Nr 51 z 20 grudnia 2017

Tomasz Sakiewicz
Widać coś mistycznego w tym, że program socjalny („500 plus”), który miał wyglądać na zwykłe rozdawnictwo, jest uważany za jedną z przyczyn wzrostu polskiej gospodarki. Oczywiście w ekonomii znane jest zjawisko pobudzania koniunktury przez konsumpcję. Jednak obecny sukces tego programu, przy oczywiście wielu bardzo pozytywnych działaniach stricte ekonomicznych, to chyba coś więcej. Pewnie część tego sukcesu polega na tym, że pieniądze trafiają do ludzi, którzy mają małe dzieci, a więc muszą rozsądnie gospodarować środkami. Rozsądnie, czyli kupować rzeczy dobre i niedrogo. Bardzo często są to polskie wyroby. Rodzimi klienci postawieni między azjatycką tandetą a drożyzną z Zachodu nauczyli się cenić nasze produkty, szczególnie żywność i ubrania, których jakość i cena nie mają sobie...
Piotr Lisiewicz
Buńczuczny tytuł wywiadu na portalu Gazeta.pl na temat sprzedaży akcji przez nowego premiera: „Zandberg: Dobrze, że Morawiecki w końcu się ugiął. Myślał, że odpuścimy, przeliczył się”. A to dopiero mocarz! Gorzej, jeśli Morawiecki w ogólnym zamieszaniu nie zauważył, że był atakowany przez Partię Razem. I gdyby Zandberg „odpuścił”, też by nie zauważył. Nadspodziewanie cicho przeszła 95. rocznica zastrzelenia Gabriela Narutowicza. Jeszcze rok temu snuto by karkołomne wywody, jak to PiS kierowany przez piłsudczyka Jarosława Kaczyńskiego jest oczywistą kontynuacją Eligiusza Niewiadomskiego. A w tym roku większość publicystów nabrała wody w usta i tylko nudni jak flaki z olejem zawodowi antyfaszyści tu i ówdzie wyszli na ulicę. Powód jasny: żeby się nie skojarzyło z dzikimi atakami na rząd...
Piotr Lisiewicz
Exposé premiera Mateusza Morawieckiego było mieszanką dwóch żywiołów, które spotkały się w historii III RP po raz pierwszy. Z jednej strony języka „Solidarności Walczącej”, Kornela Morawieckiego, jego patriotyzmu i antyokrągłostołowej krytyki III RP. Z drugiej – realnej oceny słabości postkomunistycznego państwa wypowiadanej przez specjalistów od gospodarki, ekonomistów. Okazało się, że te dwa języki, choć kojarzone z obcymi sobie światami, składają się dość płynnie w jedną, przekonującą szczególnie dla młodszych wyborców, całość. Gdy w czasie exposé patrzyło się na twarze polityków PO, na czele z Grzegorzem Schetyną, rzadko można było dostrzec ironiczne uśmieszki. Automatyzm, aby na „pisowski” język odpowiadać retoryką w stylu Obywateli RP oraz okrzyków „Precz z Kaczorem dyktatorem”,...
Dorota Kania
Fałszywe oskarżenia kierowane wobec generała Andrzeja Błasika, zmiana ekspertyzy, podawanie nieprawdziwych danych – to zaledwie kilka z długiej listy faktów, do których dotarła działająca w MON podkomisja badająca katastrofę smoleńską. Informacje oraz wyniki badań naukowców pracujących w komisji pokazują skalę przekłamań, których dopuścili się członkowie komisji Millera. W czasie prac poprzedniej kadencji sejmu zespół parlamentarny kierowany przez Antoniego Macierewicza, obecnego szefa MON, wykazał brak rzetelności raportu będącego efektem prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem Jerzego Millera. – Od samego początku wiedzieliśmy, że rosyjski raport gen. Tatiany Anodiny to kłamstwo i manipulacja. Raport komisji Jerzego Millera nie odpowiada na...
Początki Mateusza Morawieckiego w relacjach z Unią Europejską na pewno nie były łatwe. Sukcesem szczytu Rady Europejskiej było z pewnością przebicie się wizji polityki imigracyjnej państw V4 do opinii publicznej. Z drugiej strony Francja, Niemcy i Komisja dały do zrozumienia, że niezależnie od tego, kto jest premierem, ataki na Polskę szybko nie ustaną. Entuzjazm spowodowany mocnym wejściem Mateusza Morawieckiego w roli premiera, a przede wszystkim świetnym exposé, sprawił, że niektórzy spodziewali się bardzo wiele po jego pierwszej wizycie w Brukseli. Jednak patrząc na sprawę realistycznie, wielkich przełomów nie można było się spodziewać, bo nie zmieniło się ani podejście Polski, ani interesy europejskich potęg. Mateusz Morawiecki na pewno ma wiele atutów, zna języki obce i potrafi...
Dorota Kania
Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych przy ul. Rakowieckiej w Warszawie jest szczególnym symbolem najnowszej historii Polski. – Nie byłoby tego miejsca bez decyzji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro i bez dyrektora Jacka Pawłowicza, który od samego początku kieruje tą placówką z ogromną pasją, sercem i zaangażowaniem – podkreśla prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej. Pomysł stworzenia Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie zrodził się kilka lat temu, po ustanowieniu Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Oddolne, społecznościowe inicjatywy zostały wprowadzone w życie dzięki ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro, który podjął decyzję, aby siedziba muzeum była w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Przywracanie pamięci...
Grzegorz Broński
Jak z „rycerza” wylazł wulgarny prostak. Towarzystwo „Farmazona”: Komorowski, „Bolek”, Hanna Z... Po skompromitowanym szefie KOD, a później szczerbatym liderze Obywateli RP, „obrońcy demokracji” mają nowego idola. To Franciszek Jagielski, znany również jako „Farmazon” – ochroniarz ważnych działaczy i polityków opozycji. Agresywny, wulgarny, z „ciekawą” przeszłością. Zbyt długo bezkarny. Do niedawna mało kto wiedział, kim jest charakterystyczny mężczyzna pojawiający się w Warszawie na zlotach „kodziarzy”, Obywateli RP i reszty wrzaskliwych „obrońców demokracji”. Niski, z wyraźną nadwagą, łysą głową, gęstą brodą – wyróżniał się w tłumie. Zresztą nie tylko wyglądem, także ubiorem. Niemalże zawsze w taktycznej kamizelce, poobwieszany rozmaitymi naszywkami, z kamerą przymocowaną do „...
Proste, tkliwe uczucia i głębia teologii spotykające się w cichą i świętą noc Narodzenia Pańskiego. Niezwykła prawda o miłości Boga do człowieka: ratując nas przed skutkami nierozważnego korzystania z wolności, zstąpił na ziemię i stał się człowiekiem, uświęcił ludzki stan, nadając nam status nie tylko Bożych stworzeń, lecz także Bożych dzieci. Pierwsze wieki chrześcijaństwa nie przywiązywały wielkiej wagi do dokładnego ustalania faktów i dat. Chrześcijanie, prześladowani i ukrywający się, patrzyli w przyszłość oczekując paruzji, powtórnego przyjścia Chrystusa jako Króla. Dopiero początek IV w. i polityka Konstantyna Wielkiego skłoniły biskupów do rekonstrukcji wydarzeń i ujęcia kultu w bardziej precyzyjne ramy. Zadanie to podjęto między innymi na soborze nicejskim w 325 r. Ustalono...
Stefan Czerniecki
Kiedyś zastanawiałem się, czy chciałbym spędzić Święta Bożego Narodzenia tutaj, w Betlejem. W miejscu, gdzie wszystko się zaczęło. Dziś wiem. Nie chciałbym. Ten mur przeraża. Ten mur oddziela. Ten mur segreguje. Ale ten mur także zabezpiecza. Porządkuje. Stawia jasne granice. „W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna” (Łk, 2:1–5). Jest już przed dwudziestą. Od...
Jacek Liziniewicz
Woły, owce, osły, konie, kozy, psy, a nawet słonie, wielbłądy i bociany – można powiedzieć, że nie ma zwierzęcia, dla którego nie znalazłoby się miejsce w małej betlejemskiej szopce... „W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż...
„Paczuszkę dla Maluszka” można zrobić samemu lub wpłacić na ten cel pieniądze na konto Fundacji „Małych Stópek”. W okresie świątecznym te szczególne prezenty trafią do dzieci i ich matek, które mimo podszeptów ze strony świata, aby zabić własne dziecko, zdecydowały się urodzić. – Takie drobne gesty życzliwości i wsparcia często ratują życie nienarodzonych – mówi ksiądz Tomasz Kancelarczyk, twórca Bractwa i Fundacji „Małych stópek”. Z księdzem Tomkiem Kancelarczykiem udaje mi się umówić bardzo późnym wieczorem w siedzibie Fundacji „Małych Stópek”, przy szczecińskiej parafii św. Jana Ewangelisty prowadzonej przez pallotynów. Późno, bo ksiądz wraz z wolontariuszami już rozwozi po Szczecinie i województwie „Paczuszki dla Maluszka”. Ostatni kurs był do niewielkiej miejscowości na północy...
Wojciech Mucha
Jeśli ktoś w tak małej wspólnocie jak nasza deklaruje się jako katolik, to jest to bez wątpienia świadomy akt duchowy, wręcz znak sprzeciwu – z ks. PIOTREM ŁAPĄ, wędrownym prezbiterem w parafii w Barnauł w rosyjskim Kraju Ałtajskim (Syberia), rozmawia WOJCIECH MUCHA. Rozmawiamy tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, które w obrządku prawosławnym przypadają dwa tygodnie później, na początku stycznia. Jak na dalekiej Syberii wyglądają przygotowania do tego okresu? Większość ludzi w naszym rejonie to ateiści albo prawosławni. Podobnie jak w Europie, święta są w pewien sposób skomercjalizowane. Biega się za choinką, karpiem, prezentami, ludzie są zmęczeni, bo nikt nie pomógł im umyć okien... A za dwa tygodnie spotykają się i mówią: „Święta, święta i po świętach”. Tu podobnie. Dość...
Tomasz Terlikowski
Spór o „Amoris laetitia” nie gaśnie, a nawet staje się coraz ostrzejszy. Teraz już nawet duchowni, którzy wcześniej milczeli, zajmują jasne stanowisko w tej sprawie. Tak jest choćby w przypadku znakomitego prawnika kanonicznego i znanego medialnie kapłana z Nowego Jorku, jakim jest ks. Gerald Murray. W programie „World Over” Telewizji EWTN jasno zaznaczył on, że papież nie może głosić tez, które byłyby zerwaniem z nauczaniem jego poprzedników. Ksiądz Murray sugeruje przeprowadzenie prostego eksperymentu myślowego: co by było, gdyby autor „Amoris laetitia” był tylko kardynałem? Po wysłaniu dokumentu do Kongregacji Nauki Wiary ta, bez wątpienia, stwierdziłaby, że… „to nie jest w harmonii z autentycznym nauczaniem wyrażonym przed prawo kanoniczne, papieża Jana Pawła II i Benedykta XVI”....
Jan Pospieszalski
Zastanawiałem się, na czym polega fenomen Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej, zespołu, który z nikomu nieznanej, dziwnej nieco kapeli, w dwa lata stał się rozpoznawalną marką polskiej sceny folkowej. Co sprawia, że ich muzyka tajemniczym sposobem przenosi nas w klimat międzywojennej Warszawy? Myślałem, że to zasługa oryginalnego repertuaru, instrumentarium czy aranżacji. Jednak od momentu, gdy posłuchałem najnowszego albumu „Śpiewnik Kolędowy”, wiem, że najważniejszym elementem brzmienia Orkiestry jest głos solistki Gabrieli Mościckiej. Interpretacje polskich kolęd w najróżniejszych wykonaniach śledzę od lat, ale przyznam, że dawno nie słyszałem tak poruszającej, a jednocześnie tak prosto zaśpiewanej wersji „Wśród nocnej ciszy”. Muzycy Orkiestry poszli wiernie za tekstem. Skoro...
Premier Mateusz Morawiecki przystąpił do ryzykownej, ale bardzo odważnej gry. Już nie może ukrywać się w cieniu. Teraz bierze pełną odpowiedzialność nie tylko za stan gospodarki i realne wyniki programu, który sformułował już dla rządu Beaty Szydło, lecz także musi się zająć sprawami, które dotychczas nie były kojarzone z jego nazwiskiem. Jednym z najpilniejszych problemów jest wyhamowanie rozlewającego się na różne instytucje ataku idącego na Polskę ze strony europejskiej biurokracji. Premier Morawiecki nie uniknie rozmów o tzw. przymusowej relokacji uchodźców. W tej sprawie można oczywiście kontynuować twardą politykę premier Beaty Szydło i – z troski o bezpieczeństwo Polaków – nie przyjmować uchodźców w ogóle. To jednak będzie powodować wzrastającą wrogość dominujących w Brukseli...
Sprawdziłem w popularnej encyklopedii elektronicznej i mogę odpowiedzialnie napisać, że Jan Rulewski ma 73 lata. Nie chce się wierzyć, jak ten czas szybko leci. Nie tak dawno miałem 9 lat, gdy w 1981 r. 37-letni Rulewski został pobity przez MO. Jeszcze trudniej uwierzyć, ten sam – można powiedzieć – nestor polskiej polityki nie pierwszy raz przebrał się w Senacie RP w maskę błazna. Parę miesięcy wcześniej założył strój więźnia i wparował na mównicę z aluminiowym kubkiem. W ogóle się nie ubawiłem i nie zbulwersowałem, po prostu żal było na to patrzeć. Drugi wyczyn Rulewskiego, ojca dzieciom, dziadka wnukom, to występ w greckiej masce, a właściwie chińskiej masce, w której odegrał polską tragedię. Tego nie dało się nawet oglądać. Rulewski z powodzeniem mógłby uchodzić za rodzynka w PO....
Jacek Liziniewicz
Debata w Polsce przeważnie jest zupełnie oderwana od rzeczywistości. Głównie skupia się na tym, jaką interpretację nadać zjawisku lub faktowi. Przeważnie w tej grze zwycięża ten, kto pierwszy poda wyjaśnienie, w które ludzie chcą uwierzyć. Im mniej weryfikowalne, tym lepiej. Obserwowałem to ostatnio przy okazji odwoływania Beaty Szydło z funkcji premiera. PiS dokonując zmiany, pozostawił pole do interpretacji tego faktu. W zasadzie do dziś nie mamy jasnego komunikatu odpowiadającego na naturalne pytanie: dlaczego? Tymczasem w połączeniu z widocznym niezadowoleniem elektoratu to bardzo niebezpieczne zjawisko. Potencjalnie tworzy podłoże do tworzenia różnego rodzaju teorii spiskowych. I te oczywiście się pojawiają. Naciski międzynarodowych żydowskich banków i spisek Wojskowych Służb...
Izrael nie ma wielu przyjaciół. Jesteśmy znienawidzeni i oczerniani na całym świecie; czasami z powodu antysemityzmu, a czasami z powodu braku wykształcenia lub po prostu błędnych informacji. A jednak mimo to jest tutaj milionowa grupa, która szuka naszej przyjaźni i jest chętna, aby pomóc nam się rozwijać. Spoczywa na nas, Izraelczykach i Żydach na całym świecie, obowiązek akceptacji pomocy i chęci współpracy w celu osiągnięcia bezpiecznego i kwitnącego państwa izraelskiego. Zawdzięczamy to sobie. To właśnie zrozumienie doprowadziło do podróży do Polski w zeszłym miesiącu. Niedziela 26 listopada 2017 r. była historycznym dniem dla Polski. Widzowie obserwowali, jak ówczesna premier Beata Szydło, wicepremier Mateusz Morawiecki i wielu innych polskich dostojników przybyło do Torunia,...
Tadeusz Płużański
Pierwszy raz w historii – po 36 latach od ogłoszenia stanu wojennego – towarzysz Wojciech Jaruzelski został skazany. W wigilię rocznicy 13 grudnia 1981 r. orzekliśmy wobec zbrodniarza infamię. Za infamisów Społeczny Trybunał Narodowy uznał jeszcze dwóch innych czerwonych przestępców – prokuratora Wacława Langego i żyjącego ubeka z Krakowa Jerzego Stachowicza. W polskiej tradycji szlacheckiej infamis był człowiekiem będącym poza nawiasem społeczeństwa. Kara ta spotykała go za czyny haniebne, rozboje, kradzieże, gwałty. Z infamisem nikt nie mógł się kontaktować, udzielać mu schronienia, pomagać. Współcześnie to człowiek, który świadomie i z premedytacją wystąpił przeciwko dobru wspólnemu, przeciwko Ojczyźnie. 27 lat od czasu, gdy Polska wybiła się na niepodległość, należy głośno wołać,...
Wojciech Mucha
Według amerykańskich naukowców (ci nigdy się nie mylą) wchłaniamy dziennie 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. Sprawia to, że nie sposób zajmować się wszystkim. Siłą rzeczy trzeba selekcjonować sobie źródła informacji oraz sprawy, które nas dotyczą. Nie można być jednocześnie ekspertem od globalnego ocieplenia, polityki historycznej, sądów konstytucyjnych i przyszłości eksploatacji zasobów naturalnych w dalekowschodniej części Federacji Rosyjskiej. No nie da się. Oczywiście można – wzorem części publicystów-reporterów – snuć w swoich tekstach każdą możliwą teorię – polityczną, społeczną, cywilizacyjną, modową i kulinarną. Przewidywać upadki i powstania, budować scenariusze, a gdy któryś się potwierdzi, z triumfem w głosie powiedzieć: „A nie mówiłem?”. To dość częsty...
Andrzej Zybertowicz
Nawet przed erą infozgiełku przyniesionego przez Internet i media społecznościowe ludzki umysł zawsze stał przed zadaniem redukcji złożoności świata wyłaniającego się z miliardów drobnych informacji na jego temat – tak by ogólnie zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Taka redukcja złożoności może polegać na uznaniu, że za wielką różnorodnością społecznych zjawisk, zdarzeń, bodźców stoją jednak jakieś proste, nietrudne do ogarnięcia zasady. Na przykład że światem rządzą tylko trzy impulsy: worek, korek i rozporek (kasa, wóda, seks). Albo że zasada jest jedna: wszystkim kręci wszechświatowy żydowski spisek (nawiasem mówiąc, ciekawe, czy steruje także Chinami). Chcąc nie chcąc, wszyscy żyjemy według jakichś zasad – nawet najbardziej paskudni z nas. Jedni, ludzie dobrzy, żyją według...
Joanna Lichocka
Przedświąteczny tydzień nie pozwala nam zapomnieć o polityce, bo jak zwykle wydarzeń moc, a i w strategii totalnej opozycji nie leży nasz spokój. Niestety, jednym z najważniejszych elementów taktyki PO jest dzielenie Polaków i budowanie konfliktu w oparciu o grę na silnych negatywnych emocjach. Powinniśmy być do tego przyzwyczajeni przynajmniej od 2005 r., kiedy po przegranych wyborach prezydenckich przez Donalda Tuska polityk ten postawił na granie nienawiścią w walce z PiS. Wiedział, że bez zbudowania silnych negatywnych emocji wobec zwycięskiej partii będzie tracił wyborców na rzecz PiS. To dlatego inwektywy, oskarżenia i przemysł pogardy był istotniejszą linią PO niż jej program. Tak jest i teraz – Grzegorz Schetyna i jego partia nie proponują niczego Polakom prócz jednego –...
Wojciech Mucha
Dziś coś z lokalnego podwórka, a konkretnie z okolic totalnej opozycji. Tuż po tym, jak okazało się, że w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego swoje stanowiska zachowają wszyscy ministrowie (może to się oczywiście zmienić), w sieci zaczęła krążyć fantastyczna teoria o tym, że odwołani i powołani na nowo ministrowie otrzymają z tytułu zwolnienia trzymiesięczne odprawy. Rzecz oburzała internautów, tym bardziej że piłeczkę podbijali ważni politycy Platformy Obywatelskiej. I tak Sławomir Neumann napisał na Twitterze: „Jako że weszliśmy w okres świąteczno-noworoczny, PiS zafundował Polakom szopkę i żłóbek jednocześnie. Szopka nazywana potocznie rekonstrukcją rządu. Żłóbek, a właściwie żłób, bo odwołani/powołani ministrowie dostaną dodatkowo 3-miesięczne odprawy!”. Mało parlamentarny wpis...
