Maciej Kożuszek

Nowy prezydent Francji w rzeczywistości niewiele ma w sobie z liberała. Wraz z nim UE może pójść w kierunku jeszcze bardziej zdecydowanego realizowania swoich interesów przez silne państwa. Kolejne wybory i kolejne potwierdzenie tego, że w dzisiejszych czasach trzeba się spodziewać niespodziewanego. Jeszcze po wygranym przez Macrona wyścigu prezydenckim wielu wróżyło, że wybory parlamentarne będą stanowiły dla tego politycznego nowicjusza i jego naprędce utworzonej partii La Republique en Marche! trudne wyzwanie. Według najpopularniejszego scenariusza Macron miał być zmuszony do koalicji, najprawdopodobniej z Republikanami, sam nie będąc w stanie stworzyć parlamentarnej mniejszości. Stało się jednak inaczej. Francuscy wyborcy dali nowemu prezydentowi mocniejszy mandat. Jego partia...
Reakcje po wydarzeniach w Alexandrii pod Waszyngtonem pokazały z pewnością jedno: jak mocno w amerykańskich mediach zakorzenione są podwójne standardy i jak daleko posunięta jest tolerancja dla agresywnej, lewicowej retoryki. „Trump jest zdrajcą. Trump zniszczył naszą demokrację. Czas, aby zniszczyć Trumpa i spółkę”. Taki wpis pojawił się na facebookowym profilu Jamesa Hodgkinsona, który w ubiegłym tygodniu otworzył ogień do kongresmenów Partii Republikańskiej, przygotowujących się do corocznego meczu bejsbolowego przeciwko demokratom. Poważnie rannych zostało kilka osób, w tym kongresmen Steve Scalise, który w momencie zamykania tego numeru pozostawał w stanie krytycznym i walczył o życie. Rannych w strzelaninie zostało jeszcze kilka osób, a sam sprawca został zastrzelony przez...
Trudno o lepszy przykład nieprzewidywalności polityki. Wybory, rozpisane tylko po to, aby odnieść przytłaczające zwycięstwo, zakończyły się pyrrusowym zwycięstwem, a de facto porażką, Theresy May. Rozpisanie nowych wyborów wcale nie było konieczne. Fakt, że Theresa May była nowym liderem i premierem oraz że nie stał za nią bezpośrednio wynik wyborczy. Poza tym brytyjska premier liczyła zapewne, że wzmocnienie jej mandatu okaże się przydatne w negocjacjach z Brukselą. Wszystko to jednak przyczyny co najmniej drugorzędne. Jak napisał w końcówce kwietnia konserwatywny tygodnik „Spectator”, May rozpisała wybory z dwóch powodów: „ponieważ może i ponieważ wygra. W rzeczy samej, biorąc pod uwagę, w jak w opłakanym stanie jest opozycja, byłoby to niemalże niegrzeczne, gdyby May nie wygrała...
Świętująca hucznie stulecie swojego istnienia proaborcyjna organizacja Planned Parenthood ma wstydliwą przeszłość. Dziś zaś wpływa na kształtowanie prawa, a przede wszystkim robi świetny biznes na zabijaniu dzieci nienarodzonych. Wreszcie było tak, jak być powinno. Wreszcie bez nieprzyjemnych zaskoczeń. Mównica gotowa, rozległy się oklaski. Hillary Clinton, pół roku po bolesnej porażce w wyścigu prezydenckim, w końcu wygrała. Została okrzyknięta „czempionem stulecia”. Nagrodę przyznała jej organizacja Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo), kojarzona przede wszystkim z walką o prawo do aborcji. Clinton została „czempionem”, ponieważ – jak uzasadniają twórcy nagrody – poświęciła 40 lat służbie na rzecz kobiet i dziewczynek w USA. Jak kąśliwie zauważyła jedna z prawicowych...
Kolejne ochłodzenie stosunków na linii Trump–Merkel wywołało katastroficzne nastroje. W rzeczywistości jednak prezydent USA robi tylko to, co zapowiadał, do maksimum wykorzystując swoją pozycję negocjacyjną. „Niemcy: niedobrze, bardzo niedobrze” (Germany: bad, very bad). Wszystko się zaczęło od tych słów Trumpa, które oczywiście zainicjowały lawinę kolejnych pohukiwań na temat niedopuszczalnego zachowania prezydenta USA. Ta wypowiedź odnosiła się do handlu, a Trump, w charakterystyczny dla siebie sposób, powiedział to, co wszyscy wiedzą. Niemcy bardzo sprytnie wykorzystują lukę w światowej gospodarce, eksportując dużo, a mało importując, do tego dzięki strefie euro unikają wzmocnienia się waluty. Potem były szczyt NATO i spotkanie grupy G7. Tu także Trump nie zadowolił europejskich...
Wygląda na to, że po zwycięstwie Emmanuela Macrona we Francji europejskie elity otrząsnęły się z szoku spowodowanego Brexitem. Przynajmniej na tyle, by wrócić do starej recepty: więcej Europy. 21 maja we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” opublikowano artykuł, który opisywał tajne spotkanie, do którego miało dojść pomiędzy niektórymi posłami do Parlamentu Europejskiego a dwójką komisarzy Valdisem Dombrovskisem i Pierrem Moskovicim. Według dziennikarzy „FAZ”, którzy mieli dotrzeć do protokołu z tego spotkania, uzgodniono na nim plan, według którego do roku 2025 wszystkie 27 krajów UE miałoby przyjąć wspólną walutę. Posłom miał być także przedstawiony „dokument refleksyjny”, który Komisja zamierzała opublikować. W nim miały pojawić się m.in. postulaty o stworzeniu wspólnego budżetu dla...
Zwolniony przez Donalda Trumpa dyrektor FBI James Comey prowadził śledztwa zarówno w sprawie maili Clinton, jak i rosyjskiej ingerencji w wybory. Żadne z nich nie przyniosło imponujących rezultatów, a Comey pozostawał w centrum amerykańskiej polityki. Niewiele jest w świecie polityki takich postaci jak James Comey. Zwolniony dyrektor FBI może bowiem powiedzieć, że w bardzo krótkim czasie wszyscy go kochali i wszyscy go nienawidzili, z tym zastrzeżeniem, że robili to na zmianę. Gdy zamknął śledztwo dotyczące maili Clinton, pokochali go Demokraci, a politycznym aparatczykiem nazwali Republikanie. Gdy otworzył je na nowo, nastąpiła zamiana ról, zwolennicy Clinton wypomnieli mu republikańską przeszłość i oskarżyli o chęć zniszczenia kandydatki Demokratów w przededniu wyborów. Ale niechęć...
Powyborcze nastroje i komunikaty we Francji i Europie można byłoby podsumować w następujący sposób: „Przez kraj przeszła ogromna burza. Nie odnotowano żadnych szkód”. Z jednej strony widać było zmianę w nastrojach społeczeństwa. Projekt liberalnego i wielokulturowego państwa coraz bardziej pęka w szwach i zapewne znalazłoby się niewielu, którzy z optymizmem mogliby mówić o jego przyszłości. Z drugiej strony zwyciężył kandydat status quo i ani sam Macron, ani jego wyborcy nie mieli ochoty na poważnie zmierzyć się z wyzwaniami stojącymi przed Francją. Zamiast spróbować rozwiązać problemy, odłożyli je więc na później. Francuska dusza Zmiana nastrojów widoczna jest od długiego czasu także na intelektualnej mapie Francji. Ton debacie coraz częściej nadają myśliciele, tacy jak Michel...
Pomimo pozornego przebudzenia Zachodu i czujności wobec rosyjskiego „mieszania się” w europejskie wybory, propaganda Kremla, tym razem we Francji, ponownie odniosła sukces. To Rosja jest tematem. „Rosja nie ma faworyta we francuskich wyborach” – oświadczył wyraźnie zadowolony z siebie Władimir Cziżow, rosyjski ambasador przy UE, podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli. Jak zapewniał rosyjski dyplomata, to nie przypadek, że spotkanie zostało zorganizowane 3 maja, w Światowy Dzień Wolności Prasy. Przestrzegał też, by nie ulegać „antyrosyjskiej retoryce, balansującej na granicy histerii”, która sprawia, że podejrzenia o rosyjski wpływ na wybory w USA „stały się czymś zaraźliwym, przekroczyły Atlantyk i szerzą się w Europie”. Cziżow przywołał też słowa Władimira Putina, który...
Spodziewane zwycięstwo Emmanuela Macrona w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji będzie potwierdzeniem status quo. Pytanie tylko, na jak długo? Jak to wyraził jeden z amerykańskich komentatorów Charles C. Cook, „Francja przesuwając się na prawo, wybierze lewicowego prezydenta”. Rzeczywiście, tak jak w hipotetycznym scenariuszu zaprezentowanym w głośnej powieści Michela Houllebeqa „Uległość”, niemal od razu zawiązała się koalicja, składająca się z przegranych kandydatów i liderów Unii Europejskiej, której celem jest powstrzymanie Marine Le Pen przed zdobyciem prezydentury. Jednak wraz z porażką 7 maja kandydatki Frontu Narodowego nie znikną emocje i problemy, dzięki którym Le Pen zyskuje coraz większe poparcie. Fałszywy outsider Na pierwszy rzut oka można byłoby powiedzieć...
Od stycznia 2015 r. i ataku na redakcję pisma „Charlie Hebdo” z rąk islamskich terrorystów zginęło w zachodniej Europie 305 osób. Liczba rannych jest kilkanaście razy wyższa. Zamach w Londynie został przeprowadzony w pierwszą rocznicę ataków na brukselskie metro i lotnisko. Miejsce także nie było przypadkowe. Napastnik taranował ludzi na Moście Westminsterskim i wjechał w ogrodzenie brytyjskiego parlamentu. Pięć osób poniosło śmierć, a 40 zostało rannych. Dodatkowe znaczenie miał na pewno fakt, że był to pierwszy poważny atak na terenie Wielkiej Brytanii od 12 lat. To już kolejne państwo zachodniej Europy, którego obywatele nie mogą czuć się bezpiecznie. Zwycięstwo strachu W ostatnich dwóch latach liczba ofiar terroryzmu na świecie wyniosła około 30 tys. Wobec takiej skali tragedii...
Wielu zarzucało Trumpowi, że właściwie nie jest kandydatem prawicy, a jego poglądy są niejednoznaczne. Wygląda jednak na to, że to prawica dostosuje się do „trumpizmu”, a nie odwrotnie. Choć jeszcze pół roku temu mogło się to wydawać jedną z najmniej prawdopodobnych opcji, dziś z pewnością można powiedzieć: nie ma Partii Republikańskiej bez Donalda Trumpa, a nawet więcej, nie ma ruchu konserwatywnego w USA bez Donalda Trumpa, przecież poparli go także ludzie, którym z GOP było mocno nie po drodze. Nic więc dziwnego, że zapowiadając wizytę Trumpa na dorocznej konwencji konserwatywnych aktywistów CPAC (Conservative Political Action Conference), była szefowa jego kampanii Kellane Conway powiedziała: „Jutro, to będzie TPAC”. Rzeczywiście, prezydent wśród prawicowych aktywistów czuł się...
„To było konwencjonalne przemówienie niekonwencjonalnego polityka”. Po okresie naznaczonym konfliktami Donald Trump chce zostać prezydentem wszystkich Amerykanów. Problemy prawne z wprowadzeniem tzw. muslim ban (zakaz wjazdu do USA dla obywateli siedmiu krajów), afera związana z gen. Flynnem, otwarta wojna z mediami − często prowadzona za pomocą prywatnego konta na Twitterze (@realDonaldTrump). Pierwsze tygodnie Donalda Trumpa w Białym Domu sprawiły, że nawet niektórzy jego zwolennicy zaczęli się zastanawiać, czy polityczny nowicjusz na pewno ma nad wszystkim kontrolę. Nic zatem dziwnego, że przemówienie przed amerykańskim Kongresem republikański prezydent wykorzystał, aby pokazać swoje bardziej przewidywalne oblicze. O ile w przypadku mowy inauguracyjnej zarzucano mu, że ciągle...
