Tomahawkami w agresora

W obecnej sytuacji międzynarodowej, zwłaszcza agresji Rosji wobec Ukrainy, trzeba szczególnie zadbać o bezpieczeństwo militarne Polski. Istotnego znaczenia nabiera m.in. zwiększenie naszego potencjału militarnego na Bałtyku. Niestety, MON, zamawiając dostawę trzech nowoczesnych okrętów podwodnych (za ok. 7,5 mld zł), chce je pozbawić możliwości wyposażenia w pociski manewrujące

Niezrozumiałe działania ministerstwa budzą zaniepokojenie specjalistów branży obronnej. Z góry osłabiają bowiem modernizowany obecnie potencjał militarny.
Jak podkreśla Instytut Jagielloński, MON, odrzucając całkowicie koncepcję pozyskania jednostek zdolnych do przenoszenia pocisków
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: