Kłamliwy jak raport Millera

Chyba nigdy nie czułem się tak upokorzony jako Polak jak13 stycznia 2011 r., kiedy Tatiana Anodina opublikowała raport MAK-u. Ruscy z uśmiechem na twarzy szkalowali polskich pilotów, prezydenta Lecha Kaczyńskiego i generała Andrzeja Błasika, a państwo polskie dowodzone przez PO nie miało na to nawet znikomej odpowiedzi.

Donald Tusk, który był w tym czasie na nartach w Dolomitach, gdy wrócił, zapowiedział jedynie, że polski raport będzie bardziej sprawiedliwy i jeszcze ostrzejszy. Jako zwykłemu wówczas studentowi i pracownikowi fizycznemu było mi po prostu wstyd. To uczucie zażenowania wraca co jakiś czas, gdy na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące katastrofy
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: