Podłożył bombę, chciał okupu w złocie. Student skazany za „czyn terrorystyczny”

Paweł R. zostawił skonstruowaną przez siebie bombę (garnek wypełniony materiałem wybuchowym i śrubami) w miejskim autobusie. Jedynie szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie doszło do ogromnej tragedii. Sąd wydał wyrok – student chemii trafi na wiele lat do więzienia.


Do dramatycznych wydarzeń we Wrocławiu doszło wczesnym popołudniem 19 maja 2016 r. W autobusie komunikacji miejskiej (linii numer 145) jedna z pasażerek zauważyła na podłodze torbę. Żółtą reklamówkę. Leżała tuż obok wózka, w którym siedział malutki chłopczyk. Kobieta zaniepokoiła się porzuconym pakunkiem, bo w wielu miastach Europy dochodziło do zamachów terrorystycznych i doskonale
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: