Maciej Kożuszek

Politykom i gwiazdom show-biznesu, które ustawiały się w kolejce, aby potępić seksistowskie słowa Donalda Trumpa, potrzeba było prawie tygodnia, by skomentować seksaferę z udziałem producenta Harveya Weinsteina, szychy Hollywood, przyjaciela Baracka Obamy i sponsora kampanii Hillary Clinton. Podczas niedawnego rozdania Nagród Emmy furorę zrobiły gwiazdy filmu „9 to 5”, produkcji z lat 80., niosącej silny, feministyczny przekaz. „Wtedy, w 1980 roku, w tym filmie nie zgodziłyśmy się na to, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – mówiła jedna z nich, Jane Fonda. „W 2017 roku ciągle nie zgadzamy się, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – dodała Lily Tomlin, wywołując prawdziwą burzę oklasków....
Sytuacja w Katalonii może obudzić mniej lub bardziej uśpione ruchy separatystyczne w całej Europie. Obnaża też brak koncepcji Unii Europejskiej na to, jak takie problemy rozwiązywać. Już głosowanie w sprawie Brexitu pokazało, że wizja Europy, która podąża tylko w jednym kierunku – coraz większej integracji – jest w większym stopniu fantazmatem eurokratów niż diagnozą rzeczywistości. Europejczycy nie wyzbyli się przywiązania do swoich lokalnych, narodowych tradycji. Trendy globalizacyjne powodują nie tylko zbliżanie się i łączenie świata w sieć coraz mocniejszych powiązań. Wielu chce w globalnej wiosce znaleźć miejsce tylko dla siebie, oddzielone od innych. Jak pokazał przykład rozpadu Jugosławii, wybijanie się narodów na niepodległość rzadko odbywa się w sposób pokojowy. Nic więc...
Medialna przepychanka pomiędzy sportowcami a prezydentem Trumpem może wywołać poczucie niesmaku. Zjawisko to pokazuje jednak głębokie podziały w USA, tak polityczne, jak i rasowe. W lutym 2016 r. było naprawdę pięknie. Zgromadzeni w Białym Domu dziennikarze co chwilę wybuchali głośnym śmiechem. Barack Obama był stworzony do takich chwil. Goszcząc Golden State Warriors, mistrzów NBA z 2015 r., wspominał partię golfa, którą rozegrał z gwiazdą drużyny Stephenem Currym. W subtelnej aluzji porównywał swój los do Luke’a Waltona, który jako tymczasowy szkoleniowiec odniósł 39 zwycięstw i poniósł tylko 4 porażki. „Zaprzeczyłeś krytykom, osiągnąłeś wielkie rzeczy, zrobiłeś świetny wynik, a ciągle jesteś niedoceniany” – mówił do Waltona prezydent. „Trudno mi sobie wyobrazić, jak to jest” – dodał...
Choć mainstreamowe media robią wszystko, by zaprezentować Trumpa jako jeźdźca bez głowy, to jego pomysł na politykę zagraniczną pokazuje, że amerykański prezydent uczy się szybko i nie boi się trudnych decyzji. Powiedzieć, że prezydentura Trumpa nie należy do najspokojniejszych, to powiedzieć banał. Szczególnie widoczne jest to w polityce wewnętrznej. Przepychanki trwają w samej prezydenckiej administracji, w obozie republikańskim, a demokraci robią wszystko, aby przekonać opinię publiczną, że Trump to nic innego jak egipska plaga. Nawet obserwującym na co dzień scenę polityczną ciężko jest stwierdzić, jakie środowiska aktualnie popierają prezydenta. Jednocześnie widać, że w polityce zagranicznej Trump czuje się coraz pewniej i przekonuje się do tego, że podejmowane przez niego...
Jeśli Putin będzie przekonany, że w przypadku inwazji, chociażby na Estonię, państwa NATO nie zareagują, to będziemy mieli do czynienia z poważnym ryzykiem – mówi rosyjski historyk.  Jaki cel chce zrealizować Putin przy okazji ćwiczeń Zapad 2017? Te ćwiczenia mają wymiar prowokacji i w moim przekonaniu nie jest to przypadek. Ich celem jest pokazanie, że militarne i strategiczne cele Rosji skierowane są w kierunku zachodnim. Jeśli spojrzymy na mapę, to jest to sześć państw: Ukraina, Białoruś, państwa bałtyckie i Polska. Na Ukrainie już toczy się wojna i choć można powiedzieć, że konflikt jest w tej chwili zamrożony, to od Rosji zależy, czy nastąpi eskalacja czy nie. Jak pokazuje historia rosyjskiego zaangażowania w Mołdawii, w Naddziestrzu, taki konflikt może trwać w...
Angela Merkel wydaje się dokonywać niemożliwego. Choć można jej przypisać autorstwo wielu problemów, z którymi zmagają się dzisiejsze Niemcy, to wyborcy ciągle widzą w niej osobę, która umie te kłopoty rozwiązać. „Merkel to Merkel. Ze wszystkimi zagrożeniami i skutkami ubocznymi” – powiedziała niemiecka kanclerz na jednym z przedwyborczych wieców. Choć wszystko wskazuje na to, że niedługo rozpocznie swoją czwartą kadencję w roli kanclerza, to odpowiedź na pytanie: „Jaka Merkel? Jakie skutki uboczne?” nie wydaje się wcale oczywista. Prawie wszystkie jej wystąpienia zawierają coś dla prawicy i lewicy. Dobrobyt to coś, na co trzeba uczciwie zapracować, ale musi też być sprawiedliwie rozdystrybuowany. Państwo nie może wchodzić z butami w życie obywateli, ale musi im też pomagać. Uchodźcy...
Wzrost liczby przestępstw na tle seksualnym jest jedną z najmocniej odczuwanych konsekwencji kryzysu imigracyjnego. Jednocześnie europejscy politycy i lewicowe media robią wszystko, by ukryć istnienie problemu. W zależności od statystyk i miejsca lądowania, 80 proc., a czasem nawet 90 proc. imigrantów przybywających do Europy to młodzi mężczyźni. Większość z nich to muzułmanie, wyznawcy religii, która kobiecie przyznaje mniejsze prawa i czyni ją podległą mężczyźnie. Nic dziwnego, że ustalone w Europie granice prywatności i molestowania seksualnego są nagminnie przekraczane, a gwałty i handel ludźmi do prostytucji są zjawiskami coraz bardziej powszechnymi. Co ciekawe, lewicowi politycy i organizacje, często feministyczne, nie skupiają się na walce z przesądami wyznawców islamu, nie...
Zdecydowana reforma amerykańskiego systemu edukacji to cel przyświecający prezydentowi Donaldowi Trumpowi przy nominacji Betsy DeVos na stanowisko sekretarza edukacji. Miliarderkę czeka przede wszystkim starcie z broniącymi status quo związkami zawodowymi nauczycieli. Już widać, że nie będzie to łatwe. Wybór sekretarza edukacji rzadko wzbudza emocje w Stanach Zjednoczonych, nie mówiąc już o reszcie świata. Od początku prezydentury Trumpa widać jednak, że wszystkie dotychczasowe reguły – także te dotyczące poziomu medialnej histerii – należy odłożyć na bok. Decyzja Trumpa pokazała, że nie zamierza on ukrywać swojego planu na model amerykańskiej oświaty. Nietrudno się domyślić, że to plan zupełnie odmienny od forsowanego przez administrację Obamy przy wsparciu uniwersyteckiej lewicy i...
Czy Emmanuel Macron jest tym, którego widzieć by chciały brukselskie elity? Nowy prezydent Francji nie ustaje w wysiłkach, by przekonać wszystkich, że właśnie tak jest. Ale niektóre jego pomysły mogą umieścić go na kursie kolizyjnym z UE. Zza chmur wyszło słońce. Liderzy europejskiej biurokracji po zwycięstwie Emmanuela Macrona byli wniebowzięci. Donald Tusk, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej alarmował, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie zagrożeniem dla cywilizacji Zachodu, stwierdził wtedy, że nigdy nie czuł takiego optymizmu względem przyszłości Unii. Dla Junckera, Timmermansa i spółki ważne było także co innego: zwycięstwo Macrona dawało nadzieję na odwrócenie tendencji widocznej od jakiegoś czasu w Europie i na świecie, gdzie zwolennicy dotychczasowego porządku...
Zawsze myśli, że wie najlepiej – tak mówią o nim koledzy z politycznego podwórka. Pan Nieomylny od lat toczy krucjatę w UE, którą najłatwiej ująć w sentencji: albo się dostosujesz, albo zginiesz. Poznajcie Fransa Timmermansa – jednostkę szybkiego reagowania Komisji Europejskiej. Chciałbym doradzić Polakom czytanie Miłosza – mówił Frans Timmermans odbierając nagrodę Człowieka Roku „Gazety Wyborczej”. Dobrymi radami dla Polaków wiceszef Komisji Europejskiej i prawa ręka Jeana Clauda Junckera dosłownie sypie jak z rękawa. Jest już ich tyle, że – jak mówią złośliwi – tylko czekać, aż koledzy z „Gazety Wyborczej” wydadzą je w formie obszernego tomiku. – Moją ulubioną metodą jest dialog. Nie mamy tego z polskim rządem – mówił niedawno Timmermans w wywiadzie dla Reutersa. Barierą do rozmów z...
Projekt Nord Stream 2, tak niebezpieczny dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a atrakcyjny dla niemieckiego i rosyjskiego biznesu, może zostać zablokowany przez amerykańskie sankcje. Gdyby nie chodziło o wielkie interesy i bezpieczeństwo energetyczne państw i regionów, sytuację można by uznać za zabawną. Oto Bruksela, jeszcze niedawno przestrzegająca prezydenta Donalda Trumpa przed zbytnią spolegliwością wobec Putina, teraz obraża się na USA za sankcje, które nie pozwolą rozszerzać relacji handlowych z Rosją. Druga ciekawostka: oto Komisja Europejska, z przewodniczącym Jeanem-Claude’em Junckerem na czele, w tym samym czasie, kiedy stawia ultimatum polskiemu rządowi w sprawie sądów, przypomina też sobie znaczenie słowa „suwerenność” i oburza się na Stany Zjednoczone, że te ingerują w...
Jest przeciwnikiem bezmyślnego przytakiwania politykom, a Rosję uważa za jedno z największych globalnych zagrożeń. Chociaż generał H.R. McMaster i prezydent Donald Trump czasem nieco różnią się poglądami, to z całą pewnością łączy ich wspólna cecha – zawsze dążą do zwycięstwa za pomocą jak najefektywniejszych środków. Nominacja generała H.R. McMastera na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego pokazała, że prezydent USA zawsze stawia na osoby, które uznaje za fachowców w danej dziedzinie. A także unaoczniła, że Donald Trump nie boi się otaczać ludźmi, mogącymi się z nim nie zgadzać. Kariera generała McMastera to spory ewenement w świecie amerykańskiej armii, bo wielokrotnie wchodził on w konflikty z przełożonymi i nie bał się krytykować strategii, które wydawały mu się...
Kryzys imigracyjny nie uwidocznił niewystarczającej tolerancji u europejskich społeczeństw. Problemem jest raczej brak zdrowego rozsądku u polityków i ich niechęć do podejmowania trudnych decyzji. Przed sądem w Anglii staje mężczyzna, który wypalił na ciele nieletniej dziewczynki literę M (od imienia Mohammed) na znak tego, że jest ona jego własnością. Jeden z zamachowców ze Szwecji aż do momentu ataku pobierał świadczenia społeczne, w sumie ponad 19 tys. euro. Choć w latach 60. śmiano się z tych, którzy mówili, że w Londynie będą ulice, na których nie będzie mieszkał żaden biały, dziś można tak powiedzieć o całych dzielnicach, a biali Brytyjczycy stanowią w stolicy Anglii mniejszość. To jest obraz, wyłaniający się z książki „The Strange Death of Europe” Douglasa Murraya. Autor opisuje...
Paradoks postaci Donalda Trumpa polega na tym, że nigdy nie zrozumieli go ci, którzy chcieli go pokonać: inni politycy, media, elity. Natomiast zwykli Amerykanie, a ostatnio zwyczajni Polacy zrozumieli go natychmiast. Książka „Understanding Trump” Newta Gingricha jest ciekawa nie tylko ze względu na swój temat, ale też na postać autora. Gingrich to legenda GOP. Uznawany za ojca sukcesu w wyborach do Kongresu w 1994 r., kiedy to Republikanom udało się przełamać trwający 40 lat monopol Demokratów na większość w Izbie Reprezentantów. Pełnił też wiodącą rolę w procesie, którego celem był impeachment Billa Clintona. Co najważniejsze, polityk ten, mimo że często wzbudzał kontrowersje, może być uznany za część waszyngtońskiego establishmentu. Gingrich pozostawał w bliskich relacjach...
Nie było podczas dotychczasowej prezydentury Trumpa ważniejszego i lepszego przemówienia niż to, które wygłosił w Warszawie. Polska nie tylko była w nim chwalona. Została pokazana jako przykład dla całego świata.   Na krótko przed wizytą w Polsce Trump najczęściej określany był jako biznesmen, który przyjeżdża robić interesy i na wszystkie sprawy będzie patrzył ultrapragmatycznie. Trudno oczywiście zaprzeczyć, że prezydent USA jak mało kto opanował „sztukę targu” (ang. the art of the deal). Jednak przemówieniem na pl. Krasińskich zaprezentował się jako polityk w najlepszym rozumieniu tego słowa, jako ktoś, kto potrafi zaprezentować spójną wizję świata i określić stojące przed nim wyzwania. Ta wizja Trumpa wyrażona w warszawskim manifeście może stać się dla światowej polityki...
