Zgrzytanie zębami w „Księstwie Gawła”

O Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej od lat mówi się, że jest to „Księstwo Gawła”, czyli szefa zachodniopomorskiej Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego. Tu dobrze płatne etaty dostają niemal wyłącznie ludzie PO i ich rodziny. Pieniądze z potężnego budżetu, jakim dysponuje Fundusz, wydawane są na podejrzane inwestycje, konferencje w luksusowy hotelach, a także wyjazdy do Abu Dabi. To niebawem ma się zmienić, bo PiS złożył projekt o nowelizacji ustawy i fundusze przejdą z samorządów do wojewodów. To wywołuje potężną nerwowość w szeregach PO

„Ty pisowski śmieciu” – miał usłyszeć dwa tygodnie temu dziennikarz Polskiego Radia
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: