e-wydanie DODATEK

Jakub Augustyn Maciejewski
Rozpoczął karierę w administracji państwowej, na długo przed tym, jak trafił przed oblicze prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta. Przyszło mu zderzyć się z upokorzeniem, jakiego doświadczyła Polska po Wrześniu 1939 r., zaznał ciężkiej niedoli okupacji, wreszcie spojrzał w oczy obojętności Zachodu na niedolę Żydów. Trochę starszy od pokolenia Kolumbów – urodził się w 1914 r., więc przed wojną był już absolwentem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i zaliczył Szkołę Podchorążych we Włodzimierzu Wołyńskim. Wtedy nazywał się Jan Kozielewski, „Karskim” miał się stać podczas wojny. Wyróżniał się na tyle, że podczas edukacji wojskowej otrzymał szablę honorową Prezydenta Rzeczpospolitej, którą później stracił w upokarzający sposób. Szybko trafił do dyplomacji. Ponieważ jego ojciec...
W ubiegłym roku Instytut Pamięci Narodowej stworzył świetny film animowany „Niezwyciężeni”, który obejrzało w sieci kilka milionów osób na świecie. Pojawia się w nim Jan Karski stojący przed skrytą w cieniu gigantyczną postacią, siedzącą na krześle jak na tronie. Widzimy, że to najpotężniejszy człowiek na globie, prezydent USA Franklin Delano Roosevelt. Karski wyciąga do niego rękę ze swym raportem opisującym eksterminację narodu żydowskiego. Wtedy powoli krzesło-tron i prezydent zaczynają się odwracać od bezradnego małego Polaka. My, Polacy, potrafimy – do pewnego stopnia oczywiście – zrozumieć skierowaną przeciwko naszemu narodowi jadowitą nienawiść i okrucieństwo Niemców. Pojmujemy bezduszną, zimną chęć wyniszczenia Polaków, którą od wieków prezentuje Rosja. Ale największy problem...
Polskę i Kazachstan łączy nie tylko wspólna historia, ale też coraz silniejsze więzy gospodarcze. Jak Pan ocenia perspektywy rozwoju współpracy między obu krajami? Kazachstan i Polska to państwa o długiej i bogatej historii. Warto tu wspomnieć, że w tym roku Polska obchodzi jubileusz 550-lecia parlamentaryzmu, a trzy lata temu w Kazachstanie świętowano 550-lecie Chanatu Kazachskiego. Przez wieki Kazachstan utrzymywał z Polską dobre relacje, co było podstawą do rozwijania współpracy w wielu dziedzinach. Jednak prawdziwy rozkwit kontaktów dwustronnych między naszymi krajami nastąpił po odzyskaniu przez Kazachstan niepodległości w 1991 r. i nawiązaniu z Polską stosunków dyplomatycznych w 1992 r. O skali postępu może świadczyć rosnąca wymiana handlowa. 25 lat temu wartość obrotów handlowych...
Artur Szczepanik
Jedziemy do Moskwy Tomasz Sakiewicz Polakom pewnie to zdanie dobrze się nie kojarzy. Miłości po stronie Rosjan też wielkiej nie będzie. Jednak piłka nożna ma swoje prawa. Nie my zdecydowaliśmy, że mundial odbywa się w Rosji. Pewnie jak zwykle w tle tych decyzji była wielka polityka. Skoro jednak już tam będą mistrzostwa, to za radą znanego duchownego należy powiedzieć, że jak czegoś nie możesz uniknąć to postaraj się wyciągnąć z tego jak najwięcej przyjemności. Polacy mają szansę na wyjście z grupy. Mogą też pokazać niezłą grę. Czy tak się stanie, zobaczymy. Miejmy nadzieję, że ostatnie lata wyleczyły światowy football z korupcji i dopingu. Odrobina pewności, że to, co widzimy na ekranie albo na boisku, nie jest zwykłym oszustwem, bardzo poprawia nastrój. Politycy mocno inwestują w...
Tomasz Łysiak
Aresztowany 8 maja 1947 r. Torturowany przez agentów Urzędu Bezpieczeństwa. Jego proces rozpoczął się 3 marca 1948 r. Oskarżony m.in. o zdradę i przygotowywanie zamachu, został 15 marca skazany na karę śmierci. Skazał go skład sędziowski z podpułkownikiem Janem Hryckowianem na czele, sędzią wojskowym Józefem Badeckim oraz ławnikiem Stefanem Nowackim. Te nazwiska hańby, tak jak i nazwisko prokuratora Czesława Łapińskiego, trzeba przypominać – także w takich chwilach, gdy w modlitwie i w zadumie wspominamy wspaniałą i tragiczną postać rotmistrza Witolda Pileckiego. Bo to oni personalnie odpowiadają za śmierć naszego bohatera. W 70. rocznicę śmierci rotmistrza (pośmiertnie mianowanego w 2013 r. na stopień pułkownika), który zginął zastrzelony strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r.,...
„Proszę tego nie brać jako sensacyjny temat (wyłącznie) – gdyż są to przeżycia na najwyższym szczeblu – szeregu szczerych Polaków. Jest tu powiedziane mniej, niż było, gdyż wszystkiego opisać w krótkim czasie niepodobna. Nie ma tu »słowa za wiele«. Kłamstewko jakieś sprofanowałoby wspomnienia o światłych postaciach, które tam zginęły” – tak 19 października 1945 r. rotmistrz Pilecki pisał do gen. Tadeusza Pełczyńskiego, u którego zdeponował swój raport, by trzy dni później ruszyć z Włoch w kolejną misję. Wracał do Polski, żeby tak jak kiedyś z Auschwitz, teraz z okupowanego przez Sowietów kraju wysyłać meldunki o tym, co się dzieje. Jak się okazało, była to jego ostatnia misja. Aresztowany i stracony, miał zostać zapomniany na wieki. „Raport Witolda” – świadectwo obozowego piekła i...
„Ludzi tych wzięła już na ogromne swe skrzydła Historia i nikt jeszcze nie wie, na wyżynę jakiej zasługi ich poniesie. Teraz stoją w kurzu i w dymie, w trzasku, w zgiełku walki, we wszystkich wspaniałościach i w całej grozie wojny… […] Idą w huraganach walki, szeregiem, który coraz śmierć rozrywa, niepomni śmierci, a tak pewni powołania swego, jak ludzie, którzy wieczną jakowąś tajemnicę i prawdę posiedli. Tą prostą tajemnicą ich i słuszną prawdą jest – że w boju jedynie, w przelewie krwi, w doznaniu śmierci, żywy Naród ma prawo sięgać po sprawiedliwość”. Tak o bohaterskich żołnierzach Legionów, którzy już za życia stworzyli własną legendę, pisał redaktor działu literackiego „Gazety Polskiej” i jeden z najwybitniejszych prozaików międzywojnia Juliusz Kaden-Bandrowski. Gdy zaś...
Tomasz Łysiak
Minęło 75 lat od powstania w getcie warszawskim. 19 kwietnia 1943 roku, nad ranem, na teren getta wjechały pierwsze niemieckie jednostki. Spotkały się ze zorganizowanym i skutecznym oporem. Niemcy, zaskoczeni, musieli się wycofać. Ludobójcza akcja, którą hitlerowcy nazywali „Grossaktion”, była częścią zakrojonego na szeroką skalę planu wymordowania polskich Żydów. Jednak oni postanowili walczyć – i to w sytuacji, w której wiadomo było, iż powstanie jest skazane na klęskę. Walczyli o honor i godność, walczyli, by przeciwstawiać się złu. Ich odwaga i nieugięta postawa zdumiewała niemieckich przywódców. Morzeni głodem, pozbawieni środków do życia polscy Żydzi dawali przykłady niezwykłego bohaterstwa. Wspierani przez Polaków, bili się z wielokrotnie silniejszym, posiadającym przewagę pod...
19 kwietnia 1943 roku o godzinie 6 rano, w wigilię żydowskiego święta Paschy, niemieckie oddziały wojskowe i policyjne, wspierane przez współpracujące z nimi formacje ukraińskie i łotewskie, wkroczyły do warszawskiego getta. Jego mieszkańcy chwycili za broń. I chociaż już dwa dni wcześniej dotarły do Niemców informacje o przygotowaniach powstańczych, nie przypuszczali, iż walki będą tak zacięte. Ze zdumieniem pisali: „Ci bandyci stawiali zbrojny opór”. Powstanie w getcie warszawskim było pierwszym zorganizowanym czynem zbrojnym Żydów w czasie II wojny światowej. 23 kwietnia 1943 roku Żydowska Organizacja Bojowa ogłosiła odezwę do Polaków, w której pisano: „Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta Warszawy – my – więźniowie getta – ślemy Wam bratnie, serdeczne pozdrowienia....
„Bądź zdrów, mój drogi! Być może zobaczymy się jeszcze. Najważniejsze marzenie mojego życia spełniło się. Widziałem żydowską samoobronę w getcie warszawskim w całej jej wspaniałości i wielkości” – pisał 23 kwietnia 1943 r. komendant Żydowskiej Organizacji Bojowej Mordechaj Anielewicz do swojego zastępcy, znajdującego się po polskiej stronie murów Icchaka Cukiermana. Przyszły komendant ŻOB-u urodził się w Wyszkowie w 1919 r., był więc niemal równolatkiem II Rzeczypospolitej. Dorastał na warszawskim Powiślu, gdzie jego ojciec prowadził sklep będący podstawą utrzymania rodziny. W 1933 roku ukończył siedmioklasową szkołę powszechną. W latach 1933–1935 należał do prawicowego Bejtaru. Rok przed wybuchem wojny Mordechaj zdał maturę w Męskim Gimnazjum „Loar”. W tym czasie zerwał z Bejtarem i...
Tomasz Łysiak
Jürgen Stroop. Wysoki, postawny, na zdjęciach często stoi w wysokich butach do końskiej jazdy. Czasem ma czapkę górskich oddziałów z szarotką na boku. Na niektórych fotografiach z getta, z kwietnia i maja 1943 r., pozuje z uśmiechem, otoczony osobistą ochroną. Śmieją się także inni oficerowie. Tuż za nimi widać stojącą na gruzach rodzinę żydowską, ale ból i cierpienie Żydów zdają się nie obchodzić Niemców. W końcu „to tylko Żydzi”, czyli – w oczach hitlerowców – podludzie niezasługujący na litość i współczucie. To „zwierzęta”. Mamy więc na pierwszym planie Aryjczyków w eleganckich, wyprasowanych mundurach. Wśród nich bryluje generał Jürgen Stroop. Wcześniej nosił imię Józef, ale było za mało niemieckie. Zmienił na Jürgen. Po swym pierwszym synu, zmarłym tuż po narodzinach… To znak...
W niepodległej ojczyźnie, 30 października 1929 r., z inicjatywy piłsudczyków powołana została do życia „Gazeta Polska” – kontynuatorka swojej wielkiej XIX-wiecznej poprzedniczki ukazującej się pod tym właśnie tytułem w latach 1826–1907, a założonej przez młodych, zbuntowanych romantyków-konspiratorów, którzy w ponurych czasach zaborów słowem i czynem walczyli o ocalenie narodowej tożsamości. Po 123 latach niewoli sen romantyków o wolnej Polsce ziścił się dzięki heroicznemu wysiłkowi tysięcy naszych żołnierzy gotowych iść nawet na śmierć za swym wodzem Józefem Piłsudskim, porwanych potęgą jego ducha i niewzruszoną wiarą w odrodzenie Polski. Dodatek pod redakcją Agnieszki Kowalczyk „Piłsudski zachwycił nas wszystkich. Twarda, szczera, żołnierska natura, od której bije i energia, i rozum...
Maciej Pawlak
Konstytucja Biznesu, pakiet 100 zmian i inne ostatnio uchwalone i procedowane ustawy regulujące funkcjonowanie firm, w tym z segmentu MŚP, zawierają rozwiązania, pozwalające obniżyć koszty działalności. – Nasza gospodarka ma się teraz dobrze i w dużym stopniu zawdzięczamy to przedsiębiorcom, którzy często ryzykują kapitał całego swojego życia. Warto, byśmy wiedzieli, że płyniemy na jednej łódce i pomagali tym, którzy wypracowują wartość dodaną w polskiej gospodarce, bo wierzę, że te korzyści przełożą się na prace pracowników i płace wszystkich ludzi w gospodarce narodowej. O to nam wszystkim chodzi – stwierdził premier Mateusz Morawiecki. Oto najważniejsze z zapisów nowych aktów prawnych, już wprowadzonych od ub. roku bądź mających wkrótce wejść w życie, dzięki którym przedsiębiorcy,...
Tomasz Łysiak
Ryngrafy niegdyś ozdabiały piersi konfederatów, dziś wykopywane są z bezimiennych dołów, w których chciano pogrzebać pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Byli niezłomni od początku. Już od 1768 roku. Pierwsi powstańcy, którzy czuli, że muszą chwycić za broń, by uwolnić ojczyznę od rosyjskiego knuta. Konfederaci barscy podjęli niezłomną walkę. Mijały dziesięciolecia i mimo serii najtrudniejszych dla naszego kraju chwil, ciągle znajdowali się godni ich następcy. Sztandar z Maryją, Orłem Białym i Pogonią chwytały kolejne ręce. Bili się z Moskalem żołnierze Kościuszki, powstańcy listopadowi i styczniowi. Gdy pojawiało się kolejne młode pokolenie, wznawiało walkę. Bez wytchnienia. Na sposób wilczy. Ciągle i ciągle. Kryjąc się w lasach i atakując z zajadłością, jak ktoś, kto musi zwyciężyć, bo...
Tomasz Łysiak
Kiedy Cześnik w „Zemście” Fredry wyciąga szable do pojedynku z Rejentem, jedną z nich darzy szczególną estymą. Mówi o niej z wyraźnym wzruszeniem: „He, he, he! Pani Barska! Pod Słonimem, Podhajcami, Berdyczowem, Łomazami. Dobrze mi się wysłużyła. Inna też to sprawa była: Młódź acz dzielna, w boju dziarska, Prym dawała starszym w radzie. Tak jak w poczet Bóg nas kładzie”. Ta „pani Barska” u Cześnika nie była przypadkowa – Fredro doskonale wiedział, że konfederacja barska stanowi część narodowej pamięci, duchowej spuścizny, do której odwoływały się kolejne pokolenia Polaków zmagające się z ograniczaną suwerennością. Śladem tej duchowej pamięci były utwory poetyckie, pieśni czy romantyczne powieści, które opiewały czyny konfederatów. Żołnierze Wyklęci dobrze znali historie polskich powstań,...
Matka nie oczekuje wyszukanych słów, nie potrzebuje wykwintnych konstrukcji gramatycznych ani erudycji. Matka wyczuwa emocje: miłość i żal, nadzieję i rozpacz, radość i smutek. Matka kocha swoje dzieci zawsze. A dzieci wiedzą, że zawsze mogą na miłość matczyną liczyć, choćby miała być tylko i aż ostatnią pociechą w godzinie klęski i chwili śmierci. Maryja, Matka polskiego Narodu i polskich żołnierzy.   W ciszy leśnej na polanie, w światłach ognisk brzmi śpiewanie, tych za wolność co się biją, w swej opiece miej Maryjo.   Tych, co za wolność się biją, Maryja miała w swej opiece od zawsze. Rola Matki Bożej w walce toczonej przez ludzkość z siłami zła została zapowiedziana w Księdze Rodzaju. Rozdział trzeci Genesis, zwany jest Protoewangelią, gdyż alegorycznie i...
Kapitan Zdzisław Broński „Uskok” przez 10 lat walczył o wolną Polskę, najpierw przeciwko Niemcom, później przeciwko Sowietom. Pozostał po nim pamiętnik z lat 1941–1949, który jest unikatowym źródłem historycznym z tamtych czasów. To także dramatyczny opis wahań i rozterek człowieka, który do końca życia pozostał wierny wartościom, w których został wychowany. Miejscami to nie tylko opis walki zbrojnej, ale również duchowej, targającej „Uskokiem”. Zdzisław Broński urodził się w 1912 r. w Radzicu Starym w powiecie lubartowskim. Ukończył szkołę powszechną i gimnazjum. W 1934 r. rozpoczął służbę wojskową w 50. Pułku Piechoty we Włodzimierzu Wołyńskim. Tuż przed wybuchem wojny pracował na rodzinnym gospodarstwie. Można powiedzieć, że był typowym przedstawicielem pokolenia wychowanego w II...
O życiu i walce swojego taty Jana Leonowicza „Burty”, Żołnierza Niezłomnego, bohatera Lubelszczyzny zamordowanego przez UB w 1951 r., opowiada pani Barbara Leonowicz-Babiak. Rozmawia Magdalena Łysiak Pani tata dowodził jednym z większych i najdłużej utrzymujących się oddziałów na Zamojszczyźnie. Jak mu się udało przetrwać tak długo? Przede wszystkim dobrze żył z ludźmi. Miejscowi naprawdę go kochali. Jego żołnierz Czesław Skrobanowski „Mały” opowiadał mi, że w pięciu powiatach współpracowało z nimi niemal 600 rodzin! Poza tym ojciec bardzo panował nad podwładnymi, nie było rozbojów, kradzieży, nie można było pić i palić. Ale jak któryś z nich był chory, to tata potrafił wiele kilometrów przejść, żeby kupić leki. Rozpaczał, gdy ginął jego człowiek. „Mały” powiedział mi kiedyś: „Był...
Za kilka dni w Korei Południowej rozpoczynają się zimowe igrzyska olimpijskie. Dla sponsorów PKOl to świetny nośnik reklamy. Z badań przygotowanych przez LOTTO wynika, że nie ma drugiej tak popularnej imprezy sportowej, a Kamila Stocha czy Justynę Kowalczyk kojarzy prawie każdy Polak. W kwestii popularności Kamil Stoch może równać się tylko z Robertem Lewandowskim. Z sondy przeprowadzonej przez Totalizator Sportowy wynika, że Stocha zna aż 98 proc. respondentów. Drugie miejsce zajmują Justyna Kowalczyk i Piotr Żyła (97 proc). Wysoko znaleźli się również pozostali skoczkowie. Dawida Kubackiego czy Macieja Kota zna 9 na 10 ankietowanych. Sportowców kochamy, bo dzięki nim przeżywamy wielkie emocje. Ponad połowa badanych stwierdziła, że czuje wielkie wzruszenie, słuchając Mazurka...
– Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaję się pod opiekuńcze skrzydła Pana Boga. Wiem, że jest przy mnie, czuję to. Modlę się o to, by żadnemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cieszyć się ze zwycięstwa i godnie przyjął porażkę. Dziękuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko zawdzięczam – mówił w jednym z wywiadów Kamil Stoch. Ale te słowa mógłby wypowiedzieć każdy z naszych skoczków. Gdy Wojciech Kuczok w felietonie „Gazety Wyborczej” skrytykował żegnanie się skoczków przed odbiciem z belki, odpowiedź przyszła od razu. W jednej chwili odpowiedzieli mu Dawid Kubacki i Kamil Stoch. – Znak krzyża to dla mnie symbol, który towarzyszy mi przez całe życie. Nie mam powodów, żeby to zmieniać. Wiara to coś, z czym się utożsamiam – odpowiedział od razu Kubacki. A za wiarą...
Przed igrzyskami w Soczi czy Vancouver Justynę Kowalczyk wymienilibyśmy jednym tchem jako faworytkę do medalu. Ale od kilku lat Justyna kroczy własnymi ścieżkami. W Pucharze Świata startuje rzadko. Jednak jej forma ostatnio rośnie. Kowalczyk sięgnęła w środę w Ałma Atach po drugie zwycięstwo w zawodach biegowych Almaty Soldier Hollow. Po triumfie na 5 km stylem klasycznym tym razem polska biegaczka wygrała bieg na 10 km stylem dowolnym. Z kolei na Twitterze sportsmenka zamieściła zdjęcie, do którego uśmiechnięta pozowała po kolejnym zwycięstwie. W sprincie pobiegła w stroju przygotowanym na ZIO. Na kombinezonie przeważa kolor czerwony, natomiast białe są pionowe paski. „Ubranko olimpijskie – może być? Dzisiaj przetestowane w warunkach bojowych!” – czytamy w opisie fotografii...
Zbigniew Bródka był obok Kamila Stocha największym bohaterem poprzednich igrzysk. Zdobył dwa medale, a finał biegu na 1500 m, gdzie wywalczył złoto, na dobre przeszedł do historii sportu. Na następne igrzyska najpopularniejszy strażak w kraju jedzie z nadzieją na kolejny medal. – Stać mnie na wszystko – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską”. Powtórki wyniku z Soczi raczej nie będzie. Nasza drużyna, która cztery lata temu wywalczyła medal, nie zakwalifikowała się do igrzysk. Teraz, pomimo pobicia rekordu Polski w kwalifikacjach olimpijskich, zabrakło im kilkudziesięciu setnych sekundy do odtrąbienia sukcesu. – Temat jest zakończony. Nie wracamy do tego. Jesteśmy pierwszym rezerwowym zespołem, więc mamy nadzieję na start. Każdy teraz skupia się na indywidualnych startach, ale gdy...
Tomasz Łysiak
Stulecie odzyskania Niepodległości to nie tylko świetna okazja do świętowania, ale także powód do refleksji nad główną wartością, o którą walczyli nasi przodkowie – zarówno sto lat temu, jak i w poprzednim wieku – czyli nad Wolnością. Była ona nie tylko celem walk, przelanej krwi, zabiegów dyplomatycznych czy politycznych, ale stała się też zobowiązaniem w chwili jej zdobycia. Nie ma prawdziwej wolności bez oddania czci przeszłym pokoleniom – to przez hołd składany bojownikom o Niepodległość łączymy się z nimi duchowo, stajemy się dziedzicami ich testamentu, a pielęgnując wolność obecną, sięgamy w przyszłość. Pokolenia dawne, obecne i te, które mają dopiero nadejść: oto pełna polska wspólnota. Wspólnota wartości, która wyrasta ponad proste „tu i teraz”, stawia mosty nad rzekami...
Jakże ubogi jest świat materialistów. Choćby włożyli dłoń w ranę po włóczni, dotkną jedynie ciała człowieka, nie doznają niezwykłego kontaktu z sakralną sferą ducha przekraczającego wszystko co mierzalne, co do ogarnięcia zmysłami. Nigdy nie zrozumieją w pełni polskiej historii, w której rządzi „król duch”, nie dostrzegą zwycięstwa Powstania Warszawskiego, nie pojmą fenomenu Żołnierzy Wyklętych czy wreszcie Powstania Styczniowego, tego niezwykłego czasu wolności i solidarności narodowej wyrosłego w środku nocy zaborczej. Kilka lat przed 1863 r. nic nie zapowiadało powstania. Wręcz przeciwnie, wydawało się, że naród polski pogodził się z życiem pod carskim berłem i kozackim knutem. Tak też myślał nowy car Aleksander II. Żadnych marzeń Jak wspominał późniejszy członek podziemnego...
Tomasz Łysiak
Józef Piłsudski widział w sile duchowej Powstańców Styczniowych zaczyn dla moralnego zbudowania Żołnierza Polskiego, który idąc w powstańczy bój w roku 1914, miał wreszcie wywalczyć wolną Polskę. Wychowywał więc Legionistów na czynnych spadkobierców idei, które przyświecały bohaterom roku 1863. W tej wizji kształtowania nowego pokolenia niezbędnym elementem był szacunek wobec weteranów Powstania. W maju 1916 r. weterani Powstania Styczniowego przeszli ulicami Warszawy w patriotycznej manifestacji z okazji święta uchwalenia konstytucji. Pół roku później, w grudniu, do stolicy wkraczali legioniści, a ich wmaszerowanie pod udekorowanymi bramami stanowiło swego rodzaju symboliczne (chociaż w tym konkretnym wypadku oczywiście nie intencjonalne) pójście śladami powstańców. Duchowy szlak...
Początek XX wieku zrodził nadzieję na odmianę naszych polskich losów. Przeczuwano, że nadchodzi nowa era – wolności, zapoczątkowana przez rewolucyjne wypadki 1905 r., które wstrząsnęły imperium rosyjskim i przyniosły carski manifest gwarantujący wolność słowa i swobody obywatelskie. Oczekiwania i nadzieje Polaków były wielkie, a „Gazeta Polska” po zniesieniu cenzury domagała się coraz głośniej uznania praw narodowych i nadania autonomii Królestwu Polskiemu. Dodatek pod redakcją Agnieszki Kowalczyk Car Mikołaj II czekał tylko na sposobny moment, by wzmocnić swoją władzę i stłumić rewolucyjne wrzenie wśród Polaków. Ci jednak nie zamierzali się poddać, objawiając wolę uciemiężonego narodu w trakcie niekończących się manifestacji patriotycznych. Podczas największej z nich, 5 listopada...
2017 okazał się dla polskiej gospodarki najlepszym rokiem obecnej dekady i jednym z najlepszych po 1989 r. To skutek polityki rządu, w tym Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju oraz działalności Polskiego Funduszu Rozwoju. Nowy premier Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju oraz finansów w rządzie byłej premier Beaty Szydło, mówił podczas swojego grudniowego exposé w Sejmie zarówno na temat planów na przyszłość, jak i tegorocznych dokonań rządu. Podmiotowa rola państwa w gospodarce W opinii premiera 2017 r. może być pierwszym od 28 lat, w którym przyrost długu publicznego będzie „zerowy lub niewiele wyższy od zera”. Na koniec 2017 r. poziom inwestycji według Mateusza Morawieckiego powinien osiągnąć 18 proc. wielkości PKB, a ich wartość – 355–360 mld zł. Premier zwrócił...
W drugą rocznicę ostatnich wyborów parlamentarnych, w październiku 2017 r., ówczesna premier Beata Szydło określiła Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) jako „kolejną niezwykle ważną reformę”. W opinii byłej premier przyjęta w lutym 2017 r. Strategia „to kompleksowy program gospodarczy, który rząd konsekwentnie realizuje”. Mamy kolejne jego efekty: Polska zaczyna rozwijać się coraz szybciej, a rodzime firmy, które chyliły się ku upadkowi – z czym nasi poprzednicy nic nie chcieli zrobić – odbudowują swoje moce produkcyjne, tworzą miejsca pracy i się rozwijają. Beata Szydło wskazała dalej, że „można inwestować i w małych ośrodkach, można inwestować w nowoczesne technologie, można dawać szanse młodym ludziom, którzy dopiero zaczynają myśleć o swoich biznesach. Można...