Dla wszystkich uczestników i obserwatorów 53. konferencji bezpieczeństwa w Monachium liczyło się jedno pytanie: jakie są plany administracji Donalda Trumpa w odniesieniu do roli Stanów Zjednoczonych w systemie bezpieczeństwa europejskiego i transatlantyckiego. W Polsce szczególne emocje wzbudziły słowa senatora Johna McCaina o presji, która może być wywierana na Polskę Słowa McCaina o Polsce padły na panelu poświęconym przyszłości Zachodu, w którym brali udział  prezydent RP Andrzej Duda, a także prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. McCain zwracał uwagę, że nadszedł moment testowania USA – czy to będzie Morze Południowochińskie, Bliski Wschód czy Ukraina. Wtedy republikański senator zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy, mówiąc: „Myślę, że jednym z krajów, który zostanie...
Przesłuchanie kandydata na sekretarza stanu przez senacką Komisję Spraw Zagranicznych dostarczyło sporo wskazówek co do tego, jak może wyglądać polityka zagraniczna administracji Donalda Trumpa. Rex Tillerson zaskoczył wszystkich, nazywając Rosję „zagrożeniem”, ale w wielu sprawach pozostało sporo wątpliwości Nominacja Rexa Tillersona, byłego dyrektora generalnego paliwowego giganta Exxon Mobile, na stanowisko sekretarza stanu w administracji Donalda Trumpa od początku wzbudzała wiele emocji. Ponieważ podejście nowego prezydenta do polityki zagranicznej w dużym stopniu było niewiadomą, w wyborze kandydata na stanowisko szefa dyplomacji USA dopatrywano się wskazówek co do jej realnego kierunku. Jedno z najważniejszych pytań, szczególnie z polskiego punktu widzenia, dotyczyło stosunku...
Proces wyboru nowej administracji zazwyczaj odbywa się po cichu i nie budzi większych emocji. W tym roku jest inaczej. Wszyscy zastanawiają się, kogo Donald Trump nominuje na dane stanowisko, co tym będzie chciał osiągnąć i jak to świadczy o linii, którą przyjmie jego administracja. Widać to szczególnie przy obsadzaniu jednego z najważniejszych stanowisk – sekretarza stanu 13 grudnia Donald Trump ogłosił oficjalnie, że sekretarzem stanu w jego gabinecie zostanie Rex Tillerson, prezes koncernu paliwowego ExxonMobil, jednej z największych firm na świecie. Jego nominacja okazała się sporą niespodzianką, początkowo jego nazwisko nie pojawiało się na żadnej z list potencjalnych kandydatów. Sekretarz stanu to jedno z czterech najważniejszych stanowisk – obok sekretarza skarbu, obrony oraz...
Proces wyboru nowej administracji zazwyczaj odbywa się po cichu i nie budzi większych emocji. W tym roku jest inaczej. Wszyscy zastanawiają się, kogo Donald Trump nominuje na dane stanowisko, co tym będzie chciał osiągnąć i jak to świadczy o linii, którą przyjmie jego administracja. Widać to szczególnie przy obsadzaniu jednego z najważniejszych stanowisk – sekretarza stanu 13 grudnia Donald Trump ogłosił oficjalnie, że sekretarzem stanu w jego gabinecie zostanie Rex Tillerson, prezes koncernu paliwowego ExxonMobil, jednej z największych firm na świecie. Jego nominacja okazała się sporą niespodzianką, początkowo jego nazwisko nie pojawiało się na żadnej z list potencjalnych kandydatów. Sekretarz stanu to jedno z czterech najważniejszych stanowisk – obok sekretarza skarbu, obrony oraz...
Reakcje na informacje o śmierci kubańskiego dyktatora pokazują, że wśród zreformowanych lewicowo-liberalnych elit Zachodu ciągle żywy jest sentyment do komunizmu w jego podstawowej formie. Otwarte pozostaje natomiast pytanie, czy legenda „El Comandante” skończyła się wraz z jego śmiercią, czy – tak jak w przypadku innych wodzów rewolucji – dopiero teraz na dobre zacznie się jej budowa Śmierć Castro ze spodziewanym smutkiem przyjęli przedstawiciele elit europejskich, tradycyjnie ślepych na realia życia społeczeństw pod jarzmem komunistycznej ideologii. Dziwić może tylko otwartość tych deklaracji. „Wraz ze śmiercią Fidela Castro świat traci człowieka, który dla wielu był bohaterem. Historia oceni dziedzictwo, jakie pozostawił” – napisał przewodniczący KE Jean-Claude Juncker. Smutkiem...
Trump będzie szukać wsparcia Polski w zachowaniu stabilności w środkowo-wschodniej części Europy. Zadania będą dwa: zachować status quo z Rosją oraz powstrzymać falę migrantów z Trzeciego Świata, szczególnie muzułmańskich, do Europy. To jest konieczne aby Trump mógł zająć się wypełnianiem swych obietnic wyborczych – mówi prof. Marek Chodakiewicz, historyk na co dzień pracujący w USA, autor wydanej niedawno w Polsce książki „Międzymorze”   Wpływowe grupy w ramach Partii Republikańskiej długo zwlekały z udzieleniem poparcia Trumpowi, a niektóre nawet wprost stanęły za Hillary Clinton. Jak daleko sięgnąć mogą zmiany w ramach GOP? W tej chwili nawet neokonserwatyści ślinią się na pracę u Trumpa, a w większości wspierali Hillary Clinton. Tak zwani RHINOs (Republicans in Name Only)...
Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne. Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z...
Piotr Lisiewicz
Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne. Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z...
Choć charakter emocji protestujących przeciwko Trumpowi i sympatyków KOD uderza w podobne tony, te dwa zjawiska różnią się jedną zasadniczą kwestią: średnią wieku uczestników. Może to szczęście w nieszczęściu, że trzon organizacji Mateusza Kijowskiego tworzą emerytowani pracownicy komunistycznych służb, a nie krewcy młodzieńcy o lewackich poglądach. Jak pokazały bowiem ostatnie wydarzenia w Ameryce, ludzie „z sercem po lewej stronie” zdolni są do zorganizowania rozróby na naprawdę dużą skalę Protesty, które często przeradzały się w zamieszki, rozpoczęły się właściwie tuż po ogłoszeniu oficjalnego wyniku wyborów i miały miejsce w wielu amerykańskich miastach, głównie tych największych, uważanych za bastiony demokratów. Mieliśmy wydarzenia kuriozalne: jak palenie trampków firmy New...
Izrael zawiesił członkostwo w UNESCO po tym, jak organizacja wydała rezolucję dotyczącą Jerozolimy. W treści dokumentu Izrael nazwany jest „okupantem”, a w odniesieniu do świętych miejsc użyto jedynie arabskich nazw. W oczywisty sposób pojawiły się pytania, dlaczego działająca przy ONZ organizacja zajmująca się kulturą i edukacją zdecydowanie staje po jednej ze stron w konflikcie arabsko-izraelskim. Ale można też zadać pytanie: czy to nie ostatni moment dla ustępującego prezydenta Obamy, by zrealizować swoje kontrowersyjne pomysły dotyczące bliskiego Wschodu? Głosowanie odbyło się w ramach Komitetu Wykonawczego UNESCO, w skład którego wchodzi 58 państw (Polska nie jest członkiem). „Za” głosowały wszystkie państwa arabskie, które były inicjatorami przyjęcia dokumentu, z których...
Jest wielce prawdopodobne, że gdy Amerykanie za niecały tydzień ruszą do urn wyborczych, przeciwko Hillary Clinton wciąż toczyć się będzie federalne śledztwo. Wielu wyborców zada sobie zapewne pytanie: co będzie, jeśli Hillary wygra, a potem, już jako prezydent, zostanie skazana? Dla kandydatki demokratów to jednak podwójne niebezpieczeństwo. W związku ze sprawą e-maili media mogą zacząć się przyglądać szarej eminencji sztabu Clinton, Humie Abedin, o której związkach z państwami arabskimi, a nawet z organizacjami wspierającymi terroryzm, mówiło się od dawna FBI znowu zajmie się e-mailami Hillary Clinton. Taką sensacyjną wiadomość przekazał w miniony piątek w liście do kongresu dyrektor agencji James Comey. Komunikat nie zawierał zbyt wielu szczegółowych informacji, ale i tak te, które...
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołał szerszą dyskusję na temat patologii władzy sądowniczej w III RP. Ujawnione niedawno fakty na temat rządowych dotacji dla Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, w której władzach zasiadał były sędzia TK Jerzy Stępień, pokazują też inną patologię. Wiele tzw. organizacji pozarządowych od dawna przestało służyć budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, a stało się narzędziem służącym konsolidacji władzy, kastowych interesów i realizacji najbardziej kontrowersyjnych pomysłów ideologicznych Sam pomysł, by w państwie, oprócz trzech gałęzi władzy, było jeszcze niezależne i aktywne społeczeństwo obywatelskie, należy do kanonu myśli konserwatywnej. Alexis de Tocqueville, chwaląc obywatelski zapał Amerykanów, widział w nim zabezpieczenie przeciwko...
Donald Trump, odpowiadając na pytanie prowadzącego debatę: „Czy uzna Pan wyniki wyborów w wypadku przegranej?”, powiedział: „Powiem wam w swoim czasie. Zachowajmy suspens”. Wygląda na to, że tak jak pracownicy mediów, kandydat republikanów rozumie zasady kreowania emocji stworzone przez Alfreda Hitchcocka. Tyle że medialni macherzy skupiają się tylko na jednej z nich: zacząć od trzęsienia ziemi, a potem tylko dokładać do pieca. A co jest najważniejsze u Hitchcocka? Suspens Kolejne wrzutki dotyczące molestowania kobiet przez Donalda Trumpa, zwierzenia w telewizyjnym studio skontrowane przez zeznania mężczyzny, który twierdzi, że widział na własne oczy, jak oskarżająca republikańskiego kandydata kobieta sama czyniła do niego awanse. Kolejne maile Partii Demokratycznej i ludzi ze sztabu...
Komentarze po drugiej debacie można by sprowadzić do jednego słowa: niesmak. Publicyści, blogerzy, twórcy opinii w mainstreamowych mediach uderzyli w znane z tej kampanii tony. Wskazuje się na niespotykany poziom agresji i ogólne zmęczenie polityką wynikające z ciągłego podgrzewania atmosfery oraz brak elementów merytorycznych w debacie i w kampanii. Nie można jednak zapominać o tym, że ten frustrujący spektakl jest też rozgrywką, której wynik będzie miał kluczowy wpływ na kształt świata, w którym żyjemy „Najobrzydliwsza debata we współczesnej historii miała miejsce na Uniwersytecie Waszyngtona w St. Louis” – tak zaczyna swoją relację z drugiego starcia Clinton–Trump konserwatywny portal The National Review. Fajerwerki zaczęły się już przed debatą. 90 minut przed jej rozpoczęciem...
Kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych wkracza w decydującą fazę. Niedawno sondażownia Ipsos, pytając: „Na kogo zagłosujesz w najbliższych wyborach prezydenckich?”, zrezygnowała z umieszczenia pod nazwiskami kandydatów trzeciej opcji: „na nikogo z powyższych”. Przyczyna? Zbyt wielu respondentów wybierało tę odpowiedź, co według Ipsos podważało wiarygodność sondażowych wyników. Można żartobliwie powiedzieć, że gdyby „nikt z powyższych” postanowił wystartować w wyborach, od razu stałby się faworytem. Opcja mniej wesoła brzmi: nikt z powyższych to Władimir Putin Według sondażu Pew Research Center, zaledwie 4 na 10 wyborców danej partii jest zadowolonych ze swojego kandydata na prezydenta. Równocześnie aż 41 proc. wyborców twierdzi, że wybór między Clinton i Trumpem jest...
Kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych wkracza w decydującą fazę. Niedawno sondażownia Ipsos, pytając: „Na kogo zagłosujesz w najbliższych wyborach prezydenckich?”, zrezygnowała z umieszczenia pod nazwiskami kandydatów trzeciej opcji: „na nikogo z powyższych”. Przyczyna? Zbyt wielu respondentów wybierało tę odpowiedź, co według Ipsos podważało wiarygodność sondażowych wyników. Można żartobliwie powiedzieć, że gdyby „nikt z powyższych” postanowił wystartować w wyborach, od razu stałby się faworytem. Opcja mniej wesoła brzmi: nikt z powyższych to Władimir Putin Według sondażu Pew Research Center, zaledwie 4 na 10 wyborców danej partii jest zadowolonych ze swojego kandydata na prezydenta. Równocześnie aż 41 proc. wyborców twierdzi, że wybór między Clinton i Trumpem jest...
Jeśli wierzyć sondażom, Donald Trump nie wygra prezydentury, opierając się na poparciu, które zapewniło mu nominację Partii Republikańskiej. Republikanie są zgodni co do tego, że Clinton jest bardzo słabym kandydatem. Jednocześnie wielu z nich nie udziela poparcia Trumpowi, a niektórzy z nich są bliscy udzielenia go jego rywalce. Pytanie, czy Trump może wygrać bez poparcia partii? Czy partia zdecyduje w którymś momencie, że chce je wygrać razem z Trumpem? Do wyborów w USA pozostało niewiele ponad dwa miesiące. Fakt, że Hillary Clinton  jest kobietą, o czym często przypominają jej zwolennicy, powoli odchodzi na drugi plan. Jeszcze nigdy w historii USA obaj główni kandydaci nie mieli tak wielkiego elektoratu negatywnego. Zwolennicy  kandydatów wolą wskazywać na wady przeciwnika...
Małżeństwo Clintonów to mistrzowie w zamazywaniu granic. Mieszają publiczne stanowiska z prywatnymi interesami i działalnością swojej fundacji. Ich polityczna droga mogłaby służyć za poradnik pt. „Jak walcząc z biedą i w obronie najsłabszych, wejść do grona 15 tys. najbogatszych rodzin Ameryki” Bogacze. To typ ludzi, których nie lubi Hillary Clinton. – Bogaci ludzie są wszędzie. A jednak w ogóle nie przyczyniają się do rozwoju swoich społeczeństw – mówiła w jednym z wystąpień. W trakcie kampanii często potępia chciwość wielkich firm. – Coś jest nie tak, jeśli prezes firmy zarabia 300 razy więcej niż zwykły pracownik – grzmiała na wiecu w Iowa. Pytanie, co jest nie tak, jeśli osoba, która wypowiedziała te słowa, zarabia 380 razy więcej niż zwykły pracownik? – zastanawiał się wtedy...
W przededniu wyborów prezydenckich w 2012 roku w Stanach Zjednoczonych do kin wszedł film „Obama’s America 2016”. Jego autor starał się przewidzieć, jak będzie wyglądał świat pod koniec drugiej kadencji Baracka Obamy. Warto dzisiaj się zastanowić, czy te prognozy się sprawdziły. Jedno ze zdań zamykających film brzmiało: „W 2016 roku świat będzie o wiele bardziej niebezpiecznym miejscem” W programie Jimmy’ego Fallona chórek śpiewał: „To on stworzył mnóstwo miejsc pracy dla ciebie i dla mnie, teraz ma jeszcze jedno – dla Hillary”, a Barack Obama odbywał tournée w stylu drużyn NBA, które zdobyły to, co skromnie nazywają mistrzostwem świata. W atmosferze tych radosnych mityngów wśród zwolenników Obamy i liberalnego salonu bilans jego prezydentury sprowadzał się do dwóch kwestii: wniosku,...
Hillary ma swoje powiązania z Rosją, co pokazała treść tzw. Panama Papers. Clintonowie, w przeciwieństwie do kandydata republikanów, wzbogacili się wyłącznie dzięki działalności politycznej. Ich fundacja działa wedle zasady: potrzebujesz od nas przysługi – zapłać Billowi 800 tysięcy dolarów za godzinne wystąpienie Czy Hillary Clinton jest mniejszym złem, które trzeba zaakceptować, bo prezydentura Donalda Trumpa będzie katastrofą? Choć taka diagnoza jest ryzykowna, to można powiedzieć, że obydwie te sugestie zawierają błąd. O kandydatce demokratów wiemy tyle, by sądzić, że jej prezydentura będzie większą katastrofą, niż wielu sądzi. Z kolei niepewność związana z kandydatem republikanów nie musi być pozbawiona wszelkiej nadziei. Oczywiste ryzyko, potencjalny zysk Jedyna...