Magdalena Złotnicka

Magdalena Złotnicka
Scenariusz ośrodka prezydenckiego zakładający całkowite uniezależnienie się od PiS-u miałby szanse na realizację jedynie w momencie, w którym partia rządząca znacząco zaczęłaby tracić w sondażach. Obecnie nie ma racji bytu, trafia w próżnię. PiS bez Andrzeja Dudy może przegrać wybory prezydenckie, ale przetrwa. Andrzej Duda bez poparcia PiS nie uzyska reelekcji – uważa dr hab. Rafał Chwedoruk. Dobiegające końca wakacje przyniosły pierwszą tak znaczącą różnicę zdań między partią rządzącą a prezydentem. Andrzej Duda zawetował projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Następnie zdecydował, że w Święto Wojska Polskiego nie zostaną wręczone nominacje generalskie. Czy spodziewa się Pan, że różnice między obozem władzy i głową państwa będą się pogłębiać? Tak. Ze...
„Frajerzy”, „dupa”, „Rysiek” i słowa, które należy wykropkować – jeśli uważają Państwo, że u schyłku wakacji postanowiliśmy zaserwować słownik żargonu spod budki z piwem, to niewiele się Państwo mylą. Różnica jest taka, że pod rzeczoną budką nie rozmawia się raczej – a przynajmniej nie w trybie podejmowania decyzji – o losach Rzeczypospolitej Polskiej. Czego zatem dotyczy niniejsza publikacja? „Gazeta Polska” postanowiła stworzyć alfabet pojęć, z którymi można było się spotkać na taśmach, na których zarejestrowano nieformalne rozmowy przedstawicieli rządu PO-PSL, biznesmenów i urzędników państwowych. Nagrań dokonano w stołecznych restauracjach między lipcem 2013 a czerwcem 2014 r. Pierwsze ich fragmenty zostały ujawnione przez tygodnik „Wprost” już w czerwcu 2014 r. Kolejne...
Magdalena Złotnicka
„Frajerzy”, „dupa”, „Rysiek” i słowa, które należy wykropkować – jeśli uważają Państwo, że u schyłku wakacji postanowiliśmy zaserwować słownik żargonu spod budki z piwem, to niewiele się Państwo mylą. Różnica jest taka, że pod rzeczoną budką nie rozmawia się raczej – a przynajmniej nie w trybie podejmowania decyzji – o losach Rzeczypospolitej Polskiej. Czego zatem dotyczy niniejsza publikacja? „Gazeta Polska” postanowiła stworzyć alfabet pojęć, z którymi można było się spotkać na taśmach, na których zarejestrowano nieformalne rozmowy przedstawicieli rządu PO-PSL, biznesmenów i urzędników państwowych. Nagrań dokonano w stołecznych restauracjach między lipcem 2013 a czerwcem 2014 r. Pierwsze ich fragmenty zostały ujawnione przez tygodnik „Wprost” już w czerwcu 2014 r. Kolejne...
Magdalena Złotnicka
Znacząco wzrasta liczba małoletnich, których rodzice mogą pozwolić sobie na to, by w okresie letnim zapewnić pociechom jakiś wyjazd. W wakacje 2016 skorzystało z tej możliwości o 56 693 osoby więcej niż przed rokiem. „Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni” – śpiewał Kazik Staszewski. Wielu rodziców nie tylko nie ma jednak możliwości, żeby podczas nieobecności dzieci „być niegrzecznymi”, bo po prostu pracują, ale w ogóle kwestia tego, co zrobić z dziećmi w okresie letnim, stanowi dla nich problem. Boryka się z tym m.in. 38-letnia Hanna z Warszawy, matka dwóch dziewczynek i chłopca. – Nasza sytuacja finansowa jest taka, że nie mogłam pozwolić sobie na to, by zostać z dziećmi w domu. Oboje z mężem pracujemy – wyjaśnia. I...
Magdalena Złotnicka
Zawsze jest tak samo: stadion tuż przed meczem. Na trybunach jakiś ruch. Kibice podnoszą kolorowe elementy oprawy. Już po chwili powstaje z nich obraz i napis. Treści bywają różne. Często odnoszą się do polskich bohaterów albo potępiają zbrodnie na naszym narodzie, tak jak miało to miejsce w przypadku oprawy stworzonej przez kibiców Legii Warszawa. Czy Legię za przypominanie o Powstaniu Warszawskim czeka kara od UEFA? Wkrótce się dowiemy. Niemiec przykładający pistolet do głowy dziecka i informacja na biało-czerwonym tle: „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich to były dzieci” – tak wyglądała oprawa przygotowana przez kibiców Legii Warszawa na mecz z FK Astana. Zdjęcia ze stadionu obiegły nie tylko krajowe, ale i zagraniczne media. Zareagowała...
Magdalena Złotnicka
Znam ją – podobnie jak większość z Was, Drodzy Czytelnicy – z inteligentnych, świetnie napisanych tekstów zamieszczanych na łamach „Nowego Państwa”. Wiem, że dzięki Wam po wielu latach kalectwa mogła wreszcie normalnie chodzić. Dziś dr Małgorzata Matuszak jeszcze raz potrzebuje wsparcia nas wszystkich. Sprawmy, by jej życie mogło po prostu pozostać normalne. Idę do sklepu, idę na spacer. Albo nie chce mi się gdzieś iść i jadę autobusem. Nad czynnością chodzenia nie zastanawiam się specjalnie, bo – jak dla większości z Państwa – jest ona dla mnie naturalna. Co stałoby się, gdybym nagle została jej pozbawiona? Zapewne byłby to mój prywatny koniec świata. Tym bardziej więc podziwiam Małgorzatę Matuszak, która wskutek choroby już w dzieciństwie została pozbawiona tej jednej z najbardziej...
Magdalena Złotnicka
Krytykował szefa Służby Celnej Jacka Kapicę i rządy PO–PSL za sprzyjanie rozwojowi szarej strefy. W efekcie był poddawany szykanom, usiłowano zwolnić go z pracy. Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL, na zmianę władzy oczekiwał z nadzieją. Smutne, że to właśnie za rządów PiS nie złożono mu propozycji przejścia do Krajowej Administracji Skarbowej, co w praktyce oznacza utratę pracy. Co sprawia, że w momencie, w którym w życiu politycznym Polski dzieje się wiele, a dziennikarze naprawdę mają aż nadmiar tematów, postanowiliśmy pochylić się nad sprawą celnika z Opola, pozornie marginalną i obchodzącą nielicznych? Robimy to dlatego, że jesteśmy wierni własnym zasadom: broniliśmy Siwego, gdy za rządów PO poddawany był szykanom, nie możemy więc zamilknąć teraz, gdy dziś...
Magdalena Złotnicka
Sprzeciw wobec reformy sądownictwa jest tak wielki dlatego, że sądy są ostatnią tarczą ochronną układu. Jego obrona trwa zresztą na wielu frontach. Esbecy pozbawieni przywilejów emerytalnych, przestępcy podatkowi oraz ci, którzy za rządów PO korzystali z rozmaitych przywilejów, podejmują desperacką wręcz walkę w obronie tego, by było, jak było. Dwa lata bezskutecznych protestów powodują u nich frustrację. Ta zaś rodzi agresję – mówi Ryszard Terlecki, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS. - „Zamach stanu” czy „koniec demokracji” – hasła te w kontekście polityki PiS słyszeliśmy wielokrotnie. Czy robią one jeszcze wrażenie? Mówienie o „zamachu stanu” to już rytuał opozycji, która najwyraźniej nie ma pomysłu na to, jak walczyć z obozem patriotycznym. Z sondaży wynika, że społeczeństwo...
Magdalena Złotnicka
Bardzo kobieca śpiewaczka operowa Alicja Węgorzewska w operze „Faust” Charles’a Gounoda wykonywała partię Siebela, starego, łysego mężczyzny. – To była dość niewdzięczna rola, taka z mocną charakteryzacją. Moja mama, oglądając operę, zapytała: „Kiedy Ala będzie śpiewać?”. A było to już po tym, jak zaśpiewałam swoją partię – opowiada artystka ze śmiechem. Urodziła się w Szczecinie. Muzyka była w jej życiu obecna od wczesnych lat. – Moja mama chrzestna kupiła pianino swojej córce, a mojej kuzynce. Miałam wówczas cztery lata – wspomina artystka. Opowiada, że od momentu, w którym odkryła instrument, nie chciała bawić się z rówieśnikami. Interesowało ją tylko granie. – Zresztą początkowo trudno było mówić o grze. Po prostu dość bezrefleksyjnie waliłam w klawisze – zaznacza z rozbawieniem....
Magdalena Złotnicka
Zarówno w wypadku afery Amber Gold, jak i tzw. dzikiej reprywatyzacji wyraźnie widać, że musiało być ciche przyzwolenie na to, co się działo. W cieniu teoretycznego państwa Donalda Tuska i poszczególnych przedstawicieli ekipy PO-PSL wiele osób załatwiało grube interesy – mówi poseł PiS Małgorzata Wassermann. Z przewodniczącą komisji śledczej ds. Amber Gold rozmawia Magdalena Złotnicka Uwaga mediów skupia się ostatnio przede wszystkim na pracy dwóch komisji – weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji i śledczej, która zajmuje się aferą Amber Gold. Czy dostrzega Pani jakieś podobieństwa, jeśli chodzi o obie te sprawy? W obu wypadkach widać wyraźnie, że było ciche przyzwolenie na to, co się działo. Na przesłuchaniach komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji świadkowie wyraźnie wskazują, że...
Magdalena Złotnicka
Anglicy wierzą, że kiedy ich kraj będzie w kłopocie, mityczny król Artur przybędzie z odsieczą z mglistej wyspy Avalon. Podobnego mitu dorobili się ostatnio polscy politycy opozycyjni: wierzą, że Donald Tusk wróci z Brukseli i poprowadzi ich przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. I jak to bywa z mitami, ten także odgrzewają w każdy chłodniejszy wieczór. Z początkiem zeszłego tygodnia „Rzeczpospolita” podała, że były premier Donald Tusk sonduje możliwość budowy nowej partii. Członem tego ugrupowania miałaby rzekomo stać się Unia Europejskich Demokratów (marginalne ugrupowanie m.in. Jacka Protasiewicza i Stefana Niesiołowskiego). Newsa zaczęły cytować inne media, zrobił się szum. Dzień później – także na łamach „Rz” – można było przeczytać, że w Platformie Obywatelskiej panuje przekonanie,...
Magdalena Złotnicka
Jest wyraźnie zmęczony – cały upalny piątek spędził w Sejmie na głosowaniach. Siedzimy w jego gabinecie, na jednym z regałów stoi zdjęcie. Przedstawia mojego rozmówcę wraz z synkiem. Kiedy Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, mówi o Radku, jego głos ożywia się. Widać, że polityk naprawdę kocha swoje dziecko. Patryk Jaki urodził się w Opolu. Jego rodzina pochodzi z Kresów Wschodnich, konkretnie – spod Stanisławowa, czyli dzisiejszego Iwano-Frankwiska, trzeciego co do wielkości miasta na Ukrainie. W rodzinnym mieście mieszkał do 14. roku życia, później przeniósł się do Szamotuł niedaleko Poznania. – Dostałem się do tamtejszej szkółki piłkarskiej. Ósmą klasę podstawówki kończyłem właśnie w Szamotułach. Mieszkałem sam w bursie. A kiedy kariera piłkarza nie wypaliła, wróciłem do...
Magdalena Złotnicka
Nie znają się. Nie wiedzą o sobie prawie nic. A jednak łączy ich bardzo wiele. Więcej niż woda czy jedzenie, które można kupić za pieniądze, jakie jedni przekazują drugim. Łączy ich więź, która tworzy się, gdy Polak postanawia wspierać nieznanego mu Syryjczyka. Jakby chciał mu powiedzieć: nie jesteś sam. Wojna w Syrii miga nam czasem w serwisach informacyjnych. Czasami toczy się o niej dyskusje. Jednak na co dzień o niej nie pamiętamy. Mamy własne, bliższe nam problemy. Tymczasem konflikt trwa od ponad pięciu lat i pochłania nowe ofiary. Jak podaje Caritas, według różnych szacunków od początku wojny życie straciło tam od 250 tys. do 500 tys. osób; 13 mln ludzi, w tym 6 mln dzieci, potrzebuje pomocy humanitarnej. „80 proc. Syryjczyków żyje w ubóstwie, co trzecie gospodarstwo domowe jest...
Magdalena Złotnicka
W studenckiej gazetce piętnował patologię na rodzimej Alma Mater. Podpadł tym władzom do tego stopnia, że z zebrania przed wyborami rektora straż uczelni dosłownie go wyniosła. Prawnik, całkowicie pozbawiony środowiskowego zadęcia i jeden z nielicznych, którzy potrafią mówić o prawie po polsku, nie „po prawniczemu” – Prezes Fundacji Badań nad Prawem, Jacek Bąbka. Poznałam go kilka lat temu. Telefon dostałam od jednego z redakcyjnych kolegów, potrzebowałam komentarza do tekstu. Po odbytej rozmowie zwróciłam się do człowieka, który polecił mi Jacka Bąbkę. – Ty, to jest w ogóle prawnik? Bo on jakoś zbyt zrozumiale gada – powiedziałam. Potem dzwoniłam do niego wielokrotnie. Czasem także po to, aby wytłumaczył zawiłości uzasadnień wyroków, napisane takim językiem, że gdybym je zwyczajnie...
Magdalena Złotnicka
Adam Borowski i Krzysztof Łoziński – obaj przez władze Polski Ludowej uznawani byli za zagrożenie. Represjonowani i nękani, dorobili się pięknej karty opozycyjnej. Dziś stoją po przeciwnych stronach: jeden jest szefem warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, drugi – liderem Komitetu Obrony Demokracji. „Przysyła nas doktor Romaszewski” – powiedział pacjentowi Janowi Narożniakowi Adam Borowski. Podczas brawurowej akcji z 7 czerwca 1982 r. więzień został wywieziony ze szpitala jako… „nieboszczyk”. „Czekaliśmy tydzień. Dostaliśmy zgodę, ale dzień przed wyznaczonym terminem inna grupa odbiła Narożniaka” – tak własne plany w tej sprawie opisał ostatnio w „GW” Krzysztof Łoziński. Jak mówi Borowski, w opowieści Łozińskiego o słynnej akcji opiewanej w pieśni przez Jana Krzysztofa Kelusa nie...
Magdalena Złotnicka
Po 1990 r. niemal w każdym powiecie była jakaś afera podobna do dzikiej reprywatyzacji, jakaś grupa osób uprzywilejowanych uwłaszczyła się na majątku państwowym. Później elity tłumaczyły, że nie ma sensu wracać do spraw minionych, że trzeba iść do przodu. Zajmując się dziką reprywatyzacją, chcemy udowodnić, że tym razem będzie inaczej. Elitom nie uda się zaśpiewać piosenki „Polacy, nic się nie stało” – mówi Patryk Jaki. Rozmawia MAGDALENA ZŁOTNICKA -Pierwsze działania komisji weryfikacyjnej dotyczyły nieruchomości przy ulicy Twardej 8 i Twardej 10. Czym komisja zajmie się w najbliższej przyszłości? Jaki jest klucz dobierania spraw? Wszczęliśmy kilka spraw w toku postępowania rozpoznawczego i czynności sprawdzających. Poza sprawą Twardej jest ich jeszcze około 10, w tym sprawa...
Magdalena Złotnicka
Doktor hab. Piotr H. Skarżyński, jedyny Polak w International Society of Telemedicine and eHealth, dla ukochanej kobiety był w stanie porzucić karierę w samorządzie studenckim. Jest bardzo aktywny zawodowo, jednak najważniejsza pozostaje dla niego rodzina. Sam mówi, że czuje się bardziej lekarzem niż biznesmenem. Doktor hab. Piotr H. Skarżyński, dyrektor ds. nauki i rozwoju w Instytucie Narządów Zmysłów, twórca Centrum Słuchu i Mowy Medincus w Kajetanach, umówił się ze mną na Powiślu. Zdziwiłam się, że jest tak młody. Urodził się w 1982 r. Ukończył prestiżowe II LO im. Stefana Batorego w Warszawie, tę samą szkołę, którą kończyłam również ja. Szybko więc zaczęliśmy wywoływać w pamięci co bardziej ekscentrycznych nauczycieli. – Czasy liceum wspominam bardzo dobrze. Wiele zawdzięczam...
Magdalena Złotnicka
Miesięcznica smoleńska. Przez grupkę przeciwników PiS usiłują przecisnąć się dwie kobiety. – Konstytucja! Konstytucja! – skandują osoby, obok których przechodzą. Jedna z kobiet zatrzymuje się. Jest ładna, zadbana. Nagle grubym, modulowanym – i zupełnie niepasującym do niej – głosem zaczyna krzyczeć: PROSTYTUCJA! PROSTYTUCJA! Bojowa kobieta to aktorka Anna Chodakowska. Zaskoczyła mnie. Spodziewałam się wyniosłej, poważnej damy, przy której będę musiała uważać na każde słowo i pilnować, aby zachować formę. Innymi słowy: obawiałam się, że będzie sztywno. I co gorsza – nudno. Tymczasem Anna Chodakowska, chociaż damą jest bez wątpienia, od pierwszych chwil okazała się ciepłym, serdecznym człowiekiem, obdarzonym żywiołowym, nieco ironicznym poczuciem humoru. Usiadłyśmy w jednej z...
Magdalena Złotnicka
Monumentalny, dwupiętrowy dom, z gankiem wspartym na kolumnach, będących luźną wariacją na temat starogreckich świątyń. Obok biedne, brudne domki, z których płatami odłazi tynk. To obrazek z jednej z podwarszawskich wsi. Mógłby być symbolem Mazowsza. Województwa, w którym skrajna bieda i luksus często sąsiadują dosłownie przez płot. Warszawa. Miasto strzelistych biurowców. Mekka pracowników korporacji, którzy wjeżdżają przeszklonymi windami na wysokość kilkunastu pięter i równie dynamicznie pną się po szczeblach kariery. Stolica Polski. Muzea, kina, teatry. Nocne kluby i dyskoteki, w których piwo potrafi kosztować nawet kilkanaście złotych. Warszawa, na której obrzeżach, w dzielnicach willowych i na zamkniętych osiedlach mieszkają tuzy. Wreszcie – centrum życia politycznego kraju, bo...
Magdalena Złotnicka
Przez innych posłów odbierany jako sympatyczny, ma jednak opinię niebezpiecznego gracza politycznego, który kameleonim sposobem zmieniał frakcje w Platformie Obywatelskiej. Obecnie Sławomir Neumann jest szefem Klubu Parlamentarnego PO. Stanowisko to zdobył kosztem Ewy Kopacz, choć przez długi czas grali w jednej drużynie. Neumann pochodzi ze Starogardu Gdańskiego, miasta, które część mieszkańców Gdańska traktuje jako typową prowincję. – To ma wpływ na karierę polityczną, dlatego o tym mówię. Bo to jest tak, że człowiek stamtąd niby swój, ale jednak nie do końca – tłumaczy mi jeden z uczestników trójmiejskiego życia politycznego. Co ciekawe, Neumann studiował nie w Gdańsku, lecz w Poznaniu i tam właśnie skończył studia ekonomiczne w Wyższej Szkole Bankowej. Później pracował m.in. jako...

Pages