Nr 5 z 1 lutego 2017

Piotr Lisiewicz
W Polsce znikają sowieckie pomniki, zgodnie z ustawą przyjętą za rządów PiS. Jednak – jak zaalarmowali nas przedstawiciele legnickiego środowiska akademickiego – usunięcie tamtejszego Pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni może narazić nas na sprzeciw nie z Moskwy, a z Brukseli. Pomnik ten – wyrzeźbiony przez Józefa Gazę, będącego jednocześnie autorem zburzonego Pomnika Czterech Śpiących na Pradze – przedstawia bowiem nie tylko żołnierza sowieckiego i polskiego, jak bywa to standardowo. Na ich rękach siedzi bowiem mała dziewczynka. Dlatego też niektórzy legniccy naukowcy zwykli od lat ściemniać gościom z zachodnich uczelni, iż jest to Pomnik Miłości Europejskiej, przedstawiający dwóch gejów, którzy adoptowali dziecko. Paru nawet dało się nabrać. A jeśli tak, to za zburzeniem pomnika...
Ryszard Czarnecki
Pamiętajcie, że „feminizm to nie jest atak na mężczyzn”. Takiej treści transparent widziałem na ulicach Waszyngtonu w dzień inauguracji prezydentury Donalda Trumpa Całując Chorwatki w policzek, pamiętajcie, by uczynić to tylko dwa razy. Boże broń trzy! Moja znajoma Dubravka Šuica trochę się żachnęła, gdy gratulując jej wyboru na wiceprzewodniczącą AFET ‒ Komisji Spraw Zagranicznych europarlamentu – wycałowałem ją po polsku, po trzykroć. Okazało się, że trzy razy całuje się w Serbii, ale nigdy, przenigdy w Chorwacji. Jak jest w innych krajach bałkańskich czy też może precyzyjniej – w państwach powstałych na gruzach dawnej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, tego, dalibóg, nie wiem. A może Czytelnicy wiedzą? Pamiętajcie, drogie Panie, nie chodźcie na Bal Wolności (Freedom...
Bohdan Urbankowski
Chorągiewki, bębenki, wuwuzele, pochody błaznów. Karnawał. Na czele – Zchłopakról, kabacik czerwony, okularki intelektualne, ale w głupawym kolorze. Kolczyk w uchu, siwe kłaczki związane w koński ogon. Karnawał. (Zchłopakról nie tak całkiem z chłopa, raczej z lędźwi działacza ZSL-u, dziad Kijowski chłop nie byle jaki, nawet stan wojenny uchwalał, przez lata sztandarem towarzystwa polsko-radzieckiego niczym kłonicą potrząsał). Za Zchłopokrólem – Mazguła w zielonym bereciku – taki zombie stanu wojennego. A dalej aktywistki wiekowe, przechodzone przez partyjne pochody, ale tu są młode, pyskate i aby tę młodość podkreślić, bluzgają wyrazami uchodzącymi powszechnie za młodzieżowe. Tu kiepska reżyserka jest wielka, głupawy polityk mądry, wieloletni donosiciel szlachetny – karnawał przecież....
Jan Pospieszalski
Doniesienia o problemach Polek z norweskim wymiarem sprawiedliwości dotyczyły najczęściej walki z okrutnym urzędem Barnevernet (odpowiednikiem niemieckiego Jugendamtu) o odzyskanie dzieci. Jednak od jakiegoś czasu możemy śledzić zupełnie inne zmagania. Tym razem widzimy potyczkę polskiej lekarki, która przed sądem w Norwegii walczy o przywrócenie do pracy. Katarzyna Jachimowicz zatrudniła się jako lekarz rodzinny w małej miejscowości Notodden. Z obowiązków wywiązywała się znakomicie, ciesząc się bardzo dobrą opinią pacjentów i pracodawcy – urzędu gminy. Jednak w grudniu 2015 r. została zwolniona, ponieważ, jak napisano w uzasadnieniu, odmówiła kierowania pacjentek na aborcję i wykonywania zabiegów zakładania spirali wczesnoporonnych. Gdy przyjmowano ją do pracy, norweskie prawo...
Robert Tekieli
Człowiek XXI w. jest najbardziej zabobonną istotą na świecie, mimo pozorów maksymalnego racjonalizmu Młody człowiek trafił do egzorcysty. Miał problemy duchowe i cierpiał na depresję, której lekarze nie potrafili wyleczyć. Po modlitwie objawy ustąpiły, by powrócić po trzech tygodniach. I tak powtarzało się pięć czy sześć razy. Egzorcysta poprosił o konsultację doświadczonego kapłana. Ten polecił zapytać penitenta, czy w jego domu nie ma jakichś dziwnych przedmiotów. Okazało się, że były. Miał całą kolekcję masek afrykańskich. Po ich spaleniu pierwsza modlitwa egzorcyzmów zakończyła siedmioletnią depresję chłopaka, której nie dało się wyleczyć farmakologicznie. Człowiek XXI w. słysząc, że przedmioty mogą wywołać depresję, śmieje się. Jednak fakty są takie, że kultyczne maski...
Tomasz Terlikowski
Donald Trump, niezależnie od tego, co myślimy o jego zachowaniach wobec kobiet czy wcześniejszych wypowiedziach, już – nie tylko w przestrzeni symbolicznej – dokonał rewolucji pro-life. I nie zmienią tego utyskiwania części liberalnie nastawionych katolików Donald Trump nie był politykiem z mojej bajki. Zarzucałem mu dziwaczne poglądy teologiczne, liczne rozwody, podejście do kobiet, z którym się nie zgadzałem, niejasny (do czasu) stosunek do obrony życia i homo-lobby. Tyle że niezależnie od wszystkich tych zastrzeżeń sam prezydent i jego administracja rozpoczęli realną kontrrewolucję. I to zarówno w przestrzeni obrony życia, jak i przywracania wartości chrześcijańskich. Przykłady można mnożyć. Zaczęło się od pozbawienia funduszy organizacji promujących aborcję poza granicami Stanów...
Ryszard Kapuściński
Gościem Radiowego Klubu „Gazety Polskiej” w Radiu Kraków był metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź. W swojej wypowiedzi dla radiosłuchaczy stwierdził: „Jestem czytelnikiem >>Gazety Polskiej Codziennie<<, a to dzięki temu, że w dzienniku jest wkładka pomorska. To świadczy o pluralizmie, który się rodzi. Trzeba trwać przy wartościach. One nie tylko są wpisane w tradycje, w historię, ale dzień po dniu trzeba je właściwie odczytywać i nie ulec jakiemuś zaczadzeniu. Niestety, część naszego społeczeństwa jest zaczadzona (…). Całe szczęście, że przychodzi nowe pokolenie, które z tego wyrasta”. Składając życzenia noworoczne, ks. abp. powiedział: „Życzę Bożej pomocy i błogosławieństwa. Trwajcie dzielnie na posterunku. Czasy się zmieniają, zmieniają się zadania i wyzwania...
Stanisław Patek przyjechał do Moskwy 12 stycznia 1927 r. w charakterze posła II Rzeczypospolitej. Mija więc 90 lat od tego wydarzenia, które doprowadziło do podpisania w 1932 r. polsko-sowieckiego paktu o nieagresji. Pakt ten, wynegocjowany przez Patka, był sukcesem polskiej dyplomacji i stał się, obok podpisanej 26 stycznia 1934 r. z Niemcami deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach, podstawą polskiej polityki zagranicznej, określanej mianem polityki równowagi. Jej twórcą był marszałek Józef Piłsudski, który wysyłając Patka do Moskwy, polecił mu misję negocjacyjną z Sowietami Polska potrzebowała tego układu. Chociaż zdawano sobie doskonale sprawę z jego kruchości i niebezpieczeństwa sowieckiego, podobnie jak niemieckiego, zagrażającego ciągle niepodległości Polski...
Dążenie do uzyskania zgody powszechnej – cóż za świetna metoda ćwiczenia umysłu w szukaniu rzeczowych argumentów, umiejętności wsłuchiwania się w racje adwersarza, by własne uczynić mocniejszymi, cóż za doskonała szkoła retoryki, jakaż efektywna metoda dochodzenia do prawdy Każdy, kto widział arcydzieło Sidneya Lumeta „Dwunastu gniewnych ludzi”, może mieć pewne wyobrażenie o tym, jak niegdyś wyglądały obrady sejmu polsko-litewskiego. Przekonywanie nieprzekonanych czasem było gwałtowne, burzliwe, ale to właśnie owo „ucieranie” głosów stanowiło o jakości polskiego parlamentaryzmu. Jakże demokratyczna była idea, która legła u podstaw wprowadzenia zasady jednomyślności – uznano bowiem, że norma ta chroni mniejszość przed tyranią większości, która łatwo może ulec pokusie mniemania, że...
O co chodzi w konflikcie dotyczącym Teatru Polskiego we Wrocławiu? – To próba wykorzystania teatru i atmosfery wokół do zaspokajania partykularnych interesów pewnej grupy osób – mówi Cezary Morawski Pana początek we Wrocławiu nie należał, łagodnie rzecz ujmując, do najłatwiejszych. Protest przeciwko nowym władzom teatru trwa… Nie ma nowych „władz” teatru. Jest nowy dyrektor. Jego problemem jest, że nazywa się Morawski, a nie Mieszkowski, że ma wyższe wykształcenie, że jest praktykiem, a nie teoretykiem. Nikt mnie nie zapewniał, że będzie łatwo. Ale fala nienawiści dlatego, że ktoś spoza kręgu znajomych królika odważył się startować w konkursie i wygrał go, zaskoczyła wszystkich. Protest zaczął się w momencie, gdy władze Dolnego Śląska zdecydowały się na ogłoszenie konkursu na...
Marcin Wolski
„Polskie Termopile” Tomasza Stańczyka, wspomaganego przez Witolda Paska, są pracą o dziewięciu znanych zdarzeniach z naszej historii Notoryczni tropiciele „dziejów głupoty w Polsce” bezustannie wyszukują epizody w naszej historii, mające dowodzić bezmyślności, obłędu czy irracjonalnych działań naszych przodków. Problem polega na tym, że przy dokładniejszym zbadaniu większość tych działań okazuje się całkowicie racjonalna, jeśli nie w znaczeniu strategicznym, to propagandowym. Zresztą najczęściej w obu tych aspektach. Podobnie jest w historii powszechnej: Termopile to nie tylko budująca historia Leonidasa i 300 Spartan, która scementowała Greków w walce z perską nawałą, ale w sensie strategicznym pozwoliła na uzyskanie czasu na przygotowanie Aten do walki, która miała się zakończyć...
Maciej Parowski
Jako człowiek wiekowy potwierdzam: w Polsce lat 60. i 70. ubiegłego wieku było szaro, nie mieliśmy komórek, komputerów, kablówki ani wolności, ale orgazmy się jednak trafiały. Mimo żelaznej kurtyny docierały tu znaczące dzieła, a większe kulturowe i obyczajowe otwarcie nastąpiło po Grudniu’70. Za Gierka ukazała się „Trędowata” Mniszkównej, czyli kicz (i rynek) został ułaskawiony. Podobnie z aktem artystycznym, do obejrzenia na budzących emocje wystawach „Wenus” w Krakowie. Prasa drukowała zdjęcia pań bez bielizny, na których erotyzm gromił sztukę, na następnych stronach szły poradniki życia płciowego dla młodzieży. Wielu widziało w tym kamień obrazy – oto partia walczy o rząd dusz z Kościołem i rodziną. Taranem była Michalina Wisłocka, lekarka, publicystka, ekscentryczna społeczniczka...
Uczestnicy zakończonego w Warszawie IV Kongresu Klastrów Polskich dyskutowali o ich roli w gospodarczym rozwoju Polski Jak podaje rządowy Portal Innowacji, klastry to geograficzne skupiska wyspecjalizowanych podmiotów, działających w pokrewnych lub komplementarnych branżach, jednocześnie współdziałających i konkurujących ze sobą. Tworzą je firmy, instytuty badawcze, instytucje otoczenia biznesu i podmioty publiczne. – Są one warunkiem sine qua non rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Duże – stanowią koło napędowe gospodarki. Chcemy zasypać dzięki nim lukę pomiędzy Polską A i B – stwierdziła podczas kongresu wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. – Klastry to miejsca spotkań przedsiębiorców, nauki i samorządów – ocenił z kolei Krzysztof Krystowski, prezes Związku...
Maciej Pawlak
Budujemy dwa duże bloki energetyczne w Elektrowni Opole. Trwa także budowa nowego bloku w Elektrowni Turów na węgiel brunatny z naszej pobliskiej kopalni. Wszystkie te inwestycje, wraz z nowo wybudowanym blokiem gazowo-parowym w Elektrociepłowni w Gorzowie, mają zwiększyć moc zainstalowaną w Grupie PGE, której jesteśmy częścią, i pozwolić jej na utrzymanie pozycji lidera wytwarzania energii w Polsce – mówi prezes Sławomir Zawada Elektrownie i elektrociepłownie obwinia się o „produkowanie” smogu. W jaki sposób spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (PGE GiEK), która wytwarza blisko 40 proc. energii w Polsce, walczy z zanieczyszczaniem atmosfery? Energetyka zawodowa, czyli największe elektrownie i elektrociepłownie, nie jest źródłem smogu. To mit, który nie ma pokrycia w...
Antoni Rybczyński
Zachodnie Bałkany zaczynają przypominać beczkę prochu. To zasługa Rosjan, którzy traktują region jako ważny front walki z Zachodem. Zachęcana przez Moskwę prawosławna Serbia omal nie wywołała wojny z Kosowem, zamieszkanym w większości przez muzułmańskich Albańczyków Belgrad stracił kontrolę nad Kosowem w 1999 r. w wyniku interwencji NATO. W Kosowie wciąż stacjonuje ok. 5 tys. żołnierzy Sojuszu. Przy wsparciu Zachodu, w 2008 r., władze w Prisztinie ogłosiły niepodległość. Dotychczas uznało ją 114 krajów, ale nie ma wśród nich Rosji i Serbii, która wciąż uważa Kosowo za część swojego terytorium. Choć muzułmańscy Albańczycy stanowią aż 92 proc. ludności państwa, na północy Kosowa, przy granicy z Serbią mieszka ok. 50 tys. Serbów. Centrum tej enklawy jest...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości. Specjalnie dla czytelników „Gazety Polskiej” cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od obwodu kaliningradzkiego pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu Święty Motorola Donbaski Taką oto ikonę zamieściła jedna ze stron internetowych wspierających separatystów z Donbasu. Tak, tak... To niejaki Arsen Pawłow, ksywa „Motorola”. Jeden z dowódców bojowników, ten, który chwalił się, że osobiście rozstrzeliwał ukraińskich jeńców, a w końcu sam zginął w zamachu bombowym. Podpis pod ikoną głosi: „Święci rycerze Rusi”. Boże, zmiłuj się nad Rusią... Zimna woda zdrowia doda? Religijne święto omal nie przysporzyło biedy mieszkańcom kilku miejscowości w Kraju Stawropolskim. Przez trzy dni dostarczano im wodę z rezerwuaru,...
Antoni Rybczyński
Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych zaczął poznawać specyfikę negocjacji z Rosją. Na razie obie strony zachowują się ostrożnie. Ale Donald Trump wie już przynajmniej, że dla Władimira Putina priorytetem są dalsze zbrojenia Rosji. Więc nie pozostaje nic innego, jak to samo robić w USA. Już raz był podobny wyścig zbrojeń i wiadomo, jak się skończył Podczas inauguracji prezydenckiej Donald Trump powiedział właściwie wszystko to, co Rosja chciałaby usłyszeć. Jeszcze większą satysfakcję w Moskwie wzbudziła kolejna krytyka NATO i UE, w 100 proc. zgodna z długoterminowym strategicznym celem Kremla: rozbiciem struktur euroatlantyckich. Jeśli do tego dodać te wszystkie ciepłe słowa Trumpa pod adresem Moskwy w czasie kampanii oraz wzięcie w obronę przez Kreml i rosyjskie media prezydenta...
Iwo Bender
Pierwsze dni prezydentury Donalda Trumpa przebiegły pod znakiem symbolicznych posunięć i błyskawicznego spełniania szeregu wyborczych obietnic ogłoszonych w czasie ubiegłorocznej kampanii. Może się wręcz wydawać, że Trump chce realizować szekspirowski scenariusz z „Henryka IV” i „Henryka V”, w których to sztukach niepoważny playboy, książę Hal, z determinacją stara się udowodnić, że jest godny miana dziedzica korony Donald Trump złożył przysięgę nie, jak to od czasu prezydenta Jerzego Waszyngtona miało miejsce, na jedną, lecz na dwie Biblie – pierwszą należącą pierwotnie do prezydenta Lincolna i drugą, którą dostał jako dziecko od swojej matki. (Dodajmy, że rota przysięgi prezydenckiej kończy się słowami: „Tak mi dopomóż Bóg” i jakoś nie słychać szczególnie głośnych w tej sprawie...
Magdalena Złotnicka
Po raz kolejny przyznane zostały wyróżnienia, którymi niezależni dziennikarze i sympatycy mediów Strefy Wolnego Słowa promują osoby propagujące takie wartości jak prawda, sprawiedliwość i wolność. Nagrodę Człowiek Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, prof. Sławomir Cenckiewicz został uhonorowany Nagrodą im. św. Grzegorza Wielkiego, zaś prezes Rady Ministrów Beata Szydło została Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” Uroczysta gala odbyła się w Biznes Klubie na Stadionie PGE Narodowym. Na początku Tomasz Sakiewicz przypomniał, że tytuł „Gazeta Polska” ma już 190 lat, zaś w obecnej formie gazeta ukazuje się od prawie 25 lat. Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” wygłosił także laudację na cześć laureata nagrody Człowiek Roku, wicepremiera, ministra...
Kilka dni temu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w rozmowie z niemieckimi dziennikarzami przyznał, że Sojusz coraz częściej musi mierzyć się z atakami hakerów. W 2016 r. każdego miesiąca cyberprzestępcy próbowali ponad 500 razy włamać się na serwery lub zakłócić działanie natowskich instalacji. – To wzrost o 60 proc. w porównaniu z atakami hakerów w 2015 r. – ostrzegł szef Sojuszu Jak zaznaczył Stoltenberg w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Die Welt”, każdy z ataków cyberprzestępców wymagał poważnej interwencji ekspertów współpracujących z NATO. – Ze względu na skalę środków użytych do działań cyberprzestępczych musiały za nimi stać instytucje państwowe innych krajów, a nie prywatni hakerzy – powiedział Stoltenberg. Dodał, że szefostwo Sojuszu otrzymało...
Nawet zwyczajna awantura z sąsiadem może zakończyć się odebraniem dzieci Bogu ducha winnym rodzicom. Jak to możliwe? Scenariusz, chociaż dramatyczny, jest bardzo prosty: rozżalony sąsiad składa fałszywy donos do opieki społecznej, urzędnicy nie weryfikując zgłoszenia, zawiadamiają sąd opiekuńczy, a ten – jeszcze przed wnikliwym rozpatrzeniem sprawy – wydaje decyzję o oddzieleniu dzieci od rodziców, często na wiele miesięcy Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dzięki interwencji prawników z Instytutu Ordo Iuris, pięcioro dzieci państwa Katarzyny i Radosława z Piaseczna wróciło do domu. Mało brakowało, a ten szczególny czas spędziłyby z dala od rodziców. Wszystko zaczęło się w lipcu 2015 r. Wtedy to Ośrodek Pomocy Społecznej zawiadomił sąd o rzekomym zagrożeniu dla dobra...
Realizacja rządowego programu „Mieszkanie plus” stwarza szansę nie tylko na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków, lecz także na nakręcenie koniunktury gospodarczej i budowy rodzimego kapitału Po sukcesie programu „Rodzina 500 plus”, który spowodował radykalną poprawę sytuacji materialnej wielu polskich rodzin, przyszedł czas na kolejny ważny społecznie projekt – „Mieszkanie plus”, będący jednym z elementów nowej polityki mieszkaniowej rządu Beaty Szydło. O tym, jakie znaczenie ma ten długo oczekiwany przez Polaków program, dyskutowali uczestnicy styczniowej debaty, zorganizowanej przez „Gazetę Polską”, „Gazetę Polską Codziennie”, portal niezalezna.pl, Telewizję Republika oraz Stream1, we współpracy z BGK Nieruchomości i Grupą Inwest. – „Mieszkanie plus” jest programem dla...
Wojciech Mucha
Stwierdzenie, że „dezinformacja jest orężem wojny”, to dość wyświechtany slogan. Ale prawdziwy i znany od czasów Sun Tzu i jego teorii prowadzenia konfliktu bez otwartej wojny. Dziś ta wojna toczy się w każdej minucie i na wielu frontach W ubiegłym tygodniu media zelektryzowała informacja, jakoby rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz miał służbowym samochodem udać się po hamburgery. Wiadomość podał lokalny portal z Elbląga, a powtórzyły to media od lewa do prawa. Okazała się ona nieprawdziwa. Dlaczego bezrefleksyjnie powielono „fejka”, uderzającego w niepopularnego „Misia”, a pośrednio w szefa MON Antoniego Macierewicza? Użytkownik na wagę „kliku” W erze mediów cyfrowych i totalnej bitwy o „użytkownika” walka owa się radykalizuje. Zwróćmy uwagę, że nie mówi się już o „czytelniku”, lecz...
Jakub Augustyn Maciejewski
Każda partia chce mieć po swojej stronie młode pokolenie. Ostatni protest studentów przeciwko rządowi zakończył się totalną klapą – jednak poparcie młodzieży nie jest dane raz na zawsze Wyborcy zarówno PiS, jak i opozycji z ciekawością oczekiwali na wieczór 25 stycznia, na który w całej Polsce zapowiedziano studenckie protesty przeciw rządowi. Skończyło się powszechnym ubawieniem. Oto bowiem uczestnicy zgromadzeń w przytłaczającej większości mieli po 50, 60 lat, a to z kolei oczywiście sprowokowało internautów do uszczypliwych komentarzy. Czy jednak warto z tego powodu otwierać szampana? W 2007 r. w kolejkach głosujących na partię Donalda Tuska stało właśnie młode pokolenie, przekonane, że otrzyma nie tylko dobrobyt, lecz także święty spokój. Lider liberałów nie...
Joanna Lichocka
Skąd biorą się kalkulacje opozycji, które prowadzą konsekwentnie do wzrostu poparcia PiS i do spadku notowań tejże? Na dodatek towarzyszy im wrażenie, że działacze opozycji zupełnie nie kojarzą zależności między osiąganym efektem a swoimi ruchami. Odpowiedź zawierać się może w utworzonym przez prof. Andrzeja Zybertowicza pojęciu „bolkowatość elit III RP” Dla obozu rządzącego to sytuacja wymarzona – kompletnie rozbita opozycja, wpierające ją media i autorytety goniące w piętkę – niczego lepszego nie można sobie życzyć. Może prócz jednego: dla Polski ważne jest, by istniała poważna, merytoryczna i uczciwa w swoich działaniach opozycja. A tej – ani słychu, ani widu. Zakładnicy pluszaków Nieszczęsny Grzegorz Schetyna, gdy po sromotnie przegranej przez postkomunę próbie obalenia rządu...
O Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej od lat mówi się, że jest to „Księstwo Gawła”, czyli szefa zachodniopomorskiej Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego. Tu dobrze płatne etaty dostają niemal wyłącznie ludzie PO i ich rodziny. Pieniądze z potężnego budżetu, jakim dysponuje Fundusz, wydawane są na podejrzane inwestycje, konferencje w luksusowy hotelach, a także wyjazdy do Abu Dabi. To niebawem ma się zmienić, bo PiS złożył projekt o nowelizacji ustawy i fundusze przejdą z samorządów do wojewodów. To wywołuje potężną nerwowość w szeregach PO „Ty pisowski śmieciu” – miał usłyszeć dwa tygodnie temu dziennikarz Polskiego Radia Szczecin od Jacka Chrzanowskiego, członka PO i prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w...
Wojciech Kamiński
Szukamy jakiegoś sposobu związania młodych lekarzy z Polską. Przecież zdobywają oni wykształcenie na publicznych uczelniach za publiczne pieniądze. Być może powinni to w jakiś sposób odpracować – mówi minister zdrowia Konstanty Radziwiłł Dwa tygodnie temu zachorowałem. Poszedłem do przychodni, chciałem się zarejestrować do lekarza. Usłyszałem, że najbliższy wolny termin jest za tydzień. Poinformowano mnie również, że mogę przyjść rano, przed otwarciem przychodni, i stanąć w ogonku. Może lekarz mnie przyjmie. Czy kiedyś skończą się kolejki do lekarzy? W podstawowej opiece zdrowotnej nie powinno być kolejek. W przypadku ostrego zachorowania pacjent powinien zostać przyjęty tego samego dnia. Niestety występują takie zjawiska jak epidemie. Ostatnio dużo osób choruje na infekcje...
Piotr Lisiewicz
To minister sprawiedliwości wybierać będzie prezesów sądów, a Sejm skład Krajowej Rady Sądownictwa. Sędziowie nie będą mogli ukrywać swoich majątków, za nieprawidłowości grozić im będzie realna odpowiedzialność, a do spraw dobierani będą nie przez wpływowych zwierzchników, lecz losowo. Te zmiany wzbudziły panikę wśród tzw. sędziów pałacowych, trzęsących dotąd sądami. Histeria ta wynika z tego, że pierwszy raz od 1945 r. przywieziona na sowieckich bagnetach wielopokoleniowa sędziowska sitwa czuje się zagrożona – Obecna władza chce być grabarzem demokracji. Jeżeli ustawa Ziobry wejdzie w życie, przestaniemy mówić o niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Tym bardziej że nie mamy już mechanizmu obronnego w postaci Trybunału Konstytucyjnego – tak sędzia Waldemar Żurek, rzecznik...
Magdalena Złotnicka
W czasach Polski Ludowej zeznawania przeciwko oskarżonemu można było odmówić w sytuacji, w której było się z nim spokrewnionym lub powołując się na okoliczność skonsumowanego uczucia. Podczas procesu Adama Borowskiego prokuratura powołała na świadków trzy jego koleżanki. – Jako młoda mężatka odmawiam zeznań, ponieważ z oskarżonym łączy mnie uczucie – powiedziała pierwsza. Druga, powołując się na relację z Borowskim, także odmówiła zeznań. To samo zrobiła trzecia. – Wysoki Sądzie, wobec tych zeznań widać, że oskarżony nie miał czasu na konspirację – podsumował obrońca Borowskiego, mecenas Władysław Siła-Nowicki Adam Borowski przyszedł na świat 21 lipca 1955 r. w Warszawie. Jak sam mówi, jego rodzina to z dziada pradziada warszawiacy, choć dziadek od strony mamy urodził się nad...
Piotr Nisztor
Adam Mazguła, jeden z liderów antyrządowych demonstracji, został skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata za nieumyślne spowodowanie śmierci. Z należącego do niego sztucera zginął kolega, z którym wybierał się na polowanie – ustaliła „Gazeta Polska” Obok Mateusza Kijowskiego to jeden z najbardziej aktywnych i rozpoznawalnych działaczy Komitetu Obrony Demokracji. 61-letni Adam Mazguła, emerytowany pułkownik, aktywny członek PZPR, popierający wprowadzenie przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego, należy do opolskiej komórki tej organizacji. Od kilku miesięcy ostro publicznie atakuje rząd Prawa i Sprawiedliwości. Regularnie uczestniczył w protestach KOD pod sejmem. Przemawiał m.in. na wiecu zorganizowanym przeciwko odebraniu emerytur esbekom....
Grzegorz Wierzchołowski
Kto zakładał niemiecką telewizję ZDF, która informowała o „polskich obozach śmierci”, a następnie blokowała polskich internautów przypominających o prawdzie historycznej? Jak sprawdziła „GP”, dwoma pierwszymi dyrektorami generalnymi stacji były osoby zasłużone dla III Rzeszy Skąd taki opór publicznej niemieckiej telewizji wobec prawdy historycznej? I skąd taka niechęć do sprostowania kłamstw o „polskich obozach śmierci”? Pewnym wytłumaczeniem – oprócz dobrze znanej polityki historycznej obecnego państwa niemieckiego – może być przeszłość ludzi, którzy zakładali ZDF. Przez pierwsze 20 lat istnienia stacji rządziły nią bowiem osoby związane z reżimem nazistowskim. Spec od propagandy i zdobywca Krzyża Rycerskiego W latach 1962–1972 był to Karl Holzamer (1906–1972) – filozof i pedagog...
Piotr Nisztor
Nasze IPN-owskie serwery były mocno atakowane przez kilka dni poprzedzających zamieszczenie na stronie internetowej IPN wykazu akt, które opuściły były zbiór zastrzeżony – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Sławomir Cenckiewicz Jakie znaczenie ma ujawnienie spisu części odtajnionych materiałów, znajdujących się jeszcze do niedawna w zbiorze zastrzeżonym? Jesteśmy dopiero na początku rozpoznania odtajnionego pakietu akt. To prawie 6,5 tysiąca teczek. Ja obejrzałem zaledwie około 100 jednostek z tego zbioru, ale już jestem w stanie docenić niektóre z nich. Tajemne sprawki Czempińskiego, kulisy gier operacyjnych wokół warszawskiego podziemia w latach 80. czy aktywność BND w Polsce lat 60. i 70. Ale żeby podkreślić wagę tych akt, wystarczy wziąć pod uwagę, że odtajniono pierwszą część akt...
Dorota Kania
Za kilka dni do Sejmu wpłynie rządowy projekt nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej, który całkowicie odchodzi od modelu PRL-owskiej dyplomacji. Szczególny nacisk położono na profesjonalizm, patriotyzm i działanie w interesie państwa polskiego. Dotarliśmy do założeń nowelizacji, która została opracowana przez zespół pod kierunkiem wiceministra spraw zagranicznych Jana Dziedziczaka. Po raz pierwszy od 1990 r. dokładnie zdefiniowano problem obciążeń PRL w MSZ, obecności służb specjalnych w resorcie oraz przedłożono projekt fundamentalnych zmian Projekt liczy blisko czterdzieści stron uzasadnienia – szczegółowo opisano w nim zarówno potrzebę uchwalenia nowelizacji, jak i założenia dotyczące zatrudnienia nowych pracowników, rozszerzenia lustracji oraz odejścia od postkomunistycznego...
Marcin Wolski
Jak świat długi i szeroki mnożą się wypowiedzi potwierdzające ciekawą tezę, że sprawcami i winowajcami II wojny światowej byli dość nieokreśleni „naziści”, wspierani przez rzeszę kolaborantów z krajów zajętych przez III Rzeszę. Skądinąd i ten pogląd lansowany jest nawet przez uważane za wzorzec dziennikarstwa BBC. Niemcy same zostały okupowane przez nazistów i były ich pierwszą, a także ostatnią ofiarą. Aby propagować taką tezę, trzeba oczywiście liczyć na kompletną amnezję historyczną. Gang Hitlera nie zajął przecież Niemiec siłą i znienacka. Został wybrany w wyborach, a w kolejnych latach swoich rządów osiągał przeogromne poparcie. Nikt nikogo siłą nie wpisywał do NSDAP czy Hitlerjugend, propaganda Goebbelsa przyjmowana była z powszechnym zachwytem, a żarliwa wiara w Tysiącletnią...
Tomasz Sakiewicz
Nic nie nauczyło mnie tak bardzo pokory jak działalność publiczna. Tysiące razy obrywałem za to, co normalnie powinno być powodem do dumy. Kiedy rezygnowałem z pensji, by podtrzymać niszczone przez rządy PO media Strefy Wolnego Słowa, czytałem o sobie, że te media okradam. Wierzyło też w to wielu polityków PiS. Trzeba  było przełknąć tę pigułkę i robić swoje. Kiedy twardo zabieraliśmy głos w sprawach lustracji czy polskiego interesu narodowego, szczególnie wzmocnienia sojuszu  z USA albo tworzenia nierosyjskiego bufora na wschodzie,  czytałem o sobie, że jestem agentem CIA, Mosadu, UPA lub masonem. Służba Polsce poprzez rozumne tłumaczenie, co jest dla naszej Ojczyzny dobre, a co szkodliwe, spotykała się z atakami szczególnie ze strony świeżych patriotów, zwykłych idiotów...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.