Moc truchleje

Jedna z najpiękniejszych kolęd, którą notabene śpiewamy zawsze w trakcie redakcyjnych „opłatków”, to ta zaczynająca się od słów „Bóg się rodzi, moc truchleje…” autorstwa Franciszka Karpińskiego. Ukazała się ona w zbiorku „Pieśni Nabożnych” opublikowanym w 1792 r. To w tej wydanej anonimowo pracy znalazły się między innymi „Kiedy ranne wstają zorze” oraz właśnie „Pieśń o narodzeniu pańskim”.

Pełna mistycznych treści i odniesień, zadziwiających oksymoronów („blask ciemnieje”) zawiera jednocześnie ładunek nie tylko religijny, lecz także polski. Jakoś tak „pod spodem” każdy Polak czuje w niej opowieść o Ojczyźnie – zarówno „ciemność” epoki rozbiorowej, jak i
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: