Piotr Dmitrowicz

Choć nie ulega wątpliwości, że 11 listopada to dziś symboliczny dzień i na stałe związany z naszą suwerennością, to trzeba pamiętać, że 99 lat temu wolna Polska rodziła się setki razy, wszędzie tam, gdzie rozbrajano okupantów, wywieszano polskie symbole narodowe i śpiewano polskie pieśni patriotyczne. Jesienią 1918 r. przez ziemie polskie przetoczyła się z niespotykaną wcześniej siłą fala niepodległościowego uniesienia. Dotknęła ona niemal wszystkie grupy społeczne. Być może ci sami ludzie, którzy w 1914 r. zamykali okiennice na widok wkraczającej do Kongresówki I Kompanii Kadrowej, teraz rozbrajali Niemców i Austriaków krzycząc: „Niech żyje wolna Polska!”. Kiedy w sierpniu 1914 r. Józef Piłsudski na krakowskich Oleandrach mówił do 144 „straceńców” idących na teren Królestwa...
Porozrzucane po najdalszych zakątkach świata. Te duże, liczące klika wieków, z pięknymi nagrobkami, i te niewielkie, często zniszczone i zapomniane – polskie cmentarze poza granicami współczesnej Polski. Każdy z osobna i wszystkie razem tworzą zazwyczaj dramatyczną opowieść o naszych dziejach. W tych historiach odnajdujemy zesłańców syberyjskich i emigrantów, którzy po przegranych powstaniach uciekali na „paryski bruk”. Są więc ci, których wyrzucono z własnych domów i wysiedlono w głąb sowieckiej Rosji, i ci, którzy wyjeżdżali za chlebem do obu Ameryk. Obok legionistów ginących za Niepodległą w okopach wielkiej wojny, a później w walce z bolszewicką nawałą, mamy oficerów mordowanych strzałem w tył głowy w lesie katyńskim i innych miejscach. Są to wreszcie historie tych, którzy wyszli z...
„Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy” – te słowa padły z ust 37-letniego kapelana Solidarności zaledwie kilka godzin przed jego porwaniem i męczeńską śmiercią. Skierowane do wiernych w bydgoskim kościele, były niejako echem dewizy przyświecającej mu przez całe życie: „Zło dobrem zwyciężaj”. 19 października 1984 r. ksiądz Jerzy Popiełuszko wracał do Warszawy z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Na drodze do Torunia samochód prowadzony przez Waldemara Chrostowskiego, który był kierowcą duchownego, został zatrzymany przez funkcjonariuszy bezpieki, udających milicjantów drogówki. Esbecy uprowadzili księdza i jego kierowcę. Temu ostatniemu udało się po jakimś czasie uciec. Zmniejszane kary Komunikat o...
Mija właśnie 200 lat od śmierci Tadeusza Kościuszki. Bohater dwóch narodów, polskiego i amerykańskiego, i jeden z najsłynniejszych Polaków w naszej historii zmarł w Solurze w Szwajcarii 15 października 1817 r. Kilka miesięcy później car Aleksander I wydał osobistą zgodę na sprowadzenie szczątków Naczelnika do ojczyzny. Ostatecznie trumna z zabalsamowanym ciałem Kościuszki spoczęła 23 czerwca 1818 r. w krypcie św. Leonarda na Wawelu w Krakowie. Z kolei w 1927 r. z Muzeum Polskiego w Rapperswilu uroczyście sprowadzono do Warszawy urnę z sercem bohatera. Kadet Szkoły Rycerskiej Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 r. w Mereczowszczyźnie pod Kosowem na Polesiu (obecnie Białoruś). Był czwartym i jednocześnie najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Ponieważ rodzice...
Dąbrowszczacy byli w większości komunistycznymi ochotnikami, którzy w czasie wojny domowej na Półwyspie Iberyjskim, ramię w ramię z hiszpańskimi komunistami i wspierającymi ich Sowietami, walczyli o to, aby Hiszpania stała się czerwoną dyktaturą. W PRL część z nich pełniła eksponowane funkcje w wojsku, aparacie bezpieczeństwa i innych komunistycznych organach. Wojna domowa w Hiszpanii należy do najbardziej zakłamanych wydarzeń w historii Europy XX w. Lewicowe media i „pożyteczni idioci” już w trakcie pierwszych walk na Półwyspie tworzyli mit, według którego starły się tam siły postępu i demokracji z ludobójczym faszyzmem. Tymczasem prawda była zgoła inna. Fale krwi Kiedy w lutym 1936 r. wybory do hiszpańskich Kortezów wygrał Front Ludowy złożony z różnych lewicowych grup – od...
Jasna Góra z Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej zajmuje szczególne miejsce w dziejach Polski. „Tutaj zawsze byliśmy wolni” – mówił Jan Paweł II. Mija 300 lat od bezprecedensowego wydarzenia w historii Polski. 8 września 1717 r. odbyła się pierwsza koronacja Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W tym czasie Jasna Góra była już od wieków miejscem dla Polaków szczególnym. Pielgrzymowali tu zarówno monarchowie, politycy, jak i zwykli ludzie ze wszystkich warstw społecznych. W XV w. Jan Długosz w „Liber Beneficiorum” pisał o niezwykłości tego wizerunku: „Obraz Maryi Najchwalebniejszej i Najdostojniejszej Dziewicy i Pani Królowej świata i Królowej naszej […] wykonany dziwnym i rzadkim sposobem malowania […] o przeładnym wyrazie twarzy, która spoglądających przenika szczególną...
Z Agnieszką Battelli, praprawnuczką Stanisława Pomian-Srzednickiego, i Andrzejem Korytkowskim, prezesem fundacji jego imienia, rozmawia Piotr Dmitrowicz. Jest Pani praprawnuczką Stanisława Pomian-Srzednickiego, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i faktycznego twórcy sądownictwa w odradzającej się po ponad 100 latach Polsce. Czy towarzyszy temu jakieś specjalne uczucie? Agnieszka Battelli: Muszę powiedzieć, że nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Portret prapradziadka wisiał u mnie zawsze na ścianie. Choć był czas, że pamiątki rodzinne, w tym portrety, były ukryte pod węglem u babci. W pewnym momencie była ona tak zaszczuwana, że to, co mogła, schowała do komórki, pod węgiel właśnie. Paradoksalnie w ten sposób udało się je przechować. Rozumiem, że mówimy o czasach PRL, kiedy...
W trakcie wojny 1920 r. bolszewicy na masową skalę dopuszczali się zbrodni wojennych. Z niezwykłą brutalnością mordowali jeńców i ludność cywilną. Brytyjski dyplomata lord Edgar Vincent D’Aberon, który w 1920 r. jako członek Misji Międzysojuszniczej w Polsce mógł na własne oczy obserwować śmiertelny bój z bolszewikami, w wydanej 12 lat później książce pt. „Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata pod Warszawą 1920 r.” napisał między innymi: „Gdyby Karol Młot nie powstrzymał inwazji Saracenów po Tours, dziś w szkołach w Oksfordzie nauczano by Koranu. (…) Gdyby Piłsudskiemu i Weygandowi nie udało się pod Warszawą powstrzymać triumfalnego marszu Armii Czerwonej, przyniosłoby to w rezultacie nie tylko niebezpieczny zwrot w dziejach chrześcijaństwa, lecz również fundamentalne...
W pierwszych dniach sierpnia 1944 r. na rękach kapelana Armii Krajowej skonał młodziutki chłopak. Przebył kilkaset kilometrów z Kresów, by walczyć w Powstaniu Warszawskim. Księdzem, który towarzyszył mu w ostatnich chwilach życia, był Stefan Wyszyński. Późniejszy Prymas Tysiąclecia wspominał to zdarzenie jeszcze po wielu latach. Samo Powstanie Warszawskie było dla niego niezwykle ważnym doświadczeniem w duszpasterskiej drodze. Z Kresów do Powstania Boguś Grygorcewicz, bohater tej historii, był partyzantem Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK. Razem ze swoim starszym bratem i innymi chłopakami z ziemi nowogródzkiej walczył pod rozkazami legendarnego cichociemnego – porucznika Adolfa Pilcha ps. „Góra”, „Dolina”. Idąc do partyzantki, młody Boguś przekazał rodzinie karteczkę: „Wy...
Generał Armii Kontynentalnej Kazimierz Pułaski zmarł 11 października 1779 r. w wyniku ran odniesionych w bitwie pod Savannah. Dwa dni wcześniej został ciężko ranny, kiedy szarżował na czele swoich kawalerzystów. Niemal od razu stał się bohaterem narodowym walczących o niepodległość Amerykanów. Do dzisiaj jest otoczony ich czcią i pamięcią. Doczekał się setek pomników, nazw ulic, mostów, okrętów i szkół. W 1929 r. Senat amerykański ustanowił 11 października Dniem Pamięci Generała Pułaskiego. W pierwszą niedzielę października odbywa się największa w Stanach Zjednoczonych Parada Pułaskiego na 5. Alei w Nowym Jorku. W IIinois Dzień Kazimierza Pułaskiego obchodzony jest w pierwszy poniedziałek marca. W kilku innych stanach istnieją hrabstwa nazwane na jego cześć. Także w Polsce bardziej...