Nawet przeciwnicy rządu Prawa i Sprawiedliwości musieli to przyznać. Wizyta prezydenta USA w Polsce, szczególnie w przededniu szczytu G20, jest ogromnym sukcesem i wzmocnieniem naszej międzynarodowej pozycji. Jak ogłosił w ubiegłym tygodniu Biały Dom, 45. prezydent USA podczas wizyty w Polsce spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą, wygłosi przemówienie do Polaków na placu Krasińskich i – co być może najważniejsze – weźmie udział w Szczycie Inicjatywy Trójmorza. Nietrudno w kategoriach dyplomatycznych dostrzec symboliczną wagę tego gestu. Trump przybędzie do Polski, zanim wyruszy na szczyt G20 do Hamburga, na którym spotkać się ma m.in. z europejskimi przywódcami, którzy od początku jego prezydentury nie szczędzili mu słów krytyki. Dla Polaków, nauczonych już przez historię...
Nowy prezydent Francji w rzeczywistości niewiele ma w sobie z liberała. Wraz z nim UE może pójść w kierunku jeszcze bardziej zdecydowanego realizowania swoich interesów przez silne państwa. Kolejne wybory i kolejne potwierdzenie tego, że w dzisiejszych czasach trzeba się spodziewać niespodziewanego. Jeszcze po wygranym przez Macrona wyścigu prezydenckim wielu wróżyło, że wybory parlamentarne będą stanowiły dla tego politycznego nowicjusza i jego naprędce utworzonej partii La Republique en Marche! trudne wyzwanie. Według najpopularniejszego scenariusza Macron miał być zmuszony do koalicji, najprawdopodobniej z Republikanami, sam nie będąc w stanie stworzyć parlamentarnej mniejszości. Stało się jednak inaczej. Francuscy wyborcy dali nowemu prezydentowi mocniejszy mandat. Jego partia...
Reakcje po wydarzeniach w Alexandrii pod Waszyngtonem pokazały z pewnością jedno: jak mocno w amerykańskich mediach zakorzenione są podwójne standardy i jak daleko posunięta jest tolerancja dla agresywnej, lewicowej retoryki. „Trump jest zdrajcą. Trump zniszczył naszą demokrację. Czas, aby zniszczyć Trumpa i spółkę”. Taki wpis pojawił się na facebookowym profilu Jamesa Hodgkinsona, który w ubiegłym tygodniu otworzył ogień do kongresmenów Partii Republikańskiej, przygotowujących się do corocznego meczu bejsbolowego przeciwko demokratom. Poważnie rannych zostało kilka osób, w tym kongresmen Steve Scalise, który w momencie zamykania tego numeru pozostawał w stanie krytycznym i walczył o życie. Rannych w strzelaninie zostało jeszcze kilka osób, a sam sprawca został zastrzelony przez...
Trudno o lepszy przykład nieprzewidywalności polityki. Wybory, rozpisane tylko po to, aby odnieść przytłaczające zwycięstwo, zakończyły się pyrrusowym zwycięstwem, a de facto porażką, Theresy May. Rozpisanie nowych wyborów wcale nie było konieczne. Fakt, że Theresa May była nowym liderem i premierem oraz że nie stał za nią bezpośrednio wynik wyborczy. Poza tym brytyjska premier liczyła zapewne, że wzmocnienie jej mandatu okaże się przydatne w negocjacjach z Brukselą. Wszystko to jednak przyczyny co najmniej drugorzędne. Jak napisał w końcówce kwietnia konserwatywny tygodnik „Spectator”, May rozpisała wybory z dwóch powodów: „ponieważ może i ponieważ wygra. W rzeczy samej, biorąc pod uwagę, w jak w opłakanym stanie jest opozycja, byłoby to niemalże niegrzeczne, gdyby May nie wygrała...
Świętująca hucznie stulecie swojego istnienia proaborcyjna organizacja Planned Parenthood ma wstydliwą przeszłość. Dziś zaś wpływa na kształtowanie prawa, a przede wszystkim robi świetny biznes na zabijaniu dzieci nienarodzonych. Wreszcie było tak, jak być powinno. Wreszcie bez nieprzyjemnych zaskoczeń. Mównica gotowa, rozległy się oklaski. Hillary Clinton, pół roku po bolesnej porażce w wyścigu prezydenckim, w końcu wygrała. Została okrzyknięta „czempionem stulecia”. Nagrodę przyznała jej organizacja Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo), kojarzona przede wszystkim z walką o prawo do aborcji. Clinton została „czempionem”, ponieważ – jak uzasadniają twórcy nagrody – poświęciła 40 lat służbie na rzecz kobiet i dziewczynek w USA. Jak kąśliwie zauważyła jedna z prawicowych...

Pages