Nr 26 z 25 czerwca 2014

Krzysztof Zielke
Prezydent Barack Obama przedstawił w Polsce kluczowy fragment nowej doktryny polityki zagranicznej USA. Proamerykańskie Międzymorze od Bałtyku do Morza Czarnego ma być strefą buforową między Rosją a Europą Zachodnią. Sojusz Ameryki z Europą Środkowo-Wschodnią ma umocnić amerykańską hegemonię w Europie i w świecie. Świadectwem, że mamy do czynienia z realną geopolityczną zmianą, są kryzysy polityczne w Iraku, Bułgarii i Polsce Zwracając się do Polaków ponad głowami rządzących, Obama przypomniał zwycięstwa, jakie odnosiliśmy, i to pomimo kłamstw i oszustw elit oraz zdrad sojuszników. – 25 lat temu reżim komunistyczny myślał, że wybory potwierdzą jego dalsze rządy, a osłabią opozycję. Zamiast tego Polacy poszli tłumnie do urn i po podliczeniu głosów wolność odniosła miażdżące zwycięstwo....
Sylwia Krasnodębska
Ocalić już nie świat, lecz cały wszechświat. Ocenić kolor farby na włosach Schwarzeneggera. Bać się Scarlett Johansson i usłyszeć przeraźliwy dźwięk tornado. Wakacyjne premiery kinowe nie powalą, niestety. Ale wybraliśmy z tego letniego (dosłownie i w przenośni) repertuaru pozycje najbardziej wartościowe… Z pewnością do kina wybrać się należy 8 sierpnia na premierę thrillera „Bardzo poszukiwany człowiek” Antona Corbijna (znanego choćby z „Amerykanina”). W roli głównej zobaczymy nieżyjącego już, rewelacyjnego Philipa Seymoura Hoffmana. Opis fabuły daje szansę na to, że film zrobi furorę. Od ataku na World Trade Center minęło 10 lat. Służby wywiadowcze w całej Europie nadal tropią groźnych islamistów. Do Hamburga, uznawanego za jedną z głównych siedzib terrorystów, przedostaje się młody...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Istniała niegdyś (bo już nie istnieje) ciekawa i ważna tradycja sztuki europejskiej, wedle której malarze, przedstawiając dzień Męki Pańskiej, przedstawiali też tych, którzy w dniu Męki znaleźli się w pobliżu Jezusa Chrystusa. Tradycja wymagała, żeby malarze ze szczególną starannością przykładali się przy tym do przedstawienia twarzy tych ludzi. Ta tradycja wygasła, teraz takich obrazów już się nie maluje – malarze nie są zainteresowani nie tylko przedstawianiem scen z Pisma Świętego, ale także przedstawianiem czegokolwiek. Jednym z najpiękniejszych obrazów, namalowanych wedle tej starej, wspaniałej tradycji,  jest dzieło Quentina Matsysa, który żył między rokiem 1465 a rokiem 1530. Obraz ten, szkoły flamandzkiej, namalowany na desce, zatytułowany jest „Ecce Homo” i znajduje się...
Jan Pospieszalski
Oburzenie, szok, niedowierzanie! Czy nie tak powinna wyglądać naturalna reakcja obywateli normalnego kraju na ujawnienie afery taśmowej? Jeśli Polacy jeszcze nie wychodzą masowo na ulicę, by zmusić władzę do ustąpienia, to dlatego, że w ujawnionych rozmowach odczytali dobrze im znany kod – żelazną regułę III RP. Przecież podobne konszachty obserwujemy od lat. Strony, które zasiadły do stołu, i istota ujawnionych rozmów to nic innego jak powtórzenie reguły Magdalenki, na której ufundowana została III RP. Kim są rozmówcy ujawnionych nagrań? Po jednej stronie Bartłomiej Sienkiewicz – przedstawiciel obozu tzw. rozsądnej antykomunistycznej opozycji, po drugiej Marek Belka i Sławomir Cytrycki, przedstawiciele PZPR z bezpieczniackim zabarwieniem. A co jest istotą spotkania? Według mnie, w...
Wojciech Mucha
Lista poległych za wolną Ukrainę obrońców Majdanu wciąż jest niepełna. Cały czas nieznany jest los osób, o których słuch zaginął w tragicznych dniach pogromu protestu. „Gazeta Polska” przybliża sylwetki bohaterskich powstańców. Wszyscy chcieli innej Ukrainy niż ta, którą na spółkę z Władimirem Putinem „zafundował” im Wiktor Janukowycz Dmytro Pahor 10 kwietnia 1992 – 19 lutego 2014 Urodzony w rejonie Chmielnickiego. Student Politechniki Rolnej w Kamieńcu Podolskim. Pracował w myjni. Interesował się motocyklami. Brał udział w pokojowym proteście w pobliżu chmielnickiej Administracji Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Zmarł w wyniku postrzału, gdy ciałem ochraniał dziewczynę. Pozostawił rodziców i brata. Pochowany w swojej rodzinnej miejscowości. Petro Gadzha 13 lipca 1966 – 23 marca 2014...
Ryszard Czarnecki
Na naszych oczach zlikwidowane w III RP Polskie Nagrania właśnie powstały ponownie, niczym Feniks z popiołów i przy pomocy „niewidzialnej ręki” Kilka uwag na marginesie kolejnej afery rządu PO–PSL. Kolejnej zresztą, którą można określić jako „skandal taśmowy” – wcześniej nagrywał się nawzajem PSL („taśmy Serafina”), potem studio nagraniowe zorganizował dolnośląski aktyw PO (albośmy to jacy tacy chłopcy wrocławiacy?), wreszcie w okolicach Alej Ujazdowskich i Ambasady Federacji Rosyjskiej zahukał puszczyk czy inna sowa i włączył magnetofon szpulowy czy też może kasetowy, któż to wie? Ja nie wiem, mówię z góry, w związku z tym uprzejmie proszę panów z ABW o nieskładanie mi wizyt. Ja tu tylko sprzątam. A jest, psiakrew, co i po kim.  Przeczytałem stenogram „rozmów przy sześciu...
Ryszard Kapuściński
W krakowskich uroczystościach 65. rocznicy urodzin śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego licznie uczestniczyli członkowie klubów „GP” z całej Polski. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w katedrze na Wawelu, po zakończeniu której złożono kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II. W imieniu redakcji „Gazety Polskiej” i klubów „GP” wieńce złożyli: Magdalena Wilkoń, Małgorzata Podgórska-Paciorek, Renata Groyecka, Tomasz Sakiewicz i Ryszard Kapuściński. Następnie wszyscy udali się na plac im. o. Adama Studzińskiego pod Krzyż Katyński, gdzie kontynuowano uroczystości. Na telebimie wyświetlano wspomnienia o śp. Prezydencie, wśród których znalazło się słynne przemówienie z Tbilisi z 2008 r. podczas wojny Rosji z Gruzją oraz przemówienie, które Prezydent Lech Kaczyński miał wygłosić w Katyniu 10...
Robert Tekieli
Niech lud telewizyjny wie, jak wygląda dobro publiczne w naszym praktycznie teoretycznym państwie Hipokrates, pisowska swołocz, miał czelność zabraniać aborcji i eutanazji. Na szczęście światli europejscy lekarze już 66 lat temu wyeliminowali te przypadkowe błędy z przysięgi lekarskiej. I polscy medycy nie muszą łamać unijnych standardów. Cóż z tego, że ten zacofaniec Chazan za swojego dyrektorowania trzykrotnie zwiększył w szpitalu liczbę odbieranych porodów, na pewno cztery kontrole, jakie puściliśmy do tej jego, pożal się Boże, placówki, wykryją wszystkie szwindle, jakich musiał się dopuścić ten hipokryta. Przecież hipokryci zawsze coś ukrywają! Oszołom chwali się, że śmiertelność okołoporodowa jest u niego dwa razy niższa od średniej krajowej. Na pewno ma coś pod paznokciami, ten...
Tomasz Terlikowski
Wydarzenia ostatnich dni nie tylko ujawniają naturę rządów Tuska, lecz także pokazują – nie po raz pierwszy – że część dziennikarzy przeszła już całkowicie na stronę propagandy Wolność słowa w Polsce i niezależność mediów są zagrożone, a w takiej sytuacji każdy dziennikarz – niezależnie od tego, co sądzi o redakcji, która stała się przedmiotem ataku służb specjalnych – powinien być po stronie wolności i praw dziennikarskich. Ale tak nie jest. Część środowiska – by wymienić tylko Jacka Żakowskiego, ks. Kazimierza Sowę (który, można odnieść wrażenie, aplikuje na stanowisko rzecznika prasowego rządu), Ewę Milewicz, Stefana Bratkowskiego czy Edwina Bendyka – zupełnie otwarcie opowiada się po stronie ABW, prokuratury, ministra Sienkiewicza i premiera, którzy chcieli zablokować możliwość...
W 1989 r., mimo licznych obiekcji, zaangażowałem się w kampanię wyborczą po stronie Komitetu Obywatelskiego NSZZ „Solidarność”. Miałem nadzieję na zmiany, elementarną sprawiedliwość i to, że ktoś doceni poświęcenie takich osób jak ja W 1963 r. ukończyłem szkołę zawodową w Nowym Sączu i rozpocząłem pracę w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. W czerwcu 1976 r. byłem organizatorem i uczestnikiem akcji strajkowej w zakładzie pracy na znak solidarności z robotnikami Ursusa i Radomia. We wrześniu 1980 r. – jako członek Komitetu Założycielskiego – współtworzyłem „Solidarność” w PKP Wagonownia Pozaklasowa w Nowym Sączu. Oprócz tego organizowałem niezależny ruch wydawniczy, kolportując książki i gazetki, w tym „Gońca Małopolskiego”. W styczniu 1981 r. uczestniczyłem w okupacji...
Tomasz Terlikowski
Wiara w świętych obcowanie, w to, że święci pomagają nam z nieba, jest jednym z najpiękniejszych elementów katolicyzmu. A książka Ewy Czaczkowskiej „Cuda świętej Faustyny” pokazuje, co ta wiara oznacza Gdy odnawiamy wyznanie wiary, to zawsze podkreślamy w nim, że wierzymy „w świętych obcowanie”. Co ta prawda oznacza? Otóż tyle, że święci są nie tylko wzorem, który Kościół pozostawił nam do naśladowania, ale zawsze pozostają dla nas wsparciem. Mogą i powinni stać się naszymi przyjaciółmi, ludźmi, którzy wspierają nas w naszych drogach i towarzyszą nam zarówno w trudnościach, jak i radościach, a także osobami, za pomocą których Bóg nadal czyni cuda w życiu chrześcijan. Ta prawda może stanowić oczywiście problem dla ludzi niewierzących, a także dla tych katolików, którzy ulegli duchowi...
Krzysztof Szewczyk
Protesty studenckie w 1968 r. zostały brutalnie stłumione pałkami ludowej władzy i tzw. aktywu robotniczego. W 1970 r. Wybrzeże spłynęło krwią stoczniowców przy milczeniu reszty społeczeństwa. W 1976 r. za represjonowanymi robotnikami Ursusa, Radomia i Płocka ujęła się inteligencja. Powstał KOR, później ROPCiO. Rodziło się podglebie przyszłej Solidarności. Z tych powodów radomski czerwiec 1976 r. stanowił przełom w historii PRL. Rozpoczął się proces konsolidacji społeczeństwa w walce o demokratyzację Polski Radom przeciwstawił się władzy ludowej, za co jego mieszkańcy zapłacili wysoką cenę. Komunistom nie chodziło wyłącznie o ukaranie czynnie protestujących robotników. Brutalność działań aparatu bezpieczeństwa wynikała z przyjętych wcześniej założeń....
Filip Rdesiński
Nie możemy sobie dać wmawiać, że nasza historia zaczyna się wraz z rządami Donalda Tuska, że największym osiągnięciem w dziejach Polski było ostatnie 25 lat, Pendolino i „Gazeta Wyborcza” – z prof. Andrzejem Nowakiem, autorem „Dziejów Polski”, rozmawia Filip Rdesiński  Ukazała się Pana najnowsza książka „Dzieje Polski / Tom 1. Skąd nasz ród”. To początek wielkiego cyklu o całej historii Polski. Porwanie się na tak kompleksowe dzieło musiało być poprzedzone jakimś ważnym impulsem... Impulsy były dwa, pierwszy osobisty – próbować zrozumieć sens dziejów Polski. Bez zrozumienia tego sensu czułbym się zagubiony w dzisiejszym świecie, w którym codziennie jesteśmy namawiani do uwierzenia, iż nie mamy żadnej tożsamości, że dziś jesteśmy tym, jutro możemy być zupełnie kimś innym, że nie...
Marcin Wolski
Pojawienie się Polski Mieszka I (niczym Ateny z głowy Zeusa) – kraju silnego, zasobnego, z potężną armią i przemyślaną polityką zagraniczną, jest fenomenem, wokół którego powstało wiele hipotez Rzadko kiedy jeden autor porywa się na dzieło tak ambitne jak wielotomowa synteza dziejów ojczystych. Przed Andrzejem Nowakiem był oczywiście Paweł Jasienica, jednak bardziej pisarz i publicysta niż historyk, w dodatku tworzący wśród PRL-owskich ograniczeń. „Dzieje Polski”, których pierwszy tom (od czasów przedhistorycznych po rok 1202) właśnie się ukazał, pisze w zgodzie ze wszelkimi regułami naukowymi autor, będący nie tylko historykiem, ale również historiozofem. W jego erudycyjnej i pełnej nieznanych szerzej faktów pracy znajdziemy nie tylko wiele nawiązań i analogii do współczesności, ale...
Maciej Parowski
„Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął”, adaptacja powieści, która podbiła świat, to zabawna bajka polegająca na podkradaniu innym udręk, zasług i puent. Szwecja zawdzięcza słodki los położeniu na peryferiach, a opowiada o nadczłowieku, który otarł się o znaczące postaci i punkty globu i zaznaczył w węzłowych momentach historii.  Allana Karlssona (Gustafsson) pomyślano jako postać w stylu Zeliga czy Benjamina Buttona, której losy przenikają się z dziejami świata. Zaczyna się ucieczką stulatka w dniu urodzin z domu starców, co powinno się źle skończyć, i owszem, tak będzie, ale dla gangu motocyklistów, których dziadek spotka. W ręce Allana i jego wiekowego kompana, a potem szalonej towarzyszki oraz nudnego szaraka i sennego policjanta, wpadnie wielka kasa. Zostaną też...
Filip Rdesiński
WYSTAWA \ Tkaniny Andryszczak „6, 7 i ...” to tytuł wystawy prezentującej retrospektywnie prace Marii Ewy Andryszczak, jednej z najbardziej kreatywnych twórców polskiej szkoły tkaniny. Instalacje i gobeliny artystki tworzone od lat 70. zobaczyć można w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Ciekawym akcentem wystawy jest 7-elementowy cykl „Ściany”.  WYDARZENIE \ Pochód Lajkonika W Krakowie odbędzie się doroczny Pochód Lajkonika. Wyruszy on 26 czerwca o g. 12.30 z siedziby Krakowskich Wodociągów przy ulicy Senatorskiej. Dojdzie na dziedziniec klasztoru Norbertanek, gdzie odbędą się harce. O g. 16 pochód przejdzie ul. Zwierzyniecką pod Filharmonię, a od g. 18.15 trwać będą harce i występy artystyczne na Rynku Głównym.  WYSTAWA \ Jeremy Milar „W/M” W Muzeum Sztuki w...
Filip Rdesiński
Na Audioriver w zeszłym roku przyjechało ponad 22 tys. osób, mamy ponad 44 tys. fanów na Facebooku, a stronę www odwiedza rocznie ponad 150 tys. internautów – z Łukaszem Naporą, rzecznikiem prasowym festiwalu Audioriver, rozmawia Filip Rdesiński Jak co roku, latem Płock stanie się polską mekką fanów muzyki elektronicznej i alternatywnej. 25 lipca rusza tam bowiem Audioriver. Jaką renomą cieszy się ten festiwal w Europie? Audioriver od początku istnienia doceniany jest poza granicami naszego kraju. Największy portal zajmujący się alternatywną muzyką elektroniczną, Resident Advisor, aż osiem razy umieścił nas na liście najważniejszych festiwali miesiąca na całym świecie. W 2010 r. byliśmy numerem jeden w Europie! Z kolei w najważniejszym brytyjskim plebiscycie festiwalowym, UK...
Maciej Pawlak
W obecnej sytuacji międzynarodowej, zwłaszcza agresji Rosji wobec Ukrainy, trzeba szczególnie zadbać o bezpieczeństwo militarne Polski. Istotnego znaczenia nabiera m.in. zwiększenie naszego potencjału militarnego na Bałtyku. Niestety, MON, zamawiając dostawę trzech nowoczesnych okrętów podwodnych (za ok. 7,5 mld zł), chce je pozbawić możliwości wyposażenia w pociski manewrujące Niezrozumiałe działania ministerstwa budzą zaniepokojenie specjalistów branży obronnej. Z góry osłabiają bowiem modernizowany obecnie potencjał militarny. Jak podkreśla Instytut Jagielloński, MON, odrzucając całkowicie koncepcję pozyskania jednostek zdolnych do przenoszenia pocisków manewrujących, postępuje wbrew światowym trendom w zakresie uzbrojenia morskiego. Jest to tym bardziej zastanawiające, że obszar...
Stefan Czerniecki
Niesiona przez niego wielka, drewniana belka w każdej chwili mogłaby zmiażdżyć mu stopę. Nie będę go wymijać. Różnie mogłoby się to zakończyć. Zresztą, idzie tam, gdzie ja. Stąd do „najcudniejszej wioski świata” nie ma już przecież innej drogi Pac… Pac-pac… Pac… Pojedyncze krople ponownie obijają dach autobusu. To już trzeci przelotny deszcz tego poranka. Gliniane uliczki Banaue szybciutko przeistaczają się w lepką breję. O spacerowaniu nie ma mowy. Poczekam za drzwiami naszego jeepneya (stare amerykańskie terenówki wojskowe, które po wojnie Filipińczycy przerobili na autobusy wożące ludzi). – Ruszymy wreszcie? – wypalam sam do siebie, nie podejrzewając, że ktokolwiek z piątki siedzących obok mnie filipińskich współpasażerów podłapie temat. – Amigo, nie denerwuj się. Spokojnie....
Antoni Rybczyński
Mijają kolejne tygodnie, a Rosja nie jest w stanie osiągnąć swoich celów strategicznych na Ukrainie. Taktyczne powodzenie, jakim jest stała destabilizacja dwóch obwodów, znaczy niewiele wobec ambicji Władimira Putina. Kreml sięgnął już nawet po broń gazową – także z niewielkim skutkiem. Gdy dyplomacja i ekonomia nie działają, znów rośnie prawdopodobieństwo zbrojnej agresji W ciągu ostatniego miesiąca Putin złożył wizytę w Chinach, podpisał traktat z Białorusią i Kazachstanem o utworzeniu Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, pojechał do Normandii na 70. rocznicę D-Day. Zyski polityczne? Chyba nie do końca takie, na jakie liczyła Rosja. Z Pekinu nie nadeszło nawet jedno słowo, które można by interpretować jako wyraz poparcia dla rosyjskiej polityki wobec Ukrainy, bo Chińczycy wolą...
Grzegorz Wierzchołowski
Rosyjscy kontrolerzy sterowani przez moskiewski ośrodek wydawali polskiej załodze błędne komunikaty. Gdy piloci próbowali ratować maszynę, została ona rozerwana przez trzy wybuchy. Filmowe podsumowanie czteroletniej pracy smoleńskiego zespołu parlamentarnego nie pozostawia żadnych wątpliwości, kto zabił prezydenta RP i 95 innych uczestników lotu do Smoleńska. – To nie jest zwykła animacja. To wierna rekonstrukcja zdarzeń z 10 kwietnia 2010 r. oparta na faktach, niepodważalnych danych oraz analizach najlepszych specjalistów. Film jest zwieńczeniem czteroletnich wysiłków ekspertów zespołu parlamentarnego – mówi „Gazecie Polskiej” Antoni Macierewicz. Osiem ostatnich sekund Trwająca około 20 minut rekonstrukcja pokazuje przebieg lotu Tu-154, odtworzony na podstawie dostępnych danych oraz...
Grzegorz Wierzchołowski
Afera podsłuchowa odbiła się szerokim echem na całym świecie. Ale nie chodzi tylko o same rozmowy Belki, Sienkiewicza i Nowaka. Oburzenie wywołała także akcja służb specjalnych, wymierzona w dziennikarzy, którzy ujawnili aferę Już dawno o Polsce nie było tak głośno w zagranicznych mediach. Niestety, nie jest to rozgłos, na jakim powinno nam zależeć. Najpierw kompromitująca afera podsłuchowa, potem nalot służb specjalnych na redakcję tygodnika „Wprost”, mogą sprawić, że zagranicznym czytelnikom Polska zacznie kojarzyć się z mafijnym, autorytarnym państwem przypominającym Rosję lub republiki bananowe. Akcja ABW nie do przyjęcia Zaniepokojenie próbami skonfiskowania przekazanych redakcji materiałów i zmuszenia dziennikarzy do ujawnienia źródeł informacji wyraziła m.in. Organizacja...
Joanna Lichocka
W chwili, gdy zamykamy ten numer „GP”, wiadomo, że „Wprost” ma kolejne nagrania polityków PO. Ministrów i posłów:  Grasia, Sikorskiego, Rostowskiego i Karpińskiego. Wygląda na to, że Donald Tusk z kolegami mogą już nucić piosenkę Elektrycznych Gitar: „To już jest koniec, możemy iść, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic...”. Być może jakąś inną pieśń – satysfakcji – nuci sobie pod żyrandolem Bronisław Komorowski Gdyby nie te kolejne nagrania ze spotkań ministrów rządu Tuska, afera wydawała się opanowana. Wprawdzie Donald Tusk nie wychodził z niej zupełnie cało – wizerunkowo PO otrzymała cios silny, ale wciąż nie musiało to być – w polskich realiach – uderzenie zabójcze. Po ujawnieniu kolejnych nagrań jest jasne, że czas lidera PO na stanowisku szefa Rady Ministrów dobiega końca....
Dorota Kania
Wojskowe Służby Informacyjne miały swoje aktywa w kilkunastu lokalach gastronomicznych w Warszawie. Zostały one przejęte głównie od Wojskowej Służby Wewnętrznej – zeznał w 2007 r. przed komisją weryfikacyjnej jeden z byłych żołnierzy WSI. Powiedział też, że jednym z tych lokali była Karczma słupska (która później zmieniła nazwę na Sowa i Przyjaciele). Udział ludzi z WSI w aferze podsłuchowej jest jedną z głównych hipotez; śledczy biorą pod uwagę także wpływ rosyjskich oraz amerykańskich służb. Z kolei komentatorzy wskazują, że na całej aferze najbardziej zyska Bronisław Komorowski – W zasadzie każda hipoteza jest sprawdzana. Bierzemy także pod uwagę, że ktoś gromadził nagrania, by później użyć ich w celu szantażu. Lub  w celu destabilizacji sytuacji politycznej czy wręcz jej...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Aferę podsłuchową już nazwano „największą aferą”. To oczywiście przesada. Konkurencja jest duża. „Noc teczek”, afera Olina, afera Rywina... Nigdy nie zostały do końca wyjaśnione, ale prowadziły do wzburzenia opinii publicznej i zmiany politycznej, choć, niestety, nie strukturalnej – co wynika właśnie z tego, że wyjaśniano je tylko połowicznie, a nawet pozornie. Nigdy nie przeprowadzono skutecznej i szerokiej lustracji, nie dowiedzieliśmy się, kim są Minim i Kat, nie ukarano mocodawców Rywina itd.  „Afera podsłuchowa” bulwersuje polską opinię publiczną podobnie jak poprzednie. Mechanizm jest podobny. Na chwilę spada zasłona i oczom oszołomionej publiczności ukazuje się realność, nieuszminkowana przez usłużne media, nie „ubogacona” przez PR, nieprzefiltrowana w potoku słów...
Gdy Obama mówił w Warszawie, że „rząd jest po to, aby służyć ludziom, a nie uciskać ich”, „błogosławieństwo wolności jest czymś, na co trzeba zasłużyć i odnowić w każdym pokoleniu” oraz że „przywódcy muszą (…) walczyć z korupcją, a nie okradać własnych ludzi”, ktoś już posiadał nagrania, których treść przypomina gangsterski film klasy B. Najważniejsi urzędnicy państwowi, siedząc w restauracji nad ośmiorniczkami, rozmawiali o „dotowaniu pod stołem” i ustalali roszady personalne w rządzie, zapominając o polskiej konstytucji W ostatnich miesiącach nastąpiły wyraźne zmiany kontekstu bezpieczeństwa Polski. Po ataku Rosji na Ukrainę i zajęciu Krymu na arenie międzynarodowej zostały wypowiedziane słowa, które wyraziły sprzeciw wobec rosyjskiej wizji zmian w Europie Środkowej. Niezależnie od...
Krzysztof Wyszkowski
Już po raz kolejny uchylony został rąbek targowickiej kuchni politycznej, w której postkomunistyczna elita władzy zmawia się przeciw Polsce i Polakom. I co? I nic! Odpowiedzią jest „pragmatyczne” objaśnienie, że „wszyscy” politycy, i to na całym świecie, tak o polityce rozmawiają. A Tuska i całego układu postkomunistycznej III RP należy bronić, bo przyjdzie Kaczyński z IV RP i „wrócą” czasy „stalinowskich metod” PiS!  Premier Donald Tusk ogłosił, że nagrania są narzędziem szantażu. Ale szantaż ma sens tylko wtedy, gdy szantażysta wie, że szantażowany spełni jego żądania. Dymisja Tuska oznaczałaby klęskę szantażu. Jednak Tusk nie chce złożyć dymisji, bo woli podlegać szantażowi. Dlaczego? Bo jako narzędzie komunistycznej Służby Bezpieczeństwa (peerelowskiej delegatury KGB) jest w...
Magdalena Michalska
Taśmy ujawnione przez tygodnik „Wprost” sprawiły, że PO leci w sondażach na łeb, na szyję. Grzegorz Schetyna od dawna czekał na taką okazję. Dlaczego więc nie przyłącza się do atakujących ekipę premiera, tylko markuje zainteresowanie lokalną polityką we Wrocławiu? Prawdopodobnie nie chce pogłębiać kryzysu, wiedząc, że wkrótce może nie mieć czego po Tusku przejmować. I czeka na to, co zrobi prezydent Bronisław Komorowski Sytuacja PO jest obecnie naprawdę nieciekawa. Nawet działacze koalicyjnego PSL‑u nie mają złudzeń. – Jeżeli potwierdzi się autentyczność ujawnionych przez „Wprost” nagrań – a wszystko wskazuje na to, że tak się właśnie stanie – to moim zdaniem jedynym honorowym wyjściem z sytuacji jest dymisja rządu – stwierdza poseł Eugeniusz Kłopotek. – Premier podczas konferencji...
Piotr Lisiewicz
Jako publicysta Bartłomiej Sienkiewicz epatował obrzydzeniem dla polskiej prowincji i odradzania się patriotycznych tradycji. A potem jako minister uczynił z policji narzędzie brudnych prowokacji, mających na celu wyeliminowanie owego zagrożenia. Salonowi łatwiej było pozbyć się Sławomira Nowaka, bo PR-owców ma na pęczki. Ale wyrzucenie własnego ideologa i zarazem cynicznego policyjnego łapsa jest psychologicznie nieporównanie trudniejsze W 2012 r. Bartłomiej Sienkiewicz opublikował w „Tygodniku Powszechnym” tekst „Ambaras z polskością”. Wychwalał w nim „społeczno-obyczajowy projekt znany pod nazwą »Orliki«”. Oto dzięki „Orlikom” i aquaparkom prymitywni Polacy upijający się dotąd tanim piwem dostali alternatywę. Szansę, by się ucywilizować – brzmiało przesłanie artykułu. Salon...
Jacek Liziniewicz
O czym rozmawiają politycy, zajadając carpaccio z mlecznej jagnięciny, 36-miesięczny parmezan, policzki wołowe i ośmiornicę za setki złotych? Mogliśmy się o tym przekonać, słuchając ujawnionych przez tygodniki „Wprost” i „Do rzeczy” taśm, które zatrzęsły polską sceną polityczną. Oto najciekawsze fragmenty rozmów na szczycie zarejestrowanych na warszawskich salonach, w tym m.in. w restauracjach Sowa i Przyjaciele oraz Amber Room w Pałacyku Sobańskich – Szczęść Boże. – O, Pan minister, pochwalony! – tak rozpoczyna się spotkanie byłego już ministra transportu Sławomira Nowaka z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów nadzorującym urzędy skarbowe, i Dariuszem Zawadką, emerytowanym żołnierzem, w restauracji Sowa i Przyjaciele. Myliłby się jednak ktoś, kto by się spodziewał,...
Dorota Kania
Śledztwo dotyczące taśm „Wprost” prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, gdzie wcześniej toczyły się najważniejsze dla rządu postępowania. W sprawę zaangażowany jest prokurator Józef Gacek – naczelnik wydziału V, w którym m.in. chciano postawić zarzuty Mariuszowi Kamińskiemu, byłemu szefowi CBA, oraz w którym umorzono sprawę śledztw dotyczących katastrofy w Smoleńsku Akcja prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w redakcji tygodnika „Wprost” pokazała, że te obydwie instytucje są narzędziem w rękach władzy do ochrony jej interesów.  Zaufani śledczy Sprawa taśm „Wprost” trafiła do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, chociaż zgodnie z miejscem popełnienia domniemanego przestępstwa powinna trafić do Prokuratury Okręgowej w Warszawie mieszczącej się przy ul....
Tomasz Sakiewicz
Nie mamy wiedzy, kto był realnym wykonawcą, inspiratorem i mocodawcą afery taśmowej. Nie da się wykluczyć, że nie ma ona wcale większych międzynarodowych uwikłań. Być może rację ma premier Tusk i większość publicystów, sugerując, że za aferą stoją Rosjanie. Jednak patrząc na to, kto dzisiaj może zostać beneficjentem tej afery, wiele wskazuje na to, że wywołało ją jakieś lobby działające na rzecz USA Kto traci na aferze taśmowej? Przede wszystkim lobby niemieckie. Uderza ona bardzo mocno osobiście w premiera, ministra spraw zagranicznych i wielu polityków z najbliższego otoczenia Donalda Tuska. Taśmy ujawniają i kompromitują proniemieckie sympatie Radosława Sikorskiego (przy okazji też najbardziej prorosyjskiego szefa MSZ od wejścia Polski do NATO), pokazują, że rzekoma proamerykańska...
Piotr Lisiewicz
Prokurator Seremet pozazdrościł nagranym politykom i też dał się nagrać. Przed konferencją prasową stwierdził: „Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza”. Cóż, powsadzać może i powsadza, ale jeszcze gorzej raczej nie będzie. Seremet pozostanie niezawisły. A w przypadku ważnych więźniów w III RP i zawisłych nie brakowało. Mamy nową minister kultury, Małgorzatę Omilanowską, o której wiadomo, że ukończyła coś, na czym można połamać sobie język, a mianowicie Wissenschaftskolleg zu Berlin oraz Geisteswissenschaftliches Zentrum Geschichte und Kultur Ostmitteleuropas. A teraz niech Państwo powtórzą te nazwy z pamięci, głośno i wyraźnie. Ponoć pani minister potrafi. Czy ukończenie czegoś takiego oznacza, że raczej krzyczy ona „Hände hoch”, czy „Ich liebie dich”, nie wiadomo...
Marcin Wolski
Wieki temu Agnieszka Osiecka sportretowała PRL i jego obyczaje w słynnej piosence „Zabawa w Sielance”. Od lat Agnieszki nie ma wśród żywych, Sielanka zmieniła nazwę. Za Gierka nosiła miano Karczmy Słupskiej, a obecnie lokal zasłynął jako Sowa i Przyjaciele. Wydaje się jednak, że genius loci pozostał, choć przedmiejski półświatek stał się tymczasem krajową elitą. I choć okazuje się, że niektóre z nagranych rozmów odbywały się w innych miejscach, to cała III RP przypomina ten lokal na Czerniakowskiej róg Gagarina, w którym „my, Słowianie, lubim sielanki”... Dziś u Sowy jest zabawa, swojski klimat – jasna sprawa, jest ustronny gabinecik, politycy w nim jak dzieci. Żadnej prasy, wszystko cacy, BOR na zewnątrz, w środku luz, od ochrony są tajniacy, więc swoboda, no i szlus... „...
Tomasz Sakiewicz
Na tle rozważań o tym, kto może być organizatorem afery taśmowej – WSI, ludzie prezydenta, którzy wykorzystali WSI, Rosjanie, którzy wykorzystali ludzi prezydenta, a wreszcie Amerykanie, którzy przejęli aktywa rosyjskie, by nasze kondominium wysadzić w powietrze – umyka nam jeszcze jedna oczywista możliwość: spisek kelnerów. Występują oni w tej aferze, nawet kiedy nie ma tam ludzi WSI, Bronka, ruskich czy amerykańskich agentów. To kelnerzy napatrzyli się na elity III RP i postanowili całą tę hołotę pogonić. Pamiętamy z kabaretu Dudek określenie: „Zachowujesz się pan jak kelner”. Było to tak obraźliwe, że autor tego powiedzenia dostał łomot od hydraulika. I dzisiaj trafiają się niekulturalni kelnerzy, może też nieuczciwi. Jednak...