Nr 42 z 18 października 2017

Tomasz Sakiewicz
Ruch klubów „Gazety Polskiej” jest jednym z najbardziej unikalnych w Polsce, a być może w Europie. Kluby funkcjonują w Kijowie, Żytomierzu, powstają na Litwie, a nawet są próby powołania ich w Gruzji. W samej Polsce jest ich ponad trzysta. W Europie Zachodniej kilkadziesiąt, najwięcej w Niemczech. Funkcjonują w USA, Kanadzie i Australii. Poza wsparciem z „Gazety Polskiej” nie mają żadnej istotnej instytucjonalnej pomocy. Kluby są grupami nierejestrowanymi, więc często potrzebują organizacyjnego ramienia. Powstają przy nich fundacje i stowarzyszenia, które mogą być partnerem dla instytucji rządowych i samorządowych. Czasem jest to niezbędne do wynajęcia sali czy pozyskania dotacji. Jednak podstawowym kapitałem klubów, a właściwie całej Strefy Wolnego Słowa, są ludzie. Autentyczność tego...
Piotr Lisiewicz
No i Polska ma wreszcie męża stanu, najlepszego kandydata na prezydenta! Robert Biedroń w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem ogłosił: „Żyjemy na kontynencie europejskim najdłużej w historii Europy w czasach pokoju. Nigdy tak długo Europa nie żyła w czasach pokoju”. Jak rozumiem, zdaniem Biedronia Ukraina w Europie nie leży? A może leży w jakiejś gorszej części Europy, gdzie wolno napadać na inne kraje i mordować cywilów? Albo ziemie Ukrainy, które zajęła Rosja, są zbyt małe, by to wojną nazwać? Wprawdzie trochę większe niż cała Dania, Holandia czy Szwajcaria, ale co tam... No więc panie Biedroń problem w tym, że Ukraina nie leży w Europie w takim samym stopniu, w jakim związki gejowskie są małżeństwem. Uwaga, ważne żebyśmy to zapamiętali. Kuźniara z Biedroniem (byłym działaczem...
Piotr Nisztor
Oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy, nielegalny hazard i oszustwa podatkowe, za rządów PO–PSL zbudował imperium hazardowo-paliwowe obracające miliardami złotych. Było to możliwe, bo mógł liczyć na wsparcie ludzi z CBA i ABW oraz niektórych dziennikarzy. Ta historia mogłaby posłużyć za scenariusz do dobrego filmu sensacyjnego. Z wielomiesięcznego śledztwa „Gazety Polskiej” wynika, że za rządów PO–PSL przedstawiciele służb specjalnych brali udział w ochronie interesów Sławomira J., króla jednorękich bandytów, czyli automatów o niskich wygranych. Od 2009 r. jest on oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą specjalizującą się w oszustwach podatkowych, wymuszeniach rozbójniczych i nielegalnym hazardzie. Pierwsze skrzypce w ochronie...
Dorota Kania
Polski rząd może skorzystać z zapisów, według których nasz kraj uzyska finansowe zadośćuczynienie za wyrządzone przez Niemców straty – uważają eksperci. Według danych szacunkowych kwota odszkodowania powinna wtedy wynieść co najmniej 3 biliony złotych. Zapisy, o których mowa, to Konwencja Haska, której reguły w oczywisty sposób mówią, że za straty wojenne poniesione w czasie II wojny światowej należą nam się odszkodowania od Niemców. Historycy zwracają uwagę, że Polska może – i to z powodzeniem – oprócz reparacji dopominać się właśnie odszkodowań. Grabież dzieł sztuki – Niemcy wyrządzili nam olbrzymie straty materialne i to wszystko zostało udokumentowane – podkreśla prof. Tomasz Panfil, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Naukowiec przypomina, że Karol Estreicher w...
Magdalena Złotnicka
W złotej erze Platformy Obywatelskiej Donald Tusk grał rolę dobrego ojca partii, Grzegorz Schetyna – złego policjanta, trzymającego działaczy „za pysk”. Obecnie Schetyna – teraz już szef PO – nadal umie rządzić twardą ręką. Efektów jednak nie ma – brak kogoś, kto zagrałby dawną rolę Tuska. O frakcyjnych walkach w PO piszę od lat. Obserwuję wszystkie te liczenia szabel przed wyborami władz partyjnych, te przewroty przymierzy i z poświęceniem budowane sojusze. Przez cały ten czas Grzegorz Schetyna wzbudzał we mnie niechętny podziw. Grillowany przez Donalda Tuska, opuszczany przez sojuszników, po każdej porażce podnosił się, by dalej walczyć o zrealizowanie swojej wizji Platformy Obywatelskiej. Albo mówiąc wprost: o przejęcie władzy. Można o nim powiedzieć wiele złego – w końcu określenie...
Zazdroszczę Jarosławowi Kaczyńskiemu łatwości, z jaką jego słowa przechodzą do języka użytkowego. Pewne sformułowania pozostaną na zawsze w mowie potocznej, inne już się stały związkami frazeologicznymi. Nie ma jednak nic za darmo, ta lekkość jest wynikiem poszukiwania dziury w całym i polowania na Kaczyńskiego. W myśl zasady: jak nie kijem to pałką, każde zdanie Prezesa PiS poddawane jest monotonnej egzegezie. Zaczyna się zawsze od tego samego – podzielił Polaków. Nieważne, co powiedział, pewne jest, że podzielił Polaków na gorszy i lepszy sort, na prawdziwych i nieprawdziwych i tak dalej. W oparach paranoi przygotowano setki nagonek z tak wypaczonym obrazem Kaczyńskiego i jego słów, że z pewnością Kaczyński nie rozpoznawał w nich ani siebie, ani własnych wypowiedzi. Przez długi czas...
Jacek Liziniewicz
W miniony weekend odbył się Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Z całego kraju zjechali przedstawiciele lokalnej społeczności, którym na sercu leży dobro naszego kraju. Jednym z głównych wątków zjazdu były zbliżające się wybory samorządowe. Z obrazu, który się wyłania z relacji klubowiczów, wynika, że Prawo i Sprawiedliwość jest tak bardzo zadowolone ze swoich struktur, że nie potrzebuje ich rozszerzać. Lokalni bonzowie są również przekonani, że nic nie muszą robić, bo przecież badania opinii publicznej wskazują, że partia ma 47 proc. poparcia. Byli już politycy, którzy na pięć miesięcy przed wyborami mieli nawet 72 proc. poparcia, a w dniu elekcji przeżywali gorzki zawód. Coś mi mówi, że struktury PiS ponownie są na dobrej drodze, aby oszukać same siebie. Będzie znów jak u...
Piotr Lisiewicz
Po nieestetycznych Polakach na bałtyckich plażach celebryci znaleźli sobie kolejny obiekt kpin. Brudni, niechlujni, gnuśni, chodzący do kościołów brzydszych od hurtowni skarpet, a do tego antysemiccy – tak wyrażali się ostatnio o mieszkańcach polskiej wsi. Tymczasem najnowszy raport przygotowany przez badaczy zaprzecza owym stereotypom. Wieś rozwija się zaskakująco szybko, ale – i to boli celebrytów – nie porzucając konserwatywnej tożsamości. Wywiad Jerzego Stuhra w „GW” nie pozostawia złudzeń, że ów stek wyzwisk wynika z tego, że wieś przyczynia się do rekordowych wyników poparcia dla PiS. Wiejscy antysemici nie chcą kanalizacji „Ale powiem pani, że do części naszego narodu nigdy nie miałem specjalnych złudzeń. Mieszkam na wsi, obserwuję ludzi od 30 lat. To się tliło i nagle...
Tadeusz Płużański
„Polska to żadna Rzeczpospolita. (…) Rządzi nami Kościół i patriarchat, proponuję więc zmienić nazwę na Hujnia Niepospolita. Pierwsza i jedyna w Unii Europejskiej” – napisała na Facebooku Manuela Gretkowska. A KOD się zachwycił. Przypomniały mi się podobne idiotyzmy innych KOD-celebrytów, którymi dzielili się we własnej gazecie – „Newsweeku”. I tak dla Mai Ostaszewskiej Rzeczpospolita to „narastająca ksenofobia, galopujący antysemityzm, homofobia i próba zdeptania godności kobiet”. A ponieważ najważniejsze są dla niej, jak twierdzi, dzieci, w kaczystowskim totalitaryzmie najbardziej boi się o ich przyszłość. Ostaszewska zobaczyła jednak światełko w tunelu: „Będziemy musieli, jak nasi rodzice za komuny, polecać dzieciom inne niż w obowiązującym kanonie książki”. Oczywiście doceniają...
Wojciech Mucha
W redakcji „Codziennej” gościła duńska telewizja publiczna. Dziennikarze chcieli dowiedzieć się, jak przedstawia się „polska sprawa” i „co się tu dzieje”. Odniosłem wrażenie, że rozmawialiśmy konkretnie. Kilkakrotnie pytano mnie o rzekomy spór Polski z Unią Europejską. Odpowiedziałem, że Polska jest pełnoprawnym członkiem UE, a spór jest częścią dialogu. Mówiłem, że jesteśmy częścią UE i chcemy nią pozostać, jednak UE potrzebuje reform. Wskazałem. że jesteśmy w Europie od 1000 lat z okładem i nigdzie się nie wybieramy. Pytany o reformę mediów, zapoznałem gości ze strukturą właścicielską mediów w Polsce. Duńczycy, którzy poruszali temat wolności słowa, zobaczyli film, na którym do siedziby „Wprost” wkracza Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Z kolei, na dwóch równocześnie włączonych...
Maciej Pawlak
Projekt ustawy reprywatyzacyjnej przygotowany w resorcie sprawiedliwości przewiduje 20-proc. rekompensaty finansowe spadkobiercom dawnych właścicieli za nieruchomości odebrane im przez komunistów po 1944 r. ‒ Projekt ma wsparcie ministra Zbigniewa Ziobry, a także premier Beaty Szydło ‒ zapewniał podczas konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Wszystko wskazuje więc na to, że tym razem sukcesem zakończy się kolejne podejście państwa do kwestii reprywatyzacji. Podobnie jak poprzednie próby rozwiązania tego ważnego problemu, zapewne także ta ostatnia nie zadowoli wszystkich zainteresowanych. Jednak jej ideę stanowi próba pogodzenia interesów dawnych właścicieli, wywłaszczonych po 1944 r. z ich majątków przez komunistów, z obecnymi możliwościami finansowymi państwa...
Jacek Liziniewicz
Po raz drugi w tym roku i po raz drugi w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale odbył się Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Pierwszego dnia zjazdu odwiedził nas lider PiS Jarosław Kaczyński, który zachęcał klubowiczów do włączenia się w ruch kontroli wyborów oraz zapewniał, że PiS będzie wykorzystywało potencjał organizacji. – Kluby jako bardzo liczący się ruch społeczny mogą odegrać pozytywną rolę w zbliżających się wyborach samorządowych – powiedział. Na spotkanie przyjechały kluby „Gazety Polskiej” dosłownie z całej Polski, ale również z zagranicy, w tym z Amsterdamu, Essen, Hamburga, Nowego Jorku i Paryża. – Musimy porozmawiać na temat zmian organizacyjnych w klubach. Nasza organizacja znacznie się rozrasta, i jest to kolejna fala aktywności, którą zauważamy w Polsce i za...
Jacek Liziniewicz
Rządom PO i PSL odpowiadałoby, gdyby były tylko media prywatne, bo na nie zawsze mogli liczyć. To był imperatyw, aby osłabiać media publiczne. Aby je dołować do czasu, aż staną się masą upadłościową, która byłaby łatwa do przejęcia. Szczęście, że udało się odwrócić sytuację. Jeszcze kilka lat konsekwentnej polityki i byłoby to niemożliwe – mówi „Gazecie Polskiej” Jacek Kurski. Panie Prezesie, zacznijmy od sprawy badań oglądalności. Jaka jest szansa, aby przełamać w tej materii monopol grupy badawczej Nielsen? Straciliśmy nadzieję na reformowalność Nielsena i na to, że oni zmienią swój przestarzały panel badawczy. Jeśli chodzi o rozproszenie geograficzne i technologię, jest to panel jak za króla Ćwieczka. Nie można tam badać Internetu, a przecież mnóstwo treści jest oglądanych na...
Jeffrey Sahs, prawdziwy ojciec „planu Balcerowicza”, komentując zmiany ekonomiczne w Polsce, nie był w stanie zrozumieć, dlaczego w naszym kraju nie udał się proces reprywatyzacji, dlaczego przez cały okres istnienia III RP polski parlament nie uchwalił skutecznej i sprawiedliwej ustawy reprywatyzacyjnej. Być może, gdy zostaną ujawnione wszystkie dokumenty dotyczące Okrągłego Stołu, łatwiej będzie zrozumieć tę zastanawiającą niemoc. Istnieje bowiem teoria mówiąca, że właśnie przy Okrągłym Stole komunistom z PZPR zagwarantowana została ekonomiczna dominacja, zatem aby ona trwała, nie można było dopuścić do powrotu dawnych właścicieli, którzy stworzyliby konkurencyjną – wobec „czerwonej” – grupę posiadaczy znaczącego kapitału. W tym kontekście informacje ministra sprawiedliwości...
Tomasz Łysiak
Od tysiąca lat istnieje w Polsce tradycja wspólnej modlitwy, która jednoczy nas w trudnych chwilach i wyprasza łaski potrzebne w sytuacji zagrożeń. Mieszko I oddał swe państwo w opiekę Bogu, a wpisując je przez własny chrzest w obszar cywilizacji chrześcijańskiej, wprowadził do niego całą polską wspólnotę. Rycerstwo przed bitwami śpiewało „Bogurodzicę” i „Te Deum”, królowie poświęcali losy państwa Opatrzności Bożej, składali śluby Matce Bożej, powierzano Polskę Bogu i przed bitwą pod Wiedniem w 1863 r., i pod Warszawą w 1920 r. Cały okres zaborów to był czas wytężonej, wspólnej, grupowej modlitwy o Wolność, a różaniec stanowił narzędzie duchowe, dzięki któremu upraszaliśmy szczególnych łask. Także okres okupacji, a potem PRL-u to nie tylko walka zbrojna czy konspiracyjna działalność,...
Dwa dni po referendum przeprowadzonym przez katalońską Generalitat 1 października 2017 r. Władimir Putin ogłosił, że sprawa Katalonii jest kwestią wewnętrzną Królestwa Hiszpanii. Deklaracja ta, bez wątpienia korzystna dla rządu w Madrycie, stała jednak w wyraźnej sprzeczności z faktyczną aktywnością Moskwy na kierunku katalońskim. Tam bowiem Kreml stosuje środki z powodzeniem wykorzystywane w ostatnich latach: działania w cyberprzestrzeni. Trudno oczywiście podejrzewać, aby celem całej operacji było uzyskanie wpływów w tej części Europy: interesy strategiczne Moskwy są tam zdecydowanie ograniczone, a prawdopodobieństwo utworzenia niepodległego państwa katalońskiego nie jest wielkie. Kreml pragnie raczej wykorzystać napięcie w relacjach między Generalitat a rządem w Madrycie do...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Pierwsze wybory obejmujące wszystkich dorosłych mężczyzn odbyły się w Wielkiej Brytanii 14 grudnia 1918 r., w Polsce zaś 26 stycznia 1919 r., z tym że do udziału w nich uprawnione były także wszystkie dorosłe kobiety. Demokracja francuska datuje się od 1875 r., ale ostatni pucz wojskowy groził Francji w 1961 r. Demokracja we Włoszech trwa od 1945 r., w Niemczech (a i to tylko Zachodnich) od 1949 r., w Grecji od 1974 r., gdy upadła dyktatura „czarnych pułkowników”, w Portugalii także od 1974 r. – tzn. od „rewolucji goździków”, w Hiszpanii od śmierci gen. Franco w 1975 r. Wszystkie wymienione kraje były wolne i przemoc zewnętrzna nie odbierała im zdolności samodzielnego określania swych ustrojów. Doświadczenie demokracji w państwach Trójmorza Państwa Trójmorza mają jedne z...
Joanna Lichocka
Ledwie tydzień temu napisałam, że politycy PO zaczną z braku własnego popierać program PiS i kpiłam, że na billboardach pisać będą „Program PiS tak, wypaczenia nie”, a już Joanna Mucha w „Gazecie Wyborczej” właśnie w taki ton uderzyła. Opublikowała manifest „Państwo, wspólnota, polityka, praca”, o którym „GW” natychmiast napisała, że to ostatnia szansa PO, którą „przygniatają bierność, brak idei, zajmowanie się głównie sobą: kto z kim przeciw komu i jeszcze afera reprywatyzacyjna”. Nie warto się nad tym manifestem rozwodzić, bo nic z tego nie będzie – Platforma jest po prostu partią upadłą i nawet przepisywanie społecznego programu PiS nic jej nie pomoże. Ale odnotować zjawisko dla uciechy warto. Tymczasem najnowszy sondaż CBOS także nie pozostawia złudzeń totalnej opozycji. PiS ma...
Wojciech Mucha
Minister obrony narodowej zapowiedział, że w Polsce powstanie nowy rodzaj wojsk. – Podjęliśmy decyzję o utworzeniu wojsk cybernetycznych i zwiększeniu zadań Narodowego Centrum Kryptologii – oświadczył Antoni Macierewicz. Szef MON ogłosił swoją decyzję podczas III Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa CYBERSEC w Krakowie. Podczas swojego wystąpienia Macierewicz przekonywał o konieczności walki z manipulacją i dezinformacją. – Poprzez fake newsy można manipulować całymi społeczeństwami. Nasz główny przeciwnik uczynił z informacji właśnie jedną ze swoich najważniejszych broni i każdego dnia próbuje kształtować nasze umysły i postawy według własnych potrzeb – mówił szef MON. Minister wyliczał, że w ostatnich latach dochodziło do wielu ataków, których celem padały elementy...
Jerzy Targalski
Wielokrotnie zastanawiałem się, dlaczego w latach 30. XX wieku zdemoralizowani już władzą ludzie sanacji byli jednak o niebo zdolniejsi i sprawniejsi od obecnych kadr politycznych i administracyjnych. Trzeba przypomnieć, jak wcześniej przebiegały ich kariery. Pokolenia końca XIX wieku, działając w konspiracji i walcząc na froncie lub legalnie na niwie społecznej, musiały wykazać się odwagą, zdolnościami organizacyjnymi, musiały czegoś dokonać, by przetrwać. W ten sposób następował dobór ludzi odpowiedzialnych i zdolnych do działania. Wobec ówczesnych wyzwań współczesne kadry potrafiłyby tylko płakać i skarżyć się na los, który wszystko im uniemożliwia. Czy dziś o karierze w polityce decydują jakieś osiągnięcia? Oczywiście nie. Potrzebny jest pijar i staż na wycieraczce w pozycji...
Dawid Wildstein
Pisowska staruszka dokonała paskudnej prowokacji wobec znanego autorytetu i rzuciła mu się pod koła samochodu. Na pasach dla pieszych. Wyjątkowo perfidna babcia. W trakcie dochodzenia okazało się, że ów wielki autorytet nie miał prawa jazdy. Od 10 lat. Dziwna sprawa. Gdyby nie miał od dwóch lat – byłoby to zrozumiałe. Kto by szanował pisowskie prawa jazdy wydawane przez faszystowskie instytucje nazistowskiego państwa? Na pewno nie prawdziwe autorytety moralne. Ale przecież 10 lat temu nie rządzili Polską faszyści. Zostawmy na chwilę tę zagadkę. Nagonka na biedny autorytet trwa w najlepsze... Podobno grozi mu więzienie! Za potrącenie staruszki? Za to, że nawet nie miał prawa jazdy? Kto nigdy nie potrącił staruszki w takiej sytuacji, niech pierwszy rzuci kamieniem. Może się więc okazać,...
Jan Pospieszalski
Upór protestujących lekarzy nie wynika z postawy roszczeniowej. Domaganie się nakładów na ochronę zdrowia w wysokości 6,8 proc. PKB jest w zasadzie zbieżne z programem rządu i tylko w niewielkim stopniu rozmija się z tym, co zakłada minister Radziwiłł i premier Beata Szydło. Tym szczegółem, o który rozbija się porozumienie, jest tempo zmian. Protestujący lekarze wiedzą, że podniesienie nakładów z 4,7 proc. do 6,8 proc., czy w wersji łagodniejszej do 6 proc., nie jest możliwe. Dlatego żądają, aby zrealizowac ten postulat w ciągu trzech lat. Rząd mówi – budżet tego nie wytrzyma. Zrobimy to, ale do roku 2025. Wizja ośmioletniego oczekiwania protestujących nie zadowala, więc wznawiają strajk. Ta niecierpliwość nie jest tylko cechą młodości. Lekarze i przedstawiciele zawodów medycznych...
Złożona z ponad miliona żołnierzy armia Korei Płn. buduje swój potencjał militarny na owianym tajemnicą programie nuklearnym. Z kolei siły zbrojne Korei Płd., choć o połowę mniejsze, uznawane są za jedne z najlepiej uzbrojonych w Azji. „Kolos na glinianych nogach”, „sowiecki szrot podparty rakietami”, „papierowa armia bagnetów” – tak najczęściej określane są północnokoreańskie wojska. I choć ich liczebność (około 1,2 mln według dostępnych statystyk) może robić wrażenie, o tyle samo uzbrojenie Koreańskiej Armii Ludowej (KAL) pozostawia wiele do życzenia. Tymczasem na drugim końcu Półwyspu Koreańskiego armia budowana jest w myśl zasady, że potencjał wojska nie jest mierzony liczebnością, lecz jakością dysponowanej broni i strategicznymi sojuszami. Głównymi partnerami militarnymi Korei...
Igor Szczęsnowicz
Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. objęła opieką tablicę pamiątkową poświęconą pułkownikowi pilotowi Kazimierzowi Leskiemu, ps. „Bradl”. Tablica umieszczona jest na budynku przy ul. Nowy Świat 2, nieopodal warszawskiego biura PGZ. Pod tym właśnie adresem urodził się i mieszkał Kazimierz Leski. „Jestem niezmiernie dumny z faktu, iż Polska Grupa Zbrojeniowa obejmuje opiekę nad miejscem poświęconym tak niezwykłej postaci. Pułkownik Kazimierz Leski znaczną część swojego życia związał z przemysłem zbrojeniowym i stoczniowym. To będzie dla nas szczególne miejsce, o którym będziemy stale pamiętać” – napisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości Błażej Wojnicz, prezes zarządu PGZ S.A. W spotkaniu wzięli także udział między innymi: dr Beata Michalec, prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy...
Magdalena Złotnicka
Premier RP Beata Szydło spotkała się z przedstawicielami Porozumienia Lekarzy Rezydentów. Zaproponowała powołanie zespołu, w którego skład weszliby przedstawiciele rządu i środowisk medycznych, w tym rezydentów. Do 15 grudnia miałby on wypracować rozwiązanie problemów. Protestujący uznali, że to za mało i postanowili dalej prowadzić głodówkę. Głodówka lekarzy rezydentów rozpętała dyskusję na temat ogólnej sytuacji w służbie zdrowia. Lekarz rezydent to lekarz mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc taki, który ukończył 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdał egzamin końcowy i odbył 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonuje pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę, zawartej z jednostką prowadzącą specjalizację na okres...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Ostrzeżenie przed finansowym kryzysem W wywiadzie udzielonym „Financial Times”, ustępujący minister finansów Niemiec Wolfgang Schäuble ostrzegł, że działania banków centralnych wielu państw – pompowanie na rynki i dla rządów bilionów dolarów – grożą powstaniem „nowych baniek” i kolejnym światowym kryzysem finansowym. A coraz większe poziomy globalnego zadłużenia państw i banków stanowią znaczne zagrożenie dla światowej gospodarki. Minister ocenił, że trwający gospodarczy boom w Niemczech potwierdza słuszność tych działań ekonomicznych, które „trzymają się zasad” i unikają deficytu budżetu. Przypomniał, że Niemcy już od roku 2014 mają zrównoważony budżet. Rząd Francji chce kolejnych 10 tys. uciekinierów Władze Francji...
Antoni Rybczyński
Wyjęci spod prawa, ryzykują wieloletnie więzienie. Jednocześnie są ważną częścią awanturniczej polityki Kremla. Rosyjscy najemnicy. Walczą w Syrii i na Ukrainie, pojawili się też w Libii. Są bardzo wygodni dla państwa, które wysyła ich tam, gdzie nie może wysłać regularnej armii. Pod koniec września do Rostowa nad Donem z Syrii przywieziono dwanaście sztuk „ładunku 200”. Wiadomo, że w czasie ostatnich ciężkich walk w Syrii (natarcie islamistów na Hamę, kontratak IS na wschodzie kraju) zginęło co najmniej kilkunastu rosyjskich najemników. W Internecie pojawiło się też nagranie z dwoma wziętymi do niewoli przez dżihadystów. Moskwa umyła ręce: to nie nasi wojskowi. Obaj Rosjanie zostali zamordowani. Słowianie z Hongkongu Choć nazwę ma mało rosyjską, jej siedziba znajduje się w Moskwie...
Politykom i gwiazdom show-biznesu, które ustawiały się w kolejce, aby potępić seksistowskie słowa Donalda Trumpa, potrzeba było prawie tygodnia, by skomentować seksaferę z udziałem producenta Harveya Weinsteina, szychy Hollywood, przyjaciela Baracka Obamy i sponsora kampanii Hillary Clinton. Podczas niedawnego rozdania Nagród Emmy furorę zrobiły gwiazdy filmu „9 to 5”, produkcji z lat 80., niosącej silny, feministyczny przekaz. „Wtedy, w 1980 roku, w tym filmie nie zgodziłyśmy się na to, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – mówiła jedna z nich, Jane Fonda. „W 2017 roku ciągle nie zgadzamy się, by kontrolował nas seksistowski, egoistyczny, kłamliwy i pełen hipokryzji oszołom” – dodała Lily Tomlin, wywołując prawdziwą burzę oklasków....
Ryszard Czarnecki
W ramach protestu przeciwko różnym idiotyzmom dziejącym się w polityce międzynarodowej postanowiłem... zamilknąć. Będę protestował milczeniem, niczym Sejm Niemy. Zatem ani mru-mru, cicho sza. Ani słowa o pewnej portugalskiej europosłance, która na widok krzyża górującego nad pewnym bałkańskim miastem ze śmiertelną powagą zacytowała Marksa, który w XIX w. bredził, że „religia to opium dla ludu”. Ani słowa o prezydencie Macronie, który przypomina króla Midasa z mitologii greckiej, tyle że dawny mityczny władca rodem z Hellady czego się nie dotknął, zamieniało się w złoto, a tutaj nowy władca rodem z Francji czego się nie dotknie, to obraca się w klęskę lub gafę. Ani słowa o wciąż urzędującym ministrze spraw zagranicznych w Republice Federalnej Niemiec, towarzyszu Sigmarze...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Jest powód, żeby się napić Po prawie dziewięciu miesiącach w Rosji zniesiono zakaz handlu alkoholem niespożywczym. Memorandum wprowadzono po tragedii w Irkucku, gdzie 74 osoby zmarły po spożyciu koncentratu płynu do kąpieli nawiązującego nazwą do popularnej nalewki rozgrzewającej. Płyn był podrabiany, sporządzono go na bazie metanolu. Teraz jednak „niespożywczą prohibicję” zniesiono ostatecznie i koneserzy mocnych trunków (i równie ostrych wrażeń) mogą pić na zdrowie. Niebezpieczna tendencja Z portu w Bałtyjsku w obwodzie kaliningradzkim ukradziono dwa kutry rakietowe. Okręty były wykreślone z ewidencji...
Olga Alehno
Polacy płatnikami netto w UE – Polska jest gotowa zwiększyć swój wkład do budżetu UE, ale przeciwstawia się wszelkiemu polityzowaniu funduszy europejskich – powiedział nam polski wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. – Naszym celem jest zostanie w przyszłości państwem płatnikiem netto [czyli takim, które więcej wpłaca do budżetu UE niż otrzymuje] – powiedział urzędnik. – Jeżeli mamy w UE takie ambitne cele jak innowacje i konkurencyjność, a także polityka bezpieczeństwa, obrony czy migracji, powinniśmy zapewnić proporcjonalnie ambitny budżet – dodał. Pytany, czy polski rząd byłby gotów zwiększyć swój wkład do przyszłego wieloletniego budżetu UE, minister odpowiedział: – Jeżeli to wchodzi w grę, myślę że tak. Eric Maurice brukselski portal euobserver.com 12 października 2017 r...
Maciej Pawlak
W Polsce po 2021 r. nie wystąpią zagrożenia w dostawach energii elektrycznej do odbiorców. Zapewniają to twórcy ustawy wprowadzającej mechanizmy rynku mocy, która ma wkrótce trafić do Sejmu. Udział na rynku prądu OZE, czyli z odnawialnych źródeł energii, tak promowanych przez UE i ekologiczne lobby, nieustannie rośnie. Dziś jednak wciąż energia z OZE jest droga, przy tym ‒ co jest jej największą wadą ‒ technologia jej magazynowania jest nieefektywna. A to znaczy, że nie można wytworzyć tej energii na zapas. I tu zaczynają się schody. Obecnie zwiększone zapotrzebowanie na energię występuje podczas największych mrozów (ogrzewanie) i upałów (klimatyzacja, chłodzenie), a w Polsce – właśnie w tym czasie – po prostu nie ma wiatru. Według danych GUS średnia liczba dni słonecznych w roku...
Polski system zbiórki i przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE) stoi w przededniu bardzo poważnych wyzwań, polegających na radykalnym i skokowym zwiększeniu obowiązkowych poziomów zbierania zużytych urządzeń. Rodzi to szansę na radykalną poprawę stanu środowiska, eliminację szarej strefy i rozwój polskich firm działających na rynku zbiórki i przetwarzania elektroodpadów. Warunkiem jest kontynuacja zdecydowanych i odważnych działań ze strony Ministerstwa Środowiska. 21 lipca MŚ opublikowało rozporządzenie w sprawie minimalnych rocznych poziomów zbierania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w latach 2018–2020. Zakłada ono osiągnięcie do 2021 r. 65 proc. poziomu zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, wobec niecałych 40 proc....
Grupa PKP CARGO, największy w Polsce i przodujący w UE operator kolejowych przewozów towarowych, główny nurt inwestycyjny kieruje na naprawy i modernizacje taboru. Po kilku chudych latach kolej przeżywa wzrost przewozów. Rośnie zapotrzebowanie energetyki na węgiel, budownictwa drogowego i kolejowego na kruszywa, a rozwiązania legislacyjne w walce z szarą strefą wpłynęły na skierowanie na kolej większego strumienia importowanych paliw płynnych. Aby sprostać tym potrzebom, Grupa PKP CARGO główny nurt inwestycyjny kieruje na naprawy i modernizację taboru. Aktualnie Grupa PKP CARGO posiada ponad 2 tys. lokomotyw i ponad 60 tys. wagonów. Co prawda średni ich wiek przekracza już 30 lat, jednak obecne systemy utrzymania taboru pozwalają na jego eksploatację przez znacznie dłuższy okres. W...
Dobre zdrowie to podstawa – tę prostą prawdę znają wszyscy. Jednak gdy chodzi o wprowadzenie w życie rozwiązań pozwalających na cieszenie się nim na co dzień, spora część zainteresowanych rezygnuje albo przed startem, albo tuż po nim. Ścisła dieta i rygorystyczne ćwiczenia – to pasmo udręki i wyrzeczeń często zniechęca potencjalnych amatorów zdrowego trybu życia do zmiany codziennych nawyków. A przecież do osiągniecia rezultatów wystarczy niezbyt forsowny ruch i odpowiednio zbilansowany jadłospis okraszony pogodą ducha. Trudno pozbyć się przyzwyczajeń towarzyszących przez lata, ale zamiast obaw przed zmianą, warto spróbować zmodyfikować pewne zasady, bo to może okazać się łatwiejsze, niż się z początku wydaje, a efekt pozwoli na zachowanie zdrowia na dłużej. 1. Sprytne...
Za działalność opozycyjną w czasach Polski Ludowej spotkały go represje. Komunistyczne władze zadbały, aby do 1989 r., do czasu upadku systemu, nigdzie nie mógł znaleźć zatrudnienia. Po upadku PRL przez ćwierćwiecze walczył w sądzie o sprawiedliwość. Ostatecznie historia Stefana Niewiadomskiego zakończyła się happy endem – otrzymał 355 tys. zł odszkodowania. Stefan Niewiadomski to jedna z tych postaci szczecińskiego podziemia antykomunistycznego, o których bez wahania można powiedzieć, że kontynuowały walkę o wolną Polskę, jaką prowadzili Żołnierze Niezłomni. Pracował w nieistniejącej już dziś Fabryce Papieru Szczecin-Skolwin. Tam właśnie, w 1970 r., organizował strajk rotacyjny, na znak poparcia dla Stoczni im. Adolfa Warskiego. 10 lat później założył „Solidarność” w swoim zakładzie...
Ryszard Kapuściński
17 września – ta data jest nie tylko na stronach podręczników, ale i w naszych sercach. Wrzesień zapisał się w historii Polski wyjątkowo tragicznie. To okres naznaczony nieszczęściem i przypominający Polakom dramatyczne wydarzenia. Kluby „GP” pamiętają i przypominają o bohaterstwie żołnierza polskiego we wrześniu 1939 r., o obronie Westerplatte, agresji sowieckiej na Polskę, Powstaniu Warszawskim, bitwie nad Bzurą, pod Mokrą, pod Mławą czy obronę Wizny. Pamiętają i przypominają bohaterów tamtych dni. Nadrabiamy zaległości i poniżej zamieszczamy relacje z kilku uroczystości, jakie zorganizowały kluby „GP” (o wszystkich można przeczytać na stronie: www.klubygp.pl). Podczas manifestacji 17 września pod rosyjską ambasadą Adam Borowski, szef klubu „GP” Warszawa II, powiedział: – Warto...
Grzegorz Broński
Ta zbrodnia przerażała! Młoda kobieta została w bestialski sposób zabita, a oprawca zdjął skórę z jej ciała. Groza tym większa, że zwyrodnialec długo pozostawał bezkarny. I strach, czy uderzy ponownie... Morderca w końcu wpadł. Kulisy śledztwa, któremu ze względu na makabryczne okoliczności nadano kryptonim „Skóra”, opisaliśmy kilka miesięcy temu. Wspominając ofiarę, 23-letnią Katarzynę Z., studentkę religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, podkreślaliśmy w „Kryminalnych”, że„ sprawca od niemal 20 lat jest bezkarny”. To już nieaktualne. Sensacyjna wiadomość pojawiła się w środowe popołudnie 4 października. Początkowo nieoficjalna, później potwierdzona przez prokuraturę i policję. Wpadł mężczyzna podejrzany o okrutny mord sprzed dwóch dekad. „Robert J. został zatrzymany około...
Jacek Lilpop
Tegoroczny Warszawski Weekend Galerii to triumf dadaizmu i Duchampa, od którego to wszystko się zaczęło, kiedy wstawiał na początku XX wieku do galerii przedmioty codziennego użytku jako dzieła sztuki, a najsłynniejszą „Fontannę”, czyli pisuar, wysyłał na wystawę do Nowego Jorku w 1917 r. Staromodne kryterium piękna, odnoszące się właśnie do sztuk pięknych, to relikt. Dzieło sztuki nie ma już funkcji estetycznej. Znana krytyk mówi, że jeśli ktoś szuka piękna, to niech idzie do lasu. W sztuce liczy się przekaz intelektualny, który bez towarzyszącego mu wyjaśnienia, tekstu krytycznego bądź oprowadzenia kuratorskiego najczęściej jest nieczytelny. Artyści jak naukowcy stają się socjologami badającymi w swoich projektach artystycznych relacje społeczne. Błyskotliwie ten stan rzeczy...
Marcin Wolski
Wśród przyjemności związanych z czytaniem literatury popularnej niemałą rolę odgrywa zaskoczenie. „Chemik” Stefanii Meyer zaskakuje podwójnie. Po pierwsze, autorka specjalizująca się dotąd w młodzieżowych opowieściach o wampirach (zekranizowana saga „Zmierzch”) śmiało wkracza do gatunku politycznej sensacji z rozmachem, jakiego nie powstydziliby się Tom Clancy i Robert Ludlum. Po drugie, poruszając się w mrocznym świecie tajnych służb USA, wchodzi na zaniedbaną dotąd ścieżkę, jaką jest państwowe skrytobójstwo za pomocą środków farmakologicznych. Wprawdzie była to domena głównie służb sowieckich, ale w krytykowaniu własnego państwa pani Meyer podąża utartymi szlakami swoich wielkich poprzedników i niczego nie zdradzę, jeśli ujawnię, że na końcu okaże się, iż zabójcza seria była...
Maciej Parowski
Olśniewający technicznie „Twój Vincent” jest dziełem w równej mierze artystycznym, co popularyzatorskim. Ponad stu malarzy przez ponad dekadę zamieniało obrazy Van Gogha i sceny aktorskie w tysiące klatek, które złożyły się na półtoragodzinny film. „Prawdziwe” są pierwsze kadry, za ruch odpowiadają mniej doskonałe, no i wtórne „kopie”. Tak działa magia kina. Niby we śnie lądujemy tu w świecie/światach wielkiego malarza, rozplatamy zawiłości jego życiorysu i dotykamy tajemnicy tragicznego końca, ale nie poznajemy wszystkich odpowiedzi. Zbudowano tę opowieść, startując od liczącego ponad 2 tys. prac dorobku Van Gogha, ale i od korespondencji z ofiarnie wspierającym go bratem Theo, wielokrotnie u nas wznawianej. Na ekranie charakterystyczne pejzaże, cyprysy, gaje oliwne, antagoniści,...
W kalendarzu esbeka Grzegorza Piotrowskiego z 1984 r. jest notatka: „Imieniny Czesława, a oni chcą 13”. „Czesław” to Kiszczak, „oni” to planujący porwanie księdza przełożeni Piotrowskiego, czyli Płatek i Pietruszka, „13” – to 13 października, data pierwszej próby porwania księdza Jerzego Popiełuszki. Nieudana, bo choć stojący na szosie Piotrowski celnie rzucił kamieniem w samochód, którym jechał ksiądz, kierowca się nie zatrzymał. A więc pozostał drugi termin, właśnie imieniny Czesława. Druga próba powiodła się, kierowca, którym był Waldemar Chrostowski, zatrzymał się, i tak zaczęła się martyrologia księdza Jerzego. Za swój brawurowy skok w kajdankach Chrostowski został okrzyknięty bohaterem, a potem osobą bardzo podejrzaną. Jak zeznawał w śledztwie, nie wiedział, co się stało z...
Zatańcz ze mną, mamo, tato! Warsztaty Nieustannie zachwycają mnie propozycje kulturalne dla najmłodszych, realizowane przez stare, dobre MDK-i. Są bezpłatne, przeznaczone dla dzieci w różnym wieku, a co najważniejsze – nastawione na rozwijanie nieskończonych pokładów dziecięcych talentów. Jednymi z takich zajęć są warsztaty taneczne Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy dla dzieci od 5. roku życia i ich rodziców, dziadków, wujków czy cioć. Wspólnie naładują się energią przy gorących rytmach flamenco. Domowy koncert na drewnianą łyżkę i garnki gra planszowa „Zagrajmy, mamo” to seria gier dla najmłodszych, które szatą graficzną nawiązują do kultowych książeczek „Poczytaj mi, mamo”. Jedna z nich, „Krówka w kuchni”, jest świetną grą już dla pięciolatków, które umieją co nieco...
„Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy” – te słowa padły z ust 37-letniego kapelana Solidarności zaledwie kilka godzin przed jego porwaniem i męczeńską śmiercią. Skierowane do wiernych w bydgoskim kościele, były niejako echem dewizy przyświecającej mu przez całe życie: „Zło dobrem zwyciężaj”. 19 października 1984 r. ksiądz Jerzy Popiełuszko wracał do Warszawy z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Na drodze do Torunia samochód prowadzony przez Waldemara Chrostowskiego, który był kierowcą duchownego, został zatrzymany przez funkcjonariuszy bezpieki, udających milicjantów drogówki. Esbecy uprowadzili księdza i jego kierowcę. Temu ostatniemu udało się po jakimś czasie uciec. Zmniejszane kary Komunikat o...
To ich pora roku. Ich miesiąc. Ich święto. Według polskiego prawa nie są bronią, a na poparcie tej tezy właśnie jesienią, podczas grzybobrania, nasze koziki, scyzoryki, finki i foldery – jednym słowem nasze noże – mogą wreszcie się zaprezentować jako wielce przydatne narzędzia. Przez cały wrzesień i początek października w Rzeczpospolitej trwają Otwarte Mistrzostwa Polski w Zbieraniu Grzybów. Włościanie mają łatwiej, ot, odejdą nieco od domu i już czekają na nich maślaki, prawdziwki, koźlaki. Mieszczuchom jest nieco trudniej – od lat zakłady pracy nie organizują już wspólnych, autokarowych wyjazdów na „grzybobranie” (które bardziej przypominały dzisiejsze opływające alkoholem korporacyjne wyjazdy integracyjne), pozostają więc weekendowe wyjazdy w dzicz. Wreszcie mieszczuch...

Pages