Iwo Bender

Iwo Bender
Stronniczość mediów to w USA nic nowego. Różnica polega dziś na tym, że prawo do tworzenia przekazu przysługuje nie tylko jednej stronie. 16 lutego Donald Trump po raz pierwszy spotkał się z dziennikarzami na oficjalnej konferencji prasowej. Nowy prezydent z uśmiechem na twarzy przedstawiał osiągnięcia pierwszego miesiąca swojej administracji i jednocześnie drwił z CNN, BBC i „New York Times’a”, wytykając im propagowanie fałszywych wiadomości. 77 minut docinków i pojedynków słownych wzbudziło oburzenie głównych mediów i radość wyborców Trumpa. Sondaże są podzielone – jedne twierdzą, że Amerykanie ufają Trumpowi bardziej niż mediom – inne, że jest odwrotnie. Jednak jasno wynika z nich, że dwukrotnie więcej niezależnych wyborców bardziej ufa prezydentowi niż mediom. Spadek publicznego...
Iwo Bender
Pierwsze dni prezydentury Donalda Trumpa przebiegły pod znakiem symbolicznych posunięć i błyskawicznego spełniania szeregu wyborczych obietnic ogłoszonych w czasie ubiegłorocznej kampanii. Może się wręcz wydawać, że Trump chce realizować szekspirowski scenariusz z „Henryka IV” i „Henryka V”, w których to sztukach niepoważny playboy, książę Hal, z determinacją stara się udowodnić, że jest godny miana dziedzica korony Donald Trump złożył przysięgę nie, jak to od czasu prezydenta Jerzego Waszyngtona miało miejsce, na jedną, lecz na dwie Biblie – pierwszą należącą pierwotnie do prezydenta Lincolna i drugą, którą dostał jako dziecko od swojej matki. (Dodajmy, że rota przysięgi prezydenckiej kończy się słowami: „Tak mi dopomóż Bóg” i jakoś nie słychać szczególnie głośnych w tej sprawie...
Iwo Bender
Amerykańskie media mainstreamowe, w większości wstrząśnięte przegraną Hillary Clinton, próbują sobie jakoś wytłumaczyć, dlaczego wygrał kandydat, który ich zdaniem nie miał prawa zwyciężyć. Jedną z głośno powtarzanych przyczyn jest właśnie teoria o dezinformacji społeczeństwa przez fake news Fake news, czyli fałszywe wiadomości, czasem nazywane postprawdą (notabene jest to słowo roku 2016 słowników oksfordzkich), to termin, którego popularność sięgnęła zenitu w ostatnim kwartale ubiegłego roku, w okresie końcowej fazy wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Oksfordzkie wydawnictwo opisuje postprawdę, a raczej przymiotnik „postprawdziwy”, jako termin „odnoszący się lub opisujący okoliczności, w których obiektywne fakty mają mniejszy wpływ na kształtowanie opinii...
Iwo Bender
Stephen Bannon, szef zwycięskiej kampanii Donalda Trumpa, nominowany na stanowisko doradcy prezydenta elekta i głównego stratega Białego Domu, to człowiek o niezwykle bogatej biografii. Południowiec irlandzkiego pochodzenia, inżynier, oficer Marynarki Wojennej, absolwent prestiżowych uniwersytetów w Georgetown (bezpieczeństwo narodowe) i Harvarda (biznes), pracownik słynnego banku Goldman Sachs, założyciel własnego butiku inwestycyjnego, hollywoodzki producent, erudyta, katolik, prawicowy trybun ludowy, trzykrotny rozwodnik Tak w rozmowie z „Bloomberg Businessweek” opowiada o początkach swoich politycznych sympatii: „Pochodzę z pracującej, irlandzko-katolickiej rodziny demokratów popierających związki zawodowe i Kennedy’ego. Nie interesowałem się polityką, dopóki będąc w marynarce, nie...
Iwo Bender
David Cameron, wspierany przez swojego labourzystowskiego poprzednika Gordona Browna, liczył do ostatniej chwili, że połączone siły prounijnych konserwatystów, liberalnych demokratów i labourzystów zapewnią zwycięstwo przeciwnikom Brexitu. Pomylił się. Najwyraźniej nie zauważył, że droga Brytyjczyków do wyjścia z Unii Europejskiej zaczęła się wiele lat temu „Władaj, Brytanio! Brytanio, władaj nad falami! Brytyjczycy nigdy, nigdy, nigdy nie będą niewolnikami!”. Te słowa refrenu nieformalnego hymnu Królewskiej Marynarki Wojennej, napisanego w połowie XVIII wieku, zna każdy mieszkaniec Wysp. Kolejne zwrotki wysławiają Brytanię, szczęśliwszą od innych krajów świata rządzonych przez tyranów. Co roku „Rule Britannia” stanowi kulminacyjny moment wielkiego koncertu „Last Night at the Proms”,...
Iwo Bender
„Po pierwsze pozwólcie mi powiedzieć: »Bogu niech będzie chwała! «. Dzisiejszy wieczór to zwycięstwo prawdziwie oddolnego ruchu. Dzisiejszy wieczór to zwycięstwo dla odważnych konserwatystów w stanie Iowa i w całym tym wspaniałym kraju! … Następny prezydent Stanów Zjednoczonych nie zostanie wybrany przez media! Nie zostanie wybrany przez establishment Waszyngtonu, nie zostanie wybrany przez lobbystów; lecz zostanie wybrany przez tę nieprawdopodobnie potężną siłę, w której zawiera się cała suwerenność naszego kraju, przez nas, naród, amerykański naród!”. Tymi słowami dziękował swoim wyborcom triumfator pierwszych republikańskich prawyborów w tegorocznej kampanii – Ted Cruz Zwycięzca świętował też fakt, że jedno z haseł jego dotychczasowej kampanii właśnie nabrało prawdziwego...
Iwo Bender
Nie bez znaczenia są też tygodniki „Time” i „Newsweek”. Do medialnego establishmentu należałoby też zaliczyć amerykańską telewizję publiczną PBS i dwie kablowo-satelitarne telewizje informacyjne – CNN i MSNBC. Stacje radiowe są w USA zazwyczaj lokalne i bardzo zróżnicowane. Przeważająca większość programów informacyjnych i artykułów w MSM, przynajmniej od lat 60., przejawia tzw. lewicową wrażliwość, polegającą na promowaniu modnych, lewicowych osobistości i dogmatów, takich jak np. dawniej globalne ochłodzenie, a obecnie globalne ocieplenie. Mainstreamowe standardy Większość dziennikarzy amerykańskiego głównego nurtu trzyma się jednak pewnych standardów. Oczywiście promują swój światopogląd poprzez dobór tematów czy zadawanych w studiu pytań, ale praktycznie niemożliwe jest, aby...