Poza czasem

Sorty mundurowe od lat mają swoje miejsce w codziennych stylizacjach polskich mężczyzn. Jak wygląda tradycyjny strój codzienny polskiego włościanina przełomu XX i XXI wieku? U góry koniecznie nakrycie głowy (czapka typu kaszkiet lub bejsbolówka, rzadko kapelusz czy beret), u dołu nieśmiertelne gumofilce. A pomiędzy nimi zazwyczaj zestawienie ubrania wizytowego i elementów umundurowania Wojska Polskiego. Ślubna marynarka ze spodniami w kamuflażu (lub odwrotnie: bluza z pagonami i spodnie w kancik) to odważne połączenie stylistyczne, jakiego nie powstydziliby się Vivienne Westwood, Jean-Paul Gaultier czy inny Tomasz Jacyków. Idea jest łatwa do rozszyfrowania: wizytowe ubranie wreszcie służy czemuś konkretnemu, a mundur przypomina o pełnej chwały młodości „we wojsku”. Ale jest jeszcze...
Gdy go brak, ze złości... nóż nam się w kieszeni otwiera! Kilka przysłów: chleb cudzym nożem krajany – niesmaczny; jeśli będzie nóż, znajdzie się i pochwa (jakuckie); gdy nie ma pałasza, dobry i kozik u pasa... Otóż to. Wraz z rozwojem przemysłu militarnego „pałasze” odeszły do lamusa, a nóż wrócił do pełnienia roli, do której został stworzony: narzędzia do cięcia. Towarzyszy nam od rana do wieczora. Kuchennymi nożami przygotowujemy posiłek, za pomocą noża stołowego ten posiłek spożywamy. Istnieją zawody, w których nóż jest narzędziem niezbędnym do pracy (kucharz, mechanik, rzeźnik, szewc, tapicer...), ale i w życiu starszego referenta zdarzają się sytuacje, w których nóż się przydaje. Ot, choćby zatemperowanie ołówka, otwarcie urzędowej koperty czy obranie mandarynki (w pokoju...
Nie tylko gwałt, rabunek, śmierć i pożoga. Wikingowie to również sztuka... Świat Wikingów wzbudza do dziś wielkie zainteresowanie, chociaż czas nie obszedł się z nimi zbyt łagodnie. Słowo „wiking” wciąż wywołuje skojarzenia raczej nieprzyjemne: bandyci, piraci, najemnicy. Na szczęście wiemy już, że „wikińskie” hełmy z rogami to wymysł XIX-wiecznych artystów, utrwalony przez pionierów Hollywood. Ale wizerunek wojowników z Północy nie został złagodzony do dziś. Czy powinien? Znaczenie słowa „wiking” to po prostu wyprawa. Handlowa, osadnicza, czasem – rabunkowa. Czym handlowali skandynawscy żeglarze? Drewnem, żelazem, skórami i futrami, niewolnikami... Przywozili srebro, pszenicę, odzież, wino, ceramikę, złoto i sól. Zbadali całą Europę, Bliski Wschód, Grenlandię. Wykopaliska dowodzą, że...
Złom, graffiti, śmietnik – witamy w Atomowej Kwaterze Dowodzenia! Przed chwilą patrzyłem z antresoli na położoną piętro niżej salę dowodzenia. Teraz na głowie mam czarną szmatę, w uszach szum. Zmysł wzroku, słuchu i węchu – wyłączone, ze smaku nie skorzystam. Został dotyk. Muszę znaleźć drogę do wyjścia. Choć brzmi to jak koszmarny sen, dzieje się naprawdę. Takie wyzwanie – dać sobie „odciąć” niemal wszystkie zmysły, poznać swoje lęki i je zwyciężyć. Łatwo powiedzieć. Najpierw we czterech zeszliśmy na trzeci poziom podziemnego labiryntu, starając się zapamiętać drogę. Gdy doszliśmy dość głęboko i daleko, zaczęła się akcja. Wiem, że jestem bezpieczny. Podobnie jak Damian, którego rękę czuję na ramieniu. Dwójka pozostałych kolegów asekuruje nas. Znają ten obiekt i mają latarki....
Sakwa, nerka, saszetka. Co mężczyźni noszą w swoich... torbach? Tak, jesteśmy dyskryminowani i upośledzeni. Przez kulturę, modę, konwenanse, uproszczenia i generalizację. Dyktatorzy mody do tego elementu kobiecej garderoby przykładają olbrzymią wagę, wiedząc, że torebka jest dla kobiety równie ważna jak... No dobrze, jak każdy inny element stroju. Kobieca torebka to formalny wyznacznik statusu i podążania za modą, zaś zawartość... Dochodzą do mnie różne plotki o tym, co w takiej torebce można znaleźć. Z doniesień wynika, że wszystko. Torebka to połączenie sezamu, studni bez dna, puszki Pandory i stajni Augiasza. Na szczęście my, mężczyźni, potrzebujemy jedynie rzeczy najpotrzebniejszych i absolutnie niezbędnych w życiu codziennym... Tysiąc lat temu wystarczała nam sakiewka na...