Rewolucja pro-life i katoliccy liberalni malkontenci

Donald Trump, niezależnie od tego, co myślimy o jego zachowaniach wobec kobiet czy wcześniejszych wypowiedziach, już – nie tylko w przestrzeni symbolicznej – dokonał rewolucji pro-life. I nie zmienią tego utyskiwania części liberalnie nastawionych katolików

Donald Trump nie był politykiem z mojej bajki. Zarzucałem mu dziwaczne poglądy teologiczne, liczne rozwody, podejście do kobiet, z którym się nie zgadzałem, niejasny (do czasu) stosunek do obrony życia i homo-lobby. Tyle że niezależnie od wszystkich tych zastrzeżeń sam prezydent i jego administracja rozpoczęli realną kontrrewolucję. I to zarówno w przestrzeni obrony życia, jak i przywracania wartości
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: