Wejście Trumpa

Pierwsze dni prezydentury Donalda Trumpa przebiegły pod znakiem symbolicznych posunięć i błyskawicznego spełniania szeregu wyborczych obietnic ogłoszonych w czasie ubiegłorocznej kampanii. Może się wręcz wydawać, że Trump chce realizować szekspirowski scenariusz z „Henryka IV” i „Henryka V”, w których to sztukach niepoważny playboy, książę Hal, z determinacją stara się udowodnić, że jest godny miana dziedzica korony

Donald Trump złożył przysięgę nie, jak to od czasu prezydenta Jerzego Waszyngtona miało miejsce, na jedną, lecz na dwie Biblie – pierwszą należącą pierwotnie do prezydenta Lincolna i drugą, którą dostał jako dziecko od swojej matki. (Dodajmy, że rota
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: