Nr 47 z 22 listopada 2017

Tomasz Sakiewicz
Zjawisko twardego elektoratu jest powszechnie znane: to ci, na których można liczyć niemal w każdym głosowaniu. Drobne błędy nie powodują odpływu wyborców. Również potencjalna przegrana nie zniechęca do głosowania na swoich. Wybierają daną partię, bo wierzą w jej idee i są przekonani, że ich reprezentanci będąc u władzy, a nawet czasem gdy są w opozycji, mogą realizować złożone obietnice. W badaniach wskazywano, że PiS czy cały obóz patriotyczny ma poparcie około 30 procent całości wyborców i to jest jego twardy elektorat. Ta liczba może trochę mylić, bo tylko połowa Polaków chodzi na wybory. Więc twardy elektorat stanowiłoby 15 procent wyborców. Lepiej jednak posługiwać się liczbami bezwzględnymi, bo poziom mobilizacji w różnych elektoratach bywa rozmaity: dla całego obozu...
Piotr Lisiewicz
Pentagon poinformował amerykański Kongres o planie sprzedaży systemu antyrakietowego Patriot Polsce. Uzasadnił to słowami mrożącymi krew żyłach u każdego postsowieckiego demokraty w III RP: oto chodzi o wzmocnienie bezpieczeństwa „sojusznika z NATO, który był i jest istotnym czynnikiem politycznej stabilności i postępu gospodarczego w Europie”. Stabilność? A masowych protestów KOD z 11 listopada, które prawie obaliły rząd, w Ameryce nie widzieli? Na reakcję nie trzeba było długo czekać. W stronę Polski wystrzelona została medialna rakieta w postaci artykułu Jana Tomasza Grossa w gazecie „New York Times”. Ów uzdolniony autor science fiction napisał, że w Warszawie na Marszu Niepodległości neofaszyści „wymachiwali płonącymi pochodniami i nosili symbole >>białej mocy<<. Nieśli...
Piotr Lisiewicz
Media zwalczające Jarosława Kaczyńskiego popełniły duży błąd. Przekonały część Polaków, że jest on wszechwładny, a reszta polityków obozu władzy to marionetki. Nie przewidziały, że ludzie wyciągną z tego wnioski przeciwne o 180 stopni do ich intencji: zrozumieją, że to wszechwładnemu Kaczyńskiemu zawdzięczają 500 plus czy brak imigrantów w Polsce. Tak oto niczym w technikach judo furiackie ataki opozycji przyczyniły się do poprawy notowań prezesa PiS. Twierdzę, że stało się tak nie tylko w tym przypadku. Nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego to jedyny powszechnie znany punkt programu opozycji. Były czasy, gdy jej rozbudzanie pozwalało establishmentowi wygrywać. Dziś jest dokładnie odwrotnie. „Totalna opozycja” postanowiła zostać zbiorowym Januszem Palikotem sprzed kilku lat, pamiętając,...
Grzegorz Wierzchołowski
Rafał Trzaskowski, dziś kandydat PO na prezydenta Warszawy, naraził polskie państwo na niebezpieczeństwo ze strony cyberprzestępców – wynika z miażdżącego dla polityka raportu Najwyższej Izby Kontroli. – Rzadko zdarza się tak negatywna ocena wydana przez NIK – mówi „GP” jeden z kontrolerów Izby. Trzaskowski lubi kreować się na dynamicznego, nowoczesnego polityka, który mógłby ponownie pozyskać dla Platformy Obywatelskiej młodych wyborców. Takim też przedstawiają go antypisowskie media oraz komentatorzy polityczni niechętni obecnej władzy. Prof. Wojciech Sadurski mówił jeszcze niedawno o Trzaskowskim: „Wysłałby sygnał dynamiki, energii, młodości. To fantastyczny, kompetentny młody człowiek”. 2 czerwca 2015 r. „Newsweek” w artykule-laurce pisał: „Trzaskowski był prekursorem. Jako...
Dorota Kania
Zapewne niektórzy pamiętają rozmowę między Wojciechem Jaruzelskim i Michaiłem Gorbaczowem, podczas której Jaruzelski zapewnił, że jeśli chodzi o polską armię, to on na pokolenia zabezpieczył dominację środowisk związanych ze Związkiem Sowieckim. Wydawało się wówczas, że mamy do czynienia z pewną bufonadą. Później jednak zapoznałem się z dokumentami dotyczącymi systemu nazwanego „złotym funduszem”. Wpływy tych ludzi można było niedawno zaobserwować, gdy z wojska odeszło kilku generałów współodpowiedzialnych za osłabianie polskiej armii. Rozpoczął się wówczas medialny, zmasowany atak, który wciąż trwa – mówi minister Antoni Macierewicz. Mijają dwa lata, odkąd został Pan ministrem obrony narodowej. Była konferencja prasowa, na której mówił Pan o sukcesach. A co sprawiało największe...
Jerzy Targalski
Gdy słyszę, że strażnicy żerowiska dopuścili się fałszowania dokumentów rządowych, popełnili więc przestępstwo, działali na korzyść wrogiego nam państwa, a zatem dopuścili się zdrady stanu, mogę tylko zapytać: ile osób zostało już aresztowanych, ilu winnym postawiono zarzuty prokuratorskie, czy cele są już przepełnione i trzeba budować nowe więzienia? Tylko to mnie interesuje, a nie nieustanne bicie piany w studiu telewizyjnym bez żadnych konsekwencji dla winnych. Wiem jednak, że nic się poza gadaniem dziać nie będzie. Mogę domniemywać, że walka o naprawę państwa toczy się tylko w mediach, gdyż z jednej strony trzeba pokazać twardemu elektoratowi, że coś robimy, stworzyć wrażenie sanacji życia politycznego, a jednocześnie winnym nic nie zrobić. Rozumiem, że takie postępowanie wynika ze...
Dawid Wildstein
Podczas gdy w Brukseli, aby właściwie uczcić demokrację i tolerancję, tłum dewastował miasto, płonęły samochody, dochodziło do regularnych starć z siłami porządkowi, a policjanci zostawali ranni, w Polsce przeszedł spokojny marsz tzw. nazistów. Nic dziwnego więc, że całą postępową Europę ogarnął strach. Polska ewidentnie nie spełnia europejskich standardów, czas na rezolucje itd. Faktycznie, ciężko odmówić temu przeświadczeniu racji. W Polsce ekstrema polityczne – tak lewe, jak i prawe – mają około zera procent poparcia. Tymczasem we Francji, w Niemczech, Hiszpanii, krajach Beneluksu itd. osiągają nawet kilkanaście procent. Zresztą są to ekstrema nie tylko komunistyczne czy faszystowskie, lecz także islamskie. Konsekwencje widoczne są gołym okiem – zamieszki czy to w Paryżu, czy w...
Poniżej publikujemy pełny zapis rozmów dotyczących obarczenia winą gen. Andrzeja Błasika, które przeprowadzili członkowie Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, powołanej do ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Komisja została powołana przez Donalda Tuska, a na jej czele stanął Jerzy Miller, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji. Posiedzenie KBWLLP z dnia 30 października 2010 r. Ja mam pytanie, jeżeli można, do, do wszystkich członków komisji. Na jakiej podstawie możemy stwierdzić, że pan generał Błasik był w kabinie? Bo tu… jest dalej… Jest dalej, ale ta podstawa jest wątpliwa. Z przyczyny prostej, każdy z nas wie, jak wygląda Tu-154 i przedział, przed wejściem, że tak powiem, do kabiny. Jeżeli ktoś stał na przykład w przejściu,...
Piotr Nisztor
„Gdy pytam, czy robiąc interesy w Rosji, spotkał się z Putinem, wybucha śmiechem. – Nie miałem okazji – odpowiada krótko Ryszard Krauze”. O tajemnicach rosyjskich kontaktów dawnego polskiego miliardera i kontrolowanym przez przyjaciela Putina Lanta Banku, który chciał inwestować nad Wisłą – poniżej we fragmencie książki „Skok na banki”. Nabyciem BWE [Banku Współpracy Europejskiej] zainteresowali się Rosjanie. W tym czasie polski miliarder [Aleksander Gudzowaty, właściciel BWE] był cały czas w sporze z Gazpromem. Transakcja sprzedaży przez niego banku miała pomóc w jego zażegnaniu. Wśród zainteresowanych przejęciem od Gudzowatego akcji BWE był rosyjski bank Wniesztorgbank. Na temat tej transakcji mieli nawet rozmawiać Władimir Putin z Aleksandrem Kwaśniewskim. W tym czasie do...
Przyznaję, że się starzeję albo tracę polityczną czujność. W życiu bym nie powiedział, że wróci stara, zdarta do imentu, propagandowa płyta z przebojem o „polskim nazizmie i faszyzmie”. Byłem przekonany, że to paliwo się zużyło do ostatniej kropli, aż tu nagle ktoś znów podjechał świeżą cysterną i wszystkiego nie da się wyjaśnić Marszem Niepodległości. Pretekst rzeczywiście był, jeśli nie przy okazji masowej demonstracji patriotycznej, to kiedy odpalić „polski nazizm”, ale ta skala i zbiegi okoliczności nie dają spokoju. Nawet z lewej strony dziennikarz Polsatu zauważył, że rok temu było znacznie bardziej ciekawie, dużo więcej powakacyjnych banerów i okrzyków, a jednak wielkiej międzynarodowej afery się nie doczekaliśmy. Ki diabeł? Jeśli nie wiadomo, o kogo chodzi, to wiadomo, że...
Jacek Liziniewicz
Chyba nigdy nie czułem się tak upokorzony jako Polak jak13 stycznia 2011 r., kiedy Tatiana Anodina opublikowała raport MAK-u. Ruscy z uśmiechem na twarzy szkalowali polskich pilotów, prezydenta Lecha Kaczyńskiego i generała Andrzeja Błasika, a państwo polskie dowodzone przez PO nie miało na to nawet znikomej odpowiedzi. Donald Tusk, który był w tym czasie na nartach w Dolomitach, gdy wrócił, zapowiedział jedynie, że polski raport będzie bardziej sprawiedliwy i jeszcze ostrzejszy. Jako zwykłemu wówczas studentowi i pracownikowi fizycznemu było mi po prostu wstyd. To uczucie zażenowania wraca co jakiś czas, gdy na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące katastrofy smoleńskiej. Ostatnio, gdy Telewizja Republika opublikowała rozmowy nagrywane podczas posiedzeń komisji Jerzego Millera. Panowie...
Dochodzi 7 rano, piję poranną (już drugą) kawę i palę papierosa. Jest przeraźliwie zimno, a ja jestem 10 minut jazdy samochodem od Auschwitz-Birkenau, gdzie niebawem mam spotkanie. Ale nie o tym. Ostatnie dni były bowiem dla mnie fascynujące. To był prawdziwy „otwieracz oczu”. Jak wie każdy, kto śledzi moją aktywność, prowadzę fundację From the Depths [ang. Z głębi – red.]. Stworzyłem od zera organizację zajmującą się pamięcią o Holocauście, a przebywając w Polsce, zrozumiałem, że istnieje również potrzeba pojednania i prawdziwej pracy w dziedzinie stosunków polsko-żydowskich (nie oznacza to oczywiście, że nie ma wielkich instytucji robiących obie te rzeczy, ale zawsze jest miejsce na więcej). Nazwałem ich po imieniu Powodem, dla którego kilka ostatnich dni wywołało u mnie niemały...
Rezolucje Parlamentu Europejskiego, które wyraźnie wymierzone są przeciwko Polsce, mogą dziwić jedynie osoby naiwne i niezdające sobie sprawy z tego, jakim zmianom ostatnio podlegał Stary Kontynent. Podobnie nie są zaskoczeniem już żadne nowe ataki na Polskę ze strony znanych europejskich polityków. Nikt z nich nie kryje przy tym, że wcale nie chodzi tu o rozwiązywanie rzeczywistych problemów. Nie wdając się w głębsze analizy, można dziś zauważyć, że Polska stała się przedmiotem wściekłego ataku z kilku przyczyn i kilku powodów. Ostatni bastion katolicyzmu Nie ulega dziś wątpliwości, że nasz kraj jest najbardziej katolickim państwem i narodem w Europie. Po upadku żywej i masowej religijności w Irlandii i Hiszpanii, Polska stała się zatem priorytetem wszystkich tych organizacji i...
Joanna Lichocka
Niekiedy splot wydarzeń układa się tak, że jednoznacznie demaskuje charakter działań politycznych. Tak jest i teraz, gdy niezależne od siebie zdarzenia stawiają polityków PO w wyraźnym świetle, nie pozostawiając złudzeń co do istoty tej formacji. Straszne słowo „targowica” przywoływane jest jednak słusznie. Niczym w koncercie Jankiela z „Pana Tadeusza” pojawił się – zaraz po uroczystościach z okazji Święta Niepodległości, gdzie politycy PO składali wieńce – „fałszywy akord jak syk węża”, dźwięki „jak zgrzyt żelaza na szkle”. „Zasmuceni, strwożeni, słuchacze zwątpili, / Czy instrument niestrojny? Czy się muzyk myli? / Nie zmylił się mistrz taki! On umyślnie trąca / Wciąż tę zdradziecką strunę, melodyję zmąca, / Coraz głośniej targając akord rozdąsany, / Przeciwko zgodzie tonów...
Wojciech Mucha
Polska znów jest na celowniku zachodnich polityków i tamtejszych mediów. Wszystko z powodu kontrowersji wokół niektórych uczestników Marszu Niepodległości. Najważniejszy zarzut jest jednak „fake newsem”. 11 listopada w mediach pojawiła się informacja, jakoby dominującym hasłem Marszu Niepodległości była „Modlitwa o islamski holokaust” (ang: Pray for islamic holocaust). Tyle że takie hasło nie padło, nie było także eksponowane. Skąd więc ta dezinformacja? By to wyjaśnić, musimy cofnąć się w czasie o dwa lata. Wówczas na jednym z poznańskich wiaduktów istotnie zawisło płótno z napisem „Pray for islamic holocaust” wraz z wizerunkiem używanego przez skinheadów krzyża celtyckiego. Rzecz przeszła w zasadzie bez echa, aby tym roku w Święto Niepodległości zyskać drugie życie. Po raz...
Jakub Augustyn Maciejewski
Mieli być faszyści, rasiści, eugenicy rodem z personelu obozu zagłady Auschwitz. I tę antypolską zabawę eurokratów, pokazujących 11 listopada jako faszystowskie święto, zepsuł jeden człowiek – dr Bawer Aondo-Akaa. Czarnoskóry działacz Prawicy Rzeczypospolitej jest w Krakowie znany – widać go na wielu patriotycznych uroczystościach, a jego determinacja w osiąganiu kolejnych celów życiowych jest po prostu imponująca. Doktorat z filozofii, erudycja, pogoda ducha – niepełnosprawny Bawer Aondo-Akaa otwarcie i z pewnością siebie broni swoich wartości. Teraz zapowiedział pozew wobec Guya Verhofstadta, który odnosząc się do tegorocznego Marszu Niepodległości, powiedział, że „60 tysięcy faszystów, neonazistów i zwolenników supremacji białej rasy przemaszerowało 300 kilometrów od Auschwitz”....
Wobec problemów w realizacji kluczowych programów zbrojeniowych i zawirowań w rządzie już niedługo jedynym czynnikiem, który wpłynie na postrzeganie Wielkiej Brytanii jako militarnego mocarstwa będzie posiadanie przez tamtejszą armię arsenału nuklearnego. Wysokie, szóste miejsce w prestiżowym rankingu Global Firepower 2017, uwzględniającym potencjał militarny danego kraju. Do tego wzorowe wypełnianie zaleceń NATO, związanych z przeznaczaniem co najmniej 2 proc. PKB na obronność, co jak dotąd uczyniło zaledwie pięć państw Sojuszu (w tym Polska). Ponadto uczestnictwo we wszystkich strategicznych misjach operacyjnych – patrząc na suche statystyki wydaje się, że brytyjskie siły zbrojne to struktura pozbawiona jakichkolwiek problemów, w której za priorytet uznaje się sukcesywne i...
Nowoczesny, kompleksowy, spełniający najwyższe standardy – tak w skrócie można opisać system BMS, czyli system wsparcia dowodzenia i zarządzania polem walki dla batalionów piechoty zmotoryzowanej używających KTO Rosomak, który w ostatnim czasie przeszedł kolejną fazę wymaganych testów. BMS (ang. Battlefield Management System) to informatyczny system wsparcia poddziałów ogólnowojskowych szczebla – batalion, kompania, pluton, drużyna. System wspiera dwa podstawowe zadania – planowanie działań i kierowanie walką. W pierwszym przypadku mowa m.in. o konfiguracji systemu, integracji i analizie zdobytych informacji, uzupełnianiu i dystrybucji informacji oraz wsparciu procesu decyzyjnego, czyli tzw. kalkulacji bojowej. W drugim zaś zapewnia m.in. kształtowanie świadomości sytuacyjnej,...
Tadeusz Płużański
PiS chce zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie dlatego, „że to obok miejsca bohaterskiej śmierci Zwykłego Szarego Człowieka” – napisał znany obrońca praw człowieka płk Adam Mazguła, przywołując samospalenie nieszczęsnego Piotra Szczęsnego. „Nie mam nic przeciwko” – tak na pytanie, czy na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości PKiN powinien zostać zburzony, odpowiedział wicepremier Piotr Gliński. „Jak najbardziej jestem za tym” – inny wicepremier Mateusz Morawiecki przyznał, że to jego marzenie od 40 lat. Podobnie szef MSWiA Mariusz Błaszczak, który wyraził nadzieję, że ten symbol rosyjskiej dominacji zniknie, tak jak w II RP zniknął z ówczesnego placu Saskiego (obecnie plac Piłsudskiego) sobór św. Aleksandra Newskiego. I jeszcze wiceminister obrony narodowej Bartosz...
Wojciech Mucha
Felieton miał być zupełnie o czymś innym. Chciałem napisać coś lekkiego, łatwego i przyjemnego. Coś, co każdego publicystę odrywa od bieżączki – poszukać cytatów w literaturze, poprzykładać je do zaobserwowanej sytuacji, gdzieś tam zauważyć jakąś drobnostkę i przez jej pryzmat opisać szerszy problem, spuentować żarcikiem lub kąśliwą uwagą. Cóż jednak zrobić, jeśli po całym tygodniu użerania się z fałszywymi doniesieniami o „60 tysiącach nazistów w Warszawie”, człowiek dowiaduje się, że wszystko jak krew w piach? Oto tuż przed oddaniem do druku niniejszego numeru „Gazety Polskiej” przeczytałem, że Jan Tomasz Gross, człowiek, który z opluwania Rzeczpospolitej uczynił sobie sposób na życie, postanowił wypróżnić się na nasz temat na łamach „New York Times”. Niczym niewzruszony polakożerca...
Debata o Polsce w PE pokazała nie tylko podwójne standardy w traktowaniu poszczególnych krajów. Mogliśmy zobaczyć również, że wszyscy, którzy krytykowali nasz kraj, określani są jako sojusznicy George’a Sorosa. Nie brakuje też wśród nich związków z Rosją. „Kochamy Polskę i kochamy Polaków” – podczas ostatniej debaty poświęconej Polsce w Parlamencie Europejskim to hasło było swoistą myślą przewodnią. Można nawet powiedzieć, że im ktoś bardziej krytykował polski rząd, tym gorętsze były jego zapewnienia o miłości do naszego kraju. Nie przeszkodziło to jednak europosłom we wrzuceniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości do jednego worka, nazwanie ich rasistami i faszystami. Trudno też doszukiwać się miłości w deklaracjach, że Polacy wybierając w demokratyczny i legalny sposób rząd...
Antoni Rybczyński
„Dyplomacja na stojąco” – skoro otoczenie Władimira Putina musi uciekać się do tak wyszukanych terminów, by szczyt w Wietnamie przedstawić jako sukces, to świadczy o skali klęski Rosji. Kreml postawił wszystko na spotkanie Putina z Trumpem i został ośmieszony przez Amerykanów. Szczyt Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) zaplanowano w wietnamskim Danang 10–11 listopada. Od tygodni Rosjanie liczyli na możliwości bezpośredniego spotkania Putina z Donaldem Trumpem. I gdy ten, zaczynając azjatycką podróż, wyraził zainteresowanie spotkaniem z Putinem, Rosjanin postanowił wybrać się do dalekiego Wietnamu z jednodniową wizytą. Tyle że ponad 20 godzin lotu poszło na marne. Nie tylko nie było oficjalnego dwustronnego szczytu, ale nawet rozmowy w kuluarach – jak choćby w Hamburgu....
Ryszard Czarnecki
Czwarta klasa szkoły podstawowej w Autonomii Palestyńskiej. Zadanie z matematyki. „Liczba męczenników podczas pierwszej intifady (powstania przeciwko Izraelowi) wyniosła 2026 zabitych, a liczba męczenników w czasie intifady Al-Aqsa wyniosła 5050. Liczba męczenników podczas tych dwóch intifad to zatem ...”. Serio. Takie ćwiczenie mają rozwiązywać uczniowie w szkołach, które funkcjonują w Palestynie będącej cały czas – czy się to komuś podoba, czy nie – terytorium Izraela. W klasie trzeciej podczas nauki języka arabskiego w podręczniku „Our beautiful language” („Nasza piękna mowa”) 9-latki uczą się o „eliminowaniu uzurpatorów” z Izraela oraz o męczeńskiej krwi przelanej za wyrzucenie izraelskich wrogów. Są też teksty odpowiednich piosenek. W klasie piątej, także na lekcjach arabskiego...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu Bezsporne dowody Rosyjskie ministerstwo obrony oskarżyło Stany Zjednoczone, że US Army zamiast walczyć z międzynarodowym terroryzmem, ochrania przemieszczające się po syryjskich drogach kolumny wojskowe bojowników ISIS. Potwierdzeniem tych zarzutów miały być ilustracje, które jednak niebawem usunięto z kont rosyjskiego resortu obrony na Facebooku i Twitterze. Czyżby dlatego, że, jak wyjaśnili internauci, „bezsporne dowody” okazały się zrzutami ekranowymi gry komputerowej na smartfony? Awantury wokół rury W Rosji gaz najwyraźniej ulatnia się razem z rurociągami, którymi jest przesyłany. W obwodzie...
Małe firmy mają stawać się większymi, a gdy osiągną pełnię swoich możliwości i staną się największymi polskimi czempionami, ruszą podbijać światowe rynki. To piękna wizja, której realizacja nie będzie możliwa bez wsparcia państwa – zgodzili się uczestnicy debaty „Gazety Polskiej”, zorganizowanej podczas Kongresu 590 w Jasionce. – Bez dużych firm nie będą się rozwijały firmy małe i średnie. Z kolei bez tych mniejszych, bardziej elastycznych przedsiębiorstw nie będą dobrze funkcjonowali duzi gracze. Tu potrzebna jest synergia – powiedział Jerzy Kwieciński, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. W Polsce jak na razie nie udało się stworzyć wielu marek, które stały się wielkimi firmami czempionami. – W zależności od przyjętych kryteriów mówimy o 4 do 10 firmach. A czempioni są potrzebni...
Reindustrializacja stanowi jeden z pięciu obszarów w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która ma budować przewagi konkurencyjne polskiej gospodarki. O tym, jak tego dokonać, dyskutowano podczas jednej z debat Kongresu 590 w Jasionce. Rewolucja przemysłowa w XVIII wieku zapoczątkowała okres intensywnej industrializacji Europy, doprowadzając pod koniec XIX wieku Stary Kontynent do pozycji lidera technologicznego. W kolejnym stuleciu światowe centrum przemysłowe przeniosło się poza Europę, co nie zmieniło się do dzisiaj. Polska należy do grona krajów z wyższym udziałem przemysłu w PKB niż średni poziom dla krajów Unii Europejskiej (około 22,2 proc. wobec 17,1 proc. dla UE-28). I wszystko wskazuje na to, że ten udział będzie rosnąć. Od początku 2017 r. z około 350 tys. nowych...
Podczas Kongresu 590 w Rzeszowie szefowie dwóch spółek – Ursusa i Grupy Azoty – podpisali list intencyjny o współpracy w zakresie wspólnego opracowywania i wdrażania projektów dotyczących efektywnego rolnictwa oraz wykorzystania wodoru jako źródła energii dla ogniw paliwowych zasilających silniki elektryczne. – Ta współpraca wpisuje się w strategię Grupy Azoty, gdzie jednym z filarów jest rozwój innowacyjności. W ramach tej współpracy, która dziś staje się faktem, będziemy rozwijali współpracę w kilku obszarach. Łączymy potencjały, pokazujemy synergię nie tylko w obszarze badawczo-rozwojowym, ale również w obszarze szeroko rozumianej działalności edukacyjnej, która przyczyni się do poprawy konkurencyjności naszych podmiotów – zaprezentował ramy współpracy Grzegorz Kądzielawski,...
Rok temu, podczas pierwszej edycji Kongresu 590, wicepremier Mateusz Morawiecki ogłosił rządowy plan elektromobilności, w który idealnie wpisuje się firma Ursus, tworząc kolejne modele pojazdów z napędem elektrycznym. Podczas tegorocznej edycji uczestnicy kongresu mogli obejrzeć prototyp pierwszego, w pełni polskiego, elektrycznego samochodu dostawczego ELVI, wyprodukowanego właśnie przez Ursus. Innowacyjny i wielofunkcyjny ELVI wyposażony jest w rewolucyjny system szybkiego doładowywania baterii w 15 minut do 90 proc. Według danych producenta pełna bateria zapewni zasięg do 150 km. ELVI zaprojektowano w wersji trzyosobowej, całkowita masa pojazdu to 3,5 tony, zaś ładowność wynosi 1100 kg. Tył pojazdu może być wyposażony w chłodnię, plandekę, kontener lub otwartą skrzynię. Może „...
Afryka to kontynent o olbrzymim potencjale. Środki pozyskane z wydobycia i sprzedaży bogactw naturalnych są inwestowane głównie w rolnictwo i rozwój infrastruktury. Wartość obrotów gospodarczych w relacji z państwami afrykańskimi oscyluje w granicach 4,5 mld dol., ale polski udział to niespełna 1,5 proc. ogółu. Jednak coraz więcej polskich przedsiębiorców zaczyna dostrzegać możliwości tego rynku. Ursus od 2013 r. działa w Etiopii – mówi prezes Ursusa Karol Zarajczyk. – Później rozszerzyliśmy ekspansję na Kenię, Nigerię, Ugandę, Tanzanię. To świetny rynek właśnie dla producenta maszyn rolniczych i traktorów. Jednak trzeba pamiętać, że Afryka ma swoją specyfikę. Obrazowo mówiąc: nie wszyscy chodzą w butach, ale wszyscy mają smartfony. Prezes Zarajczyk przytacza opowieść ze spotkania z...
Trudno być jak Rockefeller? Nie, jeśli będziemy działać w myśl dewizy tego multimiliardera, który mawiał, że bogaty nie jest ten, kto dużo zarabia, ale ten, kto dużo oszczędza. Niemal jedna piąta naszych rodaków uważa, że nie warto oszczędzać – takie niepokojące wnioski płyną z badania Barometr Providenta, przeprowadzonego przez największą instytucję pożyczkową w Polsce. Co prawda ponad 80 proc. jest zdania, że należy gromadzić oszczędności, ale deklaracje to jedno, a rzeczywistość od nich niestety odbiega. W praktyce bowiem jest nam trudno zaoszczędzić nawet stosunkowo niewielkie kwoty, które by stanowiły zabezpieczenie na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Jednak dokonując drobnych przetasowań w domowym budżecie i zwyczajach zakupowych, możemy wygospodarować wolne środki...
W marcu 2017 r. powstała Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Dzisiaj mogę powiedzieć – dopiero wtedy, bo pomysł na reformę skarbowości powstał 10 lat wcześniej. Niestety, zmiana sytuacji na scenie politycznej w listopadzie 2007 r. uniemożliwiła realizację tej koncepcji. Dopiero w 2016 r. pojawiła się możliwość powrotu do pomysłu utworzenia KAS i 9 miesięcy temu udało nam się go zrealizować. Reforma polskiego fiskusa wynikała z potrzeby zapewnienia stabilności finansowej państwa poprzez efektywny pobór podatków. W latach 2008–2015 nastąpiło znaczące zwiększenie luki podatkowej, m.in. na skutek rozwoju szarej strefy w gospodarce. Szczególnie widać to na przykładzie podatku VAT. Skumulowana luka w VAT za ten okres wynosiła ponad 262 mld zł. Tworząc KAS, wsłuchiwaliśmy się też w głosy...
RG SWS od początku istnienia, wiosną br., postawiła na ścisłą współpracę z mediami Strefy Wolnego Słowa. Jesteśmy od tego czasu stale obecni z naszymi felietonami i programami. Dotychczas to 31 artykułów w „Gazecie Polskiej” i 6 artykułów w „Nowym Państwie”. Nasi członkowie, eksperci i goście biorą udział w programie Ekonomia Raport w Telewizji Republika. Poprzez media nagłaśniamy bieżące tematy, którymi zajmuje się RG SWS, oraz zapraszamy do szerszej dyskusji na tematy gospodarcze i społeczne. Opublikowaliśmy informator „Inwestowanie w Polsce” dla przedsiębiorców polonijnych. Na naszej stronie jest już 5 eksperckich raportów gospodarczych. Jako RG SWS mamy ponad 30 członków, przedstawicieli MiŚP z wielu branż gospodarki oraz kilku członków wspierających. Wokół Rady wytworzyła się...
Jak podkreśla wicepremier Mateusz Morawiecki, „przy znaczącym współudziale środowisk przedsiębiorców, opracowaliśmy największą reformę prawa gospodarczego po 1989 r.”. W opinii wicepremiera „Konstytucja Biznesu (KB) – stanowiąca zasadniczy element naszego pakietu zmian – jest odpowiedzią na niedoskonałość dotychczasowych regulacji, które nie są w stanie w pełni zrealizować gwarancji dotyczących wolności gospodarczej, zapisanych w Konstytucji RP”. W skład pakietu KB wchodzi przede wszystkim ustawa „Prawo przedsiębiorców” wprowadzająca m.in. zasady: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”; domniemania uczciwości przedsiębiorcy; odpowiedzialności urzędników za naruszenie prawa; rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy; pisania prawa językiem zrozumiałym...
Ryszard Kapuściński
Dziękujemy braciom Węgrom, że wzięli udział w obchodach Święta Niepodległości w Krakowie. Na zaproszenie klubów „Gazety Polskiej” na obchody Narodowego Święta Niepodległości już po raz siódmy przybyła do Krakowa kilkusetosobowa grupa naszych przyjaciół z Węgier. To tradycja zapoczątkowana naszym Wielkim Wyjazdem na Węgry w 2012 r. z okazji węgierskiego święta narodowego. Wtedy pojechaliśmy do Budapesztu, aby zademonstrować przyjaźń i poparcie dla Węgrów oraz polityki premiera Viktora Orbána. Kilka miesięcy później to oni przyjechali do Warszawy, aby z nami obchodzić nasze Święto Niepodległości. W pierwszym dniu pobytu, 10 listopada, Węgrzy uczestniczyli we mszy św. w archikatedrze wawelskiej w intencji śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz wszystkich ofiar tragedii smoleńskiej. Mszę...
Grzegorz Broński
Paweł R. zostawił skonstruowaną przez siebie bombę (garnek wypełniony materiałem wybuchowym i śrubami) w miejskim autobusie. Jedynie szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie doszło do ogromnej tragedii. Sąd wydał wyrok – student chemii trafi na wiele lat do więzienia. Do dramatycznych wydarzeń we Wrocławiu doszło wczesnym popołudniem 19 maja 2016 r. W autobusie komunikacji miejskiej (linii numer 145) jedna z pasażerek zauważyła na podłodze torbę. Żółtą reklamówkę. Leżała tuż obok wózka, w którym siedział malutki chłopczyk. Kobieta zaniepokoiła się porzuconym pakunkiem, bo w wielu miastach Europy dochodziło do zamachów terrorystycznych i doskonale zapamiętała apele policji o reagowanie na bagaż pozostawiony bez opieki. Ona właśnie tak się zachowała. Natychmiast zaalarmowała...
Magdalena Piejko
Myślę, że Polki są bardziej szczere i otwarte od Amerykanek, chętniej się dzielą swoim cierpieniem, łatwiej pokazują swoją wrażliwość – mówi Regina Brett, autorka bestsellerowych powieści motywujących i poradników. Rozmawia Magdalena Piejko W swojej ostatniej książce „Kochaj. 50 lekcji, jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół” pisze Pani o tym, że często przegląda Internet w poszukiwaniu hasztagów z Polski. Skąd to zainteresowanie? Kobiety w Polsce bardzo życzliwie przyjmują moje książki, więc chcę mieć z nimi kontakt, chcę wiedzieć, czym żyją i czy nadal myślą o moich książkach i wciąż je czytają. Skąd się bierze tak ogromna popularność Pani książek w Polsce? Polki, ale też ogólnie Polacy, są bardzo uodpornieni na trudności, wytrwali w ich pokonywaniu. O tym właśnie...
By nie zapomnieć KOLBERG PO ŻYDOWSKU Muzyka Odnaleziona Oskar Kolberg, XIX-wieczny muzyk i etnograf, podczas swoich podróży badawczych zapisał ogromną spuściznę muzycznej tradycji Polski. Nakładem wydawnictwa Muzyka Odnaleziona ukazała się właśnie najnowsza płyta, czerpiąca zarówno z zapisów Kolberga, jak i będąca efektem poszukiwań współczesnego badacza Andrzeja Bieńkowskiego. Album poświęcony jest granej na wsiach muzyce żydowskiej. Trzeba koniecznie przekonać się, jak ten zapomniany repertuar nabiera życia w koncertowych nagraniach Kapeli Niwińskich, Ani Brody czy DiaBuBu. Muzyka strachu John Carpenter ANTHOLOGY: MOVIE THEMES 1974–1998 Sacred Bones Records Na fali popularności serialowego horroru „Stranger Things”, a także ekranizacji „To” Stephena Kinga, warto także...
Tomasz Łysiak
Twórczość filmowców tworzących seriale na Półwyspie Apenińskim przeżywa renesans, zdobywając widzów na całym świecie. Tak jest choćby z serialem „Gomorra”, którego trzeci sezon właśnie ukazał się na ekranach telewizorów. Inne serie, produkowane na wysokim poziomie, są nie tylko ciekawe z czysto filmowego punktu widzenia, ale także stanowią odbicie zmian, które zachodzą we współczesnym świecie. Jak bardzo serial może przeplatać się z prawdziwym życiem, świadczy niedawna afera z „Rosy Abate”, emitowanym na Kanale 5 należącym do grupy Berlusconiego Mediaset. Serial opowiada o losach kobiety związanej z sycylijską Cosa Nostra. W trakcie jednego z odcinków na ekranie pokazano kartkę z napisanym czarnym flamastrem numerem telefonu. I Włosi zaczęli masowo na niego dzwonić. Okazało się, że...
Prawa strona chce uhonorować swoich nieżyjących już bardów, Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego, ulicami ich imienia. Ma też bardów żyjących, jak Paweł Piekarczyk czy Lech Makowiecki. Strona opozycyjna ma się czym pochwalić na odcinku bardów, Maciejem Maleńczukiem mianowicie. Udzielił on ostatnio w Internecie wywiadu z okazji wydania płyty, na której śpiewa piosenki Wojciecha Młynarskiego, powstałe w PRL. Według Maleńczuka oddają one dzisiejszą rzeczywistość, a najbardziej aktualna i najlepiej opisująca charakter Polaków jest piosenka „Szajba”. Maleńczuk twierdzi, że misję przybliżania polskim szajbusom swojej twórczości zesłał mu sam Młynarski z nieba, i coś w tym jest. Bo choć ich osobowości różnią się, to jedna rzecz ich łączy. Mówiąc o Polakach zgryźliwie i ironicznie (...
Lalki dobre na wszystko teatr Dni coraz krótsze, wieczory coraz dłuższe i bardziej ponure – może warto je rozweselać rodzinnymi wyjściami do teatru? Tym, którzy się ze mną zgodzą, i do tego mieszkają w Kielcach, polecam Teatr Lalki i Aktora „Kubuś”. Prowadzony przez Roberta Drobniucha, który za dokonania w dziedzinie teatru dziecięcego otrzymał nawet Nagrodę Ministra Kultury, codziennie oferuje kilka spektakli do wyboru. A przy tym często sięga do klasyki, co z pewnością ucieszy rodziców, którzy lubią wracać do baśni, bajek znanych z dzieciństwa. Kryminał dla najmłodszych literatura „Hej, Jędrek. Przepraszam, czy tu borują?” – to pierwsza książka z serii opowieści o niesfornym 10-latku autorstwa Rafała Skarżyckiego i Tomasza Leśniaka, duetu znanego m.in. z komiksów o Tymku i...
Marcin Wolski
Wiele lat temu wielkiego hałasu narobiła w PRL-u publikacja Małgorzaty Szajnert „Mitra pod kapeluszem”. Był rok 1973 – wczesny Gierek – a my, piękni 20-letni, zorientowaliśmy się, że prawdziwi arystokraci żyją wśród nas. Nie przepadli wraz z III rozbiorem ani z wprowadzeniem realnego socjalizmu. W odróżnieniu od całej czeredy „ludzi nowych”, którzy poprzywłaszczali sobie historyczne nazwiska, żyli w cieniu systemu, podobnie jak reszta obywateli. Te trudne, a często fascynujące losy polskiej arystokracji przypomina książka Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol „Arystokraci”. Niezwykła to historia kopciuszków à rebours, którzy ze światowych bywalców stali się ludźmi drugiej kategorii. Skądinąd ich sytuacja już za wspomnianego Gierka zaczęła się poprawiać – pojawiły się ułatwienia w komunikacji,...
Maciej Parowski
W Gdyni na pokazach „Cichej nocy” widownia podobno chichotała. W moim kinie słychać było załamujące się ze wzruszenia oddechy. Film jednym daje poczucie wyższości, innych skłania do współczucia. Na bidną prowincję, cudzym superwozem, jedzie z Holandii Adam (Ogrodnik). Chodzi o udział w rodzinnej Wigilii, o powrót do żony w ciąży. Ale nim ruszą uroczystości, poleje się morze wódki, zagrają stare zatargi i nowe pretensje, wyjdzie na jaw główny motyw wizyty – przejęcie ojcowizny dla wsparcia chwiejnego interesu na Zachodzie. W epizodach nie tylko pijackich, w zdobywaniu choinki przez zwaśnionych braci, rozmowach z ojcem zmagającym się z nałogiem, w grubiańskich żartach dziadka, wujka, w naiwności młodszej siostry, w machiawelicznych wręcz zabiegach matki, by ocalić święta, jest wiele...
Jan Pospieszalski
Dwulecie Dobrej Zmiany nie przyniosło zmian w obszarze ochrony rodziny przed obłędem, jakim jest strategia gender mainstreaming, i przed przemocą urzędniczą. Nie podważam skutecznych działań wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. Przygotowana ustawa o zakazie odbierania dzieci z powodu ubóstwa jest krokiem w dobrą stronę. Ale przecież program „Rodzina 500 plus” wyeliminował skrajną biedę, natomiast większość przypadków odbierania dzieci z powodu niedostatku uzasadniano nie biedą, lecz niewydolnością rodziców, zaniedbaniami, nieporządkiem czy „muszkami owocówkami”. Bez zmiany ustawy o przemocy w rodzinie (nadal obowiązuje ta haniebna nazwa sugerująca, że to rodzina jest głównym siedliskiem przemocy!) wszechwładza urzędnicza wobec rodziców pozostanie, jak była. Niestety, dziś...
Tomasz Terlikowski
„A ten wielki ch… jeszcze stoi w centrum Warszawy?” – pytał nas na pierwszych latach studiów filozoficznych jeden z nieżyjących profesorów. A my, niestety, musieliśmy przyznać, że stoi. Nic się od tego czasu nie zmieniło. Pałac Kultury nadal stoi. A nie powinien. Piszę to, mimo że – jak dla wielu warszawiaków – budynek ten jest częścią mojego dzieciństwa. Urodziłem się nieopodal tego miejsca. Od 7. roku życia, idąc do szkoły, go oglądałem i oczywiście chodziłem tam na modelarnię i do kina. Mimo to jednak uważam, że warto rozważyć jego rozbiórkę. Dlaczego? Dlatego że wiem, po co Rosjanie (a wtedy Sowieci) stawiają takie budynki. Można je nazywać darem, można opowiadać o tym, że są one symbolem wiecznej przyjaźni, tyle że to imperialne bujdy. W istocie bowiem Pałac im. Stalina miał już...
Gehenna ludności Lubelszczyzny zaczęła się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. Polaków bito i zabijano, dokonywano selekcji: młodych zamieniano w robotników przymusowych u niemieckich kolonistów lub w głębi Rzeszy, kobiety i starców zwożono do obozów przejściowych, gdzie umierali albo trafiali do obozów koncentracyjnych. Około 30 tys. polskich dzieci, wyselekcjonowanych pod kątem „aryjskich cech rasowych”, ukradziono rodzicom i przeznaczono do zniemczenia. Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej – to nowa data w kalendarzu polskiej pamięci. Związana jest z eksterminacją przez Niemców wsi Michniów w Świętokrzyskiem. W dniach 12–13 lipca 1943 r. w wyniku bezwzględnej i pełnej okrucieństwa niemieckiej akcji, będącej odwetem za działalność zgrupowania partyzanckiego „Ponurego”, zginęło ponad...

Pages