Witold Gadowski

Jeffrey Sahs, prawdziwy ojciec „planu Balcerowicza”, komentując zmiany ekonomiczne w Polsce, nie był w stanie zrozumieć, dlaczego w naszym kraju nie udał się proces reprywatyzacji, dlaczego przez cały okres istnienia III RP polski parlament nie uchwalił skutecznej i sprawiedliwej ustawy reprywatyzacyjnej. Być może, gdy zostaną ujawnione wszystkie dokumenty dotyczące Okrągłego Stołu, łatwiej będzie zrozumieć tę zastanawiającą niemoc. Istnieje bowiem teoria mówiąca, że właśnie przy Okrągłym Stole komunistom z PZPR zagwarantowana została ekonomiczna dominacja, zatem aby ona trwała, nie można było dopuścić do powrotu dawnych właścicieli, którzy stworzyliby konkurencyjną – wobec „czerwonej” – grupę posiadaczy znaczącego kapitału. W tym kontekście informacje ministra sprawiedliwości...
Polska nie odmieni się bez radykalnych zmian w samorządach. To prawda tyleż banalna, co realna. Najważniejsze: fundusze z samorządów powinny przestać płynąć do TVN i „Gazety Wyborczej”, to sprawi, że i polska mapa medialna znacząco się zmieni. Dziś ogromne pieniądze dzielone są przez – opanowane głównie przez PO i PSL – samorządy lokalne i wojewódzkie. Po drugie: duże miasta, rządzone przez ludzi takich, jak: Hanna Gronkiewicz-Waltz z Warszawy, Paweł Adamowicz z Gdańska, Jacek Karnowski z Sopotu, Rafał Dutkiewicz z Wrocławia, Hanna Zdanowska z Łodzi, Jacek Jaśkowiak z Poznania, Krzysztof Żuk z Lublina czy Jacek Majchrowski z Krakowa – to odrębne księstwa, które prowadzą dziś politykę przeciwną rządowi Beaty Szydło. Modernizacji i odbudowie niepodległości Polski wymykają się ogromne...
Jeśli teraz, za rządów PiS-u, nie zbudujemy realnych fundamentów niepodległości Polski, to przyjdzie nam na nią czekać może nawet przez okres życia całego następnego pokolenia. To już czwarta – w najnowszym okresie polskich dziejów – próba ustanowienia polskich porządków nad Wisłą. Poprzednie trzy albo były mistyfikacją, albo też z góry były skazane na niepowodzenie i stanowiły rodzaj wentyla bezpieczeństwa – dzięki któremu system III RP zmniejszał społeczne ciśnienie i łagodził rosnące napięcia. Bo III RP nie tylko nie była państwem niepodległym, bardziej była imitacją państwa niż organizmem państwowym. Mechanizm założycielski III RP sprawiał, że przez ostatnie lata Polska była krajem, gdzie zwalczano polską kulturę, najpopularniejszą gazetą była kosmopolityczna i neomarksistowska „...
Z Sufyanem Mondo Hammo Alpasha, działaczem na rzecz pomocy Jazydom i jednym z przywódców tej społeczności w świecie, rozmawia Witold Gadowski. Dlaczego Jazydzi chcą autonomii terytorium, na którym mieszkają? Sufyan Mondo Hammo Alpasha: Kilka miesięcy temu Jazydzi obrali mojego ojca swoim… premierem. Chcemy stworzyć własne, autonomiczne państwo: Jazydkhan. Po prostu nasza historia nauczyła nas tego, że nikomu nie możemy ufać. Mordowali nas już wszyscy nasi sąsiedzi. Teraz chcemy sami zapewnić sobie bezpieczeństwo. Kurdowie podkreślają, że w ich autonomicznym Kurdystanie jesteście pod ochroną… Różnie z tym bywało. Teraz – jak tylko okazało się, że mój ojciec stanął na czele ruchu autonomicznego Jazydów – to właśnie Kurdowie wygnali całą rodzinę Hammo Alpasha spod świętej góry Sindżar...
Wiosną 2015 r. trafiłem do najbardziej tajemniczego miejsca, jakie dotychczas oglądałem. Do Lalish – świętego miasta Jazydów. Znajduje się tam ponadtysiącletnia świątynia i najświętsze źródło – Zym Zym. Nasza ekipa – Maciek Grabysa, Michał Król i ja – zostaliśmy wpuszczeni nawet do podziemnego labiryntu, który doprowadził nas do tego źródła. W reporterskim notesie zanotowałem wtedy: „Lalish jest miejscem, którego nie da się porównać z niczym na świecie. Kobiety Jazydów są piękne i tajemnicze, ich tragedię mogą opowiedzieć tylko słowa, które najtrudniej jest z siebie wydobyć, często śmierć jest tu najlepszym zakończeniem. Zasada zawierania małżeństw wyłącznie w obrębie społeczności jazydzkiej sprawiła, że są tu ludzie o niebieskich oczach i płowych czuprynach. Pomimo otoczenia geny...
Kończy się lato 1993 roku, w słuchawce prominentnego działacza lewicy rozlega się głos Andrzeja Kuny z Wiednia. Rozmawiają o działaniach, które mają doprowadzić do przyznania – przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji – pierwszej w Polsce koncesji na działanie prywatnej telewizji, która złamie monopol TVP na naziemne nadawanie na terenie całego kraju. W trakcie podsłuchanej przez austriackie służby rozmowy często pada imię: „Zygmunt”, pojawiają się treści mówiące o: „pękatej reklamówce”, pada pytanie o „Jolkę Kwaśniewską”. Słyszałem to wszystko, gdy funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego dał mi posłuchać kaset przesłanych z Austrii, które zostały przekazane do Polski – w ramach pomocy prawnej – w śledztwie prowadzonym przeciwko Bartłomiejowi Kunie. Dochodzenie prowadziła...
Dwa lata rządów ekipy Prawa i Sprawiedliwości przyniosły ważne zmiany służące odbudowie niepodległości państwa. Dziś jednak rząd nie może skupiać się na celebracji ważnych świąt, rocznic i budowaniu nowej, historycznej narracji. Nie ma ani chwili na wytchnienie i konsumowanie niewątpliwych sukcesów w wielu dziedzinach. Nadchodzi trudny czas i praca gabinetu premier Beaty Szydło musi skupić się na rozwiązaniu nadchodzących właśnie zagrożeń. Wynikają one zarówno z gęstniejącej wokół nas sytuacji międzynarodowej, jak i ze wzmożonej „pracy” rodzimych dywersantów. Sytuacja międzynarodowa Wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie nieco wszystkich uśpiła, poczuliśmy się bezpieczniejsi i bardziej docenieni. Problem jednak w tym, że wobec Trumpa rośnie coraz mocniejsza i coraz...
Dziś – nas, Europejczyków – zabijają: polityczna poprawność, kłamstwa i filozofia, która nie pozwala nazywać rzeczy po imieniu. Zamachy w Europie rozlewają się na kraje, które dotychczas były uważane za bezpieczne: Hiszpania (znakomicie działające służby specjalne, które wyłapały już prawie 300 terrorystów przed dokonaniem zamachów), Niemcy (gdzie panowało przekonanie, że swoboda działania salafitów oraz przyjazna polityka wobec migrantów bronią ten kraj przed zamachami), Skandynawia (najbardziej przyjazny dla migrantów model poprawności kulturowej). Żaden kraj, w tym Polska, nie może czuć się bezpieczny. Groźna zaraza rozlewa się po całym kontynencie. Co nas może obronić? Nazwanie rzeczy po imieniu i obnażenie nieprawdziwych sloganów, którymi dziś zastępuje się realną walkę z terrorem...
Specjalistów od mediów publicznych w Polsce mamy więcej niż znachorów, chiromantów i wróżek razem wziętych. Nie znaczy to jednak, że media publiczne, a zwłaszcza telewizja, znajdują się dziś w stanie rozkwitu. Mówiąc szczerze, Dobra Zmiana w telewizji publicznej – jak na razie – nie skojarzyła się z sukcesem. W TVP – poza ożywczym powiewem wolności w postaci szerszej gamy zapraszanych ekspertów i rozmówców – nie widać ani podniesienia poziomu zawodowego, ani też znaczących sukcesów frekwencyjnych, w tym wypadku trudno bowiem mówić o sukcesie w postaci uszlachcenia artystów disco polo. Jakie zatem są przyczyny telewizyjnej stagnacji? Jest ich niestety wiele i tylko niektóre zależą od polityki obecnych władz TVP. Wiele patologii narastało latami i teraz manifestują swoje fatalne skutki...
Spór o Polskę wcale nie ma charakteru konfrontacji klasycznych idei. Opis w kategoriach teoretycznego modelu rywalizacji prawicy i lewicy jest po prostu bałamutny. Na początek kilka nieprawdziwych stwierdzeń: * W Polsce trwa wojna pomiędzy prawicą i liberalną lewicą. *W dzisiejszym, polskim parlamencie nie ma reprezentacji lewicy. *Opozycja jest postępowa, a obecnie rządzący to wrogowie Europy i ludzie o konserwatywnym-zaściankowym sposobie patrzenia na świat. * Opozycja (w domyśle lewica) jest otwarta na świat, tolerancyjna i pełna humanistycznych wartości, a obóz dzisiejszej władzy to bojący się świata, ksenofobiczni i pełni kompleksów ludzie spoza elity społecznej. * Polski spór ma charakter ideowy. Jak już wspomniałem, żadne z tych zdań nie jest prawdziwe. Teraz postaram się...
Kryzysy są nieodłączną twarzą prawdziwego reformowania kraju. Co zatem czeka nas na jesieni? Jakie niepokoje, jakie prowokacje i jakie zagrożenia dla stabilności reform przed nami? Tego oczywiście przewidzieć nie sposób, ale już dziś widać, że do tradycyjnych awantur dołączą nowe, i to zarówno te wykreowane przez służby specjalne krajów mieszających się w nasze wewnętrzne sprawy, jak i kryzysy będące pochodną nieudolności niektórych polityków PiS. Przewiduję niestety kilka źródeł kłopotów dla obecnych władz naszego kraju. Źródła problemów można podzielić na wewnętrzne, zewnętrzne, inspirowane i naturalne. Mit krótkiej ławki Na początek zajmijmy się naturalnymi przyczynami, które mogą spowodować kryzys. Jedną z nich jest sztucznie zawężony krąg patrzenia kierownictwa PiS-u. Wewnątrz...
Pogrobowcy PRL złapali wiatr w żagle. Czy jest to rzeczywiście wiatr, który poniesie antypaństwową rewoltę, czy też ledwie zefirek, który za chwilę przeminie? Na wydarzenia, które ostatnio budzą tyle emocji, warto spojrzeć z pewnego dystansu, czyli perspektywy, jaką daje zdrowy rozsądek. Spójrzmy na paletę kolorów, którymi posługuje się ów „bunt” udający autentyczny ruch obywatelski. A zatem na początek kolor podstawowy. Czerwony „Buntowników” łączy dziś wspólne hasło: pozbawić władzy demokratycznie wybrany przez Polaków rząd. Tym pragnieniem żywią się zatem zarówno odstawieni od rządowych funduszy bonzowie z PO i PSL, jak i rzesze byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy poczuli, że tym razem polskie państwo nie żartuje i rzeczywiście...
Prawo i Sprawiedliwość, w czasie swoich pierwszych rządów, popełniło zasadniczy błąd: rozpoczęło czyszczenie Polski, nie zmieniając sytuacji w naszym wymiarze sprawiedliwości. Efekty były opłakane. Łapówkara, posłanka PO Sawicka, została wykreowana na bohaterkę, a ścigający ją ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński i jego współpracownicy dostali karne wyroki. Wydaje się zatem, że teraz Jarosław Kaczyński wyciągnął solidne wnioski z tamtej porażki. Elementarz zmiany Nie da się zmienić naszego kraju bez radykalnego oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości, i to od góry do dołu. Wszystkie instytucje wymagają sanacji. Stąd wynika determinacja w walce o uzdrowienie Trybunału Konstytucyjnego i teraz Sądu Najwyższego. Jeśli w Polsce mają zapadać wyroki zgodne ze stanem faktycznym, a nie układem...
Wojna to nie sceny z udziałem niezłomnych bohaterów. To także nie heroiczne czyny i wielkie bitwy. Prawdziwa wojna to gnicie. Gnicie resztek jedzenia, martwych ludzi, gnicie żywych ludzi. Zwykła krzywda niewinnych ofiar. Cierpienie dzieci i bezsilność mężczyzn, wojna to największe świństwo, jakie politycy mogą zrobić ludziom – Mahmoud Abbas dyrektor „Children and Youth Care”, organizacji starającej się pomóc najmłodszym uchodźcom mieszkającym w obozie Szatila w Bejrucie, naoglądał się wojennych scen przez całe swoje długie życie, dziś myśli jedynie o dzieciach z zapomnianego przez świat zbiorowiska nędzy. Piekło, któremu nikt nie zaradzi Mahmoud przyznaje, że już zapomina obrazy swojego rodzinnego domu w Palestynie. Został z niego wygnany, gdy był młodym mężczyzną. Dziś dobiega już...
Warszawskie przemówienie prezydenta Donalda Trumpa było konkretnym i ważnym sygnałem dla polskich władz. Amerykańska administracja wesprze obecny rząd w dziele reformowania Polski. Co więcej, w słowach Trumpa zabrzmiała zachęta do większej śmiałości. Polska kroczy w dobrym kierunku i USA będą patronować szybkim zmianom – to niezwykle ważna deklaracja. Właśnie – w naszej najnowszej historii – otworzyło się okno, to okres, gdy można dokonać nieodwracalnych zmian, które wzmocnią naszą niepodległość. Można zedrzeć sowiecką powłokę z wielu dziedzin naszego życia. Można, ale od czego zależy, czy taki historyczny proces się powiedzie? W ciągu dwóch lat, które pozostały do końca kadencji, rząd PiS musi udowodnić, że nie jest drugim końcem tego samego kija. Pora na surowe rozliczenie tych,...
Powszechnie sądzi się, że tzw. afera reprywatyzacyjna wybuchła w Warszawie, jednak przestępcze machinacje zaczęły się o wiele wcześniej. Miejscem, gdzie po raz pierwszy – na wielką skalę – doszło do wyłudzeń kamienic, był Kraków. Jeśli bliżej przyjrzymy się własnościowym machinacjom dotyczącym nieruchomości w Polsce, to odnajdziemy tam bardzo wyraźne ślady oficerów powiązanych z peerelowskim wywiadem wojskowym, a szczególnie z tajemniczym oddziałem „Y” Zarządu II Sztabu Generalnego LWP. W Krakowie już na początku lat 90. powstało „biuro prawne”, którego właścicielem był podający się za adwokata niejaki Marek Płaszewski. Pan P. w rzeczywistości adwokatem nigdy nie był, ale sprytu odmówić mu nie można. Krakowskie początki Płaszewski specjalizował się w wynajdywaniu żydowskich...
Pozwoliły na to służby i politycy. Piramidę finansową Amber Gold budowano w świetle jupiterów, a prawdziwi beneficjenci tej bezkarności są do dziś nieznani. Wokół afery Amber Gold trwa polityczny jazgot. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że istnieją politycy i byli urzędnicy, którzy chcą, aby sprawa tego przestępstwa wydawała się obywatelom niejednoznaczna i bardzo zagmatwana. Tymczasem warto zdać sobie sprawę z kilku banalnych prawd dotyczących tej afery. Jeśli cokolwiek mogę doradzić sejmowej komisji – znakomicie dowodzonej przez panią poseł Małgorzatę Wassermann – to proszę, idźcie tropem pieniędzy (ang: follow the money). Pieniądze nie kłamią i nie uprawiają brudnej polityki. Pieniądze powiedzą wam, kto był rzeczywistym projektantem i nadzorcą tej ordynarnej – w swojej przestępczej...
Zawsze gdy przylatuję do Bejrutu, udziela mi się nastrój optymistycznego podniecenia, jakie tu panuje. Stolica Libanu to labirynt dzielnic, wpływów, egzotycznych ugrupowań i interesów. Miasto – pomimo swojej wojennej przeszłości – kipi młodością i wirem interesów, które robi tu każdy z każdym. Sunnici, syryjscy szpiedzy Asada, Palestyńczycy, agenci Państwa Islamskiego, maronici, druzowie, szyicki Hezbollah, Rosjanie, Amerykanie, Turcy, Saudyjczycy i Hindusi – spleceni są tu gąszczem powiązań i interesów. Obok obozów dla uchodźców przejeżdżają auta bogatych nababów. Kiedyś szukałem w Bejrucie śladów Ilicha Ramíreza Sáncheza, bardziej znanego jako „Carlos” albo „Szakal”. Był to jednak inny Bejrut. Miasto się zmieniło, mniej w nim francuskich wpływów. W kafejkach i na targach dominuje...
W dzisiejszej Polsce istnieje rząd i nie istnieje klasyczna opozycja. Działalność rządu, która nie jest poddawana surowej, ale merytorycznej ocenie opozycji, staje się coraz mniej wartościowa. To może mieć bardzo niedobre skutki dla jakości polskiego życia politycznego i odbić się na jakości państwa. Przyjmując pozycję „opozycji totalnej”, jej politycy skazali się na doraźność reakcji, powierzchowność opinii i sytuacyjność programowych wypowiedzi. „Totalnie” krytykując nawet te działania, które są logiczną kontynuacją ich działań. Wyłączono wszelkie działania mające na celu stworzenie alternatywnego wobec PiS programu dla Polski. Z działań opozycji nie tylko nie wyłania się żaden spójny program, ale większość tych posunięć stwarza wrażenie improwizacji obliczonych na „dokładanie”...
Wybaczcie megalomaństwo tytułu, ale postanowiłem – na chwilę – wcielić się w typowego oficera śledczego i przeprowadzić prostą, policyjną analizę tego, co wszyscy już o katastrofie smoleńskiej wiemy. Prowadząc najprostsze nawet śledztwo, każdy policjant (nie mówiąc już nawet o prokuratorze) musi odpowiedzieć sobie na kilka zasadniczych pytań, które sprowadzają się do poznania kryjącej się za nimi tajemnicy. Jak? Kiedy? Dlaczego? Po co? W przypadku rozważania nad tajemnicami katastrofy w Smoleńsku ciągle nie znamy odpowiedzi na pytanie: Dlaczego śledztwo zostało de facto całkowicie oddane w ręce Rosjan? Na nic zdało się pozorowanie czynności śledczych przez komisje Millera i Laska. Polska nie prowadziła swojego śledztwa, ludzie Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego dbali jedynie...

Pages