Strajk jako wyraz zaufania

Upór protestujących lekarzy nie wynika z postawy roszczeniowej. Domaganie się nakładów na ochronę zdrowia w wysokości 6,8 proc. PKB jest w zasadzie zbieżne z programem rządu i tylko w niewielkim stopniu rozmija się z tym, co zakłada minister Radziwiłł i premier Beata Szydło. Tym szczegółem, o który rozbija się porozumienie, jest tempo zmian.

Protestujący lekarze wiedzą, że podniesienie nakładów z 4,7 proc. do 6,8 proc., czy w wersji łagodniejszej do 6 proc., nie jest możliwe. Dlatego żądają, aby zrealizowac ten postulat w ciągu trzech lat.

Rząd mówi – budżet tego nie wytrzyma. Zrobimy to, ale do roku 2025. Wizja ośmioletniego oczekiwania
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: