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. – Mechanizmy znane z Polski Ludowej nigdzie nie trzymają się tak mocno jak właśnie tu – komentuje poseł PiS Paweł Lisiecki Chyba każdy, kto ma spółdzielcze mieszkanie, choć raz usiłował załatwić w spółdzielni jakąś sprawę: czy to problem z kaloryferami, czy wymianę drzwi w piwnicy. I chyba każdy został przynajmniej raz potraktowany obcesowo, usłyszał, że „to się nie da”. Spokoju prezesa...
Tomasz Sakiewicz
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Przemówienia, w których słychać umiłowanie ojczyzny, mocne słowa o prawdzie potrzebującej do zwycięstwa oręża, piękna muzyka, ożywione rozmowy w części nieoficjalnej i czas spędzony w niepowtarzalnej atmosferze – tak wyglądała Gala Człowieka Roku Strefy Wolnego Słowa, na której pojawili się politycy, dziennikarze, biznesmeni i członkowie Klubów „Gazety Polskiej”. Nagrodę Człowieka Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, Nagrodę im. św. Grzegorza Wielkiego dr hab. Sławomir Cenckiewicz, a Nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” prezes Rady Ministrów Beata Szydło Gala odbyła się na Stadionie PGE Narodowym, a wśród gości obecni byli m.in. arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź, biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz,...
Magdalena Złotnicka
Andrzej Halicki lub Rafał Trzaskowski jako kandydat na prezydenta, zjednanie sobie ruchów miejskich i mocne uderzenie w plan ustawy metropolitalnej – taki plan ma Grzegorz Schetyna na wygranie walki o stolicę w wyborach samorządowych 2018. Zdecydowanie poważniejszy problem ma Nowoczesna – w ogóle nie wie, kogo wystawić O kandydaturze Halickiego w stolicy mówiło się od ponad roku. Pojawiały się również informacje, że owszem, polityk dostał taką propozycję, jednak z niej nie skorzysta, bo marzy mu się kariera w Parlamencie Europejskim. Sam zainteresowany ucinał wszelkie spekulacje, mówiąc, że „prezydentem Warszawy jest Hanna Gronkiewicz-Waltz”. Tym dziwniejsze wydaje się, że niedawno, pytany przez dziennikarza RMF FM o to, czy będzie kandydował na prezydenta Warszawy, powiedział: „...
Magdalena Złotnicka
Po raz kolejny przyznane zostały wyróżnienia, którymi niezależni dziennikarze i sympatycy mediów Strefy Wolnego Słowa promują osoby propagujące takie wartości jak prawda, sprawiedliwość i wolność. Nagrodę Człowiek Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, prof. Sławomir Cenckiewicz został uhonorowany Nagrodą im. św. Grzegorza Wielkiego, zaś prezes Rady Ministrów Beata Szydło została Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” Uroczysta gala odbyła się w Biznes Klubie na Stadionie PGE Narodowym. Na początku Tomasz Sakiewicz przypomniał, że tytuł „Gazeta Polska” ma już 190 lat, zaś w obecnej formie gazeta ukazuje się od prawie 25 lat. Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” wygłosił także laudację na cześć laureata nagrody Człowiek Roku, wicepremiera, ministra...
Magdalena Złotnicka
W czasach Polski Ludowej zeznawania przeciwko oskarżonemu można było odmówić w sytuacji, w której było się z nim spokrewnionym lub powołując się na okoliczność skonsumowanego uczucia. Podczas procesu Adama Borowskiego prokuratura powołała na świadków trzy jego koleżanki. – Jako młoda mężatka odmawiam zeznań, ponieważ z oskarżonym łączy mnie uczucie – powiedziała pierwsza. Druga, powołując się na relację z Borowskim, także odmówiła zeznań. To samo zrobiła trzecia. – Wysoki Sądzie, wobec tych zeznań widać, że oskarżony nie miał czasu na konspirację – podsumował obrońca Borowskiego, mecenas Władysław Siła-Nowicki Adam Borowski przyszedł na świat 21 lipca 1955 r. w Warszawie. Jak sam mówi, jego rodzina to z dziada pradziada warszawiacy, choć dziadek od strony mamy urodził się nad...
Magdalena Złotnicka
Wiele osób zostało pozbawionych całego dorobku. To bardzo często ludzie starsi, którzy całe życie gromadzili pieniądze, i ktoś im je po prostu ukradł. I usłyszeli, że w zasadzie jest wszystko w porządku. Przypomnijmy tutaj słowa Donalda Tuska, że winny Marcin P. siedzi na ławie oskarżonych i będzie za to odpowiadał, że sprawa jest wyjaśniana. Ludzie ci widzą, że dzisiaj prokuratorzy, którzy kpili z nich, myśleli, że się udało sprawę zamieść pod dywan, przed całą Polską muszą odpowiedzieć i wyjaśnić, jak to wyglądało – mówi „Gazecie Polskiej” poseł Małgorzata Wassermann Amber Gold powstała w 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Kusiła klientów wysokim oprocentowaniem inwestycji, znacznie przewyższającym oprocentowanie lokat bankowych....
Piotr Lisiewicz
Belzebub może udawać króla zmierzającego do Betlejemskiej Stajenki, bankier od Balcerowicza ulicznego trybuna, informatyk z PZPN walczącego o wolność hipisa z kucykiem, a organizator przestępczej akcji „Widelec” obrońcę praw człowieka. Tyle że tak wielka ilość kłamstw powoduje, iż w końcu widowiskowo się posypie Podbarwianie przekazu jest w polityce rzeczą normalną. Można od biedy przeciętnego ekonomistę lansować na wybitnego. Umiarkowanie sprawnego pisarza na mistrza pióra. Buntownika mającego w protestowaniu własny interes, ale zaprawionego w ulicznych i strajkowych bojach, na ideowego rewolucjonistę z ogniem w oczach. Wszystko to już w polityce było i nie jest niczym specjalnie zaskakującym. Nie można przebierać się natomiast na dłuższą metę za własne przeciwieństwo....
Magdalena Złotnicka
Alicja po usłyszeniu diagnozy wyobraziła sobie siebie za kilka lat, jak archaiczną strzykawką aplikuje sobie insulinę w zwały otłuszczonego cielska. – Miałam 28 lat i uznałam to za wyrok. Nie wiedzieć czemu uważałam, że koszmarnie się roztyję i praktycznie zostanę kaleką. Albo zwyczajnie umrę. O cukrzycy, bo na tę właśnie chorobę zapadłam, nie wiedziałam zupełnie nic, nawet tego, że archaiczne „igły” już nie są w użyciu – opowiada. Szacuje się, że na cukrzycę cierpi obecnie 2,7 mln Polaków Z Alicją spotkałam się w jednej z warszawskich kawiarni. Spodziewałam się, że moja rozmówczyni będzie albo gruba, albo przeciwnie: ekstremalnie szczupła. Tymczasem kobieta, która na powitanie posłała mi zawadiacki uśmiech, wyglądała normalnie: zgrabne, mocne ciało, pod obcisłymi dżinsami...
Magdalena Złotnicka
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Magdalena Złotnicka
Obecne gimnazja będą przekształcane w licea bądź w szkoły podstawowe. Uprawnienia większości nauczycieli uczących w gimnazjum pozwolą im na podjęcie pracy w tych nowo powstałych placówkach. Dziś nauczyciele tracą zatrudnienie w związku z niżem demograficznym. Zmiana struktury nauczania pozwoli części z nich znaleźć pracę w nowych szkołach. Dlatego uważam, że snucie wizji tysięcy nauczycieli bez pracy to element walki politycznej – mówi wiceminister Maciej Kopeć Niektóre media podniosły larum, że w programie dla szkół podstawowych jest za dużo „Pana Tadeusza”. Wielu nie podoba się także mocne położenie nacisku na patriotyzm. Skąd ta niechęć? „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza faktycznie jest obecny w podstawie programowej. Najlepiej wyjaśnić, dlaczego epopeja narodowa jest omawiana w...
Magdalena Złotnicka
W przypadku inwestycji drogowych do realizacji skierowanych zostało już ponad 80 proc. wartości programu. Zaangażowanie finansowe to 87,6 mld zł. W realizacji są zadania o łącznej wartości 51,6 mld zł – w sumie to 1336 km. A w przetargach mamy kolejne 62 zadania o długości 750 km! – mówi minister Andrzej Adamczyk Czy i w jakim zakresie udało się wykorzystać środki unijne z perspektywy 2007–2013 na drogi i kolejnictwo – zwłaszcza w tej ostatniej branży, w której istniało zagrożenie zwrotu do UE niewykorzystanych kwot? Wykorzystywanie środków unijnych na inwestycje transportowe w poprzedniej perspektywie finansowej było związane z wieloma komplikacjami. Jednym z efektów inwestycji prowadzonych przy wykorzystaniu środków z UE było bankructwo wielu firm – podwykonawców generalnych...
Maciej Pawlak
W przypadku inwestycji drogowych do realizacji skierowanych zostało już ponad 80 proc. wartości programu. Zaangażowanie finansowe to 87,6 mld zł. W realizacji są zadania o łącznej wartości 51,6 mld zł – w sumie to 1336 km. A w przetargach mamy kolejne 62 zadania o długości 750 km! – mówi minister Andrzej Adamczyk Czy i w jakim zakresie udało się wykorzystać środki unijne z perspektywy 2007–2013 na drogi i kolejnictwo – zwłaszcza w tej ostatniej branży, w której istniało zagrożenie zwrotu do UE niewykorzystanych kwot? Wykorzystywanie środków unijnych na inwestycje transportowe w poprzedniej perspektywie finansowej było związane z wieloma komplikacjami. Jednym z efektów inwestycji prowadzonych przy wykorzystaniu środków z UE było bankructwo wielu firm – podwykonawców generalnych...
Magdalena Złotnicka
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...
Jan Przemyłski
Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław Zieliński Wróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od...
Magdalena Złotnicka
Czy mediom uda się przekonać zwykłych Polaków, że urzędnicy odpowiedzialni za warszawską aferę reprywatyzacyjną albo prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, któremu prokuratura postawiła zarzuty za rządów PO, to ofiary państwa policyjnego PiS? W każdym razie taka operacja medialna, będąca kopią tej sprzed dziesięciolecia, ruszyła na dobre. Do mediów wróciło słownictwo myśliwskie – polowania i nagonki. Wróciły także kobiece łzy Andrzej Celiński na stronie tygodnika „Polityka” buduje nastrój jak z horroru: „Naprzeciw okien mojego mieszkania są okna budynku przesłuchań CBA. Na dworze już ciemno, po godzinach. Na wszystkich pięciu piętrach w kilku tylko pokojach zgaszone światło. Reszta fasady rozświetlona. Tak jak w latach mego wczesnego dzieciństwa, służby czuwają”. Meteorologowie podają, że...
Piotr Lisiewicz
Czy mediom uda się przekonać zwykłych Polaków, że urzędnicy odpowiedzialni za warszawską aferę reprywatyzacyjną albo prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, któremu prokuratura postawiła zarzuty za rządów PO, to ofiary państwa policyjnego PiS? W każdym razie taka operacja medialna, będąca kopią tej sprzed dziesięciolecia, ruszyła na dobre. Do mediów wróciło słownictwo myśliwskie – polowania i nagonki. Wróciły także kobiece łzy Andrzej Celiński na stronie tygodnika „Polityka” buduje nastrój jak z horroru: „Naprzeciw okien mojego mieszkania są okna budynku przesłuchań CBA. Na dworze już ciemno, po godzinach. Na wszystkich pięciu piętrach w kilku tylko pokojach zgaszone światło. Reszta fasady rozświetlona. Tak jak w latach mego wczesnego dzieciństwa, służby czuwają”. Meteorologowie podają, że...
Jan Przemyłski
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Jacek Liziniewicz
Śnieg, wiatr i niska temperatura nie powstrzymały tysięcy Polaków przed świętowaniem 98. rocznicy odzyskania niepodległości. Ulice polskich miast, podobnie jak przed rokiem, tonęły w biało-czerwonych flagach. Największe marsze i uroczystości zorganizowano w Warszawie i Krakowie, gdzie wraz z klubami „Gazety Polskiej” świętowało kilkuset Węgrów Jan Przemyłski, Jacek Liziniewicz współpraca Magdalena Złotnicka, Paulina Mikulska Uroczystości w Warszawie rozłożone były na dwa dni. W czwartek przypadała bowiem kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Po mszy św. w intencji ofiar z 10.04 2010 roku Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło złożyli wieńce przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Samo Święto Niepodległości upłynęło w stolicy pod znakiem wieców i marszów. Oficjalne...
Magdalena Złotnicka
Czas lewicowo-liberalnych elit kończy się nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Ludzie mają dosyć tych, którzy są oderwani od ich spraw. Dość mają pauperyzacji, tego, że coraz większe grupy wypychane są na margines. Dosyć mają także pogardy, jaką tym wypchniętym prezentują elity – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” premier Beata Szydło Mija dokładnie rok od powołania rządu PiS, rok od momentu, w którym stanęła Pani na czele rządu. Nowi ministrowie, niekiedy nowy podział kompetencji. Co jest jednak istotą tej zmiany, która zaszła w sposobie sprawowania władzy w Polsce? Martwiłabym się, gdyby zmiana okazała się jedynie wymianą kadr. Oznaczałoby to bowiem, że weszliśmy w buty naszych poprzedników. Tymczasem my w czasie kampanii wyborczej zapowiadaliśmy przede wszystkim, że...
Tomasz Sakiewicz
Czas lewicowo-liberalnych elit kończy się nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Ludzie mają dosyć tych, którzy są oderwani od ich spraw. Dość mają pauperyzacji, tego, że coraz większe grupy wypychane są na margines. Dosyć mają także pogardy, jaką tym wypchniętym prezentują elity – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” premier Beata Szydło Mija dokładnie rok od powołania rządu PiS, rok od momentu, w którym stanęła Pani na czele rządu. Nowi ministrowie, niekiedy nowy podział kompetencji. Co jest jednak istotą tej zmiany, która zaszła w sposobie sprawowania władzy w Polsce? Martwiłabym się, gdyby zmiana okazała się jedynie wymianą kadr. Oznaczałoby to bowiem, że weszliśmy w buty naszych poprzedników. Tymczasem my w czasie kampanii wyborczej zapowiadaliśmy przede wszystkim, że...
Maciej Pawlak
Klaudia ma 27 lat i mieszka z matką na 23 mkw. Olgierd jest po pięćdziesiątce, po rozwodzie skończył w domu rodziców. Teresa, ambitna 30-latka, dzieli wynajmowane  mieszkanie z przypadkową współlokatorką i od miesięcy wykłóca się z szefem o podwyżkę. Są w różnym wieku, w innych sytuacjach życiowych. Co ich łączy? Wszyscy mają jedno marzenie: zamieszkać samodzielnie. Nie mogą. Żadne nie dostanie kredytu. Na wynajem też ich nie stać Klaudia siedzi nad filiżanką kawy, spotkałyśmy się pod jej blokiem. W kawiarni. – Znajomych też do domu nie zapraszam, bo mi głupio, że wciąż u mamy – opowiada. I mówi, że właśnie ten brak prywatności sprawia, że coraz częściej się kłócą. Myślała o wzięciu kredytu na mieszkanie. Tyle że przy zarobkach 2800 zł brutto kredytu raczej nie dostanie albo...
Magdalena Złotnicka
Klaudia ma 27 lat i mieszka z matką na 23 mkw. Olgierd jest po pięćdziesiątce, po rozwodzie skończył w domu rodziców. Teresa, ambitna 30-latka, dzieli wynajmowane  mieszkanie z przypadkową współlokatorką i od miesięcy wykłóca się z szefem o podwyżkę. Są w różnym wieku, w innych sytuacjach życiowych. Co ich łączy? Wszyscy mają jedno marzenie: zamieszkać samodzielnie. Nie mogą. Żadne nie dostanie kredytu. Na wynajem też ich nie stać Klaudia siedzi nad filiżanką kawy, spotkałyśmy się pod jej blokiem. W kawiarni. – Znajomych też do domu nie zapraszam, bo mi głupio, że wciąż u mamy – opowiada. I mówi, że właśnie ten brak prywatności sprawia, że coraz częściej się kłócą. Myślała o wzięciu kredytu na mieszkanie. Tyle że przy zarobkach 2800 zł brutto kredytu raczej nie dostanie albo...
Magdalena Złotnicka
Po roku od wyborów formacja Kukiz’15 utrzymuje w sondażach poparcie na poziomie około 10 proc. Przewidywania, że szybko podzieli ona los ugrupowania Palikota bądź Samoobrony, nie sprawdziły się, choć niektórzy posłowie zaczęli się wykruszać. Jednak w dłuższej perspektywie rozpad wydaje się nieunikniony, bo coraz wyraźniej widać, że narodowców, republikańskich wolnościowców, grupę związkowo-rolniczą i orędowników jednomandatowych okręgów wyborczych łączy bardzo niewiele W kuluarach sejmowych jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Kukiz’15 podzielił się na frakcje, których rozbieżne stanowiska grożą rozłamem w formacji. Ale jak tłumaczy poseł Kukiz’15 Jakub Kulesza, nie oznacza to wcale rozłamu w klubie parlamentarnym. – Owszem, istnieją nie trzy, ale nawet cztery grupy, bo nie...
Magdalena Złotnicka
Zezwolenie na uprawę marihuany w celach medycznych może uzyskać pacjent, jego opiekun lub m.in. fundacja prowadząca działania na rzecz pacjentów – takie są założenia poselskiego projektu ustawy, mającej umożliwić ciężko chorym korzystanie z marihuany medycznej. To właśnie ten zapis wywołuje najwięcej kontrowersji. – Preparaty, które stosuje się jako wspomagające leczenie, w tym zwyczajne zioła, kupuje się w aptekach. Sami sobie ich nie uprawiamy. Dlaczego więc pacjent miałby uprawiać marihuanę? – uważa poseł PiS Bernadeta Krynicka Sprawa medycznej marihuany wywołuje wiele kontrowersji. Pytanie, czy powinna ona zostać zalegalizowana, jest jednym z nieschodzących z łamów mediów, zwłaszcza po tym, jak cierpiący na nowotwór Tomasz Kalita, były rzecznik prasowy SLD, apelował do władzy: „...
Magdalena Złotnicka
W młodości poeta Miron Białoszewski dzielił lokum z uciążliwym sublokatorem. Ten – jak wspominają znajomi poety – regularnie gotował kwaszoną kapustę, najwyraźniej stanowiącą podstawę jego diety w trudnych, powojennych czasach. Garnek stał na kozie, czyli żelaznym piecyku. Ten zaś zajmował centralne miejsce w długim i wąskim pokoju, jaki przyszło dzielić obu mężczyznom. Legenda głosi, że w niektóre dni zamiast kapusty w garnku gotowały się skarpetki nieszczęsnego współlokatora. Ze wspomnień tych, którzy w owym mieszkaniu bywali, wynika jednoznacznie, że zapach był zawsze taki sam.  O sublokatorze amatorze kapusty opowiada Stanisław Prószyński w tekście zamieszczonym w książce „Miron. Wspomnienia o poecie”. Pokój  z sublokatorem był jednym z powojennych adresów Białoszewskiego...
Magdalena Złotnicka
Marysia ma trzy latka, blond loczki i piękne, czerwone okulary. Ma też białe ząbki, dwoje rodzeństwa i zespół Downa. Mówi może mniej niż inne dzieci, ale kiedy podeszła do swojej młodszej siostry Baśki z zabawką i powiedziała, że „to jest koło”, mama dziewczynek cieszyła się tak samo, jak kiedy zaczynał mówić jej starszy synek. Marysia ma kochającą rodzinę i ogromne szczęście, bo jej życie można było przerwać w majestacie prawa. Marysia jednak jest, bo jej rodzicom aborcja nawet nie przeszła przez myśl Łódź. Jasne mieszkanie w starej kamienicy. Siedzę w kuchni nad herbatą, ciekawie zerkam na książki piętrzące się na półkach w salonie. Niedaleko mnie na kocyku wierci się Basia. Ma pięć miesięcy, wielkimi, zdziwonymi oczami wpatruje się we mnie, w obcego, który przyszedł do domu. Jej...
Magdalena Złotnicka
Chociaż media i opinia publiczna spodziewały się przede wszystkim roszad personalnych, a plotki mówiły o zmianach na stanowiskach nawet czterech ministrów, ostatecznie okazało się, że Beata Szydło poszła w innym kierunku. Stanowisko ministra finansów, zajmowane do tej pory przez Pawła Szałamachę, zajął wicepremier Mateusz Morawiecki. Jednocześnie nadal pozostanie on ministrem rozwoju, a resorty nie zostaną połączone. Morawiecki stanie też na czele Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. – To logiczne rozwiązanie, zapowiadające spójny program rozwoju kraju – komentuje europoseł PiS Ryszard Czarnecki – Każdy szef rządu, także pani premier Beata Szydło, ma prawo zmieniać ministrów, w tym również tych, których lubi i ceni. I tak stało się w tym wypadku. Wierzę, że wiedza i doświadczenie...
Magdalena Złotnicka
W zeszłym tygodniu trzech wyrzuconych z PO polityków: znany ze swoich występów na frankfurckim lotnisku Jacek Protasiewicz, były prezydent Wrocławia Stanisław Huskowski i dawny spin doktor PiS-u Michał Kamiński, ogłosiło, że zakładają koło poselskie o nazwie Europejscy Demokraci. Czwartym do brydża w tej inicjatywie jest Stefan Niesiołowski, który stwierdził, że rozstaje się z Platformą Obywatelską, bo ta, zamiast walczyć z PiS-em, zajmuje się wewnętrznymi konfliktami. Czy nowi Europejscy Demokraci wezmą parlament przebojem? – Oni są wszyscy bardzo rozrywkowi. To może i coś nam zaśpiewają – żartuje poseł PO Andrzej Halicki To właśnie wystąpienie Stefana Niesiołowskiego z PO było najbardziej emocjonującym elementem całej konferencji. Jak na osobę, która chce przede wszystkim walczyć z...
Magdalena Złotnicka
Prawo i Sprawiedliwość wyrosło z traumy polskiej prawicy lat 90. Wówczas prawa strona sceny politycznej była podzielona, istniało wiele alternatywnych ośrodków decyzyjnych, a każdy polityk, któremu udało się chociaż trochę zyskać na znaczeniu, zaczynał przejawiać ambicje ku samodzielności. Była to prawica nie zawsze wolna od grzechu nepotyzmu. Jeśli PiS chce przetrwać i utrzymać się na pozycji partii rządzącej, powinien być antytezą tamtej prawicy – mówi dr hab. Rafał Chwedoruk Czy dymisja ministra skarbu Dawida Jackiewicza wpłynie w jakikolwiek sposób na poparcie Prawa i Sprawiedliwości? Sama dymisja nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ Jackiewicz był politykiem rozpoznawalnym jedynie na Dolnym Śląsku. Przeciętnemu Polakowi z innej części kraju to nazwisko nie mówiło wiele....
Magdalena Złotnicka
Afera reprywatyzacyjna i związane z nią kłopoty prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz to dla szefa PO Grzegorza Schetyny okazja do przejęcia przez jego ludzi władzy w stołecznej Platformie Obywatelskiej. – PO już dawno jest trupem politycznym. Niemniej Grzegorz Schetyna robi wszystko, by nad tymi zwłokami panować niepodzielnie – stwierdza dr Jerzy Targalski W ubiegły czwartek (8 września) Jarosław Jóźwiak i Jacek Wojciechowicz przestali pełnić funkcje wiceprezydentów Warszawy. O tej zmianie poinformowała na konferencji prasowej prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Obok niej stał Grzegorz Schetyna. – Będziemy wspierać panią prezydent w każdej jej aktywności, aby odnaleźć, odszukać i zlikwidować wszystkie nieprawidłowości, które mogą funkcjonować w przestrzeni ratusza i...
Magdalena Złotnicka
Pomysł PiS na zwiększenie środków przeznaczanych na służbę zdrowia zakłada stałe powiązanie wysokości nakładów ze wzrostem produktu krajowego brutto. Przez najbliższe 10 lat chcemy co roku podnosić nakłady o 0,2 proc. PKB tak, by w 2025 r. dojść do 6 proc. Wiem, że niektórzy oczekiwali, iż nowy minister przyjdzie i pieniędzy będzie od razu więcej, więc nie spodziewałem się oklasków za to rozwiązanie. Niemniej jednak fala krytyki jest dla mnie zdumiewająca. Sam chciałbym, by to było szybciej. Lecz budżet nie jest z gumy. Po prostu szybciej się nie da – mówi minister Konstanty Radziwiłł 1 września ruszył „Program 75+”. Czy wiele zmieni się dla polskiego emeryta? Dotychczas w przypadku osób w wieku podeszłym, a więc w grupie często cierpiącej na choroby...
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Magdalena Złotnicka
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Magdalena Złotnicka
Mieli być nową lewicą, opozycyjną – co naturalne – wobec PiS, lecz także odcinającą się zarówno od SLD, mającego swój rodowód w PZPR, jak i od establishmentu, reprezentowanego przez PO. Co więksi optymiści widzieli w nich szansę na lewicę niepodległościową. Po tym, jak fioletowe znaczki Razem zaczęły być widoczne na protestach „w obronie” Trybunału Konstytucyjnego, entuzjazm przygasł. Co dalej z projektem, jakim było Razem? – Jeśli wtopią się w KOD, będzie po nich – ocenia europoseł PiS Ryszard Czarnecki Razem powstało tuż przed wyborami parlamentarnymi 2015 r. i zdobyło rozgłos po tym, jak lider ugrupowania Adrian Zandberg wystąpił w jednej z debat. Zyskał spore uznanie, a Razem stało się łakomym kąskiem dla mediów. Zwłaszcza te lewicowo-liberalne widziały w nim możliwego następcę SLD...
Magdalena Złotnicka
W jesionkach pamiętających czasy Polski Ludowej jeżdżą do lekarza zatłoczonymi autobusami. Bezsilnie zaciskają sękate palce na poręczach lub uchwytach lasek. W letnie dni zbierają się grupkami na osiedlowych ławkach, rozmawiają. Najczęściej o lekach, chorobach. Czasem o dzieciach i wnukach. O pogrzebach, bo każde z nich zastanawia się, kto będzie następny. Życie naszych emerytów w niczym nie przypomina opowieści o odpasionych, zachodnich staruszkach, którzy ostatnie lata życia spędzają, podróżując po świecie. Niestety Kamienica na obrzeżach warszawskiego Śródmieścia. Czwarte piętro, windy brak. Z trudem łapiąc oddech, wchodzę do mieszkania pani Jadwigi. Wita mnie 38 metrów kwadratowych PRL-u. W większym pokoju brązowa meblościanka, kanapa przykryta kraciastym kocem, przy siadaniu...
Magdalena Złotnicka
Szef Platformy Obywatelskiej szumnie ogłosił na łamach tygodnika „Do Rzeczy”, że chce, by jego partia utrzymała konserwatywną kotwicę i „była w swoim przekazie chadecka”. Tymczasem poseł PO Andrzej Halicki tłumaczy, że PO nadal będzie zapewne popierać związki partnerskie czy in vitro. A były poseł PO Jacek Żalek przypomina, że to Schetyna był swego czasu ojcem skrętu PO w lewo Przeprowadzający wywiad ze Schetyną Marek Migalski zapytał, czy PO będzie miała komunikat do konserwatywnych wyborców, takich jak czytelnicy „Do Rzeczy”. Schetyna stwierdził, że oczywiście. – To taki elektorat często decyduje o wyniku wyborów. Jestem zwolennikiem utrzymania przez PO konserwatywnej kotwicy. Chcę powrotu Platformy do źródeł, czyli jej liberalno-konserwatywnego charakteru. Chcę też, by w swoim...
Magdalena Złotnicka
Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że Schetyna, wyrzucając z PO posłów Huskowskiego, Protasiewicza i Kamińskiego, chciał uniemożliwić medialny serial, jaki zrobiliby pierwsi dwaj, pojedynczo wychodząc z partii. Wybrał więc mniejsze zło. – Oczywiście Schetyna i jego poplecznicy chętnie przyjmą taką narrację, ale działania Schetyny to zwykła zemsta – uważa z kolei były poseł PO Jacek Żalek W zeszłą środę Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej podjęła decyzję o usunięciu z partii trzech posłów: Jacka Protasiewicza, byłego szefa dolnośląskiego regionu PO, byłego prezydenta Wrocławia Stanisława Huskowskiego i stronnika Ewy Kopacz Michała Kamińskiego, byłego polityka PiS. Przyczyny to „szkodzenie wizerunkowi partii”. Jak podał rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, decyzja o wykluczeniu...
Magdalena Złotnicka
Program „Rodzina 500 plus” poprawił sytuację materialną polskich rodzin. Coraz więcej z nich nie musi robić codziennych zakupów „na zeszyt”. Zwiększyły się obroty w sklepach RTV/AGD, w sklepach wielkopowierzchniowych i w małych, lokalnych sklepikach. Wzrosło zainteresowanie wyjazdami wakacyjnymi – szacuje się, że w tym roku milion dzieci dodatkowo skorzysta z wyjazdów wakacyjnych – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Jak wiele rodzin wzięło do tej pory udział w programie „Rodzina 500 plus”? W naszych założeniach uprawnionych do świadczenia miało być 3,7 mln dzieci w 2,7 mln rodzin. Niewiele się pomyliliśmy: w ciągu trzech pierwszych miesięcy funkcjonowania programu „Rodzina 500 plus” rodzice i opiekunowie złożyli już 2 ...
Magdalena Złotnicka
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
Jan Przemyłski
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
Magdalena Złotnicka
Chociaż do wyborów samorządowych jeszcze sporo czasu, opozycja traktuje je jak „być albo nie być”. Nowoczesna zabiega więc o niezależnych polityków samorządowych i tworzy podwaliny pod własne struktury samorządowe. Często kosztem Platformy Obywatelskiej. Samorządowcy z PO na gwałt usiłują zaś wzmacniać własne szeregi. Nawet prosząc byłych działaczy, by wrócili Pewien mazowiecki biznesmen, niegdyś działacz samorządowych struktur Platformy Obywatelskiej, który partię opuścił z hukiem i w atmosferze wzajemnych pretensji, spotkał się z dawnymi kolegami partyjnymi. Ku jego wielkiemu zdziwieniu, ci zaczęli namawiać go, by wrócił. Mówili, że przydadzą się nowe pomysły, że wzmacniają „drużynę” i że znajdzie się dla niego miejsce. – Dawno już dałem sobie spokój z polityką, nie zamierzam do tego...
Magdalena Złotnicka
Podkrążone oczy, zmęczenie, a za nim irytacja, którą czasem przenosi się na pacjentów, i brak cierpliwości do dziecka czy starszej pani, która nie potrafi precyzyjnie odpowiadać na pytania. Paraliżujący lęk, że po całym tygodniu pracy z przemęczenia popełni się jakiś błąd, a potem wiadomo: pretensje pacjenta, wyrzuty sumienia, bo przecież chodzi o ludzkie zdrowie i życie, czasem też przerwanie dobrze zapowiadającej się kariery lekarskiej. Tak o swoim losie opowiadają lekarze rezydenci Kim są lekarze rezydenci? To lekarze mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc tacy, którzy ukończyli 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdali egzamin końcowy i odbyli 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonują pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę,...
Jan Przemyłski
Podkrążone oczy, zmęczenie, a za nim irytacja, którą czasem przenosi się na pacjentów, i brak cierpliwości do dziecka czy starszej pani, która nie potrafi precyzyjnie odpowiadać na pytania. Paraliżujący lęk, że po całym tygodniu pracy z przemęczenia popełni się jakiś błąd, a potem wiadomo: pretensje pacjenta, wyrzuty sumienia, bo przecież chodzi o ludzkie zdrowie i życie, czasem też przerwanie dobrze zapowiadającej się kariery lekarskiej. Tak o swoim losie opowiadają lekarze rezydenci Kim są lekarze rezydenci? To lekarze mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc tacy, którzy ukończyli 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdali egzamin końcowy i odbyli 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonują pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę,...
Magdalena Złotnicka
Parokrotnie zdarzało się już, że oficjalnie niezainteresowane polityką organizacje czy stowarzyszenia nagle wystawiały własne listy do sejmu. Politologowie przewidują, że podobnie stanie się z KOD-em. – Jestem pewien, że na listach wyborczych w przyszłych wyborach parlamentarnych znajdziemy Mateusza Kijowskiego. Pytanie, kto będzie układał listę, na której on się znajdzie – komentuje dr hab. Rafał Chwedoruk W mediach od dłuższego czasu można zaobserwować lansowanie Władysława Frasyniuka jako potencjalnego lidera KOD. Taką tezę postawiono m.in. w artykule na Wirtualnej Polsce. Argumentacja jest taka, że Frasyniuk dobrze sprawdziłby się jako osoba przemawiająca do tłumów i obdarzona politycznym doświadczeniem. – Kiedy widzimy, jakie osoby są lansowane przez KOD, łatwo można zauważyć,...
Magdalena Złotnicka
26 czerwca o godz. 16.00 na placu Piłsudskiego w Warszawie odbędzie się uroczystość poświęcona wydarzeniom Czerwca 1976 r. Bohaterowie tamtych wydarzeń, w tym zasłużeni działacze Komitetu Obrony Robotników, zostaną uhonorowani medalami nadanymi przez Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Wśród odznaczonych znajdują się  m.in. założyciele KOR – szef MON Antoni Macierewicz i sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Piotr Naimski. Uroczystości urozmaicą koncerty patriotyczne Wydarzenia Czerwca 1976 r. zapoczątkowały proces zmian w Polsce: późniejsze powstanie Komitetu Obrony Robotników oraz całego największego na świecie ruchu społecznego, Solidarności. 25 czerwca 1976 r., dzień po tym, jak w telewizji wyemitowano przemówienie premiera Piotra Jaroszewicza, który...
Ciężko chore, bezradne dzieci. Umęczeni rodzice koczujący przy ich łóżkach. I dzielne, poświęcające się pielęgniarki, które za swoją pracę nie otrzymują godziwego wynagrodzenia – taki obraz zawsze dobrze sprzedaje się w mediach. A kiedy pielęgniarki buntują się i żądają podwyżek, zawsze znajdą się tacy, którzy gotowi są zbić na tym kapitał polityczny. – Zastanawiam się, czy protest w Centrum Zdrowia Dziecka nie jest początkiem większej całości. Być może opozycja będzie chciała podbuntować pielęgniarki, by powtórzyć scenariusz rodem z „białego miasteczka” – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Tym, co dzieje się w Centrum Zdrowia Dziecka, prasa i telewizja na taką skalę zaczęły interesować się mniej więcej od 24 maja. Od tego...
Magdalena Złotnicka
Ciężko chore, bezradne dzieci. Umęczeni rodzice koczujący przy ich łóżkach. I dzielne, poświęcające się pielęgniarki, które za swoją pracę nie otrzymują godziwego wynagrodzenia – taki obraz zawsze dobrze sprzedaje się w mediach. A kiedy pielęgniarki buntują się i żądają podwyżek, zawsze znajdą się tacy, którzy gotowi są zbić na tym kapitał polityczny. – Zastanawiam się, czy protest w Centrum Zdrowia Dziecka nie jest początkiem większej całości. Być może opozycja będzie chciała podbuntować pielęgniarki, by powtórzyć scenariusz rodem z „białego miasteczka” – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Tym, co dzieje się w Centrum Zdrowia Dziecka, prasa i telewizja na taką skalę zaczęły interesować się mniej więcej od 24 maja. Od tego...

Pages

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.