Nr 5 z 1 lutego 2017

Piotr Lisiewicz
W Polsce znikają sowieckie pomniki, zgodnie z ustawą przyjętą za rządów PiS. Jednak – jak zaalarmowali nas przedstawiciele legnickiego środowiska akademickiego – usunięcie tamtejszego Pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni może narazić nas na sprzeciw nie z Moskwy, a z Brukseli. Pomnik ten – wyrzeźbiony przez Józefa Gazę, będącego jednocześnie autorem zburzonego Pomnika Czterech Śpiących na Pradze – przedstawia bowiem nie tylko żołnierza sowieckiego i polskiego, jak bywa to standardowo. Na ich rękach siedzi bowiem mała dziewczynka. Dlatego też niektórzy legniccy naukowcy zwykli od lat ściemniać gościom z zachodnich uczelni, iż jest to Pomnik Miłości Europejskiej, przedstawiający dwóch gejów, którzy adoptowali dziecko. Paru nawet dało się nabrać. A jeśli tak, to za zburzeniem pomnika...
Ryszard Czarnecki
Pamiętajcie, że „feminizm to nie jest atak na mężczyzn”. Takiej treści transparent widziałem na ulicach Waszyngtonu w dzień inauguracji prezydentury Donalda Trumpa Całując Chorwatki w policzek, pamiętajcie, by uczynić to tylko dwa razy. Boże broń trzy! Moja znajoma Dubravka Šuica trochę się żachnęła, gdy gratulując jej wyboru na wiceprzewodniczącą AFET ‒ Komisji Spraw Zagranicznych europarlamentu – wycałowałem ją po polsku, po trzykroć. Okazało się, że trzy razy całuje się w Serbii, ale nigdy, przenigdy w Chorwacji. Jak jest w innych krajach bałkańskich czy też może precyzyjniej – w państwach powstałych na gruzach dawnej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, tego, dalibóg, nie wiem. A może Czytelnicy wiedzą? Pamiętajcie, drogie Panie, nie chodźcie na Bal Wolności (Freedom...
Bohdan Urbankowski
Chorągiewki, bębenki, wuwuzele, pochody błaznów. Karnawał. Na czele – Zchłopakról, kabacik czerwony, okularki intelektualne, ale w głupawym kolorze. Kolczyk w uchu, siwe kłaczki związane w koński ogon. Karnawał. (Zchłopakról nie tak całkiem z chłopa, raczej z lędźwi działacza ZSL-u, dziad Kijowski chłop nie byle jaki, nawet stan wojenny uchwalał, przez lata sztandarem towarzystwa polsko-radzieckiego niczym kłonicą potrząsał). Za Zchłopokrólem – Mazguła w zielonym bereciku – taki zombie stanu wojennego. A dalej aktywistki wiekowe, przechodzone przez partyjne pochody, ale tu są młode, pyskate i aby tę młodość podkreślić, bluzgają wyrazami uchodzącymi powszechnie za młodzieżowe. Tu kiepska reżyserka jest wielka, głupawy polityk mądry, wieloletni donosiciel szlachetny – karnawał przecież....
Jan Pospieszalski
Doniesienia o problemach Polek z norweskim wymiarem sprawiedliwości dotyczyły najczęściej walki z okrutnym urzędem Barnevernet (odpowiednikiem niemieckiego Jugendamtu) o odzyskanie dzieci. Jednak od jakiegoś czasu możemy śledzić zupełnie inne zmagania. Tym razem widzimy potyczkę polskiej lekarki, która przed sądem w Norwegii walczy o przywrócenie do pracy. Katarzyna Jachimowicz zatrudniła się jako lekarz rodzinny w małej miejscowości Notodden. Z obowiązków wywiązywała się znakomicie, ciesząc się bardzo dobrą opinią pacjentów i pracodawcy – urzędu gminy. Jednak w grudniu 2015 r. została zwolniona, ponieważ, jak napisano w uzasadnieniu, odmówiła kierowania pacjentek na aborcję i wykonywania zabiegów zakładania spirali wczesnoporonnych. Gdy przyjmowano ją do pracy, norweskie prawo...
Robert Tekieli
Człowiek XXI w. jest najbardziej zabobonną istotą na świecie, mimo pozorów maksymalnego racjonalizmu Młody człowiek trafił do egzorcysty. Miał problemy duchowe i cierpiał na depresję, której lekarze nie potrafili wyleczyć. Po modlitwie objawy ustąpiły, by powrócić po trzech tygodniach. I tak powtarzało się pięć czy sześć razy. Egzorcysta poprosił o konsultację doświadczonego kapłana. Ten polecił zapytać penitenta, czy w jego domu nie ma jakichś dziwnych przedmiotów. Okazało się, że były. Miał całą kolekcję masek afrykańskich. Po ich spaleniu pierwsza modlitwa egzorcyzmów zakończyła siedmioletnią depresję chłopaka, której nie dało się wyleczyć farmakologicznie. Człowiek XXI w. słysząc, że przedmioty mogą wywołać depresję, śmieje się. Jednak fakty są takie, że kultyczne maski...
Tomasz Terlikowski
Donald Trump, niezależnie od tego, co myślimy o jego zachowaniach wobec kobiet czy wcześniejszych wypowiedziach, już – nie tylko w przestrzeni symbolicznej – dokonał rewolucji pro-life. I nie zmienią tego utyskiwania części liberalnie nastawionych katolików Donald Trump nie był politykiem z mojej bajki. Zarzucałem mu dziwaczne poglądy teologiczne, liczne rozwody, podejście do kobiet, z którym się nie zgadzałem, niejasny (do czasu) stosunek do obrony życia i homo-lobby. Tyle że niezależnie od wszystkich tych zastrzeżeń sam prezydent i jego administracja rozpoczęli realną kontrrewolucję. I to zarówno w przestrzeni obrony życia, jak i przywracania wartości chrześcijańskich. Przykłady można mnożyć. Zaczęło się od pozbawienia funduszy organizacji promujących aborcję poza granicami Stanów...
Ryszard Kapuściński
Gościem Radiowego Klubu „Gazety Polskiej” w Radiu Kraków był metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź. W swojej wypowiedzi dla radiosłuchaczy stwierdził: „Jestem czytelnikiem >>Gazety Polskiej Codziennie<<, a to dzięki temu, że w dzienniku jest wkładka pomorska. To świadczy o pluralizmie, który się rodzi. Trzeba trwać przy wartościach. One nie tylko są wpisane w tradycje, w historię, ale dzień po dniu trzeba je właściwie odczytywać i nie ulec jakiemuś zaczadzeniu. Niestety, część naszego społeczeństwa jest zaczadzona (…). Całe szczęście, że przychodzi nowe pokolenie, które z tego wyrasta”. Składając życzenia noworoczne, ks. abp. powiedział: „Życzę Bożej pomocy i błogosławieństwa. Trwajcie dzielnie na posterunku. Czasy się zmieniają, zmieniają się zadania i wyzwania...
Stanisław Patek przyjechał do Moskwy 12 stycznia 1927 r. w charakterze posła II Rzeczypospolitej. Mija więc 90 lat od tego wydarzenia, które doprowadziło do podpisania w 1932 r. polsko-sowieckiego paktu o nieagresji. Pakt ten, wynegocjowany przez Patka, był sukcesem polskiej dyplomacji i stał się, obok podpisanej 26 stycznia 1934 r. z Niemcami deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach, podstawą polskiej polityki zagranicznej, określanej mianem polityki równowagi. Jej twórcą był marszałek Józef Piłsudski, który wysyłając Patka do Moskwy, polecił mu misję negocjacyjną z Sowietami Polska potrzebowała tego układu. Chociaż zdawano sobie doskonale sprawę z jego kruchości i niebezpieczeństwa sowieckiego, podobnie jak niemieckiego, zagrażającego ciągle niepodległości Polski...
Dążenie do uzyskania zgody powszechnej – cóż za świetna metoda ćwiczenia umysłu w szukaniu rzeczowych argumentów, umiejętności wsłuchiwania się w racje adwersarza, by własne uczynić mocniejszymi, cóż za doskonała szkoła retoryki, jakaż efektywna metoda dochodzenia do prawdy Każdy, kto widział arcydzieło Sidneya Lumeta „Dwunastu gniewnych ludzi”, może mieć pewne wyobrażenie o tym, jak niegdyś wyglądały obrady sejmu polsko-litewskiego. Przekonywanie nieprzekonanych czasem było gwałtowne, burzliwe, ale to właśnie owo „ucieranie” głosów stanowiło o jakości polskiego parlamentaryzmu. Jakże demokratyczna była idea, która legła u podstaw wprowadzenia zasady jednomyślności – uznano bowiem, że norma ta chroni mniejszość przed tyranią większości, która łatwo może ulec pokusie mniemania, że...
O co chodzi w konflikcie dotyczącym Teatru Polskiego we Wrocławiu? – To próba wykorzystania teatru i atmosfery wokół do zaspokajania partykularnych interesów pewnej grupy osób – mówi Cezary Morawski Pana początek we Wrocławiu nie należał, łagodnie rzecz ujmując, do najłatwiejszych. Protest przeciwko nowym władzom teatru trwa… Nie ma nowych „władz” teatru. Jest nowy dyrektor. Jego problemem jest, że nazywa się Morawski, a nie Mieszkowski, że ma wyższe wykształcenie, że jest praktykiem, a nie teoretykiem. Nikt mnie nie zapewniał, że będzie łatwo. Ale fala nienawiści dlatego, że ktoś spoza kręgu znajomych królika odważył się startować w konkursie i wygrał go, zaskoczyła wszystkich. Protest zaczął się w momencie, gdy władze Dolnego Śląska zdecydowały się na ogłoszenie konkursu na...
Marcin Wolski
„Polskie Termopile” Tomasza Stańczyka, wspomaganego przez Witolda Paska, są pracą o dziewięciu znanych zdarzeniach z naszej historii Notoryczni tropiciele „dziejów głupoty w Polsce” bezustannie wyszukują epizody w naszej historii, mające dowodzić bezmyślności, obłędu czy irracjonalnych działań naszych przodków. Problem polega na tym, że przy dokładniejszym zbadaniu większość tych działań okazuje się całkowicie racjonalna, jeśli nie w znaczeniu strategicznym, to propagandowym. Zresztą najczęściej w obu tych aspektach. Podobnie jest w historii powszechnej: Termopile to nie tylko budująca historia Leonidasa i 300 Spartan, która scementowała Greków w walce z perską nawałą, ale w sensie strategicznym pozwoliła na uzyskanie czasu na przygotowanie Aten do walki, która miała się zakończyć...
Maciej Parowski
Jako człowiek wiekowy potwierdzam: w Polsce lat 60. i 70. ubiegłego wieku było szaro, nie mieliśmy komórek, komputerów, kablówki ani wolności, ale orgazmy się jednak trafiały. Mimo żelaznej kurtyny docierały tu znaczące dzieła, a większe kulturowe i obyczajowe otwarcie nastąpiło po Grudniu’70. Za Gierka ukazała się „Trędowata” Mniszkównej, czyli kicz (i rynek) został ułaskawiony. Podobnie z aktem artystycznym, do obejrzenia na budzących emocje wystawach „Wenus” w Krakowie. Prasa drukowała zdjęcia pań bez bielizny, na których erotyzm gromił sztukę, na następnych stronach szły poradniki życia płciowego dla młodzieży. Wielu widziało w tym kamień obrazy – oto partia walczy o rząd dusz z Kościołem i rodziną. Taranem była Michalina Wisłocka, lekarka, publicystka, ekscentryczna społeczniczka...
Uczestnicy zakończonego w Warszawie IV Kongresu Klastrów Polskich dyskutowali o ich roli w gospodarczym rozwoju Polski Jak podaje rządowy Portal Innowacji, klastry to geograficzne skupiska wyspecjalizowanych podmiotów, działających w pokrewnych lub komplementarnych branżach, jednocześnie współdziałających i konkurujących ze sobą. Tworzą je firmy, instytuty badawcze, instytucje otoczenia biznesu i podmioty publiczne. – Są one warunkiem sine qua non rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Duże – stanowią koło napędowe gospodarki. Chcemy zasypać dzięki nim lukę pomiędzy Polską A i B – stwierdziła podczas kongresu wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. – Klastry to miejsca spotkań przedsiębiorców, nauki i samorządów – ocenił z kolei Krzysztof Krystowski, prezes Związku...
Maciej Pawlak
Budujemy dwa duże bloki energetyczne w Elektrowni Opole. Trwa także budowa nowego bloku w Elektrowni Turów na węgiel brunatny z naszej pobliskiej kopalni. Wszystkie te inwestycje, wraz z nowo wybudowanym blokiem gazowo-parowym w Elektrociepłowni w Gorzowie, mają zwiększyć moc zainstalowaną w Grupie PGE, której jesteśmy częścią, i pozwolić jej na utrzymanie pozycji lidera wytwarzania energii w Polsce – mówi prezes Sławomir Zawada Elektrownie i elektrociepłownie obwinia się o „produkowanie” smogu. W jaki sposób spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (PGE GiEK), która wytwarza blisko 40 proc. energii w Polsce, walczy z zanieczyszczaniem atmosfery? Energetyka zawodowa, czyli największe elektrownie i elektrociepłownie, nie jest źródłem smogu. To mit, który nie ma pokrycia w...
Antoni Rybczyński
Zachodnie Bałkany zaczynają przypominać beczkę prochu. To zasługa Rosjan, którzy traktują region jako ważny front walki z Zachodem. Zachęcana przez Moskwę prawosławna Serbia omal nie wywołała wojny z Kosowem, zamieszkanym w większości przez muzułmańskich Albańczyków Belgrad stracił kontrolę nad Kosowem w 1999 r. w wyniku interwencji NATO. W Kosowie wciąż stacjonuje ok. 5 tys. żołnierzy Sojuszu. Przy wsparciu Zachodu, w 2008 r., władze w Prisztinie ogłosiły niepodległość. Dotychczas uznało ją 114 krajów, ale nie ma wśród nich Rosji i Serbii, która wciąż uważa Kosowo za część swojego terytorium. Choć muzułmańscy Albańczycy stanowią aż 92 proc. ludności państwa, na północy Kosowa, przy granicy z Serbią mieszka ok. 50 tys. Serbów. Centrum tej enklawy jest...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości. Specjalnie dla czytelników „Gazety Polskiej” cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od obwodu kaliningradzkiego pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu Święty Motorola Donbaski Taką oto ikonę zamieściła jedna ze stron internetowych wspierających separatystów z Donbasu. Tak, tak... To niejaki Arsen Pawłow, ksywa „Motorola”. Jeden z dowódców bojowników, ten, który chwalił się, że osobiście rozstrzeliwał ukraińskich jeńców, a w końcu sam zginął w zamachu bombowym. Podpis pod ikoną głosi: „Święci rycerze Rusi”. Boże, zmiłuj się nad Rusią... Zimna woda zdrowia doda? Religijne święto omal nie przysporzyło biedy mieszkańcom kilku miejscowości w Kraju Stawropolskim. Przez trzy dni dostarczano im wodę z rezerwuaru,...
Antoni Rybczyński
Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych zaczął poznawać specyfikę negocjacji z Rosją. Na razie obie strony zachowują się ostrożnie. Ale Donald Trump wie już przynajmniej, że dla Władimira Putina priorytetem są dalsze zbrojenia Rosji. Więc nie pozostaje nic innego, jak to samo robić w USA. Już raz był podobny wyścig zbrojeń i wiadomo, jak się skończył Podczas inauguracji prezydenckiej Donald Trump powiedział właściwie wszystko to, co Rosja chciałaby usłyszeć. Jeszcze większą satysfakcję w Moskwie wzbudziła kolejna krytyka NATO i UE, w 100 proc. zgodna z długoterminowym strategicznym celem Kremla: rozbiciem struktur euroatlantyckich. Jeśli do tego dodać te wszystkie ciepłe słowa Trumpa pod adresem Moskwy w czasie kampanii oraz wzięcie w obronę przez Kreml i rosyjskie media prezydenta...
Iwo Bender
Pierwsze dni prezydentury Donalda Trumpa przebiegły pod znakiem symbolicznych posunięć i błyskawicznego spełniania szeregu wyborczych obietnic ogłoszonych w czasie ubiegłorocznej kampanii. Może się wręcz wydawać, że Trump chce realizować szekspirowski scenariusz z „Henryka IV” i „Henryka V”, w których to sztukach niepoważny playboy, książę Hal, z determinacją stara się udowodnić, że jest godny miana dziedzica korony Donald Trump złożył przysięgę nie, jak to od czasu prezydenta Jerzego Waszyngtona miało miejsce, na jedną, lecz na dwie Biblie – pierwszą należącą pierwotnie do prezydenta Lincolna i drugą, którą dostał jako dziecko od swojej matki. (Dodajmy, że rota przysięgi prezydenckiej kończy się słowami: „Tak mi dopomóż Bóg” i jakoś nie słychać szczególnie głośnych w tej sprawie...
Magdalena Złotnicka
Po raz kolejny przyznane zostały wyróżnienia, którymi niezależni dziennikarze i sympatycy mediów Strefy Wolnego Słowa promują osoby propagujące takie wartości jak prawda, sprawiedliwość i wolność. Nagrodę Człowiek Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, prof. Sławomir Cenckiewicz został uhonorowany Nagrodą im. św. Grzegorza Wielkiego, zaś prezes Rady Ministrów Beata Szydło została Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” Uroczysta gala odbyła się w Biznes Klubie na Stadionie PGE Narodowym. Na początku Tomasz Sakiewicz przypomniał, że tytuł „Gazeta Polska” ma już 190 lat, zaś w obecnej formie gazeta ukazuje się od prawie 25 lat. Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” wygłosił także laudację na cześć laureata nagrody Człowiek Roku, wicepremiera, ministra...
Kilka dni temu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w rozmowie z niemieckimi dziennikarzami przyznał, że Sojusz coraz częściej musi mierzyć się z atakami hakerów. W 2016 r. każdego miesiąca cyberprzestępcy próbowali ponad 500 razy włamać się na serwery lub zakłócić działanie natowskich instalacji. – To wzrost o 60 proc. w porównaniu z atakami hakerów w 2015 r. – ostrzegł szef Sojuszu Jak zaznaczył Stoltenberg w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Die Welt”, każdy z ataków cyberprzestępców wymagał poważnej interwencji ekspertów współpracujących z NATO. – Ze względu na skalę środków użytych do działań cyberprzestępczych musiały za nimi stać instytucje państwowe innych krajów, a nie prywatni hakerzy – powiedział Stoltenberg. Dodał, że szefostwo Sojuszu otrzymało...

Pages