Kolędy z sentymentalną nutką

Zastanawiałem się, na czym polega fenomen Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej, zespołu, który z nikomu nieznanej, dziwnej nieco kapeli, w dwa lata stał się rozpoznawalną marką polskiej sceny folkowej. Co sprawia, że ich muzyka tajemniczym sposobem przenosi nas w klimat międzywojennej Warszawy? Myślałem, że to zasługa oryginalnego repertuaru, instrumentarium czy aranżacji. Jednak od momentu, gdy posłuchałem najnowszego albumu „Śpiewnik Kolędowy”, wiem, że najważniejszym elementem brzmienia Orkiestry jest głos solistki Gabrieli Mościckiej.

Interpretacje polskich kolęd w najróżniejszych wykonaniach śledzę od lat, ale przyznam, że dawno nie słyszałem tak
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: