Mieszkowski zbija kapitał polityczny

O co chodzi w konflikcie dotyczącym Teatru Polskiego we Wrocławiu? – To próba wykorzystania teatru i atmosfery wokół do zaspokajania partykularnych interesów pewnej grupy osób – mówi Cezary Morawski

Pana początek we Wrocławiu nie należał, łagodnie rzecz ujmując, do najłatwiejszych. Protest przeciwko nowym władzom teatru trwa…
Nie ma nowych „władz” teatru. Jest nowy dyrektor. Jego problemem jest, że nazywa się Morawski, a nie Mieszkowski, że ma wyższe wykształcenie, że jest praktykiem, a nie teoretykiem. Nikt mnie nie zapewniał, że będzie łatwo. Ale fala nienawiści dlatego, że ktoś spoza kręgu znajomych królika odważył się startować w
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: