Teoretyczne służby i prawdziwe zagrożenia

Gdy Obama mówił w Warszawie, że „rząd jest po to, aby służyć ludziom, a nie uciskać ich”, „błogosławieństwo wolności jest czymś, na co trzeba zasłużyć i odnowić w każdym pokoleniu” oraz że „przywódcy muszą (…) walczyć z korupcją, a nie okradać własnych ludzi”, ktoś już posiadał nagrania, których treść przypomina gangsterski film klasy B. Najważniejsi urzędnicy państwowi, siedząc w restauracji nad ośmiorniczkami, rozmawiali o „dotowaniu pod stołem” i ustalali roszady personalne w rządzie, zapominając o polskiej konstytucji

W ostatnich miesiącach nastąpiły wyraźne zmiany kontekstu bezpieczeństwa Polski. Po ataku Rosji na Ukrainę i zajęciu Krymu na arenie
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: