Wybić zęby sędziowskiej sitwie

To minister sprawiedliwości wybierać będzie prezesów sądów, a Sejm skład Krajowej Rady Sądownictwa. Sędziowie nie będą mogli ukrywać swoich majątków, za nieprawidłowości grozić im będzie realna odpowiedzialność, a do spraw dobierani będą nie przez wpływowych zwierzchników, lecz losowo. Te zmiany wzbudziły panikę wśród tzw. sędziów pałacowych, trzęsących dotąd sądami. Histeria ta wynika z tego, że pierwszy raz od 1945 r. przywieziona na sowieckich bagnetach wielopokoleniowa sędziowska sitwa czuje się zagrożona

– Obecna władza chce być grabarzem demokracji. Jeżeli ustawa Ziobry wejdzie w życie, przestaniemy mówić o niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Tym
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: