Sprawy społeczne

Magdalena Złotnicka
Znam ją – podobnie jak większość z Was, Drodzy Czytelnicy – z inteligentnych, świetnie napisanych tekstów zamieszczanych na łamach „Nowego Państwa”. Wiem, że dzięki Wam po wielu latach kalectwa mogła wreszcie normalnie chodzić. Dziś dr Małgorzata Matuszak jeszcze raz potrzebuje wsparcia nas wszystkich. Sprawmy, by jej życie mogło po prostu pozostać normalne. Idę do sklepu, idę na spacer. Albo nie chce mi się gdzieś iść i jadę autobusem. Nad czynnością chodzenia nie zastanawiam się specjalnie, bo – jak dla większości z Państwa – jest ona dla mnie naturalna. Co stałoby się, gdybym nagle została jej pozbawiona? Zapewne byłby to mój prywatny koniec świata. Tym bardziej więc podziwiam Małgorzatę Matuszak, która wskutek choroby już w dzieciństwie została pozbawiona tej jednej z najbardziej...
Magdalena Złotnicka
Nie znają się. Nie wiedzą o sobie prawie nic. A jednak łączy ich bardzo wiele. Więcej niż woda czy jedzenie, które można kupić za pieniądze, jakie jedni przekazują drugim. Łączy ich więź, która tworzy się, gdy Polak postanawia wspierać nieznanego mu Syryjczyka. Jakby chciał mu powiedzieć: nie jesteś sam. Wojna w Syrii miga nam czasem w serwisach informacyjnych. Czasami toczy się o niej dyskusje. Jednak na co dzień o niej nie pamiętamy. Mamy własne, bliższe nam problemy. Tymczasem konflikt trwa od ponad pięciu lat i pochłania nowe ofiary. Jak podaje Caritas, według różnych szacunków od początku wojny życie straciło tam od 250 tys. do 500 tys. osób; 13 mln ludzi, w tym 6 mln dzieci, potrzebuje pomocy humanitarnej. „80 proc. Syryjczyków żyje w ubóstwie, co trzecie gospodarstwo domowe jest...
Świętująca hucznie stulecie swojego istnienia proaborcyjna organizacja Planned Parenthood ma wstydliwą przeszłość. Dziś zaś wpływa na kształtowanie prawa, a przede wszystkim robi świetny biznes na zabijaniu dzieci nienarodzonych. Wreszcie było tak, jak być powinno. Wreszcie bez nieprzyjemnych zaskoczeń. Mównica gotowa, rozległy się oklaski. Hillary Clinton, pół roku po bolesnej porażce w wyścigu prezydenckim, w końcu wygrała. Została okrzyknięta „czempionem stulecia”. Nagrodę przyznała jej organizacja Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo), kojarzona przede wszystkim z walką o prawo do aborcji. Clinton została „czempionem”, ponieważ – jak uzasadniają twórcy nagrody – poświęciła 40 lat służbie na rzecz kobiet i dziewczynek w USA. Jak kąśliwie zauważyła jedna z prawicowych...
Magdalena Złotnicka
Decydujący o wszystkim prezesi, często nieliczący się z potrzebami mieszkańców, pozbawianie członkostwa w spółdzielni tych, którzy chcą walczyć o swoje prawa, poczucie bezsilności mieszkańców, którzy nie chodzą już na zebrania, „bo to i tak nic nie da”, i grono znajomych prezesa, uśmiechające się i czekające na lokal z przydziału – tak funkcjonuje większa część spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. – Mechanizmy znane z Polski Ludowej nigdzie nie trzymają się tak mocno jak właśnie tu – komentuje poseł PiS Paweł Lisiecki Chyba każdy, kto ma spółdzielcze mieszkanie, choć raz usiłował załatwić w spółdzielni jakąś sprawę: czy to problem z kaloryferami, czy wymianę drzwi w piwnicy. I chyba każdy został przynajmniej raz potraktowany obcesowo, usłyszał, że „to się nie da”. Spokoju prezesa...
Jakub Augustyn Maciejewski
Każda partia chce mieć po swojej stronie młode pokolenie. Ostatni protest studentów przeciwko rządowi zakończył się totalną klapą – jednak poparcie młodzieży nie jest dane raz na zawsze Wyborcy zarówno PiS, jak i opozycji z ciekawością oczekiwali na wieczór 25 stycznia, na który w całej Polsce zapowiedziano studenckie protesty przeciw rządowi. Skończyło się powszechnym ubawieniem. Oto bowiem uczestnicy zgromadzeń w przytłaczającej większości mieli po 50, 60 lat, a to z kolei oczywiście sprowokowało internautów do uszczypliwych komentarzy. Czy jednak warto z tego powodu otwierać szampana? W 2007 r. w kolejkach głosujących na partię Donalda Tuska stało właśnie młode pokolenie, przekonane, że otrzyma nie tylko dobrobyt, lecz także święty spokój. Lider liberałów nie...
Zima w pełni, a kierowcy jak co roku muszą wykazać się wzmożoną ostrożnością i zapobiegliwością, by nie stało się najgorsze. Dużo gorsza przyczepność opon niż latem albo jej zupełny brak, gdy droga oblodzona, zasypane białym puchem auto i codzienny rytuał porannego odśnieżania. 90 proc. polskich kierowców deklaruje, że zmienia opony w zależności od pory roku. Jednak przygotowanie auta do bezpiecznej jazdy nie kończy się jedynie na tym Grudzień jak co roku przywitał nas opadami śniegu i przymrozkiem. Teoretycznie więc wszyscy kierowcy już w połowie listopada powinni być przygotowani do wyzwania, jakim niewątpliwie jest bezpieczna jazda w warunkach zimowych. Jeżeli jednak ktoś nie do końca zdążył z przygotowaniem swojego auta na tę porę roku, zdradzamy, jak może nadrobić zaległości, tak...
Z wieloletniego doświadczenia księdza Tomasza Kancelarczyka z Bractwa Małych Stópek wynika, że główną przyczyną aborcji jest brak ojca dziecka. – W takiej sytuacji diabeł chce przerazić dziewczynę, która pozostaje zupełnie sama – mówi ksiądz Tomasz. – Wtedy słyszy od nas to, czego nie powiedział jej ojciec dziecka: nie jesteś sama, pomożemy ci. I pomagamy Kilka dni temu do Fundacji Małe Stópki trafiła 18-letnia dziewczyna w ciąży. – Nawet nie wiedziała do końca, kto jest ojcem dziecka, bo do poczęcia doszło na imprezie, gdzie było wielu chłopaków w jej wieku – mówi ksiądz Tomasz Kancelarczyk z Bractwa Małych Stópek. – Ciążę chciała usunąć, bo bała się reakcji rodziców. Powiedziałem jej, że z nimi porozmawiam. Wystarczył jeden dzień, aby odwieźć ją od pomysłu usunięcia dziecka. Czasem...
Jan Przemyłski
Nielegalny eksport leków, łamanie praw obowiązujących przy obrocie medykamentami, powolne wypieranie prywatnych przedsiębiorców z rynku – to tylko kilka z długiej listy zarzutów, jakie stawiane są popularnym w Polsce sieciom aptek. Jak się okazuje, problem jest poważny, a bezczynność może prowadzić do przejęcia w krótkim czasie sektora farmaceutycznego przez zagraniczne korporacje Aptekarz to zawód zaufania publicznego. Idąc do apteki, chcemy być pewni, że dostaniemy to, czego potrzebujemy, że będą to produkty spełniające określone kryteria i przede wszystkim że to my, pacjenci, będziemy na pierwszym miejscu. Niestety, te zasady powoli zaczynają zanikać. Wielkie zagraniczne kapitały monopolizują rynek aptekarski w Polsce. Problem jest o wiele większy, niż nam się wydaje, a najbardziej...
Przedstawiciele środowisk lewicowo-feministycznych próbują uchodzić za osoby niezwykle postępowe, nowoczesne, tolerancyjne. Zaciekle walczą o prawa dyskryminowanych kobiet, dręczonych zwierząt, ale chore, nienarodzone dzieci nie mają już tyle szczęścia. „Bękarty”, „martwe, pokraczne płody rodem z horroru” – tak w praktyce wygląda język miłości zwolenników aborcji. Prawa kobiet? Tak, ale tylko tych już urodzonych O tym, że tolerancja lewicy jest wyjątkowo wybiórcza, nie trzeba nikogo przekonywać. Prawdziwy popis lewicowo-feministycznej miłości dała jednak w ostatnich dniach Dorota Majewska, felietonistka należącego do Tomasza Lisa portalu naTemat.pl. „Jeśli ustawa o rodzeniu bękartów gwałcicieli, martwych, pokracznych płodów rodem z horroru, albo takich, które urodzą się tylko po to,...
Przedstawiciele środowisk lewicowo-feministycznych próbują uchodzić za osoby niezwykle postępowe, nowoczesne, tolerancyjne. Zaciekle walczą o prawa dyskryminowanych kobiet, dręczonych zwierząt, ale chore, nienarodzone dzieci nie mają już tyle szczęścia. „Bękarty”, „martwe, pokraczne płody rodem z horroru” – tak w praktyce wygląda język miłości zwolenników aborcji. Prawa kobiet? Tak, ale tylko tych już urodzonych O tym, że tolerancja lewicy jest wyjątkowo wybiórcza, nie trzeba nikogo przekonywać. Prawdziwy popis lewicowo-feministycznej miłości dała jednak w ostatnich dniach Dorota Majewska, felietonistka należącego do Tomasza Lisa portalu naTemat.pl. „Jeśli ustawa o rodzeniu bękartów gwałcicieli, martwych, pokracznych płodów rodem z horroru, albo takich, które urodzą się tylko po to,...
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Magdalena Złotnicka
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Zdaniem ekspertów z Instytutu Jagiellońskiego opublikowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt listy bezpłatnych leków dla osób, które ukończyły 75. rok życia, to pierwszy od lat tak znaczący krok administracji państwowej w kierunku podniesienia standardów opieki zdrowotnej w Polsce. Lista 75+ ma zacząć obowiązywać od 1 września 2016 r. Z rozwiązań zaproponowanych przez Ministerstwo Zdrowia skorzysta, jak wynika z obliczeń GUS, 2,7 mln polskich seniorów po 75. roku życia. Zdaniem Instytutu Jagiellońskiego, rozwiązania przyjęte przy tworzeniu listy bezpłatnych leków (tj. uwzględnieniu wszystkich refundowanych produktów leczniczych o określonym składzie, postaci farmaceutycznej, drodze podania i przeznaczeniu) gwarantują pacjentom dostępność do najczęściej stosowanych...
Jan Przemyłski
Pani Emilia wraz z dwójką dzieci tułała się pomiędzy własnym domem, który mąż alkoholik zamienił w piekło, a domem swoich rodziców, którzy za każdym razem naciskali, by „nie robiła wstydu” i wróciła do męża. Teraz, dzięki pieniądzom z programu Rodzina 500+, mogła wynająć mieszkanie. – Twierdzenie, że Polacy sprzeniewierzą te środki, przeznaczą na alkohol i rozrywkę, jest absurdalne – mówi Bartosz Marczuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Dla pani Emilii, matki 11-letniej dziewczynki i 16-letniego chłopca, ostatnie lata były bardzo ciężkie. Postępujący alkoholizm partnera sprawiał, że bardzo często po prostu uciekała do swoich rodziców. – Przez 16 lat ja, moja córka i syn mieszkaliśmy z moim,...
Racjonalnym rozwiązaniem, mającym swoje uzasadnienie naukowe poparte wieloletnim doświadczeniem, jest podział puszczy na obszary objęte ochroną ścisłą i częściową, zwłaszcza że stan zachowania jej poszczególnych części jest bardzo zróżnicowany. Obok dobrze zachowanych fragmentów o charakterze naturalnym znaczna jej część została zniekształcona w przeszłości działalnością człowieka Obrońcy Puszczy Białowieskiej mają na swoich sztandarach hasło „Dzika przyroda”. Las ma być wolny od ingerencji człowieka, podlegać jedynie naturalnym procesom. Takie postrzeganie ochrony przyrody odbiega od ogólnie przyjętych w tej dziedzinie norm i zasad, obowiązujących zarówno w wymiarze krajowym (ustawa o ochronie przyrody), jak i międzynarodowym (Konwencja o różnorodności biologicznej, Natura 2000)....
Mistrzostwa Europy 2016 w piłce nożnej, gra polskiej reprezentacji i kibicowanie jej wyzwoliły dużo dobrego w Polakach. Teraz chodzi o to, żeby to dobro pomnożyć Euro 2016 przeszło do historii. Może nie było porywające, w pełni zadowoliło jedynie analityków i miłośników taktyki. Taki teraz trend w Europie – gra się bez ryzyka i żywiołowości, mecze przypominają szachy. Ale i tak zapisano kilka pięknych historii – historyczny sukces Walii, powrót Węgier do wielkiej piłki, wejście Islandii, błysk Albanii. No i Polska. Te mistrzostwa Europy były dla nas fantastyczne. Tak wysoko nasza drużyna nie była od ponad 30 lat. A mogło być jeszcze lepiej, o mały włos nie wyeliminowaliśmy późniejszego mistrza Europy. Przypadek? Nie. Po prostu wracamy do czołówki. Zjednoczeni Polska reprezentacja...
Jan Przemyłski
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
Magdalena Złotnicka
Doktor Stanisław Strómiłło ma jasne, ciepłe oczy i szlachetne zmarszczki, wśród których przeważają te od uśmiechu. Pewnymi rękami chirurga oczyszcza rany na stopach pacjenta z larw, które zalęgły się w ciele, bo opatrunek nie był zmieniany przez dwa tygodnie. Lekarz nie okazuje wstrętu, nie ocenia. Chorych, którzy trafiają do jego gabinetu, nie pyta o adres i ubezpieczenie, bo wie, że ich nie mają. Nie oczekuje zapłaty. Doktor Strómiłło jest tu po to, żeby leczyć. Liczy się dla niego jedno: jeszcze raz ocalić ludzkie życie czy choćby zmniejszyć cierpienie. Tak działa personel Przychodni dla Ludzi Bezdomnych i Ubogich Stowarzyszenia Lekarze Nadziei Wysiadłam z tramwaju przy cmentarzu Wolskim w Warszawie, bezradnie rozejrzałam się dookoła. Znicze,...
W marcu br. posłowie uchwalili zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. W myśl tych zmian seniorzy, czyli osoby powyżej 75. roku życia, będą mogli bezpłatnie, w każdej aptece w Polsce, zaopatrzyć się w potrzebne leki. Projekt resortu zdrowia chwalą nie tylko seniorzy, lecz także środowiska lekarzy i przedsiębiorców. Ci ostatni przekonują, że ustawy nie można postrzegać jedynie jako obciążenia budżetu, lecz przed wszystkim jako zastrzyk dla gospodarki i sektora farmaceutycznego W opublikowanym w ostatnich dniach stanowisku Instytutu Staszica, niezależnego think tanku zajmującego się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju, czytamy, że ustawa to w praktyce realizacja konstytucyjnych obowiązków państwa. Tak można rozumieć...
Magdalena Złotnicka
Podkrążone oczy, zmęczenie, a za nim irytacja, którą czasem przenosi się na pacjentów, i brak cierpliwości do dziecka czy starszej pani, która nie potrafi precyzyjnie odpowiadać na pytania. Paraliżujący lęk, że po całym tygodniu pracy z przemęczenia popełni się jakiś błąd, a potem wiadomo: pretensje pacjenta, wyrzuty sumienia, bo przecież chodzi o ludzkie zdrowie i życie, czasem też przerwanie dobrze zapowiadającej się kariery lekarskiej. Tak o swoim losie opowiadają lekarze rezydenci Kim są lekarze rezydenci? To lekarze mający pełne prawo wykonywania zawodu, a więc tacy, którzy ukończyli 6-letnie studia na kierunku lekarskim, zdali egzamin końcowy i odbyli 13-miesięczny staż podyplomowy. W czasie rezydentury wykonują pracę w określonej dziedzinie medycyny na podstawie umowy o pracę,...

Pages