Jerzy Targalski
9 grudnia rosyjski portal gazeta.ru opublikował artykuł: „Szansa dla Rosji: Polska zmęczyła się Europą”, który można traktować jako znak, że Rosja podejmuje próbę przejęcia środowisk narodowych i wrogich Unii. Autorka, nomen omen Susłowa, stwierdziła, że Polacy rozczarowali się do „czysto europejskiej” drogi, co może pozytywnie wpłynąć na stosunki Polski z Rosją. „Procesy obserwowane w ostatnim czasie w Polsce i w szeregu innych krajów wschodnioeuropejskich, dają nadzieję na polepszenie ich stosunków z Rosją na tle rozczarowania do »czysto zachodniej« drogi”. Siergiej Oznobiszczew, członek Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej Rosji, uważa, że „w Polsce jeśli całkowicie się nie rozczarowano demokratycznymi ideami Zjednoczonej Europy, to zaczęto w nie wątpić. Nastąpi określone...
Dawid Wildstein
Tysiące osób manifestuje w Niemczech. Padają hasła: „Zabić Żydów”, płoną Gwiazdy Dawida. W Skandynawii ataki na synagogi. Wszędzie w Europie z powodu narastającej agresji i przemocy zwiększono radykalnie stopień ochrony obiektów żydowskich. Tak z czystej ciekawości przejrzałem Twittera naszych największych bojowników o wolność i tolerancję, czyli Tomasza Lisa, Pawła Wrońskiego czy nawet Adriana Zandberga. Nie ma nawet słówka o tej sytuacji, Niemcy to nadal godna naśladowania ostoja ładu i praworządności. No i oczywiście to Polska jest krajem antysemickim, na który reszta Europy patrzy z pogardą. Ale zostawmy na chwilę tych żałosnych hipokrytów. Jacy są, każdy widzi. Warto za to przypomnieć, że obecne manifestacje i patologie w Europie Zachodniej to efekt konsekwentnej, trwającej od...
Maciej Pawlak
O śledztwie w sprawie kontraktu jamalskiego, odpowiedzialności Waldemara Pawlaka za negocjacje z Gazpromem i korzyściach związanych z Baltic Pipe z ministrem Piotrem Naimskim, pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, rozmawia Maciej Pawlak. Czy znając okoliczności towarzyszące zawieraniu kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu gazociągiem jamalskim, negocjowanego przez ówczesnego wicepremiera Waldemara Pawlaka, osiągalne Pana zdaniem było wynegocjowanie korzystniejszych dla Polski warunków tych dostaw? To oczywiste, że pakiet porozumień z Rosjanami negocjowany w latach 2009–2010 jest dla Polski bardzo niekorzystny. Zresztą pod koniec października br. prokuratura rozpoczęła w tej sprawie śledztwo. Rząd Tuska i Pawlaka zrezygnował z realnych pieniędzy, które...
Choć przebywają tysiące kilometrów od domu, a w tych szczególnych dniach ich obowiązki nie będą różniły się od codziennej rzeczywistości, polscy żołnierze jak żadni inni potrafią stworzyć atmosferę Świąt Bożego Narodzenia podczas misji wojskowych na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Dla żołnierzy z polskich kontyngentów wojskowych Święta Bożego Narodzenia sprowadzają się niemal wyłącznie do wigilijnej wieczerzy, przygotowanej w bazie wojskowej. – Przez cały dzień, podobnie jak tuż po uroczystej kolacji, wykonujemy codzienne obowiązki, których nie możemy odpuścić – mówi Tomasz, uczestnik m.in. misji w Afganistanie. Dowództwo robi, co może, by żołnierze poczuli chociażby namiastkę tradycyjnych, polskich świąt. – Dziś to nie problem, by w ramach zaopatrzenia dostarczyć na przykład do bazy...
Francuskie śmigłowce Caracal, które poprzedni rząd PO–PSL chciał za wszelką cenę pozyskać dla Sił Zbrojnych RP, znów są na ustach całej Europy. Okazało się, że wyjątkowa awaryjność i wysokie koszty napraw jednostek zaskoczyły nawet francuską armię, która uziemiła 75 proc. floty tego typu śmigłowców. Przed kilkoma dniami szefowa francuskiego resortu obrony Florence Parly poinformowała, że ponad połowa samolotów Sił Powietrznych Francji (Armée de l’air) jest uziemiona i nie bierze udziału w żadnych działaniach militarnych. W przypadku śmigłowców Caracal – flagowego produktu koncernu Airbus Helicopters – odsetek jest jeszcze większy i wynosi 75 proc. – Problemem nie jest jakość sprzętu, lecz warunki utrzymania go w stanie operacyjnym – podkreśliła szefowa resortu. Okazuje się, że w ciągu...
Grzegorz Wierzchołowski
Wyrzucenie Rosji z najbliższych zimowych igrzysk olimpijskich to jawne oskarżenie nie tylko rosyjskich sportowców, ale przede wszystkim Władimira Putina i FSB. To oni bowiem stali za gigantyczną agenturalną operacją, mającą uczynić z Rosji sportową potęgę. Dla Polaków – poza wymiarem sportowym – sprawa ma też inny, mniej oczywisty wymiar. 5 grudnia Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wykluczył Rosję z zimowych igrzysk w Pjongczangu, które odbędą się w lutym 2018 r. Dożywotnio ze wszystkich struktur olimpijskich wykluczony został też były minister sportu Witalij Mutko, przyjaciel Władimira Putina jeszcze z czasów petersburskich. Niektórzy sportowcy rosyjscy będą mogli wystartować w Korei Płd., ale nie pod oficjalną nazwą państwa, lecz pod flagą olimpijską. Tak ostra reakcja MKOl...
Ryszard Czarnecki
Standardowe życzenia „Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia” przestały być we współczesnej Europie sloganem, a stały się pobożnym życzeniem. Przed rokiem w Niemczech zginął polski kierowca ciężarówki. Do dzisiaj pamiętam ten smutek, ale też poczucie obrzydliwości, gdy niemieckie media w haniebny sposób podkreślały przez długie godziny po zamachu fakt, że ludzi rozjeżdżał „samochód na polskich numerach”, nie zająknąwszy się nawet początkowo o narodowości i religii zamachowcy! Teraz słyszymy a to informacje o udaremnionym zamachu na kolejny świąteczny jarmark w Niemczech, a to o odnalezieniu amunicji. Ludzka natura ma to do siebie, że mimikrę, czyli dostosowanie się do każdych okoliczności, opanowała w stopniu doskonałym. Zatem powszednieją nam już informacje o islamskich zamachach...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Prezydent na trudne czasy Jakież to szczęście, że prezydent Putin jednak zgodził się ubiegać o kolejną reelekcję, aby rządzić Rosją do 2024 r. Tylko on jest przecież w stanie zaradzić problemom, o których rozwiązanie proszą go obywatele. Na przykład w sferze służby zdrowia: „Personel szpitala na Uralu, gdzie zgnił trup pacjenta, poskarżył się Putinowi. Komitet Śledczy Rosji wszczął postępowanie karne” – doniósł w tytule portal informacyjny ura.ru. Nie wątpimy, że prezydent wziął postępowanie pod osobistą kontrolę. Specjalista Naczelnika Inspekcji Federalnej Służby Podatkowej z Soczi zwolniono z pracy,...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Największe i najmniejsze podatki Według najnowszych danych Eurostatu, najwyższe w UE obciążenia finansowe są aktualnie we Francji, gdzie wysokość podatków i „składek” ubezpieczeniowych wynosi w sumie 47,6 proc. PKB. W Danii ten wskaźnik wynosi 47,3 proc., a w Belgii 46,8 proc. Najniższe obciążenia finansowe mają w UE Irlandia (23,8 proc.), Rumunia (26 proc.) i Bułgaria (29 proc.). Porozumienie UE i GB 8 grudnia doszło do porozumienia negocjatorów UE i Wielkiej Brytanii w sprawie wstępnych warunków Brexitu. Wielka Brytania w ramach rozliczeń z Brukselą wpłaci do kasy UE od 40 do 45 mld euro – w większości do 2023 r. To porozumienie umożliwia rozpoczęcie negocjacji w sprawie umowy handlowej, o co mocno zabiegały władze...
Kierowcy patrzą na rynek ropy i paliw głównie przez pryzmat stacji benzynowych, na których tankują swoje samochody. Mało kto zastanawia się, jak działa system, dzięki któremu olej napędowy czy benzyna trafiają do dystrybutorów. Jest to możliwe dzięki spółce PERN, kluczowej polskiej firmie zajmującej się logistyką surowcową oraz rafineriom, które produkują i sprzedają paliwa. Niedawno rząd przyjął politykę dla infrastruktury logistycznej w sektorze naftowym. To całościowa koncepcja budowy systemu bezpieczeństwa energetycznego dla naszego kraju. Jaka rola jest przewidziana dla PERN? Podstawowym zadaniem PERN jest transport rurociągowy oraz magazynowanie ropy naftowej i paliw. Zgodnie z rządowym planem, cała Grupa Kapitałowa PERN w najbliższych latach będzie rozbudowywać moce...
Maciej Pawlak
Ostatnia ekspercka debata „Gazety Polskiej” i Instytutu Staszica poświęcona rządowemu projektowi ustawy reprywatyzacyjnej, firmowanemu przez wiceministra Patryka Jakiego, miała niezwykle burzliwy przebieg. Kością niezgody okazał się zapis odmawiający prawa do rekompensat właścicielom gospodarstw rolnych powyżej 50 ha, odebranych dekretem PKWN o reformie rolnej, oraz pozbawiający spadkobierców do występowania o zwrot własności na drodze sądowej. Oburzonych tym przedstawicieli środowisk dawnych właścicieli nie przekonało tłumaczenie wiceministra, który tłumaczył umieszczenie tego zapisu możliwościami finansowymi państwa. – W tej debacie chodzi nie tylko o pieniądze. Chodzi o zwykłych ludzi, uczciwość i o to, by naprawiając krzywdy jednych, nie krzywdzić innych – stwierdził prowadzący...
Tegoroczne, trzecie już Forum Przemysłowe w Karpaczu przebiegało pod hasłem „Kierunki rozbudowy i rozwoju przemysłu w Europie”. W kilkudziesięciu debatach i sesjach plenarnych udział wzięło 650 gości z branży energetycznej, górniczej, motoryzacyjnej, IT, turystycznej. Obecni byli też przedstawiciele administracji państwowej i samorządowej, instytutów badawczych i think-thanków oraz eksperci, naukowcy i dziennikarze. Dwa dni obrad obfitowały w wydarzenia: debaty, sesje plenarne, prezentacje raportów i bloki tematyczne: gospodarka, inwestycje, innowacje, infrastruktura, społeczeństwo. Główne tematy forum to elektromobilność, rynek energii i bezpieczeństwo energetyczne, inteligentne domy, globalizacja i ekspansja zagraniczna polskich marek. Paneliści dyskutowali też o polityce...
Grupa Azoty podpisała porozumienie z firmą przewozową CTL Logistics w sprawie m.in. przejęcia spółek celowych, a tym samym konsolidacji działalności bocznic w Kędzierzynie i Puławach. Od 1 stycznia 2018 r. wszystkie spółki zarządzające bocznicami w Grupie Azoty znajdą się w jej strukturach. Grupa posiadała dotychczas w tych firmach jedynie częściowe udziały, dzielone z prywatnym przewoźnikiem CTL Logistics, lecz od nowego roku obejmie w nich udziały już 100-procentowe. Konsolidatorem usług bocznicowych będzie firma przewozowa Grupa Azoty KOLTAR. Jednocześnie CTL Logistics pozostanie tak jak do tej pory strategicznym partnerem Grupy Azoty w obszarze przewozów. Dzierżawione dotychczas bocznice od 1 stycznia 2018 r. wracają w struktury właściciela, czyli poszczególnych zakładów GA w...
Maciej Pawlak
2017 rok upłynął w Grupie PKP przede wszystkim pod znakiem ogromnego programu inwestycyjnego. Inwestycje Największe projekty w Grupie PKP realizują PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Spółka ma do wydania ponad 66 mld zł w ramach Krajowego Programu Kolejowego. Wartość umów podpisanych tylko w 2017 roku przekroczyła 17 mld zł. PLK prowadzą prace zarówno na trasach o znaczeniu ogólnokrajowym, jak i lokalnym. Największe inwestycje realizowane są m.in. na liniach: Warszawa – Lublin, Warszawa – Białystok, Warszawa – Poznań, Kraków – Katowice, Wrocław – Poznań, Lublin – Stalowa Wola Rozwadów, Szczytno – Ełk, Skarżysko-Kamienna – Sandomierz. Realizowane projekty wpływają również na rozwój kolei w aglomeracjach. Wielkie przedsięwzięcia prowadzone są np. w Krakowie czy w Warszawie. W tym roku w...
W moim przekonaniu nie ma bardziej holistycznej dziedziny gospodarki niż turystyka. Najwyższy czas sobie z tego zdać sprawę i naprawić błąd strukturalny, jakim jest łączenie turystyki ze sportem. Oto kilka szacunkowych danych: udział w wytworzonym PKB w zeszłym roku to około 6 proc., zatrudnionych bezpośrednio ok. 500 tys. osób i dodatkowo około 150 tys. pośrednio, kilkanaście miliardów bezpośrednich inwestycji kapitału prywatnego w ostatnich latach (budowa hoteli, pensjonatów, parków rozrywki). Z samej turystyki przyjazdowej jest przychód rzędu 60 mld zł rocznie, a nieoszacowany dokładnie rynek wewnętrzny jest co najmniej porównywalny. Potencjał tego sektora jest olbrzymi, dotyczy to możliwości wzrostu zatrudnienia, ale także w kwestii bezpośrednich inwestycji, czy to prywatnych (...
Polska od dawna nie miała tak korzystnych warunków gospodarczo-politycznych. Dlatego bardzo ważne jest maksymalne wykorzystanie tych możliwości i potencjału, jakie tkwią w naszym kraju i w nas. Z Łukaszem Oprawskim, prezesem Fundacji im. Sławomira Skrzypka, organizatorem Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa, rozmawia Andrzej Ratajczyk. Za nami druga edycja Kongresu 590, jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Polsce. Jakim zainteresowaniem cieszyła się tegoroczna impreza? Jeśli chodzi o frekwencję, to była ona rekordowa. W zakończonym właśnie kongresie wzięło udział prawie 4 tys. osób, tj. o ponad 1,5 tys. więcej niż rok wcześniej. Uczestnicy mieli możliwość wzięcia udziału w 74 panelach, zgrupowanych w 13 blokach tematycznych. Rangę imprezy podkreśla Honorowy Patronat...
Ryszard Kapuściński
Na spotkaniu w Spale klubowicze pierwsi mogli zobaczyć nagranie z posiedzenia komisji Millera, podczas którego fałszowano raport. Po raz trzeci w tym roku kluby „Gazety Polskiej” miały zaszczyt gościć ministra Antoniego Macierewicza. Antoni Macierewicz od 2008 r. był gościem na prawie wszystkich zjazdach, jakie organizowane były przez kluby „GP”. Na Nadzwyczajnym Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”, który odbył się pod koniec października, tak rozpoczął swoje wystąpienie: – Mam świadomość, że dziś spotykamy się w bardzo wyjątkowym gronie. Elita elity. W takim charakterze dzisiaj będziemy rozmawiać – stwierdził. Pan minister zawsze tak traktuje nasze spotkania. Rozmawiamy tu o najważniejszych sprawach nurtujących Polaków, często nasi klubowicze pierwsi dowiadują się od niego o nowych...
Grzegorz Broński
Bogdan K. wykorzystał nieobecność teściowej, która wyjechała za granicę. Zabrał jej biżuterię, zastawił w lombardzie, a gotówkę przepuścił na maszynach. I wpadł w panikę. Ponieważ znał termin powrotu kobiety, podniósł alarm, że na pokładzie samolotu jest... bomba! Historia z Poznania wydarzyła się wprawdzie kilka lat temu, ale warto ją przypomnieć – bo doskonale pokazuje, jak przez kilka nierozważnych decyzji można wpaść w bardzo poważne kłopoty. Rodzice Sylwii nie byli zadowoleni, gdy córka poznała Bogdana. Ona wykształcona, pracująca w bankowości, z szansami na dużą karierę. On edukację zakończył na szkole podstawowej, perspektywy miał mizerne, ale miłość rzekomo nie wybiera... Sylwia nie chciała słuchać żadnych przestróg. Wyszła za ukochanego, zamieszkali razem (oczywiście u niej...
Magdalena Piejko
Romantyczne komedie nawiązujące do okresu Bożego Narodzenia z roku na rok są coraz bardziej banalne. Ambicje twórców sprowadzają się do pompowania nieznośnie słodkich „kasowych hitów”, którym coraz ciężej przemycić w rozrywkowej formie jakąś zaskakującą, uniwersalną refleksję. Oto nasz przegląd świątecznych tytułów. Kto powiedział, że w święta jesteśmy skazani na śledzenie tego, co pojawi się w wielkich sieciach kinowych, lub na oglądanie po raz tysięczny przygód „Kevina samego w domu” lub bohaterów „To właśnie miłość”? Wystarczy sięgnąć do klasyków gatunku, by przekonać się, że bożonarodzeniowe kino nie musi być banalne. „To wspaniałe życie” (reż. Frank Capra, 1946) Czy przesłanie filmu, którego premiera odbyła się ponad 70 lat temu, może być aktualne? „To wspaniałe życie” Franka...
Romantyczne komedie nawiązujące do okresu Bożego Narodzenia z roku na rok są coraz bardziej banalne. Ambicje twórców sprowadzają się do pompowania nieznośnie słodkich „kasowych hitów”, którym coraz ciężej przemycić w rozrywkowej formie jakąś zaskakującą, uniwersalną refleksję. Oto nasz przegląd świątecznych tytułów. Kto powiedział, że w święta jesteśmy skazani na śledzenie tego, co pojawi się w wielkich sieciach kinowych, lub na oglądanie po raz tysięczny przygód „Kevina samego w domu” lub bohaterów „To właśnie miłość”? Wystarczy sięgnąć do klasyków gatunku, by przekonać się, że bożonarodzeniowe kino nie musi być banalne. „To wspaniałe życie” (reż. Frank Capra, 1946) Czy przesłanie filmu, którego premiera odbyła się ponad 70 lat temu, może być aktualne? „To wspaniałe życie” Franka...
Przyjemne zaległości Elbow THE BEST OF Universal Music Podczas gdy w Wielkiej Brytanii zespół Elbow przez lata zbierał liczne nagrody, w Polsce kolejne albumy tej świetnej rockowej grupy przechodziły bez większego echa. Czas nadrobić zaległości, tym bardziej że jest ku temu doskonała okazja. Niedawno ukazała się bowiem składanka „The Best Of”, prezentująca największe dokonania zespołu. Oprócz świetnych utworów grupy, na płycie znalazł się też poruszający cover „Golden Slumbers” z repertuaru The Beatles. Proszę potraktować tę składankę jako zachętę do odsłuchu wcześniejszych siedmiu albumów. Każdy z nich wart jest oddzielnej uwagi. Świąteczne ilustracje Ola Gjeilo WINTER SONGS Decca Ola Gjeilo to norweski pianista i kompozytor muzyki chóralnej, od lat mieszkający w Stanach...
Marcin Wolski
Lubię Jacka Reachera, tego blisko 2-metrowego olbrzyma (nawet gdy w filmie gra go kurdupel Tom Cruise), byłego oficera żandarmerii USA, bez stałego miejsca zamieszkania, samochodu, komórki i karty kredytowej, który szwenda się po rozległym terytorium Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu kłopotów. Ucieleśnia on marzenie współczesnej Ameryki, przeżartej rakiem poprawności politycznej, o wartościach podstawowych i o sprawiedliwości, wymierzanej szybko i sprawnie, choć często niezgodnie z literą prawa. Ot, samotny szeryf w XXI wieku! Najnowsze dzieło Lee Childa „Adres nieznany” jest zbiorem 12 opowiadań pisanych dość niedawno, ale uzupełniających życiorys bohatera, którego fragmenty znamy z licznych powieści. Poznajemy jego rodzinę, dzieciństwo, twardą szkołę życia w różnych bazach...

Pages