Polski Fundusz Rozwoju realizuje w praktyce Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Skupia sześć państwowych instytucji finansowych i doradczych oraz trzy wyspecjalizowane spółki inwestujące w zrównoważony rozwój społeczny. Centrum strategicznym Grupy Funduszu jest Polski Fundusz Rozwoju SA, nakierowany na zwiększanie potencjału inwestycyjnego i gospodarczego Polski. Mimo zaledwie kilkunastomiesięcznego okresu działania PFR może pochwalić się konkretnymi rezultatami działalności w 2017 r. – inwestycjami w sektor bankowy, polskich producentów maszyn, przemysł zbrojeniowy, platformę inwestycji Venture Capital, tworzenie agencji ratingowej, a także działalnością edukacyjną na rzecz średnich miast czy start-upów, pomocą we wsparciu zagranicznej ekspansji polskich firm (m.in. poprzez...
Gdy „Gazeta Polska” wkraczała w XX stulecie, polityczny ucisk ze strony caratu nie ustawał, a kleszcze cenzury zaciskały się coraz mocniej, tłumiąc wolność słowa w każdym jej przejawie. Tymczasem nadchodził rok 1905, mijało sto dziesięć lat od ostatniego rozbioru Polski, przeszło czterdzieści od krwawego stłumienia powstania styczniowego, a niewzruszone dotąd wielkie imperium carów zaczęło chwiać się w posadach pod wpływem kolejnych klęsk w wojnie z Japonią. Militarna katastrofa Rosji na Dalekim Wschodzie, wewnętrzna zapaść zaborczego mocarstwa i złamanie jego międzynarodowej potęgi rodziło wśród Polaków nadzieje na zmianę ich położenia, na wywalczenie autonomii i praw narodowych. Głęboko wierzono, że dokona się jakiś wielki przełom w życiu zniewolonego narodu, że w niedługim czasie...
5 grudnia 1867 r., w Zułowie na Wileńszczyźnie, przyszedł na świat Józef Klemens Piłsudski. Twórca Legionów, Wskrzesiciel Niepodległej Polski, Naczelnik Państwa. Dla niektórych był Dziadkiem, dla innych Komendantem, zaś dla całego państwa prawdziwym Mężem Opatrznościowym, który poprowadził Polaków ku Niepodległości. Dzisiaj, dumni i wzruszeni, możemy wspominać Józefa Piłsudskiego w wolnej Polsce. Zapraszamy do lektury specjalnego dodatku poświęconego postaci Marszałka. Patronem dodatku jest POCZTA POLSKA CZYTAJ TEŻ: Matka i serce syna. O wychowaniu Józefa Piłsudskiego w rodzinnym domu Milion kartek z życzeniami. Polacy piszą do Komendanta Marzenie o Polsce wolnej i pięknej. Józef Piłsudski – romantyk i realista Kobiety w życiu Józefa Piłsudskiego. „Jestem im niezmiernie...
Tomasz Łysiak
150. rocznica urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego to dobry pretekst do tego, by na różne sposoby przypominać postać Ziuka, Wiktora, Komendanta, Naczelnika, Dziadka, Marszałka. Jego życiorys jest tak przebogaty, że można by nim obdzielić kilku mężów stanu. Ale może warto też poświęcić więcej uwagi dzieciństwu Ziuka, wychowaniu, pierwszym latom życia w Zułowie, a potem w Wilnie, aż do zesłania na Syberię – czyli okresowi, w którym lwiątko dopiero wzrasta, choć już pokazuje cechy, które potem uczynią z niego prawdziwego Wskrzesiciela Państwa. „Urodziłem się na wsi, w szlacheckiej rodzinie, której członkowie zarówno z tytułu starożytności pochodzenia, jak i dzięki obszarowi posiadanej ziemi, należeli do rzędu tych, co niegdyś byli nazywani »benet nati e possesionati«” – pisał o swoim...
Piłsudski nie obchodził swych urodzin, natomiast tradycją stało się huczne świętowanie imienin Marszałka. Było to wręcz święto narodowe. Jednak, wraz z pogarszającym się zdrowiem, solenizant wolał wyjeżdżać ze stolicy, by przeczekać szaleństwo, które w tym dniu ogarniało cały kraj. W 1931 r. popłynął na Maderę, gdzie dogoniło go ponad milion kartek wysłanych przez Polaków. Nie po raz pierwszy Józef Piłsudski dostał takie ilości życzeń. Polacy wysyłali do niego kartki, gdy siedział uwięziony w Magdeburgu. Pisał o tym we wspomnieniach, internowany wraz z Marszałkiem, Kazimierz Sosnkowski: ,,… imieniny Piłsudskiego, w dniu 19 marca 1918, przyniosły wielką niespodziankę. Przybywały góry listów i kartek pocztowych z powinszowaniem, po części pocztówki z prześlicznymi barwnymi widokami,...
„Jestem człowiekiem realnym, biorę rzeczy tak, jak one są, a nie tak, jak chciałbym je widzieć”; „Mnie łatwo przychodziło stworzenie sobie czaru życia. Mogłem z duszy swojej wysnuć najniemożliwsze bajki i myśli, jedynie dlatego, że dusza łatwo pod tym względem pracowała” – dwie przeciwstawne wypowiedzi, przez jednego człowieka sformułowane. Tak mówił o sobie Józef Piłsudski – marzyciel i pragmatyk, idealista i realista, idealista w marzeniach i czasem wręcz cyniczny realista w działaniach. Danina krwi pokoleń Dla czterech generacji Polaków wolność i niepodległość Ojczyzny były marzeniem. W każdym z tych pokoleń trafiali się ludzie tak dalece oddani temu marzeniu, że aby przekuć je w rzeczywistość, gotowi byli na największe ofiary. Składając daninę krwi, nakładali na przyszłe...
Józef Piłsudski, ten niezwykle racjonalny polityk, działający w brutalnych realiach życia konspiracyjnego, a potem niepodległego państwa polskiego, kapitulował wobec kobiet, które kochał, podziwiał i z którymi współpracował. Kobiety towarzyszyły mu i wspierały go przez cały okres konspiracji, walki o niepodległą Polskę i wreszcie w czasach II Rzeczypospolitej. Wszystkie właściwie znajomości i związki późniejszego Marszałka z kobietami rodziły się w ogniu walki i łączyły z burzliwym życiem wojownika. Piłsudski pozwolił sobie nawet na taki zapis o kobietach: „Kobiety są najgorliwszymi propagatorkami mego imienia i wpływu, i jestem im niezmiernie wdzięczny za to, że tyle dobrego zrobiły przez swój bardzo ładny instynkt narodowy, który wykazały”. Przede wszystkim Matka...
DODATEK SPECJALNY [CSR] Dobroczynność nie tylko od święta. Rozmowa z ks. Kazimierzem Kurkiem SDB Dialog Bartosza Kramka. Newsy CSR z kraju i ze świata Młodzi muzycy wspólnie z mistrzami; Sieć przekazuje pojazdy na rzecz Caritas; Ciemne oblicze koncernu. Ochrona zdrowia to misja CSR w prywatnych sieciach opieki zdrowotnej (Lux Med, Novartis, Adamed, Diaverum). Pomoc nie zna granic Pracownicy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej podpisali pierwsze umowy zapewniające pomoc uchodźcom syryjskim w Libanie. Zagraniczne sieci handlowe Pomoc dla potrzebujących przed Bożym Narodzeniem (Auchan, Biedronka, Carrefour, Kaufland, Lidl, Tesco) _______________________________________________________ Dlaczego właśnie w okresie bezpośrednio przed świętami Bożego...
Podczas uroczystej gali, która odbyła się 16 listopada 2017 r. w Rzeszowie podczas Kongresu 590, MLEKOVITA została uhonorowana prestiżową Nagrodą Gospodarczą Prezydenta RP. MLEKOVITA – największa firma mleczarska w Europie Środkowo-Wschodniej – została doceniona w XV edycji Nagrody Gospodarczej w kategorii „Odpowiedzialny biznes”. To wyróżnienie potwierdza wybór właściwej strategii i efektywności zarządzania. Firma skutecznie umacnia swoją pozycję, a siła i renoma marki systematycznie wzrasta. Nagroda zaś pokazuje, że możliwe jest aktywne i skuteczne prowadzenie biznesu społecznie odpowiedzialnego. Nagroda Gospodarcza Prezydenta RP została ustanowiona w 1998 r. przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Inicjatywa w ciągu piętnastu edycji zmieniała swoją formułę, jednak cel przyznawania...
Aktywni żyją dłużej. Istnieje wiele dowodów na to, że osoby o większej wydolności fizycznej charakteryzują się mniejszą umieralnością z powodu chorób sercowo-naczyniowych oraz cieszą się dłuższym życiem – bez względu na inne czynniki ryzyka. Organizm człowieka jest stworzony do ruchu, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Dotyczy to każdego, bez względu na wiek. Zalecana wielkość i rodzaj obciążeń są inne dla dzieci, nastolatków, dorosłych czy osób starszych, ale regularna aktywność fizyczna jest rekomendowana każdemu. Systematyczny wysiłek fizyczny wpływa na wszystkie układy i narządy organizmu – najbardziej jednak istotne i zauważalne zmiany zachodzą w układzie krążenia i układzie mięśniowo-szkieletowym. Rośnie odporność, a waga spada W trakcie...
Kolejny sezon narciarski oraz snowboardowy zbliża się wielkimi krokami. Dodatkowo wszystkich miłośników sportów zimowych cieszą korzystne prognozy meteorologiczne, które przewidują bardzo śnieżną zimę. Dlatego warto już teraz pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu się do szaleństw na stoku. Narciarstwo i snowboard wbrew pozorom nie są łatwymi sportami, ponieważ wymagają od nas ogólnej sprawności i dobrej kondycji. Pamiętajmy nie tylko o przygotowaniu wydolnościowym, ale także w zakresie mobilności i zwinności naszego ciała. Zadbajmy o to, aby jazda sprawiała nam przyjemność i każdego dnia kończyła się w saunie lub na masażu, a nie na ostrym dyżurze. – Wychodźmy na stok wyspani i zregenerowani. Nie przedłużajmy jazdy, kiedy czujemy nadmierne zmęczenie lub rozkojarzenie – mówi dr n. med....
Kolejny sezon narciarski oraz snowboardowy zbliża się wielkimi krokami. Dodatkowo wszystkich miłośników sportów zimowych cieszą korzystne prognozy meteorologiczne, które przewidują bardzo śnieżną zimę. Dlatego warto już teraz pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu się do szaleństw na stoku. Narciarstwo i snowboard wbrew pozorom nie są łatwymi sportami, ponieważ wymagają od nas ogólnej sprawności i dobrej kondycji. Pamiętajmy nie tylko o przygotowaniu wydolnościowym, ale także w zakresie mobilności i zwinności naszego ciała. Zadbajmy o to, aby jazda sprawiała nam przyjemność i każdego dnia kończyła się w saunie lub na masażu, a nie na ostrym dyżurze. – Wychodźmy na stok wyspani i zregenerowani. Nie przedłużajmy jazdy, kiedy czujemy nadmierne zmęczenie lub rozkojarzenie – mówi dr n. med....
Według danych TNS blisko 1/3 Polaków regularnie uprawia sport. Jedni jeżdżą na rowerze, drudzy biegają, a jeszcze inni pływają lub chodzą na siłownię. Niestety większość po jakimś czasie trafia do lekarza lub fizjoterapeuty, ze względu na pojawiające się dolegliwości kręgosłupa. Dlaczego tak się dzieje? Każdy z nas rodzi się cechami motorycznymi (siła, wytrzymałość, szybkość oraz zwinność), które może kształtować. Każdy ma również pewne predyspozycje w kierunku danej cechy i tymi predyspozycjami powinien kierować się dobierając formę aktywności. Jednak główny trening powinien być uzupełniony ćwiczeniami poprawiającym pozostałe cechy motoryczne. Kluczowa jest pora i liczba treningów w ciągu tygodnia. Dla osoby, która zawodowo pracuje, ma rodzinę i obowiązki, najlepszym rozwiązaniem są ...
Zaczęło się w 1928 r. od małej spółdzielni mleczarskiej w Wysokiem Mazowieckiem. Zakład zatrudniał 30 osób i zajmował się wyłącznie produkcją serów i masła. Z tej małej spółdzielni wyrosła największa firma mleczarska Europy Środkowo-Wschodniej, oparta w 100 proc. o polski kapitał. MLEKOVITA zatrudnia dziś 5 tys. pracowników i cieszy się renomą najcenniejszej marki w sektorze produkcyjnym polskiej gospodarki. To nowoczesny lider perfekcyjnie łączący smak tradycji z innowacyjnością. Firma oferuje dziś ponad 1000 produktów – to największy wybór nabiału w Polsce i w Europie. Produkty MLEKOVITY są rozpoznawalne i doceniane nie tylko w Polsce, ale również w Europie i na świecie. Zaufanie konsumentów zagranicznych przyczyniło się do osiągnięcia przez firmę pozycji największego...
Trudno, by w „Gazecie Polskiej” wyrastającej z wielkich ideałów romantyzmu zabrakło poezji natchnionej duchem naszych wieszczów oraz poświęconych im wspomnień, szkiców biograficznych, recenzji literackich i prób interpretacji ich niezniszczalnych dzieł. W szczególny sposób upamiętnieni na jej łamach zostali nasi najwięksi poeci – Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. „Słuchajcie wieszczów – byście wiedzieli, co każą” Juliusz Słowacki Poeci romantyczni to twórcy świadomi wielkiej mocy poetyckiego słowa, pragnący objawić swojemu narodowi „prawdy żywe” i utwierdzić go w „swoim jestestwie”, jak głosił niegdyś redaktor „Gazety Polskiej” Maurycy Mochnacki. To jednocześnie politycy, ideolodzy, przywódcy zdolni poruszyć zbiorową wyobraźnię, umysły i serca. W ten sposób rodziła się literatura...
Z TOMASZEM HUSIEM, DYREKTOREM DS. STRATEGII I ROZWOJU W PIONIE KLIENTA KORPORACYJNEGO PZU SA, PREZESEM ZARZĄDU SPÓŁKI PZU LAB, ROZMAWIA ANNA MORAWSKA W wielu branżach prawdopodobieństwo cyberataku jest wyższe niż prawdopodobieństwo pożaru. O ile jednak przed pożarami zabezpieczają się wszyscy lub prawie wszyscy, to już w sprawie cyberbezpieczeństwa obserwuje się pewnego rodzaju rezerwę. Niesłusznie. Dbanie o cyberbezpieczeństwo nie jest zbędnym kosztem, ale inwestycją, która się opłaci. Zarówno zwykłym użytkownikom komputera, jak i firmom korzystającym ze skomplikowanych systemów informatycznych. *Coraz częściej słyszymy o cyberatakach. Ich ofiarą padają zwykli użytkownicy komputerów, instytucje finansowe, a nawet rządowe strony...
Cyberbezpieczeństwo to jedno z priorytetowych wyzwań naszych czasów. Wszechobecny internet, pokolenie wychowane w erzecyfryzacji, automatyzacja procesów to znaki charakterystyczne dla XXI wieku. Te wszystkie elementy powodują nieuchronne wkraczanie elementu „cyber” do wszystkich dziedzin życia, w tym również do obszarów ubezpieczeniowych. Cyfryzacja i nowe rozwiązania technologiczne tworzą zupełnie nowe ryzyka stanowiące również nowy szeroki i niezwykle istotny segment branży ubezpieczeniowej. Realne zagrożenie Obecnie cyberatak może być przeprowadzony przez hakera z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej – dlatego cyberprzestępcy mogą mieć poczucie bezkarności. Ataki na obiekty przemysłowe wskazują, że zagrożenie dla infrastruktury krytycznej cyberatakami mającymi podłoże...

Pages