Trzeba było słuchać redaktora Marosza

W redakcji „Codziennej” gościła duńska telewizja publiczna. Dziennikarze chcieli dowiedzieć się, jak przedstawia się „polska sprawa” i „co się tu dzieje”.

Odniosłem wrażenie, że rozmawialiśmy konkretnie. Kilkakrotnie pytano mnie o rzekomy spór Polski z Unią Europejską. Odpowiedziałem, że Polska jest pełnoprawnym członkiem UE, a spór jest częścią dialogu. Mówiłem, że jesteśmy częścią UE i chcemy nią pozostać, jednak UE potrzebuje reform. Wskazałem. że jesteśmy w Europie od 1000 lat z okładem i nigdzie się nie wybieramy.
Pytany o reformę mediów, zapoznałem gości ze strukturą właścicielską mediów w Polsce. Duńczycy, którzy poruszali temat wolności słowa,
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: