CHOINKA SIĘ ZMIEŚCI

Mamy taką rodzinną tradycję, w Wigilię rano jedziemy z córką po choinkę. Nie dlatego, że wówczas można już targować się ze sprzedawcą i zbić cenę, ale dlatego, że tak mnie uczyła mama. Choinkę ubiera się przed kolacją wigilijną, więc nie ma sensu jej kupować wcześniej. Pan Jurek, który co roku ma stoisko niedaleko naszego domu, oprawia nam drzewko, dopasowuje do stojaka i pomaga załadować do samochodu. Tu przydaje się kombi. Na przykład Renault Talisman Grandtour, którym miałem okazję jeździć.

To wielce przydatny samochód podczas przygotowań do świąt. Nie tylko można zapakować do niego choinkę, lecz także wszystkie zakupy. Wiaderko kapusty, grzyby na pierogi,
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: